List Prezesa PiS J. Kaczyńskiego do członków Prawa i Sprawiedliwości – omówienie fragmentów (cz.2)

fot. red.

Oczywiście kluczem do naszego szczęścia jest polityka historyczna, która pozwala nam na przeciwstawianie się haniebnym i bezpodstawnym oskarżeniom dotyczącym np. postaw Polaków w czasie II Wojny Światowej, czy uzasadnianiu zaborów. Jak również „… W naszej narodowej tradycji szczególną rolę ma i nadal powinna mieć rodzina tworzona przez kobietę, mężczyznę i ich dzieci, stanowiąca mocną podstawowa komórkę naszej wspólnoty narodowej”. Wszystkie cytaty w felietonie za: List Prezesa PiS J. Kaczyńskiego do członków Prawa i Sprawiedliwości [Źródło: http://pis.org.pl/aktualnosci/list-prezesa-pis-j-kaczynskiego-do-czlonkow-prawa-i-sprawiedliwosci].

Na stronie 3 listu czytamy: „Droga do osiągnięcia wskazanych wyżej celów byłaby szybsza i łatwiejsza, gdyby można było uzyskać szeroką narodową zgodę (…). Niestety brakuje jej w naszej Ojczyźnie. Opozycja wciąż broni starego systemu, broni przywilejów tak zwanych elit, dąży do podporządkowania polskich spraw obcym wpływom, chce podtrzymać pozostałości dawnych zależności czasu PRL i budować nowe.” To niesłychanie ciekawy fragment, pokazujący na zrozumienie dla braku potrzeby zgody narodowej, a zarazem wskazujący winnych – winna jest opozycja. O ile można zrozumieć budowę nowych zależności, bo to są fakty, to jednak podtrzymywanie tych minionych z okresu PRL-u jest co najmniej zdumiewające. Dzisiaj nie ma w Polsce, na scenie opozycyjnej, liczącej się siły politycznej lub społecznej, która odwoływałaby się do zależności z okresu PRL (w rozumieniu geopolitycznym). Chociażby dlatego, ponieważ to jest po prostu niemożliwe, bo geopolityka się zmieniła.

Dalej jest ciekawostka logiczna: „Od początku w walce ze swoimi przeciwnikami zwolennicy zasady „kto silniejszy ten lepszy”, sięgali po socjotechnikę opartą o kłamstwo, po całkowite przeinaczanie znaczeń słów (tę cechę przejął po komunizmie), po pomówienia, łamanie prawa, w pewnych okresach także przestępcze wykorzystanie służb specjalnych. Gdy po roku 2002 r. w związku z aferą Rywina pojawiło się zagrożenie dla jego trwania, zaostrzył swoje działania. Posłużył się wielką manipulacją. (…)”. Pytanie o kogo chodzi? Ponieważ wcześniej jest fragment o PRL-u i opozycji, a następnie odniesienie do kogoś, kto przejął cechę przeinaczania słów po komunizmie. Szkoda, że autor zgubił wątek, bo zrobiło się naprawdę ciekawie, zwłaszcza w kontekście jednoznacznego stwierdzenia łamania prawa i przestępczego wykorzystania służb specjalnych. Jest to coś, co powinno spowodować automatyczne zgłoszenie doniesień do Prokuratury – proszę zwrócić uwagę, kto to podpisał – urzędujący Poseł na Sejm Rzeczypospolitej! Proszę pamiętać, że obowiązkiem KAŻDEGO obywatela, jest poinformowanie właściwych organów, jeżeli wie coś o przestępstwie – jeżeli tylko wiadomo komukolwiek, że takowe miało miejsce, bezzwłocznie należy to zgłosić. Wyjątki świadczenia w procesie przysługują tylko najbliższej rodzinie, no i samemu oskarżonemu.

W dalszej kolejności mamy już ujawnienie twarzy opozycji i jej grzechów, napisano wprost do czego doszło pod rządami PO, w tym do okradania Państwa na wielką skalę i przetrzymywania w więzieniach osobistych więźniów pana Donalda Tuska (skrót wypowiedzi) – protestujących przeciwko poczynaniom PO kibiców piłkarskich. Jest to samo w sobie co najmniej fenomenalne, w istocie jest to niesamowicie silne oskarżenie wobec byłego pana premiera, jeżeli zaś to była prawda, to powstaje pytanie – dlaczego obecna władza, nie pociągnęła pana Tuska do odpowiedzialności? Przynajmniej moralnie, skoro chroni go immunitet?

