Wojskowość

Modernizacja T-72 – spóźniona konieczność (cz.3)

fot. red. MSPO 2017

Czołg jako zabawka polityków i pokarm mendiów

Niestety czołgi mają ten „problem”, że każdy się na nich zna. Oczywiście serce rośnie na samą myśl, że nagle mamy w kraju miliony specjalistów od konstrukcji, eksploatacji i użycia broni pancernej. To naprawdę dobrze, że społeczeństwo w ogóle ma świadomość pro-obronną i chce dla naszego Wojska JAK NAJLEPIEJ. Problem polega jednak na tym, że to wszystko nie jest takie proste, bo od pomysłu – do efektu bardzo długo trwa, niesłychanie dużo kosztuje i wymaga wylania bardzo wiele potu na ćwiczeniach.

Z tych powodów, należy się kilka razy zastanowić, zanim będzie się krytykować cokolwiek lub wygłaszać sądy. Zwłaszcza napędzane JAWNĄ GŁUPOTĄ dominującej części mendiów (tu nie ma błędu) w naszym kraju. Jest czymś niesłychanym do jakiej nagonki medialnej doszło z okazji decyzji pana Ministra o modernizacji czołgów T-72. To co przetoczyło się przez nasze mendia, to klasyczny przykład działań w rozumieniu soft-power, gdyby przypadkiem kontrwywiad tego nie zauważył.

Jeszcze bardziej wstrząsające jest to, co na ten temat wypisywali i wypowiadali w mediach niektórzy wysocy stopniem Wojskowi w stanie spoczynku. Oczywiście, każdy ma prawo wypowiadać własny osąd, co więcej – Wojskowi, wręcz powinni nadawać kierunek dyskusji publicznej na tematy wojskowe. Chodzi jednak o pewną elementarną przyzwoitość, po prostu nie sra się do własnego gniazda, NIGDY.

O ile „dziennikarze”, zwłaszcza zagranicznych mendiów (tutaj nie ma błędu) w Polsce mogą tego nie rozumieć, to już Wojskowi, nawet w stanie spoczynku – nadal pobierający pieniądze z Budżetu MON – powinno to rozumieć.

Nie ulega wątpliwości, że taka modernizacja jaka w tej chwili jest zamówiona, powinna być realizowana jako proces ciągły – zlecany co roku przez Wojsko dla określonej partii sprzętu. Robienie z tego wielkiego „wydarzenia”, to nic innego jak propaganda, niestety w takich czasach żyjemy i czegoś takiego się nie uniknie. Zwłaszcza jak się jest przed wyborami parlamentarnymi i decyzja o modernizacji czołgów, jest być lub nie być dla bardzo ważnego zakładu przemysłowego, położonego w przemysłowym sercu kraju.

Jeżeli jednak zakładamy, że mamy w jakimś wymiarze konstruować własny czołg, – oczywiście, co z tego wyjdzie, to się zobaczy. To potrzebujemy ośrodka przemysłowego, który będzie zdolny do sprostania wyzwaniom technologii i organizacji tego typu produkcji. To co posiadamy w tym zakresie w kraju wymaga istotnych inwestycji. Proszę pamiętać, że nie dawno przez głupotę, a być może nie przypadkowo – uśmierciliśmy zakład przemysłowy PZL Wola w Warszawie, produkujący silniki czołgowe. Teraz próbujemy odbudowywać utracony potencjał, jednak długa droga przed nami.

Jaką mamy alternatywę dla modernizacji T-72?

Czy była jakaś alternatywa dla modernizacji T-72? Jeżeli weźmiemy pod uwagę dodatkowo formowaną Dywizję, jak również czasy przejścia w stan gotowości bojowej i nasze możliwości finansowe – to nie było innej możliwości. Nie było prostszego, szybszego i optymalniejszego pozyskania czołgów w relacji koszt-czas-efekt.

Nawet biorąc pod uwagę, że moglibyśmy te pieniądze – prawie dwa miliardy Złotych (a na pewno będzie więcej), moglibyśmy wydać inaczej na potrzeby Sił Zbrojnych, to niesłychanie trudno jest wskazać inne środki bojowe, które można kupić i wdrożyć. Tak, żeby zastąpić czołgi w systemie uzbrojenia Sił Zbrojnych.

