Społeczeństwo

Leśna nauka

 Wraz z postępem technologii zmienia się także nasze myślenie jak i my sami. Wartości, które dawniej były cenione, uciekają daleko w nie pamięć na rzecz nowych zupełnie przeciwstawnych poglądów. Niekoniecznie są to zawsze zmiany w dobrym kierunku. W zeszłym tygodniu, kiedy wracałem autobusem  do domu, natknąłem się na szybka wymianę zdań, chłopaków z pierwszej klasy ponadgimnazjalnej. Nie chciałem się wsłuchiwać, ale nie miałem wyjścia, bo prawie krzyczeli do siebie, a siedzieli obok siebie. Nie było to rozmowa o spędzonym dniu w szkole, a o ilości opróżnionych butelek od piwa podczas wagarów. Oczywiście młodzież nie była pełnoletnia. Głośne okrzyki śmiechu były połączone przemiennie z przekleństwami.

Chyba chcieli żeby wszyscy ich usłyszeli. Najbardziej zszokowała mnie jednak wypowiedz jednego z nich, który chwalił się na jak spędził weekend pijąc dwa dni alkohol i w dodatku nie był w stanie pójść do szkoły w poniedziałek, chociaż miał sprawdzian. W miedzy czasie dowiedziałem się też, ile to oboje nazbierali jedynek od początku września z matematyki, fizyki i języka polskiego. Na koniec kompan pogratulował szczuplejszemu chłopakowi mocnej głowy w związku z ilością wypitych trunków i po wiązance przekleństw stwierdził, że w ten weekend razem gdzieś zabalują.

Szczerze przyznam, że nie chciałem albo tak wyglądała moja droga powrotna, ale wyjścia żadnego nie miałem, bo wszystkiego miejsca były już zajęte.

O nauce można mówić dużo, o podejściu do niej także. Można nie darzyć ogromna sympatią języka polskiego, ale sądzę, że ten język polski i matematyka kiedyś się odwzajemnia.   Z drugiej strony można zgonić całą winę na starsze osoby, czyli rodziców młodzieży. Gdzie oni byli przy wychowaniu swoich dzieci – myślimy. Byli, czy nie byli, to już jest nie ważne. Młodzież z autobusu z pewnością czerpała styl zachowania i słownictwo z dostępnych im wzorców, które są na wyciągnięcie ręki. Mówi się, że Internet jest przyjacielem człowieka, jednak nie zawsze wpływa pozytywnie na młode pokolenie, które są chłonne wiedzy i chcą wiedzieć wszystko we wszystkich dziedzinach życia, a szczególnie w kwestiach seksualności i cotygodniowego “relaksu” w klubach. Wiem, że może nie powinien prawić tylu morałów, ponieważ nie mam osiemdziesięciu lat, a tylko dwadzieścia parę. Zachowanie dzisiejszych nastolatków razi mnie bardzo i nie potrafię tego zrozumieć, chociaż się bardzo staram. Można powiedzieć, że kiedyś nauka wyglądała inaczej, jednak nie jest to do końca prawda. Nauka będzie zawsze wyglądała tak samo, a zmienią się jedynie jej formy nauczania.

Jeszcze nie tak dawno także chodziłem do szkoły. Pamiętam do dziś kilku chłopaków, którzy ze smakiem wódki i papierosów byli zaprzyjaźnieni już od pierwszej klasy gimnazjum, a nauka była ich wrogiem numer jeden. Dziś tez ich czasami widuje i wiem, ze nauka u nich dosłownie uciekła w las. A praca w lesie jest ich jedynym środkiem przetrwania. Podsumowując, nauka coraz częściej ucieka w las, ale chyba nie tędy droga. A o tym, że nauka procentuje, przekonałem się o już tym nieraz.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.