Marszałek Koniew „Neměl roušku” – rusofobia pomimo epidemii?

Prague_liberation_1945_konev Čeština: Osvobození Prahy 1945 – maršál Koněv English: Prague liberated by Red Army in may 1945 – marshall Konev autor: Karel Hájek, 1945, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Soource: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Prague_liberation_1945_konev.jpg

Marszałek Koniew (Иван Степанович Конев) „neměl roušku” – rusofobia pomimo epidemii? Po tym jak w Pradze 3 kwietnia br., zdemontowano jego pomnik, Rosyjski Minister Obrony zwrócił się do Republiki Czeskiej z propozycją przekazania pomnika Marszałka Iwana Stepanowicza Koniewa dla Rosji. Marszałek rzekomo „neměl roušku” – „nie miał maski”, a bez nich nie wolno przebywać w przestrzeni publicznej w Czechach.

Rosyjski Minister wyraził ubolewanie działaniami Starosty gminy miejskiej Praga-6 Pana Ondřeja Kolářa, na którego polecenie podczas kwarantanny w stolicy Czech, w przeddzień 75. rocznicy zwycięstwa nad nazizmem niemieckim – dokonano likwidacji pomnika wyzwoliciela Pragi i Europy, Marszałka Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich Iwana Koniewa.

Niezwykle dyplomatyczny komunikat z Moskwy, jednoznacznie wskazuje, że Rosja nie może pozostać obojętna na działania władz Pragi i prosi o przekazanie pomnika Federacji Rosyjskiej. Wyrażając przy tym gotowość do pokrycia wszystkich kosztów związanych z transportem pomnika. Pan Minister Siergiej Szojgu podkreślił, że operacja wyzwolenia Pragi w maju 1945 roku pod dowództwem Iwana Koniewa uratowała życie setkom tysięcy Czechów i położyła kres nazistowskiej okupacji kraju. Jednocześnie ponad 50 tysięcy Żołnierzy radzieckich poległo lub odniosło rany w bitwach o wolność i niepodległość Czechów.

399px-Ivan_Stepanovic_Konev Čeština: Ivan Stěpanovič Koněv, socha na náměstí Interbrigády, Praha-Bubeneč, Autor: Matěj Baťha, 2007 Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.5 Source: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Ivan_Stepanovic_Konev.jpg

Co ciekawe, ta sprawa wywołała w Czechach poważne emocje, w tym ostrą reakcję administracji pana Milosa Zemana Prezydenta Republiki Czeskiej, którego rzecznik jednoznacznie wypowiedział się na temat ekstremizmu politycznego samorządowców z Pragi. Równoważąc tę dewastację z hańbą, albowiem cały czas trzeba mieć świadomość, że mówimy o wyzwolicielu całej Czechosłowacji i Europy.

Pomnik nie miał łatwo, ponieważ niektórzy Czesi oskarżają Marszałka o uczestnictwo w interwencji wojsk Układu Warszawskiego w 1968 roku w Czechosłowacji, co wedle udokumentowanych źródeł z archiwów rosyjskich – nie jest prawdą. Pomnik był przez lata znieważany, malowany kolorową farbą, uszkadzany na wiele sposobów i lżony. Zarazem jednak, są w Pradze ludzie, którzy protestowali przeciwko jego niszczeniu i próbom usunięcia.

Żeby było już w pełni abstrakcyjnie, pan Starosta dzielnicy Praga-6 Ondřej Kolář, w jednej z wypowiedzi zasugerował, że będą starać się o konkurs na pomnik wyzwolicieli Pragi. Tego już się w ogóle nie da zrozumieć, albowiem właśnie usunięto pomnik jej wyzwoliciela. Może będzie więcej pomników? Czy będą przedstawiały prawdę historyczną? To jest naprawdę ciekawe, zwłaszcza że dzieje się w momencie – globalnej epidemii, która paraliżuje Europę, ale jednak i w takich warunkach, a może właśnie – dzięki nim – Czesi, byli w stanie posunąć się do takiego kroku?

800px-Памятник_Ивану_Степановичу_Коневу Русский: Памятник И.С. Коневу: улица Маршала Конева, Киров, Кировская область, 2013, Автор Tornado-84 evgeny, Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International, Source: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:%D0%9F%D0%B0%D0%BC%D1%8F%D1%82%D0%BD%D0%B8%D0%BA_%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD%D1%83_%D0%A1%D1%82%D0%B5%D0%BF%D0%B0%D0%BD%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87%D1%83_%D0%9A%D0%BE%D0%BD%D0%B5%D0%B2%D1%83.jpg?uselang=ru

Warto pamiętać, że w Polsce w 1991 roku zdemontowano pomnik Marszałka Koniewa w Krakowie – mieście ocalonym przez Armię Czerwoną, dzięki jego geniuszowi strategicznemu i poświęceniu radzieckich Żołnierzy! Jednak ten wyjątkowy w swojej wymowie – prostoty, dostojeństwa i stalowej woli narodu radzieckiego, uosabianej przez marszałka Koniewa pomnik z Krakowa został przekazany do Kirowa (г. Киров) w Rosji, gdzie do dzisiaj stoi. Jakkolwiek usunięcie pomnika z Krakowa było – historycznym błędem i najdelikatniej mówiąc wyrazem niewdzięczności, to jednak pomnik udało się uratować i nie doszło do hańby zupełnej. Mówimy bowiem, nie tylko o zwycięzcy, u którego stóp leżała Europa, ale o pamięci, uczuciach, wspomnieniach i łzach milionów ludzi i ich potomków – tych emocji, nie można lekceważyć! Nawet tak po prostu z ludzkiej przyzwoitości! Poza tym, nie da się przeczyć faktom, a cokół, po tym wspaniałym pomniku w Krakowie do dzisiaj stoi pusty. Nie znalazł się nikt równie godny, żeby zając miejsce niezwyciężonego Marszałka.

Można więc powiedzieć, że chociaż w tym przypadku, nasi sąsiedzi Czesi, mogliby wziąć z nas przykład i zachować się pragmatycznie.

Sprawa jest po prostu smutna, ale może to jest symbol naszych czasów? Z czym będzie się nam kojarzyć ta epidemia? Nie ma znaczenia co się dzieje, rusofobia kwitnie? Jakie siły muszą za tym stać, że coś takiego było możliwe… Ta hańba jednak, nie przejdzie bez echa i nie będzie zapomniana.

WIECZNA CZEŚĆ I CHWAŁA NIEZWYCIĘŻONEJ ARMII CZERWONEJ, JEJ ŻOŁNIERZOM I ŻOŁNIERKOM – WYZWOLICIELOM EUROPY SPOD NIEMIECKIEGO FASZYZMU! WIECZNA CZEŚĆ I CHWAŁA MARSZAŁKOWI IWANOWI KONIEWOWI – WYZWOLICIELOWI KRAKOWA, PRAGI I NIEZLICZONYCH MIEJSC, BEZ KTÓREGO GENIUSZU STRATEGICZNEGO NIE BYŁOBY DZISIAJ NASZYCH MIAST I ICH ZABYTKÓW. WIECZNA PAMIĘĆ!

38 myśli na temat “Marszałek Koniew „Neměl roušku” – rusofobia pomimo epidemii?

  • 9 kwietnia 2020 o 19:54
    Permalink

    jestem w szoku, naprawdę Czesi zrobili cichaczem coś takiego?

    Odpowiedz
  • 9 kwietnia 2020 o 20:21
    Permalink

    Mózg staje, sam nie wiem co myśleć. Rozumiem że znikwidowali pomnik, ale żeby w czasie Epidemii? Ciesze się także, że władze Krakowa umiały się zachować w tak niesłychanie przyzwoity sposób. Byłem tam na Widoku i widziałem nie raz ten potężny cokół, zastanawiałem się po czym on jest ale już wiem.

    Odpowiedz
    • 9 kwietnia 2020 o 21:06
      Permalink

      “Ciesze się także, że władze Krakowa umiały się zachować w tak niesłychanie przyzwoity sposób. ”

      Pośród ślepców i jednooki – królem?

      Co mam robić? Jak mam, zachować się w tym momencie?
      – śmiać się,
      – płakać?

      Pomnik w Krakowie winien stać do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej!

      Wszystko co wystaje poza ramki tego co zamieściłem wyżej świadczy tylko o totalnym upadku,
      ignorancji, upodleniu, zezwierzęceniu…mam kontynuować?!

      Odpowiedz
  • 9 kwietnia 2020 o 20:34
    Permalink

    Tego tekstu (chyba ) nie było rankiem? 🙂

    WIECZNA CZEŚĆ I CHWAŁA NIEZWYCIĘŻONEJ ARMII CZERWONEJ, JEJ ŻOŁNIERZOM I ŻOŁNIERKOM – WYZWOLICIELOM EUROPY SPOD NIEMIECKIEGO FASZYZMU! WIECZNA CZEŚĆ I CHWAŁA MARSZAŁKOWI IWANOWI KONIEWOWI – WYZWOLICIELOWI KRAKOWA, PRAGI I NIEZLICZONYCH MIEJSC, BEZ KTÓREGO GENIUSZU STRATEGICZNEGO NIE BYŁOBY DZISIAJ NASZYCH MIAST I ICH ZABYTKÓW. WIECZNA PAMIĘĆ!

