Kultura

Ku Niepodległej

 2019-02-26
Poznań
Pamięci Żołnierzy Wyklętych

droga do prawdziwej wolności
musi być ciężka i okupiona licznymi ofiarami
nad Ojczyzną naszą zawisła krwawa dłoń
bezlitosnego mordercy ze wschodu

nie złożymy broni póki sołdat depcze naszą ziemię
nie przestaniemy się bić póki nie zrzucimy
bezprawnego jarzma komunizmu
tchórzliwie skrytego za czerwonymi bagnetami

Polska nie będzie Polską pod sowiecką okupacją
nie będzie pokoju póki ubeckie bandy
grabić będą nasze miasta i wsie
póki prosty człowiek nie przestanie się bać
że ciemną nocą ubek-bandyta tchórzliwie
strzeli mu w plecy tylko za to że patriotą chce być

trzeba nam walczyć z czerwonym uzurpatorem
dziś idziemy w las od dziś walczyć będziemy
bronić polskiej ziemi i matek naszych czci
jeśli trzeba w walce polegniemy ku Ojczyzny chwale

Adam Gabriel Grzelązka

49 komentarzy

  1. Czyli: szable w dłoń!

  2. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

    Wielu z nas czuje nosem Pana problemy Krakauerze. Z bardzo dobrze skrojonego portalu przez bardzo dobrego krawca robi się z dnia na dzień nic nie warty kapeć w którego wnętrza zajrzał człowiek z grzybicą i dość mocnym odorem.

    Jako gówniarz z kiepską wiedzą czerpałem z Was mądrości, z artykułów Pana, z komentarzy Miecława, Zbigniewa, Wieczorynki, królowej bony, Włodka, Inicjatora i Pozorovatela i paru innych, a nawet Krzyka i całej reszty w opozycji..

    Dyskusje z tego miejsca powinny być cytowane w ogólnopolskich mediach. Z tego miejsca powinni czerpać ambitni politycy, a nasze potrzeby winne być rozpoznawane przez sąsiadów z południa, zachodu i wschodu.

    A teraz… wpadł taki “Suski” tego portalu… i go zniszczył. Bardzo żałujemy i bardzo współczujemy Krakauerze.

    Pozdrawiam

    ZAPEWNIAM ŻE WSZYSTKO JEST NA NAJLEPSZYM MIEJSCU. CZASAMI ŻEBY IŚĆ DO GÓRY TRZEBA ZEJŚĆ W DÓŁ. WEB. JÓZ.

  3. Taniec Apacza do okoła sracza

    tylko czemu Pan pisze słowo Matka z małej litery? to jest kpina z Matki Boskiej Jasnogórskiej?

  4. krolowa bona

    Sallmonella czy jaka inna zaraza ( sra**ka ) sie Grzelazki przyczepila…….tak brakuje personelu medycznego i lekow w Polsce….? A to sie chory odwodni i moze nawet zejsc z powodu tej dehydracji …

  5. krolowa bona

    @WEB.JOZ. 11.03’2019 at 05:23

    “Dziwny jest ten Swiat”……itd.,itd …”jednego szczescia jest tak malo, tak malo….itd.,itd. za Czeslawem Niemenem

    Takze “Pod papugumi”….

    Rozumiem, ze @WEB.JOZ. wprowadzil poete w wysoka hypnoze….poeta jest w transie i “tworzy” i “tworzy” i nie moze przerwac……ta droga wiersze rozmnazaja sie jak drozdze..przez paczkowanie…. az tu nagle “bec”…gosiarek z zaczynem drozdzowym pekl, wszyskim powpadaly do oczu szklane odpryski i nikt nie moze wiecej czytac OP….. a smierdzi na odleglosc cala fermentacja…..

    • krolowa bona

      @Rozdziobia nas…12.03’2019 at 11:13
      Znakomite, analityczne podsumowanie!!!

      Niestety wiekszosc ludzi, w tym nie tylko Grzelazka czy @krzyk58 ale ci wszyscy z obecnych elit i oficjalnie IPN pomijaja te fakty historyczne w infantylny sposob jakby hitlerowcy i ich industrialny mord i przerobka ludzkiego ciala na wroby przemyslowe jak mydlo z ludziej tkanki tluszczowej,klej z kosci ludzkich, abazury do lamp i papier listowy z ludzkiej skory, barwniki z krwi ludzkiej, sienniki i materace z ludzkich wlosow, doswiadczenia bedace wiwisekcja na ciezarnych kobietach i bliznietach w roznym wieku…to tylko maly repertuar niebywalych do tad przestepstw przeciw ludzkosci iprzeciw czlowieczenstwu, kzore to nie ulegaja nigdy przedawnieniu…..
      Takze rekami robotnikow przymusowych i wiezniow niemieckich obozow koncenracyjnych sformulowano “wydajnosc pracy”, ktira do dzis obowiazuje a zbrodniarty wiwindowuje na czolowke najbogatszych panstw swiata i fascynuje wielu tu na forum nie wylaczajac @krakauera i @wieczorynke ,ktora pragnie zbrodniarzy tej miary zwolnic z odszkodowan i rekompensat wojennych….
      Nikt nie reaguje na to, ze od ok.miesiaca Francja, pragnaca aktualnie poprawy swego wysoce mizernego ekonomiczno-politycznego losu pod rzadami waluty €uro ( pod rzadami Niemiec ) oddala dobrowolnie polowe swoich glosow w Radzie Bezpieczenstwa ONZ na rzecz Niemiec ( !!! )….
      W tym ukladzie stawianie “Sowietow”, ktorzy te gehenne i przekleta hydre z 8-ma glowami nie tylko zakonczyli ale polozyli na lata odnowe hitleryzmu i banderyzmu w calej Europie po Litwe i Lotwe wszelaki kres jako szalejacy bandydyzm i rzekoma niewole jest zwaczajnie wypowiedzeniem wojny pokojowi ,profanacja pamieci pomordowanych bestialsko przez hitlera,wysoka poniewierka i lajdactwem w stosunku do ich krewnych i ludzi zmuszanych do stania przy krematoryjnych piecach….

      ****
      W niedziele, 10.03’19 w “PHÖNIX” – niemieckej telewizji “historyczno-wydarzeniowej” w dyskusji o przyszlosci Europy i UE wystapil niejaki polski prof. historii z Uniwersytetu Warszawskiego Kazimierz Woycicki.

      Tenze prof., mowiace bardzo dobrze po niemiecku to jak Grzelazka coraz to rzucal takie tezy i wyglaszal, ze imperializm rosyjski to bandytyzm i ze ” ruscy” robia wojne hybrydowa na calym swiecie , u wujka i UE a juz na Ukrainie i nie chcial sie pogodzic z tym, ze nikt min.ministerprezydent Saksoni-Anhalt ,pan Hasselhoff nie podzielal tych inwektyw i tych infantylnych, arcywulgarnie wypowuadanych tez i podejmowal z tym wichrzycielem zadnej dyskusji, po prostu ignorowal te obrazy nie dajac im wogole miejsca do zaistnienia…to bylo zenujace i stawia Polske w dziwacznej stuacji…tak pokrzywdzona i okradziona a ofiary tych poczynan gloryfikuja przy kazdej okazji sprawcow….co tu Grzelazka nam zaserwowal….czy poslugujac sie taka nikczemnoscia warto “modernizowac” poral oprawuajac go w nowa szate graficzna, ktora w moich oczach jest tylko nieprzejrzystym udziwnieniem…

      Ja lubie i cenie klasyke i takie zmiany i ozdobne szlaczki nie znajduja mojej aprobaty, pomijajac zastosowany podczas renowacji eksybicjonizm duszy oplakujacej zbrodniarzy i depczacej ofiary tak karczemnych zbrodni, takze epoki feudalnej-klerikalnej istniejacej przed piecami krematoryjnymi…

  6. Dziś w lasach znacznie więcej kleszczy niż kilkadziesiąt lat temu. Dlatego zamiast stawiać na partyzantów lepiej wzmacniać regularne siły zbrojne. Bo lepiej odstraszać potencjalnego agresora poprzez posiadanie nowoczesnych rakiet niż kryć się po lasach. Szkoda tylko, że politycy jak ognia boją się silnej polskiej armii.

  7. Niektórzy nie rozumieją, że historia nie jest zero jedynkowa. To nie konflikt między fałszem a prawdą, a wieloma wizjami i interpretacjami jednej rzeczywistości w umysłach ludzi. Czysta psychologia. Pan Grzelązka pokazuje jedną z interpretacji rzeczywistości, jakże dla Polski tragicznej, ale była ona skutkiem tragicznych wydarzeń II wojny światowej. Jak już kiedyś pisałem – pamiętać trzeba, analizować chłodno te wydarzenia, ale nie ponosić się emocjom. Ci ludzie także walczyli za Polskę, a że sytuacja potoczyła się zupełnie innym torem – oni nie byli temu winni. A że nie chcieli się z tym pogodzić? Wielu tak naprawdę się nigdy z tym nie pogodziło, tylko mieli dość wojny. Czy popełniali zbrodnie? Nie twierdzę, że byli kryształowi, wojna, zwłaszcza taka jak ta, która zmiażdżyła Polskę, wyzwala różne reakcje. Pewien weteran 27 wołyńskiej dywizji AK opowiadał mi raz, że jeden z jego żołnierzy stracił rodzinę w ataku banderowców. On zakazał mu odwetu (wiedział kto zabił jego rodzinę), ale następnego dnia rano na jego twarzy wyczytał, że ten żołnierz poszedł w nocy do domu oprawców i dokonał zemsty. Cóż mógł zrobić? Nic. Taka wojna. Ale to było 70 lat temu. Po co kontynuować stary konflikt? Mało mamy współcześnie nowych problemów? Dobrze, że redakcja przypomina tych ludzi. Nie zasługują na zapomnienie. Tylko przyszłe pokolenia niech nie biorą z nich tragicznego przykładu.

  8. Kolejny fałsz do kwadratu:
    “póki prosty człowiek nie przestanie się bać
    że ciemną nocą ubek-bandyta tchórzliwie
    strzeli mu w plecy tylko za to że patriotą chce być”.

    Bo prawdziwie prosty lud właśnie wtedy przestał się bać o swoją przyszłość, ponieważ otrzymał zabezpieczenie ekonomiczne, a bał się o życie bo leśne bandy grasowały, a nie UB.

    Ci prości ludzie wyglądali tych ubeków i prosili ich o ochronę przed leśnymi bandytami, tak wynika z przekazów starszych ludzi w mojej wiosce, a nie tylko mojej rodziny ocalałej z napaści przez przeklętych. Mało tego w gromadach chłopi na zmianę z ubekami patrolowali nocami swoje wsie (1 ubek uzbrojony i dwóch chłopów doraźnie na noc dozbrojonych przez ubeka), aby je chronić przed bandami, bo leśni “jaśnie państwo” palili nowo stawiane chałupy i plony w stogach zboża. Ba nawet słynni kułacy brali udział w tych patrolach bo bali się, że leśni wezmą ich za “kolaborantów komunistów” i puszczą z dymem ich dorobek życia. 🙂 takie to były czasy. Gdy ja się urodziłem w latach 60-tych to już było po wszystkim i kraj zaczął rozwijać się dynamicznie w równości społecznej bez zniewolenia.

