Czy w dwa miesiące od początku kadencji rządu pozostały nam już tylko tematy zastępcze?

To zastanawiające jakimi pierdołami nadal ekscytuje się scena polityczna, tak dokładnie – pierdołami i absolutnymi bzdurami, bo z punktu widzenia interesów państwa, to co dzisiaj najbardziej zajmuje opinie publiczną to są abstrakcyjne wręcz bzdury, równie istotne w gradacji spraw co problemy przy terraformowaniu Marsa w przyszłości! Problemy z Trybunałem Konstytucyjnym, powołaniem, nie powołaniem, opublikowaniem i inne – powinny być już dawno rozwiązane, albo nie powinny się wydarzyć NIGDY. To znaczy, jeżeli rządzący nie mają na tyle sił, żeby zgodnie z prawem, czyli z regułami systemu dokonać zmiany tych reguł, to powinni mieć tyle rozumu, albo sprytu, żeby nie wpuścić się sami na taką minę. Jak na razie zapłaciliśmy ratingiem, co ma samo w sobie realne i wymierne straty finansowe, zobaczymy po roku ile musieliśmy zapłacić za przywilej pożyczania pieniędzy.

Słusznie podnoszą niektórzy politycy i komentarzy życia publicznego jak np. pan Ryszard Bugaj, że ten rząd nie ma żadnego planu rządzenia, nie ma wizji i pomysłu na reformy, na zmienianie Polski na lepsze. Nie widzieliśmy żadnego planu gospodarczego, poza trudnymi do zidentyfikowania wynurzeniami pana ministra Morawieckiego, który jakoś nie jest przekonujący w swoim pochylaniu się nad proletariatem i jego słusznymi postulatami. To oczywiście subiektywne odczucie, bo każdy może mieć swoje zdanie, jednakże mianowanie osoby tak bogatej, na tak ważne stanowisko w rządzie mającym program tak socjalny, to się po prostu kupy nie trzyma. Po prostu nikt, kto zna i rozumie mechanikę naszego systemu finansowego, to na czym jest oparty i jak funkcjonuje – nie może, jeżeli jest szczery – udawać, że wierzy w to że można rozdawać ludziom po pięć stów, równolegle podwyższyć próg kwoty wolnej od podatku dwa i pół razy, a do tego jeszcze powrócić w modelu emerytalnym do wzorców PRL-owskich. Ponieważ to się nie może zbilansować, chyba że wprowadzamy listy proskrypcyjne i konfiskujemy majątki, ścinając od razu całe rodziny „obrońców demokracji”, tych od futer, jedzenia sałaty i pedałowania na rowerach? Ewentualnie tak zinterpretujemy Konstytucyjne zapisy o banku centralnym, że będzie można zafurkotać bębnami maszyn drukujących tak potrzebne papierki? Ewentualnie mamy do czynienia z zespołem gospodarczych geniuszy, więc na wszelki wypadek przepraszamy za brak wiary, zobaczymy już po roku jakie będą efekty dobrej zmiany w naszej gospodarce. Jednakże, niestety należy mieć poważne obawy, że lepiej to już niestety było…

O co więc chodzi w „dobrej zmianie”? Chyba nikt, kto ma zdolność logicznego myślenia, nie ma wątpliwości, że to, co się w tej chwili dzieje, jest bardziej chaotyczne niż zaplanowane? Ewentualnie jeżeli jest zaplanowane, to przez UMYSŁ NAJWYŻSZEGO GENIUSZA, którego percepcji nie jesteśmy w stanie nawet na płaszczyźnie cienia śladów dorównać! Więc to zrozumiałe, że możemy nie wyczuwać – „wielkiej zmiany”, o której zapewne usłyszymy jak tylko „dobra zmiana” się wyczerpie, że właśnie oto udało się nam zmylić bikiniarzy, agenturę i niemiecką prasę w Polsce – w imię wartości narodowych i religijnych. Dokonamy właśnie „wielkiego skoku” w stronę jaśniejącej niczym jutrzenka – wielkiej patriotycznej i narodowo-populistycznej najlepszej zmiany?

Nie ma programu, nie ma planów, nie wiadomo co rząd zrobi i kiedy w najważniejszych sprawach, Sejm nocami dokonuje dobrych zmian, rano prezydent je podpisuje – jeżeli ktoś miałby wymyśleć scenariusz na wywołanie wojny domowej, to chyba lepiej się nie dało, ponieważ to jest spiętrzenie się wszystkich czynników i to w atmosferze sztucznie podsycanych napięć społecznych, które już ludźmi jawnie targają – ludzie skaczą sobie do oczu! To samo w sobie jest niesamowite! Tego u nas dawno, oj bardzo dawno nie było. Ten kto wysterował rządzącą krajem prawicę (dla jasności wszystkie partie rządzące od 11 lat) do władzy – osiągnął swój główny cel, Polska nie jest kierowana już na tory rozwoju w rozumieniu rzeczywistych i obiektywnych czynników rozbudowy potencjału i poprawy warunków jakościowych funkcjonowania całego systemu. Nic więcej niż zwykłe zarządzanie nie jest tutaj możliwe, ponieważ konsensus – jak widzimy jest czymś niemożliwym. Przez tą klasę polityczną straciliśmy szansę stać się względnie prawdziwym Zachodem, przyjmując Euro i integrując się z Europą, zabrakło nam czasu – w zamian mamy proszę bardzo Ukrainę, jak kulę u nogi. Już widać dno – kto nie skacze… jest…

12 thoughts on “Czy w dwa miesiące od początku kadencji rządu pozostały nam już tylko tematy zastępcze?