    Podpisuję się!

    Jakie (ciemne moce)? odsyłam do pisemnego streszczenia wypowiedzi dr Czerniaka , mam na myśli tylko JEDNO ZDANIE , wystarczy “za cały referat’: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/04/dr-czerniak-zaczyna-sie-holocaust-polakow/

    Odpowiedz
  • 9 kwietnia 2020 o 21:26
    Permalink

    Как сбылось пророчество Всеволода Кочетова. А. Фурсов. Ю. Козлов
    https://www.youtube.com/watch?v=XcgFYiPpm84&t=9s

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%BE%D1%87%D0%B5%D1%82%D0%BE%D0%B2,_%D0%92%D1%81%D0%B5%D0%B2%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%B4_%D0%90%D0%BD%D0%B8%D1%81%D0%B8%D0%BC%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C%D0%B0%D1%88%D0%B5%D1%80%D0%BE%D0%B2,_%D0%9F%D1%91%D1%82%D1%80_%D0%9C%D0%B8%D1%80%D0%BE%D0%BD%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Maszerau z ros. Машеров

    Tradycyjnie już ‘rozdam tekst”, czy raczej videorolik komentatorom, bez osobistego recenzowania, jako mam we zwyczaju, dopowiem jeno 🙂 – kto ma uszy niechaj słucha..i wyciąga wnioski – nawet
    @50parolatek .
    🙂

    Odpowiedz
  • 9 kwietnia 2020 o 21:39
    Permalink

    Cześć i chwała Armii Czerwonej. Dzięki Marszałkowi Koniewowi Kraków nie został zrównany z ziemią.

    Odpowiedz
  • 9 kwietnia 2020 o 22:00
    Permalink

    W Rosji przygotowuje się już ustawę, co nakaże karać barbarzyńców niszczących pomniki radzieckie również poza graniczami federacji rosyjskiej. Ta ustawa, moim zdaniem, powinna działać wstecz. To należy się żołnierzom i dowódcom wyzwolicielom. Ten wójt (starosta to wójt po czesku) powinien już w ciemnych barwach pomyśleć o swojej przyszłości. A pewien były burmistrz z Trzcianki (obecnie PiSposeł) za zbeszczeszczenie pochówku radzieckich żołnierzy i pomnika też.

    Odpowiedz
  • 9 kwietnia 2020 o 22:09
    Permalink

    W żurnalu NATURE (ameryckie czasopismo poświęcone naukowym badaniom – anglojęzyczne) w listopadzie 2015 roku (dwa tysiące piętnaście) znajduje się opis badań nad wirusami nietoperzy i udane zmutowanie a właściwie przemodelowanie wirusa tak, że staje się on szkodliwym dla ludzkich dróg oddechowych – napisali amerykanie. Ten egzemplarz Nature nie jest już do znalezienia.
    Powyższą info przekazuję też tym, co wierzą w chińskie pochodzenie wirusa.

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2020 o 03:08
    Permalink

    Szok, naprawdę szok – ale to dobrze że Kraków postąpił tak honorowo.

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2020 o 10:52
    Permalink

    Już nie macie się czym zajmować podczas pandemii?

    Poprawić maski i sprawdzić szczelność rękawiczek.

    Koronawirus nie odpuszcza.

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2020 o 21:53
    Permalink

    A myślałem, że Czesi są nieco mądrzejsi od naszych styropianowców? Okazali się niegodni wyzwolenia i ratunku. Dlatego demoludziki, za zdradę stanu nigdy już nie będziecie mogli liczyć na ofiarę krwi Rosjan w ratowaniu świata słowiańskiego skoro nie potraficie być wdzięczni i uczyć się z historii. I pomyśleć, że jeszcze przed wojną ZSRR chciał ratować Czechów przed agresją Niemiec tylko polskie “jaśnie państwo” sanacyjne nie godziło się na przepuszczenie ich wojsk.

    Odpowiedz
    • 11 kwietnia 2020 o 08:42
      Permalink

      To ty myślisz tak jak wszyscy dookoła… podpowiadam: TO, tacy sami ‘Czesi jak i Polacy” nakręcają spiralę
      od kilku-set lat. BA! Oni po to by podgrzać atmosferę polityczną tuż przez ‘miatieżą styczniową” – fundowali msze za ojczyznę, podobnie zresztą jak w latach 80’ ubiegłego wieku, BA! Czego nie robi sie dla “świętej sprawy” Chrzcili się
      na potęgę… 🙂

      “że jeszcze przed wojną ZSRR chciał ratować Czechów przed agresją Niemiec” Złożony temat, jak
      i ówczesna polityka Czechosłowacji… 🙂

      Odpowiedz
      • 11 kwietnia 2020 o 10:47
        Permalink

        No właśnie “chrzcili się na potęgę”, czyli uruchomili pod wpływem okupacyjnej religii proces samozniszczenia, który postępuje, podobnie jak u nas w Polsce. Zachodnia oligarchia tylko na to czeka, można będzie rządzić takimi zniewolonymi intelektualnie praktycznie bez końca. A co ciekawsze tereny wykupić pod własne posiadłości.
        Polak=Katolik=Samozniszczenie.

        Odpowiedz
        • 11 kwietnia 2020 o 13:23
          Permalink

          Pisząc o ‘przechodzeniu na katolicyzm” miałem na myśli głównie “naszych’, polskojęzycznych”,
          wczorajszych bolszewików i komunistów którzy zwietrzyli nowe prądy – w latach 70 i 80. LEWICA LAICKA.
          Nadzieje na PONOWNE dojście do władzy wiązali z ruchem dysydenckim, i doczekali się w 1989 r. Natomiast proces samozniszczenia u braci Czechów trwa już od co najmniej Białej Góry jeśli nie od Husa…

          Odpowiedz
          • 11 kwietnia 2020 o 16:47
            Permalink

            Ależ ja cię dobrze zrozumiałem kolego, też miałem na myśli koniunkturalistów i różnych takich farbowanych zdrajców, co to chcą tylko iść z wiatrem i podpinają się pod każde aktualne prądy ideologiczne, a potem zmieniają front i jak się okazuje wychodzą z nich diabły wcielone.:-)
            Dlatego napisałem, że uruchomili pod wpływem okupacyjnej religii proces samozniszczenia, taki jaki mniej więcej cyklicznie od tysiąca lat realizują u nas polscy katolicy, chcąc nie chcąc pod wpływem okupanta watykańskiego realizującego interesy imperializmu zachodniego, szczególnie niemieckiego w naszej części Europy.
            Najwidoczniej wielu Czechom myślenie także sprawia trudności albo wolą judaszowe srebrniki od honoru.

          • 11 kwietnia 2020 o 21:03
            Permalink

            Z jednej strony zagorzali bezbożni komuniści: Kuroń, Michnik, Modzelewski et cotnores… nie naszego rodu.

            Z drugiej tacy ludzie, chluba PZPR, jak szef CKKP tow. Albin Siwak, Polak z krwi i kości, robociarz, wierzący…
            …obiekt kpin i drwin, tych powyżej i poniżej

            Po środku liberalni towarzyszy,komuchy z “ludzką twarzą”,(głownie profesura) kontynuatorzy stalinistów i zarazem “szkoły szyderców” tego z czym (z kim) walczył (piórem) płk Załuski, https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Za%C5%82uski Polak z krwi i kości było “tego toważystwa” niemało, w PRLu, nawet w Krakowie do dziś istnieją owych lewicowe odpryski -stowarzyszenia… 🙂

            “Dlatego napisałem, że uruchomili pod wpływem okupacyjnej religii proces samozniszczenia…”

            No to niezbyt celnie ująłeś…
            Miecławie, niezbyt dobrze zrozumiałeś, otóż Czesi czy to komuniści, czy to antykomuniści, tzw. ‘opozycja demokratyczna” – V. Havel byli, są, i będą na wskroś ateistyczni niczym sam Belzebub!
            Źródeł rusofobii u Czechów poszukaj raczej w zachodnim marksizmie kulturowym (IV Międzynarodówka) no i pochodzenie etniczne, Praga ‘zawsze pełna była” handlarzy niewolników
            i innych lichwiarzy (grandziarzy finansowych)… 🙂
            Wychodzi na to że niezbyt dobrze, ale nie wpadaj z tego powodu ‘w doła”, bo jak wiesz (czy nie wiesz) wirus podobnież gustuje w wątpiących i załamanych, ostatecznie po to trzymają ludzi w samointernowaniu, Szatan i Mrożek lepiej by tego nie zorganizował. Siedzi gościu w samoizolacji (areszcie domowym) i melduje posłusznie ‘krawężnikowym i stójkowym” że siedzi, i ze paka, nic ważnego nie zaszło… koń by się uśmiał. Jednak spółka Jaruzelski& Kiszczak to byli “cienkie
            humanitarne bolki”, mientkie’ faje” jak ująby “PanNikt”. 🙂 Tiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

            Niech moc będzie z nami w to – JARE ŚWIĘTO. Redakcji i Komentatorom smacznego jajeczka
            ” w ten czas morowy”, i “stopy wody” na karku w lany poniedziałek… co by tradycji stało się zadość …patrzmy im na ręce BO zrobią z nas niewolników, widmo NWO krąży (TFU!) globalnie.

