“Mała” różnica pomiędzy Rosją i USA…

By TUBS – Praca własnaTa ^specifik^ z W3C grafika wektorowa została stworzona za pomocą Adobe Illustrator.Ten plik został załadowany za pomocą narzędzia Commonist.This vector image includes elements that have been taken or adapted from this: Afro-Eurasia on the globe (red).svg (przez TUBS)., CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=14972446

“Mała” różnica pomiędzy Rosją i USA jest widoczna gołym okiem. Rosja swoimi działaniami stabilizuje system globalny. Czego najlepszym przykładem jest wsparcie ze strony Rosji dla legalnego rządu w Syrii w walce z terroryzmem. Stany Zjednoczone pomimo zrozumienia dla przedstawionej argumentacji, dopuszczają się aktu terroru państwowego zabijając przedstawiciela innego państwa na terenie państwa trzeciego. W ten sposób prowokują wojnę o charakterze regionalnym, w najbardziej zapalnym punkcie świata który Rosja od kilku lat starała się ustabilizować. Konsekwencje zuchwałych działań USA będą odczuwane na całym świecie.

Rosja w Syrii pomaga legalnemu rządowi na jego prośbę i zaproszenie. wojska rosyjskie są na terenie Syrii legalnie zgodnie z prawem międzynarodowym i prawem syryjskim. Są chciane, pożądane i popierane przez ludność cywilną a przynajmniej jej istotną część. Wojska rosyjskie w Syrii służą głównie do stabilizacji i osłony działalności humanitarnej Federacji Rosyjskiej o której w zachodnich mediach nie ma i nie będzie ani słowa. Mamy zatem taką sytuację że Rosja płaci za pobyt swoich żołnierzy i ich działania, po to żeby móc udzielać pomocy humanitarnej udręczonej wojną ludności syryjskiej. Nie pomagają sąsiednie bajecznie bogate, wręcz kapiące pieniędzmi państwa tożsamo-kulturowe. Nie pomaga Zachód, który działa wręcz przeciwnie – zdestabilizował Libię, przyczynił się do “arabskiej wiosny” w Syrii. Pomaga tylko Rosja, tylko ona jest realnym partnerem, na którym można polegać.

W tym samym czasie Amerykanie, są w Syrii nielegalnie. Nikt ich tam nie zapraszał, podobnie w Iraku, właśnie parlament iracki poprosił USA o opuszczenie własnego kraju. Doszło do komedii z wysłaniem listu, którego jednak miano nie wysłać. Jest to niesamowite jak na standardy nawet dyplomacji wojennej, żeby nie powiedzieć że to “dziecinada”. Wojska amerykańskie okupują w Syrii pola naftowe. Prezydent USA, chyba w ramach dostosowywania się do lokalnych obyczajów domaga się od Iraku “haraczu”, za koszty budowy baz wojskowych. Dodajmy, w których Amerykanie są obecni, okupując Irak, od czasu nieuzasadnionej napaści w poszukiwaniu broni masowego rażenia, której w Iraku nigdy nie było.

Tak wyglądają fakty, uwaga przy całym szacunku dla mądrości i sprytu pana Donalda Trumpa Prezydenta Stanów Zjednoczonych, trzeba zapytać się o pryncypia jego wartości? Zlikwidowanie wojskowego podejrzewanego o terroryzm, bez upublicznienia dowodów to polityka gwałtu. Natomiast zagrożenie zniszczeniem zabytków w Iranie, to barbarzyństwo, nie mające uzasadnienia. Czy Amerykanie słyszeli o zwyczajach wojennych i Konwencjach Genewskich?. Na tym tle, należy pamiętać, że to rosyjscy Żołnierze rozminowywali Palmirę.

Panu Trumpowi prawdopodobnie zależy na eskalowaniu konfliktu dla własnych celów w polityce wewnętrznej. Gra wysoko, bo po pogrzebie zabitego generała Iran odpowie adekwatnie – ciosem. Proszę pamiętać, mówimy o krajach inno-kulturowych, gdzie retoryka nadstawiania drugiego policzka NIE ISTNIEJE. Obowiązkiem całego Narodu, przed sobą samym i w świetle pamięci przodków jest zemsta. Wówczas pan Trump będzie realizował swój scenariusz 52 celów? Co dalej? Wojna na wyniszczenie? Do momentu, aż wojska USA i sojuszników będą budowały kolejne -jak już wiadomo – odpłatne bazy pod Teheranem? Na marginesie, to w sumie nasz rząd dobrze zrobił deklarując, że zapłaci za amerykańską bazę na zasadzie “pre-paid”. Tylko, czy Amerykanie opuszczą nasz kraj jak ich o to poprosimy? Proszę pamiętać, że wojska rosyjskie to zrobiły. Nikt nie domagał się płatności za Borne Sulinowo, czy Legnicę…

Problem z działaniami pana Donalda Trumpa polega na tym, że to jest taktyka rozsiewania chaosu na rzecz strategii destabilizacji na Bliskim Wschodzie. Uderzając w Iran osłania swoich sojuszników, pozbawia Chiny ropy, a dodatkowo podnosi globalne ceny ropy i gazu. Z perspektywy pryncypiów strategii wyświetlanej za pomocą Power Pointa, to genialne posunięcia. Tylko, trzeba będzie za nie zapłacić krwią i cierpieniem.