Oczywiście, można sobie wyobrazić sytuację, w której kupujemy np. 100 nowoczesnych kołowych BWP przerobionych na niszczyciele czołgów, jednak to nie to samo w sensie taktycznym. Koszt byłby podobny – około 500 mln Euro, jednak możliwości użycia takiego sprzętu byłyby zupełnie inne. W zasadzie ograniczylibyśmy możliwości uderzeniowe takich jednostek. Można sobie wyobrazić kombinowane związki taktyczne, w których starsze T-72 odpowiednio zmodernizowane i wyposażone w nową amunicję i łączność tworzącą sieć, współdziałałyby z „niszczycielami” czołgów. Jednak każdy, kto był chociaż raz na poligonie i widział, o co chodzi w działaniu związków pancerno-zmechanizowanych, bardzo szybko zapytałby się dlaczego te, „niszczyciele” nie są gąsienicowe.

To była ostatnia chwila na podjęcie decyzji na modernizację sprzętu. Musimy mieć świadomość, że tutaj „szału” nie będzie. Mówimy o rozwiązaniu pomostowym i ratowaniu się, na tyle na ile jesteśmy w stanie. Koszty wszelkich rozwiązań są olbrzymie, a my nie mamy środków zbyt wiele. Prawdopodobnie największymi korzyściami z tej modernizacji będzie: utrzymanie potencjału przemysłowego (w tym Związków Zawodowych) oraz podtrzymanie zdolności organizacyjno-operacyjnych w Wojsku Polskim. Ponieważ ta nowa jednostka, będzie się szkolić i ćwiczyć. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to będzie najważniejsze w tym wszystkim, bo będziemy mieli zdolność przejścia na nowy sprzęt w ramach wypracowanych struktur. Ludzie są zawsze najważniejsi, a szkolenie załóg, zgranie, rozumienie się na polu walki – to wszystko wymaga czasu, paliwa i potu. Oczywiście, żeby to mogło zaistnieć musi mieć czołgi.

Z powyższych względów, oczywiście rozumiejąc polityczny aspekt decyzji naszych decydentów, nie można nie być zadowolonym, z tego faktu, że uda się osiągnąć chociaż tyle. Sytuacja, w której wysłalibyśmy w bój czołgistów, którzy nie posiadaliby termowizorów, pozwalających chociaż na wejście w kontakt bojowy z przeciwnikiem w nocy – to po prostu głupota. Z tego powodu modernizacja tego sprzętu to konieczność.

Oczywiście należy zapytać co z BWP? Ponieważ czołgi nie mogą być na polu walki same. Znana zasada od czasów II Wojny Światowej jest banalna – na jeden czołg, powinien być jeden opancerzony pojazd wsparcia, mający na wyposażeniu piechotę, która nie będzie bała się walczyć osłonowo wśród pojazdów własnych, wobec piechoty przeciwnika. Żeby to było w ogóle możliwe, ta piechota musi się najpierw wyszkolić, potem za czołgami nadążyć. A do tego potrzebne są gąsienice. Uwaga, to że jakieś wojsko w tym zwłaszcza czołgi, będzie się przemieszczać w trakcie działań wojennych autostradami, to proszę sobie włożyć między bajki. Żołnierze nie są samobójcami.

23 komentarze

  1. Taniec Apacza do okoła sracza

    czytałem co wypisywał generał R. i się zastanawiam jak ma godność brać emeryturę z naszych podatków po tych bredniach jakie wypisuje. Inni nie lepsi. więc jak żałowałem że Macierewicz ich usunął, to teraz widać że to była dobra decyzja. Mniej szkodzą.

  2. @Taniec Apacza do okoła sracza.
    Dokładnie.
    Dlatego że polityczni neofici…
    Nie żałowałem NIGDY- czemu niejednokrotnie w stosownym czasie dawałem wyraz na łamach OP. 🙂
    A, swoją drogą oryginalny nick, czego to ludzie nie wykombinują? 🙂

  3. Dalej słuszny artykuł.

    No i ta termowizja oraz świadomość sytuacyjna załóg zmodernizowanych czołgów plus SIECIOCENTRYCZNOŚĆ – bo takie są dzisiaj standardy.

