Po latach Unia Europejska zorientowała się że potrzebuje jednolitego przywództwa!

Po latach funkcjonowania dwugłosu, czyli – nie wiadomo, do kogo zadzwonić jak się chce zadzwonić do Europy, Unia Europejska zorientowała się, że to jednak nie jest dobrze. Pan Jean-Claude Juncker zapowiedział działania na rzecz połączenia funkcji Przewodniczącego Komisji z Przewodniczącym Rady Unii Europejskiej, tj. połączenia swojego stołka ze stołkiem pana Tuska. Ponieważ, to ma dotyczyć kolejnych kadencji, pan Tusk ma szanse być ostatnim „takim” Przewodniczącym.

Z kuluarów Brukseli dochodzą pogłoski, że to ocena sprawowania funkcji przez pana Tuska doprowadziła do takiej refleksji. Po prostu dualizm przewodniczenia ciału technokratycznemu nie sprawdza się, jeżeli przewodniczącym jest ktoś inny, niż pani Angela Merkel osobiście. Co prawda pan Tusk przydał się w kryzysie greckim, gdzie pomógł w podtrzymaniu negocjacji, jednakże poza tym – naprawdę nie ma się czym pochwalić. Nie wynika to z jego osobistych słabości, nic z tych rzeczy. Właśnie pan Tusk doskonale potrafi się sprzedać i zjednywać do siebie ludzi. Problemem jest to, że ta funkcja nie ma żadnych realnych kompetencji. Nawet bycie komiwojażerem oznacza, że dostaje się komórkę i inne narzędzia pracy. W tym przypadku podstawowym narzędziem pracy pana Przewodniczącego powinno być robienie polityki, zwłaszcza w zakresie dyplomacji. Nawet tego jednak nie zabezpieczono, naprawdę smutne pilnowanie żyrandola. Prawdopodobnie to sprawowanie funkcji, może być dość depresyjne dla pana Tuska. Porzucić kraj, w którym było się nr 1 dla funkcji bez kompetencji? Historia to oceni, my możemy wyrażać swoją dezaprobatę, zarówno dla działań tego pana w Polsce, jak i na forum Unii – w obu przypadkach jest nieskuteczny, zmarnował nam 8 lat – szansy na wielki skok cywilizacyjny (wspólnie ze swoimi poplecznikami) i doprowadził do przejęcia władzy przez obecnie rządzących. W Unii swoją osobą doprowadził do konfliktu wszystkich państw z Polską, żaden polski obywatel nie jest wart 27:1. Nie chodzi o to, że miał prawo i miał rację, chodzi o rację stanu i stan spraw polskich, w tym zakresie przyczynił się swoją kandydaturą do kryzysu.

Połączenie tych funkcji jest naturalną koniecznością. Europa nie może być skazana na wielogłos, co więcej funkcja Prezydenta Unii Europejskiej, bo do tego zmierzamy – powinna mieć legitymację demokratyczną. W przemówieniu pana Junckera była mowa o wspólnej unijnej liście do Parlamentu Europejskiego. Niech rządy za akceptacją parlamentów krajowych delegują po dwóch kandydatów, a Parlament Europejski niech wybiera tego, kto ma pełnić tą funkcję, właśnie spośród nominatów. Warunkiem powinna być znajomość dwóch jakichkolwiek języków obowiązujących na terenie Unii Europejskiej. Wiadomo, że narodowego i jakiegoś innego. Więcej warunków być nie powinno, chodzi o to, żeby to nie były wybory z własnego zamkniętego grona urzędników Komisji.

W skrajnym przypadku można sobie wyobrazić wybory powszechne. Nic bardziej nie scalałoby Unii, niż właśnie kwestia wspólnych wyborów jednego przywódcy, który dostałby realną władzę np. powoływania i odwoływania Komisarzy. Parlament Europejski w tym kształcie, to bardziej ciało dyskusji i marnowania czasu, niż skutecznego działania. Proszę zwrócić uwagę, że taka osoba na takiej funkcji, wybierana w ten sposób – byłaby istotną przeciwwagą dla potęgi politycznej Niemiec i Francji. Mówimy o polityku, którego zarówno pani Merkel, jak i pan Macron – musieliby się słuchać. Niestety w warunkach Unii, ewoluującej w kierunku unii tych dwóch państw, to czysta utopia. Najsilniejsze państwa narodowe, nigdy nie zgodzą się na ograniczenie swojej własnej pozycji.

