Mamy szansę zrewolucjonizować rynek energii w Europie Centralnej

Paweł Olechnowicz w Waszyngtonie podczas seminarium Energy Allies; Copyrights Central Europe Energy Partners (CEEP).
Paweł Olechnowicz w Waszyngtonie podczas seminarium Energy Allies; Copyrights Central Europe Energy Partners (CEEP).

Europa Centralna ma szansę istotnie wzmocnić swą pozycję na arenie międzynarodowej poprzez infrastrukturalną integrację całego regionu i otwarcie na dostawy surowców energetycznych z nowych źródeł. To z kolei pozytywnie wpłynie na bezpieczeństwo i konkurencyjność całej Unii Europejskiej – przekonywał w Waszyngtonie Paweł Olechnowicz, Przewodniczący Rady Dyrektorów Central Europe Energy Partners (CEEP).

CEEP jest pierwszą organizacją reprezentującą w Brukseli i na forum międzynarodowym sektor energii i przemysł energochłonny z Europy Centralnej. Występując w Waszyngtonie przed czołowymi przedstawicielami amerykańskiego sektora energii, Paweł Olechnowicz podkreślał kluczową rolę naszego regionu w tworzeniu transatlantyckiego partnerstwa gazowego. – Europa Centralna to ogromny i stale rozwijający się rynek, mający ponad sto milionów konsumentów. W naszym miksie energetycznym gaz odgrywa bardzo istotną rolę, stąd pole do stałego wzmacniania relacji ze Stanami Zjednoczonymi, które są rosnącym producentem tego surowca. By wykorzystać rodzącą się szansę, jaką są dostawy skroplonego gazu z USA, stale rozwijamy naszą infrastrukturę służącą do odbioru i przechowywania LNG. Litewski terminal w Kłajpedzie jest już gotowy, a w najbliższym czasie działalność rozpocznie obiekt w Świnoujściu. Rozwijamy również Korytarz Północ–Południe, dzięki któremu kraje naszego regionu staną się częścią ogólnoeuropejskiej sieci infrastrukturalnej do przesyłu energii ­– wyjaśnił Paweł Olechnowicz.

Jak podkreślał Przewodniczący Rady Dyrektorów CEEP, Europa Centralna jest w dalszym ciągu zależna od monopolistycznych dostawców ropy i gazu. Ta zależność ma różny poziom i poszczególnych krajach sięga od 20 aż do 100 procent. Ma to swoje odbicie m.in. w cenach energii na lokalnych rynkach. – Przerwanie tej zależności wymaga przede wszystkim dalszego rozwoju infrastruktury. Istniejące połączenia na osi wschód–zachód musimy uzupełnić o ropociągi, gazociągi, interkonektory i linie wysokiego napięcia na strategicznej osi północ–południe. Ten proces już się rozpoczął, ale wymaga dalszych prac. Rozwój infrastruktury to szansa dla całego regionu na daleko idącą dywersyfikację dostaw surowców energetycznych. Warto o tym pamiętać w kontekście trwających dziś rozmów nt. partnerstwa gazowego USA i Europy.

Debata dotyczyła także możliwości zacieśnienia współpracy na rynku ropy naftowej. Jak podkreślał Paweł Olechnowicz, Europa Centralna dysponuje odpowiednią infrastrukturą od odbioru i przerobu rafineryjnego tego surowca w oparciu o transakcje na globalnych rynkach ropy. – Dlatego z niecierpliwością czekamy na zniesienie zakazu eksportu ropy naftowej, jaki od połowy lat 70. ubiegłego wieku obowiązuje w USA. Otwarcie amerykańskiego rynku na eksport surowców energetycznych do Europy będzie miało istotny wpływ na kraje naszego regionu. Pozwoli nam to zdywersyfikować i wzmocnić bezpieczeństwo rodzimych rynków, a także zwiększyć efektywność licznych gałęzi przemysłu, m.in. branży rafineryjnej i chemicznej. Dostęp do konkurencyjnych cenowo surowców energetycznych przełoży się na korzyści dla konsumentów, a także krajowych gospodarek w Europie Centralnej oraz całej Unii Europejskiej.

