Historia

Jest takie miasto gdzie każdy kopnięty kamień i każdy spadający liść krzyczy: POLSKA

 Jest takie miasto, gdzie kopnięty kamień i każdy spadający liść, krzyczy: POLSKA, bo miasto to osadzone w historii i kulturze Polski, tak samo jak Kraków, Poznań, Lublin czy Warszawa. Pierwsze miasto Rzeczypospolitej, które nie jeden raz dowiodło, że godne jest miana miasta królewskiego, prawdziwa perła w Koronie. Piękne i dostojne, pomimo zniszczeń, zaniedbań i wynaradawiania z pamięci i historii. Nie da się jednak zastąpić prawy inną czcionką! Nie da się!

W dzień dramatycznej rocznicy, musimy pamiętać o mieście symbolu, w którym Polska jest wszędzie, które jest Polską i polskością emanuje, chociaż w Polsce już nie jest – nie da się zaprzeczyć oczywistym faktom, że wszystko tam jest Polskie i na Polskę spogląda wiekami historii. 

Miasto godne Polski zostało od Polski oderwane, a Polacy zostali z miasta wypędzeni. To, co zostało to cień dawnej świetności, chociaż nadal funkcjonuje w świadomości nowych mieszkańców jako coś innego, coś większego, coś bardziej znamienitego. Z murów wieki patrzą i nadziwić się nie mogą, co to takiego się stało, że w mieście tym dzisiaj nie powiewa Biało-Czerwona.

To zadziwiające jak bardzo jedno miasto może łączyć i dzielić zarazem, to zarazem przerażające, jak bardzo historia potrafi być okrutną nauczycielką życia, zwłaszcza dla tych wszystkich, dla których miasto ukochane jest już tylko wspomnieniem, tchnieniem przeszłości i historycznym punktem w życiorysie własnym lub coraz częściej już życiorysie przodków.

Niezwykle mało pomimo ogólnego politycznego klimatu na rozdrapywanie historii, mówi się o losach mieszkańców tego miasta, którzy byli wyrzuceni z domów po wojnie, kilka fal deportacji do Polski dotarło, a to było i tak szczęście, ponieważ w trakcie wojny trafiano do komór gazowych, albo daleko na step. Nie ma dzisiaj upamiętnienia dla tych wszystkich ludzi, którzy stracili dorobek pokoleń, będąc zapakowanymi do bydlęcych wagonów i przewiezionymi gdzieś, skąd przed chwilą byli jeszcze poprzedni mieszkańcy. To bardzo smutne historie setek tysięcy ludzi, nad których dramatycznym losem nikt się nie pochylił, musieli milczeć i nie wolno im było nic mówić na temat swojego pochodzenia, ono nie pomagało. Wręcz przeciwnie – było przeszkodą, problemem i obciążeniem. 

Co dzisiaj zrobiła Rzeczpospolita dla tych ludzi? Okazuje się, że wszystko co, to znowu słyszą język swoich oprawców na ulicach miast, gdzie żyją. Tyle można powiedzieć o „trosce” Rzeczypospolitej o pokrzywdzonych przesiedleńców. Zwroty majątków są nie dla nich. Nie mają prawa nawet się upomnieć o swoje, ponieważ nie ma takiej procedury, co samo w sobie jest szokujące, ponieważ Rada Ministrów mogłaby, ale jeszcze tej sprawy nie podniosła na forum międzynarodowym. Jeżeli nie jest możliwe odszkodowanie w naturze, bo to trzeba zrozumieć, że z wielu powodów nie jest – to powinno być chociaż symboliczne. Jednak i tego nie ma, jest pełna negacja historii, wykorzenienie i wyrwanie polskości, odmówienie Polakom prawa do pamięci! Straszne okrucieństwo, bo to przecież miasto było ukochane, umocowane w historii Narodu i państwa jako jedno z kilku pierwszych miast. Przerwanie ciągłości historycznej nastąpiło wraz z wypędzeniem ludności. Dzisiaj odmawia się prawa nawet do pamięci.

Tymczasem w tym mieście, każdy kamień kopnięty, każda cegła dotknięta – krzyczą POLSKA! Świadczy o tym wszystko, poczynając od postaci, poprzez architekturę a nawet na nazwach kończąc. Nowi władcy zrobili bardzo wiele dla zamazania polskości, jednak jej zamazać się nie da, albowiem miasto było przez wieki wielonarodowe! Mieszkali tam Polacy, Rusini, Ormianie, Żydzi, Niemcy i inni. Jednak to głównie Polacy i Żydzi zapłacili za szaleństwo sąsiadów, wrogość i zło wychowane na nienawiści motywowanej nacjonalizmem. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza jak planuje się jakiekolwiek myślenie w kategoriach My i Oni, niestety Oni nadal myślą przez pryzmat nienawiści, chociaż przez ostatnie prawie 30 lat wolności, nie daliśmy im żadnych powodów do takiego postępowania i kultywowania nienawiści. Jednak ona zaślepia i jest bezwzględna, na tym budują swoje współczesne rozumienie państwa i patriotyzm, w tym ten lokalny – jednak, ci co inteligentniejsi całe życie muszą przyznać, że w tym mieście nie są u siebie. Bo być nie mogą, albowiem każdy kamień, każda cegła, każde ziarno piasku i liść spadający z drzewa krzyczą: POLSKA.

Warto pamiętać, że jest jeszcze drugie miasto, gdzie również każdy kamień, każdy zakamarek, każde źdźbło trawy krzyczy – Polska… 

43 komentarze

  1. Lwowiacy osiedli masowo we Wrocławiu …

    Co zatem mówią o tym Niemcy?

    Raczej milczą.

    Bo o czym tu mówić …

    • Panie Inicjator. Lwów…Wrocław…TU, zachodzi tylko pozorna analogia.,sugerująca w naszej podświadomości nie ruszajmy tematu BO….takie utrwalone już stereotypy.

      “Co zatem mówią o tym Niemcy?

      Raczej milczą. “Hmm. Zmodyfikowane do czasów metody nie mniej
      skuteczne od wypuszczenia hord Wermachtu….

    • 50-parolatek

      I nie tylko Wrocław, Bytom również był ich celem…
      Co do Niemców, chmmm…., a czy to Polacy przyszli i wygonili ich z domów !?
      – poszerzyli i przygotowali sobie tylko “Lebensraum”…
      Ot, i wszystko…

  2. ppłk. pil. dypl.

    Muszę przyznać, że jeżeli chodzi o wykorzystywanie emocji i archetypów w propagandzie to nie macie sobie równych. Nie mówię nawet o mediach w Polsce, ale także o waszych pobratymcach – Sputnik czy RT powinny się od was uczyć finezji propagandy. Tekst po prostu wyciska łzy i każdego Polaka. Jesteście niebezpiecznym źródłem nasi powinni się od was uczyć.

