Wojskowość

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach – wizytówka polskiej obronności!

 Jak co roku na początku września w Kielcach jest organizowany „Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego”, ta impreza w zasadzie już obrosła legendą i jest jednym z najważniejszych wydarzeń tego typu w naszej części Europy. Przy czym uwaga – nikt się nie sili na uczynienie tej w istocie lokalnej imprezy wystawienniczej przedmiotem globalnej gry o budżety obronne, jednakże jak na warunki i potrzeby Polski jest to impreza „szyta na miarę”, gdzie jest warto być, żeby zobaczyć co ważnego w dziedzinie naszej obronności się dzieje. Jest to przykład imprezy dostosowanej do krajowych warunków i niczego nie udającej, nie napompowanej niepotrzebnie ani nie aspirującej do nie wiadomo jakiego poziomu. MSPO po prostu co roku jest sobą i możemy tylko mieć nadzieję, że to wspaniałe wydarzenie będzie w sposób podobnie profesjonalny niestrudzenie organizowane nadal.

Tegoroczna edycja była jak zawsze wydarzeniem pełnym ciekawostek, premier i pokazów sprzętu wojskowego bardzo interesującego dla krajowych i zagranicznych odbiorców. Oczywiście nie zawiodły też VIP-y, MSPO jest stałym punktem corocznego kalendarza dla chyba wszystkich z akredytowanych w Polsce chargé d’affaires do spraw wojskowych.

Polski przemysł zbrojeniowy oraz przemysły specjalne mają się czym pochwalić, naprawdę w wielu dziedzinach nie mamy się czego wstydzić – jesteśmy praktycznie samo wystarczalni pod względem produkcji pojazdów opancerzonych różnych typów i trakcji, broni strzeleckiej, części elektroniki bojowej, rozpoznania, łączności, amunicji, pozoracji pola walki, umundurowania i innych zakresów produkcji specjalnej. Salon pokazał wiele typów uzbrojenia oraz komponentów głównie elektronicznych jak i np. rakietowych, którymi można doskonale uzupełnić brakujące uzbrojenie w Polsce. Uzbrojeniowcy, gdyby nie ustawa o zamówieniach publicznych i nieszczęsne WOG-i mieliby co wybierać na takim salonie.

Oczywiście gwiazdami w tym roku były śmigłowce wszystkich trzech konkurentów ubiegających się o kontrakt polskiego rządu. Sporo pojazdów kołowych i gąsiennicowych, spośród których trzeba wymienić genialne dzieło polskich konstruktorów pojazd „Bóbr”. To oczywiście prototyp, będący efektem myśli inżynierskiej na którą nałożono szereg wymagań i kompromisów, jednakże przedstawia się jako koncepcja nadzwyczajnie interesująco. W zależności od ceny docelowej i możliwych wariantów uzbrojenia i wyposażenia, ten produkt może stanowić podstawę transportu codziennego w warunkach polowych polskiego wojska i planowanych jednostek obrony terytorialnej. Mały, lekki, zwinny, pływa, opancerzony – ma o wiele większe możliwości działania niż stare i poczciwe BRDM-y, gąsienic nie zastąpi, ale jest i po niewielkich zmianach jest możliwy do produkcji. Ponieważ będziemy produkować głównie na potrzeby własnego wojska – musimy się liczyć z tym, że seria 300 – 500 pojazdów to bardzo duże zamówienie, które nasze wojsko pochłonie bez śladu, gdyż odczuwamy poważny deficyt tego typu pojazdów. Politycy – decydenci wojskowi zobaczyli, że polscy producenci, w prawdzie ze znacznym udziałem części importowanych, ale potrafią sprostać każdemu zadaniu.

Cieszą propozycje dla Strażaków, ratowników wodnych, cieszy oferta dla wojskowych logistyków. Interesująco przedstawiają się zestawienia broni strzeleckiej, szczególnie ciekawie w tym roku wypadli goście z Turcji, przedstawiający pełen asortyment uzbrojenia niemieckich koncernów zbrojeniowych, ale we własnym wykonaniu. To budzi respekt. Nie gorzej wypadły firmy z Izraela, zwłaszcza w zakresie zaawansowanych projektów elektronicznych i obrony przeciwlotniczej/przeciwrakietowej. W dzisiejszych czasach można wszystko kupić, wiadomo że nie jesteśmy w stanie produkować całej gamy nowoczesnych systemów uzbrojenia, ponieważ prace badawczo-rozwojowe oraz wdrożeniowe są w takich przypadkach niesłychanie kosztowne i nieopłacalne – dla kilku egzemplarzy uzbrojenia.

Cieszy, że pojawiła się makieta „polskiego” czołgu przyszłości. To bardzo dobrze, że myśli się o tego typu konstrukcjach ciągle w kraju. Wszystkim – organizatorom, wystawcom, uczestnikom należą się podziękowania, ponieważ taki pokaz nowoczesnego sprzętu w naszym kraju to wydarzenie bez precedensu. Gdyby jeszcze tereny wystawiennicze miały własne przyzakładowe lotnisko… No cóż, marzenia to wspaniała rzeczy, naprawdę trzeba się cieszyć tym co mamy – pamiętając że MSPO w Kielcach to impreza skrojona na naszą miarę i nasze potrzeby. Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach to wizytówka polskiej obronności!

One Comment

  1. Wierny_czytelnik

    Fajna sprawa z tym bobrem, tylko czy nie lepszy SKOT 6×6??? Ten skrócony?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.