Kultura

Którym nie zależy IV

Zrodzisz życie

Jesteś ziarnem. Przyjdzie ci obumrzeć. Przyjdzie ci umrzeć za sprawę. Przyjdzie ci cierpieć za prawdę. Ale twoja śmierć nie pozostanie bezowocną. Ziarno bowiem po to się narodziło, aby umrzeć. Bowiem tylko obumarłszy może przynieść plon. Może zrodzić nowe życie. Może się pomnożyć. Ustokrotnić.

A wszystko dzięki temu, że zaczęło ci zależeć. Że zacząłeś myśleć. Że zacząłeś pytać. Że zacząłeś szukać prawdy. I nie zatrzymałeś tej prawdy tylko dla siebie. Nie skryłeś jej przed innymi. Nie schowałeś pod korcem. Ale przekazujesz. Ale się nią dzielisz. Ale pomnażasz ją w sercach innych. Zaszczepiasz prawdę w umysłach napotykanych ludzi. I zacząłeś w kocu działać. Słowa i chęci przekułeś w czyny.

Gdy bowiem komuś zależy, angażuje się. Staje się orędownikiem sprawy. Staje na straży. Jest pochodnią. Jest posłańcem. Gdy bowiem zaczyna ci zależeć, to na czym ci zależy, staje się twoim. Wkładasz w to całe swe serce. Przenika cię to. Poznajesz do głębi. Nawiązujesz relację. Bez zaangażowania nie poznasz. Bez zaangażowania będziesz wciąż na zewnątrz. Co najwyżej obserwatorem.

Nieangażowanie się jest wygodne. Niczego bowiem nie ryzykujesz. Nie wystawiasz się na widok. Nie musisz obawiać się potencjalnej przecież porażki – nawet jeśli takowa nie jest możliwa. Ale przecież co dla ciebie będzie zwycięstwem, przez innych może być odbierane jako porażka, przegrana, uwstecznienie, ciemnogród. Stać z boku jest bezpiecznie. Nie sparzysz się. Nie zmrozisz. Niczego nie utracisz. Nie musisz niczego w sobie zmieniać. Nie musisz się dostosowywać. Nie musisz podejmować wyzwań. Nie doznajesz dyskomfortu.

Ale i do nikąd ni podążasz. Nie rozwijasz się. Nie wzrastasz. Nie przynosisz owoców. Nie jesteś w stanie zrodzić życia. Wegetujesz. Nie zżyjesz pełnią. Życie przecieka ci przez palce. Coś ci umyka. Ktoś za ciebie podejmuje decyzje. Ktoś za ciebie decyduje, czego masz chcieć, kiedy i jak bardzo. Ktoś za ciebie decyduje, jakim potrzebom masz dać upust i w jaki sposób. Ktoś za ciebie myśli o tobie. Myśli, jak cię wycyckać. Jak się wyssać. Jak cię zemleć. Jak cię uśmiercić. Jak cię oszkapić.

Jest taki czas

2014.03.12
Poznań

kiedy cofnąć się już niepodobna
i udręk więcej znieść nie idzie
kiedy kłamstwa grubą nicią szyte
pruje się na cztery strony prawdy
i tylko iść można ku światłu
i tylko ku prawdzie kroczyć

jest taki czas
kiedy wdepczą cię w błoto
i obrzucą kamieniami
kiedy zbrukają twe imię w rynsztoku
i zdrajcą nazwą choć zdrajcami oni sami
i śmierci twej domagać się będą

kiedy wytoczą przeciw tobie
nienawiści swej potężny oręż
i rąbną na oślep między twe oczy
bo ich wystraszyło
odmienne twe zdanie
i prawdy twej jasny płomień
gdyż w tym świetle
ich niecne widać uczynki
i dno kłamliwe ich obietnic
i już więcej nie mogą cię mamić
i już więcej zwodzić cię nie zdołają

jest taki czas
gdy zadrżą ze strachu przed tobą
i watahą rzucą się zdradną ku tobie
gnani lękiem pełni przerażenia
bo prawdą kłam im zadałeś
i objawiłeś światu czym jest ich nieprawda
i oszpeciło ich twe światło
i w gruzy legły ich matactwa złudne

Adam Gabriel Grzelązka

Bój twój codzienny

Tymczasem możesz i powinieneś się angażować. Brać na własne barki ciężar własnego życia. Brać odpowiedzialność za to, kim jesteś. I jeszcze większą za to, kim możesz się stać, jeśli tylko zacznie ci zależeć. Możesz owocować. Możesz wydać plon. Nieść i rodzić życie. Nieść i rodzić nadzieję. Zmieniać świat zmieniając siebie. Możesz być w pełni sobą.