    Alleluja i do przodu, jak mawia Ojciec Dyrektor.

    Amen.

  4. Dobrze że uczciwie odnosicie się do tematu. Debile chcieliby pokroić polskie pancerze.

    • W dzisiejszych czasach to nie są żadne pancerze. A jeżeli chcemy mieć kompetencje do budowy jakiegoś własnego czołgu w przyszłości to zamiast finansować Bumar powinniśmy raczej przekazać te środki do Stalowej Woli. Ale tak naprawdę to bez zagranicznej licencji niczego nie zbudujemy. Co prawda obecnie pracujemy nad BWP Borsuk ale sporo podzespołów jest albo z zagranicy albo spolonizowanych w procesie produkcji licencyjnego Rosomaka.

  5. No cóż, należy poprzeć działania “dobrej zmiany” i ich próbę ratowania obronności na takim poziomie, jaki jest możliwy. Po zdradzie interesów kraju przyszedł czas na otrzeźwienie, przynajmniej części styropianu. Odbudowa własnego potencjału obronnego to proces na lata, w PRL było to możliwe, bo mieliśmy prawdziwych patriotów potrafiących myśleć o interesie narodu i państwa, potrafiących zawierać sojusze, które dawały nam rozwój przemysłu obronnego a nie destrukcję i jego zniszczenie, jak obecnie w III RP.

    A co do kadr wojskowych, to nie miejmy złudzeń. O ich poziomie świadczy poziom naszego przemysłu obronnego i uzależnienie się od kolonizatorów. Teraz nawet nie mają chętnych do służby wojskowej bo młodzi ludzie nie chcą być potencjalnym mięsem armatnim dla okupantów zachodnich. Nie tak dawno wysłuchałem na ten temat dyskusji młodych licealistów, bardzo mądrej i dojrzałej dyskusji. I powiem szczerze było mi wstyd, bo pokolenia styropianu doprowadziły do stanu, że młodzi nie widzą sensu “pójścia w kamasz” dla obrony interesów biznesu, bo tylko z tym kojarzy im się kraj. Taki już podział mentalny społeczeństwa nastąpił. Dla mnie to była lekcja socjologii na żywo.
    Wyguglać na gazeta.pl
    “Brakuje chętnych do armii. Szeremietiew mówi o powrocie do poboru. “Jest przepis o obowiązku obrony ojczyzny”.”

    Wychodzi na to, że biznes musi sam zorganizować sobie wojsko z własnych synów i córek, podobnie jak ich polityczni lokaje, bo ostatnie pomysły o obowiązkowym poborze młodzi w tej dyskusji skomentowali jednoznacznie, że będą zmuszeni uciekać przed wojskiem. Kiedyś przed służbą wojskową w PRL uciekał tylko margines wypaczonych osobowości, a teraz słyszę to z ust normalnych zdolnych młodych ludzi. Przerażające jest to, jaki dokonał się podział społeczeństwa w III RP. O prawdziwej wspólnocie możemy już tylko pomarzyć.

    • Miecław, Święta prawda. Nikt jednak nie odpowiada na pytanie, z kim my tę czołgową wojnę pancerną będziemy prowadzić. Prawdopodobnie z Niemcami w obronie Ziem Odzyskanych. Może jednak odwet na Szwedach za Potop? Aż strach pomyśleć o wojnie z Rosją. Stratedzy przewidują jej trwanie tylko pół godziny.

