Konwencja wyborcza Zjednoczonej Lewicy SLD+TR+PPS+UP+Zieloni czyli NADZIEJA!

W niedzielę odbyła się w Warszawie konwencja wyborcza Zjednoczonej Lewicy SLD+TR+PPS+UP+Zieloni. Można to wydarzenie podsumować w ten sposób, że oto tchnięto nieco nadziei w nasze serca.
Pan Leszek Miller powiedział prosto w oczy, to co większość ludzi myśli o hipokryzji rządzącej koalicji. Zdaniem pana przewodniczącego, ostatnie deklaracje partii rządzącej to jest nic innego jak rzut na taśmę, w tym znaczeniu że koalicja na słuszne postulaty SLD w trakcie kadencji odpowiadała, że nie ma pieniędzy, a nagle zaproponowała rozwiązania wręcz rewolucyjne. Zachowanie się partii rządzącej, panu Millerowi przypomina zachowanie się pana Komorowskiego po pierwszej przegranej turze wyborów, kiedy to podjął decyzję o referendum. Wiele można powiedzieć o panu Millerze, ale ma rację, po prostu powiedział to co myśli wiele osób, nie tylko o lewicowych przekonaniach. Podobne poglądy wygłasza co najmniej kilku liczących się publicystów, często przychylnych rządowi. Klęska całek koncepcji rządów obecnej koalicji jest faktem, nie da się tego ukryć, czy w jakikolwiek sposób zamarkować. Warto dodać, że pan Miller sprawiał bardzo dobre w rażenie w kontekście kondycji wyborczej, można powiedzieć – człowiek emanujący żywą energią, takiego pana Millera nie widzieliśmy już od dość długiego okresu. Wielu myślało, że taki pan Miller się skończył, a tu proszę jaka pozytywna niespodzianka.
Pan Leszek Miller zwrócił się ze swojego rodzaju apelem do wyborców, mówiąc, że nie jesteśmy skazani na PO i PiS, w rozumieniu tych samych twarzy. Zjednoczona Lewica, jego zdaniem jest gotowa wziąć odpowiedzialność za Polskę. Oczywiście nie zabrakło też i przemówień innych znanych osób na lewicy. Jednak o wiele ciekawsze są postulaty programowe jakie poruszono.
Chyba głównym postulatem wśród całego szeregu słusznych koncepcji na państwo było ustawowe podwyższenie płacy minimalnej do około połowy przeciętnej płacy, czyli około 2,5 tys. zł miesięcznie obecnie – brutto. To fantastyczny pomysł, można powiedzieć bardzo dobry i rzeczywiście lewicowy, ale niestety nie realny. Ponieważ, to spowodowałoby paraliż naszej gospodarki, która konkuruje głównie ceną. Oczywiście możemy zadekretować wszystko, ale skończyłoby się pracą głównie na czarno w zawodach prostych i bez szczególnych kwalifikacji. Nie znamy szczegółów, czy to skokowo, czy w jakichś stopniowych posunięciach, a to bardzo ważne. Generalnie sam pomysł jest bardzo dobry, ale powinien być powiązany z produktywnością w gospodarce. Nie można postulatu wzrostu płac oderwać od produktywności, chyba że przegłosujemy wprowadzenie socjalizmu zamiast kapitalizmu tj. zrezygnujemy z gospodarki rynkowej? W tym sensie to szkodliwy postulat, w istocie psujący słuszną ideę.
Dalej był cały pakiet propozycji również o charakterze socjalnym jak np. obniżenie wieku emerytalnego, propozycja darmowych leków dla najuboższych seniorów, zmiana kryteriów dochodowych do pomocy społecznej świadczeń rodzinnych, bardzo ciekawy zakaz bezpłatnych staży oraz fundamentalne wprowadzenie podatku od spekulacyjnych transakcji finansowych. Była też mowa o trzecim progu podatkowym na poziomie 40%. Należy uznać, że generalnie wszystkie te propozycje są słuszne, tylko trzeba zapoznać się w szczegółach ze zmianami regulacji dotyczących spraw socjalnych. Tutaj nie może być bowiem żadnego błędu, albowiem te pieniądze przeważnie służą ludziom w dramatach życiowych i są wyliczane do każdej Złotówki. W tym znaczeniu, nie można nikogo skrzywdzić reformowaniem systemu, a że na pomoc społeczną trzeba więcej pieniędzy, to jest oczywiste, ale nie ma innego sposobu na pomoc ludziom biednym w naszym obecnym modelu gospodarki. Podatek od transakcji finansowych sami postulowaliśmy co najmniej kilkadziesiąt razy. To świetny pomysł, wielkie ukłony za to dla Zjednoczonej Lewicy, jednak jest tutaj pewien problem, chodzi o to żeby nie zrobić błędu i nie przestraszyć inwestorów. W zależności bowiem od tego jakie papiery dłużne oni kupują i od kogo – na jakim etapie, musieliby lub nie płacić tego podatku. Nie ma sensu, żeby państwo samo opodatkowywało swoje własne papiery skarbowe – to bez sensu, nie ma takiej potrzeby. Dlatego należy wyraźnie powiedzieć, że zwolnione od opodatkowania podatkiem od transakcji finansowych byłyby inwestycje we wszystkie już wyemitowane i emitowane w przyszłości papiery skarbowe rządu (ministerstwa finansów) i NBP. Inaczej mógłby nas czekać lekki popłoch i korekta wyceny długu, a to jak wiadomo NATYCHMIAST przekłada się na jego wycenę przez rynki, a to w konsekwencji prostego jak mechanika cepa automatyzmu, na wysokość odsetek płaconych od długu. Dlatego owszem, opodatkujmy, ale spekulacje – giełdowe i zbywanie akcji i udziałów w spółkach, ale nie dotykajmy tego, na czym siedzimy. Dzisiaj nasze papiery dłużne idą jak ciepłe bułeczki, popyt niejednokrotnie przewyższa podaż 10-13 razy! Odnotowujemy stały sukces spadku kosztów obsługi dług, trzeba to traktować jako ważną wartość – nie można tego zmarnować. Przecież lepiej jest płacić za obsługę długi około 40 mld zł rocznie niż około 60 mld zł rocznie – prawda?
Nie zabrakło także odniesień programowych do kwestii światopoglądowych. Oberwało się Kościołowi w tym znaczeniu, że Zjednoczona Lewica myśli o likwidacji lekcji religii w szkołach i opodatkowaniu księży podatkiem dochodowym (w tej chwili płacą ryczałt dla swojej grupy społecznej). Inne didaskalia można sobie podarować, zadziwia jedynie to że nie ma w postulatach lewicy – nic konkretnego o ochronie środowiska, a ochrona środowiska dzisiaj w Polsce – rozumiana na serio, to przecież kwestia energetyki i emisji substancji szkodliwych. Zatem jest to kwestia odniesienia się do węgla w praktyce. Chyba tutaj zabrakło lewicy odwagi, a szkoda, ponieważ zawsze trzeba mówić ludziom prawdę. Nie ma innej alternatywy, jeżeli chodzi o państwo. Jednak, nie wymagajmy cudów. Konwencję Zjednoczonej Lewicy należy ocenić pozytywnie, to ważny sygnał dla krajowej sceny politycznej, jest szansa na to że Zjednoczona Lewica wejdzie do Sejmu i będzie pełnić funkcję języczka u wagi. Byłoby fantastycznie, gdyby możliwość sformułowania koalicji zależała od jej zgody, to jest na tą chwilę chyba najlepsze to, co możemy sobie zamarzyć o kształcie przyszłego Sejmu. Ponieważ to co pokazują badania opinii publicznej nie napawa optymizmem. Jest nadzieja, że lewicy się uda!