    No ale faktem jest, że po wojnie zostało “zniewolone” “jaśnie państwo”, bo nie mogło już żyć z renty kapitału. Ci bardziej inteligentni dali sobie radę i porobili kariery naukowe, pozostawali inżynierami i budowali kraj, a ci mniej inteligentni knuli gdzie się tylko dało p-ko nowemu systemowi zniewolenia w ich mniemaniu, bo musieli pracować na równych zasadach z tym prostym ludem.
    Tak, to był system zniewolenia dla tego prostego “człowieka jaśnie pańskiego”. 🙂

    No cóż, ale autor nie ma jeszcze odwagi cywilnej, aby to wprost napisać, co sądzi o prostym polskim ludzie, który wprowadził system zniewolenia dla prostego “jaśnie pańskiego człowieka”. Można już pluć na mitycznych komunistów bo już ich praktycznie nie ma i nie będzie. Nikt rozsądny i inteligentny w tych czasach nie będzie na siłę już uszczęśliwiał ten prosty modlący się lud, który okazał się zupełnie niewdzięczny i odporny na wiedzę. Przyśpieszona społeczna ewolucja niewiele nam pomogła. Tylko jednostki o tym pamiętają, co i komu zawdzięczają. Do tego nie potrzebujemy pomników, IPN może je wszystkie zniszczyć, a my jak prawdziwi Słowianie będziemy pamiętać o swojej wierze, korzeniach i systemie społecznym oraz naszych wyzwolicielach.
    Żadna marna i fałszywa poezja tego nie jest w stanie zniszczyć. Żercy słowiańscy żyją wśród nas. https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBerca

  9. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

    @Xun Zi

    Co z tego, że było to 70 lat temu? Jak przychodzi wojna to z cywilizowanych stajemy się prymitywnymi bandziorami, TYM mniejszymi im częściej o bandytyzmie się zwyczajnie rozmawia na wysokim poziomie, nie zapominając o bezwzględnym sprzeciwie wobec przejawów sadyzmu i zabijaniu ludzi nieuczestniczących w wojnie.

    “Nie twierdzę, że byli kryształowi” – czyli rozumiem, że jest cienka granica pomiędzy bohaterem, a zwyrodnialcem tak? Tak więc Jasiu nie jest taki zły, bo wydłubał Małgosi tylko jedno oczko.

    No tak nie można

  10. Bez przyswojenia ówczesnego, złożonego kontekstu sytuacji
    w powojennej Polsce, dalej nic nie rozumiemy – gdyż z reguły fałszywe są tezy jakoby ‘dobrzy” komuniści przychylali niebo,
    niekiedy dosłownie… z drugiej strony ‘bandyckie” podziemie…
    Nie tędy droga. Patrz: na kim wieszali psy i czynią to do tych pór.
    Najbliżej konsensusu był: M. Moczar, W. Gomółka, Prymas S. Wyszyński – każdy trochę na swój sposób – oni zdawali sobie
    sprawę jakie buty nam szyła “tamta” komuna. Więc, “Idź i patrz…”

    • “Bez przyswojenia ówczesnego, złożonego kontekstu sytuacji
      w powojennej Polsce, dalej nic nie rozumiemy – gdyż z reguły fałszywe są tezy jakoby ‘dobrzy” komuniści przychylali niebo,
      niekiedy dosłownie… z drugiej strony ‘bandyckie” podziemie…
      Nie tędy droga.”

      Zgadzam się. Polska historia II wojny nie jest tak prosta jak to wygląda z punktu widzenia jej pozostałych uczestników. Najpierw była agresja niemiecka 1 września, potem 17 września i wtedy okupantami byli i Niemcy i ZSRR, który wykorzystał sytuację, którą nasze rządy same sprowokowały jeszcze przed wojną swoją głupią polityką (np. udział w rozbiorze Czechosłowacji – żartując można powiedzieć “Karma wraca”, i to rozumiejąc to słowo zarówno jako jakąś siłę wyższą, jak i jako prawo przyczyny i skutku). Rok 1941 zmienił wszystko, ponieważ Niemcy napadły na ZSRR i ten został jednym z głównych aliantów. Czy się to komuś podoba czy nie, tylko sowieci mieli najbliżej do nas i ze względu na wielką politykę, na którą wpływ sami siebie pozbawiliśmy, zostali naszymi wyzwolicielami i okupantami jednocześnie. Wynik był z pewnością szokujący dla ludzi, którzy niejednokrotnie urodzili się jeszcze pod zaborami i walczyli o odrodzenie Polski po 1918 lub urodzili się już bezpośrednio w wolnej Polsce i po 20 latach – nie dość, że taka tragedia jak II wojna to jeszcze wynik – kolejne pozbawienie Polski samodzielności o decydowaniu o sobie. Polskim prostym umysłom nie rozumiejącym wielkiej polityki takie rozwiązanie w ogóle nie mieściło się w głowach. Do tego przesunięcia granic, innych niż sobie Polacy przed wojną i przed rozbiorami wyobrażali. Walce wyklętych wcale się więc nie dziwię, ponieważ rozumiem ich rozgoryczenie i frustrację, ale też wobec hekatomby samej niemieckiej okupacji i późniejszej przewagi sowietów uważam ich walkę za szkodliwą dla Polaków. Niemniej wsadzanie ich wszystkich do jednego worka i nazywanie faszystami i bandytami tylko dlatego, że nie chcieli pogodzić się z nowym porządkiem to już jest totalne intelektualne nadużycie. Hubala też nazwiemy bandytą, ponieważ nie posłuchał rozkazów i do śmierci walczył w mundurze w lesie? To samo można powiedzieć o ludziach, którzy po wojnie popierali PRL lub się mu sprzeciwiali – to, że ktoś PRL-u nie lubi, nie oznacza od razu, że jest faszystą, a to, że ktoś ma o nim dobre zdanie, nie musi oznaczać, że jest komunistą. Ja sam widzę dobre strony pewnych rozwiązań jakie wtedy wprowadzono, ale ideologii komunistycznej nie popieram tak jak nie popieram żadnej ideologii. Ale proste umysły zawsze będą działać na zasadzie antytezy – jeśli nie komunista to faszysta, jeśli nie faszysta to komunista. I potem w telewizji możesz usłyszeć, że “w 1968 roku Polski nie było.” Jaki umysł, taka i Polska. A umysłów mamy trzydzieści kilka milionów.

      • Nie zapominaj, że w tamtym czasie dla chłopa i robotnika nie było żadnej alternatywy na wyzwolenie z niewoli pana i plebana, więc masowo poparli tamten system demokracji ludowej, bo o niej po wojnie mówiono w kontekście idei sprawiedliwości społecznej. Dlatego dla ludu zachowującego swoją pamięć klasową zawsze leśni będą bandytami, nawet ci “patriotyczni”, co to niby o wolność Polski chcieli walczyć, a rzeczywistym zamiarem nie była mityczna wolność tylko przywrócenie przedwojennego systemu władzy pana i plebana. Bo w istocie zawsze posiadaczom kapitału nie chodzi o wolność narodu, tylko o władzę ekonomiczną i polityczną nad tym narodem. Wolność i suwerenność narodu jest tak naprawdę mistyfikacją w systemie kapitalistycznym. Tak było za monarchii, za feudalizmu i jest w kapitalizmie. Zobacz jak w III RP łatwo politycy stali się lokajami kapitału pozbywając się wolności narodu i stracili suwerenność. To co w PRL było najważniejsze, aby budować Polskę Ludową w oparciu o pracę i kapitał Polaków, zostało sprzedane za judaszowe srebrniki i teraz Polacy mogą sobie popracować na obcy kapitał mając za nadzorcę własnego rodaka, który do ostatniej “kropli potu” wyciśnie ze swojego ziomka pracę, aby zdobyć uznanie zagranicznego mocodawcy “jaśnie pana” i utrzymać lepiej płatny etat zarządcy, jak na folwarku w II RP.

        Polecam żebyś zapoznał się z historią ruchu ludowego w Polsce i historią walki o Polskę Ludową, wtedy o wiele więcej zrozumiesz i nie będziesz tak rozgrzeszał przeklętych. No chyba, że twoje pochodzenie klasowe nie z ludu pochodzi to wtedy twój komentarz i tak jest wyjątkowo obiektywny. Spójrz na to co się działo po wojnie z perspektywy ludu, chłopa i robotnika, a nie z perspektywy “jaśnie państwa”, które obecnie narzuciło swoją wizję historii z pomocą wykluczonych intelektualnie polityków i pseudo-historyków i tysięcy genetycznych lokai, co to na rzekomo patriotyczne manifestacje i zadymy chodzą czcząc “wyklętych” w interesie kapitału, a faktycznie nie mają świadomości swoich klasowych korzeni. Gdy kiedyś chłopakowi z takiej prawicowej “narodowej organizacji” wyjaśniłem jego błąd, to sobie biedny zapłakał nad swoją głupotą bo nie znał swojej genealogii, a jak pogadał z dziadkami z którymi nie utrzymywał kontaktu bo mamusia po rozwodzie go od nich izolowała, dopiero zrozumiał do czego posłużył, tak jak wcześniej strajkujący robotnicy w PRL leżąc na styropianie.

        • Jeśli chodzi o moje pochodzenie to jest ono pochodzenia ziemskiego (mam na myśli planetę, więc rozwijając dalej ten tok myślenia jestem kosmitą), a wracając poważnie do tematu to cała moja rodzina wywodzi się z chłopstwa lub rzemieślników wiejskich. Ale oni nigdy nowego systemu mentalnie nie poparli, może niektóre jednostki, jak np. mój ojciec. Nie zapominaj, że jednak socjalizm został Polsce narzucony – i jest to fakt, czy się komuś podoba czy nie – a Polacy to tacy ludzie, którzy bardzo nie lubią jak im się coś narzuca. Myślę też, że jest to jeden z powodów, który zamknął Polakom oczy na – bądź co bądź – wiele dobrych stron nowego systemu i pozwolił ich później omamić i stracili ten postęp jaki zyskali. Historię ruchu ludowego znam, w końcu interesuję się historią od 12 roku życia, ale w Polsce ruch ludowy to nie tylko Waryński i PPS, ale dla mnie to przede wszystkim Witos i PSL tworzyli prawdziwie polski ruch ludowy. Marks miał oczywiście trochę racji, ale popełnił błąd widząc wszystko przez pryzmat walki klas. Ja widzę rzecz całościowo – chłopi i robotnicy są jedną z części Narodu i przeciwstawianie jednych przeciw drugim nie zaprowadzi nas nigdzie indziej jak do okopów wojny domowej. Dlatego idę w przeciwnym kierunku i uważam, że ideą przewodnią powinna być WSPÓŁPRACA KLAS. Inaczej będzie tylko wzajemne zniewalanie się – raz chłopów przez panów, raz panów przez chłopów. Niczemu dobremu to służyć nie będzie. Trzeba łączyć, a nie dzielić, żeby sprawy posunęły się naprawdę do przodu. Inaczej zawsze będziemy mieli do czynienia z niszczycielskimi rewolucjami, które burzą stary porządek, próbują budować nowy, a trwając w beznadziejnych odmętach walki, ostatecznie wracają do starego, tylko pomalowanego w inne barwy. A korzystają tylko na tym wszyscy ci, którym na tym zależy.