      • Ano nie wykluczone, że przyjdzie nam bronić ziem odzyskanych, więc taki “Pawlak z Kargulem” nawet i w takim starszawym sprzęcie sobie poradzą. 🙂 Ale cosik mi się zdaje, że ten sprzęt, jaki by nie był, to się może przydać aktualnie choćby do pilnowania “sojuszników” co by tu jakiejś prowokacji nie zrobili i nas nie obrócili w pustynię. Można ich zatrzymać w drodze na wschód, gdy im szajba odbije, coby sobie i nam krzywdy nie zrobili. 🙂 Zapewnia to przewagę liczebną, więc sprowadzonego okupanta można jakoś równoważyć. 🙂
        Oczywiście wszystko przy pobożnym założeniu, że mamy jeszcze jakichś myślących oficerów w wojsku? 🙂

      • Prowadzimy wojnę z Rosją już dobre 5 lat. Ukraińskimi rękoma. Te odmalowane T 72 powinniśmy przekazać Ukraińcom za friko niech sobie je zmodernizują(a mają możliwości do tego większe niż my). A my powinniśmy kupić więcej artylerii typu Krab i Rak z amunicją przeciwpancerną 120 i 155 mm. Takie już produkują Szwedzi, Amerykanie i Niemcy. No i wreszcie wyposażyć Rosomaki w nowe wieże z rakietami Spike. Ruska armia pancerna złamałaby sobie wtedy na nas zęby. A tak to tracimy kasę na złom bez żadnej wartości na dzisiejszym polu walki. No chyba, ze PiS chce wprowadzić jakiś stan wojenny to te stare czołgi mogłyby się przydać.

        • Polaków w to nie mieszaj. To nie nasza wojna i nie nasze interesy. Chcesz być najemnikiem zachodu, to śmigaj na Ukrainę i stań po stronie faszystów skoro jest ci do nich tak blisko ideowo. Prawdziwy Polski patriota posiadający pamięć o ofiarach II wojny światowej nigdy nie będzie popierał żadnego konfliktu zbrojnego między narodami.

          Poczytaj co piszą w temacie:
          “Spójrzmy na twarde fakty: pod koniec II wojny światowej, amerykańska tajne służby, a następnie CIA, ocaliła nazistowskich oficerów, w celu utworzenia siatek dywersantów działających za linią wroga, które podlegały NATO. W 2013 r. Sojusz Atlantycki pokierował neonazistowskimi grupami, w celu przeprowadzenia rewolucji w Kijowie. Dzisiaj NATO publicznie popiera nowe ukraińskie instytucje, obsadzone między innymi przez nazistów. Wystarczy spojrzeć na przewodniczącego ukraińskiego parlamentu. Podczas gdy Sojusz Atlantycki powinien zapobiegać wszelkim przejawom odradzania się nazizmu, to w rzeczywistości go organizuje.”
          (…)
          “Ukraina stała się w ten sposób “żłobkiem” dla odradzającego się ponownie nazizmu w samym sercu Europy. Neonaziści napływają do Kijowa z całej Europy, w tym z Włoch. Po przeszkoleniu i sprawdzeniu się w działaniach wojennych przeciwko ukraińskim Rosjanom w Donbasie, powrócili do swoich krajów. I tak oto NATO odmłodziło szeregi Gladio.”
          Autorstwo: Manlio Dinucci
          Tłumaczenie: Enigmatis
          Źródło oryginalne: Voltairenet.org
          Źródło polskie: MrEnigmatis.wordpress.com
          https://wolnemedia.net/kim-sa-europejscy-neonazisci/

          Jeżeli masz trochę oleju w głowie to powinieneś być przerażony tym, w co zostaliśmy wpakowani. Bo odrodzenie się nazizmu i faszyzmu w Europie, jest upadkiem idei pokoju na świecie. Smutne że ONZ nie ma żadnej siły, aby zapobiegać niszczeniu świata przez wszelkiej maści psychopatów.

  6. Nareszcie jakiś sensowny komentarz, ukradkiem przyznający, że to co robiła poprzednia ekipa to była po prostu zdrada. Może kiedyś zatem was polubię.