Unia Europejska nie wyciągnęła żadnych wniosków ani z kryzysu greckiego, ani z Brexitu. W Unii państw, musi być poszanowanie autonomii wewnętrznej poszczególnych krajów, inaczej taka Unia nie ma sensu. Euroelity muszą to uwzględnić i szanować. Na dzień dzisiejszy, te elity – nie są w stanie nawet się zbliżyć do problemów mieszkańców Unii.

Warto zwrócić uwagę, że w dyskusji w Parlamencie Europejskim, po wystąpieniu pana Przewodniczącego, pojawiły się postulaty opodatkowania korporacji – największych beneficjentów polityki Wspólnego Rynku. Może ktoś potrafi odpowiedzieć na pytanie – dlaczego chyba żadne media w Polsce o tym nie powiedziały? Nawet na zasadzie prostego zbriefowania? W ogóle dlaczego media należące do wielkich korporacji o tym nie mówią?

Miejmy nadzieję, że będzie nowe przywództwo w Unii Europejskiej, zdolne do uratowania jej jedności i pogłębienia współpracy, jednak z pełnym poszanowaniem dla autonomii spraw wewnętrznych. Nie ma zgody na to, żebyśmy wpadli w szaleństwo brukselskich elit.

Jedno jest pewne – oni nie mają pomysłu na Unię, nawet nie są zgodni jak kontynuować, to co udało się osiągnąć.

11 myśli na temat “Po latach Unia Europejska zorientowała się że potrzebuje jednolitego przywództwa!

  • 14 września 2017 o 05:26
    Permalink

    Po prostu elity w UE stoją w rozkroku.

    Skonstruowanie skutecznego systemu zarządzania, to jedno plus kłopoty z uzyskaniem zgody od WSZYSTKICH krajów na zaproponowany model.

    Już widzę i słyszę dyskusje na ten temat w Polsce, która dopiero co “wstaje z kolan” …

    Dochodzą do tego środki sprawowania władzy przez ten nowy organ i WSPÓLNE PIENIĄDZE, które muszą być, bo bez nich to będzie tylko dalsze pilnowanie żyrandoli.

    No i wartości, na których ta NOWA UE musi być oparta.

    Obawiam się, że tu będzie nadal hipokryzja ze stosowaniem poprawności politycznej w relacjach wzajemnych.

    Oficjalnie będzie grzecznie, ale pod stołem prezydialnym NADAL będą siedzieli (kucali?) przedstawiciele europejskich banków i globalnych korporacji, którzy zatwierdzą lub nie, szalone pomysły biurokratów.

    Dochodzi wspólna polityka zagraniczna i obronna.

    No i KIEDYŚ – wspólny budżet …

    To są raczej cele do osiągnięcia za kilka pokoleń i muszą się opłacać obywatelom Francji i Niemiec.

    Reszta musi się dostosować.

    Tak to widzę.

    Odpowiedz
  • 14 września 2017 o 05:32
    Permalink

    To Zachód odrzucił Konstytucję europejską niech mają pretensje do samych siebie.

    Odpowiedz
    • 14 września 2017 o 08:09
      Permalink

      Odrzucił, BO, ‘niektórzy” mieli już świadomość jakie śmierdzące goowno za “chwilę wypłynie”……..