    • Awans pewny,generalskie szlify jak w banku za znalezienie”ruskiego śladu” w działalności O.P

    • Czy do bycia patriotą uprawnia tylo trzymanie parasola nad misiem ?

    • 50-parolatek

      Tak tylko, dla ciekawości pytam…
      – a której armii jest Pan ppłk. ?

    • Toż panie oficer, wstyd mi za pana. Nie odróżniasz pan klasycznej propagandy od tkliwego felietonu wyciskającego łzy u kresowiaków.:-) Felietonu, który moim zdaniem może rozniecać tylko płomień nienawiści i jest tylko tkliwym wspomnieniem, a nie propagandą.
      Ja już ponad 30 lat po wojsku i myślałem, że “trepów” to już obecnie nie ma? Bez obrazy, ale to naprawdę wstyd. Proszę o wybaczenie WEB. JÓZ. za to odniesienie.
      Boże!!! Jak my mamy w ogóle mieć jakieś szanse obrony naszych polskich interesów wobec agresywnej polityki, już nawet nie ważne wschodniej, czy zachodniej z takimi oficerami? Toć wam faktycznie tylko kropidła dalekiego zasięgu przydzielić wypada, ale żadnej ostrej amunicji bo jeszcze krzywdę sobie zrobicie.
      Ale z jednym się zgadzam, że nasze służby powinny korzystać z felietonów Krakauera i się od nas uczyć. Obrona interesów Polski jest najważniejsza.

      • @Miecław. Ostro, ale zastanów się. Czy jest nam potrzebna reaktywacja ziomkostw. Dawniej był Czaja Hupka (bodajże). Niedawno Erica Steinbach. Wszystkich zwalczali i Gomułka, i Kaczyńskie, który również obruszał się na nią. Zastanów się po po nam to! Byłem zadowolony z racjonalności PRL, a po wybuchu kotła bałkańskiego (Jugosławia), faktem, że Polska jest “bezkresna”. Zgadzam się, że ma to swoje wady. Pracujesz z młodzieżą, więc wiesz jak im zaradzić. Już to pisałem, ale wstrząsem dla były pijackie okrzyki z bójką w miejscowej knajpie (miejscowość gdzie zwożono ludzi z akcji “Wisła”:
        “pamital Lsze, co po Wisłę to nasze” i “a my i tak Lachiw budu rezaty.
        Pozdrawiam.

      • @Lech. Oczywiście, że PRL był racjonalny. Nie powinniśmy ruszać tematu granic. Ale wymowa felietonu w tym kierunku zmierza, dlatego taka moja ocena. Młodzieży tłumaczę skąd się wziął terroryzm ukraiński, jakie było jego prawdziwe źródło, ponieważ to co nam się serwuje to tylko pamięć o jego skutki, o których trzeba pamiętać, ale nie zapominać też o jego źródłach, co do których “jaśnie państwo” i kk nie chce pamiętać. A cerkwie niszczono i nawracano siłą, Ukraińcy byli pozbawieniu wielu prawa w II RP, dużo można by na ten temat pisać. W aktualnym tygodniku Przegląd z tego tygodnia jest nawet ciekawy artykuł ze wspomnieniami na ten temat, człowieka, który to przeżył osobiście. Nie jest to z mojej strony rozgrzeszenie zbrodni ludobójstwa, tylko wskazanie na pierwotne źródła, jak każdego terroryzmu.

      • Miecław. Terroryzm (bunty zrewoltowanych chłopów maja tam długą
        tradycję) ukraiński był odpowiedzią panie Miecławie, na nieprawdopodobny ucisk ze strony Żydów będących w służbie
        głównie ruskiej(prawosławnej) magnaterii na ziemiach
        okrainnych …”Młodzieży tłumaczę skąd się wziął terroryzm ukraiński’…czyli tłumaczy pan od ‘doopy strony’ 🙂

      • @krzyk58. A nie czytał pan opracowań historycznych panie krzyk58, jak to żydzi byli narzędziem w rękach “jaśnie państwa”. Tak było i na Ukrainie. Oczywiście niezależnie od tego maja oni swoje za uszami i ja ich nie usprawiedliwiam. Podaję uczniom bogatą literaturę historyczną, (bez polityki historycznej) i mogą sobie wyrobić własne zdanie. Może czas dojrzeć prawdę obiektywną. Daj jakieś źródła, z których wynika, że to żydzi kazali niszczyć cerkwie i nawracać siłą na katolicyzm oraz prowadzili politykę izolacji społecznej. “Ukrainiec nie mógł awansować na podoficera ani tym bardziej oficera, nabyć ziemi, zostać urzędnikiem państwowym” Marian Kargol, Naoczny świadek, Przegląd z 10-16.07. 2017, s. 44-47. Źródło aktualne z tego tygodnia. Cenię sobie felietony i publikacje Pani Anny Tatarkiewicz, osoby o niezwykłej inteligencji i pochodzącej z przedwojennego “jaśnie państwa”, która na temat stosunków polsko-żydowskich napisała obiektywna prawdę: “Prawda, tylko prawda, cała prawda” – http://www.wiez.pl/czasopismo/;s,czasopismo_szczegoly,id,84,art,3741
        Dawno temu czytałem w jakimś jej felietonie, że pozbawienie ziemiaństwa majątków w wyniku reformy rolnej (sama go straciła) było “aktem sprawiedliwości dziejowej”. To jest właśnie osoba jedna z niewielkiego promila “jaśnie państwa”, która budowała system sprawiedliwości społecznej PRL. Nota bene synowa Władysława Tatarkiewicza.
        – A tu masz fragment innej publikacji i UWAGA NIE JEST TO ROZGRZESZENIE LUDOBÓJSTWA Z MOJEJ STRONY, TYLKO wskazywanie pierwotnych przyczyn wszelkich konfliktów społecznych, które w określonych warunkach społeczno-politycznych mogą stać się terrorystyczne:
        “Włączenie w granice państwa polskiego dużego obszaru zamieszkałego przez ludność ukraińską mogłoby, mimo wszystko, nie prowadzić do tragedii, jeśliby pojmowano Polskę jako państwo wielonarodowe i przestrzegano skrupulatnie poszanowania równości praw narodów. Jednak stworzono w Europie obszar kolonialny z narodu ukraińskiego, który w państwie austro-węgierskim miał duże prawa, wykształcił własna inteligencję, kadrę urzędnicza, a w nowym państwie polskim już miał mniejsze prawa niż Arabowie we francuskiej Algierii. Niemal zamknięto Ukraińcom dostęp do stanowisk w policji, w wojsku do kadry oficerskiej, do stanowisk wójtów, urzędników administracji, niemal zlikwidowano szkolnictwo ukraińskie. W kuratorium lwowskim z 2455 szkół z językiem wykładowym ukraińskim pozostało w 1934 r. 457 i to przeważnie były szkoły 4-klasowe. Na Wołyniu, tym najbardziej ukraińskim województwie, z 500 szkół pozostawiono 6. I te były pozbawione zaplecza kadry nauczycielskiej. W 1934 r. było 7 niewielkich szkól nauczycielskich z ukraińskim językiem wykładowym /łącznie zaledwie 500 uczniów/, a w 1937 r. ostała się tylko jedna, do której uczestniczyło około stu uczniów.
        Jeżeli przypomnieć o osadnictwie wojskowym na Wołyniu, o przeprowadzanych przez policje brutalnych pacyfikacjach połączonych z umyślnym wyrządzaniem szkód materialnych, biciem ludzi, niszczeniu obiektów religijnych / tylko na Chełmszczyźnie zniszczono w 1938 r. 127 obiektów religijnych w czasie jednej pacyfikacji stanie się oczywiste, że nawet cywilizowane metropolie kolonialne w okresie po 1918 roku takich metod kolonialnych już stosować nie odważyły się. W tej sytuacji ruch oporu przeciwko kolonialnemu XlX-wiecznemu uciskowi był zjawiskiem naturalnym.” Źródło: Aneks TRYBUNY Nr 13/ sobota – niedziela, 22-25 sierpnia 1998. “TRYBUNA” No. 196 s. 4-5.
        Nie omijajcie prawdy – NIE TYLKO O WOŁYNIU! Jan HASTAN
        http://lemko.org/wisla/haston.html
        TEN STAN RZECZY DODATKOWO WYKORZYSTALI NIEMCY PRZECIWKO POLSCE Z WIADOMYMI SKUTKAMI. TAKIE SĄ FAKTY HISTORYCZNE.
        Gdybyś chciał mi zarzucać pro-ukraińskość, to informuję, że pochodzę z Mazowsza i nigdy na oczy nie widziałem prawdziwego Ukraińca, poza tymi w TVP. Powinniśmy szanować konsensus wypracowany po wojnie, aby Litwini, Białorusini, Ukraińcy żyli we własnych państwach narodowych, tak jak my chcemy żyć w Polsce. Pozdrawiam