8 myśli na temat “Konwencja wyborcza Zjednoczonej Lewicy SLD+TR+PPS+UP+Zieloni czyli NADZIEJA!

  • 14 września 2015 o 06:05
    Permalink

    Pomysły Millera? Nikt mu nie ufa od czasu kiedy nosił teczkę za liderem samoobrony

    Odpowiedz
    • 14 września 2015 o 08:35
      Permalink

      Gdyby’ż,p.Miller miał na koncie tylko takie “przewiny”
      jak “noszenie teczki’ u p.śp.A.Leppera.
      A swoją drogą – pan Lepper to była nadzieja dla Polski
      na NORMALNOŚĆ!!

      Niestety, “popełnił- samobójstwo”…

      Odpowiedz
  • 14 września 2015 o 07:37
    Permalink

    Pozytywem jest fakt,że się odbyła,reszta już była , i co, i nic !

    Odpowiedz
  • 14 września 2015 o 08:14
    Permalink

    No dobrze, ze sie chlopcy wreszcie skrzykneli, I’m beda mieli lepsze zalozenia programowe tym w drodze konkurencji i licytacji inne ugrupowania w tym prawicowe nabiora szlifu i same przejma w tej.czy w innej formie pomysly innych …!!!
    Chodzi o to, zeby to nie bylo tylko i wylacznie narkotyzowanie obywateli przed wyborami a po.wyborach, w wygodnych fotelach znowu wszystko po starzyznie…..juz pare razy “ukladano w ten sposob klocki lego …”

    Odpowiedz
  • 14 września 2015 o 16:10
    Permalink

    Zamieszczony wywiad bardzo mnie zainteresował, tym bardziej że widziałem i słyszałem kiedyś Pana Adama Jaśków na którymś ze spotkań w krakowskiej „Kuźnicy”. Bardzo otwarty umysł i ciekawe, przenikliwe i racjonalne spojrzenie na naszą rzeczywistość.
    Nie jest z nami jeszcze tak źle, skoro w Krakowie mamy takich rozsądnych ludzi jak Pan Adam, otwartych na rzeczywistość ukierunkowaną na zwykłych ludzi i wrażliwych społecznie.
    Doskonale, że taki Człowiek kandyduje do Sejmu RP.
    Brakuje w nim ludzi z tak otwartymi myślami i pan Adam doskonale tę lukę wypełni, dla dobra nas wszystkich.

    Odpowiedz
  • 14 września 2015 o 17:09
    Permalink

    Jaką rolę odegrał Miller związaną ze sprawą Kuklińskiego?

    Odpowiedz
  • 14 września 2015 o 18:23
    Permalink

    Nikt rozsądny w nadchodzących wyborach nie kupi opatrzonych twarzy “prawie liberałów”. Gdyby już
    mocno przyparła do muru “potrzeba i obowiązek
    obywatelski” – można “głosować” na oryginały,
    co to “szli” do biznesu a i do polityki z motywem
    przewodnim w którym jest mowa o rąbnięciu(na dobry
    początek)pierwszego miliona.Informuję uprzejmie że mówimy o “starych pieniądzach”.
    🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.