          • Brawo. Dobrze ująłeś. Wprowadzę (jeśli pozwolisz)
            “drobną” korektę, Waryński czy PPS – nijak miał się do
            ruchu ludowego sensu stricto…

          • “Nie zapominaj, że jednak socjalizm został Polsce narzucony”
            Nie do końca się z tym zgadzam. Przyjąłeś jednak, jak się wydaje, obecnie obowiązującą narrację narzuconą przez “jaśnie państwo” w ramach nowej polityki histerycznej, obliczonej na zmanipulowanie świadomości ludu. Jeżeli się czyta przedwojenną prasę robotniczą i lewicową oraz chłopską ludową, a także powojenną ludową, to nie ulega wątpliwości, że polski lud pragnął innego systemu, wręcz walczył o Polskę Ludową. Trudno ocenić, jaki to był procent, ale sądzę, że dość duży, wystarczy spojrzeć na poparcie partii ludowych i socjalistycznych w wyborach do parlamentu II RP, zanim sanacja dokonała zamachu stanu i wprowadziła system totalitarny z nową konstytucją.

            Fakty są takie, że to “jaśnie państwo” narzuciło feudalny system w II RP po odzyskaniu niepodległości wykorzystując słabość i niezdecydowanie ruchu ludowego i lewicowego oraz zdradę Piłsudskiego, niszcząc mozolnie budowaną demokrację ludową. Potem po II wojnie światowej działacze ludowi i lewicowi byli już bardziej zdecydowani, no i co oczywiste skorzystali z okazji geopolitycznej, jaka się wtedy wytworzyła. W innych warunkach ponownie “jaśnie państwo” narzuciłoby po wojnie i przywróciło swój niewolniczy system tej “ciemnej” w dużej mierze ludowej i robotniczej masie. Mówił o ty w linkowanym przez @Herbową wywiadzie dr. Piątkowski.

            Gdy ta masa ludowa i robotnicza przekonała się po wojnie, że otrzymuje pracę i bezpieczeństwo ekonomiczne masowo poparła nowy system, czego dowodem jest popularność ówczesnych lewicowych i ludowych organizacji oraz dynamiczna odbudowa kraju.

            Inaczej się nie dało i faktycznie niektórym trzeba było tamten system narzucić, bo przecież z “ciemną masą” nie rozumiejącą polityki i idei nie stworzysz żadnego egalitarnego systemu, ani porządnej demokracji, co najwyżej nastąpi powrót do feudalizmu i totalitaryzmu religijnego. A wtedy faktycznie zmagano się z ciemnotą, a przykładów na to jest cała masa, również na to kto tą “ciemnotę” utrzymywał i podburzał p-ko nowemu systemowi. Przykładowo tysiące analfabetów sami z siebie nie byli zainteresowani uczeniem się pisania i czytania, im życie niewolników feudalnych w zupełności odpowiadało i trzeba było ich zmuszać do nauki. Poczytaj sobie jak się to odbywało. Ja byłem w szoku, jak czytałem informacje na ten temat, no bo jak teraz z naszej perspektywy to wygląda, że ktoś nie jest zainteresowany nawet nauką czytania i pisania i nadal pragnie pracować po bożemu jako parobek u pana lub plebana. A były też takie przypadki, oni nie potrafili się odnaleźć w nowej sytuacji bez “jaśnie państwa”, nie radzili sobie samodzielnie z myśleniem i gospodarką. Ile było porzuconej ziemi przejętej przez PGR-y i różne spółdzielnie bo parobkowie sobie nie poradzili z jej zagospodarowaniem, a dopiero PGR-y uratowały im życie bo zastąpiły folwarki, tylko że już zagwarantowały godne i wygodne życie. Taki słabszy intelektualnie kuzyn śmiał się ze swojej siostry ciotecznej a mojej babci, że ona sama wdowa zaharowuje się na otrzymanej ziemi z reformy, a on pędzi sobie beztroskie życie w PGR-e, jako traktorzysta. Ma wygodne mieszkanie i nie mieszka w gliniance. Takie to były czasy. 🙂

            Tu masz jeszcze ciekawszy obraz, stanu mentalnego ludu po wojnie:
            „Wioskowy aparatczyk z Lubelszczyzny w 1948 roku lamentował:
            Po każdym zebraniu gromadzkim organizacyjnym, jak im naświetli [się] sprawę, co to są pisma [komunistyczne] i czytanie, jakie to daje korzyści – dotąd to [chłop] pamięta, dokąd nie pójdzie w niedzielę do kościoła. Ludność na wsi jest bardzo religijna i bogobojna, a kler zamiast im głosić słowo Boże, to prowadzi stuprocentową politykę. Głosi z ambony o bliskiej wojnie, że ścierają się dwa światy, świat pogański – świat, który chce zniszczyć Boga i pozamykać kościoły (bardzo wnet i u nas to nastąpi), i drugi świat, co idzie z Bogiem i przy pomocy Boga i wszystkich świętych obali i zniszczy tych, co bez Boga chcą rządzić światem [podkr. M.J.C.], i na straży kościoła jest bomba atomowa. Ludność jest w stu procentach zaślepiona i zaznaczam, co pod tym względem rząd [komunistyczny] musi działać ostrożnie, bo fanatyzm religijny doszedł do tego stopnia, że na rozkaz księdza za wiarę i religię, chociaż by zginąć miał, to pójdzie za nim. O kosiciele [sic! Kościele] i o Bogu w prasie z mego opisu proszę nie wspominać.”
            https://odyssynlaertesa.wordpress.com/tag/boleslaw-bierut/

            NIE LINKUJEMY DO TEGO TYPU MEDIÓW,. WEB JÓZ.
            Pozdrawiam

          • @Miecław. “Tak więc polityka kulturalna, oświatowa, propaganda, polityka historyczna, polityka zagraniczna itp. znalazły się całkowicie w rękach żydowskich.

            Nic też dziwnego, że parę pokoleń Polaków znalazło się pod wpływem myślenia i rozumowania żydowskiego i do dzisiaj nie może się z tego wyzwolić.

            Ogrom ciemnoty politycznej i historycznej Polaków XXI wieku jest przerażają cy.

            Mamy całe masy ludzi nieoczytanych, ograniczonych intelektualnie, bez charakteru i o zajęczej mentalności.

            Ale stan ten jest wytłumaczalny:

            przecież ludzie ci przez wiele dziesiątków lat nie mieli dostępu do wiedzy innej, alternatywnej.

            O to, żeby Polacy do tej innej wiedzy dostępu nie mieli, banda kominterno-wsko-żydowska też zadbała zaraz po przejęciu władzy w naszym kraju.

            Jak to robiono?

            Wprowadzono wszechobejmującą cenzurę prasy i wydawnictw, to jedno, ale:

            >> (…) skazywano na przemiał książki ze względu na ich autorów czy z racji myśli w nich zawartych, myśli – dodajmy – właśnie dla „lewicy” rządowej niewygodnych.

            Odpowiednie władze systematycznie sporządzały całe spisy takich dru- ków skazanych przez sprawujących władzę na utonięcie w niepamięci.

            Praktyki te przypomniał „Przegląd Tygodniowy” (I.Morżoł, M. Ogórek. „Wymiana poglądów”, 7 VIII 1988, nr, 32, str. 6-7).” (Cytuję to z marksistowskiego tygodnika pt. „Sprawy i Ludzie”, nr 40- 339, z 6 października 1988, str. 3, artykuł „Daremne żale”).

            Do oczyszczania kultury z literatury „nieprawomyślnej” zaangażowano na pełny etat tysiące tzw. „pracowników oświatowych”.

            Dla równowagi trzeba tutaj przypomnieć, że naziści w tych praktykach nie byli gorsi.

            Co prawda, po przejęciu władzy robili to samo, ale trochę inaczej.

            Książki i publikacje niewygodne dla nazistów masowo palono.

            Akcję tę rozpoczęto w nocy z 10 na 11 maja 1933 roku od zwiezienia samo- chodami ciężarowymi 20 tysięcy książek i innych publikacji z bibliotek i demonstracyjnego spalenia ich w ogromnym ognisku na Operaplatz w Berlinie.

            Wybitny znawca stosunków w Polsce „ludowej”, George J. Flemming, w książ- ce pt. „Polska mało znana” pisze:

            „W okresie stalinowskim na przeszło 100 dzienników, tygodników i mie- sięczników, wychodzących tylko w samej Warszawie, było tylko dwóch naczelnych nie-Żydów, a w telewizji i radiu kursował dowcip

            – Co się stało z resztą Żydów z Getta? – Przeszli kanałami do telewi- zji.

            – A na pytanie czym się różni Izrael od radia, odpowiedź brzmiała, że w Izraelu są jeszcze Arabowie…”

            (Cytat za: Stefan Nowicki, „Wielkie nieporozumienie”, str. 147).

            https://forumemjot.wordpress.com/2013/10/13/elity-iii-rp-przeksztalcic-narod-genetycznie-czyli-zlikwidowac-inteligencje-polska-cz-2-wladyslaw-gauza-radze-czytelnikowi-to-zapamietac-czytajac-te-dokumenty/

            Cz. I – https://forumemjot.wordpress.com/2013/10/13/elity-iii-rp-przeksztalcic-narod-genetycznie-czyli-zlikwidowac-inteligencje-polska-cz-2-wladyslaw-gauza-radze-czytelnikowi-to-zapamietac-czytajac-te-dokumenty/

            Całość: https://docplayer.pl/4901611-E-l-i-t-y-i-i-i-r-p-rodowod-o-s-l-o-2-0-1-1-wladyslaw-gauza.html
            Rekomenduję dwa pierwsze linki z uwagi na