    • krolowa bona

      @pplk.pil.dypl. = podpolkownik plucia na dyplomacje…..ciesze sie, ze essej @krakauera tak bardzo sie Panu podoba, finezja, ktorej Wam teraz kompletnie brakuje….finezja to przeciwienstwo propagandy, propaganda jest zawsze “grubymi nicmi szyta” i z finezja nie ma nic wspolnego z propaganda….wiem, ze na bezrybiu i rak ryba….. A pan podpolkownik to na stronach OP, RT i Spotnika tak sluzbowo….dobrze Panu przynamniej placa, za komentarz czy za wierszowke ?
      Co do powyzszego esseju jest pieknym i nastrojowym oddaniem holdu i pamieci ludziom poleglym w walkach na kresach wsch. i tym, ktorzy w imie pokoju w Europie musieli opuscic te tereny, poddane denacyfikacji z reki Rosji , tu nie ma ani odrobiny propagandy ale prymitywizm i zaczepki komentatora @pplk….. , ktory rozwarl gebe i nadziwic sie nie moze, ze ktos ma talent literacki i

    • nacjonalistyczne ukry ukrywające się pod różnymi nickami pod tym artykułem od razu dostają białej gorączki i wyzywają polaków i polskę.

      w takim razie dlaczego masowo przyjeżdżają do polski? wracać na swoją ukrainę i to już, tam gdzie macie marsze bandziorów upowskich

    • pan pułkownik to pewnie z rusinami się chętnie zaprzyjaźni ,bo tak mu nakaże szef MON-u

      • BA! Panie Tadeuszu,być może “pan oficyjer’,jest etatowym żołnierzem
        potworka pn. “LITPOLUKRBRIG’ .NIEWYKLUCZONE!! ZGROZA!

  3. “Jesteście niebezpiecznym źródłem nasi powinni się od was uczyć.’
    Dlaczego ‘kopie pan rowy’ – tam gdzie nie powinno być przepaści? Taki jest sens pańskiej
    wypowiedzi….a już od stopnia starszego oficera po prostu nie
    jest godne….. Czy “my” sugerujemy, że “wy” – niewielkie związki
    macie z POLSKĄ?
    ……………………………nie godzi się taka retoryka………..niegodna retoryka!

  4. Proszę sobie Polską buzi nie wycierać.
    Nasz Kultura stanowi o Nas, bynajmniej nie chrześcijańska (nie mylić z “rzymską” “judeo-chrześcijańską” polityczną hybrydą) bo ta czerpie z niej pełnym garściami. Są zadziwiająco zbieżne w postawach. Pamiętamy o przeszłości ale wybaczamy pierwsi. Nie szukamy wrogów, choć kiedy sami się pojawią potrafimy z nieziemską wytrwałością się bronić. Lepiej naszym wrogiem nie być. Trochę dziwne że wie o tym pół świata a Autor artykułu nie bardzo. Chyba że taki jest cel Autora. Zmieszać nas i nasze państwo z “zachodnim” upadkiem, brakiem wartości, “rzymskim” bagnem i jego “europejskimi” popłuczynami.
    Tu nic nie krzyczy. Jesteśmy dumni ale nie wyniośli. Jesteśmy ufni ale nie głupi. Jesteśmy gościnni ale nie bezkrytyczni. Tak. Tu jest Polska. Państwo Narodu który Polskę nosi w sercu a słowiańskie i chrześcijańskie wartości w głowie. Wartości realne a nie utopijne mrzonki “rzymskiej” “Europy”.

  5. Nie obchodzi mnie żaden Lwów. Jest w Ukrainie, niech tam pozostanie. Jeśli ktoś czuje, że to jego dom to niech się tam przeprowadzi.
    Ciekawe co autor ma do powiedzenia o Gdańsku? Czy nie jest to miasto, gdzie każdy kopnięty kamień i każdy spadający liść krzyczy “NIEMCY”?
    Żeby nie było- mam tak samo dosyć słuchania o tym, że Lwow powinien być w Polsce tak jak mam dosyć słuchanje o tym, że Gdańsk powinien być w Niemczech.