  7. Bardzo podoba mi się ta prosta analiza o czołgach. Miałbym prośbę do Krakauera, aby wydatki na wojsko, w tym na nową dywizję – jak piszecie jej koszty to 27 miliardów złotych, powiązać z kosztami obsługi aparatu skarbowego w Polsce. To w celu szukania źródeł finansowania.
    Otóż koszt obsługi administracji skarbowej to klika miliardów, w tym do VAT należałoby przypisac ok 50% tych wydatków. Osobiście szacuję to na ok 15 miliardów w skali roku.
    Dlaczego odnoszę się do VAT? z BARDZO PROSTEJ PRZYCZYNY, Vat powinien być pobierany wyłącznie w sklepach detalicznej sprzedaży. Na 30 milionów konsumentów mamy ok 5000 zł rocznie od podatnika. Obecnie mamy skomplikowany system rozliczania VAT co wymaga zatrudnienie kilkunastu dywizji urzędników, którzy nic nie produkują a jedynie konsumują.
    Wpłacanie pełnego VAT przez sklepy detaliczne nie jest dla nich żadnym obciążenie, wpłacaliby dokładnie tyle co teraz, ale całość do urzędu skarbowego. Obecnie wpłacają tylko część, po potrąceniu podatku naliczonego, które to kwoty płacą w formie zapłaty dla dostawców. Gdyby firmy nie musiały rozliczać VAT sklep/sklepik /galeria handlowa płaciłaby za towar w cenie netto…
    To bardzo proste i tanie by było. W skali roku lub trzech zaoszczędzonoby np właśnie na modernizację czołgów T-72 – te 4 miliardy złotych.
    Pieniądze zatem są, ale przejada sie pasożytniczy system skarbowy.

  8. …15 miliardów w skali 10 lat – sprostowanie!!!!

    Nie to kwota ze strony MON web. Joz.

  9. Nowa dywizja Wojska Polskiego

    Zgodnie z decyzją ministra obrony narodowej rozpoczynamy proces formowania 18. Dywizji Zmechanizowanej, która swoje dowództwo ma w Siedlcach, nie mniej jednak odpowiedzialność terytorialna tej dywizji jest od Siedlec aż po Bieszczady. Chcemy rozwinąć te jednostki, które już dzisiaj istnieją we wschodniej części Polski, do takich stanów aby gwarantowały wysoką gotowość bojową, ale również przed nami wyzwanie formowania nowych jednostek i one właśnie między innymi czekają na chętnych, którzy chcą założyć mundur i służyć Ojczyźnie.

    Formowanie 18. Dywizji jest także jednym z kluczowych elementów procesu realnego wzmocnienia i odbudowy potencjału obronnego na tzw. ścianie wschodniej. To reakcja na ekspansywną i agresywną politykę Rosji, m.in. odpowiedź na aneksję Krymu, militarne zaangażowanie i działania hybrydowe na wschodzie Ukrainy.

    Budowa tak dużego związku taktycznego to bardzo złożony i rozłożony w czasie proces. Będzie realizowany w kilku etapach i zakończony zostanie w 2026 roku. To jeden z priorytetów określonych w głównych kierunkach rozwoju sił zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej oraz ich przygotowań do obrony państwa na lata 2017–2026.

    Docelowo nowa dywizja składać się będzie z trzech brygad: 1 Brygady Pancernej, 21 Brygady Strzelców Podhalańskich oraz nowej brygady, która zostanie wkrótce utworzona i której dowództwo umieszczone zostanie w Lublinie.

    Zgodnie z opracowanym przez Sztab Generalny Wojska Polskiego harmonogramem formowania 18 Dywizji, a przyjętym przez Mariusza Błaszczaka, ministra obrony narodowej na początku listopada br. nowa brygada ma zostać certyfikowana w I połowie 2022 r. co jednocześnie potwierdzi jej gotowość do podejmowania działań. Z kolei dowództwo i sztab 18. Dywizji mają osiągnąć gotowość bojową w I połowie 2021 r., natomiast jednostki wsparcia i zabezpieczenia dywizji, w tym batalion rozpoznawczy, pułki artylerii, pułk przeciwlotniczy i logistyczny będą tworzone w III etapie formowania Dywizji, proces ten będzie zakończony do 2026 r. Całkowity koszt utworzenia dywizji oszacowano na 27 mld zł w perspektywie 10 lat.

    18. Dywizja Zmechanizowana stanowi bardzo ważny element w systemie obronnym naszego państwa. Nowo formowany związek taktyczny będzie spełniać wszystkie standardy NATO i będzie gotowy do wykorzystania w ramach wzmocnienia sojuszniczego. Jednakże jej podstawowym zadaniem będzie obrona terytorium RP. Mówiąc o sytuacji bezpieczeństwa i zadaniach, które stoją przed Wojskiem Polskim powołanie czwartej dywizji jest działaniem wzmacniającym wschodnią flankę i wynika z potrzeby operacyjnej.

