Ekonomia

Minimalna emerytura i renta – 1000 PLN to cywilizacyjna i socjalna konieczność

 Plany rządu podwyższenia minimalnych świadczeń rentowych i emerytalnych do poziomu 1000 PLN netto, to cywilizacyjna i socjalna konieczność. Minister Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej pani Elżbieta Rafalska jest w bardzo trudnej sytuacji, jeżeli chodzi o wszelkie próby dążenia do podwyżki świadczeń emerytalno-rentowych. Ponieważ generalna kwota możliwych podwyżek na poziomie około 3 mld PLN w kolejnym budżecie nie jest z gumy. Po rozdzieleniu pomiędzy uprawnionych wychodzą kilku złotowe podwyżki. Równolegle słyszymy zamiary obniżenia i zróżnicowania wieku emerytalnego względem płci. Co oczywiście przekłada się na kolosalne koszty, duszące budżety publiczne.

Nikt rozsądnie myślący nie odważy się nawet powiedzieć, że dzisiaj 1000 PLN to dużo, jako dochód jednoosobowego gospodarstwa domowego w skali miesiąca. Niestety poziom naszej biedy jest przerażający i rząd powinien nieco bardziej racjonalnie podchodzić do pieniędzy. Jeżeli jest społeczne oczekiwanie na podwyżki świadczeń gwarantowanych przez fundusze publiczne, to MUSI IM TOWARZYSZYĆ wyższa i szersza opresja podatkowa! Jeżeli władza nie jest władzą czysto populistyczną, powinna to w sposób jednoznaczny i racjonalny przedstawić społeczeństwu. Tak, żeby nikt się nie dziwił, że niektórzy jedną ręką dostają, a w tym samym czasie innym się zabiera. Niestety na tym to polega – nie da się inaczej, jeżeli nie ma się źródeł węglowodorów lub złota na eksport.

Wszyscy byśmy chcieli więcej zarabiać, jednak do tego jest potrzebna – wyższa produktywność w gospodarce oraz mądra polityka państwa, ukierunkowana na stymulowanie rozwiązań prawnych istotnych z obowiązującym modelem socjalnym. O koniunkturze to nawet nie ma co wspominać, na sztuczne kreowanie wzrostu gospodarczego nie jest nas stać, jak również nie mamy narzędzi umożliwiających kontrolowanie własnej gospodarki. Proszę pamiętać, że większość z głównych grupowań gospodarczych, ma swoje prawdziwe centra decyzyjne poza krajem.

Problem renty i emerytury na poziomie minimalnym można rozwiązać przez propozycję renty/emerytury obywatelskiej. To pomysł istotnie socjalistyczny, na zasadzie – dla każdego po równo, dochód podstawowy. W naszych realiach gospodarczych jest to możliwe, a nawet konieczne, jednak wymaga innego podejścia do dogmatów: pieniądza, jego inflacji, mechanizmu kreacji pieniądza w gospodarce, parytetów wymiany walutowej i wielu innych czynników. Stopniowo będziemy do tego rozwiązania dochodzić, albowiem należy wziąć pod uwagę to, jak bardzo stabilizuje demokrację system kontrolowanego rozdawnictwa pieniądza. Nie ma bowiem większego „fetyszu”, którym można byłoby zachęcić ludzi do popierania systemu i uczestniczenia w nim, a nawet jego czynnej ochrony. Co prawda na samą myśl o tym, że dla każdego niepracującego dorosłego człowieka mielibyśmy wypłacać określoną kwotę, pozwalającą na samodzielną egzystencję, na minimalnym akceptowalnym w naszym kręgu cywilizacyjnym poziomie – Marks i Engels wesoło uśmiechają się w grobach!

Nie ma cudów w ekonomii, to się nie zdarza. Wszystko można wyjaśnić i zawsze jest ktoś, kto jest ostatecznym płatnikiem. Rząd zamiast promować społeczne nieróbstwo i nierówność płci, powinien pomyśleć o tym, jak aktywizować zawodowo i generalnie społecznie ludzi w okresie zwanym w ekonomii „srebrnym wiekiem”. Emeryci i renciści nie powinni mieć żadnych ograniczeń, jeżeli chodzi o możliwość zatrudniania się, jak również i prowadzenia działalności gospodarczej, pod jednym warunkiem – opłacania wszystkich składek i podatków. W ten prosty sposób i tak system „oszukuje” obywatela, ponieważ pozwala mu zarobić na siebie samego.