Media głównego nurtu zgłupiały. Dominuje suche relacjonowanie, komentarze działań USA są pozbawione wyrazu i przekazu. Największe media w Europie jeszcze jakoś sobie radzą, natomiast nasze lokalne agendy – zero, zupełnie nic. Skapitulowali intelektualnie przed problemem Ameryki jako napastnika i agresora. Tymczasem tak było zawsze od końca II Światowej i wcześniej analogicznie w Ameryce, gdzie USA realizowały politykę opartą o przemoc w imię doktryny Monroe. USA zawsze postępowały w polityce międzynarodowej z gracją stada słoni w składzie porcelany. My tego nie pamiętamy, ale w okresie wojny w Wietnamie, na Zachodzie stałe trwały potężne demonstracje przeciwko amerykańskiej agresji i metodom prowadzenia wojny. Małą próbę mieliśmy przy okazji ataków na Irak, zwłaszcza tej drugiej inwazji, która okryła jej uczestników hańbą.

Widzimy na własne oczy, czym się różni polityka USA od polityki Rosji. Pomiędzy tymi krajami jest pewna “mała” różnica, mniej więcej taka jak pomiędzy “złem” i “dobrem”.

W ocenie faktów warto zwrócić uwagę na zachowanie się liderów państw zachodnich. Zarówno pan Macron, pani Merkel jak i inni zachodni przywódcy konsultują się z panem Władimirem Putinem Prezydentem Federacji Rosyjskiej. USA odmawiają Irańczykom nawet prawa wjazdu dla Ministra Spraw Zagranicznych. Tymczasem pan Władimir Putin Prezydent Federacji Rosyjskiej odwiedził Syrię! Ta wizyta, nie jest tylko wizerunkowa – to jasna deklaracja geostrategiczna, pokazująca że Rosja gwarantuje bezpieczeństwo w skali globalnej. Tam, gdzie jest Rosja jest pokój, ład i generalnie dostatek. Tam, gdzie wkracza Zachód – dzieje się wojna, następuje chaos i panuje bieda. To są realne fakty jakich niestety doświadczamy.

Pytanie gdzie jest Unia Europejska jako podmiot relacji o potencjale globalnym? O NATO już nie ma po co się pytać. Proszę tego źle nie zrozumieć, ale to obraz realnej polityki w niej nie ma już NATO, bo nie ma wspólnego ustalania polityki. Ktoś ma jeszcze do opowiedzenia jakieś bajki o “zachodniej rodzinie”, a może “wspólnocie Euro-Atlantyckiej”? Ewentualnie bajkę wszech czasów o tzw. “prawie międzynarodowym”? To są realia, a dokładniej są jeszcze brutalniejsze od tych, które widzimy.

Nasze społeczeństwo nie jest przygotowane do niczego. Jedyną rzeczą jaką można zrobić, to koniecznie trzeba przywrócić Zasadniczą Służbę Wojskową, a pieniądze z socjalu przekierować na obronność, w tym Obronę Cywilną. Żebyśmy nie żałowali jak się będzie działo, bo po tym jak zburzyliśmy pomniki pamięci, chwały i bohaterstwa ich dziadków, wnuczkowie nam nie pomogą…

10 myśli na temat ““Mała” różnica pomiędzy Rosją i USA…

  • 8 stycznia 2020 o 05:26
    Permalink

    Iran zaatakował rakietami bazy USA w Iraku. Nic nikomu się nie stało. Generalnie żenada.

    Odpowiedz
    • 8 stycznia 2020 o 06:23
      Permalink

      Czemu żenada. To symbol którego nie ma co bagatelizować. Można się śmiać z głupka NNNNN i jego reakcji z ubogim słownictwem.

      Odpowiedz
  • 8 stycznia 2020 o 09:48
    Permalink

    Kolejna szokująca prawda. Ale czy prawiczki intelektualne będące u władzy to zrozumieją? Albo czy lewica obyczajowo-burżuazyjna wyciągnie z tego jakieś wnioski? Czy “jaśnie państwo” na usługach zachodnich mocodawców od czasu II wojny światowej są w stanie zmienić swój paradygmat istnienia i pracy przeciwko narodowi, na paradygmat pracy na rzecz narodu? Gdzie oni wszyscy mają honor? Bo Bóg to już dawno ich opuścił, jak tylko wybrali kroczenie po ścieżce zła liberalnego kapitalizmu pogrążając ojczyznę w niewoli ekonomicznej oraz indukując podziały społeczne.

