Polityka

List otwarty do Jarosława Kaczyńskiego

 Szanowny Panie Jarosławie Kaczyński!

Znowu pan przegrał, pana retoryka, pana propozycja, pana wizja Polski okazała się dla wyborców mniej atrakcyjna niż propozycja konkurencji, tej najbardziej znienawidzonej i zohydzonej przez kwestie smoleńskie Platformy Obywatelskiej.

Niestety donaldnicniemogetusk.pl okazał się skuteczniejszym politykiem niż pan, to on rządzi, to on będzie rządził. Szkoda, że mu pan nie pogratulował, co z pewnością otworzyłoby nowy klimat w dialogu narodowym, ale na całe szczęście uznał pan wynik.

Nadszedł czas zastanowić się, jakie błędy zostały popełnione, dlaczego przegrał pan kolejne wybory, dodatkowo pozwalając na pojawienie się na scenie politycznej nowej partii lewicowej, oddolnej kierowanej przez jednego z biznesowych oligarchów! Jak pan mógł do tego panie Kaczyński dopuścić! Czy pan czytał ich antycywilizacyjny program?

Czas na wnioski proszę pana, przecież to jest pana wina, Polacy nie akceptują prawicy w takim kształcie, jaki pan reprezentuje. Nie pomogły paprotki, nie pomogło pędzie nie limuzyną po kraju, nie pomogło zarzucenie „retoryki smoleńskiej”. Największym pana błędem było skoncentrowanie się na własny elektoracie i liczenie na obniżoną czujność elektoratu przeciwnika. To był błąd panie Kaczyński, za który także pan powinien odpowiedzieć. Bez względu na pana zasługi dla Polski i PiS, należy uderzyć się w pierś i zastanowić nad dalszym sensem pełnienia misji publicznej.

Ponieważ przegrał pan kolejną bitwę, ale mimo wszystko nie przegrał pan jeszcze wojny, proszę rozważyć scenariusz „Sulejówka”, w którym mógłby pan wycofać się z aktywnej polityki z twarzą, jako ikona polskiej prawicy, równocześnie namaszczając nowego lidera, człowieka, który pociągnie do przodu cały pociąg i któremu uwierzą Polacy. Przecież pan już, ze względów biologicznych kończy aktywną karierę męża stanu, nie oszukujmy się wiek ma proszę pana znaczenie, widać było u pana zmęczenie, wiemy, że jest pan człowiekiem ze stali, i nie odbieramy panu chwały. Ale proszę rozważyć scenariusz, w którym będzie mógł pan odpocząć i nie eksploatować się tak jak dotychczas, przeznaczając energię na sterowanie ludźmi i wyznaczanie ogólnego kierunku. W ten sposób może być pan jeszcze bardziej przydatny polskiej prawicy, a zarazem spowodować, że twierdzenie o rzekomym charakterze PiS, jako partii wodzowskiej odejdzie do lamusa historii.

Jeżeli prawdą jest, że pańska partia bez pana nie może istnieć to nie jest ona Polsce i Polakom potrzebna, albowiem nie ma nic do zaoferowania. Działania, które pan podjął, jeszcze razem z bratem służą Polsce i nie można mieć monopolu na wiedzę i na przywództwo. Kiedyś trzeba powiedzieć koniec. W pana przypadku, ten koniec może być z pożytkiem dla pana i dla nas wszystkich dwu etapowy.

