Ekonomia

Kraj z Zatoki Perskiej zamienia papier na blockchain

Bitcoin Autor Satoshi Public Domain Source: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitcoin#/media/File:Bitcoin.png

W 2014 roku rząd Dubaju zapowiedział, że do 2021 roku stanie się w pełni zintegrowanym blockchainowym smart city. Od tego momentu trwa całkowita digitalizacja kraju, eliminując cały obieg papierowy i wdrażając technologię blockchain. Czy Dubaj stanie się miastem przyszłości?

Technologia blockchain to nowe, potężne narzędzie, które od pewnego czasu kształtuje przyszłość Internetu za pomocą prostych, bezpiecznych, przejrzystych i pewnych transakcji. Chcąc zostać centrum turystycznym oraz finansowym całego świata, Dubaj od kilku lat skutecznie realizuje swoją strategię „Dubai Blockchain Strategy” opartą na 3 filarach: efektywności rządu, tworzeniu przemysłu oraz przywództwie międzynarodowym, by ostatecznie stać się pierwszym miastem w pełni opartym na blockchain.

– Dzięki digitalizacji całego środowiska pracy w celu wyeliminowania ponad 1 miliarda sztuk papieru używanych do transakcji rządowych każdego roku oraz wdrożenia technologii blockchain Dubaj może zaoszczędzić 5,5 miliarda dirhamów, tj. około 5,76 miliarda złotych rocznie w samym przetwarzaniu dokumentów. Za tę kwotę można by zbudować najsłynniejszy wieżowiec Burj Khalifa – i to każdego roku. Na razie digitalizacja obowiązuje przedsiębiorstwa państwowe oraz agendy rządowe. Oczywiście wielu przedsiębiorców w pełni nie wie, jak dokładnie ma wyglądać cyfryzacja, jednak w kraju organizowanych jest wiele konferencji i szkoleń, podczas których wyjaśniane jest całe zjawisko. Rząd stworzy również ramy prawne dotyczące procedur cyfrowych, co ma pokonać wszelkie kulturowe i zwyczajowe bariery w odchodzeniu od papieru – mówi Kamil Gancarz, prezes fundacji Blockchain Development Foundation.

Dubaj chce wprowadzić możliwości gospodarcze dla wszystkich sektorów w kraju i umocnić swoją reputację jako światowego lidera technologicznego, w celu napędzania przedsiębiorczości i globalnej konkurencyjności. Dzięki blockchain stanie się pierwszym rządem używającym tak szeroko ową technologię, co napędzi przyszłą gospodarkę całego świata. Już teraz blockchain stosowany jest w sektorze nieruchomości i ksiąg wieczystych. Technologia ta wdrażana jest do weryfikacji własności w aplikacji mobilnej, transakcji sprzedaży nieruchomości przez dewelopera na rynku pierwotnym i uruchomieniu procesów typu Smart Leasing. Celem ma być poprawa świadczenia usług oraz współpracy z innymi zaangażowanymi w rynek nieruchomości stronami, a także stworzenie zabezpieczonych aktywów cyfrowych.

– Polska powinna wziąć przykład z Dubaju czy nawet z krajów europejskich i przestać bać się technologii blockchain. W Dubaju nawet w przypadku kolizji samochodowej wszystko można załatwić przez aplikację, do której zgłasza się całą sytuację, zamiast dzwonić po policję. W aplikacji GPS pobiera lokalizację zdarzenia, robione są zdjęcia, skanuje się dowód rejestracyjny i prawo jazdy i wszystko wysyła się do policji, która to dzwoni do uczestników zdarzenia telefonem, potwierdza wersję wydarzeń, ewentualnie pomaga wyjaśnić istniejące spory, a następnie generuje raport dla  firmy ubezpieczeniowej. To pokazuje skalę digitalizacji kraju. Już nawet w państwach w Unii Europejskiej takich jak Holandia trwają prace nad cyfrowymi dowodami osobistymi i paszportami, które są budowane na blockchainie. Jednak w Polsce istnieje obawa, że osoby starsze zostaną wykluczone ze społeczeństwa, ponieważ nie będą potrafiły używać takich dokumentów, które oczywiście nie muszą jeszcze dziś zastępować w pełni tych tradycyjnych, ale mogłyby być do nich dodatkiem. Na razie organy nadzoru boją się nowych technologii i je blokują, wpisując na listy ostrzeżeń wiele startupów z branży blockchain, więc zapewne minie dużo czasu zanim choć w minimalnym stopniu dorównamy innowacjom technologicznym Dubaju – dodaje ekspert.

Cała ekonomia Dubaju jest oparta na braku podatku dochodowego, dostarczeniu dobrego ekosystemu ekonomicznego, pełnej infrastruktury, przy relatywnie niewielkim wydobyciu ropy naftowej (z której to dochody stanowią tylko 6% PKB). Władze chcą by Dubaj stał się najnowocześniejszym miastem na Ziemi, a w cyfryzacji widzą przewagę strategiczną, która umożliwia optymalizację biznesu i stworzenie w oparciu o nią nowych, lepszych rozwiązań i usług.  Na jego przykładzie inne kraje mogą rozwiać w końcu swoje obawy co do technologii blockchain.