      Odpowiedz
  • 14 września 2017 o 08:01
    Permalink

    Aby coś stworzyć należy mieć do tego kompetencje. Aby mieć kompetencje należy je wcześniej nabyć. Aby je nabyć potrzeba lat pracy, nauki i doświadczenia.
    Tzw durnia euro-pejska to jest ten sam projekt który nie wychodzi lat. Próbowano wiele razy od czasów “Rzymu”, a może i wcześniej. Ostatnie znane nam projekty: Drittes Reich czy Союз Советских Социалистических Республик to dokładnie ten sam model, tzw. New World Order zresztą też. Jak ktoś ma ochotę sprawdzić to niech sprawdzi konstrukty prawne. Dziwnie przypominają coś obecnie nazywanego “traktatem”. Nawet projekt zmian tego konstruktu jest podobny: Ostatecznie na czele musi stanąć DYKTATOR. Przecież nie jakiś ogólnik jest istotny że jedna osoba zamiast dwóch, ale coś zupełnie innego, bo nikt się nie zapytał i nikt słowa nie powiedział o tym jakie prerogatywy otrzyma ktoś na nowym stanowisku. Oczywiście że będzie to również nieco fasadowe stanowisko bo rządzi się zwykle z drugiego fotela (trzymając w ręku wycelowany pistolet i/lub trzymając ręce na wszystkich pieniądzach) to oczywiste. Tak było kiedyś, tak jest dziś (w wielu miejscach na skalę lokalną i globalną) i tak byłoby/będzie w przypadku nowego stanowiska euro-pejskiego. Może nie będzie to malarz czy wielbiciel westernów ale prawdopodobnie też miły “koleś” co to pożartować lubi i wypić, mimo że prywatnie będzie miał z tym problem, a prawdopodobne że będzie jak zazwyczaj zamknięty w sobie i nie wiedzieć z jakiego powodu niskiego wzrostu. I to będzie ktoś taki z kogo po wielu latach zrobią tyrana przypisując mu wszelkie zło i starsząc nim dzieci w szkołach na lekcjach historii mimo że sam wojny euro-pejskiej nie rozpętał a za nim stało i poszło bardzo wielu ludzi, czasem tylko nadzwyczajnie ufnych a czasami bardzo wątpliwego autoramentu.
    Ale co ja tam wiem.
    Tak tylko spekuluję.

    Odpowiedz
  • 14 września 2017 o 09:33
    Permalink

    Od samej II Wojny Europa, jako narzędzie i satelita USA nie miała nigdy wytyczonego celu. Unia była potrzebna jako narzędzie wyzysku i grabieży. Zawsze była zależna i pod butem militaryzmu amerykańskiego z kilkunastoma bazami na swoim terenie. Wszystkie skierowane na wschód. Na szczęście napotkali dziś na przeszkodę Putina, nie do pokonania, którego się boją i go nienawidzą. Europa powoli pada, także pod presją islamskich uciekinierów spod amerykańskich bomb. Putin pokazuje im gdzie ręka się zgina, celebrując manewry ZAPAD 17. Aż w końcu to pęknie w wyniku decyzji Ivanki.

    Odpowiedz
  • 20 września 2017 o 03:08
    Permalink

    Przedstawiona w felietonie propozycje udemokratycznienia UE poprzez wybor przez parlament UE nominowanych na stanowisko prezydenta UE kandydatow z panstw czlonkowskich i opodatkowanie koncernow uwazam za nuezwykle trafione i sluszne,innaczej UE jesli przetrw to tylko na papierze i polityczna i rzeczywista rozsypka UE moze vyc przyczynkiem do nowych wojen w Europie,nie zajmie sie UE i to od zaraz sektorem praw spolecznych i obywatelskich,proponowanych juz x-razy,glownie przez Wlochy min.przez Matteo Renzi caly ustanowiony teraznieszy,niesprawiedliwy porzadek runie na leb na szyje…choc lobbysci mydla oczy Komisarzom UE i poslow
    parlanentu UE pozbawiaja wladzy ustawodawczej i kontrolnej,takze “kradzenie” dorobku materialnego i mentalnego biedniejszym panstwom UE poprzez zabieranie min. wyksztalconego personelu medycznego jak lekarzy,pielegniarek,fizjoterapeutow itd.,informatykow i innych ,ktorzy wspieraja skladkami zagraniczne zaklady ubezpieczen / ubezpieczenie na wypadek choroby,emerytury,renty, wypadkow,bezrobocia / oraz konsumpcje wywoluje takie dysproporcje gospodarcze i polityczne, wywoluje dumping plac i jest przyczyna rasizmu….
    *****
    Polecam ksiazke prof.Ulrike Guerot “DER NEUE BÜRGERKRIEG. DAS OFFENE EUROPA UND SEINE FEINDE”,STREITSCHRIFT / “NOWA WOJNA DOMOWA.OTWARTA EUROPA I JEJ WROGOWIE”, DYSKUSJA….
    Wydawnictwo: “ullstein” / http://www.ullstein.de / ISBN 978 -3-549-07491-6