Kwestia następstwa jest zagadnieniem najważniejszym, wielu myśli, że tylko jedna osoba jest zdolna zachować PiS w całości, ale ta osoba jest zdecydowanie za słaba. Aczkolwiek zdecydowanie posiada szereg zalet, które mogą jej zjednać zwolenników. Inni wskazują na człowieka zesłanego do Brukseli, jednakże jego przywództwo może być tylko i wyłącznie bardziej radykalną i bardziej bezwzględną wizją realizacji scenariusza władzy, który pan sprawował. To znowu zniechęci cześć wyborców i spowoduje, że PiS nigdy nie przebije szklanego sufitu. Na szczęście jest w środowiskach PiS pewien człowiek, którego nadzwyczajne kompetencje i zdolność koncyliacyjna powodują, że jest naturalnym liderem i prawdziwym wręcz urodzonym mężem stanu. Chodzi oczywiście o pana Andrzeja Dudę, to on jest w stanie pana godnie, skutecznie i docelowo zastąpić, to on może udźwignąć brzemię odpowiedzialności za los partii, program, społeczny odbiór i w ostateczności państwo. Tego potencjału nie można zmarnować, albowiem jest to człowiek najczystszej próby, powszechnie szanowany o poglądach twardych jak stal. Podobnie jak pan to wielki polski patriota, oddany ojczyźnie, tradycyjnym wartościom i umiłowaniu polskości.

Jeżeli nie zdecyduje się pan na zmianę, to wybierze pan przyszłość swojej fikcji a nie przyszłość Polski i PiS. Niestety jakkolwiek by to nie było przykre, czas najwyższy odejść panie prezesie. Tyle razy się nie udało i nie ma sensu dalej bezowocnie walczyć, nawet, jeżeli w przyszłości pan wygra, za 4 lub 8 a może i 12 lat to, co pan będzie miał do zaoferowania społeczeństwu? Czy kiedykolwiek zastanawiał się pan czy PiS pod pana kierownictwem ma szansę stać się współczesną i nowoczesną partią, wiarygodną dla wyborców? Czy pan jest jeszcze do czegoś zdolny?

Przestańmy wierzyć w zamki na piasku i celowość napędzaną przez konieczność kontynuowania marszu. Ten marsz dzisiaj się proszę pana skończył, przegrał pan po raz kolejny, zawiódł pan wielu ludzi, proszę sobie uświadomić, że oferowana przez pana formuła nie jest wstanie się przebić do mainstreamu. Nie ma przy tym znaczenia, czy dlatego bo jest obiektywnie nieatrakcyjna, czy też ze względu na kłamstwa „łże mediów”! Tutaj niestety decyduje czysty marketing i arytmetyka wyborcza. W pana przypadku to po raz kolejny zawodzi.

Jest pan prawdopodobnie największą przeszkodą na drodze PiS i polskiej niepodległościowej prawicy do sprawowania rządów w Polsce.

Jeszcze Polska nie zginęła!

15 komentarzy

  1. Dobrze napisane, czas powiedzieć temu panu prawdę – smutną ale prawdę

  2. kończ waść wstydu oszczędź, czas zejść ze sceny …

  3. przecież to wybroczyny. Dopisz jeszcze że w uwielbieniem pałaszujesz wolne ryże odchody wodza. Podniecasz się ich barwą i aromatem. Wtedy list z pewnością byłby bardziej sensowny.

  4. jakoś mnie Duda nie przekonuje. Duda nie pociągnie za sobą ludzi. Jest chyba zbyt nijaki.
    Szkoda, wielka szkoda – był Poncyliusz. Utrata Poncyliusza jest może największym błędem J. Kaczyńskiego.
    Oczywiście nie Ziobro. Jego hrabiowskie miny spowodują szybką ucieczkę całego elektoratu.
    Więc na razie nie ma nikogo. J. Kaczyński – che tego czy nie – musi trochę pobyć jeszcze prezesem wzmacniając przez kadencję nowych ludzi w PiS. Łącznie z osławionymi “aniołkami” – a w gruncie rzeczy – kobietami przygotowanymi do tego by dojśc do 1 szeregu w partii (samo określenie wymyślili ludzie wrodzy PiS z wiadomych powodów).
    Być może własciwym momentem odejścia J. Kaczyńskiego i pełnienia przezeń roli jaką pełni dziś np. Kwaśniewski dla lewicy powinny być następne wybory. Kaczyński winien PiS poprowadzić do wyborów ogłaszając równocześnie że w dzień po wyborach odchodzi do Sulewjówka. Ale = warunek – musi mieć następce. Przygotowanego, pewnego, godnego by zastapić J. Kaczyńskiego.