Na 4-tej stronie listu mamy informacje o wygranych wyborach przez PiS, oraz że PO rządziła przez osiem lat, korzystając z racjonalnej polityki PiS rządzącego w latach 2005-2007. Nie zabrakło przywołania zagadnienia nagrań z restauracji „Sowa i Przyjaciele”, jak również odniesienia się do przewagi w sferze medialnej, jaką ma opozycja i to pomimo ich „pluralizacji” jaka została dokonana w działalności Telewizji Publicznej.

Właśnie przywołanie roli mediów i stanu sądownictwa wspierających opozycję, miało pozwolić jej na stanie się opozycją totalną i zamiar obalenia władzy przy pomocy „ulicy i zagranicy” – „a więc siłą i z wykorzystaniem ingerencji zewnętrznej. Opozycja nie ukrywa więc, że ma zamiar łamać konstytucję, a także przepisy prawa, a co więcej – robi to w sposób konsekwentny”. Niestety w tym fragmencie pan prezes ma rację, bo to tak wygląda – to są realne zastrzeżenia wobec opozycji, wynikające z jej aktywności i jej działań.

Zapraszamy na 3-cią część felietonu.

7 myśli na temat “List Prezesa PiS J. Kaczyńskiego do członków Prawa i Sprawiedliwości – omówienie fragmentów (cz.2)

  • 14 czerwca 2020 o 08:30
    Permalink

    Zgoda narodowa? Tego się mu zachciało? Mowy nie ma na żadną zgodę narodową z ludźmi, którzy niszczą nasz kraj, srają na konstytucję i pchają nas do wojny z Rosją i Niemcami razem jak Beck i Śmigły w 1939!

    Odpowiedz
  • 14 czerwca 2020 o 09:13
    Permalink

    I wszyscy kupią narrację PiSu i zapanuje zgoda narodowa, i będziemy żyć długo i szczęśliwie i utworzymy
    FJN (bis), oczywiście pod przywództwem jedynie słusznej partii – która będzie ‘kierować i rządzić”.
    Na wieki wieków.
    Amen.

    Odpowiedz
  • 14 czerwca 2020 o 10:15
    Permalink

    Ten list jest świetnym dowodem, jakże prawdziwym na stan i poziom intelektualny prezesa!!!
    Czy światli Polacy mogą komuś takiemu powierzyć rządzenie krajem?

    Jak on może domagać się teraz zgody narodowej, gdy większość narodu została wcześniej przez ich politykę w okresie transformacji wrzucona w ekonomiczną niewolę i podzielona ideologicznie? Czy to nie czysta hipokryzja i działanie obronne w sytuacji utraty poparcia?

    A jak naród zażąda teraz wycofania się z polityki histerycznej, czy zniosą ustanowione święto przeklętych przez lud po wojnie? Czy wycofają się z gloryfikacji faszystów spod znaku NSZ?
    SLD już przeprosiło za swoje niecne uczynki w tym zakresie, może teraz czas na PiS, PO i PSL – a potem możemy rozmawiać o zgodzie narodowej i granicach przyzwoitości w tzw. polityce historycznej.
    Podpis
    My Naród Polski Wolny i Słowiański

    Odpowiedz
  • 14 czerwca 2020 o 11:40
    Permalink

    W dłuższej perspektywie losów ludności Nadwiślańskiego Banasiowego Macondo – to jest bardzo smutne, bo zapowiada wieloletnią wojnę plemion w naszej krainie.

    Żadnego pojednania i miłosierdzia, a podobno wszyscy (lub większość) – to Katolicy.

    Nowa teologia nienawiści i rozliczeń przed nami?

    Smutne a nawet przerażające.

    Przerażające, gdyby obecny Prezydent nie wygrał najbliższych wyborów.

    Pandemia to 1247 ofiar śmiertelnych na dziś.

    Do tego kryzys ekonomiczny i destabilizacja w obozie obecnej władzy.

    To wszystko są smutne rekomendacje dla społeczeństwa.

    Skoro Naczelnik Państwa ogłasza ZWALCZANIE inaczej myślących i czujących – to nie brzmi dobrze.