          • 12 kwietnia 2020 o 14:47
            Permalink

            A już zaniepokoiłem się że WEB. JÓZEF klepie (byle gdzie, i zbyle kim) “zdrowaśki’, i stąd opóźnienie. 🙂 Wszystko
            nam się pop*ło, dlatego że eurosocjaliści władielcy pisowscy nałożyli reżim! – ZEBRANE nonsensy….
            “1. Nie wolno wychodzić z domu, ale w razie potrzeby możesz. 2. Maski wcale nie pomagają, ale należy je nosić. 3. Sklepy są zamknięte, ale w razie potrzeby są otwarte. 4. Wirus ten jest zabójczy, ale w zasadzie to nic strasznego. 5. Rękawiczki nie pomogą, ale są potrzebne. 6. Należy myć ręce ale to i tak nic nie da. 7. Wirus nie wpływa na dzieci, ale dzieci są w niebezpieczeństwie. 8. Nie ma odpowiedniego sprzętu, ale jest go wystarczająco dużo. 9. Istnieje wiele objawów, ale możesz zachorować bezobjawowo. 10. Możesz nie wiedzieć, że jesteś zarażony i zarażać innych ale test ci nie przysługuje dopóki nie zaczniesz mieć typowych objawów. 11. Nie możesz sam iść do starszych krewnych, ale możesz zamówić im dostawę kurierem, który bez masek i rękawiczek ma kontakt z setkami ludzi dziennie. 12. Mandaty nie są w żaden sposób prawnie uzasadnione, ale są wymierzane. 13. Nie ogłoszono stanu wyjątkowego, ale władze zachowują się tak, jakby był. 14. Nie ma aresztu domowego, ale nikt nie powinien wychodzić. 15. Dane osobowe są chronione przez prawo, ale musisz udostępnić je aplikacji kwarantannowej. 16. Wybory są tajne ale jak wypełnisz kartę do głosowania przy wyborach korespondencyjnych musisz podać swój pesel. 17. Worki że śmieciami od osób na kwarantannie muszą mieć inny kolor, ale koperty na wybory już nie. 18. Wirus żyje na różnych powierzchniach przez dwie godziny, albo cztery, albo sześć, nie, albo siedemnaście dni. 19. Należy mieć czyste szyby i widoczne tablice rejestracyjne ale nie wolno myć samochodów. 20. Na otwartym cmentarzu wirus zabija (bo to teren zielony), w kościele nie. 21. Zamknięte są lasy bo tam niebezpiecznie, jak już musisz się przewietrzyć to w centrum miasta. Wszystko jest takie jasne. Czy czegoś nie rozumiecie??
            Z ‘gajowego maruchy”. czyż To, Q*va, nie psychiatryk? Durdom?! 😁 Biez poł litra (na ‘łep”), ni ch*ja, nie rozbieriosz….. Paka, zastanawiam się,
            po ch*j, to pisanie: albo: (się) mocno ograniczę (samoizolacja), albo przejdę do tego co mi w duszy
            gra – obszar postradziecki i Bałkany w pieśni i muzyce.
            “Czy to przypadek, że nam Polakom, bardziej przypadają do gustu rosyjskie pieśni ludowe czy ukraińskie dumki niż tyrolskie jodłowanie? Nie. To jest nasz historyczny atawizm. To właśnie jest ta „genetyczna” więź Słowian, która pozostanie w nas na zawsze.”

            Hej!
            Czy ktoś zastanawiał się nad tym, dlaczego my, Polacy nie posiadamy swojej najwcześniejszej historii? Herezja? Nie całkiem. Skąd na scenie historycznej Polski wziął się Mieszko I? Historyczny władca, wyłonił się jak z mgły bez ojca, bez matki, z jednym tylko znanym bratem Czciborem i kilkoma „wirtualnymi” bez imienia. Historię przedmieszkową spowija całun niewiedzy i mało kto jest zainteresowany jej badaniem, a jeśli już bada, to nie chce zauważać roli nowego imperium chrześcijańskiego Rzymu. Wystarcza nam to, że przedtem na tych terenach była pierwocizna, prymityw i „pogaństwo”. Wystarcza to, że obracamy się w kręgu legend w rodzaju Piasta-Kołodzieja, króla Popiela i innych prawdopodobnych lub wymyślanych postaci branych wprost z sufitu. Jakiej narodowości był pierwszy władca Polski? W jakim mówił języku? Dlaczego naszą historię w X w. pisali tylko zachodni kronikarze? Dlaczego narzucono nam pismo łacińskie? Skąd ta mnogość ogonków i kreseczek w dzisiejszym piśmie? Język Polaków nie pasował absolutnie do nowego łacińskiego alfabetu i należało go dopasować do słowiańskiej mowy. Czy byliśmy „poganami”? Owszem byliśmy, ale tylko dla konkwistadorów rzymskiego chrześcijaństwa. Poganie w terminologii Rzymu byli tym samym, czym giaurzy dla Islamu czy goje dla Żydów. Polska była chrześcijańska, ale nie chrześcijańskiego Rzymu i dlatego uznawano nas za pogan czyli innowierców. Podobnie „pogańska” była Bawaria czy Irlandia dopóki nie „zawitali” tam misjonarze chrześcijańskiego „porządku”, misjonarze „nowego europejskiego ładu”.

            W X wieku lub wcześniej padliśmy ofiarą europejskiej kokwisty chrześcijańskiego Rzymu dokonanej germańskimi rękami. Wcześniejsza historia pisana zapewne głagolicą została skradziona albo spalona na stosach konkwisty. Patrząc na podboje hiszpańskie i portugalskie w obu Amerykach możemy się tego domyśleć, choć nie wiemy kto tutaj wystąpił w roli Diego de Landy. Być może jej resztki ukrywane są w archiwach Watykanu, ale tego się nie dowiemy. Nasze „pogaństwo” należało do wrogiego Rzymowi chrześcijaństwa – chrześcijaństwa bizantyjskiego, pogłębionego i utrwalonego zapewne misją Cyryla i Metodego co najmniej na dwa wieki wcześniej przed rzymskim. Mieszko I został wyniesiony do władzy przez konkwistadorów Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego i był nikim innym jak tylko marionetką Rzymu i pod jego skrzydłami i czujnym okiem prowadził misję budowy nowego państwa, całkowicie podporządkowanego polityce Rzymu. To właśnie dlatego dzieci królewskie (a może i innych możnowładców) wychowywano na dworach niemieckich, gdyż tylko tak wczesna indokrynacja zapewniała właściwe „wychowanie” i sprzyjanie polityce Rzymu. Wraz z chrztem w obrządku rzymskim do kraju weszły i służby kościelne Rzymu – księża i zakony przejmujące stopniowo (zapewne i siłą) ośrodki religijne po chrześcijaństwie bizantyjskim.”

          • 12 kwietnia 2020 o 16:45
            Permalink

            @krzyk58.

            Nigdy nie napisałem, że ateiści to są super i nie ma wśród nich zdrajców słowiańskiej kultury!!! Cała ich rzesza jest tak samo pod wpływem zachodniej kultury głupoty sterowana smartfonem, podobnie jak cała rzesza katolików realizuje interesy Watykanu sterowana kropidłem i otumaniana kadzidłem (kadzidło to prawie jak narkotyk przecież) . Napisałeś, że Czesi się chrzcili na potęgę, więc tylko do tego się odniosłem.