    • Gniewny Zjadacz Cebuli

      Ćwoku! W Gdańsku również każdy kamień i liść krzyczy Polska, albowiem miasto zostało odbudowane przez Polaków… Jak ci się kraj nie podoba to wyjedź – póki masz szansę

      • Nie kraj-lecz ludzie, którzy domagają się rewizji granic. Na co nam to?

        • krolowa bona

          @xyz…..analiza podsumowujaca @xyz jest pozbawiona sentymentow ale konsekwetnie takze i rewizjonizmu…no wlasnie…po co to nam ? To bardzo madre i bardzo wazne pytanie i mimo, ze ja osobiscie dzisiejszy essej @krakauera kwalifikuje jako poezje proza, dajaca
          wyraz cierpieniom i bolaczkom
          wszystkich , ktorzy musieli opuscic
          swoje ukochane miasto i swoj
          ukochany dom i rozterkom
          wieczystym ktore im
          towarzysza…..wiedzac, ze bez tego
          posuniecia skonczyli by w jakims
          hitlerowskim obozie
          koncentracyjnymjako mydlo, siennik
          lub dym z krematorium……nie
          uwazam, ze @krakauer rozdziera
          ledwo co troche zabliznione
          rany…lecz, ze oddaje czesc pamieci
          poleglym tam rodakom i tym, ktorych
          dzieje historii wyterpedowaly w inne
          strony…mimo, ze zal sciska dusze
          logika @xyz jest prawidlowa…po co
          nam rewizja granic ?…zeba znowu
          innych deportowac i znowu siac
          zawieruche ? Zabraklo opiekunczej
          reki Rosji na Ukrainie i widzimy co sie
          tam dzieje …banderyzm objal caly ster tylu mln ludzi…kto ma polozyc temu kres ????

    • ja mam dosyć słuchania bredni i bajek nacjoszowinistów ukrowskich o jakims ukraińskim przemyślu itp, który ukraiński nigdy nie był

  6. X@xyz . Poprzestańmy na Polskich OD ZAWSZE Ziemiach Zachodnich i Północnych… jednak nie zaszkodzi wiedza na temat Słowian
    mieszkających w czasach przedchrześcijańskich daleeko na zachód od rzeki Odry…….http://www.taraka.pl/slowianskie_grody_w_niemczech

    • No nie wiem @krzy58. Musielibyśmy powrócić nad Łabę 😉 Oczywiście jako Polacy bo jako Słowianie to wciąż tam jesteśmy.

    • @Krzyk58 a ja się zgadzam z opinią @xyz. Cóż mi teraz z tego, że moim dalekim praszczurem był admirał wszechświatowej floty, czyli Noe, skoro muszę budować dzień dzisiejszy i przyszłość. Przyszłość bo tylko ona się liczy. Czas jak, i nasze życie, ma tylko jeden wektor. Do przodu!!! Przynajmniej jak dotychczas. Może PiS to głosowaniem w sejmie zmieni, ostatecznie ma tam większość, nawet może przegłosować, że grawitacja nie istnieje, jak i teoria względności Einsteina. Był on, Einstein, człowiekiem zapewne gorszego sortu więc cóż mądrego mógł wymyślić. Można zdegradować nieżyjących. Można również anulować różne “głupie” teorie. Historyjki, zresztą prawdziwe, o Słowianach Połabskich mogę sobie poczytać. Ślężanie, Łużyczanie, Dziadoszanie, Lubuszanie itd itp. A wybijali się nawzajem aż miło i sprzedawali swoje ziemie na wojny z braćmi. (Bolesław II Rogatka w 1249 r sprzedał na ten cel Ziemię Lubuską biskupowi magdeburskiemu, a w 1257 roku nastąpiła na tych ziemiach lokacja Gorzowa. Jaką wartość praktyczną ma dla mnie ta wiedza? Ważne abym miał spokój, pracę, życzliwych sąsiadów wokół i pewny dach nad głową.
      Pozdrawiam

      • krolowa bona

        @Lech i @xyz “ujal”, Slowianie to tez byli i sa tylko ludzmi i doprawianie im boskich cech jest zwyczajnie infantylne….

      • Panie Lechu “bez przeszłości nie ma przyszłości’ i TU należałoby
        sporządzić na temat stosowny do poruszonego zagadnienia – esej…
        tradycyjnie już ograniczę się do rutynowego przytoczenia ważnej uwagi, wypowiedzianej przez Marszałka
        “Naród, który nie sza­nuje swej przeszłości nie zasługu­je na sza­cunek te­raźniej­szości i nie ma pra­wa do przyszłości.”
        I w tym stwierdzeniu coś jest na rzeczy…

        @Zbigniew. ” Musielibyśmy powrócić nad Łabę….” w jakimś sensie – jesteśmy obecni , no, może nie mamy tam aż tyle praw
        co np. “za Hitlera’ … no i zachodzi pytanie My czy Kalifat (niemiecki). Stawiam na drugą opcję. https://forumemjot.wordpress.com/2017/07/02/frankfurt-nad-menem-niemcy-stanowia-juz-mniejszosc-w-jednym-ze-swoich-najwiekszych-miast/

      • @krzyk58
        Ciekawe czy będzie nam dane siódmy raz odbijać “przejście do Franków”. Póki co herb nasz jeszcze tam jest i flaga nasza powiewa 🙂
        W zakresie KULTUROWEJ spuścizny nie ma co się wdawać w polemiki. Teraz najważniejszym bożkiem jest “mamona” tak “kolokwialnie” ujmując. Szkoda że nie nauka czy odkrywanie historii oraz wartości które pochodzą z KULTURY a nie jakieś tam tej czy innej religii. Bez elementarnej wiedzy (tak, tak, pochodzącej z edukacji klasycznej) albo z poważnym brakami nie zrozumie się złożoności gatunku, tu człowieka.
        Na różnych warstwach: społeczności, społeczeństw, Narodów, Ludów, czy całego Świata obserwujemy przeniesione na gatunek ludzki praktyczne rezultaty tego co zawarte zostało we wnioskach z eksperymentu Coulhona. Coraz więcej jest “beautiful ones”, coraz mniej ról społecznych, coraz mniej mądrości, wiedzy, przemyśleń, coraz więcej agresji przede wszystkim słownej ale i w zaskakującym tempie rośnie ta fizyczna.
        “Mamona” wbrew obiegowej opinii nie ma żadnej wartości. Wartości to coś związane z KULTURĄ. Kto tego nie rozumie już nie żyje.

