Soft Power

Kto się boi „Nocnych Wilków”, czyli wielki pokaz rusofobii

 To jest coś niesamowitego, jak bardzo zagraniczne media w Polsce nakręciły temat „Nocnych Wilków”. Początkowo sprawę traktowano z pobłażaniem, jako bardziej ciekawostkę niż wydarzenie, a tutaj okazuje się, że najbardziej pro ukraińscy – niewiele znaczący politycy bębnią i krzyczą o prowokacji, wojnie hybrydowej, upokorzeniu Polski itd.

Z przejazdu grupy miłośników motocykli tranzytem przez Polskę uczyniono wydarzenie polityczne o randze państwowej! W sprawie wypowiadała się premier, minister spraw zagranicznych, wielu innych polityków. Po prostu nie da się tego zrozumieć, jakaś paniczna histeria z rusofobią w tle.

Doszło do tego, że publicznie obraża się polskich motocyklistów, którzy rokrocznie organizują Rajd Katyński, tutaj zadecydowały bieżące interesy polityczne, ponieważ jeden z organizatorów rajdu jest zadeklarowanym zwolennikiem prawicy, więc w części mediów mainstreamowych politycy pro ukraińscy wylewają na rodaków pomyje.

To jest coś niesamowitego, Rosjanie nawet jeszcze nie przyjechali do Polski, a Polacy już rzucają się sobie do gardeł, chociaż sprawa ma zupełnie zastępczy, sztuczny i pozorny charakter. W swojej istocie nie jest niczym innym jak tylko sztucznym problemem wykreowanym przez zagraniczne media w Polsce, którym zależy na sensacji.

Byłoby to może i śmieszne, jednakże jeżeli się weźmie pod uwagę skalę rusofobii w Polsce, nie można wykluczyć że ze względu na rozdmuchanie wydarzenia może dojść do jakiejś prowokacji i w jej konsekwencji dramatu.

W prosty sposób media zagraniczne spowodowały, że państwo czeka kryzys związany z wydarzeniem, które w ogóle nie powinno być problemem. Tymczasem już na poważnie trzeba rozważać wszelkie możliwe scenariusze z możliwością zamachów terrorystycznych powodowanych przez siły trzecie z innego państwa niż Polska, które ze względu na silną ideologię nacjonalistyczną nienawidzą rosyjskich patriotów i mogłoby im zależeć na skonfliktowaniu Polaków i Rosjan, poprzez jakiś akt terroryzmu.

To wszystko nie nastraja optymistycznie. Głównie dlatego ponieważ nie jesteśmy w stanie zagwarantować gościom bezpieczeństwa, a jakakolwiek ingerencja władz państwowych w przebieg tego przejazdu będzie skandalem sama w sobie. Każdy dziennikarz może zrobić już reportaż pokazujący zmawianie się Polaków i budowanie scenariusza przyszłego dramatu, jeżeli tylko odrobinę się wysili w poszczególnych mediach głównego nurtu. Pachnie przygotowaniami do prowokacji na kilometry!

Z pewnością sytuacji – przez media – już nie można pozostawić samej sobie, państwo nawet narażając się opinii publicznej powinno dołożyć wszelkich starań na rzecz bezpieczeństwa. Radykałów i osób w różny sposób obciążonych psychicznie nie brakuje, a motor jest bardzo łatwo wywrócić, nawet rzucając zwykłym kamieniem. Margines bezpieczeństwa jest tutaj bardzo niski.

Cała sytuacja smuci, albowiem rosyjscy patrioci – jak wynika z ich deklaracji – zamierzają odwiedzić liczne miejsca pamięci, związane z najdramatyczniejszymi kartami historii II-giej Wojny Światowej. Z najnowszych doniesień wynika, że motocyklistom mają towarzyszyć w samochodach – bohaterowie II Wojny Światowej, którzy przeszli szlak bojowy w szeregach zwycięskiej Armii Czerwonej. Byłoby nieskończonym skandalem i hańbą, jakiekolwiek uchybienie czci tych ludzi. Szkoda, że akcja nie jest skoordynowana z polskimi organizacjami patriotycznymi, dla których tradycje bojowe Ludowego Wojska Polskiego są ciągle żywe i stanowią żywą pamięć o wyzwoleniu Polski spod faszystowskiej niewoli.

W całej sprawie dziwi nadzwyczajna aktywność polityków i para-polityków pro ukraińskich, tj. osób które w ostatnim roku dały się poznać jako wielcy rzecznicy sprawy ukraińskiej, niestety przeważnie wyjątkowo schematycznie postrzegający problemy związane z wojną domową na Ukrainie. Przeraża to z jaką łatwością tego typu osoby mają dostęp do największych zagranicznych mediów w Polsce, gdzie publicznie w najbardziej oglądanych programach telewizyjnych sieją rusofobiczną nienawiść do ludzi, których prawdopodobnie nigdy nie widzieli na własne oczy.