    A tyle już przeszliśmy.

    Czy już tych nieszczęść nie wystarczy?

    Dajcie żyć młodym.

    Dajcie żyć.

    Amen.

    P.S.

    Te moje refleksje oparte są na smutnej 80 – tej rocznicy pierwszego transportu Polaków z Tarnowa do KL Auschwitz.

    Było to akurat 14-go czerwca 1940 roku, co wobec tysiącletniej historii Polski – to prawie było wczoraj …

    Prezes PiS urodził się 9 lat i 4 dni później …

    Odpowiedz
  • 14 czerwca 2020 o 17:16
    Permalink

    https://zygumntbalas.neon24.pl/post/155877,a-lukaszenka-prezydent-ktory-sie-banksterom-nie-klania

    Polecam uwadze dyskusję w temacie,a zwłaszcza zwracam uwagę na posty @ikulalibal… 🙂

    Kiedyś już pisałem o roli Piotra Maszerowa (unikajmy transkrypcji anglosaskich – za “mondro’ wiki – https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Maszerau) w polityce ZSRR, przytoczę więc małe , co nie co, napisane kiedyś w innym (chyba) trochę kontekście – “Niepokoi mnie z lekka protekcjonalny ton prelegenta mówiącego o Białorusi a zwłaszcza Łukaszence.Wprawdzie ja żadnych uprzedzeń względem prezydenta Białorusi nie mam ale poczucie realności a zwłaszcza znajomość faktów każde mi stwierdzić że Łukaszenko nic by nie wskórał gdyby nie uporczywa i konsekwentna praca jednego z jego wybitnych poprzedników.Mowa o Piotrze Maszerowie.
    Piotr Maszerow I sekretarz Komunistycznej Partii Białorusi postać wybitna a nawet charyzmatyczna.Inteligentny,pracowity,bezkompromisowy,zdołał zgromadzić wokół siebie właściwych ludzi.Maszerow znał osobiście i na okrągło wizytował każde przedsiębiorstwo,budowę,kołchoz,itd
    Przez długi okres sekretarzowania Maszerowa ani jedna kopiejka nie skręciła na lewo,ani jedna cegła nie trafiła na budowę prywatnych daczy.
    W innych republikach ZSRR w czasie breżniewowskiego zastoju działy się rzeczy skandaliczne,w tym zjawisko *cechowików. Białoruś była od tego wolna.Towary konsumpcyjne deficytowe nawet w Moskwie zalegały półki zwykłych prowincjonalnych białoruskich sklepów.
    Mówiąc krótko dzięki Maszerowowi na Białorusi nie wyłoniła się warstwa sępów która w następnym etapie przekształciła się w warstwę wilków.I w tym pozytywnym sensie Białoruś była względem innych republik “opóźniona” o dobrych kilka lat.Nic innego ale ten fakt był głównym warunkiem sukcesu Łukaszenki.
    Nie kogo innego a właśnie Piotra Maszerowa upatrzył sobie Andropow na następcę Breżniewa ale niestety stało się jak się stało.”
    No i tu jest ‘zagwozdka”, dlaczego Andropow miałby stawiać na człowieka sukcesu w drodze do sukcesji
    na fotel genseka na Kremlu, skoro w “ru-necie”, np. na kanale YT “День ТВ”, funkcjonuje legenda poparta wypowiedzaimi tuzów polityki tamtych czasów, jakoby (Andropow) dążył do rozp*nia ZSRR, był agentem syjonu i zachodu, miejscowym Wallenrodem pracującym dla ‘wolnego świata” ?! Paka

    Wyjaśniam ów gwiazdkowany fenomen – http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=ru&u=http://ru.wikipedia.org/wiki/%25D0%25A6%25D0%25B5%25D1%2585%25D0%25BE%25D0%25B2%25D0%25B8%25D0%25BA&prev=/search%3Fq%3D%25D1%2586%25D0%25B5%25D1%2585%25D0%25BE%25D0%25B2%25D0%25B8%25D0%25BA%25D0%25B8%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3D28y%26tbo%3Dd%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official&sa=X&ei=o67RUN3cEIeh4gT1n4HQDg&ved=0CDYQ7gEwAA

    @inicjator. “Te moje refleksje oparte są na smutnej 80 – tej rocznicy pierwszego transportu Polaków z Tarnowa do KL Auschwitz.