  7. Semper Fidelis – W 1658 roku dewiza została nadana przez papieża Aleksandra VII miastu Lwów…

    Andrzej Waligórski (Wrocław)

    Rozmowa ze Lwowem

    Bądź zdrowy, Lwowie! Chociaż z ostatnimi
    Opuszczam mury Twoje prawiekowe
    i chociaż biorę garść Twej świętej ziemi
    Na życie nowe –
    Czuję się zdrajcą, żem w ciężkiej potrzebie
    nie zginął raczej, zamiast rzucić Ciebie.
    Przebacz mi, Lwowie… W godziny wieczorne,
    gdy słucham, z sercem ciążącym jak ołów,
    czy może dzwony usłyszę nieszporne
    Twoich kościołów –
    Modlitwy moje w Twoją lecą stronę –
    Grodzie mych ojców. Miasto wymarzone!
    W daleką stronę rzuciłeś nas Boże!
    Ludzie tu obcy – ich dusze jałowe
    nie rozumieją, jak tęsknić może
    serce kresowe…
    Nie mogą pojąć, że na śląskiej ziemi
    Lwów nam się marzy z kościoły swoimi.
    Bądź zdrowe, Miasto! Zanim noc nastanie,
    z duszą stęsknioną, ale nieugiętą,
    chcę Ci ślubować swe wierne oddanie
    przysięgą świętą:
    iż krwią wywalczę mury Twoje stare
    albo w popioły przemienić się szare!

    • @krzyk58 12 lipca 2017 at 13: 49: argumentujesz poprawnie, ale trafiasz jak kulą w płot. W ten sposób celem ułożenia sobie dobrej przyszłości dojdziesz wkrótce do Wielkiego Wybuchu, No i co z tego?! Jeszcze raz pytam: co z tego? Znajomość historii jest nam potrzebna po to, aby na jej błędach się uczyć, a nie pompować wątpliwej, jakości dumy narodowej, która zapowadzi nas na manowce. Pomyśl tylko @krzyk58. Nasz komentator @Miecław odnosi się tylko do cząstki spraw Polsko-Ukraińskich na części Wołynia, Podlasia i Lubelszczyzny, co przygotowała polityka II RP, a tragicznie dla nas sfinalizowało się w czasie II WS i co opisano w części historycznej ostatniego PRZEGLĄDU. Niestety sprawy w przeszłość sięgają głębiej. Wcześniej za I RP byliśmy kontynentalnym państwem kolonialnym, jak później Rosja, z typowym okrutnym traktowaniem tubylców na tych ziemiach, co w końcu doprowadziło do powstania B. Chmielnickiego, budzenia się dumy narodowej Kozaków i tamecznej ludności, nie tylko Ukraińców i ostatecznie Wojny Polsko-Rosyjskiej. Utraciliśmy w ten sposób połowę Ukrainy. A jak postępowano wzajem ze sobą to barwnie opisał H. Sienkiewicz myśląc, że to pokrzepi dusze i serce, a był to opis terroru wojennego, niespotykanych okrucieństw, itp itd. i tak naprawdę wcale nie pokrzepiało człowieka empatycznego. Było! Na szczęście minęło! Trzeba wyciągnąć wnioski, że bunt się buntem odciska. Rozliczyć się z wzajemnie wyrządzonych i doznanych krzywd. Raz na zawsze zamknąć tą sprawę. Powiedzieć sobie, po co nam to było i żyć we własnym państwie, dziękując, komu należy, za to, że je w ogóle mamy. Zresztą oba państwa Polskie zarówno II RP, jak i PRL powstały, bo tak pasowało mocarstwom. Jeśli teraz mocarstwom przestanie się to opłacać, to w najlepszym razie pozostaniemy kadłubkiem bez Ziem Odzyskanych. Czas i życie ma jeden wektor. Musimy iść tak jak on nas prowadzi. Rozsądnie. Pragmatycznie. Wystarczy tyko kilku demagogów, a polityka historyczna niechybnie zamieni się w histeryczną i zniszczy nas. Dziwnie nie mamy szczęścia do prawdziwych mężów stanu, choćby na miarę De Gaulle’a, lub Churchill’a. Każde państwo w fazie przeżywanej potęgi ma wiele niechlubnych spraw na sumieniu i jeszcze więcej krwi na rękach. Gdy byliśmy mocni w takich sprawach nie ustępowaliśmy innym. Sialiśmy zamęt i śmierć. Stosowaliśmy przemoc i wyzysk na miarę ówczesnych możliwości technicznych. Zapewniam Cię, że gdyby owym czasie znane były komory gazowe w, to pracowałyby one pełną parą. Siebie nie nazywaliśmy nadludźmi, ale “czerń” traktowaliśmy jak zwierzynę. Chłopów w szlacheckich dworach również. Zresztą szlachcic chłopa mógł zabić i nie być za to ukaranym, no ewentualnie odszkodowanie, jak nie przymierzając za zabicie świni. Czy tym samym nie postępowaliśmy jak nadludzie bez nazywania tego faktu po imieniu. Czas to zrozumieć i zacząć budować społeczeństwo obywateli Świata. Obywateli mających różnorodne korzenie, ale żyjących w zgodzie i tolerancji dla wspólnego dobra.
      Pozdrawiam
      PS: a w wówczas miasta będą wspólne i każdy będzie mógł w nich mieszkać, jeśli będzie miał tyko na to ochotę, tak jak to bardzo słusznie zauważył @xyz. A każdy kamień, każdy liść itp. będzie nasz. Obywateli Świata

      • Panie Lechu Buduje pan teorie na z gruntu rzeczy fałszywych przesłankach. Dlaczego tak twierdzę ? Odpowiadam
        posługując się myślą z pańskiego wywodu na temat ” WĄTPLIWEJ jakości dumy narodowej”. Pomijam fakt iż “wszyscy tak czynią”, NO,BO, w naszej specyficznej sytuacji gdy zabrano Nam co było można, a nawet więcej w ostatnim 30-leciu – co Nam pozostaje?
        Kiedyś, nie tak dawno znowu,wmawiano nam że “kapitał nie ma narodowości”…nasze,polskie tzn.nic nie warte…pan dodaje
        że najlepiej byłoby gdybyśmy wstydzili się swojej historii,
        nieustannie bili się w piersi,przepraszając wszem i wobec
        zwłaszcza za wyimaginowane winy….OBCY i wrodzy Nam Polakom, czekają na nasze chwile słabości. Chcą Nam zabrać po puszczeniu w świat “za chlebem” ,Naszą TOŻSAMOŚĆ, to co
        trzymało przy życiu “latarnika – tułacza”……………..abstrahuję w tym momencie od celowości powstań ….więc…….

