Polityka

Ludzie wyjdą na ulicę za…

 Przede wszystkim za sprawy, które każdego bulwersują a ludzie czują się bezsilni nie mogąc tego zmienić. Jest takich spraw wiele, nawet bardzo wiele, ale szczególnie bolesne są takie te z nich, które doprowadzają ludzi do poczucia upodlenia, bo przykładowo nie można nazwać inaczej niż upodleniem nakładania przez państwo kar skarbowych za niepłacenie haraczu RTV zwanego abonamentem.

Czy człowiek nie płacący abonamentu popełnia przestępstwo? Przecież zmienił się sposób nadawania sygnału – jeżeli ktoś chce mi udowodnić, że oglądam polską telewizję – niech mi to udowodni bez zaglądania do mojego jelita i łóżka. Nie mam telewizora umożliwiającego odbiór sygnału analogowego, co więcej nie mam telewizora umożliwiającego odbiór sygnału cyfrowego – a co mam to nie jest sprawa tego państwa i jego funkcjonariuszy pocztowych! Po prostu skandal nie mieszczący się w żadnych standardach – następuje domniemanie w wyniku którego nakłada się na człowieka jak na złodzieja karę. Wspaniale – oby tak dalej, a jak ten rząd zdecyduje się doliczać ludziom opłatę abonamentową jako opłatę za możliwość odbierania sygnału telewizyjnego do rachunków za prąd – to niech się liczy z rozruchami we wszystkich miastach w Polsce.

Dla wielu obywateli – prawdopodobnie nawet większości – państwo może sobie wyłączyć swoją telewizję, zamknąć ją na cztery spusty – wcale nie musimy, co więcej nawet nie chcemy jej oglądać, jak również nie chcemy mieć takiej potencjalnej możliwości. Dlaczego państwo nas do tego przymusza aparatem masowego ogłupiania?

Podobnie debilnie są skonstruowane kwestie kolejek po świadczenia medyczne. Powszechnie w społeczeństwie panuje przekonanie, że lekarze biorą łapówki. Państwo nic z tym nie robi, w ogóle nie ma takiego problemu. Kolejki oczekujących w niektórych rejonach kraju są tak upodlające, że to się nie mieści w żadnych realiach poznawczych i co? Czy to kogoś interesuje? Czy z tego powodu kogoś rozstrzelano? Zwolniono z pracy? W czym jest problem? Zbyt dużo chorych? Może za małe składki? Dlaczego ludzie są zmuszani do szmacenia się w kolejkach do specjalistów – w momencie kiedy najbardziej potrzebują pomocy lekarza? Kto w ogóle wymyślił ten system, w którym trzeba się dostać najpierw do jednego lekarza – gdzie numerki się kończą przed 6-tą rano i dopiero on udziela nam prawa do zapisania się do kolejki do drugiego lekarza w tym samym często okienku? Czy jest gdzieś więcej skrajności niż w służbie zdrowia (eufemizm)?

Zostaną ujawnione informację o kolejnych wesołych przypadkach grania sobie w piłkę przez pana premiera za pieniądze publiczne, kupowania strojów i luksusowych używek – to ludzie tego nie wytrzymają, przecież każdy to przeklina pod nosem, nawet jeżeli czuje instynktownie że to jest temat zastępczy. Przedsiębiorca nie może odliczyć auta z kratką – musi „ściemniać” że ma bankowóz! Natomiast przywileje rządzących są nieograniczone? To boli, to razi, to niszczy już nie tylko zaufanie obywateli do państwa, ale resztki szacunku do państwa i wolę zachowania status quo.

Zastanówcie się państwo, dlaczego macie tyrać do 67 roku życia – płacąc gigantyczne kwoty składek będących parapodatkami, równolegle spłacać mieszkanie a w tym samym czasie państwo zafunduje kościołom i związkom zawodowym wesołe i syte emerytury z pieniędzy publicznych?

Rewolucję w Tunezji, spowodował wybuch społecznego gniewu – uruchomiony przez jedno samospalenie zaszczutego przez system młodego człowieka. Pewnego dnia w Polsce wydarzy się też coś takiego, co spowoduje że ludzie – jak jeden mąż zareagują tak samo i będą mieli dość, pozbawiając się wszelkich hamulców, wyjdą na ulicę – ktoś to podchwyci, skoordynuje, marsz – tragedia, być może zewnętrzna prowokacja – w konsekwencji kraj stanie w ogniu i zamieszkach. One zresztą już się wydarzają, jednakże massmedia posłuszne systemowi zatajają przed społeczeństwem prawdę nieobiektywnie przedstawiając fakty. Zwalanie wszystkiego na „kibiców” i „środowiska piłkarskie” kiedyś się skończy w ten sposób że spłonie nie jeden ale wszystkie wozy transmisyjne a na dziennikarzy po prostu będą się odbywały regularne polowania. Nie można mieć złudzeń, że cokolwiek lub ktokolwiek odważy się przeciwstawić ludowi, który powstanie. Nawet karabiny maszynowe strzelające na wprost to będzie tylko i wyłącznie preludium do zmian. Ofiary zostaną nowymi męczennikami. To nas czeka, to nasza przyszłość – ponieważ elita zupełnie odpuściła coś, czego ludzie nigdy nie wybaczą – odebrania im godności, praw i szacunku. Tego nie zniesie w tym kraju nikt.

2 komentarze

  1. inicjator_wzrostu

    Nikt nigdzie nie wyjdzie.
    Duda przywiezie jesienią swoich 2000 zadymiarzy ze Śląska, ale musi zorganizować im przejazd (50 autokarów) oraz wyżywienie. Reszta nie istnieje.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.