    Decyzja o utworzeniu 18. Dywizji Zmechanizowanej została podjęta w oparciu o kompetencje określone w ustawie o urzędzie ministra obrony narodowej i ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych. Decyzje i ustalenia dotyczące utworzenia wspomnianej dywizji zostały także ujęte w głównych kierunkach rozwoju na lata 2017-2026 oraz dokumentach pochodnych.

    Powstała w 2018 roku dywizja nawiązuje do wydarzeń, które miały miejsce w 1920 roku – do zwycięskiej wojny z bolszewikami, do Bitwy Warszawskiej. W ramach tych wojsk wyróżniła się właśnie 18. Dywizja Piechoty, nazywana później Żelazną Dywizją.

    Dowódcą 18. Dywizji Zmechanizowanej jest generał dywizji Jarosław Gromadziński.

    https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/nowa-dywizja

    • “To reakcja na ekspansywną i agresywną politykę Rosji, m.in. odpowiedź na aneksję Krymu, militarne zaangażowanie i działania hybrydowe na wschodzie Ukrainy.”
      ?
      ?
      Niedoiformowany, czy normalny (cyniczny) aparatczyk?

      “Mądrego to i przyjemnie posłuchać” – …koniem pojechać można – a na człowieku, no tylko potknąć się.”
      K. Pawlak
      Ps. “więc jak żałowałem że Macierewicz ich usunął, to teraz widać że to była dobra decyzja. ” – fragment ustępu – Apacza tańczącego dookoła sracza 🙂
      Bardzo dobra…

      • Przecież to jest cytat z oficjalnej strony MON, więc to żaden niedoinformowany aparatczyk? Masz to powołanym linku. Należałoby chyba zastanowić się natomiast nad oficjalną retoryką MON? Czy służy ona Polsce? Szukają wroga na siłę na wschodzie, a nie widzą zagrożenia płynącego szerokim strumieniem z zachodu! Ot i cała prawda o inteligencji “elit”. Państwo jest już pozbawione własnego przemysłu, w tym obronnego, a oni nadal wyglądają wroga na wschodzie, a ten “wróg” patrzy zapewne z politowaniem i przeciera oczy ze zdumienia, zadając sobie pytanie, jak kiedyś dumny naród, może teraz “skakać w przepaść” za interesy zachodnie. 🙂
        Ach szkoda słów. Tu płakać trzeba nad stanem ich umysłów.

    • https://marucha.wordpress.com/2019/07/31/co-knuje-putin-rosja-reaktywuje-pulki-wojskowe-nieuzywane-od-czasow-gorbaczowa-jakby-szykowali-sie-do-wielkiej-inwazji/#more-77293
      Ps. Zwróciłem uwagę na jak’że celną uwagę “gajowego”… 🙂

      “Emerytowany ukraiński generał ostrzega: „Rosja szykuje inwazję na Ukrainę”. Po co? Przecież Rosja już wielokrotnie wkraczała na Ukrainę, o czym donosiły media – a więc wojska rosyjskie są tam od dawna.”
      https://marucha.wordpress.com/2019/07/30/wolne-tematy-38-2019/

      Ps. MY, TU nad Wisłą – też mamy tego samego kalibru analityków
      i “gienierałów” – “od siedmiu boleści”!! Przypadek czy…
      synchronizacja. 🙂

      I jeszcze ciągle aktualna uwaga “gołąbka pokoju” b. prezydenta największej
      demonkracji na Ziemi. “blogi internetowe zagrażają demokracji”, czy jakoś tak…
      Nieprawda’ż?
      Gdyby nie internet sprzedawalibyście motłochowi jedynie słuszną rację
      niczym niegdysiejsza ‘Trybuna Ludu”, ewent. ‘Żołnierz Wolności”…
      ( jeno odwrócone wektory). Kto wie(jak potoczyłaby się sut’ba) czy nasi odwieczni wrogowie nie pognaliby Polaków na Rosję ??!!!
      Pozdrawiam