        1. Kapitał nie ma narodowości…

        2. Wstydźmy się(zapomnijmy) Naszej spuścizny historycznej…

        Postawmy na piedestał (jedynie) KPP (Komunistyczna Partia Polski)
        gloryfikujmy następców ideowych tejże…. 🙂 Lektura na którą
        warto zwrócić uwagę wklejam po raz n-ty…

        https://marucha.wordpress.com/2011/09/19/korzenie-elity/

        http://docplayer.pl/4901611-E-l-i-t-y-i-i-i-r-p-rodowod-o-s-l-o-2-0-1-1-wladyslaw-gauza.html

        Zwłaszcza na tle ówczesnej EUROPY, nie mamy jako Naród
        żadnego powodu do wstydu,BA! Winniśmy czuć DUMĘ.

        http://www.pogonowski.com/books/Pierwsza_demokracja_w_nowozytnej_Europie/Pierwsza_demokracja_w_nowozytnej_Europie_all.pdf

        Panie Lechu – Podaję panu “na tacy’ ówczesne źródło zła
        i niesprawiedliwości na ziemiach okrainnych – patrz mój kom. ” krzyk58
        12 lipca 2017 at 20:53″
        Naturalnie stosunki Żydów z nie-Żydami panujące w czasach Pierwszej Rzeczypospolitej czyli w Rzeczypospolitej Szlacheckiej stanowiły tło dalszej historii Żydów na ziemiach Polski przed rozbiorami. Na większości ziem etnicznie Polskich nie był stosowany ten szkodliwy dla tych stosunków system Arendy, który był używany przy tworzeniu wielkich latyfundiów magnackich, opartych na zmianach prawa dziedziczenia dokonanych w 1589 roku, kiedy sejm zatwierdził legalne przekazywanie majątku najstarszemu synowi. Największe latyfundia na wschodzie Rzeczypospolitej były terytorialnie większe niż wszystkie Wyspy Brytyjskie razem wzięte.

        System Arendy polegał na przeważnie jednorocznych z góry opłacanych dzierżawach majątków, nieraz składających się z kilku wsi. Około trzy czwarte Żydów w Rzeczypospolitej Szlacheckiej żyło na terenach gdzie stosowany był system Arendy. Fakt, że Żydzi-Arendarze uzyskiwali z góry płatne dzierżawy z prawem do kontrolowani chłopów zamieszkałych w dzierżawionych majątkach był powodem wielu konfliktów społecznych i powodował pogromy Żydów zwłaszcza na Ukrainie. Trzeba pamiętać, że Arendarze mieli prawo karać chłopów karami pieniężnymi jak również w niektórych majątkach karą śmierci. Arendarz miał prawo nakładać podatki oraz pobierał wypłaty na koszty kościelne od chłopów na wschodnich terenach Rzeczypospolitej. Koszty kościelne były pobierane od chłopów przez Żydów-Arendarzy za chrzty, śluby, pogrzeby oraz czasem za sam wstęp do kościoła lub cerkwi. Można sobie wyobrazić, jakie wrażenia na chłopach robiły tego rodzaju wydatki związane z ich religią, a nakładane przez Żydów-Arendarzy.
        A teraz należ fakty i wydarzenia historyczne powiązać “do kupy”. 🙂
        Znane były przypadki kiedy to zrewoltowane chłopstwo żądało
        od Lachiv jednego – wydajcie nam tylko naszych ciemiężców – – -Żydów…..

      • krolowa bona

        @Lech ……komentator cierpliwie analizuje, przedstawia i “ujmuje” qwintesencje ludzkiej egzystencji na ziemi….. niestety wyznawca kreacjonizmu i dynasti oraz pozamorskich koloni, jako “nowej, nowoczesnej” Europy @krzyk58 wszysko i wszystkich najchetniej by wysadzil w powietrze, oczywiscie Trockiego i za kazdym rogiem ulicznym i na kazdym dachu siedzacych Zydow…..tak tez czynil jak “wybuchla solidarnosc” niszczyl kazdy przejaw panstwa polskiego, numery i tablice nazw ulic przewieszal tak, by siac zawieruche i niepokoj i nienawisc do PRL, do jej instytucji panstwowych i wszelkich ich organow.. …milowal papieza JP2 i jego destrukcyjne zapedywraz z aprobata pedofilii, ni bo to przeciez duchowni…..jest przeciw wszystkim i wszystkiemu i czeka na “dzien panski”/ sad bozy narzekajac na rezultaty i konsekwencje swoich destrukcyjnych i sprzecznych do kwadratu poczynan…..jemu podobni byli w sekcie “Colonia Dignidad” w Ameryce Lacinskiej , kto przezyl pobyt w tej sekcie nie moze sie polapac w zyciu….. strach czytac te anarchistyczne wywody @krzyk58.. ..najlepsze bylo by dla @krzyk58 cofniecie sie przynajmniej do epoki kamienia lupanego lub dalej do algi morskiej i jednokomorkowego pantofelka….

  8. @krolowa bona.”Slowianie to tez byli i sa tylko ludzmi i doprawianie im boskich cech jest zwyczajnie infantylne….
    “krolowa” śpiewały by z innego klucza, co najmniej na kolanach gdybyśmy rozmawiali
    o pewnej nacji – nadludzi… a tu na tapecie “jacyś” tylko Słowianie…
    ‘ NIEPRAWA’Ż??

  9. @Zbigniew. Pisze… ” Bez elementarnej wiedzy (tak, tak, pochodzącej z edukacji klasycznej) albo z poważnym brakami nie zrozumie się złożoności gatunku, tu człowieka.”
    Ewentualnie z wdrukowaną(bez elementarnej – czyli już bez podstaw) już przez minione dziesięciolecia w podświadomość człowieka zniekształconą,
    wiedzą nie mamy szans w starciu z ideologami – twórcami,
    nowego tak.tak homo sovieticus europeicus…oczywiście ‘ z -wylęgarni fałszywych idei.
    Experyment Trockiego nie wypalił, lecz to nie znaczy że nie jest realizowany,oczywiście udoskonalony z racji ‘nauki na błędach’,
    (STALIN przerwał eksperyment)) Intuicja podpowiada mi że nie jest dobrze, a może być gorzej.