Jeżeli rząd nad tym nie zapanuje, to sytuacja zacznie żyć własnym życiem, w tym znaczeniu, że może dojść do wydarzeń, których nie będzie sposobu ani kontrolować, ani zabezpieczyć. Cieszy w tej sprawie tylko jedno – ujawnił się mechanizm kreacji fikcji i podpalania atmosfery w życiu publicznym przez niektóre z największych mainstreamowych mediów zagranicznych w Polsce. Państwo powinno przeprowadzić działania zmierzające do przymusowej zmiany proporcji kapitału właścicielskiego w mediach, obecna sytuacja powoduje, że w zasadzie dwie – trzy grupy ludzi, mogą sterować emocjami opinii publicznej i tworzyć na świecie obraz Polski jako kraju rusofobicznego, przez który nawet nie można przejechać!

7 komentarzy

  1. coż temat zastępczy
    straszenie ludzi ..

  2. To ciężki kretynizm aby robic z tego taka aferę. Alecrealnie oceniając jak dojdzie do jakiejś zadymy to RT pokaże ze 100% Polaków to rusofoby wyznawcy faszyzmu itd. Aby nie pozwolić na taki obraz do konwoju powinny dołączyć sie tysiące polskich motocyklistów z flagami i odeskortowac gości do kolejnej granicy. Niech nawet maja hasła antystalinowskim na tych flagach ale nie zapominajmy ze to armia czerwona nas wyzwalała, to ze pozniej WSZYSCY koalicjanci oddali nas pod władze zwiazku radzieckiego to juz inna sprawa ale pretensje powinno sie miec i do sprzedawcy i kupującego ! Dokładnie tak jak odpowiada paser i jego klient…

  3. Za głupotę zagranicznych mediów zapłacą Polacy

    • Wcale nie musi to juz dlugo potrwac, jak Polska po lbie dostanie …cwiczymy , cwiczymy nienawisc do innych. a tymczasem sciagami nienawisc innych na siebie !
      Kto pod kims dolki kopie, to sam w nie wpada !

  4. A mnie, szarego czytelnika, dziwi że autora tekstu cokolwiek jeszcze dziwi. Bo jest zdziwiony co najmniej jak dziecko zagubione we mgle (niekoniecznie smoleńskiej).
    Primo – “Nocne Wilki” – nie ma co się dziwić, zagranicne media nakręcaja te tematy które sa przydatne do , generalnie, realizowania celów rozpisanych dla Polski w realizowanym scenariuszu… A jest to, jak widać, rola kundla ujadającego…
    Secundo – aktywność różnych takich, speców od pro-ukraińskiej polityki – w sumie elegancko współgra z j.w. i dlatego też mają taki, bezproblemowy, dostęp …
    Tertio – media wpływu – po to zostały media przejęte aby móc wpływać na mieszkańców tego podwórka. Niestety, ryba psuje się od głowy a państwo od zdegenerowanej władzy – zbyt łatwo u nas o sprzedawczyków którzy, w majestacie sprawowanej władzy, godzili sie na roztrwonienie tego co cenne dla narodu…

    Mnie natomiast dziwi – tak ciut ciut dziwi – brak zrównoważenia w podejściu do kwestii przejścia przez nasze ziemie Armii Czerwonej. Choć oczywiście żołnierze Armii Czerwonej złożyli tu ofiarę krwi gromiąc wojska hitlerowskie ale należy tez pamietac że jednocześnie armia ta wzięła nas z buta “w jasyr”. Że nie wspomnę o wydatnym wkładzie ZSRR w przygotowanie i gehennę II WŚ.
    Jeśli więc, np., przyjmiemy (choć to nigdy nie zrównoważy krzywd) wyzwolenie naszych ziem za pewną formę zadośćuczynienia za wspieranie Hitlera w przygotowaniach do wojny to pozostanie nam wspomniany już “jasyr” którego nic nigdy nie zadośćuczyni.

    Cieszy, że pan Putin potrawi przyznać że stalinizm związany był z krzywdą i cierpieniem ludzi. Może, jeśli wreszcie Rosji udałoby się uporać z dotąd ukrywaną historią okresu międzywojennego – uda im się wreszcie napisać akceptowalną przez siebie (i historyków) historię WWO/IIWŚ?
    pozdrawiam

  5. USA potrzebuje wasali nie sojuszników,stwierdził Prezydent Rosji,wczoraj zrozumiał to gen.xxxxxxx wycofując swoje poparcie dla Ukrainy,kiedy zrozumieją to politycy i pieski dziennikarskie?

    • Tak, a o jakiego to genenerala chodzi, z Polski ?
      Dobrze by to bylo , innaczej owszem nowa wojna , nowy pogrom ale ze strony faszystowskiej Ukrainy , ale sie ona w tym kierunku “rozbujala. …”

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.