          • Ja też się z tobą do końca nie zgodzę – oczywiście chłopi pragnęli zmian, ba zmiany systemu mentalnego Polaków są koniecznością, i to na każdym szczeblu jeszcze dziś, ponieważ my tkwimy świadomością gdzieś między XVI a XIX wiekiem, ale nie musiało to od razu oznaczać zmian w kierunku ideologii marksistowskiej i obecności sowietów w Polsce. Faktów nie zmienisz – system został nam narzucony przez wielkie mocarstwa, a to, że ostatecznie sporo na tym skorzystaliśmy… takie są paradoksy życia. Mimo wszystko myśl marksistowska była w Polsce obcą, głównie za sprawą tego, że była ona kolportowana przez pewną mniejszość z Bliskiego Wschodu zasiedziałą u nas od wielu wieków, co prowadziło też do wzrostu negatywnych nastrojów przeciw niej. Katolicyzm już był – i czy się to komuś podoba czy nie – jest obecnie dla polskiego chłopa bardziej strawny, ponieważ jest obecny na polskiej ziemi od tysiąca lat, stąd też trudno wykorzenić narzuconą w ten sposób mentalność, chociaż wśród tak świadomych chłopów jak np. Witos przywiązanie do tej religii było już mniej “ciemne”, bo on sam nie zawahał się powiedzieć pewnemu biskupowi, że “w sprawach wiary możemy bezapelacyjnie słuchać każdego wikarego, ale w sprawach politycznych zachowamy samodzielne zdanie.” W II RP ruch ludowy – jakikolwiek – nie miał szans na realizację postulatów, ponieważ świadomość ludu była w powijakach, a rozwój świadomości wymaga powolnej, żmudnej nauki, a nie gwałtownej, narzuconej z zewnątrz rewolucji, jaką zaserwowano nam po II wojnie. Dlatego też większość nie potrafiła dostrzec pozytywnych zmian, okopała się na pozycjach biernego oporu, a potem wychowywała swe dzieci w nienawiści do systemu i potem wszystko mogło potoczyć się w tym kierunku, w jakim się potoczyło. Niestety, PRL, ten dziwny eksperyment na naszym narodzie, pokazał tylko ile jeszcze mamy pracy, żeby nadrobić zaległości we wszystkich dziedzinach. W pewnym sensie ja uważam, że mimo wszystko PRL to była stracona szansa na pewne zmiany, które będziemy musieli wprowadzić, jeżeli chcemy mieć niepodległe państwo. Ale niepodległości nie powinniśmy traktować fanatycznie jak jakiegoś fetyszu bez którego nie można się obejść, bo to jest dla nas bardzo, bardzo zgubne w naszych realiach geopolitycznych. Czasami trzeba zacisnąć zęby i oddać te nieszczęsne guziki, żeby nie stracić wszystkiego. Konkludując – ty inaczej oceniasz PRL, przede wszystkim dlatego, że byłeś bezpośrednim beneficjentem zmian, jakie wtedy zaszły. Szanuję to i cieszę się, że tamten system pozwolił ci na rozwój. Mój ojciec też to wykorzystał, dzięki czemu został inżynierem i w III RP zarabiał całkiem dobre pieniądze. Ja mam jednak inną świadomość, głównie dlatego, że patrzę już niejako z góry na coś, co się definitywnie skończyło i nie wróci, a do tego dochodzi jeszcze mój sposób patrzenia – staram się ogarnąć i zrozumieć wszystko, a nie tylko poszczególne części. Do tego nigdy nie ciągnął mnie fetysz przynależności do tego czy tamtego. Wolę być całkowicie niezależny.

          • @Anonim. 16 marca 2019 at 07:49 – czyli @krzyk58, bo któż by inny? 🙂

            Jak zwykle bzdury waść pan opowiadasz: –
            “Nic też dziwnego, że parę pokoleń Polaków znalazło się pod wpływem myślenia i rozumowania żydowskiego i do dzisiaj nie może się z tego wyzwolić.
            Ogrom ciemnoty politycznej i historycznej Polaków XXI wieku jest przerażają cy.
            Mamy całe masy ludzi nieoczytanych, ograniczonych intelektualnie, bez charakteru i o zajęczej mentalności. Ale stan ten jest wytłumaczalny:” – bo wam żydokomuna chłopów uświadomiła i teraz biedni nijak pełnej władzy i majątków odzyskać nie możecie. 🙂 Oj to ból, jak aj waj.

            Wręcz jest przeciwnie, że ta obecna “ciemnota” to wręcz awans cywilizacyjny chłopów i ich potomków w porównaniu do stanu prawdziwej ciemnoty, w jakim przez tysiące lat utrzymywał stan chłopski kościół i szlachta, aby korzystać z niewolniczej siły roboczej i żyć z renty kapitału. Gdyby żydokomuna była zainteresowana utrzymywaniem tej ciemnoty nadal, to nie likwidowałaby na siłę analfabetyzmu, a tylko markowała postęp, aby utrzymać władzę. A oni głupi nie dość, że rozdali ziemię za darmo chłopom to jeszcze oświatę wprowadzili. Co oczywiste, w tej nowoczesnej oświacie nie było już miejsca na różne katechizmy i burżuazyjne ideologie służące uzasadnianiu pańszczyzny. Stąd wasz ból, że wyrugowano z oświaty naukę posłuszeństwa klerowi i “jaśnie państwu”. 🙂
            Ale jakby nie patrzył stworzono piękną polską kulturę narodową, a udział w tym twórczym dziele mają światli ludzie pochodzenia szlacheckiego, inteligencja lewicowa itd.

            Dla przykładu ujednolicono i usystematyzowano wreszcie pisownię i wymowę jęz. polskiego, jak porównasz publikacje przedwojenne z archaiczną pisownią i wymową, to ona niezwykle razi. No i jednak nie narzucono jidisz. 🙂 Ony chcieli być Polakami i mieli do tego prawo żyjąc od tysiącleci na polskiej ziemi i służąc szlachcie polskiej w generowaniu zysków ze stanu chłopskiego i miejskiego. 🙂 Biedne polskie “jaśnie państwo” nijak się nie może pogodzić z utratą feudalnej władzy. 🙂

            A co do stanu “ciemnoty” dzisiejszej, a raczej pewnej mentalności niewolniczej ludu polskiego, to jest moim zdaniem stan utrwalony genetycznie przez tysiąc lat zniewolenia religijnego i feudalnego. Stan ten nie wynika z oświecenia i postępu cywilizacyjnego w PRL. Aby wyjść z tego stanu mentalnej niewoli religijnej i feudalnej potrzeba co najmniej kilkunastu pokoleń, aby w genach nastąpiła zmiana informacji zniewalających na informację afirmującą wolność i samodzielne myślenie oraz egalitaryzm. To musi potrwać, a na przeszkodzie temu postępowi ponownie stanęła kontrrewolucja religijna i kapitalistyczna. PRL trwał zbyt krótko, aby utrwalić w ludziach wolność od przymusu wiary w religijne fantazmaty i podporządkowanie bogatszemu.

            Cytowałem ci już na tym forum wiele opinii o szkodliwości okupacyjnej religii i feudalizmu w I i II RP, gdy jeszcze żadnej żydokomuny nie było. I powinienem na tym poprzestać. Ale akurat opracowuję regionalny wkład twórczy w literaturze polskiej, więc przywołam tu obraz Kaszubski z XIX wieku, gdzie autor dowodzi jaki jest stan mentalności chłopów i z czego wynika zło tego świata.

            Florian Cenowa (1817-1881) – pierwszy kaszubski działacz społeczny i narodowy, pisarz, publicysta, wydawca, badacz folkloru i języka kaszubskiego, twórca pisowni kaszubskiej i pierwszych kaszubskich utworów literackich, zwany „budzicielem Kaszub”, z zawodu lekarz. Był pochodzenia chłopskiego.
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Florian_Ceynowa

            Dowodził szkodliwości Kościoła. W swoich publikacjach twierdził:
            „Kościół przyczyną wszystkich klęsk i upadku Polski. Pod płaszczykiem wiary katolickiej sprowadza klęski na wszystkie narody świata. Hierarchia kościelna, opanowana przez Włochów, wykorzystywana jest do znalezienia tłustych posad dla współziomków”.
            „Ciemnota narodu polskiego to zasługa klasztorów i szkół kościelnych. Za to wszystko nagrodą niewdzięczność koteryi rzymskiej i jej wrogi stosunek do narodu, np. do powstań.”
            „Jego program społeczny to wyzwolenie chłopa, uznanie go za fundament narodu. Program kulturalny to wyplenienie pogardliwego stosunku do Kaszubów, ich odmienności językowych i zwyczajowych, wskazanie na bogactwo kulturalne Kaszub. Program polityczny to oparcie przyszłości na przyjaźni wszystkich narodów słowiańskich”.
            Źródło: T. Cieślak, Sylwetki mazurskie i kaszubskie, Wyd. LSW, Warszawa 1967, s. 80.

            Florian Cenowa – w rozprawie pt. „Feodalizm i liberalizm w Prusach” zawarł szereg gorzkich zarzutów pod adresem chłopów. Gdy królowie pruscy zamierzali oprzeć się na chłopstwie, chłopi „dali się za nos wodzić; szlachta i księża dołożyli starań, dali się wybrać, aby mogli na sejmie swoich interesów bronić, a o chłopskich interesach co by mówił, nie był nikt” (s. 9). Przy drugich wyborach sytuacja ta sama, bo „chłopy byli chłopami, a nie ludźmi”. Obydwie partie: feudalna i liberalna są partiami szlacheckimi, antychłopskimi. Nikt nie broni chłopstwa, a chłopstwo samo nie rozumie swej głupoty. „Chłopa drą z jednej i drugiej strony. Czemu taki wół leniwy z niego! A przecież chłopstwo stanowi ważniejszą warstwę społeczną, bo przecież chłopstwo upadnie, zbiednieje i miasta upadną, bo ze wsiów żyją”. Chłop nie zna swej siły i tylko „będzie powtarzał, jak od dziada się nauczył, żeby to Bóg dał, żeby to ojciec św. zrobił, żeby to król dał, ksiądz zrobił, szlachcie zaczął”, a sam nie zrobi nic, nie będzie miał nic, chyba kije i baty na plecach; będzie wrzeszczał, „Jezus, Maria Józef, gorzałkę pił, w karczmie tańczył, w gusła i czary wierzył, jak to było dawniej. Ze szkół będą klasztory, księża będą nadskakiwać szlachcie jak lokaje, sędziami będą panowie i zakonnicy”.
            Źródło: T. Cieślak, Sylwetki mazurskie i kaszubskie, Wyd. LSW, Warszawa 1967, s. 81.

            Czy ty poniał wreszcie źródła zła? Żydzi po wojnie, pomijając zbrodnie nadużycia władzy, wyrządzili wiele dobrego ludowi polskiemu i nie ma znaczenia, że część z nich knuła za plecami we własnym interesie. Globalnie wychodzi in plus. Gdyby to zależało tylko i wyłącznie od woli kleru i “jaśnie państwa” polskiego, to polski chłop i robotnik nadal pozostałby tylko ich niewolnikiem pozbawionym szerszego dostępu do oświaty, co już cytowałem wiele razy.
            PAKA

          • @Xun Zi. 16 marca 2019 at 12:05

            “Ja też się z tobą do końca nie zgodzę – oczywiście chłopi pragnęli zmian, ba zmiany systemu mentalnego Polaków są koniecznością, i to na każdym szczeblu jeszcze dziś, ponieważ my tkwimy świadomością gdzieś między XVI a XIX wiekiem, ale nie musiało to od razu oznaczać zmian w kierunku ideologii marksistowskiej i obecności sowietów w Polsce.”

            Co do tej mentalności to racja i przed chwilą @krzykowi58 zacytowałem pisarza Kaszubskiego, aby wykazać, w czym faktycznie tkwimy i skąd wynika źródło zła.