            Druga sprawa – cytujesz jakieś dywagacje o Polsce pogańskiej a może chrześcijańskiej przed Mieszkiem. Stary, jądro Polski nigdy przed Mieszkiem nie było chrześcijańskie, nie ma żadnego śladu po tu w starożytnych kronikach. Wielkopolska, Mazowsze tam nie ma żadnych śladów. Ponieważ byliśmy gościnnymi plemionami, nie jest wykluczone, że jakieś społeczności chrześcijaństwa wschodniego osiadły na śląsku, czy w Małopolsce, ale to tylko incydentalnie. Faktycznie jednak mieliśmy własną religię natury, nazywaną pejoratywnie przez katolików pogańską, a mnie się wydaje z punktu widzenia słowiańskich Wed, że to katolicy są poganami.:-)

            Co do trzymania w Watykańskich archiwach prawdziwych zapisków o historii Słowian – tego nie wykluczam, biorąc pod uwagę okupację religijną i ustawiczną walkę z naszą prawdziwą historią. Vide – publikacje Bieszka i słynny obraz królów Polski sprzed Mieszka. To dowodzi, że początkowo okupanci religijni mogli akceptować ciągłość historyczną naszych władców, skoro obraz wisi na ciemnej górze, ale w pewnym momencie historii wymazali nam to z pamięci i podręczników szkolnych. Chwała Bieszkowi, że przywrócił nam tą wiedzę. Wielka hańba polskim historykom, którzy służąc okupantowi religijnemu wbrew zasadom nauki nie odkryli tego i nie nauczali Polaków. Z wielkim zażenowaniem sięgam po różne podręczniki do historii, także specjalistyczne, które opisują dzieje państwowości polskiej dopiero od chrztu Mieszka, nawet nie starali się uwzględnić zagranicznego dziejopisarstwa, choćby arabskiego o naszej kulturze, a przecież arabskie zapiski były publikowane w PRL. Także niejaki prof. Nowak, rzekomo historyk w najnowszej historii pomija niewygodne fakty dla katolicyzmu, daleko mu do obiektywizmu dzieła rzekomo naukowego, w którym nie cytuje zapisów kronik świadczących o bardzo wysokiej kulturze słowiańskich plemion przed chrześcijaństwem (Zob. A. Nowak, Dzieje Polski, Tom 1 do 1202, Skąd nasz ród, Wyd. Biały Kruk, Kraków 2014.). To wielki wstyd dla takiej postawy naukowej, a nie wierzę, żeby się z kronikami nie zetknął.

            Kolejna kwestia:
            “Czy to przypadek, że nam Polakom, bardziej przypadają do gustu rosyjskie pieśni ludowe czy ukraińskie dumki niż tyrolskie jodłowanie? Nie. To jest nasz historyczny atawizm. To właśnie jest ta „genetyczna” więź Słowian, która pozostanie w nas na zawsze.” – oczywiście, nie jest to przypadek, ponieważ obecna neurobiologia i psychologia dowodzi, że mamy coś takiego jak pamięć genetyczną, stąd te nasze resentymenty do życia zgodnego z naturą i chęć uczestniczenia w obrzędach słowiańskich. Chyba nie ma Polaka, który nie lubiłby posiedzieć przy ognisku i poskakać przez ogień? Ale obcych genów na terenie Polski nie brakuje, niestety.

            Wierzyć, nie wierzyć? Autor nie podaje źródeł, albo warto się zapoznać zwłaszcza z końcowym pięknym przesłaniem:

            “Ile Słowianina jest we współczesnym rodzimowiercy?”
            (…)
            „Wierzenia rodzimowiercze zbudowane są na w pewnym stopniu na niechęci do obcego Polakom bliskowschodniego z pochodzenia katolicyzmu, który zbrodniczo indoktrynował nasz polski słowiański naród przez ponad tysiąc sto lat, a w sumie już od końca IX wieku. Jasna Góra była świętym miejscem słowiańskiego kultu, gdzie czczona była słowiańska Bogini Lejla (Leyla, Lela, Dzidzileyla) – prawdziwa Matka Boska Narodu Polskiego. Paulini przybywszy zbrojnie do Częstochowy, wymordowali tysiące wyznawców tego misteryjnego kultu słowiańskiego, w tym przynajmniej 80-ciu żyrców świętych związali i spalili żywcem. Jest to miejsce martyrologii słowiańskich kultów, powinno być zdecydowanie oczyszczone z katolictwa i oddane współczesnym słowiańskim rodzimowiercom, chociaż grup czcicieli Bogini Lajli, nie licząc obrzędów z Lajkonikiem, jest może kilka tysięcy. Niechęć do tego rodzaju zbrodni katolickich pozostaje i budzi sprzeciw w duszy i duchu przeciwko katolicyzmowi w każdej epoce istnienia ludzkości.

            „Jak się człowiek spod jej (katolickiej indoktrynacji) wpływu wyzwoli, potem nie może się sobie nadziwić jak mógł traktować serio tak obce i absurdalne idee. Choćby to, że kultura polska jest w istocie matriarchalna, a nie patriarchalna jak żydowska. Dlatego u nas taką rolę odgrywa kult Matki Boskiej, w istocie Matki Mokoszy – Bogini Ziemi. Uważam, że należy odwrócić proces inkulturacji chrześcijaństwa i przywrócić Polakom ich prawdziwych Bogów i Boginie – Mokosz, Ładę, Jagę i Żywię, ukryte pod narzuconą judeo-chrześcijańską symboliką. Bóg Polaków nazywa się Świętowit, nie Jahwe!” – przekonuje Janusz Lewandowski, który prowadzi także wykłady z teologii słowiańskiej oraz kursy dla żerców (kapłanów). W historii ludzkości nie ma nic gorszego niż zbrodniczy inkwizycyjny katolicyzm z jego liczącą ponad 100 milionów ofiar ludobójczą orgią nawracania mieczem (wymordowanie w Polsce chociażby Prusów i Jaćwingów to dobrze udokumentowane zbrodnie ludobójstwa katolickiego).
            (…)
            Co najmniej 50 polskich rodzimowierczych rodzin przechowało stare tradycje słowiańskiego kultu aż do końca XX wieku!!! Nic nie zginęło, jak twierdzą demagodzy katolickiej inkwizycji. Wręcz przeciwnie, wszystko co potrzeba w Polsce jest (kilka rodzin żyje poza Polską od XIX wieku ale tradycje przechowuje, tradycje rodzimowiercze, słowiańskie, kultowe i liturgiczne).

            Bogowie wracają dzięki swoim prawdziwym czcicielom, Polskę z katolictwa na zawsze oczyszczają!

            Odkatolicza się stolica, Polska cała i okolica!
            Śmierć katolickiej okupacji – początkiem polskiej cywilizacji!
            Prawdziwy Polak – wiernym Słowianinem.

            Bogowie słowiańscy powracają, Polskę ze skażenia katolictwem na zawsze oczyszczają!

            “Idzie dzień sprawiedliwości, wypędzenie klechów z włości!”
            Słowiańskie Odrodzenie Polski
            Kto ty jesteś? Polak mały,
            Polak – znaczy człowiek śmiały,
            Śmiały myślą, mową, czynem,
            Polak – prawym Słowianinem.
            A Słowianin – to poganin!
            Tako uczą mnie rodzice,
            Tako wierzę. Tym się szczycę.”

            źródło:
            http://www.himavanti.org/pl/c/artykularnia/ile-jest-slowianina-we-wspolczesnym-rodzimowiercy-polskim

          • 12 kwietnia 2020 o 21:18
            Permalink

            Miecławie, po trzykroć nie! 🙂 Czesi to bez względu na koneksje polityczne , to najwięksi nie tylko w Jewropie wrogowie Pana Boga, pisałem, prostowałem chyba ze trzy razy 🙂 Słowacy..oooo, to inna bajka…

            “Stary, jądro Polski nigdy przed Mieszkiem nie było chrześcijańskie..” Czyżby? 🙂 Jeśli myślisz że plemiona sławiańskie mieszkające pomiędzy Bugiem a Tatrami i dalej na południe -Ks. Morawskie
            modlili się do ‘św. dębów” i składali tam obiaty, to jesteś w błędzie, pisałem, przytaczałem wiarygodne materiały źródłowe,
            a ty zapewne myślałeś o ‘niebieskich migdałach”, pokręciłeś nawet w temacie ‘pamięci genetycznej”! 🙂
            Czy uważasz że Francuz czy Hiszpan nie skacze z lubością przed ogniskiem , a przecież, nie ma naszych genów… Masz Tu – NASZE…”Под окном черёмуха колышется” https://www.youtube.com/watch?v=YPvsZcxUvJ0 i “austryjackie gadanie” – np. Franzl Lang – Einen Jodler hör i gern https://www.youtube.com/watch?v=67rc96joOz8&t=31s Zapytam, gdzie jest tobie bliżej? 🙂

            I jeszcze dwa cytaty wyrwane z większego kontekstu….

            ” Nasze „pogaństwo” należało do wrogiego Rzymowi chrześcijaństwa – chrześcijaństwa bizantyjskiego, pogłębionego i utrwalonego zapewne misją Cyryla i Metodego co najmniej na dwa wieki wcześniej przed rzymskim. ”

            “Wraz z chrztem w obrządku rzymskim do kraju weszły i służby kościelne Rzymu – księża i zakony przejmujące stopniowo (zapewne i siłą) ośrodki religijne po chrześcijaństwie bizantyjskim. Jedynie co nam zostało po bizantyjskim obrządku, to tylko nieliczne budowle sakralne w kształcie rotund. A co stało się z dziełami sztuki? To samo co z dziełami obu Ameryk. Zrabowano i przetopiono.”

          • 13 kwietnia 2020 o 12:50
            Permalink

            @krzyk58.

