List Donalda Tuska do członków Platformy Obywatelskiej – analiza

Głosowanie internetowe na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej już się zakończyło, więc można zupełnie swobodnie przedstawić list lidera rankingu starań o fotel przewodniczącego do swoich partyjnych kolegów. List jest tak świetny, że warto go zacytować w szerokich fragmentach (praktycznie w całości). Trudno go znaleźć w Internecie, dlatego cytujemy go dzięki pozyskaniu z dobrze zakonspirowanych źródeł informacyjnych w szeregach lojalnej Donaldowi Tuskowi krakowskiej PO. Wybrane – bardzo obszerne fragmenty zostaną poddane analizie politologicznej a przez to opatrzone subiektywnym komentarzem, więc jak ktoś chce czytać tylko pana premiera to kursywą i w cudzysłowie:

Na początek premier zaczyna swojsko: „zwracam się do Was o poparcie w wyborach na Przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Znacie mnie dobrze. Minęło już 10 lat, odkąd pełnię tę funkcję i przez ten czas niejedno razem przeszliśmy. Były momenty trudne, więcej jednak było zwycięstw.” Wstęp pan premier ma naprawdę dobry i mocny to doskonały przykład w jaki sposób spłaszcza się zagadnienie wprowadzenia do tematu z pominięciem kwestii trudnych, po prostu pisze się, że więcej jednak było zwycięstw. To czytelnik zapamiętuje, zwłaszcza jeżeli jest pozytywnie nastawiony do autorytetu piszącego, to ma punkt zaczepienia – potwierdzający jego własną wartość, no bo można się identyfikować ze zwycięzcą.

Dalej: „Dziś piszę do Was, bo sytuacja jest nadzwyczajna. To nie są zwykłe wybory na przewodniczącego, to nie jest dyskusja o programie Platformy. Tak naprawdę będziemy decydowali o tym, czy Platforma – taka, jaką znacie i tworzycie – będzie wciąż istnieć jako silna i zdolna do wygrywania lepszej przyszłości dla Polaków formacja.” Mocne, wręcz mocniejsze rozwinięcie – wskazanie na nadzwyczajność sytuacji, mamy łączność z czytelnikiem, mamy poczucie czegoś wielkiego, mamy wprowadzenie nastroju nadzwyczajności sytuacji. Wszystko mocno idzie do przodu dzięki decyzji członków PO!

Już w trzecim akapicie mamy odniesienie do Jarosława Gowina: „Mój kontrkandydat proponuje, aby przesunąć się w stronę skrajnej wersji wolnego rynku oraz skrajnego konserwatyzmu w sferze obyczajowej. Ta propozycja to przepis na małą, ideologiczną partię, a nie wielką, szeroką formację, jaką dziś jesteśmy. Nasza siła polega właśnie na tym, że skrajności są uzupełnieniem dla głównego nurtu. Zwycięska historia Platformy to historia łączenia wielu nurtów i idei bez próby narzucania wszystkim jednej ortodoksji. Kluczem jest wzajemna lojalność, szacunek dla odmienności i równocześnie jedność w działaniu i solidarność na politycznym polu bitwy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że właśnie projekt takiej małej, ideologicznej partii powstaje – i że to on jest prawdziwym powodem aktywności mojego konkurenta. Mówiąc wprost, a w Platformie tak przywykliśmy mówić, wygląda na to, że chodzi o wykorzystanie naszych demokratycznych procedur do promocji nowej inicjatywy politycznej.” To już nie tylko jest mocne, ale to jest po prostu czadowe, zwłaszcza to wykorzystywanie demokratycznych procedur buduje skojarzenia z pewnym Austriakiem, który też sporo skorzystał na demokratycznych procedurach swego czasu. Być może to zbyt daleko idące skojarzenie, ale jest ono jednoznaczne – mówimy o wykorzystywaniu! Warto jeszcze zwrócić uwagę na to w jaki prymitywny sposób premier spłyca przesłanie Gowina, który nie jest banalnym połączeniem wolnego rynku z konserwatyzmem. Natomiast to zdanie o nie narzucaniu ortodoksji powinno być wymalowane metrowymi literami w głównej siedzibie PO i może naprzeciwko domu pana Tuska – pod portretem Jana Marii Rokity i jeszcze kilku innych panów, którym premier w swoim marszu po władzę, czy też po umocnienie jej – nie narzucał politycznej ortodoksji, on ich po prostu zdeptał i najzwyczajniej odsunął od mainstreamu. Więc jeżeli chodzi o narzucanie partyjnej ortodoksji to nie pan Tusk, o nie, nie – proszę o tym pamiętać. On jest demokratą, który łączy.