  • 29 stycznia 2016 o 07:47
    Permalink

    A miało być tak dobrze.!100 Ustaw gotowych do realizacji,Prezydent prezydentem Wszystkich Polaków nie wyłączając rowerzystów,komunistów,wegetarian,złodziei,ludzi w lisach,dzieci in vitro,ukrytej opcji niemieckiej i rosyjskiej. I co? Król Jarosław jest nagi,nie którzy na tym forum uważają że za krótko aby ich krytykować,dać im więcej czasu.Jestem za tym,wtedy ludzie pozbędą się złudzeń,a Polak jak dostanie po d…,zaczyna realistycznie myśleć.

    Odpowiedz
  • 29 stycznia 2016 o 15:39
    Permalink

    Po prostu większość albo i wszyscy czekają, jak zacznie działać DOBRA ZMIANA.

    Wydaje im się, że jak już ZADZIAŁA, to będą mogli cokolwiek zmienić – frajerzy.

    Odpowiedz
  • 29 stycznia 2016 o 16:30
    Permalink

    Czy którykolwiek rząd w Polsce po 1989 roku miał plan na dalszy rozwój Polski (?). Coś trochę próbowało SLD jednak gdy usłyszeli, że im wolno mniej to podkuliło ogon pod siebie i zniechęciło do siebie elektorat. Uważam, że największe “zasługi” dla Polski odniósł rząd 4 reform z litości nie wymieniam nazwiska ówczesnego premiera. Jak zwykle pozostaje pytanie, kto za tym stoi?

    Odpowiedz
  • 29 stycznia 2016 o 18:25
    Permalink

    Wieczorynko,po co pytasz skoro znasz odpowiedź. P.Zbbbbo jeszcze nie działa, tak że śmiało! Pozdro!

    SZANOWNY PANIE NAZWISKO TEGO PANA NIE MOŻE PAŚĆ NA NASZYM PORTALU BO CZYTELNICY SIĘ SKARŻĄ ŻE PLUJĄ SOBIE NA MONITORY. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 29 stycznia 2016 o 19:37
      Permalink

      Włodku oczywiście, że znam odpowiedź tak samo jak pozostali czytelnicy. Staram się jednak szanować zdrowie Moderatora, przecież ktoś musi wychodzić z jamnikiem na spacer. Jeżeli jamnik pobiegnie samopas to może trafić nawet do mojej wsi i wyłapie oraz przetrzepie skórę moim kotom, które po zimie są spasione i ociężałe (poza kocurami, te mają się wiosennie).

      Odpowiedz
    • 29 stycznia 2016 o 20:50
      Permalink

      Włodku teraz już prawie na poważnie, czyli wracamy do literatury. Czy to Janosika powiesili za poślednie źobro, czy też innego zbója ? . Nie chce mi się łazić po wyszukiwarkach jestem osobą nader leniwą o czym wielokrotnie pisałam, zwyczajnie mam kocią naturę. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 29 stycznia 2016 o 19:22
    Permalink

    Kolejny dzień dzięki wpadkom Pisu,upartyjnienie prokuratury,sojusz z W.Brytanią, co będzie jak opuszczą U.E? pogorszenie stosunków z RFN i Rosją,chociaż cicho przeprosili Ministra Kultury Rosji za zachowanie dziennikarki.Jutro znów nie stracony dzień!

    Odpowiedz
  • 29 stycznia 2016 o 19:39
    Permalink

    Zapomnialem 20 baniek dla Ojca Dyrektora,spektakl trwa,do jutra.

    Odpowiedz
  • 30 stycznia 2016 o 09:18
    Permalink

    Wladyk, mały Ślązok wielki Gorol, Rząd wie co robi a te powroty z Richtig Fajnych Niemców to jakieś mrzonki. W ciągu ostatnich 5 lat to jeden auslynder przyjechał do Polski aby w niej umrzeć bo tu miał grobowiec i z góry opłacił na 20 lat opiekę nad grobem.Również stara oma,której arab świtnoł w d…a też doszła do wniosku, że lepiej za emeryturę niemiecką będzie się jej w Polsce lepiej żyło i to tyle co do powrotów. Natomiast młodsi auslyndry ani myślą aby wracać nawet ze względu,że nie chcą aby nimi rządzili jakieś hajdamaki. Pozdrawiam i kieruję pozdrowienia dla sympatycznej Wieczorynki.

    Odpowiedz
    • 31 stycznia 2016 o 09:02
      Permalink

      @Mykola
      bardzo przepraszam, ale ja tez zasluguje na sympatie, trzymam slonce na horyzoncie, by nie spadlo na OP itd., i nawet nie otrzymuje wyrazow sympatii …. inni mieli ciezkie dziecinstwo, a ja mam ciezka doroslosc ….

      Odpowiedz
  • 30 stycznia 2016 o 10:50
    Permalink

    Mykoła, nareszcie jesteś, a już myślałem że zerwaleś kajdany Prezesa,jego kota i Ojca Dyrektora a ty rząd wie co robi!Jego stan i niestety Twój się pogarsza.Tobie życzę zdrowia ,a rząd starym szlakiem na emigrację do Angoli!!!

    Odpowiedz
  • 31 stycznia 2016 o 11:59
    Permalink

    Królowo Bona jestem zażenowany, nie wątpię, że zasługujesz na wiele rzeczy aby częściowo naprawić moje nieudolne wyrażanie się posłużę się fragmentem piosenki słynnego polskiego tenora: Blondynki, szatynki ja wszystkie was dziewczynki całować chcę itd. Pozdrawiam wszystkie czytelniczki i komentatorki OP w dwój nasób i nie tylko, KOCHAM WAS !!!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.