            Jądro Polski, to nie okolice bugu i tatr, ani ks. morawskie. Więc przestań pitolić, jak zdarta płyta o chrześcijaństwie bizantyjskim w Polsce, bo na Mazowszu i Kujawach, Ziemi Dobrzyńskiej i Pomorzu oraz Wielkopolsce nie ma po tym żadnego śladu historycznego. A te ziemie są pierwotnym jądrem polskich plemion najmniej najeżdżanych z południa i zachodu, gdzie kultura słowiańska najdłużej się utrzymała, i o utrzymanie której szło w Powstaniu Miecława. Mazowsze skąd pochodzi mój ród zawsze było odrębną krainą, nawet prawo zwyczajowe mieliśmy swoje, nieco odrębne od reszty kraju. A Mazowsze to jądro polskości w tamtym czasie. Oczywiście nie umniejszam tu znaczenia pozostałych ościennych plemion wchodzących w skład Wielkiej Lechii przed Chrztem Mieszka.
            A najbliżej jest mi tu: Mazowsze – Ukochany kraj #SOCJALIZM
            https://www.youtube.com/watch?v=2Afpdy84C4o
            https://www.youtube.com/watch?v=qPp0WNKc7-A

          • 13 kwietnia 2020 o 14:57
            Permalink

            Kolejnym „dowodem” na funkcjonowanie liturgii słowiańskiej na ziemiach polskich w XI w. była sprawa tzw. „reakcji pogańskiej”. Część badaczy interpretuje słowa Galla o podniesieniu przez poddanych buntu przeciwko biskupom jako walkę dwóch obrządków. „(…) Poddani pod­nieśli bunt przeciw panowaniu możnych i sami siebie uczynili panujący­mi. Ponadto także od wiary katolickiej odchyliwszy się, {defid e catholi­ca deviantes), czego bez płaczu nie można wypowiedzieć, przeciw bisku­pom i kapłanom Boże siedziby zagarnęli, a jednych z nich, którzy byli66 MPH, t. I, s. 323, 325.67 W. Semkowicz, Paleografìa łacińska, Warszawa 1951, s. 103-104, 134, 157, 301-303.68 Monumenta Germaniae Historica, vol. XIII, Script. XI, s. 403; H. Paszkiewicz, PoczątkiRusi, s. 421.244
            godni, zgładzili mieczem, a innych z nich ukamienowali”69. W tym prze­kazie zastanawia, że buntownicy zajęli siedziby biskupów i kapłanów, kościoły. Nasuwa się pytanie dlaczego dopiero teraz wybuchło powsta­nie przeciwko chrześcijaństwu a nie wcześniej. Według wielu history­ków był to bunt zwolenników obrządku słowiańskiego, nazwany dopiero później „reakcją pogańską”70.Gdyby przyjąć takie założenie, to Masława (Miecława) należy uznać za chrześcijanina, albowiem był on cześnikiem dworu Mieszka II. Trud­no sobie wyobrazić, aby taki urząd pełnił poganin.( 😃 m.)Gall informował, że ludność Wielkopolski, z powodu powstania pogan i innych przyczyn, uciekała masowo poza Wisłę, na Mazowsze71. Gdyby tam dominowali poganie, mieszkańcy Wielkopolski musieliby szukać innego schronienia. Kronikarz podkreślał, że z powodu wielkiego napływu ludności z zacho­du i z południa (w związku z wyprawą kijowską 1031 r.), Mazowsze zo­stało „gęsto zaludnione, a jego siła wzrosła ogromnie”72. Można więc przypuszczać, że Masław, przeciwstawiając się przybyłemu z wygnania Kazimierzowi, dążył do skupienia wokół siebie wyznawców obrządku sło­wiańskiego. Z Mazowsza mogła być podjęta akcja na kraj Bużan, na zie­mie należące do Jarosława Mądrego. Tym się tłumaczy tak aktywny udział w wojnie księcia kijowskiego, który zorganizował dwie wyprawy na Mazowsze. Według kronikarza Nestora zwycięstwo odniósł Jarosław bez udziału wojsk Kazimierza Odnowiciela. Obie strony przywiązywały duża wagę do pokonania mazowieckiego przeciwnika. Nie ulega wątpliwości, że Jarosław porozumiał się ze swym szwagrem Kazimierzem co do lo­sów Mazowsza, zanim Masław został pokonany. Ziemię mazowiecką odzyskał Odnowiciel, którą według H. Paszkiewicza doprowadził do jej kościelnego zjednoczenia z obrządkiem łacińskim73. Po pokonaniu Ma­sława, przed wojną z Pomorzanami, „z poganami” Kazimierz Odnowi­ciel zachęcał swoich wojowników do takiego męstwa, jakie poprzednio69 MPH, t. I, s. 19; J. Klinger, O istocie prawosławia,s. 399.70 H. Paszkiewicz, Początki Rusi,s. 429-432; J. Klinger, O istocie prawosławia,s. 399; Z.Dobrzyński, Obrządek słowiański…,cz. 2, s. 301-318.71Galii Anonymi Cronica, „Illi vero, qui de manibus hostium evadebant, vel qui suorumsedicionem devitabant, ultra flumen Wysla in Mazoviam fugiebant”, MPH, t. II, s. 43.72Galli Anonymi Cronica, „Erat enim eo tempere Mazovia Polonis illuec antea fugientibus,ut dictum, in tantum populosa, quod agricolis rura, animalibus pascua, habitatoribus loca(non satis) erant spaciosa”, tamże, s. 45.73 H. Paszkiewicz, Początki Rusi,s. 429-431.245
            okazali w walce z „fałszywymi chrześcijanami”74. Ponieważ Gall wcze­śniej pisał tylko o wojnie z Mazowszem, można przypuszczać, kogo pod tym określeniem kronikarz rozumiał. Potwierdzeniem tezy, że powstanie Masława nie było „reakcją po­gańską” są następujące fakty. 😁 Podczas buntu nie zostały zniszczone ko­ścioły katedralne w Krakowie, Poznaniu, Gnieźnie, Płocku i innych miej­scowościach. Katedrę gnieźnieńską, kościoły w Ostrowie Lednickim, Trze­mesznie czy katedrę poznańską, nie spalił „powracający do pogaństwa lud polski” a spalili je Czesi w 1039 r. Katedra płocka została spalona przez wojska księcia kijowskiego Jarosława Mądrego w 1031 r., a odbu­dowana przez rzekomego „poganina” Masława. Z kolei katedra na Wa­welu została zniszczona przez Węgrów w 1086 r. Ostatnia z interesują­cych nas katedr, w Wiślicy, została spalona przez Rusinów w 1135 r. Wy­mienione fakty podają w wątpliwość wskazywany przez kronikarzy cha­rakter wystąpień na Mazowszu.Zwycięstwo Kazimierza Odnowiciela umożliwiło mu uporządkowa­nie spraw kościelnych. Nadanie przez papieża Benedykta IX w 1046 r. paliusza biskupowi krakowskiemu Aronowi z jurysdykcją nad wszystki­mi ordynariuszami, „que in toto regno sunt Slavonica”75 miało doprowa­dzić do asymilacji obrządku słowiańskiego z Kościołem łacińskim w Kra­kowie. Polska prowincja kościelna w przededniu rozłamu w Kościele po­wszechnym miała być bardziej związana z Rzymem. W Polsce podobnie jak na początku X wieku w Państwie Morawskim zwyciężyła więc za­chodnia opcja chrześcijańska.”
            http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Elpis/Elpis-r2002-t4-n6/Elpis-r2002-t4-n6-s219-252/Elpis-r2002-t4-n6-s219-252.pdf

          • 13 kwietnia 2020 o 21:53
            Permalink

            @krzyk58

            Ciekawy materiał, ale mało przekonywujący z punktu widzenia naukowego. Jest pisany pod tezę, czyli próbę udowodnienia istnienia chrześcijaństwa Bizantyjskiego na Mazowszu. A wszystko dlatego, że Gall w swojej kronice stwierdzał, że Mazowsze to fałszywi chrześcijanie, a tymczasem nie ma na to żadnych dowodów, a hipoteza powstania ludowo-pogańskiego ma mocne oparcie w faktach, m.in. porozumienie z pogańskim Pomorzem, Prusami i Bałtami, przeciwko katolickiej ewangelizacji i feudalizacji wolnych Słowian. Najlepszą i chyba jedyną książką analizującą dogłębnie różne teorie i fałszywe hipotezy, których przez wieki narosło, jest następująca książka: Janusz Bieniek, Państwo Miecława. Studium analityczne, Wyd. PWN, Warszawa 2010.