W dalszej części mamy osobiste – od serca wynurzenia pana premiera: „Długo się zastanawiałem, czy mam to powiedzieć otwarcie, w trakcie naszej kampanii. Po ostatnim głosowaniu w Sejmie nie mam już wątpliwości. Było ono kluczowe dla przyszłości rządu i Platformy, nie dotyczyło spraw sumienia, a jednak trójka posłów stanęła po stronie opozycji. Starałem się interpretować wystąpienia i decyzje Jarosława Gowina na jego korzyść – wtedy, kiedy był ministrem, a także ostatnio. Cenię go jako człowieka, szanuję jego poglądy, wielu z nich nie podzielając. Kiedy jednak słyszę od niego ciepłe słowa pod adresem PiS („normalna, demokratyczna partia”) i wyłącznie krytyczne pod adresem Platformy, przestaję wierzyć w jego dobre intencje. Zwłaszcza teraz, kiedy Platforma potrzebuje szczególnej mobilizacji, zadaniem liderów jest dodawanie wiary i siły naszym sympatykom i wyborcom. To wręcz nakaz, gdy pretenduje się do roli szefa. W innym wypadku Platforma stanie się areną ideologicznych kłótni, a personalne ambicje wezmą górę nad dobrem wspólnoty. Byłem i jestem od tego, by zapobiegać takim scenariuszom. Każdy, kto dzieli Platformę, szykuje zwycięstwo dzisiejszej opozycji. Oczywiście bajki premiera jak długo i nad czym się zastanawiał nie mają żadnego znaczenia. Może sobie interpretować jak chce, ale pretensje o to że został tak zrobiony może też mieć tylko do siebie. Jeżeli mu się kiedykolwiek wydawało, że może trzymać Gowina na smyczy to po prostu nie zna się na ludziach. Gowin to nie Graś, to nawet nie Schetyna, Gowin to ktoś, kto lansuje się na ideowca, i abstrahując od tego czy nim jest czy nie jest – nie może się ugiąć w sprawach lansowanych jako pryncypialne. Jeżeli premier tego nie wiedział o Jarosławie Gowinie to nie powinien w ogóle dopuszczać takich ludzi do siebie, bo już nawet Jarosław Kaczyński prawdopodobnie jest bardziej szczery wobec niego w uczuciach! Bezwzględnie Donald Tusk ma rację pisząc to co napisał w tym akapicie, jeżeli ktoś chce być liderem partii politycznej nie może grać na jej osłabienie, licząc że przy tym zgarnie stołek przewodniczącego. Niestety do tego można sprowadzić dominującą część gry politycznej pana Gowina. W skrócie – wg. Tuska, Jarosław Gowin dopuścił się politycznej zdrady.

Na koniec mamy już wręcz tkliwie: „Mój konkurent ma pełne prawo do startu w tych wyborach. Dopóki jest z nami, jest jednym z nas. Ale dziś sam musi sobie odpowiedzieć, gdzie jest jego miejsce. Ta unikalna wspólnota jaką jest Platforma, zmieniająca przez ostatnie lata Polskę na lepsze, jest w Waszych rękach.” To już pachnie lekką obsesją Gowina. On nie powinien zajmować personalnie tyle miejsca w jednostronicowej wypowiedzi lidera partii. Czy naprawdę najważniejszym aspektem dzisiejszego przywództwa w PO jest problem jaki zrobił Jarosław Gowin? Owszem można zaznaczyć, że nie toczy się dyskusji programowej, bo program uznaje się za dobry, ale czy nie wypadałoby złożyć jakiejś minimalnej deklaracji co do np. zmiany stylu uprawiania polityki i zapewnienia nieco większej skuteczności własnego rządu?