            Pamiętaj natomiast o jednym, że innej ideologii alternatywnej do marksizmu o takiej sile oddziaływania w tamtym czasie nie było, która mogłaby uczynić postęp cywilizacyjny i przyczynić się do zniesienia niewolnictwa na świecie. W szerszym kontekście zniesienie niewolnictwa i postęp w zakresie praw społecznych człowieka jest zasługą właśnie marksizmu. Oczywiście istniała nauka społeczna Jezusa Chrystusa z pierwotnego chrześcijaństwa, ale jak wiesz ona została zniszczona przez katolicyzm i zmanipulowana przez kościół w interesie feudalnej władzy. Więc na niej postępu społecznego i ludowego nie dało się oprzeć, a Kościół niszczył w zarodku wszelką inicjatywę wyzwolenia ludu pochodzącą od własnych księży. Nawet w XX wieku JP II niszczył rodzącą się teologię wyzwolenia w Ameryce Łacińskiej. Teraz próbuje ratować sprawę papież Franciszek:
            https://www.tygodnikprzeglad.pl/franciszka-powrot-do-korzeni/3/
            Wyguglaj sobie:
            “Franciszek zrehabilitował księdza z Nikaragui, zawieszonego przez Jana Pawła II”
            “Papież Franciszek zrehabilitował księdza Ernesto Cardenala z Nikaragui, który został zawieszony przez Jana Pawła II w 1984 roku. Cardenal był wtedy promotorem krytykowanej przez Kościół teologii wyzwolenia, zasiadał też w rządzie Daniela Ortegi jako minister kultury.”

            Gdyby nie te rewolucje społeczne od rewolucji francuskiej począwszy, wiosnę ludów, a na rewolucji październikowej skończywszy, nadal większość ludzi na świecie byłaby tylko niewolnikami o stanie mentalności kaszubskich chłopów z cytatu Floriana Cynowy w powyższej mojej odpowiedzi na post @krzyka58.

            Nie było innej alternatywy, takie jest moje zdanie. Stan “ciemnoty” można wyplenić tylko przymusem oświaty, im szybciej tym lepiej, a sama “ciemnota” nie stworzy systemu egalitarnego bo zawsze ulegnie silniejszemu, cwańszemu i mądrzejszemu, bądź religijnym fantazmatom. Zaś w tzw. absolutyzm oświecony nie wierzę, bo zawsze on będzie miał na celu interes własny posiadaczy kapitału, a nie szerokich mas ludowych i ich kultury, czego dowodem są Prusy z XIX wieku. Ewolucja dowodzi też, że nagłe skoki w cywilizacjach mogą przyspieszyć rozwój człowieka i tak się stało w dobie oświecenia, XVIII wiek afirmujący humanizm uczynił podwaliny do skoku cywilizacyjnego na świecie.

          • @Miecław. “Pamiętaj natomiast o jednym, że innej ideologii alternatywnej do marksizmu o takiej sile oddziaływania w tamtym czasie nie było,”
            CZYŻBY? Ruch ludowo-narodowy (Narodowa-Demokracja) początki pracy organicznej na wsi polskiej już w drugiej połowie XIX w. podnosiły morale
            i świadomość, jedność “ludu pracującego …. wsi”.

            “Rozbicie narodowe społeczeństwa polskiego ujawniło się w szczególności w czasie rewolucji 1905 r., kiedy przeciwko sobie stanęli robotnicy uznający istnienie narodu robotników (internacjonalizm) i ci, którzy byli patriotami, gdyż cenili tradycję narodową i wartości chrześcijaństwa. Owocem tego była bratobójcza walka o imponderabilia, która osłabiała działania zmierzające do poprawy warunków życia ludzi pracy najemnej.

            Wbrew stanowisku marksistów społeczeństwa nie składały się wyłącznie z robotników, a państwa i narody miały sprzeczne interesy, które brutalnie ujawniła I wojna światowa. Ideologiczny spór teoretyków podzielił społeczeństwa na zwolennikami rewolucji i reformizmu. Życie dowiodło, że istnieją narody, a rewolucyjna zmiana stosunków społecznych jest kiepską drogą do poprawy warunków życia ludzi pracy.
            ” Z budki dróżnika” – Myśl Polska

            ” Globalnie wychodzi in plus. ”
            I DLATEGO właśnie pozostanę na zawsze -‘ lekkim” antykomunistą, co nie znaczy że nie zauważam ‘plusów dodatnich” minionego (SŁUSZNIE) systemu, zwłaszcza po 56′,68′

            Jednak, – wychodzi in minus, gdyby wychodziło “in plus” , system byłby
            nie do ruszenia zwłaszcza przez robotników i chłopów, w 80′ – broniliby własną
            piersią niczym, Jaruzelski – socjalizmu w 81’.

            Stalin doskonale orientował się jaką kategorię “polaków” tworzy twór zaszyfrowany w skrócie KPP, czy CBKP…….
            Na poważnie, tamten system (wartości) jest NIESTETY ciągle, ‘wiecznie żywy” niczym Lenin.
            ……… Proszę bardzo! “Nie jestem za niepodległością Polski” – zwolennik likwidacji ronda R. Dmowskiego w Warszawie
            https://www.youtube.com/watch?v=uAnJgABG05g
            Gdzie nie spluniesz, trafisz w lewaka, kosmopolitę i złodzieja… 🤔
            Gdzie “ony” nabierali “ogłady patriotycznej”? W domach rodzinnych, wraz z kultowym już mlekiem matki
            wtłaczano do pustych czerepów, że Polacy to “naziole, faszyści,rusofobi
            i inni antysemitnicy”. Komuno-eurobolszewickie brednie w (już)
            w 3, 4 pokoleniu (jeszcze)! mają się dobrze. NIESTETY!

          • @krzyk58. 16 marca 2019 at 16:08

            Widzę, że kolejny raz trzeba ci przypomnieć bolesną historię.
            “Pamiętaj natomiast o jednym, że innej ideologii alternatywnej do marksizmu o takiej sile oddziaływania w tamtym czasie nie było,”
            CZYŻBY? Ruch ludowo-narodowy (Narodowa-Demokracja) początki pracy organicznej na wsi polskiej już w drugiej połowie XIX w. podnosiły morale
            i świadomość, jedność “ludu pracującego …. wsi”.

            Niestety ENDECJA to była partia burżuazyjno-ziemiańska podporządkowana klerowi i występowała czynnie p-ko walczącym o swe prawa robotnikom i chłopom, więc nie była żadną alternatywą dla socjalizmu i lewicy laickiej do cywilizacyjnego skoku. Nie proponowała radykalnych reform oświatowych dla ludu, czy też reform społecznych, mało tego kolaborowała z zaborcami i okupacyjną religią. Mógł być alternatywą dla socjalizmu ruch spółdzielczy, którego wielkim promotorem był m. in. Edward Abramowski, ale niestety słabo się rozwijał w warunkach feudalizmu i braku oświecenia, zresztą dziś nie jest lepiej i z prawdziwego ruchu spółdzielczego pozostała wydmuszka ideologiczna. Trzeba egalitarnej wyższej świadomości społecznej, aby ruch spółdzielczy się rozwijał i utrzymał w warunkach feudalno-kapitalistycznych, podobnie jak i dziś.

            A co do złej sławy ENDECJI to masz kilka cytatów z przedwojennego opracowania z 1937 roku, gdzie podawane są fakty i źródła. UWAGA BĘDZIE BOLAŁO:

            ENDECJA – wróg robotników i chłopów.
            „Była to i jest partia wstecznictwa, dysząca nienawiścią dla wszelkiej myśli niezależnej, dla postępu, dla słusznych dążeń robotników i chłopów. (…) Grzechy i zbrodnie endeckie powinny być stale przypominane, jako ostrzeżenie dla młodych pokoleń, tak jak się przypomina Sicińskiego z Upity, twórcę szlacheckiego „liberum veto” i jak się wspomina zdradę Targowicy. Z doświadczeń przeszłości trzeba wyciągnąć naukę na przeszłość!”

            „Endecja jest partią stojącą na usługach kapitalistów i obszarników, i to bez różnicy wyznania i narodowości. Nie bez przyczyny zapowiada endecki przywódca Stanisław Głąbiński, że „SKUTECZNYM ŚRODKIEM PRZECIWKO STRAJKOM NIE SĄ POŁOWICZNE ŚRODKI, ALE USTRÓJ NARODOWY” (Kurier Poznański z 31 października 1937 r.).

            “Nie bez przyczyny łamali endecy z „Pracy Polskiej” długotrwały strajk polskich robotników w niemiecko-żydowskiej fabryce „Lanko” w Bielsku i wręczyli po swym „zwycięstwie” kwiaty inżynierowi Jakubowi Grünowi Żydowi.”
            „Nie bez przyczyny endecy obok policji wystąpili czynnie przeciw niedawnemu strajkowi chłopskiemu, przechwalając się, że są oni „JEDYNĄ SIŁĄ” ZDOLNĄ DO WALKI Z CHŁOPAMI, UPOMINAJĄCYMI SIĘ O SWE PRAWA OBYWATELSKIE (Ziemia Przemyska, 4-11 września 1937 r.).”

            „Przecież nie darmo wzorem dla endecji jest Mussolini, dyktator Włoch i Hitler, dyktator Niemiec. Jeszcze w r. 1922 zachęcała redakcyjna gazeta „Rzeczpospolita”, by faszyzm przeszczepić na nasz grunt „z ziemi włoskiej do polskiej” (artykuł posła Strońskiego). Dziś endecja stoi jawnie w szeregu chwalców faszyzmu i hitleryzmu. A czym jest faszyzm i hitleryzm dla klasy robotniczej, o tym chyba powszechnie wiadomo. Obniżanie zarobków, niszczenie ustawodawstwa ochronnego pracy i ubezpieczeń społecznych, zdruzgotanie organizacji robotniczych, więzienia, obozy koncentracyjne i wyspy zesłania – oto co klasie pracującej przynosi faszyzm, aby mogły rosnąć zyski kapitalistów.
            Jakże obłudnym jest hasło endeckie „Polska dla Polaków”! Prawdziwe przykazanie endecji brzmi: „Polska dusza dla włoskiego faszyzmu i niemieckiego hitleryzmu”. A przecież hitleryzm to nie tylko oddanie polskiego ducha w obcą niewolę, ale to także śmiertelna groźba dla niepodległości Polski. Mówi o tym tragiczne położenie Polaków w Niemczech, mówi o tym los Gdańska, mówią o tym spiski hitlerowskie w Polsce, mówią o tym niemieckie fortyfikacje nad polską granicą”.
            Źródło: Czarna Księga Polskiej Reakcji. Prawda o Endecji, Wyd. PPS, Kraków 1937, s. 3-6.

            Walka ENDECJI przeciwko robotniczej rewolucji i socjalizmowi w 1905-1906 roku:
            Endecja jako partia burżuazyjna podjęła świadomą walkę z ruchem socjalistycznym a przede wszystkim strajkowym, wymuszającym poważne ustępstwa na fabrykantach.
            „Walka ta, zorganizowana przez endecję z wszelkich mętów społeczeństwa, oraz z nieuświadomionych i otumanionych robotników, PROWADZONA ZA PIENIĄDZE ŁÓDZKICH ŻYDOWSKICH I POLSKICH FABRYKANTÓW, rozwinęła się od łamania strajków aż do napadania i mordowania socjalistycznych przywódców robotniczych.
            Krwawe walki bratobójcze prowadzone pod wpływem endecji przede wszystkim na terenie jedynego wówczas wielkiego przemysłowego ośrodka naszego w Łodzi – przynoszą w plonie tysiące zamordowanych robotników.