Życie przemija. Nie czekaj na jakąś specjalną okazję. Chwila, ta obecna chwila jest niepowtarzalna. Takiej jak ta, nigdy ani nie było, ani nigdy nie będzie. To dobra chwila. Najlepsza, aby zacząć żyć pełnią życia. Aby podjąć decyzję. Wszystko bowiem zaczyna się od decyzji. A podjąwszy ją wciel ją w życie. Zacznij zależeć. Zacznij się angażować. Pytaj i szukaj. Działaj. Bądź odpowiedzialny. To twoje życie. Masz do niego prawo. Masz prawo je przeżyć. Przeżyć w pełni. Przeżyć odpowiedzialne. Przeżyć aktywnie. Przeżyć w prawdzie. Przeżyć z nadzieją. Przeżyć sensownie. Przeżyć bogato. To życie, to twoje życie, jedyne i niepowtarzalne, absolutnie wyjątkowe życie, jest twoim darem. Jest darem dla ciebie. Przyjmij ów dar. Rozpakuj i zrób zeń należyty użytek.

Czas się obudzić. Czas podjąć właściwe działania. Nie jakiekolwiek, ale rozumne, przemyślane, adekwatne do zagrożenia, jakie cię otacza. Czas stoczyć bój. Bój życia. Bój zwycięski. Bój nieśmiertelny. To twój czas. To twoja chwila. To twoje decyzje. To twoje życie. To twoje zaangażowanie. Wszystko kiedyś się zaczyna. Ty możesz teraz. Teraz i tutaj. Możesz zacząć żyć. Możesz zacząć smakować życie. Możesz zacząć swoje życie współtworzyć. Możesz odnaleźć w końcu siebie i poznać prawdę o sobie.

Z prądem płyną tylko zdechłe ryby. Czuć je z daleka. Są głośne. Są puste w środku. Ale i żałosne. Robią wiele hałasu, by być zauważonymi. By przyciągnąć uwagę. Ale są martwe. Nie rodzą życia. Nie biorą życia we własne ręce. Żyją pod publiczkę. Żyją zgodnie z powiewami wiatru losu. Niczego nie wnoszą w życie. Niczego nie mają do przekazania. Niczego nie mają do powiedzenia. A mimo to mówią najgłośniej. Istnieją hałaśliwie. Krzyczą. Krzyczą swą pustkę. Narzucają swoją pustkę, swe ubóstwo, swą miernotę, swe dziadostwo duchowe.

Sprzeciw się temu. Płyń pod prąd. Walcz z prądem. Walcz o prawdę. Walcz o nadzieję. Walcz o miłość. Walcz o przyjaźń. Walcz o relacje. Walcz o zaangażowanie. Walcz z własnymi słabościami. Walcz z własnymi przywarami. Bądź wojownikiem niosącym życia. Bądź wyzwolicielem prawdy. Żyj. Żyj. Po to masz życie. Żyj. Raduj się swoim życiem. Bądź wolny. Bądź zaangażowany. Niechaj ci w końcu zacznie zależeć. Przestań rozczulać się nad sobą. Przestań rozmieniać się na drobne. Przestań chodzić na postronku czyichś mniemań o tobie. Zbudź się ze snu. Już czas. Nadszedł twój czas. Nadszedł czas twojego spotkania.

Jesteś kimś niezwykłym. Kimś niepowtarzalnym. Jesteś powołany z miłości i do miłości. Czas, abyś zaczął realizować swe życie w zgodzie z tym powołaniem. Byś uwalniał się od ograniczeń jakie w tobie i zniewoleń, jakich się dopuściłeś. Podejmij wysiłek. We swój los we własne dłonie i przekuj życie na zwycięstwo. na wieczność.

Poznań, 2014.02.12
Autor: Adam Gabriel Grzelązka

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.