Donald Tusk w swoim liście koncentruje się na osobie kontrkandydata w istocie mu sprzyjając, albowiem z tego listu wynika jak bardzo Tusk się Gowina boi. Nie ma przy tym już znaczenia, że pan Gowin to „zdrajca”, albowiem w istocie nie ma mowy o żadnej zdradzie, gdyż to bój dwóch nazwisk. Powiedzmy to sobie otwarcie – Gowin, nawet jak przegra te wybory na przewodniczącego partii, a wszystko na to wskazuje, będzie miał w PO pozycję jedynej realnej alternatywy wobec wodzostwa Tuska. Więc w ostateczności to zwycięstwo będzie dla Donalda Tuska otwarciem swojego grobowca, chyba że się po prostu pozbędzie przeciwników politycznych, ale tutaj i tak w ostateczności doprowadziłby do podziału lub raczej wypączkowania nowej PO-bis z partii.

Dla równowagi jedynie dodajmy, że w Internecie jest dostępny list pana Jarosława Gowina do członków Platformy Obywatelskiej oraz jego riposta na ten zaprezentowany powyżej.

21 thoughts on “List Donalda Tuska do członków Platformy Obywatelskiej – analiza

  • 10 sierpnia 2013 o 09:32
    Permalink

    To znaczy że demokratyczne procedury mogą sobie być, tylko że nie wolno ich używać.
    Ten kto postępuje zgodnie z nimi to wróg dzielacy Platformę.

    Odpowiedz
    • 10 sierpnia 2013 o 13:18
      Permalink

      TUSK I PO-D…..E PRZYSPAWANI RYJAMI DO KORYTA !!!!!!!!!!

      WPIS OCENZUROWANO ZE WZGLĘDU NA UŻYCIE TERMINU MEDYCZNEGO W ZŁYM KONTEKŚCIE. REDAKCJA.

      Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 10:29
    Permalink

    No i co?
    Wychodzi na to, że Donald Tusk to dobre PANISKO jest!

    Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 10:38
    Permalink

    A jaki miał napisać “list otwarty” Donald Tusk do swoich wyborców z platformy. Analiza tekstu będzie zależała od wrażliwości i wiedzy osoby, która komentuje ten tekst. Tusk celowo unika w tekście swoich porażek, personalnych i programowych, by pokazać swoje ego. To była i jest jego słabość. a którą wykorzystuje skrzętnie Gowin. Tusk popełnia błąd za błędem, i los “jego” oligarchy partyjnego, skończy się wielką porażką, taką jak AWS. Tuskowi brakuje autorefleksji. jest samotny. Sam na własne życzenie zapędził się w kozi róg.

    Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 12:14
    Permalink

    O jakiej lepszej Polsce Pan Premier mowi. Przecież Pan Donald T U S K nie rządzi Polską a tylko administruje poprzez wykonywanie poleceń. Powiedzmy delikatnie polecen od UE. W rzeczy samej te polecenia pochodzą z innego żródła ale to bylby temat rzeka. Uwierzę w autentyczne rządzenie Polską przez PO pod warunkiem gdy Rząd Pana Premiera Donalda T U S K A zrealizuje zarzut-krytykę pod jego adresem wypowiedzianą przez PanaJarosława G O W I N A wypowiedzianą w TVP przed godziną 6.00 dnia 1 sierpnia lub 2 sierpnie 2013r .Według mnie ten zarzut czy krytyka J. Gowina to chyba przejęzyczenie jako że przyspożyc może tylko poparcia dla Premiera Tuska a nie samego J. Gowina. Z kolei co powiedział J. Gowin nie mogę powtórzyć ponieważ może to być skierowane p-ko mnie jako że przeinaczanie wypowiedzi innych osób stało się obecnie modne, powiedzmy trendy.

    Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 12:53
    Permalink

    Jastem za oddaniem pod sad panstwowy Bronislawa Komorowskiego i Donalda Tuska za rozsprzedanie i roztrwonienie majatku narodowego i dzialanie przeciwko narodowi polskiemu,polacy rozprawmy sie wreszcie z tymi gangsterami dzialajacymi na szkode polski

    Odpowiedz
    • 10 sierpnia 2013 o 17:23
      Permalink

      wiesiek… a puknij się wprzódy w czółko zanim coś piśniesz…

      Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 12:54
    Permalink

    Tusk to u……….y k…..a pasozytujacy na krwi szarych polakow. A teraz powiem wprost … a nie mowilem!? Mam dosc tej naszej wladzy rzadowej. Wyp…… od naszego spoleczenstwa.

    Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 13:01
    Permalink

    Dobrym posunieciem by bylo rozgonic ta holote. W piz…….. polacy zwracam sie do was zrobmy cos z tym. Chcecie dalej zyc w zaklamanym panstwie? Pod lapa politykow itp dziadow zwiazanych z koscielna mafia co gada z ambony do moherowcow kogo wybrac? Stop! Teraz kolej na mlode pokolenie! Bo kto inny jak nie my?

    Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 14:06
    Permalink

    POzdrowienia dla bezmózgich lemingów łykających propagandę o dobrym premierze Herr Tusku i złym opozycjoniście Jarku, który swoja faszystowską polityką już drugą kadencję niszczy ten mlekiem i miodem płynący kraj, psuje nasze partnerskie relacje z Unią Jewropejską i nie chce całować butów kanclerzowej za te miliardy euro na zasiłki socjalne dla polaczków.

    Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 14:08
    Permalink

    przesmiewca komentujący List Pana Donalda Tuska-Premiera jest uzekajaco mily i smieszny -zarazem swiadczy o wysokim intelekcie autora co nie jest bez znaczenia dla oceny merytorycznej komentarza.Jednakze daleko mu do prezentowanej przez Premiera madrosci i sensu stricte poruszanych tematow.Glebia refleksji jaka wywoluje LIST jest nie do ocenienia. Od wielu lat pilnie wsluchuje się w wypowiedzi PREMIERA i ciagle jestem pod wielkim wrazeniem logiczności,madrosci poruszanych tematow.Serdecznie pozdrawiam wszystkich INTERNAUTOW w kraju.CZESC !.

    Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 14:30
    Permalink

    Wpisałem krótką ocenę do “listu otwartego Tuska, gdyż musiałem się oderwać do innych zajęć, i nie znając jeszcze innych komentarzy internautów. Możemy gdybać od kogo Tusk jest zależny czy niezależny. Ale żeby Tuska dobrze zrozumieć. To należałoby się postawić na miejscu. Przewodniczącego. Premiera. Jak zarządzać taką dużą partią, w której jest tyle wyrazistych działaczy..i grup interesów.. Tu mu trzeba uczciwie powiedzieć, że trzyma ich w rydzach i robi to po mistrzowsku. Gowin i jego “ego” nie byłoby stać na utrzymanie w rydzach takiej partii. On się do tego nie nadaje. To jest taki typ intelektualisty jedynie, do pogadania i niczego więcej. Faktem jest, iż musiało Gowina bardzo zaboleć zdymisjonowanie, i jak się domyślam, doszło do ostrej rozmowy z Tuskiem. Gowin ten fakt bardzo sobie zapamiętał, i zrobił “krecią robotę” Tuskowi i PO, robiąc prezent dla całej opozycji i JANA MARIA ROKITY..

    Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 14:41
    Permalink

    dlaczego zniknal mój komentarz do Listu wydrukowany ok’pol godz .temu po skierowaniu mysz napis WYSLIJ.

    Odpowiedz
    • 10 sierpnia 2013 o 17:04
      Permalink

      Szanowny Panie – przepraszamy za niedogodności dzisiaj nasz portal miał bardzo dużo wejść i system zawiódł. Czasami zdarzają się błędy. Sugerujemy pisać komentarze w edytorze i przeklejać na forum. Redakcja webmaster Józef

      Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 14:51
    Permalink

    W najnowszym raporcie Światowego Forum Ekonomicznego oceniającym jakość infrastruktury na świecie Polska znalazła się na 79. miejscu, między Kazachstanem a Kenią – pisze “Gazeta Polska Codziennie”.

    Odpowiedz
    • 10 sierpnia 2013 o 17:07
      Permalink

      Gazeta Polska Codziennie pisze dużo różnych “ciekawych” rzeczy i powoływanie się na nią nie jest zbyt celowe. W GPC Kaczynski w narodzie na 110% poparcia.

      Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 15:36
    Permalink

    TU

    TU SK…….n,łapaj łacha łachtaja łachudre ładoge łazęge łazara łabude łajtaj łyka.

    sk

    Odpowiedz
    • 10 sierpnia 2013 o 17:25
      Permalink

      … odezwał się motłoch literacki…Jorgo do pióra!

      Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2013 o 20:25
    Permalink

    Oj tusku.urzekla mnie twoja historia.hyba sie rozplacze.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.