            Endecja bynajmniej nie wypierała się inicjatywy owych masowych morderstw. Przeciwnie, Dmowski na wiecu w Filharmonii Warszawskiej w styczniu 1907 roku z dumą oświadczył:
            „PRZECIW SOCJALIZMOWI WYTĘŻYLIŚMY WSZYSTKIE SIŁY, PRZYZNAĆ MUSIMY, ŻE W WALCE Z SOCJALIZMEM ZMUSZENI BYLIŚMY PRZELAĆ KREW BRATNIĄ”.
            Że ta krwawa robota endecji była poparciem krwawego cara przeciwko polskim patriotom, przeciwko akcji niepodległościowej, – stwierdza sam Dmowski w swojej książce: „Polityka Polska i odbudowanie Polski”.

            Wolny obywatelu! Uprzytomnij sobie czytając to, ohydę tych wszystkich zbrodni przeciwko wyzwoleniu Polski z niewoli. O tej okropnej hańbie muszą pamiętać przyszłe pokolenia. Będą się one dziwić, że takie stronnictwo, tacy ludzie mogli bezkarnie przeciwko Polsce, jej wolności i narodowi tyle zbrodni w ciągu dziesiątek lat popełniać!
            Ci sami ludzie mają czelność dzisiaj w wolnej Polsce pouczać kogokolwiek o patriotyzmie”.
            Źródło: Czarna Księga Polskiej Reakcji. Prawda o Endecji, Wyd. PPS, Kraków 1937, s. 16.

            CHODZILI DO KATÓW:
            „Stefan Żeromski, to wspaniały polski pisarz i wielki poeta. Jak żył i pisał, to endecy od stóp do głowy opluwali jego osobę, jego twórczość pisarską.
            Łajdackie ataki, dzikie oszczerstwa, niewątpliwie skróciły życie temu wielkiemu Polakowi. I nie jemu jednemu zresztą …
            Ale jak umarł, to endecy starym swoim zwyczajem zaczynają go chwalić, ot – już prawie „narodowego” robią z niego pisarza, w prasie endeckiej czytamy różne pochwalne artykuły o Żeromskim.
            No to jak go chwalicie, to przeczytajcie co to o Was, endekach, pisał Stefan Żeromski:
            Że chodzili do katów Narodu polskiego „PO ZEZWOLENIE TŁUMIENIA REWOLUCJI, CHEŁPILI SIĘ PUBLICZNIE, ŻE PRZELEWALI KREW BRATNIĄ I ZAPOWIADALI WOJNĘ DOMOWĄ”.
            Czy słowa te, płynące z pod pióra najczujniejszego strażnika narodowego sumienia i odnoszące się do endeckich upiorów polskiego życia 1906 roku utraciły dziś cokolwiek ze swej straszliwej wymowy? Czy nie dadzą się zastosować i do dzisiejszej działalności endeckiej?”
            Źródło: Czarna Księga Polskiej Reakcji. Prawda o Endecji, Wyd. PPS, Kraków 1937, s. 17.

            Tak endecja byla postrzegana przez socjalistów (nie komunistów) w 1937 roku. A co robiła, jest opisane w źródłach tylko trzeba je znać. Nie jest przecież tajemnicą, że endecy tłumili Wielki Strajk Chłopski i organizowali się przeciwko robotniczym strajkom, inspirowali łamistrajków itd. Dla endecji narodem byli tylko ci co posiadali jakiś kapitał, a nie siła najemna. W zasadzie to mieszczaństwo bogate i ziemiaństwo. Kiedyś cytowałem już ci, jak panicze z endecji chłopów pobili na Uniwersytecie we Lwowie, bo ci zechcieli studiować. Wskazywali im, że ich miejsce klasowe jest na wsi za pługiem jako parobkowie klas uprzywilejowanych.

            I TY CHCESZ MI WMÓWIĆ, ŻE ONI STANOWILI ALTERNATYWĘ DLA SOCJALIZMU, DLA PROPONOWANEJ OŚWIATY I REFORM SPOŁECZNYCH. Nie masz pojęcia o historii, a przynajmniej nie znasz źródeł przedwojennych.
            Dmowski to nie jest też jakaś krystaliczna postać z punktu widzenia interesów robotnika i chłopa, chociaż potem dla niepodległości Polski zrobił sporo, gdy okazało się, że już Cara nie ma i dzięki rewolucji Polska odzyskuje niepodległość. Ot trafiło się, jak ślepej kurze ziarnko, taka historyczna okazja do zaistnienia. Bo przecież zwykły chłop czy robotnik polityki nie uprawiał, on chciał tylko poprawy swego losu.

            Nie mam czasu cytować ci więcej i innych źródeł, ale jak będzie trzeba to się postaram. 🙂

          • Miecław
            16 marca 2019 at 12:56

            W tym demotywatorze ktoś zmieścił esencję moich poglądów na temat ideologii, doktryn i religii: https://demotywatory.pl/4909529

            Zastępowanie feudalizmu i kapitalizmu socjalizmem i komunizmem jest moim zdaniem tym samym, co leczenie dżumy cholerą. Cała rzecz polega na kolejnym pudrowaniu zgniłego szkieletu cywilizacji, który prowadzi ją do coraz to nowszych, bardziej subtelnych systemów wzajemnego zniewalania, ponieważ nieustannie próbuje się indoktrynować masy ludzkie do takiego lub innego schematu. Ja jednak uważam, że ten system zniewolenia mogą rozwalić już jedynie samoświadome jednostki, ponieważ masy zawsze były, są i będą głupie i podatne na zewnętrzne sterowanie.

          • @Xun Zi. 17 marca 2019 at 09:30

            No cóż ten demotywator mogę uznać również za swoje podejście do ideologii wszelkiego rodzaju, których zadaniem jest żerowanie na nieświadomych masach ludzkich. Jednak socjalizm dobrze rozumiany z ideą świeckości, nie bardzo tam pasuje. To był jedyny system, który gdyby był stosowany w bardziej samoświadomym społeczeństwie gwarantowałby równowagę egzystencjalną będącą ostoją bezpieczeństwa i rozwoju.
            No ale wiadomo, Jezus też stworzył idee społecznej równości i miłości bliźniego, aby polepszyć byt ówczesnego stada baranów i co? I od 2 tysięcy lat nadal nic, wręcz odwrotnie, bo stado baranów tak przekształciło jego idee, aby cwaniacy mogli żerować na słabszych zamiast ich doskonalić.
            Polecam trochę ciekawych opracowań.
            http://lewicowo.pl/o-pierwiastku-socjalistycznym-w-chrzescijanstwie/
            http://lewicowo.pl/socjalizm-a-kosciol/
            http://lewicowo.pl/za-szczescie-wasze-i-nasze-czyli-polska-teologia-wyzwolenia/
            https://pl.sputniknews.com/swiat/201801147109829-sputnik-putin-chrzescijanstwo-mauzoleum-komunizm/
            http://www.himavanti.org/pl/c/artykularnia/albert-einstein-dlaczego-socjalizm
            https://www.marxists.org/polski/lenin/1905/12/soc_a_rel.htm
            http://lewicowo.pl/pogadanka-o-socjalizmie/
            http://lewicowo.pl/restaurare-omnia-in-christo/
            http://lewicowo.pl/komunizm-w-pierwotnym-chrzescijanstwie/
            http://lewicowo.pl/jestem-komunista/

            A co do tego poglądu:
            “Ja jednak uważam, że ten system zniewolenia mogą rozwalić już jedynie samoświadome jednostki, ponieważ masy zawsze były, są i będą głupie i podatne na zewnętrzne sterowanie.”
            Zgadzam się z tym twierdzeniem, ale niestety nachodzi mnie smutna refleksja za skutek mojej znajomości psychologii i neurobiologii, czyli znajomości działania mózgu. Otóż spełnienie tego słusznego skądinąd postulatu jest taką samą utopią, jak komunizm. A to z prostego powodu, że nasz umysł jest głównie kodowany przez środowisko z uwzględnieniem informacji genetycznej po naszych przodkach, którzy przekazali nam w DNA pewne predyspozycje i preferencje życiowe. Jakie środowisko i informacja DNA, tacy my jesteśmy jako wypadkowa tych dwóch czynników. A to oznacza, że nawet bliźniacy jednojajowi wychowani w tym samym z pozoru środowisku nieco się różnią, a gdy wychowali się w różnym środowisku, to jeszcze bardziej się różnią charakterologicznie i społecznie, a co mówić dopiero o całej plejadzie różnic indywidualnych nabytych przez ludzi w toku istnienia i międzypokoleniowej wymiany informacyjnej w DNA? Tak więc nie jest możliwe nawet w najdalszej przyszłości osiągnięcie takiego stanu samoświadomości społeczeństwa, abyśmy dokonywali podobnych wyborów i mieli podobne preferencje.

            Niestety w związku z tym jesteśmy zdani tak dziś, jak i w przyszłości na wypracowywanie konsensusu społecznego i ewentualne wojny, gdy któraś ze stron przegnie i będzie za bardzo chciała narzucić swoją doktrynę a przeciwna strona nie wytrzyma i sięgnie po ostateczne argumenty. Fakty są takie, że jesteśmy zdani na walkę o byt w ramach określonych idei i tworzonych partii, stowarzyszeń, związków zawodowych itd. Innej możliwości nie ma, poza życiem na marginesie społeczeństwa lub gdzieś w dziczy z dala od cywilizacji będąc samowystarczalny, ale wtedy i tak czeka człowieka walka z naturą o przeżycie i życie jako takie.

          • “jesteśmy zdani na walkę o byt w ramach określonych idei i tworzonych partii, stowarzyszeń, związków zawodowych itd. Innej możliwości nie ma, poza życiem na marginesie społeczeństwa lub gdzieś w dziczy z dala od cywilizacji będąc samowystarczalny, ale wtedy i tak czeka człowieka walka z naturą o przeżycie i życie jako takie.”

            I tu leży zasadniczy błąd w myśleniu większości ludzi – traktujemy życie jako walkę o byt. A przecież jest to walka niemożliwa do wygrania, bo przecież nasze ciała i tak nieuchronnie zbliżają się do śmierci od chwili narodzin. No i gdzie jest ta walka w przyrodzie? Czy naprawdę jest tam jakaś walka o przetrwanie czy tylko nasze walczące umysły narzucają nam taką interpretację? Czy sposób odżywiania drapieżników to na pewno ich walka o przetrwanie? Czy w przyrodzie są takie masowe rzezie jakie my urządzamy sobie nawzajem? Czy jest tam miejsce na terroryzm i mordobicie o jakieś religie lub ideologie?

          • @Xun Zi. 18 marca 2019 at 08:08

            Ok wszystko się zgadza i tak jest jak piszesz, ale niestety nie zmienisz determinacji środowiskowej i neurobiologicznej u ludzi. Ten kto tego dokona i spowoduje zmianę mentalności, powinien otrzymać tysiąc nagród nobla. Osobiście jestem ciekaw czy na Kubie lub w KRLD uda im się utrzymać egalitarny stan świadomości społecznej i czy będzie miało to przełożenie na przyszłe pokolenia, które już same bez państwowego przymusu będą stosowały w swoim życiu społecznym i osobistym egalitarne i pokojowe zasady postępowania. Ciekawym socjologiczne przypadkiem będą też Chiny.

