Paradygmat rozwoju

Malowane lale, malowana Unia. Prawdziwy obraz Unii (cz.2)

graf. red.

Zanim narysuję rzeczywisty obraz Unii Europejskiej oraz opiszę, na czym ona polega, przypomnę „gospodarczą” historie zachodniej Europy w ciągu ostatnich czterech wieków. Bez przypomnienia „gospodarczych” podwalin obszaru, na którym Unia Europejska powstała nie da się wytłumaczy czym jest i jak Unia działa w rzeczywistości. Fakt, że ta historia gospodarcza jest kompletnie różną od naszej prowadzi do szeregu nieporozumień w naszym państwie. W przedziale czasowym od wprawy Christophera Columbus-a do Drugiej Wojny Światowej (IIWŚ) państwa Europy Zachodniej podbiły praktycznie cały świat i były to podboje gospodarcze. Tylko nieliczne państwa uniknęły kolonizacji. W szkołach nie uczono nas, że właściwie to nie państwa podbijały te zamorskie terytoria, ale ich kompanie handlowe. I robiły tak, ponieważ to przynosiło materialne korzyści. Do końca II Wojny Światowej państwa Europy Zachodniej strzygły, goliły i łupiły na różne sposoby cały podbity świat. Pod koniec największe potęgi koloniale dołączyły nową strategię zarabiana na koloniach: eksportowały tam swoje i tylko swoje produkty przemysłowe, używając ich jako zapłatę z wywożone surowce.

Pierwsza Wojna Światowa zmieniła metodę bogacenia się Niemiec, głównego inicjatora Unii Europejskiej. Niemcy utraciły swoje kolonie zamorskie, na rzecz innych krajów europejskich. Czyli punktu widzenia Europy bilans był na zero. Tyle że Niemcy zostały zmuszone do wybrania innego modelu rozwoju: przemysł, nauka i nowoczesne technologie. Oraz wprowadzenia pieniądza nie mającego pokrycia w złocie. Stworzyły taką naukę i rozwiązania przemysłowe, że mocarstwa, które pokonały Niemcy, jeszcze bardzo długo po wojnie podpierały się wiedzą którą Niemcy stworzyli za czasów Hitlera.

Druga Wojna Światowa zmieniła Europę radykalnie. Europa została podzielona i stała się protektoratem dwóch potęg militarnych. Zachodnia Europa, będąc zależna od Stanów, szybko przestała dominować nad światem. Przy okazji praktycznie straciła wojskową i polityczna suwerenność. Rok po roku państwa kolonialne traciły swoje zamorskie terytoria, ponieważ nowy suweren potrzebował rynki zbytu dla swoich towarów. Z drugim suwerenem popierali wojny wyzwoleńcze, których głównym celem było eliminowanie rządów utworzone przez byłe państwa kolonialne, i przekabacanie “wyzwolonych” państw na swoją stronę.

Upadek Związku Radzieckiego niewiele zmienił w dziedzinie gospodarczo-polityczno-wojskowej Zachodniej Europy. Dla nas było to ogromnie zmiana. Nasze mocarstwo zrezygnowało ze swoich wpływów w Europie Środkowej i automatycznie znaleźliśmy się w strefie wpływów drugiego mocarstwa. Przy okazji zrezygnowaliśmy z wojskowo-politycznej suwerenności na jego rzecz. Suwerenność gospodarczą oddaliśmy Unii.

Czy państwa tworzące Unie miały dużo suwerenności politycznej i wojskowej przed i po rozpadzie Związku Radzieckiego? Niedużo. Dopiero w ostatnich latach zaczęły nieśmiało przebąkiwać o własnej armii i odważyły się wyrażać publicznie delikatne niezadowolenie z niektórych decyzji naszego strategicznego sojusznika. Jedno i drugie zaskakiwało i szokowało suwerena i jego najwierniejszych sojuszników po wschodniej stronie Europy. Najbardziej zaszokowała odmowa Niemiec z wycofania się z budowy gazociągu Nord Stream 2.

Gospodarczo Europa Zachodnia cały czas próbowała wrócić do świetności, jaką miała przed IIWŚ. I gospodarczo cały czas rosła w siłę. Rosła w siłę właśnie za pomocą łączenia sił poszczególnych państw europejskich. Najpierw było to sześć państw zachodnich, obecnie jest ich ciągle 27. Na naszych oczach Niemcy, współpracując z państwami unijnymi, wróciły do czołówki państw o najlepszej gospodarce. Euro stało się drugą walutą światową. Cała europejska gospodarka odzyskała miejsce, jaką miała przed IIWŚ.

Uwaga na marginesie. Czy czytelnik zauważa podobieństwo w „byłym i nowym” sposobie rozwoju gospodarczym Europy Zachodniej? Przypomnę, że Europa Zachodnia nie budowała w swoich koloniach przemysłu na europejską modłę. Jeżeli budowała drogi i koleje to głównie po to, aby łatwiej przewozić towary z i do portów, z których wędrowały następnie z i do Europy.

Autor: Mikołaj

Zapraszamy na część 3 cyklu w najbliższych dniach.

One Comment

  1. Europa idzie ku upadkowi bo jest tylko amerykańską kolonią niezdolną do obrony własnych interesów rządzona jest przez klasę ludzi którzy całkowicie sprzedali się Ameryce.
    W rzeczywistości, oczywiście, każdy rozumie, że rządzi Frau Merkel. Szybkie rozwiązania proponowane przez euro-biurokratów tylko kupują czas, ale nie oferują żadnego rozwiązania…
    W tym nowym odważnym świecie udawanej polityki, nikt nie odpowiada za realne problemy, których nigdy nie rozwiązuje się od razu, a tylko wpycha pod dywan aż do następnych wyborów, i to nieuchronnie tylko wszystko pogarsza. Jeśli chodzi o anglo-syjonistycznych władców UE, ich nie obchodzi co się dzieje, chyba że to bezpośrednio dotyka ich własnych interesów.

    Można powiedzieć, że Titanic tonie, a orkiestra wciąż gra, i byłoby to blisko prawdy. Wszyscy nienawidzą kapitana i załogę, ale nikt nie wie kto by ich zastąpił.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.