            Bzdurą jest, że Miecław nie zniszczył Katedry w Płocku. Przecież jej tam jeszcze wtedy nie było. Biskupstwo płockie powstało dopiero po stłumieniu tego powstania ok. 1070 roku (s. 52 w/w książki). Mamy też najważniejsze bezpośrednie dowody archeologiczne, z których wynika, że na wzgórzu zamkowym w Płocku stwierdzono istnienie ośrodka kultu pogańskiego, czynnego jeszcze w X wieku. Czyli mamy przykład świętej góry, jaką dla Ślężan, była góra Ślęża. Dopiero z końcem X wieku przestaje istnieć ten ośrodek kultu pogańskiego, zaś jego miejsce zostaje wykorzystane pod budowę dwuczłonowego kompleksu grodowo-miejskiego o bardzo poważnych funkcjach administracyjnych, produkcyjnych i handlowych. W 999 roku przy rozdziale biskupstw pominięto Mazowsze, a więc nie było tam jeszcze diecezji, a część badaczy i historyków przyjmuje, że wtedy Mazowsze w całości podlegało pod biskupstwo gnieźnieńskie, z którego prowadzono na Mazowszu działalność misyjną (Brunon z Kwerfurtu podobno się tym zajmował). Dopiero ok. połowy XI wieku na wzgórzu zamkowym w miejscu kultu pogańskiego powstaje kamienna budowla sakralna. (zob. s. 54-55 tej książki)

            Czyli już po powstaniu Miecława. Istnieje więc logicznie uzasadnione prawdopodobieństwo, że był to bunt pogański przeciwko chrystianizacji i feudalizacji życia na Mazowszu oraz okrucieństwu tej ewangelizacji o czym jest mowa w kronikach, tylko trzeba je czytać. Bunt przeciwko niszczeniu przez uzurpatorów katolickich miejsc kultu pogańskiego i przymusowemu nawracaniu. Dlatego Gall pisał o porzucaniu wiary katolickiej, a nie jej wersji bizantyjskiej.

            Masz tu cytaty:
            “Po okresie zamętu po najeździe ruskim (za czasów Mieszka II) i osłabieniu władzy monarszej aparat państwowy nie był już w stanie tłumić niezadowolenia ludności, które znalazło ujście w powstaniu skierowanemu przeciw możnowładztwu, dynastii i chrześcijaństwu.

            (…) niewolnicy powstali na panów, wyzwoleńcy przeciw szlachetnie urodzonym, sami się do rządów wynosząc, i jednych na odwrót zatrzymali u siebie w niewoli, drugich pozabijali, a żony ich pobrali sobie w sprośny sposób i zbrodniczo rozdrapali dostojeństwa (…). Nadto jeszcze, porzucając wiarę katolicką – czego nie możemy wypowiedzieć bez płaczu i lamentu – podnieśli bunt przeciwko biskupom i kapłanom Bożym (…) – Gall Anonim,

            Informacja o podobnej treści dotycząca buntu chłopów i niewolników znajduje się w latopisie ruskim[1].

            I było zaburzenie wielkie na ziemiach polskich i powstawszy ludzie pozabijali biskupów i kapłanów, i panów swoich,(…) – Latopis ruski,
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_ludowe_w_Polsce_1038_roku

            Pytanie, jakich biskupów i kapłanów pozabijali? Wiadomo przecież kto prowadził misję chrystianizacyjną i feudalną. Gdyby istniało tam chrześcijaństwo bizantyjskie opisano by to chociażby w ruskim latopisie.

            A jak to wyglądało krwawe nawracanie i niszczenie słowiańskich miejsc kultu, to masz kolejne dowody z kronik i niezależnych świadectw zagranicznych:
            “Pod rokiem 980 Jan Długosz zapisał, iż książę Mieczysław usunął z Polski całkowicie bałwochwalstwo i pod groźbą kar i konfiskaty dóbr poprzez swoich urzędników doprowadził w całym kraju do przyjęcia chrztu przez poddanych. „Aby uniknąć już grożącej i mającej nadal zagrażać kary, Polacy jeden przez drugiego rzucili się do źródła łaski i zdążając do miejsc, [gdzie były] katedry, przyjmowali znamiona chrześcijaństwa. (…) W ten sposób, dzięki gorliwości i staraniom księcia Mieczysława, wszystkie u Polaków podobizny bogów zniszczono doszczętnie, rzucono w ogień lub bagna, na wieczne zapomnienie; dzięki jego najczujniejszej trosce wytępiono [wszystkie] jakie tylko były w całej Polsce, poczwary raczej niż posągi i usunięto z gruntu wszelkie fałszywe obrzędy, wróżby, wieszczby, proroctwa i przepowiednie oraz błędy starych pogańskich zabobonów”. Źródło: Jana Długosza Roczniki czyli Kroniki Sławnego Królestwa Polskiego, Księga 1-2, Wyd. PWN, Warszawa 1962, s. 262-263.

            Identycznie postępował z buntownikami pogańskimi Bolesław Chrobry, który „Jeżdżąc po całym kraju tępił z pożytkiem pozostałości pogańskich błędów i bożków” zaś podczas reakcji słowiańskiej w 1022 roku. „Sprawców buntu ujął przy pomocy wysłanego wojska i część ukarał ścięciem, część chłostą. Mniej winnym, którzy dali się tylko zwieść cudzym przykładem i namowom, postanowił przebaczyć”. Źródła: Jana Długosza Roczniki czyli Kroniki Sławnego Królestwa Polskiego, Księga 1-2, Wyd. PWN, Warszawa 1962, s. 361-362, 367; Gall Anonim, Kronika Polska, Wyd. Ossolineum – DeAgostini, Wrocław 2003, s. 29-30, 44-46; J. Strzelczyk, Od Prasłowian do Polaków, KAW, Kraków 1987, s. 60.

            Jego brutalne postępowanie z poganami znajduje potwierdzenie w innym źródle, tj. liście Matyldy lotaryńskiej do Mieszka II, w którym pisze ona, „że gdy zawiodło głoszenie Słowa Bożego, nawracał on siłą oręża barbarzyńskie i okrutne ludy”. Źródło: Wł. Dziewulski, Postępy chrystianizacji i proces likwidacji pogaństwa w Polsce wczesnofeudalnej, Ossolineum, Wrocław – Warszawa – Kraków 1964, s. 72.

            Jak widzisz z powyższego, nie jest wykluczone, że bunt na Mazowszu pod wodzą Miecława był rekcją pogańską, powstaniem ludowym w obronie swojej słowiańskiej kultury i stosunków społecznych przed katolicko-feudalnym niewolnictwem. Mazowszanom po chrzcie prawdopodobnie długo udawało się oszukiwać królewskich namiestników Watykańskiej zarazy i kultywować stare tradycje, to była twierdza starej religii razem z Pomorzem, stąd Gall nazwał ich fałszywymi chrześcijanami.

            Tak trafnie Bieniak o tym pisze: “Zwrot “falsi christicolae” w zupełności tłumaczą takie okoliczności, jak bunt przeciw prawowitej władzy i przyzwanie na pomoc pogan pomorskich; w przekonaniu Galla “verus christicola” postępować tak na pewno nie powinien” – s. 30.

            Czy ty poniał prawdu? 🙂

          • 14 kwietnia 2020 o 08:18
            Permalink

            @Miecław. “Jest pisany pod tezę, czyli próbę udowodnienia istnienia…” No, a twoje pisanie…czy nie jest “próbą reanimacji trupa politycznego”? Pomyśl. I zastanów się komu to potrzebne,
            wyjdź na ulicę i powiedz robotnikom czy chłopom , że walczysz o ich prawo do (wpisać dowolne pozycje).
            Zauważ że zwykle komunizowała kosmopolityczna zbzikowana inteligencja, co pozostało jej do dziś i dzieci z rodzin burżuazji (posiadaczy w twoim języku). “Warstwy nieposiadające” zwykle dążyły do zwiększenia w miarę możliwości stanu posiadania i to jest zdrowy, normalny odruch.
            Masz zwyczaj naginania faktów nawet z zamierzchłej przeszłości pod marksistowskie czy heglowskie tezy (…tym gorzej dla faktów.)…. Городок – Карл Маркс https://www.youtube.com/watch?v=qc33CA-tuz8
            🙂

            http://prawoslawnikatolicy.pl/wp-content/uploads/2013/04/kiedy-krakc3b3w-byc582-trzecim-rzymem.pdf
            Czytał?

  • 13 kwietnia 2020 o 20:05
    Permalink

    Les Choeurs de l’Armée Rouge Alexandrov – En Route (On The Road / В путь)

    https://www.youtube.com/watch?v=oM8YtRn9mP0&t=36s

    Les Choeurs de l’Armée Rouge Alexandrov – Kalinka (Eurovision)

    https://www.youtube.com/watch?v=UTF6WW6ebig

    Chór Alexandrowa – Katiusza

    https://www.youtube.com/watch?v=P3VL2WYTHuk

    Chór Aleksandrowa – ”Kalinka”

    https://www.youtube.com/watch?v=VXpQ2wnSI6c

    Русский мир https://www.youtube.com/watch?v=QP0HrGfZgAU

    Odpowiedz
    • 14 kwietnia 2020 o 11:40
      Permalink

      @krzyk58. 14 kwietnia 2020 o 08:18. Przenoszę naszą dyskusję tutaj.