    • Bravo, wreszcie ktoś tu na tej stronie napisał o zagrożeniu ze strony Rosji…

  10. 50+ pytań do… i słów kilka o Januszu Korwin-Mikkem.
    https://www.youtube.com/watch?v=o1-48eeb3o
    ———————-
    Украденная история. Как начиналась колонизация России. Михаил Делягин https://www.youtube.com/watch?v=c9mlX94VevI&t=28s

    Вова, пора сажать
    https://www.youtube.com/watch?v=Wezuth5lfM4&t=328s

    @Miecław. “Brakuje chętnych do armii.” 🙂 “Kiedyś” też (by) brakowało
    jeno braki uzupełniał przymus prawny (sankcje) pomimo tego kto “miał łeb
    i ****”, kombinował jakby TU, tzn. “tam” nie pójść w kamasze.
    Zauważ, że ‘szli” głównie dzieci robotników i chłopów, inteligencji (pracującej) 🙂 – juz niekoniecznie…

    • Chłopi co bardziej “święci i kościółkowi” też kombinowali. Znam takich co ziemię przepisywali synkom, gdy ci osiągnęli 18 lat i na 3 ha taki synalek stawał się rolnikiem, jedynym żywicielem rodziny, czyli samego siebie i bronił się przed wojskiem, ale co niedziela i w tygodniu klęczał w kościele. To nic, że tą ziemię dostał od “komuny” po folwarku i tak szedł dziękować bogu, że wybronił się przed służbą w LWP. Nawet msze dziękczynne zamawiano z tego powodu.:-) No tak stan świadomości i co możesz poradzić? Z takim zniewolonym religijnie narodem nie można było utrzymać systemu PRL.

      A od “Żołnierza Wolności” to ty się odczep. W nim kształtowano prawdziwe wartości, tak samo jak w “ŚWIECIE MŁODYCH”. Jestem na nich wychowany. To była poważna wyższa kultura, nie to co obecne infantylne pisemka dla młodzieży lub wręcz demoralizujące i idiotyczne.

  11. …Taka była przesądów owoczesnych władza!
    “Podczaszyc zapowiedział, że nas reformować,
    Cywilizować będzie i konstytuować;
    Ogłosił nam, że jacyś Francuzi wymowni
    Zrobili wynalazek: iż ludzie są rowni;
    Choć o tym dawno w Pańskim pisano zakonie
    I każdy ksiądz toż samo gada na ambonie.
    Nauka dawną była, szło o jej pełnienie!
    Lecz wtenczas (CZYŻBY SYF ZACHODNI BYŁ CZASEM PRZESZŁYM?? – moj przyp.) panowało takie oślepienie,
    Źe nie wierzono rzeczom najdawniejszym w świecie,
    Jeśli ich nie czytano w francuskiej gazecie…. Adam Mickiewicz – Pan Tadeusz (Gospodarstwo). Czyta Aleksander Jabłonowski.
    https://www.youtube.com/watch?v=9EAHf4ajhvg&t=451s

    Cd. …NASTĄPI w postaci pożegnania ojczyzny (który to już raz i dzięki komu?)

    Polonez Ogińskiego “Pożegnanie Ojczyzny” (wersja godzinna)
    https://www.youtube.com/watch?v=4mWm-3iehwI&t=76s

  12. A CO TO WIELKI BRAT ZZA OCEANU I PRZYJACIEL PISU NIE CHCE SWOICH PRZYD…PASÓW USZCZĘSLIWIĆ ABRAMSAMI ???

  13. Blog przekształca się w agendę propagandy militarystycznej. Po cholerę komu w Polsce czołgi? Czytam wczoraj w jakimś medium, że na 1000 mieszkańców Niemcy posiadają 4,5 lekarza. W Polsce natomiast tylko 2,4. Stąd dramat w służbie zdrowia i zamykanie oddziałów w szpitalach.. Niemcy praktycznie nie posiadają liczącej się armii, natomiast budują wielki rury gazowe z Rosji. Polska w tym czasie z rozkazu najbliższego sojusznika z za oceanu przygotowuje się do wojny z Rosją. Wojny znowu wygranej.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.