Autor:

Kamil Rafał Gancarz

Pan Kamil Rafał Gancarz – polski finansista, przedsiębiorca, prezes fundacji Blockchain Development Foundation. Członek szwajcarskiego stowarzyszenia Crypto Valley Association, wspierającego rozwój technologii Blockchain i ekosystemów kryptograficznych oraz organizacji Mensa Polska. Jako międzynarodowy konsultant finansowy i biznesowy pozostaje na bieżąco z najnowszymi metodami wykorzystania mechanizmów technologii Blockchain w przedsiębiorstwach i wśród tzw. high-net-worth individuals (zamożnych osób fizycznych). Prelegent podczas III edycji Kongresu 590 organizowanego pod honorowym patronatem Prezydenta RP. W 2018 roku Kamil Gancarz odebrał nagrodę Pegazów Biznesu za działalność Fundacji.

***

Informacja redakcji:

Wszelkie prawa do tekstu zastrzeżone dla autora, wyłączenie licencji CC 3.o.

9 komentarzy

  1. Mega globalne oszustwo

  2. Nadwiślańskie Macondo to nie Dubaj.

    Poza tym, jak takie wirtualne pieniądze dawać “na tacę”?

    Jak wówczas płacić “pod stołem*”?

    Nie będzie tego nad Wisłą i to długo.

  3. “– Polska powinna wziąć przykład z Dubaju czy nawet z krajów europejskich i przestać bać się technologii…”
    Uchowaj Nas dobry Panie przed “tymi technologiami” lecz zanim “to” szaleństwo rozkręci się na dobre uchowaj Nas przed “technologią” 5G…amen.
    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/category/informacje-z-rosji

    • E tam, przesadzasz z tymi aferami. To tylko ryzyko gospodarcze dla SKOK Wołomin, normalka w kapitalizmie. 🙂 Jedni źle zainwestowali, inni się na tym obłowili. A może wszyscy dobrze zainwestowali? 🙂
      Napisz coś o dziwnych interesach swojego guru z Torunia. Np. Gdzie jest kasa na ratowanie stoczni? O darowiźnie samochodów przez bezdomnego, jak to możliwe?. To jest dopiero pranie pieniędzy, no ale w imię pana wszystko jest dozwolone, co służy utrwalaniu okupacji religijnej. Dotąd, chyba nie było twojej krytyki w tym temacie? 🙂
      Czy coś przeoczyłem?

      • “Dotąd, chyba nie było twojej krytyki w tym temacie? ” Była, była i to ostra.
        Nie jestem lewakiem – więc nie kopię dziko dookoła, a poważniej w temacie:
        jestem ponad kościołem ‘rydzykowym jak i dziwiszowym” – mnie tam nie ma.
        Przyznaję że na przełomie tysiącleci byłem (namiętnym) słuchaczem cyklicznej
        audycji ‘Rozmowy niedokończone”, jednak ile można słuchać??! (ufać) ? 🙂 Dałem se siana, gdzieś tak około 2002 r. No i jakoś daję se radę. 🙂
        Dobrze stan ducha “tych kościołów” oddaje p. Wielomski w starej z przed kilkunastu lat notce – “https://www.salon24.pl/u/adamwielomski/64647,liberalizm-lagiewnicki opisując “przypadek krakowski”.

        Ciągle (jednak!) obowiązuje zasada że pierwszy milion trzeba ukraść,
        a no, spróbuj dokonać kradzieży batona czy bochenka chleba – władza “ludowa” pokaże że TU jest (obowiązuje) Prawo i Sprawiedliwość!!
        Telekonferencja Putin-Merkel-Macron. Pan Nikt z Ośrodka Deradykalizacyjnego
        https://www.youtube.com/watch?v=owd929P1iWk&t=2s

    • Kontynuujmy… 🙂 Musisz to wiedzieć!(482) Afera SKOK. Historia Krzysztofa Dąbkowskiego cz.1 https://www.youtube.com/watch?v=jvV1Dwg_O-s

      • Wysłuchałem. Niezły numer. 🙂
        Grunt to dobry pomysł na biznes, a naiwni zawsze się znajdą i to z wyższym wykształceniem. To jest doskonały przykład jak działa destrukcyjnie religia na ludzki umysł (chodzi o te dziesięciny i nie tylko). A co do biznesu, tak sądzę, że dzięki tym kontaktom na polskim rynku mógł się nieźle rozwijać tylko o tym nie powie zapewne. A reszta wiadomo, jaki był i jest cel zagranicznych firm.

  4. A może ci wszyscy polscy finansiści, ekonomiści zajęliby się tym problemem:
    “Wykupili i zlikwidują polską markę”
    https://wolnemedia.net/wykupili-i-zlikwidowali-polska-marke/

    To są prawdziwe wrogie przejęcia w celu zniszczenia polskiej gospodarki, tradycji i marek. Za 50 lat teren Polski będzie już niemiecki z polskojęzycznym ludem zniewolonym ekonomicznie, jako tanią siłą roboczą. Wtedy, gdy już Polakom zmienią paradygmat tożsamości, będą mogli przystąpić do cichej eksterminacji pozbawiając sił do rozwoju kultury, pokornych znaturalizują, niepokornych wyeliminują.
    Brak słów. Czas na bojkot tych niemieckich marek odpowiedzialnych za wrogie przejęcie i zniszczenie polskiego przemysłu. Czas na bojkot niemczyzny. Ja już ich nie kupię, choćbym miał kupić jakościowo gorszy towar.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.