      Oczywiście, że czytałem “Kiedy Kraków był drugim Rzymem” – kiedyś mi to linkowałeś i ja lekcje odrobiłem. 🙂 Co do prawdziwości tam zawartych tez i faktów nie mogę się wypowiedzieć, ale niektóre są wiarygodne. Zresztą pisałem, że na południu Polski w bezpośredniej styczności z chrześcijaństwem bizantyjskim mogły powstać ośrodki tego kultu. Tego nie wykluczam. Ale nie na Mazowszu.

      Jak nie masz argumentów, to zaraz mi tu imputujesz reanimację trupa politycznego. To nie jest trup tylko prawda historyczna i nasza kultura tkwiąca w genach. Może ty jesteś tu “obcą tkanką” i próbujesz narzucać nam Słowianom zafałszowaną wizję historii. A fałszowanie historii przez fanatyków religijnych i funkcjonariuszy Kościoła, zarówno prawosławnego, jak i katolickiego jest na porządku dziennym. Ich prozelityzm jest zatruty chorą chęcią dominacji wszędzie, gdzie się tylko pojawią.

      W artykule, który mi linkowałeś A. Mironowicz nagina fakty do swojej wygodnej tezy. Mimo że powołuje w źródłach “Państwo Miecława” Bieniaka, to wybiera tylko te tezy, które są wygodne. A na s. 246 w pierwszym akapicie od góry podaje, że Katedra płocka została spalona przez wojska księcia kijowskiego Jarosława Mądrego w 1031 r., a odbudowana przez rzekomego “poganina” Masława, czyli Miecława. Podaje też, że podczas buntu nie zostały zniszczone kościoły, m. in. w Płocku. Na to nie podaje żadnych źródeł, więc skąd takie brednie podaje? Ano z własnej wyobraźni nie popartej żadnymi argumentami na podstawie przeinaczonych faktów.

      Jest doskonale udokumentowane w źródłach historycznych i archeologicznych kiedy katedra w Płocku została pobudowana i kiedy powstało biskupstwo (1075 rok jak podają sami na wiki). A więc długo po zwycięstwie nad państwem Miecława, które ostatecznie zakończyło jego istnienie chyba w 1039 r. wg. źródeł historycznych. Wiemy, że na wzgórzu zamkowym w Płocku była świątynia słowiańska, jeszcze długo po chrzcie Mieszka I, gdzie odbywały się obrzędy prawie do końca X wieku, czyli do 1000 roku. Nie jest wykluczone, że w czasie opisywanego przez Jana Długosza w swoich Kronikach pod rokiem 980 niszczeniu miejsc kultu słowiańskiego, zniszczyli wtedy katole także to miejsce kultu słowiańskiego w Płocku. Logicznie można przyjąć więc, że świątynia słowiańska została zniszczona miedzy rokiem 980 a 1000 na skutek krwawej ewangelizacji w wykonaniu wojsk Mieszka I i przybyłego zagranicznego duchowieństwa, w tym niemieckiego.

      Wiadomo, że Miecław prawdopodobnie musiał przyjąć Chrzest jako cześnik króla, a więc formalnie był chrześcijaninem, ale potem porzucił fałszywą wiarę i rozpoczął powstanie korzystając z okazji upadku władzy centralnej, stąd porozumienie z braćmi Pomorzanami, Prusami i Bałtami, czyli poganami, którzy nie zawarliby takiego porozumienia, gdyby Miecław dalej trzymał się okupacyjnej religii. Na początku XI wieku mieliśmy w Polsce kilka reakcji słowiańskich, kilka powstań przeciwko okupacyjnej religii i feudałom wyniesionym do władzy na mocy tej religii. Pierwsze opisywane w źródłach miało miejsce w 1022 roku, ale szybko zostało stłumione. To o nim pisze Gall Anonim, jak to Bolesław Chrobry rozprawił się z heretykami, czyli powstańcami – cytowałem w poprzednim poście.

      Polecam ci jeszcze jedną książkę na ten temat: Danuta Borawska, Kryzys monarchii wczesnopiastowskiej w latach trzydziestych XI wieku, Wyd. PWN, Warszawa 2013. Tam masz opisaną chronologię tych powstań ludowych słowiańskich przeciwko okupantowi religijnemu i feudałom.

      Dopiero po całkowitym zwycięstwie nad powstaniami ludowymi, wg źródeł archeologicznych ok. połowy XI wieku, czyli prawdopodobnie w latach 1040-1050 po zwycięstwie nad państwem Miecława, na wzgórzu zamkowym w Płocku w miejscu kultu pogańskiego powstaje kamienna budowla sakralna. (zob. s. 54-55 książki Bieniaka) Może to być pierwszy kościół katolicki, który posłużył następnie do umocnienia chrześcijaństwa na Mazowszu i wyznaczenia tam biskupstwa ponad 20 lat później, czyli wg źródeł ok. 1070-1075 roku. Praktycznie większość parafii i kościołów w Polsce budowanych do XVIII wieku była zakładana w miejscach kultu słowiańskiego, z reguły na wzgórzach lub innych naturalnie pięknych krajobrazowo miejscach. Źródła historyczne podają, że jeszcze do XVIII wieku prosta ludność polska obchodziła obrzędy słowiańskie, niezależnie od tego, że była zmuszana pod karą chłosty i nie tylko, do wyznawania religii katolickiej, zmuszana do chodzenia do Kościoła i słuchania msza po łacinie,której nie rozumieli. W ten sposób Kościół i duchowieństwo przy pomocy posłusznych sobie feudałów i poddanych dokonało zbrodni na kulturze słowiańskiej.

      Wstyd kolego, że trzymasz stronę i bronisz okupantów religijnych, bo prawosławie to też okupacyjna religia.

      Odpowiedz
  • 14 kwietnia 2020 o 09:48
    Permalink

    Najważniejszymi moimi nauczycielami historii II Rzeczpospolitej i czasów II wojny światowej byli świadkowie i uczestnicy wydarzeń tamtych czasów. Do dzisiaj nie mogę wybaczyć sobie, że nie przyszło mi na myśl spisanie ich wspomnień. Nadrabiam to dzisiaj wyszukując w antykwariatach książek zawierających relacje z tamtych czasów. Co najważniejsze książek wydanych za życia świadków. Zasmucające, że książek tych nie znajduję w publicznych bibliotekach systematycznie oczyszczanych z publikacji nie potwierdzających tego co władzy wygodne. Niestety nieaktualna jest już łacińska sentencja “Est historia magistra vitae”. Dzisiaj historię zastąpiła “polityka historyczna”. Znów wraz z odejściem pokolenia świadków odejdzie wiedza o naszych dziejach i uniwersalnych mechanizmach rządzących poczynaniami państw i narodów. Niepomni słów Hegla “historia uczy, że ludzkość niczego się z niej nie nauczyła” znów patrzymy na historyczne fałszerstwo. Władze często mają interes w ogłupianiu poddanych narodów. Dzisiaj więc obserwujemy ogłupiałe młode pokolenie Polaków, Czechów i innych narodów; jak ochoczo niszczy pamiątki swojej historii i kultury. Dzisiaj bowiem trzeba by nasze dzieci i wnuki uwierzyły że w II wojnie światowej to wysiłkiem Stanów Zjednoczonych ludzkość została uratowana przed krwiożerczymi Rosjanami.
    Taka ignorancja poprowadzi narody do kolejnych krwawych łaźni. Ale może właśnie to jest celem?

    Odpowiedz
    • 14 kwietnia 2020 o 12:45
      Permalink

      @Pozorovatel
      Chyba w ubiegłym roku na jednym z programów TV w niemieckim obszarze językowym (chyba ZDF, ale pewny nie jestem, a nie zwróciłem uwagi, by zapamiętać) oglądałem dokumentalny film (amerykański) o II w.ś.
      W pierwszy momencie nie skupiałem się tak bardzo, film, jak film, wiele takich dokumentów o II w.ś.
      Dopiero po kilku minutach zacząłem zwracać uwagę na narrację, ze zdumienia dosłownie “opadła mi szczena”…
      – fakty były tak zmanipulowane, że widz po obejrzeniu całości odnosił wrażenie, Iż TO DOPIERO AMERYKAńSKIE LąDOWANIE W NORMANDII WYZWOLIŁO EUROPEJCZYKóW Z OKOWóW FASZYZMU I POŁOżYŁO KRES II WOJNIE SWIATOWEJ !!!

      Film nie należał do starych dokumentów, raczej robiony był relatywnie nie dawno.
      Załuję, że nie zapamiętałem (zanotowałem) sobie szczegółów dotyczących filmu…
      – byłem zbyt zaskoczony…

      Odpowiedz
    • 14 kwietnia 2020 o 14:17
      Permalink

      Errata.
      Przepraszam, ale z szybkości pomyliłem właściwą datę upadku państwa Miecława. Powinno być tak:
      “A więc długo po zwycięstwie nad państwem Miecława, które ostatecznie zakończyło jego istnienie chyba w 1047 r. wg. źródeł historycznych.”