    A ‘te miejsca” to (jeszcze) – na pewno Polska? Czy już tylko “exterytoria…?! chciałoby się spuentować – Job t… m…!! ( wpisać do ‘wujka G.” hasło – exterytoria).

    https://ewinia-nowyekran-pl.neon24.pl/post/155899,live

    Odpowiedz
  • 14 czerwca 2020 o 20:21
    Permalink

    @Krzyk58
    „Kierunek Wschód”
    35:20 – 35:45

    Oficjalna wersja hymnu Ukrainy (myślę, że z powodu wrodzonej skromności) nie zawiera tych „wilgotnych” marzeń banderlogów (j.ukr.):
    «Станем браття в бій кривавий від СЯНУ до ДОНУ,
    В ріднім краю панувати не дамо нікому»

    Wirtualne Imperium Ukraińskie jest państwem gumowym, którego wielkość zależy wyłącznie od stopnia kretynizmu “ojców założycieli”.

    Oto wspaniały przykład (po prostu arcydzieło) z tego ostatniego – podręcznik geografii dla klasy 8 (rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Ukrainy nr 491 z dnia 10.05.2016).
    Autorem podręcznika jest doktor nauk geograficznych, akademik Akademii Nauk Ukrainy pan🙂 prof. Masłak P.O.

    https://avatars.mds.yandex.net/get-turbo/3368632/rth26d8b5fe74f9d46068faae84625626cc/max_g480_c12_r2x3_pd20

    Szczerze polecam zamiast tabletek nasennych – pięć minut zdrowego śmiechu i śpisz jak niemowlę.

    s. 271
    «… indoeuropejska grupa językowa powstała na terenie współczesnej
    Ukrainy, a następnie jej przedstawiciele przenieśli się stąd na zachód i wschód, północ i
    południe. Starożytny język Hindusów sanskryt jest zbliżony do języka ukraińskiego. A nazwy geograficzne zachodnich i południowych krajów i narodów, takich jak Galacja, Galilea, Francja (Gallia), Galicja w Hiszpanii lub Portugalia (Porto Gallia), prawdopodobnie wskazują, że proszczury współczesnych Francuzów, Hiszpanów, Portugalczyków, Żydów i Turków mogły przyjść na te ziemie z ukraińskiej Galicji».

    s. 274
    „…Amerykańscy naukowcy uważają Ukraińców za najstarszy naród świata. Uzasadniają swoje twierdzenie tym, że naród ukraiński jest jedynym na świecie, który wywodzi swój początek z tysiącletnich głębin matriarchatu. Tylko u Ukraińców istota ludzka nazywa się słowem rodzaju żeńskiego – liudyna. Tylko u Ukraińców człowiek to kobieta, u wszystkich innych narodów mężczyzna (Man, człowiek, homo itp.). Nawet mały człowiek jest również nazywany słowem rodzaju żeńskiego – dytyna…»

    s. 277
    «…Jeśli masz na imię Iwanow, nie oznacza to, że jesteś Rosjaninem lub Bułgarem według narodowości. Jeśli uważasz się za Ukraińca, Twoje nazwisko Iwanow jest ukraińskim nazwiskiem pochodzenia rosyjskiego lub bułgarskiego.»

    «Podobieństwo języka nie zawsze
    oznacza bliskość genetyczną
    pochodzenia narodów, a nawet ich rasy…Słowiańskojęzyczni Rosjanie mają ugrofińskie pochodzenie…» –
    ta demagogia „pana akademika” zachęca gówniarzy do wyciągania słusznych wniosków who is who.

    s. 280
    „Wkład ukraińskich górali – Hucułów, Bojków i Łemków w kształtowanie się narodu ukraińskiego – jest ogromny. Kiedy mijały ciężkie czasy, Ukraińcy z landszaftno-etnicznego schronu narodu ukraińskiego w lasach Karpat rozlewali się na wschód,…przeprawiali się przez Dniepr i kierowali aż do Donu. Tak powstał etniczny obszar narodu ukraińskiego, który jest zdefiniowany w hymnie narodowym – od Sanu do Donu.”

    Po przeczytaniu ostatniego fragmentu nasuwa się pytanie retoryczne – towarzysze Huculi i Łemkowie, czy tak naprawdę konieczne było to zejście z gór?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.