Lew i Kuna zamienią się w Euro a Złoty w … ?

fot. red.

Lew i Kuna zamienią się w Euro, a Złoty w … no właśnie, w co się zamieni Złoty, deprawowany inflacją i brakiem jakiejkolwiek polityki makroekonomicznej rządzących? Polska niestety zmarnowała swoją okazję na wejście do Strefy Euro, na lata. Dzisiaj ze względów politycznych, byłoby to bardzo trudne, wręcz niemożliwe – zarówno w wymiarze realizacji polityki wewnętrznej, jak i na forum unijnym.

Lew – waluta Bułgarii i Kuna – waluta Chorwacji zostały włączone do mechanizmu stabilizacyjnego ERM II, który jest przedsionkiem do Euro. Jeżeli obu krajom uda się utrzymać wartość swoich walut w wyznaczonych widełkach, to w 2023 roku, będą mogły wejść do Strefy Euro.

ERM II (Exchnage rate mechanism) to mechanizm stabilizacyjny kursów walutowych, który w 1999 roku zastąpił mechanizm ERM, ograniczający wahania kursów walut między Euro i innymi aspirującymi do Wspólnoty walutami. Jest wiele uznawanych mechanizmów kursowych, Międzynarodowy Fundusz Walutowy w swojej metodologii badawczej uznaje trzy główne: pegged regimes, regimes with limited flexibility, floating. Różnica polega na tym, że kurs jest sztywno utrzymywany lub ma pewne widełki wahań. Mechanizm ERM to to drugie rozwiązanie, pozwalające państwu na dewaluację w uzgodnionych widełkach. Ma to olbrzymie znaczenie dla gospodarki i krajów Unii i kraju przyjmującego taki reżim, ponieważ wiadomo jak planować ryzyko kursowe. Ponieważ Euro, można wymienić na każdą walutę na świecie, utrzymanie się w widełkach kursowych wobec wyznaczonego poziomu, jest gwarancją bezpieczeństwa dla wszystkich.

Niestety nasz kraj, chociaż zobowiązał się do przyjęcia Euro – Traktatem, to nie ma ani takiej wizji, ani nawet nie podejmuje dyskusji – jak to zrobić w sposób realny. W maju 2019 roku na konferencji „Złoty, euro i sprawa polska”, pan Adam Glapiński prezes NBP, bardzo jednoznacznie wypowiedział się przeciwko możliwości przystąpienia przez Polskę do ERM II i tym samym wprowadzenia Euro. Spośród szeregu argumentów, za rzeczywiście istotny należy uznać ten, że ERM Ii istotnie ogranicza zmienność kursów i poprzez stabilizacje wiąże ręce polityce pieniężnej.

Tylko czy, to przypadkiem nie o to chodzi, żeby społeczeństwo mogło być pewne wartości swojej waluty? Czy bezpieczeństwo rozumiane, jako zachowanie wartości w czasie, jest mniej ważne, od bezpieczeństwa władz państwowych – po prostu drukujących pieniądze i to z ominięciem Konstytucji? Co ciekawe, to jednak nikomu dzisiaj nie przeszkadza, a to już powoduje, że cała ekonomia staje na głowie.

Polska miała szansę na Euro za czasów pana Tuska, jednak zabrakło mu odwagi i chęci do porozumienia się z ówczesnym Prezydentem ś.p. Lechem Kaczyńskim. Potem wydarzyła się katastrofa smoleńska i jakakolwiek dyskusja o czymkolwiek, co nie było mgłą lub opisem trzasków parówek w puszkach po piwie – nie miała sensu. Dlatego winę za to, że straciliśmy epokową szansę na wejście do Strefy Euro ponoszą nasze elity solidarnie – i jedna i druga strona.