      I tu poprawienie roku – powinno brzmieć:
      “Dopiero po całkowitym zwycięstwie nad powstaniami ludowymi, wg źródeł archeologicznych ok. połowy XI wieku, czyli prawdopodobnie w latach 1047-1050 po zwycięstwie nad państwem Miecława, na wzgórzu zamkowym w Płocku w miejscu kultu pogańskiego powstaje kamienna budowla sakralna. (zob. s. 54-55 książki Bieniaka)”.

      Wg dobrze udokumentowanych źródeł państwo Miecława istniało i się dynamicznie rozwijało w latach 1037-1047, a jego powstanie poprzedziło szereg powstań ludowo-pogańskich, począwszy od 1022 roku. Dopiero potem ok. roku 1070 ustanowiono biskupstwo w Płocku i to raczej wtedy dopiero zapewne zakończono budowę – opisanej w źródłach archeologicznych – kamiennej budowli sakralnej rozpoczętej w połowie wieku po upadku państwa Miecława. Takie budowle jak wiemy powstawały wiele lata, a nie z roku na rok. Zakończono budowę i ustanowiono biskupstwo. Proste.

      Kto nie dotrze do polecanych przeze mnie książek, może zapoznać się z chronologią wydarzeń na wiki.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwo_Miec%C5%82awa
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_poga%C5%84ska
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Miec%C5%82aw
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_ludowe_w_Polsce_1038_roku

      Można posłuchać audycji:
      “W 1. poł. X w. w państwie Piastów dochodziło do mniejszych i większych wystąpień, które historycy określili mianem “reakcji pogańskiej”. Czy wydarzenia te miały charakter antychrześcijański?

      Rebelia pogańska. Bunt przeciw religii czy władcom? (Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego/Dwójka)

      Aby zrozumieć reakcję pogańską, należy najpierw poznać realia społeczno-polityczne ziem polskich kilkadziesiąt lat po przyjęciu przez Mieszka I chrztu. Na zdj.: posąg Światowida Zbruczańskiego na poznańskiej wystawie nt. codziennego życia Słowian
      Aby zrozumieć “reakcję pogańską”, należy najpierw poznać realia społeczno-polityczne ziem polskich kilkadziesiąt lat po przyjęciu przez Mieszka I chrztu. Na zdj.: posąg Światowida Zbruczańskiego na poznańskiej wystawie nt. codziennego życia Słowian Foto: PAP/Adam Ciereszko

      Kulminację tych wystąpień stanowiło tzw. powstanie ludowe, które wybuchło w Wielkopolsce w 1038 roku. Wówczas, według Galla Anonima, “niewolnicy powstali na panów, wyzwoleńcy przeciw szlachetnie urodzonym, sami się do rządów wynosząc. Jednych na odwrót zatrzymali u siebie w niewoli, drugich pozabijali, a żony ich pobrali sobie w sprośny sposób i zbrodniczo rozdrapali dostojeństwa. Nadto jeszcze, porzucając wiarę katolicką – czego nie możemy wypowiedzieć bez płaczu i lamentu – podnieśli bunt przeciwko biskupom i kapłanom Bożym”.

      Jakie przyczyny złożyły się na tę rebelię? Czy to “poganie” wystąpili przeciw nowej religii i jej przedstawicielom? Ale czy kilkadziesiąt lat po chrzcie Mieszka struktury nowego Kościoła były już na tyle rozwinięte, by móc być siłą realnie odczuwalną przez miejscową, z pewnością wciąż niechrześcijańską, ludność? – Tak naprawdę chrystianizacja Polski zaczyna się dopiero od XIII wieku, kiedy to blisko ludzi, we wioskach, pojawiają się kościoły parafialne – mówił w Dwójce prof. Leszek Paweł Słupecki. Skąd zatem u dziejopisów to “pogańskie” piętno wczesnopiastowskich wystąpień?

      Pytania można mnożyć. Wszak Bolko, pierworodny syn Mieszka II, został wyklęty. Czy był on przywódcą rewolucji o, jednak, antychrześcijańskich korzeniach?”
      https://www.polskieradio.pl/8/405/Artykul/1350137,Rebelia-poganska-Bunt-przeciw-religii-czy-wladcom

      Odpowiedz
      • 14 kwietnia 2020 o 17:37
        Permalink

        Aby zrozumieć “reakcję pogańską”, należy najpierw poznać realia społeczno-polityczne ziem polskich kilkadziesiąt lat po przyjęciu przez Mieszka I chrztu.

        Miecławie, przypomnij sobie, wiem ze to trudne zadanie tak głęboko sięgać w przeszłość, na pewno nie byłeś w tamtym czasie dzikim poganinem (takiego komesa nie trzymałby na urzędzie Mieszko) 🙂
        a chrzczonym prawosławnym katolikiem, ‘zabieg” ponownego przyjęcia ( tym razem niemieckiego) chrztu był manewrem taktycznym, złagodzono wersję poprzez przyjęcie z Czech, a nie od “niemych”, nie zrozumieli dużej wówczas polityki słowiańskie plemiona połabskie i pomorskie i nic po nich nie zostało no może takie pojęcia jak: Rugia, Arkona i Słowiński Park Narodowy,
        przyznasz – niewiele…

        Odpowiedz
        • 14 kwietnia 2020 o 20:39
          Permalink

          @krzyk58.

          Niestety fakty historyczne temu przeczą. Zwłaszcza, że Bolesław Chrobry wcześniej podczas Zjazdu Gnieźnieńskiego był koronowany na króla przez cesarza Niemieckiego Ottona III, a to dowodzi że od 966 roku faktycznie mamy dominację katolicyzmu w obrządku łacińskim Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Zresztą sam Bolesław Chrobry czynnie ogniem i mieczem nawracał swoich poddanych w obrządku łacińskim a nie bizantyjskim.
          https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99te_Cesarstwo_Rzymskie
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_I_Chrobry

          Cały kraj był natychmiast zasilany przez duchowieństwo zachodnie w obrządku łacińskim, które realizowało okupacyjne cele i siłą nawracano Słowian. Wszystkie poważne źródła i kroniki to podają. Nie ma śladów w kronikach, aby nasze ziemie zasilały szeregi duchowieństwa prawosławnego w obrządku bizantyjskim. A ruski latopis by to odnotował.

          Faktem jest jednak, że prawosławie nie stosowało takiej przemocy ewangelizacyjnej, jak katolicyzm niemiecki, dlatego chwała temu odłamowi chrześcijaństwa, który inaczej ukształtował psychikę Rosjan. Kiedyś jak będę miał czas to zacytuję ci fajne opinie na ten temat, bardzo pozytywnie relacjonujące przemyślane przyjęcie chrześcijaństwa bizantyjskiego przez Rusinów, jako najbardziej odpowiadającego ich słowiańskiej naturze i kulturze, przez co nie stracili oni tyle co my Polacy wydani na żer skatologicznej niemczyźnie, która zrobiła sobie z Polski kolonię z osadnictwem i ich prawem oraz językiem. Przecież w średniowieczu w miastach i miasteczkach lokowanych na prawie niemieckim mimo, że mieszkała tam ludność słowiańska, msze odprawiano w języku niemieckim i językiem urzędowym też był niemiecki. Wystarczyło, że było kilku osadników niemieckich i przydzielony niemiecki ksiądz. Sami polscy księża protestowali przeciwko niemczyźnie w parafiach.
          .
          I żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni.
          A pamięć genetyczna mi mówi, że chrzczony pod przymusem, jak wielu ówczesnych Słowian, wróciłem do wiary przodków. 🙂

          Odpowiedz
          • 14 kwietnia 2020 o 21:49
            Permalink

            Ale, ale- rozmawiamy o innym czasookresie, jakieś dwa wieki ‘nazad” od sławetnego chrztu,
            (data umownie moim zdaniem przyjęta na 966 r.) a wy mi tu Miecławie piszecie o co najmniej 1025 r.
            Rozumiem że nosisz chleby pod św. dęba?Ajjjjjjjaaaaj! 🙂

          • 14 kwietnia 2020 o 22:52
            Permalink

            @krzyk58.

            Czasy się zmieniły, więc ja pod swoim dębem na swojej działce po prostu dobrze wypoczywam i medytuję oraz biesiaduję. 🙂

  • 15 kwietnia 2020 o 11:30
    Permalink

    Brawo brawo i jeszcze raz brawo. Oprawców i okupantow miejsce jest na smietniku za chlewem. Kat Budapesztu podnóżek Stalina. Bardzo mnie to cieszy.

    Odpowiedz
    • 15 kwietnia 2020 o 17:56
      Permalink

      … Szuchewycz? (Roman). 😁 A’props, nucicie jeszcze (wasz) hymn “czerwona kałyna”?

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.