  10. Aleksander Jabłonowski – Ukraiński Pułk AZOV uczcił morderce Polaków na Wołyniu https://www.youtube.com/watch?v=ahuVggKsT8Y&t=400s

    Ps. Włodku,przypominam sobie, że pisałeś iż “nasza” TV w dn.11.07.
    “puszczała” film “Katyń” -moim zdaniem po to by ZAKPIĆ z POLAKÓW!!
    …informuję iż rosyjska TV w owym dniu “puściła WOŁYŃ”…ok. 06 min. informuje Olszański vel Jabłonowski…
    I tak, liczą się intencje….proszę postawić znak równości,
    nie pasi jakby nie ‘podstawiać’…

  11. @ krzyk58 13 lipca 2017 at 08:53. “Człowiek to brzmi dumnie” (bez przynależności narodowej – przypisek mój) Maksym Gorki, ale żeby brzmiał dumnie musi nad sobą bez przerwy pracować i się doskonalić. Również może być potworem czyniąc zło. To wiemy! A z Twojego wywodu wynika, że winni wszystkiemu są jak zwykle: żydzi, komuniści i…cykliści. A my szlache(tny)cki Naród Polski to samo dobro! Chłopi, około 85% ówczesnego społeczeństwa, już nie koniecznie, bo czasami się burzyli i panów poturbowali, nierzadko nawet na śmierć. Poza tym bezprawnie potrafili zbiegać szukając wolności na Dzikich Polach.
    Pozdrawiam

    • @Lech. Ano prawda, tylko prawda i sama prawda, ale jak wiesz @krzyk58 jest wyjątkowo odporny na resocjalizację.:-) Pozdrawiam

  12. Bywało że i “jaśniepaństwo” buntowało się ot, choćby rzeczony
    Bohdan Chmielnicki… 🙂 Przeca, NIGDY nie było narodu ukraińskiego – to był zlepek zbiegłych chłopów z Korony, Rzplitej
    “Moskowii” Wołosi itp. awanturnicy, nad którymi ciążyła “niejedna kondemnatka’.. 🙂 plus ‘geny tataro-mongolskie”.
    ” A z Twojego wywodu wynika, że winni wszystkiemu są jak zwykle: żydzi, komuniści i’ no, może niekoniecznie cykliści, dlatego p.Lechu
    w miejsce tych’że podstawmy, piszę z cała powagą – “braci fartuszkowych”.
    Dlaczego “tak wynika” – BO, takie są fakty – o których niektórzy
    komentatorzy nie chcą pamiętać – zatykają (sobie)uszy niczym wrzeszczący faryzeusze
    kamienujący (św)Szczepana. 🙂 Wybrany “ustęp” diagnozujący
    m.in. przyczynę,dlaczego nie udało się – Nam…Gdy słabnie duch bojowy, słabną i cnoty narodowe, honor i męstwo, a państwo narodu nie ożywionego tymi cnotami staje się pastwą wojowniczych sąsiadów.

    Ale czym wytłumaczyć to załamanie się szlachty? Ci sami ludzie nie szczędzili dla ojczyzny krwi i mienia przez długi ciąg wieków do epoki saskiej, a i po rozbiorach szaleli z rozpaczy i krwawili najofiarniej. Czemuż więc właśnie w XVIII wieku tak zmizernieli?

    Ponieważ wiek XVIII był najwyższym nasileniem choroby która toczyła organizm Polski od czasu upadku ostatniej dynastii.

    Rozwój Polski skaziły jady demokracji. Jady te poczęły działać trująco, gdy piastowska szlachta polska dopuściła do swego stanu, honorów i przywilejów całą rzeszę rwących się do władzy, a wychowanych despotycznie sąsiadów ze wschodu i tych, „adoptowanych” zrównała ze sobą w dziedzictwie państwa polskiego.

    Nie wyszłoby to na złe gdyby dziedziców i adoptowanych zcementowała niezachwianie silna władza dynastyczna mogąca zniwelować nieprzewidziane niebezpieczeństwa demokracji. Demokracja szlachecka, wzrastając w sile po każdej elekcji obniżyła lot polskiego Orła do poziomu prywaty stanowej, poniechała misję dziejową i wytrąciła Polskę z szeregu twórczych mocarstw Europy. Bierna Polska została skazana na protekcję zmilitaryzowanych sąsiadów, którzy nie poddali się działaniu demokratycznej trutki.

    Zamiast tworzyć nową Europę i dążyć do władania zamorskimi krajami, szlachta, napęczniała demokratyczną dumą, panowała nad swymi poddanymi. Demokracja szlachecka zburzyła hierarchię władzy dynastycznej i wznieciła pożar pychy w szlacheckich sercach. A im mniejsze te serca tym większa bodła je pycha, a wielkie serca niestety zawsze i wszędzie stanowią rozpaczliwą mniejszość.

    Ten kto się czuje równy lepszemu od siebie, ten nie uszanuje wyższości i nie znajdzie w sobie równania dla niższych hierarchicznie. Ludzkie to, arcyludzkie i demokratyczne.

    Szlachcic na zagrodzie wmawiał sobie, że jest równy wojewodzie po to, by czuć tym większy dystans i pogardę dla chłopa. To było wstrętne kłamstwo, niechrześcijańskie kłamstwo szlacheckiej demokracji. Bowiem demokracja szlachecka wyrosła z pychy, nie z miłości, a przede wszystkim z pychy tych, którzy zostali dopuszczeni do godności prastarego szlachectwa na kredyt ich zasług dla Polski, pochodząc z plemion sąsiedzkich, despotycznie rządzonych, a chcący pychą nadrobić rzeczywistą różnicę dzielącą ich kulturalnie i tradycyjnie od zapiastowskich rycerskich rodzin.

    Niezależnie od tego czy ci „adoptowani” byli zdolniejsi czy dzielniejsi, w każdym razie byli oni pyszniejsi, boć pychą wieje od wschodniej granicy. (Polski język stopniuje jedno uczucie jako: godność, dumę i pychę).

    Jedynym usprawiedliwieniem pychy szlacheckiej była dobrowolna ofiara krwi w służbie ojczyzny. Bez tej ofiary krwi Polska najpewniej nie dotrwałaby, mimo rozbiorów, do dziś, boć lud nie dźwigał jej w dobach upadku. Jęczałaby Polska ziemia w obcym jarzmie tak beznadziejnie, jak jęczą dziś oniemiali wiekową udręką potomkowie naszych dziadów, bracia nasi na Pruskich Mazurach.

    Polski nie stać było na rozbrojenie, a rozbrojenie zdało się być koniecznym skutkiem przerostu demokracji.
    Rekomenduję : https://marucha.wordpress.com/2017/07/08/pycha-demokracji-szlacheckiej/

    Pozdrawiam

    • @krzyk58. “Ponieważ wiek XVIII był najwyższym nasileniem choroby która toczyła organizm Polski od czasu upadku ostatniej dynastii.