    • No wszystko ok, ale nie ma “zdolnego do strawienia” lidera w PiS. Ziobro nawet w Krakowie budzi grozę i przerażanie, co jest o tyle nie uzasadnione, że w bezpośrednim kontakcie to naprawdę bardzo ciekawy człowiek – oczywiście ma prawo do swoich poglądów jak każdy.

  5. Na co nam taka opozycja – miałkie teksty – cienkie miny.Kompletny brak merytoryki i analiz i wskazania błedów i niedociagnić rządowej koalicji i to przez cały czas – zarzucanie rudemu że nic nie może – to co wy PiS i wasz kanclerz Jarosław mógł – jedno leżeć na tapczanie i ściubiać baki ,po drugie puszczać te biedne stworzenia bez duszy i smrodu by był jakiś pożytek dla skubanego i tumanionego narodu.W tej sytacji wychodzi stara komusza zasada czy się leży ,czy coś czasem zagęgoli i tak się kasę sejmową goli.To jest to coś co mówi że,kolejne przegranie wyborów jest kolejnym zwycięstwem Picu i Ssania kasiory

  6. WiaraOjcówNaszych-LelumPolelum.

    …”oferowana przez pana formuła nie jest wstanie”…
    Powinno być “nie jest w stanie” – czyżby “krakauer” był już nienauczalny – to stały błąd, wypadałoby go wyeliminować. Może receptą byłoby 100x “nie jest w stanie”?

    • Krakauer pisze teksty w Open Office i chyba program robi mu kiksy 🙂 Ale dziękujemy za dokładną analizę, oczywiście nasz redaktor troglodyta … nie będzie miał premii.
      Zapraszamy serdecznie pana uważnego czytelnika do współpracy 🙂

  7. O… tu chciałem wstawić jakieś słowo opisujące mój stan zachwycenia. Wreszcie znalazłem portal z sensownymi publikacjami. Wiarę w ludzi odzyskuję.

    • Szanowny Panie

      dziękujemy i zapraszamy do publikowania – jeżeli czuje się pan na siłach, serdecznie zapraszamy – pomożemy. W razie zainteresowania proszę o kontakt z redakcją w zakładce kontakt 🙂 Najlepszego

  8. To jakby zamierzchłe dzieje, Jarek jest lepszy niż mumia Tutenchamona…

    Jarek (na pana, a tym bardziej na szanownego pana niczym sobie nie zasłużyłeś)… podobno jesteś z etosu solidarności? Powinna być ci(świadomie z małej litery) znana twórczość Gintrowskiego…chyba. Posłuchaj sobie,chłopie, 3 kawałków:
    1)Kataryniarz
    2)Jam karzeł
    3)Potęga smaku

    I zauważ,że dużo bardziej,niż do komuny, pasują do rządów twojej (świadomie z małej litery) ekipy.
    Może się wreszcie zreflektujesz,że nie przystajesz do obecnych czasów? Dinozaur z ciebie(polityczny, poglądowy)i najwyższa pora odejść, bo pożytku temu krajowi nie przynosisz żadnego, a wyłącznie szkody.

  9. Jarosława Tkaczyk

    Panie Jarosławie jestem pana imienniczką.Jest pan dla mnie jak ojciec…zmarł pięć lat temu.Byłam jego ulubienicą i rozpieszczana do “bólu”.I teź się kłóciliśmy i duźo rozmawialiśmy.I rozumiem całkowicie pana postępowanie.Ale warto się czasami cofnąć.Bo to i tak nie zmieni źe ludzie pana kochają…

  10. SZANOWNY PANIE PREZESIE W OBLICZ ŚMIERCI WSZYSCY JESTEŚMY RÓWNI I TRZEBA TO USZANOWAĆ.

  11. SZANOWNY PANIE PREZESIE W OBLICZU ŚMIERCI WSZYSCY JESTEŚMY RÓWNI I TRZEBA TO USZANOWAĆ.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.