  11. Rozdziobią nas kruki wrony

    Ja mam tylko pytanie do czcicieli Żołnierzy Wyklętych. Gdyby Sowietom nie było po drodze tędy na Berlin, to kto zabrałby stąd Niemców? I czy cały kraj nie wyglądałby jak Warszawa po Powstaniu? Bo w tych dyskusjach umyka nam fakt, że po okolicy pętał się Hitler, że jeszcze nie było NKWD ale było Gestapo, że były łapanki, kartkowy chleb, rąbanka pod grozą śmierci przemycana ze wsi do miast, no i – obozy koncentracyjne w których siedzieli Polacy. Zapomnieliście o wymordowaniu polskich profesorów we Lwowie? Kto to zrobił? Tak chcieliście i chcecie żyć, “Jaśnie Panowie”?

    • @ Rozdziobią nas kruki wrony.
      Gdyby nie ZSRR to nie ma pewności, czy po II wojnie światowej by istniała Polska.

      • Rozdziobią nas kruki wrony

        @Wieczorynka
        No właśnie, niektórym umyka fakt, że w latach 1939 – 1945 nie było żadnej Polski tylko Generalna Gubernia. To o nią walczyli Żołnierze Wyklęci z Sowietami? Tak tylko pytam.

  12. Wydaje mi się, że Redaktor Krakauer celowo, aż do przesytu zamieszcza “poezję” Pana Adama G., w celu ukazania jej absurdalności.

    Pan Poeta uległ rządowej i aktualnie mainstreamowej narracji propagandowej w Polsce.

    I propagowanie tej narracji dotyczy obu zwalczających się ugrupowań PO i PiS.

    Zatem Poeta z Poznania zakłada, że zostanie doceniony przez OBIE STRONY, kto by nie wygrał.

    Za tym docenieniem mogą pójść “profity”, jak drukowanie jego twórczości, a potem może nawet umieszczenie Jego “dzieł” w zestawach lektur szkolnych.

    Tak to oceniam, bo znając życie – On jako poeta – cienko przędzie …

    Dochodzi niezrozumienie naszej historii i powielanie uwielbienia dla naszego “męczeństwa” , które miało miejsce od ostatniej zwycięskiej bitwy pod Wiedniem.

    Szereg wojen, powstań, zabory, zniszczenia I i II wojny oraz martyrologia.

    Same jęki, krzywdy i upokorzenia.

    Jak z tego budować MIT ZAŁOŻYCIELSKI?

    Dochodzi religia katolicka z “drogą krzyżową” i śmiercią Jezusa na Krzyżu.

    Tamta śmierć (i potem Zmartwychwstanie) była ceną naszego odkupienia – taki jest główny przekaz dominującej religii w Polsce.

    Stąd ukazywanie parusetletniego męczeństwa Polski i Polaków jako ceny za nasze obecne powodzenie?

    Jest coś na rzeczy, bo gdyby nie bestialstwo hitlerowskich Niemiec nad Naszym Narodem i traktowanie Go jako “podludzi” – nie udało by się tak łatwo przesiedlić paru milionów Niemców z “Ziem Odzyskanych” – co było wynikiem ustaleń aliantów i propozycji Stalina (d.ZSRR).

    Stalin liczył dodatkowo na “związanie” Polski z Rosją Sowiecką poprzez wspólne “wypędzenie” Niemców i przesunięcie granic bytowania Polaków ze Wschodu – na Zachód.

    To w zasadzie działało do końca PRL-u i istnienia ZSRR oraz Układu Warszawskiego.

    Był wspólny wróg, którego wyrzucono za Odrę.

    Podobnie potraktowano Ukraińców w ramach akcji Wisła.

    Dziś takie potraktowanie paru milionów ludzi w taki sposób, już by się nie udało.

    Różne gremia “obrońców praw człowieka” nie pozwoliły by na to.

    Negocjacje i szacunki o kwotach odszkodowań trwałyby do dziś …

    Nie wiadomo, czy ten temat w relacji z Niemcami – nie wróci jeszcze, skoro Mały Naród z Bliskiego Wschodu (i nie chodzi tu o Liban) buduje swoje istnienie i miejsce na Ziemi po pobycie w Palestynie przed ponad dwoma tysiącami lat.

    A tak mamy w miarę zwarty kraj, bez istotnych mniejszości, z jedną religią i językiem (literatura!)

    A “literaturę” mamy obecnie taką, że MUSI wzmocniać poglądy antyrosyjskie i antykomunistyczne (mimo braku komunistów w Polsce!), zapominając, że więcej Polaków zginęło jednak z rąk Niemców – no ale Niemcy “dali nam” ponad 200 Leopardów!

    Co się stanie z Polakami, jak Niemcy za 25-40 lat zaczną upominać się o obecnie nasze Ziemie Zachodnie i Północne, a Rosjanie powiedzą, że ich to nie interesuje – bo to układy w Teheranie, Jałcie i Poczdamie to sygnował ZSRR, który nie istnieje, a obecna Rosja z nami w zasadzie nie graniczy, poza kaliningradzką enklawą.

    ZSRR nie istnieje, ale istnieją Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, pozostali sygnatariusze układów przesuwających Polskę na Zachód.

    Z kolei dawne Polskie Kresy Wschodnie to obecnie niepodległe Państwa: Litwa, Białoruś i Ukraina.

    I co z tym zrobimy?

    Znowu “szable w dłoń”?

    Jak się wczytać w męczeńską poezję Pana Adama G. (Poznaniaka!), to nic tylko “bagnet na broń” – no bo muszą być jakieś skutki Jego Poezji.

    Tego nie można tak sobie pozostawić.

    Czy w tle czai się nadzieja na III-cią Wojnę Światową?

    To może być już ostatnia wojna w dziejach Ziemi (bój to będzie ostatni?).

    A potem zapanuje WIELKA CISZA.

    Czy o to Autorowi chodzi?

    Czy o tę wielką ciszę i zeszkloną powierzchnię Ziemi chodzi Naszemu Wielkiemu Poecie z Poznania?

    Amen i Macondo.

  13. Rozdziobią nas kruki wrony

    Tu jest ciekawy artykuł dość ściśle związany z naszą dyskusją. Polecam @Miecławowi i @Krzykowi58

    https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1402338,gdyby-prl-skonczyl-sie-w-1960-r-mielibysmy-o-nim-dobre-zdanie.html

    • Dzięki za link. To dopiero początek rewizji poglądów na PRL i ogólnie na skutki rewolucji październikowej dla świata feudalizmu wschodniego. Tak jak pisałem już kiedyś, że młode pokolenia ciężko doświadczone przez feudalny kapitalizm po 90-tym roku będą punktować styropian na każdym kroku, tylko jeszcze trochę muszą nabyć wiedzy i doświadczenia, zdobyć władzę i zagospodarować się na uczelniach wyższych. Wspomnicie moje słowa, że wszystkie pomniki styropianowe zostaną “zaorane” (jeden już padł razem z mitem kapelana), a ich muzea będą służyć za dowód ludzkiej indolencji umysłowej. Ci ze styropianu co dożyją tych czasów, będą się wstydzić swej działalności opozycyjnej w PRL, tak jak miliony obecnych jeszcze starszych robotników wstydzi się przed własnymi dziećmi uczestnictwa w strajkach i leżenia na styropianie. I po co nam to było? Tak kiedyś znajomy ze łzami w oczach mi przyznał, gdy jego dzieci zaczęły głodować na jego bezrobociu, zanim do unii weszliśmy. Jakiś czas temu byłem mimowolnym świadkiem, jak córka potraktowała ojca styropiana, mając mu za złe obecny brak perspektyw dla młodzieży. Oczywiście to się nie nadaje to publikacji. Miliony rozbitych rodzin, zdegenerowane młode pokolenia, zniszczona gospodarka i wprowadzony na nowo feudalizm, oligarchizacja gospodarki i polityki – oto tylko niektóre skutki wolności bez odpowiedzialności i kontrrewolucji pod auspicjami kleru i obcych służb.

  14. @Inicjator. “Wydaje mi się, że Redaktor Krakauer celowo, aż do przesytu zamieszcza “poezję” Pana Adama G., w celu ukazania jej absurdalności.”
    Albo!- albo? Swoje zdanie wyraziłem przed paru dniami, wcale nie wykluczam ‘sporej” prowokacji ze strony Redakcji mającej na celu
    totalne zdyskredytowanie… itd…
    – Poziom dyskusji i argumentacji…jak czytam kom. “krolowej” 🙂 acz nie tylko, przyznam (nie)skromnie, spadają mi kalesony z tyłka… dooo, samych kostek – nie wiem jak one
    TO robią fakt jest faktem (prasowym) bezspornym. Weźmy np. na tapetę
    publicystykę ‘drnowopolskiego’ i poziom dyskusji (komentarze).
    “W mediach publicznych Federacji narasta proces gloryfikacji Związku Sowieckiego i jego osiągnięć.
    W miarę nasilania się konfrontacji pomiędzy Stanami a Rosją, której to głównym motorem jest tzw. deep state, w prostej linii biologicznej i ideologicznej wywodzący się z bandy Trockiego, którą to Stalin przegnał na Zachód w okresie sowieckich czystek, zauważyć można też znaczące przemiany, po drugiej stronie barykady, w Rosji. ……………………………………
    https://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/148043,prawda-i-propaganda-po-obu-stronach-barykady
    Ps. Obserwuję niekwestionowany “ałtorytet” – w “ruskiej ТВ “,robiący za wyrocznię. TAM, słuchają niczym wyroczni – na kolanach! … Śmieję się z “tego’…
    Ps. Jest w sieci doskonały materiał na ów autorytet, złożony do kupy przez
    “ruskiego” ziomala, aktualnie w Izraelu.

    @krolowa bona. Dedykuję proszę zapoznać się z odnośnikami na dole tekstu
    link ostatni ” w formie broszury” u mnie nie rabotajet. https://kresywekrwi.neon24.pl/post/148024,wladyslaw-gauza-elity-iii-rp-rodowod

    OSTATNI news: w temacie.https://marucha.wordpress.com/

  15. @Rozdziobią nas kruki wrony. Mocno kontrowersyjny. Komentarze czytała? 🙂

    • Rozdziobią nas kruki wrony

      Czytała. Wszystko czyta. Z jednej i z drugiej strony. Nawet, brrrt, Grzelązkę.

      A cóż to, nie ma moderacji? A gdzie WebJóz?
      To niebezpieczny pomysł, wiele portali padło przez puszczenie ich na żywioł, nawet z obostrzeniami obciążającymi komentatorów za niewłaściwe treści. Pozdrawiam WebJózefa!

  16. @Rozdziobią nas kruki wrony.
    “A cóż to, nie ma moderacji? A gdzie WebJóz?”
    Cenzuruje! (ach, te “Mysie” nawyki!) Do czego (kogo) piję? I dlaczego?
    Ano, nie widzę komentarza zamieszczonego tuż przed 19:51! Był i “ni mo!”
    Moje zdanie w temacie – jak mamy bawić się na niby (udawanka – strzelanie
    okiem) przestańmy ‘bawić się” – w ogóle… i “w szczególe, i pod każdem innem względem… “Amen!