Z punktu widzenia zwykłego zjadacza chleba, to jaką walutą płaci ma kolosalne znaczenie, albowiem jest to funkcją tego, w jakiej walucie zarabia. Ma to wymiar czysto ekonomiczny, ale i bardzo ważny psychologiczny. Jeżeli mielibyśmy dokonać przewalutowania na Euro po dzisiejszym kursie naszych emerytur, rent, zasiłków, pensji – zobaczylibyśmy całą polską nędzę, biedę i żenadę, bez filtru jakim jest mnożnik „x 4 z haczykiem” lub „x prawie 5”

Natura ludzka jest ukierunkowana na system dziesiętny, postrzegamy świat przez 10 palców u rąk, to w ten sposób uczymy się liczyć i jak jest za dużo zer za dziesiątką, zaczynamy się gubić. To powoduje, że operowanie drobnymi kwotami w ramach zakupów codziennych, jest czymś naturalnym. Po przeliczeniu Złotych na Euro i operowaniu Euro, ponownie wrócilibyśmy do kwot drobnych, przy czym – mielibyśmy do dyspozycji niewiele grubych nominałów w swoich budżetach. To bardzo ważna zmiana, która unaoczniłaby wszystkim, jaki jest prawdziwy dystans do zamożności zachodnich społeczeństw, w tym zwłaszcza Niemców.

Na marginesie rozważań na temat Euro, poza korzyściami politycznymi, istotnymi korzyściami społecznymi, bardzo ważnym czynnikiem strategicznym, bo atak na kraj ze Strefy Euro, miałby znaczenie dla jej całości – najważniejsze, byłoby to, że nasza władza nie mogłaby nas łatwo ograbić. Proszę popatrzeć na Grecję, tam wybrano cięcie świadczeń, pensji i generalne ograniczenie podaży pieniądza w gospodarce, żeby tylko zostać przy Euro. Proszę popatrzeć na Litwę i na Słowację, dwa kraje od nas mniejsze i do niedawna uboższe – w przeliczeniu na mieszkańca. Dzisiaj, mają większą siłę nabywczą, mając Euro!

Dzisiaj rzeczywistość się zmieniła, kryzys wywołany pandemią koronawirusa spowodował wielkie przetasowania gospodarcze, które się dzieją, są w trakcie. Możemy na tym bardzo stracić i trochę zyskać, albowiem na dzień dzisiejszy jeszcze nie wiadomo w która stronę pójdzie świat. Z punktu widzenia kraju średniej wielkości, pomiędzy Niemcami i Rosją, trzeba się zastanowić, czy lepiej jest mieć tą samą walutę, która płacą Niemcy, czy taką, którą można spekulować?

10 myśli na temat “Lew i Kuna zamienią się w Euro a Złoty w … ?

  • 12 lipca 2020 o 08:05
    Permalink

    Dobry i jakże słuszny artykuł.

    Tak trzymać.

    Odpowiedz
  • 12 lipca 2020 o 08:11
    Permalink

    (Béla) Kun? 🙂 Karol Marks & międzynarodówka ojców -założycieli ‘nowego wspaniałego (euro)świata” , o których wspomina Krzysztof Karoń … a może by……….?

    Potrzebna nowa ustawa Wilczka, nie euro

    – Bogactwo społeczeństw Polski, Czech i innych państw nie weźmie się ze zmiany koloru farby na banknotach – ironizuje Andrzej Sadowski, założyciel wolnorynkowego think tanku Centrum im. Adama Smitha.

    – Polska będzie w lepszej sytuacji, gdy rząd przeprowadzi tak daleką deregulację, jak w ustawie Wilczka z 1988 roku – mówi. Od lat usiłuje przekonać do tego kolejne ekipy rządowe. – I gdy wprowadzi moratorium na te unijne dyrektywy, które przeszkadzają w działalności gospodarczej – dodaje.
    https://thefad.pl/aktualnosci/zlotowka-czy-euro/

    Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. [David Rockefeller]

    Odpowiedz
  • 12 lipca 2020 o 14:00
    Permalink

    Na Słowacji się lepiej żyje niż u nas. WIęcej zarabiają – auta są tańsze w stosunku do siły nabywczej. 20 letni passat w TDI dla Słowaka nie jest opcją…

    Odpowiedz
    • 13 lipca 2020 o 20:00
      Permalink

      20 letni passat w “tedeiku” w Polsce nie jest opcją nawet w byłych PGR -ach na Pomorzu . Może i jeszcze jeżdżą ale szpan ŻADEN !

      Odpowiedz
  • 12 lipca 2020 o 16:19
    Permalink

    Pierwsza część “Niemożliwej Trójcy” to niezależna polityka pieniężna.