    No cóż, wygląda na to, że Rosja wprowadza nową wartość w polityce światowej, wartość której nawet Brzeziński nie mógł przewidzieć. Im więcej państw odzyska swoje bezpieczeństwo dzięki Rosji tym lepiej dla świata. Polska ma jeszcze wybór, aby zawrócić z tej równi pochyłej w przepaść, ale prawiczki intelektualne nie są w stanie właściwie ocenić skali dna jakie osiągnęli swoją polityką po 90-tym roku, więc nic się nie zmieni. Nadal będzie machanie szabelką w interesie zachodnich mocodawców, aż do kompletnego zniszczenia kraju lub ucieczki jej “elit” w razie “W”. Chyba, że w porę ktoś ich odsunie od władzy w demokratycznych wyborach ratując honor Polaków. Najbliższe prezydenckie już niedługo.
    https://wolnemedia.net/rozterki-andrzeja-dudy/

    Odpowiedz
  • 8 stycznia 2020 o 10:00
    Permalink

    Rzeczowa, chociaż “troszeczkę” emocjonalna analiza sytuacji po zabiciu irańskiego generała w Bagdadzie.

    Nie zapominajmy, że cała “ideologia” amerykańska oparta jest na przemocy.

    Najpierw “zdobywano” Dziki Zachód>

    Potem podporządkowywano Stanom Zjednoczonym sąsiednie kraje Ameryki Łacińskiej – w różny sposób, ale zawsze z udziałem US Navy i Marines.

    Doktryna Monroe już nie obowiązuje na półkuli zachodniej?

    Potem była prohibicja i przemoc w amerykańskich miastach, na czym wyrosło wiele fortun, w tym Rodziny Kennedy.

    I tak dalej i tak dalej …

    A wymuszanie HARACZU – to normalna OPŁATA ZA OCHRONĘ, co jest na porządku dziennym w miastach USA, a teraz przenosi się do ich polityki zagranicznej.

    Ilość zagranicznych baz USA na świecie w porównaniu z ilością baz Federacji Rosyjskiej lub ostatnio Chin – to kolejny wskaźnik WARTOŚCI ideologii “rozprzestrzeniania demokracji” na Świecie, mimo że Zimna Wojna się skończyła prawie 30 lat temu.

    Ale mechanizm “ochrony” Świata przez USA – nadal trwa, nawet wbrew interesom “chronionych”

    Teraz zobaczyliśmy jego prymitywne oblicze.

    I nasuwa się szereg pytań o przepotężne Siły Specjalne USA i Izraela oraz ich FINEZYJNE DZIAŁANIA …

    Przecież jeśli chodzi o śmierć JEDNEGO CZŁOWIEKA, to Oni powinni mieć bardzie finezyjne metody, ale widocznie – tam NIKOGO nie mają.

    Okazuje się, że tak to jest tylko na filmach …

    Czyli okazało się, że Król jest nie tylko “nagi”, ale do tego biega na golasa po rynku miasteczka i atakuje bejsbolem kogo tylko napotka, wiedząc przy tym, że DZISIAJ wszędzie są kamery oraz wszechobecny Internet.

    No i co z tego, że nie mamy pańskiego płaszcza w naszej szatni -nasuwa się skojarzenie z polskiego filmu …

    Milczenie naszych MENDIÓW jest oczywiste, bo burzy Nadwiślańską wizję IMPERIUM DOBRA, które ma nam niby gwarantować NIEPODLEGŁOŚĆ …

    Niedawne potraktowanie Kurdów świadczy o poszanowaniu danych gwarancji i zobowiązań przez USA, bądź co bądź – Światowe Mocarstwo.

    Wniosek: powoli wszystko zaczyna się rozsypywać i płynąć.

    Poszczególne ideologie, interesy lokalne i globalne oraz interesy Państw i Narodów – znalazły się na oddzielnych krach i powoli się od siebie oddalając lub stykając – płyną w nie wiadomo jakim kierunku i z różnymi prędkościami.