  17. @ krzyk, nie przejmuj się jednym swoim komentarzem. Na wszystkich portalach znika ich wiele, niektóre dopiero następnego dnia.
    Jak wolność słowa to i wolność decyzji w usuwaniu.
    Chcę powiedzieć, że bawi mnie ta przysłowiowa “wolność słowa” i tak zwana demokracja.

  18. @Miecław. Pozwoliłem sobie na wyłuszczenie słusznego stwierdzenia
    “Ci ze styropianu co dożyją tych czasów, będą się wstydzić swej działalności opozycyjnej w PRL,” – odnośnik “Miecław
    8 marca 2019 at 20:58 “. Jak widzisz, to “ony” (też) swego czasu byli ojcami na tym’że kultowym steropianie”, i spłodzili – to co spłodzili… 🙂
    A czy (już) wstydzą się? Czy posiadają w sobie tyle przyzwoitości? Nie mnie sądzić – dlatego tylko (z głupia – frant) 😉 pytam… “Wstyd – emocja wywołująca zespół fizjologicznych reakcji organizmu (np. rumieniec), możliwe do przewidzenia działania (np. ukrycie się) lub przykre myśli (np. „Jestem głupi”, „Co ona sobie o mnie pomyśli”), które mogą być źródłem zaburzeń depresyjnych.” 🙂
    Był wykładowcą (Adam Zagajewski) filozofii (oficjalnie funkcjonującej w ówczesnych programach szkół wyższych jako wstęp do marksizmu-leninizmu) na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie[2].

    Wywodzi się z programu krakowskiej grupy „Teraz”. Po podpisaniu listu 59 w 1975 był objęty zakazem druku. W 1978 podpisał deklarację założycielską Towarzystwa Kursów Naukowych i był jego wykładowcą.” AMEN. Miecławie
    – czy Ty poniał? https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Zagajewski
    NIE?! Podpowiadam, do rozwalenia systemu obowiązującego w PRLu,
    w dużym stopniu przyczynili się KOMUNIŚCI i lewica LAICKA.
    Wystarczy, ŻE przyswoisz sobie oczywistą – oczywistość, i na takim gruncie
    niewykluczone iż dojdziemy kiedyś do “wspólnego konsensusu”. 🙂
    Paka, muszę (ciągle) prostować Twoje ścieżki ideologiczne, wiedz iż nic
    nie jest jednoznaczne – w życiu nie wszystko jest czarne albo białe. Istnieje wiele odcieni szarości… o czym zapewne starasz się nie pamiętać. ALE,
    Bądź spokojny, jestem twoim ‘Aniołem Stróżem”….czuwam – rano, we dnie w nocy, wyprowadzę cię z domu kłamstwa i niewoli do krainy, tam gdzie
    nie ma płaczu i zgrzytania zębów – do Królestwa Niebieskiego. 🙂
    Na stabilny grunt faktów bezspornych i Prawdy. Zadowolony?

  19. Tekst polemiczny “gazdy” 🙂 do linkowanego wczoraj “drnowopolskiego” https://zakop999pl.neon24.pl/post/148059,dr-nowopolskiego-nowopolska-litania-zbrodni-komunizmu – “…dyskusyja się rozwija – ave Maryja…”

  20. @Miecław. Muszę wyprostować twoje mniemanie – o mnie, pomimo szóstego krzyżyka trzymam pion i fason – nawet gdy jestem boso – noszę ostrogi!
    180cm. 80 kg. 95cm. “w pasie”,
    Nie chwaląc się “jam ci to jest…” 🙂
    Przyznasz, że mógłbym (dziś!) składać “papiry” (cv) z nadzieją (!) iż moja osoba potraktowana będzie poważnie jako kandydat do służby w Kompanii Reprezentacyjnej WP. 🙂
    Do rzeczy! Ale dlaczego wypierasz https://pl.wikipedia.org/wiki/Projekcja_(psychologia) ze świadomości dziś, to na kogo
    powoływałeś się “wczoraj”? . “Miecław
    8 marca 2019 at 20:58 “ Temat: “Wsparcie dla fundacji – przerwa na prace modernizacyjne”. JA, tylko (udanie, lub trochę mniej) prostuję twoje ścieżki i autorytety… 🙂
    Ajjajaj… 🙂

    • Retoryka wymaga posługiwania się różnymi źródłami z uwzględnieniem wielu perspektyw. Na tym polega sztuka perswazji oraz obiektywnej oceny etiologii zdarzeń, w tym historycznych. Mam nadzieję, że zrozumiałeś? 🙂
      Kiedy do ciebie dotrze, że ja posługuję się wiedzą z wielu źródeł, nawet pochodzących od takich ludzi, których nie akceptuję lub mam do nich zastrzeżenia. Dla mnie ważne jest, kto co sensownego stworzył, a nie jakie błędy w życiu popełnił. Twórczość mogę pozytywnie wykorzystać w sztuce perswazji, a samego człowieka oceniać negatywnie, jeżeli na to zasłużył. Dlatego u mnie nie ma ograniczeń intelektualnych w twórczym wykorzystaniu wiedzy. Ile razy powoływałem się na JP II, czy biblię, wtedy kiedy było to użyteczne? Czytaj wszystko i wykorzystuj dla dobra Polski, jeżeli się nadaje. Z linkowanymi cechami i mechanizmem wyparcia nie ma to nic wspólnego.

      Ja myślę sobie, że te twoje osobiste “parametry”, którymi się tu chwalisz, to faktycznie nadają się do kampanii reprezentacyjnej, ale chyba nie pomagają za bardzo w myśleniu? 🙂 Albo, albo po prostu w wojsku chyba spałeś na wykładach z propagandy w szkole oficerskiej, skoro nie masz pojęcia o cybernetycznym wykorzystaniu informacji z różnych źródeł. A może już ich nie było u schyłku PRL, kiedy rozpita kadra oficerska lub rozmodlona zatraciła wiedzę i umiejętności krytycznego myślenia oraz ducha walki o socjalizm. 🙂
      Ale możesz to jeszcze wszystko nadrobić słuchając wykładów śp. Kosseckiego, chociaż są nudne, bo gość nie miał umiejętności retorycznych i brakowało mu elokwencji. Jego książki też się trudno czyta, więc bardziej polecam poczytać jego nauczyciela prof. Mazura.

      • “Na tym polega sztuka perswazji oraz obiektywnej oceny etiologii zdarzeń, w tym historycznych. Mam nadzieję, że zrozumiałeś? “Raczej, nie inaczej… Historia czy mity historyczne? (dr Jan Przybył)
        https://www.youtube.com/watch?v=7ynPl-d0tbw&t=2s dobry wykład – a , mądrego to i przyjemnie posłuchać, dlatego Miecławie wklejam ponownie.
        Nic nie sugeruję. 🙂

      • Miecławie ująłeś – “Pogięło cię chyba”. Więc w ramach prostowania
        postanowiłem wyjaśnić co by nie było wątpliwości.
        Ps. Jestem w trakcie ponownego oglądania rosyjskiego serialu “Сталин – Live”
        z 2006 r. … 🙂

  21. Dawno już, bo jeszcze za czasów PRL czytałem książkę zaczynającą się od słów “Rzecz się dzieje w Polsce, czyli nigdzie”. Pomyślałem, ot taka sobie groteska. Znając naszą historię tylko w wersji bogoojczyźnianej nie wiedziałem dlaczego Alfred Jarry jej akcję umieścił właśnie w Polsce. Poznawałem naszą historię, też i tę wstydliwie pod dywan chowaną. Po Jarr’a sięgnąłem jeszcze raz, ale w wersji filmowej Szulkina gdy już na polskim tronie zasiadł Król Ubu. Niestety za późno.

  22. No to rasizm. https://www.youtube.com/watch?v=_GWmduGreOE&t=60s

    Nowa Zelandia: każdy potrzebuje swojego zamachu. Pan Nikt – Tomasz Gryguć https://www.youtube.com/watch?v=sfrGPMGTktA

    https://marucha.wordpress.com/2019/03/16/fala-hejtu-na-licealistki-za-spodnice-w-dzien-kobiet-absurdy-lewicy-nie-maja-granic/

    Ad/17 – Najuprzejmiej proszę o nie nazywanie plugawych, parchatych troglodytów „lewicą”. Nawet „lewactwem”.

    Lewica – nie mówię o żydokomunie! – to byli kiedyś przyzwoici, ideowi ludzie, mający jakieś wizje społeczne i gospodarcze, jakieś propozycje, jakieś poglądy. Lepsze lub gorsze – ale MIELI.
    Lewicowcem był Waryński, był premier Daszyński, Pużak, małżeństwo Ciołkoszów.

    A kim są ci, których tak bezmyślnie zwiemy dziś lewicą?
    To jest BYDŁO (podkreślam swoją skalę emocji – !!) bez żadnego programu. Tzn. na ich „program” składa się walka z Kościołem, walka z rodziną, walka z tożsamością narodową, ogólnie – walka z normalnością. To jest zbiorowisko psychopatów, dewiantów, rzydów i debilów.
    Nie proponują NICZEGO KONSTRUKTYWNEGO – tylko niszczenie tego, co zastali.
    ————
    Ad31 – Robactwo zaczyna ustanawiać prawa robactwa.
    Admin

    +100

    Podopywanie instytucji rodziny — szczególnie tej chrześcijańskiej. Psychopaci zydo-komunistyczni w książce „Authoritarian Personality” (możesz ją kupić na Amazon, ale nie wiem, czy ne została „wyczyszczona” z tych bardziej anty-Białych wątków) uznali, że rodzina chrześcijańska kształtuje młodych ludzi na autorytarnych — czyli na antysemitów.

    Ja temu zapobiec? Proste: Feminism, Pederastia, 30 różnych genders, 30 różnych grup mniejszościowych w narodzie. Wtedy, i tylko wtedy, jak powiedział jeden z mędrców rzydowskich, rzydzi będą się czuli bezpiecznie.

    Republika Weimar II.

    Antysemityzm, jak wiadomo, to ciężka przypadłość natury psychicznej. Bierze się ona stąd, że człowiek do oglądu pewnych spraw, zamiast cielęcych, używa własnych oczu. Prowadzi to w konsekwencji do tego, że mózg otrzymuje nie takie informacje jakie powinien, a skoro tak, to wysnuwa wnioski nie takie jak trzeba.
    (…)
    Dla określonych środowisk antysemitami będziemy zawsze. Obojętnie, co zrobimy. Dlatego, czas zacząć sobie z tym radzić. A radzić sobie, to wiedzieć, czego się chce. Nie błądzić jak dziecko we mgle, nie udawać, że deszcz pada, kiedy lecą na nas potoki śliny. Nie wisieć u obcej klamki i zacząć wreszcie wykorzystywać atuty, które mamy. Niestety, nie ma komu tego zrobić. A skoro nie ma, to skaczą na nas, jak koza na pochyłe drzewo, różnego autoramentu grandziarze. Bo mogą. Bo nie jesteśmy państwem poważnym.
    Jak pochyłe drzewo. http://www.mysl-polska.pl/1840

    – Proszę Pani – pyta uczeń Jasiu! – Jak rozmnażają się geje? Przez podział czy przez pączkowanie?
    – Ani tak, ani tak – odpowiada pani. – Przez (lewicową, tak, tak! – moj przyp.) indoktrynację!

  23. a wszystko to g…. prawda

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.