    Oznacza to po prostu, że bank centralny może ustalać stopy procentowe wg. własnego uznania, bez względu na to co robią inne banki centralne. Jeśli chce zastosować luźniejszą politykę monetarną w celu pompowania gospodarki to obniża cenę pieniądza w krainie, a jak chcę ostudzić galopująca gospodarkę/inflację to podwyższa cenę na użyczanie pieniądza. Jeżeli inne banki centralne działają inaczej to ich sprawa, wszak każdy bank centralny może robić swoje własne rzeczy.

    Kontrola nad stopami procentowymi w kraju pozwala to na dostosowane ceny kredytu do konkretnych potrzeb danej gospodarki. Jeśli gospodarka znajduje się w recesji lub spowolnieniu, stopy procentowe mogą zostać obniżone, aby dać gospodarce potrzebny impuls. Jeśli gospodarka jest przegrzana lub znajduje się w stanie bańce ze zbyt wysoką inflacją, stopy procentowe mogą zostać podniesione aby wyciszyć pewne procesy gospodarcze. Wartym zaznaczenia jest, że jeśli chodzi o niezależność i politykę pieniężną, to zmiana stop procentowych ma wpływ na kurs walutowy.
    https://www.bogaty.men/walutowa-trojca-niemozliwa-by-gyorgy-s/
    =========

    Taki sobie praktyczny wykładzik…..

    Przystępując do euro, stracimy możliwość ustalania kursu złotego.
    Na czym przejechały się Grecja, czy Włochy.
    Dopiero od dwóch lat- ponoć- mamy dodatni bilans handlowy.
    Poza euro doskonale funkcjonuje w Europie kilka krajów, posiadając własną walutę, niezależną od zewnętrznych decyzji, mają wpływ na własną gospodarkę.

    Naprawdę chcemy się tego wyrzec dla nieokreślonych korzyści?
    Szwajcarzy czy Szwedzi, Czesi, sa głupi?

    Obecny system finansowy świata jest w przebudowie.
    Wątpliwe jest czy przetrwa w obecnej postaci, wobec masowego dodruku walut ponoć wymienialnych.
    Sygnałem upadku Imperium, jest wszak psucie pieniądza….
    Dołączanie się do przegranych, to gorzej niż zbrodnia, to błąd…..

    Odpowiedz
  • 12 lipca 2020 o 16:23
    Permalink

    Może inaczej.
    Wasalowi można nakazać popełnienie seppuku.
    Czy narodowi, państwu, również?

    Glapiński musi mieć niezłe układy w BIS, skoro pozwalają mu na manewry typu zakup złota, czy dodruk złotego, obniżka stóp procentowych.
    Nie psuć tego….

    Odpowiedz
  • 13 lipca 2020 o 20:18
    Permalink

    W którą stronę to pójdzie po Covidzie pyta Autor . Obawiam się , że w ZABÓJCZĄ dla Polski . Ma się opierać na “Zielonym trendzie” – czyli Angela oszalała , bo doprawdy nie wiem jak chce DŁUGOFALOWO utrzymać Niemcy jako potęgę gospodarczą . Na krótką metę na wiatrakach zarobi . Ale co potem ? Na grafikach propagowanych przez UE widać jak mają być wygaszane normalne elektrownie . Bełchatów coś ok. 2035 !
    To jest PARANOJA !
    Poczytajcie ! Włos się jeży ! Ale , że Francja tak zgłupiała ??? Nie płacą przecież za emisję Co2 ( przyjaznego środowisku notabene ) . W Stopwiatrakom.eu jest nawet o filmie Michaela Moora , “Living Planet” który mocno namieszał lewakom , bo Moore tyż lewak ( zmądrzał) .
    To przeraża !
    http://stopwiatrakom.eu/blog-barbary-lebiedowskiej/2198-po-co-francji-tyle-wiatrak%C3%B3w-bez-nich-ma-energii-w-nadmiarze.html

    Odpowiedz
  • 13 lipca 2020 o 20:34
    Permalink

    @wmw – to co się dzieje na giełdach , przede wszystkim w USA oznacza , że świat zwariował ! Można zarobić ( lub stracić ) krocie ! Akcje Tesli zdrożały w ciągu sesji o
    ….. wartość koncernu Ford ! Paranoja !
    Wszystkie pieniądze dodrukowywane idą wprost na giełdy !

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.