    Odpowiedz
  • 2 października 2017 o 19:06
    Permalink

    Europa idzie ku upadkowi. Nikt nie może mieć już żadnych wątpliwości. UE jednocześnie dotknęło kilka poważnych problemów, i każdy z nich może potencjalnie okazać się katastrofalny. Spójrzmy na nie jeden po drugim.
    UE składająca się z 28 członków nie ma ekonomicznego sensu
    UE rządzona jest przez klasę ludzi którzy całkowicie sprzedali się Ameryce. Najlepszymi przykładami tego smutnego stanu rzeczy jest libijskie fiasko, kiedy Ameryka i Francja całkowicie zniszczyły najlepiej rozwinięty kraj w Afryce, tylko po to żeby mieć teraz setki tysięcy uchodźców przekraczających M. Śródziemne i szukających schronienia w UE przed wojną. Ten rezultat byłby dużo łatwiejszy do przewidzenia, a jeszcze kraje europejskie nie zrobiły nic by temu zapobiec.

    W rzeczywistości, wszystkie te wojny Obamy (Libia, Syria, Afganistan, Irak, Jemen, Somalia, Pakistan) spowodowały ogromne ruchy uchodźców. Dodajmy dotego chaos w Egipcie i Mali i ubóstwo w całej Afryce i mamy masowy eksodus, którego nie powstrzyma żadne kopanie rowów, ani atakowanie uchodźców gazem łzawiącym.

    A jeśli to nie wystarczy, UE zobowiązała się do czegoś, co można nazwać tylko samobójstwem politycznym i gospodarczym, pozwalając Ukrainie wybuchnąć w istotną wojnę domową z udziałem 45 milionów ludzi, całkowicie zniszczoną gospodarkę i bona fide nazistowski reżim u władzy. Ten wynik był łatwy do przewidzenia. Ale wszyscy euro-biurokraci zrobili to by nałożyć autodestrukcyjne sankcje gospodarcze na Rosję, co zakończyło się zapewnieniem dokładnie tego rodzaju warunków niezbędnych rosyjskiej gospodarce, by w końcu ją zdywersyfikować i zacząć produkować lokalnie zamiast importować wszystko z zagranicy.
    Jeśli chodzi o anglo-syjonistycznych władców UE, ich nie obchodzi co się dzieje, chyba że to bezpośrednio dotyka ich własnych interesów.

    Można powiedzieć, że Titanic tonie, a orkiestra wciąż gra, i byłoby to blisko prawdy. Wszyscy nienawidzą kapitana i załogę, ale nikt nie wie kto by ich zastąpił.

    https://marucha.wordpress.com/2015/09/02/europa-upada/

    Odpowiedz
  • 3 października 2017 o 16:34
    Permalink

    Jest do kogo zadzwonić . Pan eurodeputowany nasz Pan CZ. , jest wszędzie i wie wszystko. Przede wszystkim , jako polityk po przejściach , z partii do partii.

    Odpowiedz
  • 29 lutego 2020 o 22:11
    Permalink

    Oni chyba beda chciali w jakis sposob wyprowadzic ksiecia karola na krola uni europejskiej hehhe dlatego o tej angli teraz tyle w tv slychac i to bedzie ten antychryay chyba, ale czekamy dalej:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.