      Rozwój Polski skaziły jady demokracji. Jady te poczęły działać trująco, gdy piastowska szlachta polska dopuściła do swego stanu, honorów i przywilejów całą rzeszę rwących się do władzy, a wychowanych despotycznie sąsiadów ze wschodu i tych, „adoptowanych” zrównała ze sobą w dziedzictwie państwa polskiego.”
      A dlaczego to nie wspomnisz o roli niechlubnej jezuitów, którzy z synów szlachty zrobili pozbawionych ducha egoistów i ciemnych pieniaczy? Prawidłowo upadek Polski w XVIII wieku zdiagnozowała Jan Stachniuk, pisząc w “Dziejach bez dziejów” w 1939 roku, że: “Przypadkowy moment zerwania się ciągłości politycznej z powodu bezdzietnej śmierci Zygmunta Augusta skłania Rzym do decyzji oparcia się o szlachtę, poparcia jej w dążeniach przeciw następcom na tronie królewskim, do osłabienia władzy. Kościół stawia na demokrację szlachecką i wygrywa. Odtąd są ze sobą sprzęgnięci wspólnymi interesami. Znana jest historia z konfiskatą drugiego wydania Skargi kazań sejmowych “O monarchii”. Konstelacja warunków zastanych złączyła więc katolicyzm w Polsce ze szlachtą, ze demokracją szlachecką. Na zachodzie natomiast, katolicyzm jako narzędzie swoje używał wyłącznie systemy rządów monarchicznych. (….) Kościół katolicki postanawia wykorzystać nadarzającą się okazję dziejową i przekształcić to, co my nazywamy Polską w kolonię katolików mówiących językiem polskim. Mógł to urzeczywistnić tylko katolicyzm totalny. Udało się to w zupełności. Ideał totalizmu katolickiego został w pełni zrealizowany nieco później – w epoce saskiej. Dziś w Polsce Odrodzonej przeżywamy jego renesans”. Stachniku pisał to w 1939 roku. Trzeba dodać, że po okresie PRL, kościół teraz też przeżywa renesans, z czym łączy się upadek Polski. (Źródło: Jan Stachniuk, Dzieje bez dziejów, Wyd. Zadruga 1939, reprint z 1990 roku, s. 30.
      Było to zwycięstwo ciemnoty i religijnej wegetacji nad rozumem. Stachniku diagnozuje, że”Reformacja w Polsce była ruchem płytkim, a z drugiej strony łatwość w rozprzestrzenianiu się katolicyzmu, jako systemu duchowego o cechach łatwizny moralnej, nie wymagającej żadnego prawie wysiłku psychicznego u wyznawcy”. (s. 28) “Statut zakonu jezuitów mówi o tym niedwuznacznie: “odmienić postać Europy, sprowadzić ją na dawne tory uległości i posłuszeństwa apostolskiej stolicy”…Cel ostateczny? “cnota, to jest udoskonalenie i uzacnienie duszy własnej”.(s. 29). Problem w tym że zacność tej duszy doskonalono w ciemnocie z indeksem ksiąg zakazanych na czele. Prawdy o upadku Polski trzeba szukać najpierw w Watykanie.

    • @Lech.Wcześniej za I RP byliśmy kontynentalnym państwem kolonialnym, jak później Rosja, z typowym okrutnym traktowaniem tubylców na tych ziemiach, pisze pan z dziwnym upodobaniem, co owszem zdarzało się lecz zapewniam nie było norma ,standardem…
      przypominam że…Trzeba pamiętać, że Arendarze mieli prawo karać chłopów karami pieniężnymi jak również w niektórych majątkach karą śmierci…. wie pan o kom/czym rozmawiamy?
      to nazywa się podłe sq…stwo, nie dziwi żądanie zrewoltowanego chłopstwa skierowane pod adresem Lachiv…wydajcie nam …Marsjan!!!!

      Rosja i okrutne traktowanie tubylców? Linkowany choćby dr Przybył i M. Poręba – wczoraj?

      I RP – Na pewno nie wyróżniała się ‘in minus” pod kątem traktowania poddanych na tle ówczesnej Europy… W POLSZCZE
      w owym czasie nie płonęły stosy, nie przytrafiały się “noce sw. Bartłomieja” czy ‘Cromwelle”” (pochodzenie…)

      “co w końcu doprowadziło do powstania B. Chmielnickiego…”
      Przyczyny b. prozaiczne.BA! Małostkowe. Po prostu dorobiono legendę. 🙂 N.(Natan) Rybak “Rada Perejesławska”, czytał pan’? Wydanie z lat 50’…

      “myśląc, że to pokrzepi dusze” BO, krzepiło i nadal krzepi
      ilekroć czytałem “Trylogię”? Myślę że nie będę nieskromnym bufonem jeśli wymienię cyfrę “3” – sądzę że jest wyższa…

      “Zresztą oba państwa Polskie zarówno II RP, jak i PRL powstały, bo tak pasowało mocarstwom. Jeśli teraz mocarstwom przestanie się to opłacać, to w najlepszym razie pozostaniemy kadłubkiem bez Ziem Odzyskanych.” To szczera prawda. Niestety!

      ” Dziwnie nie mamy szczęścia do prawdziwych mężów stanu, choćby na miarę De Gaulle’a, lub Churchill’a.” Dlaczego dziwnie?
      Byłoby dziwne gdyby w ‘tej konstelacji” mogło być co najmniej – normalnie…
      Mógłbym kontynuować tylko po co ? Nikogo nie przekonam do swoich racji i vice versa. Panie Lechu mniej biczowania,chłostania
      Polski i Polaków za jakieś urojone winy i przewinienia, jesteśmy,
      byliśmy tacy jak pozostałe narody Europy – no może nieco
      bardziej subtelni – zważywszy na ‘ dzikość serca” niepodzielnie
      panującą na Zachodzie… a, i historię Polski wg. wzorca z pierwszej
      połowy lat 50’ należy odłożyć do lamusa…panie Lechu.
      Dlatego że pisana była m.in. przez matkę dzisiejszego guru ćwierćinteligentów, czuć w treści fałsz i naftalinę… Amen.
      Ps. Postscriptum – pozwolę sobie odpuścić – czyli pominąć milczeniem – nie jestem utopistą,do wód nie jeżdżę…

      Bądź Pozdrowiony – Lechu.

    • Dodam tylko, że winę za upadek I RP zwalono moim zdaniem niesłusznie na szlachtę. Zgadzam się z Stachniukiem, że „Szlachetczyzna była barwną zasłoną, mającą ochronić coś i kogoś przed koniecznością ponoszenia odpowiedzialności. Szlachetczyzna była kozłem ofiarnym”. (s. 43). Gdy w końcu rozwiązano zakon jezuitów, było już za późno, Polska i tak popadła w niewolę. To oczywiście też do końca nie usprawiedliwia szlachty, ale trzeba znać korzenie zła.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.