Seminarium nt. rynków energii, którego gościem honorowym był Paweł Olechnowicz, zorganizowane zostało w Waszyngtonie przez stowarzyszenie Energy Allies. Odbyło się ono dzień po okrągłym stole nt. LNG, w którym uczestniczyli m.in. reprezentanci rządu USA, amerykańscy kongresmeni, przedstawiciele Komisji Europejskiej i posłowie do Parlamentu Europejskiego. Podczas obrad omawiano dalsze kroki na drodze do zapewnienia właściwej infrastruktury i regulacji, niezbędnych do nawiązania bliskich relacji gazowych między USA a Europą. Szczyt potwierdził gotowość europejskich firm do zakupu skroplonego gazu z USA na rynkowych zasadach.

***

Informacja redakcji portalu:

Wyłączenie licencji CC 3.0.; wszelkie prawa zastrzeżone do tekstu i fotografii: Central Europe Energy Partners (CEEP).

Angielska wersja tekstu [tutaj]

6 myśli na temat “Mamy szansę zrewolucjonizować rynek energii w Europie Centralnej

  • 7 listopada 2015 o 07:03
    Permalink

    Pozwólmy więc prywatnym firmom za ich prywatne pieniądze budować: interkonektory, mosty, portu i gazowce. Jeżeli dostarczany przez nie gaz i prąd będzie konkurencyjny do dotychczas pozyskiwanego z lokalnych źródeł, to kontrolowane przez państwo system energetyczny kupi je z pożytkiem dla społeczeństwa. W przeciwnym razie wygląda to na zamysł sfinansowania z naszego budżetu przygotowań do nie naszej wojny.

    Odpowiedz
    • 7 listopada 2015 o 16:18
      Permalink

      Tez tak mniemam, od jakiegos czasu istnieje w UE nowa forma finansowania inwestytcji publicznych np.autostrad, pieniadze publiczne + panstwo jako zyrant/gwarant dla tych pryeatnych inwestorow, ktorzy dostsaja “tanie” pieniadze( ( kredyty ) z bankow, panstwo zobowiazuje sie iles lat np. 20 -30 placic tym prywatnym firmom za korzystanie np.z autostrad, stadionu rajdowego, ujecia
      wody itd., to eychodzi 300 % i wiecej drozej, do tego firmy plajtuja a panstwo musi przejac passywa tych zbankrutowanych firm..,Toz organizowane przestepstwa gospodarcze, typowe dla neolibetalnej wscieklizny ..w powyzszym wypadku tez mi na to wyglada…..

      Odpowiedz
  • 7 listopada 2015 o 18:50
    Permalink

    Chciałbym wiedzieć kto jest monopolistycznym dostawcą a kto nie jest monopolistycznym dostawcą ? czy ktoś, kto dostarcza komuś 20% towaru też jest monopolistą ? 🙂 . Nazwijmy rzeczy po imieniu, takimi jakimi one są. Chodzi, korzystając z faktu nieoczekiwanej nadpodaży, o zablokowanie rosyjskiego eksportu i pozbawienie tego kraju źródeł dochodu.W ameryce bardzo pilnie studiowano proces upadku ZSRR, jego przyczyny. Ale są problemy. To Niemcy z Nord Stream i Chiny ze swoim popytem na surowce energetyczne. Ciekawe czy rosjanie sobie poradzą, czy zdołają przestawić swoją gospodarkę na inny typ pozyskiwania środków. W tej chwili bardzo rozwijają swoja broń oferowana na eksport. Czy znajdą inne źródła dochodów, przecież Rosja to podobno cała tablica Mendelejewa w złożach 🙂

    Odpowiedz
  • 7 listopada 2015 o 23:59
    Permalink

    to co mówi i ROBI p. vvvvvvvvv – to poziom ZDRADY. Geszeft zwany “Central Europe Energy Partners” składa się z “mrówek” (http://www.ceep.be/our-members/) czyli z krajów w pełni skolonizowanych przez NATO. Jak vvvvvvvv “wciągali” Ukrainę do Europy “na zlecenie” NATO (plus Soros) tak CEEP robi to w sferze “energii”. ŻAŁOSNE.

    Odpowiedz
  • 8 listopada 2015 o 15:27
    Permalink

    Niektórzy(jeszcze) pomimo że…a może właśnie dlatego,
    usiłują “wynaleźć proch” i nie tylko proch.
    ONY fobie i “normalne waryactwa” przerobią wkrótce na
    niebywały sukces energetyczno – paliwowy…

    🙂

    Odpowiedz
  • 9 listopada 2015 o 01:03
    Permalink

    #jerzyjj: AMEN!!
    Ciekaw jestem kiedy to matolstwo między Bugiem a Odrą/Nysą nauczy się handlować (a nie sprzedawać pietruchę bo już sprzedawanie śledzi, to sztuka.
    A szkoda gadać.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.