Być może wraz z ideą podatku jednorodnego, będzie możliwa również zmiana zasad wypłaty emerytur i rent? Oczywiście na przeszkodzie stoi KRUS, jednakże w Polsce dobrej zmiany nie może być tematów tabu! Wszyscy mają takie same żołądki, jeżeli mamy myśleć o podwyżkach, a w ich efekcie emerytury i renty najniższe zbliżą się bardzo do emerytur i rent średnich, to wymaga renegocjacji umowy społecznej. Chodzi o to, żeby nie budować niczego na poczuciu krzywdy społecznej. To najgorsze i najbardziej skandaliczne rozwiązanie. Proszę zwrócić uwagę mówimy o „poczuciu krzywdy”, od niego do realnej krzywdy dość daleko. Jednak to do polityków powinno należeć odpowiednie przestawienie tych kwestii, tak żeby ludzie nie znienawidzili się wzajemnie.

9 komentarzy

  1. Emeryt, rencista w Polsce …

  2. Gdy tylko zasłyszymy o problemie podwyżek swiadczen emerytalnych ,jak duch, pojawia się pytanie komu zabrać? .By dac w nedzy i upokorzeniu zyjacym emerytom jak 80-u procentom Polaków ,każdemu nie w równej mierze , ale wszystkim tym wymienionym procentowo ,zyjącym w ubóstwie i nedzy.
    !50 tys Polaków zyje ze świadczenia o wysokości 800zł. I to im podnosi się to swiadczenie o 1 zł, innym o 2 i 3zł. Taka sa upokarzani ludzie ,którzy odbudowali ten kraj z gruzow, wybudowali drogi, mosty, postawili szkoły ,szpitale ,wielkie osiedla mieszkaniowe i również choć nie na taka skale jak dziś ,swiatynie.

    Emerytura ,to przede wszystkim ,nie dochód, i w ogóle nie powinna jako wypracowane składkowe swiadczenie być opodatkowana,.
    podaje się że n zarabiający powyżej 7-u tys netto ,,wśród tej rzeszy gdzie i zarabia się po 400tys zł i więcej , tylko 2% płaci podatki .
    emeryci w liczbie 9-ciu mln płaca w 100%!
    Aby podnieść emerytury ,trzeba je zabrać SB-ekom, Politrukom , poliwidowac mundurowe Biura emerytalne zmniejszyć o połowe zarobki politykow, zlikwidować kominy płacowe, wszelkie Fundusze ,Agencje , centra, itp…

    to nie sztuka dac 500+ z frezerw Funduszu emerytalnego .
    Wierze ,że budowane lepsze przez PiS państwo , gdzie Rozwój to priorytet nie zapomni o emerytach, a Agencje śledcze skieruje także do właścicieli zamkow, pałaców i różnej masci krezusów.
    to nie jest tak jak mówił pewien szef SLD ,specjalista od bon-motow miedzy inn. tego jak się poznaje prawdziwego mężczyznę. Według tegoż Pana , biedny ,jest dlatego biednym , bo jest mało zaradny!!!!!

    Nowy rząd PiS , jestem przekonany, że położy kres straszliwej stratyfikacji społecznej . Przy określaniu zas wysokości uposażeń , wezmie pod uwagę ,podstawowe kryterium .
    SPOŁECZNĄ UŻYTECZNOŚĆ PRACY!

    • POZDRAWIAM…

    • Uzupełnię komentarz tylko o jedną sekwencję, może ktoś z czytelników pofatyguje się i zamieści wyliczankę jakie emerytury pobierają kapelani i to nie tylko wojskowi ale pracujący w różnych branżach. Na temat wysokości emerytur SB się nie wypowiadam gdyż zupełnie się na tym nie znam, przez wszystkie lata pracowałam w firmach tylko komercyjnych. O wysokości waloryzacji mojej emerytury w tym roku też się nie wypowiadam gdyż niektórzy mogą dostać kolki ze śmiechu.

      • Kapłani? Dużo za duże…a jeśli już(muszą być)
        wystarczyć powinno “Bóg – zapłać’ i jakieś
        (drobne)kieszonkowe….na chleb powszedni.

    • Kazdy jest panem wlasnego losu i zaden socjalny czub tego nie zmieni. Jedyne swiadczenia jakie panstwo powinno oferowac to dla ofiar wypadkow, samotnych matek, oraz opiekunow niepelnosprawnych.

      • …Lub pijany nadmiarem korwinizmu.

        A po za tym wszystkie problemy i niedogodności
        ureguluje (niewidzialna) ręka ‘wolnego rynku”…
        🙂

  3. Adamie pomyliłeś raj z pisowskim piekłem,i jeszcze krzyku uwierzył! A w sumie oprócz pisowskiego wątku masz rację.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.