    Wszystko zależy od DYNAMIKI PRĄDÓW morskich, bo w tej przenośni niektóre gry mogą nawet zniknąć …

    A my w Naszym Nadwiślańskim Macondo czekamy wiosny, kiedy wybierzemy sobie Najlepszego Prezydenta części Polaków.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 8 stycznia 2020 o 10:53
    Permalink

    Hmmm, Hmmm a tu.np.we wczorajszej gazecie “Die Welt online” wspomniano, ze Polska ponoc zglosila akces do wujka, ze wyruszy z nim.na wojne na Bliskim Wschodzie np.do wojny w Iranie…
    Komentatorzy pod arykulami dziekuja wujkowi, ze zabil tego generala, ktorego okreslaja jako terroryste,prowadzacego wojny zastepcze w Syrii, Jemenie,Iraku, Lybanie, pobudza i finansuje w palestynie wszelakie brutalne akty przemocy przeciw israelowi itd., itd…
    W Iraku to ludzie od dlugich tygodni organizuja pochody przeciw rzadowe, gdyz nie maja absolutnie zadnej persoektywy i cierpia glod i nie maja ani wody ani swiatla i ich kraj lety w kompletnych ruinach a ponoc iranska milicja przesiaknela wstystkue kregi od polityki poprzez administracje, sadownictwo,(resztki ) gospodarki..wszystkie ogniwa spoleczenstwa i ponoc pragnie wprowadzenia panstwa religijnego….ponoc sami irracy ludzie po tym zabiciu tego generala z ok.8-ma innymi waznymi jego wspolpracownikami pragna rzekomo powrotu IS (Panstwa Islamskiego ) anizeli wojsk wujka…co tu jest grane, czy mozna wogole jako osoba z zupelnie innego kregu kulturowego pojac kto kogo i po co prowokuje… Rzad w iranie w pojeciu kultury europejskiej czy wogole zachodniej jest z epoki ok.VII wieku n.e. i takie ma wyobrazenie o wszystkim, bardzo duzo tamtejszych ludzi pragnie otwarcia na swiat i chce miec perspektywe zyciowa, ktorej z uwagi na wysokokonserwatywne rzady i tradycje religijne oraz rozmaite sankcje nie ma.. .Podobno umowa o wzbogacaniu metalii promieniotworczych nie uwzgledniala nielegalnych laboratorow, co niby jest wina poprzedniego wujka…..
    Wspmniana powyzej gazeta “Die Welt online” zamiescila wywiad z jednym z ministrow spraw zagr.pewnego malego ale bogatego panstwa-czlonka UE,.ktorego dyplomatyczne wypowiedzi bez watpienia zrozumialam a wiele.innych czytelnikow to sie zamiast zastanowic,.co czlowiek mowi z jego osoby oraz jego panstwa wysoko nabijala….ten minister powiedzial bardzi ale to bardzo dyplomatycznie , ze cala Europa to nie wyniera sie tam na wojne,.bo nie moze sie mierzyc z takimi potegami jak wujek czy rosja czy chiny ale wlosy sie mu jeza,.ze hak tylko wujek ruszy palcem w bucie to do UE rusza miliony, miliony innokulturowych uchodzcow wohennych i.po prostu europa zniknie, tu bedzie orient…on tu dawal znaki, by “nie draznic niczym cioci Leontyny”,.bo jak sie tylko cos ruszy, to wujek sobie wygodnie u siebie za jaluza przesiedzi a to bedzie exodus i erupcja wulkanow i trzesienie ziemi i.Tsunami itd., itd. i wszystko w jednym czasie, nie bedzie wody ani zaprowiatowania i to dla nikogo a pola rolnicze znikna,.bo beda tam.masy ludzi koczowac lub beda zatrute rozmaitymi odpadami z bomek i innych tam takich i owakich substancji….
    Byl taki film Stanley’a Kubric ( Stanislawa Kubryckego ) “Apokalypsa now”….Te religie prowadza do takich fenomenow oraz przynajmniej 6-krotne przeludnienie planety ziemi…jak w stajni stoji za duzo koni, to parskaja i parskaja a w koncu zakopytuja swych sasiadow by uzyskac dostep do paszy i wody w wiadrze….

    Ponoc cena ropy i gazu wujka poszla w gore….

    Odpowiedz
    • 8 stycznia 2020 o 16:41
      Permalink

      do: “Królowa bona” Banderowcy też się szykują do poparcia USA w tej swojej radzie. Prybałty nie wiem, ale ci, co pójdą na tę nową wojnę, zapłacą razem z ich rodzinami i narodem. Parlament Persji ogłosił Pentagon i administrację USA organizacjami terrorystycznymi.

      Odpowiedz
  • 11 stycznia 2020 o 20:53
    Permalink

    To nie jest walka o demokracje przez Stany Zjednoczone,to walka o wplywy w kazdym zakatku naszego globu,liczac na bogacenie swojego kraju .Wes
    cie pod uwage slaby kraj , jak Polska z tym rzadem ,nie zal wam doic ostatnie zasoby ludzkie?

    Odpowiedz
    • 12 stycznia 2020 o 08:42
      Permalink

      “zasoby ludzkie” – ten eufemizm brzmi niczym (groźne memento) , nowomowa wyrwana z kontekstu przemówienia ‘jakiegoś’ kacyka liberalno-demokratycznego opierającego swoją władzę na sile ponadnarodowych, kosmopolitycznych korporacji. Czyż nie?

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.