Soft Power

Kto brał Dolary w Detention Site Blue?

Raport amerykańskiego senatu jest szokujący, chociaż jak na razie ujawniono jedynie jego skrót. Wiadomości dotyczące kraju, którego sytuacja znacząco przypomina pewien kraj w Europie Środkowej są szokujące, porażające i rzucające na kolana. Jeżeli zestawi się je z widzą dziennikarzy śledczych dotyczących sprawy, która objawiała się przez długi czas w postaci różnych artykułów, to efekt jest jeszcze bardziej szokujący.

Prawdopodobnie chodzi o kwotę 15 mln USD podarowaną wywiadowi jednego z tych podejrzanych środkowoeuropejskich krajów, po otrzymaniu tego podarunku miało dojść do złagodzenia podejścia władz tambylczych do działań transferowych amerykanów.

Nie będziemy tutaj przesądzać co to za kraj? Media różnie odczytują sformułowanie Detention Site Blue, wśród wskazań dominują te dotyczące naszego kraju – ale zaznaczmy, że jest to niepotwierdzone w żadnej mierze, ponieważ w raporcie nie ma nazw państw.

Swego czasu słyszeliśmy o dolarach w kartonowych pudłach, niestety w naszym kraju, które rzekomo przekazywali ludzie funkcjonujący przy amerykańskiej Ambasadzie w Warszawie – to również jedynie doniesienia medialne, jednakże zweryfikowane w dziennikarskich śledztwach w sposób bardzo uprawdopodabniający.

Nasza pani premier dwa dni temu miała telefon od samego Baracka Obamy, który poinformował ją o opublikowaniu tego skrótu raportu, oboje rozmówcy wyrazili nadzieję, że bez względu na to co jest w raporcie nasze stosunki nie ucierpią. Powstają dwa pytania – po pierwsze dlaczego Jego Ekscelencja pan Barack Obama – Prezydent Stanów Zjednoczonych nie zadzwonił do Jego Ekscelencji pana Bronisława Komorowskiego – Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, tylko do premier? Po drugie, czy Jego Ekscelencja pan Barack Obama ma panią Kopacz za osobę nazwijmy to “wrażliwą inaczej” a Polaków za niezdolnych do samodzielnego myślenia?

Przecież ujawnienie tych informacji – jeżeli ostatecznie wskażą na Polskę – pogrąży Polskę w odmętach ryzyka islamskiego terroryzmy! Co więcej skaże Polskę na poniżenie i hańbę wśród państw świata, jako kraj akceptujący tortury na swoim terytorium. W końcu także, stawia nas w dwuznacznej sytuacji jako pluralistyczną demokrację odwołującą się do wolności i innych wartości, w które znaczna część osób wierzyła, a okazały się najzwyklejszą fikcją. NIE CHODZI O TO ŻE JESTEŚMY JAKOŚ NADZWYCZAJNIE PRZYWIĄZANI DO WARTOŚCI, ALE TAK ORDYNARNE WPYCHANIE NAS POD WALEC globalnej krytyki. Tu nie ma żartów, tutaj chodzi o międzynarodowy prestiż państwa, który właśnie został w pewien sposób zbrukany. Jeżeli ktoś tego nie rozumie nie powinien być premierem, dziennikarzem. Po prostu szkoda słów!

Warszawa nie tylko powinna się na Amerykanów obrazić, co więcej powinna żądać realnego odszkodowania, które byłoby adekwatne do skali zbrodni i amerykańskiej winy polegającej na niedyskrecji umożliwiającej identyfikację państw z USA współpracujących. Widać na tym przykładzie, że głupota ma wiele dzieci, w tym nasz raport z rozwiązania WSI! Jednakże takiego braku profesjonalizmu nikt się chyba nie spodziewał nad Wisłą, bo przecież posiadamy bardzo długie i bogate tradycje różnych przesłuchiwań i doskonale wiemy w kraju jak to należy robić. Nikogo zapewne nie zdziwiło postępowanie, BEZ WZGLĘDU NA INFORMACJE O RZECZYWISTYCH METODACH PRZESŁUCHAŃ. Jednakże żeby o tym trąbić na cały świat? Jeszcze, że się narobiło syfu – u sąsiada w piwniczce? Takiego nie profesjonalizmu nie można było się po nikim spodziewać, można nawet powiedzieć, że Amerykanie po prostu podłożyli siebie i nas na talerzu.

Na przyszłość powinniśmy o wiele bardziej ostrożnie dobierać sobie sojuszników, jak również podpisywać umowy zanim dochodzi do ich konsumpcji, przy czym umowy powinny zawierać klauzule dotyczące normalnie kar umownych, jeżeli są tajne, tak żeby strona, z której winy umowa została ujawniona – żeby miała konsekwencje.

Oczywiście nie jest powiedziane wprost w tym raporcie o Polsce, więc możemy sobie nadal kontynuować nasze lokalne śledztwa i cieszyć się, że nie jesteśmy wymienieni wprost oraz wszystkiemu zaprzeczać.

To wszystko nie powinno było się zdarzyć, w ogóle nie powinno ujrzeć światła dziennego, nie powinno być żadnych prawdopodobnie przesłuchiwanych, ich adwokatów – jeszcze do tego jak się okazuje męczenników w świetle kamer. Państwo albo umie TAKIE SPRAWY TRZYMAĆ W TAJEMNICY, ALBO NARAŻA SIĘ NA UTRATĘ WIARYGODNOŚCI. W przypadku państw nie ma nic ważniejszego od wiarygodności.

Natomiast co do brania pieniędzy, no cóż – można powiedzieć w ten sposób, pewnych rzeczy się nie robi, nawet jeżeli człowiek musi się s… A ktoś kiedyś robił wielką aferę, że byliśmy na paseczku Rosjan.

4 komentarze

  1. Wierny_czytelnik

    Panie Krakauer przecież każde dziecko wie, że dolary przywożone są w kartonach… różnica pomiędzy prawicą a lewicą jest taka, że lewica musi sama po nie jeździć do Moskwy a dla prawicy uczynni drukujący zielone papierki przywożą je do wwy pocztą dyplomatyczną. Naprawdę każde dziecko to wie

  2. Nasza prestiżowa pozycja pieska Ameryki nie została w żadnej mierze naruszona. Nic się nie stało, Polacy…

  3. Nic się nie stało Polacy, WSIO PŁYWAJET SKAZAŁ PANTAREJ, a może nie?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.