Konwencja stambulska

FOT. RED.

Konwencja ta była pierwszym wiążącym instrumentem międzynarodowym w Europie, który odnosi się do przemocy wobec kobiet i który pozwala Unii Europejskiej i jej państwom członkowskim na rozwijanie mechanizmów zapobiegania, ścigania i eliminowania przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej. Polska ratyfikowała konwencję w 2015 roku i jest częścią polskiego porządku prawnego.

Konwencja jest wezwaniem do większej równości między kobietami, a mężczyznami, ponieważ przemoc wobec kobiet jest niestety ciągle jeszcze głęboko osadzona w niektórych państwach europejskich. Dokument ten uwzględnia wszystkie rodzaje przemocy wobec kobiet, a wiec przemoc fizyczną i psychologiczną, wykorzystywanie seksualne, wymuszone małżeństwo, okaleczanie narządów płciowych kobiet, nękanie, wymuszanie sterylizacji lub aborcji itp.

Wypowiedzenie konwencji przez Polskę byłoby tożsame z uwolnieniem się od obowiązku składania raportów do niezależnego zespołu ekspertów GREVIO – organizacji, która analizuje czy państwa prawidłowo realizują przepisy tejże konwencji. Ponadto po wypowiedzeniu konwencji przepisy prawa dotyczące przemocy wobec kobiet byłyby zależne od uznania polskich władz państwowych. Nie byłoby wiec możliwości międzynarodowej weryfikacji czy Polska odpowiednio realizuje swoje zadania i czy np. nie bagatelizuje tematu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.

I wreszcie, wypowiedzenie konwencji byłoby dla Polski decyzją bardzo niekorzystną pod każdym względem, szczególnie wizerunkowym. Bylibyśmy postrzegani jako państwo, które nie dba o prawa człowieka. Polityka antyprzemocowa pozostałaby wyłącznie w gestii polskich sądów. Możemy mówić w tym wypadku o powrocie do średniowiecza.

Czy polskie władze chcą tego? I po co w ogóle ten pomysł z wypowiedzeniem konwencji i ta cała dyskusja? A może to ponowna próba odwrócenia uwagi społeczeństwa od innych istotnych spraw? Albo jeszcze lepiej: politycy chcą mieć dobre uczucie, ze zarabiają swoje (podatkowe) pensje? Dlatego muszą znowu dyskutować o rzeczach już dawno przedyskutowanych?

Poza tym, jeśli polskie prawo odpowiada i nie spełnia wymogów określonych w konwencji stambulskiej, to po co ją wypowiadać?

Prof. Mirosław Matyja

26 thoughts on “Konwencja stambulska

  • 5 sierpnia 2020 o 08:23
    Permalink

    Czytam i oczy przecieram, czy TO: “I wreszcie, wypowiedzenie konwencji byłoby dla Polski decyzją bardzo niekorzystną pod każdym względem, szczególnie wizerunkowym. Bylibyśmy postrzegani jako państwo, które nie dba o prawa człowieka. Polityka antyprzemocowa pozostałaby wyłącznie w gestii polskich sądów. Możemy mówić w tym wypadku o powrocie do średniowiecza.” na pewno napisał p. Matyja?
    Odsyłam do konkluzji p. Piskorskiego w temacie 37 – 41:22 min. temat: (wczoraj linkowany) “Dr Mateusz Piskorski: Czy już wojna pomiędzy Rosją a Białorusią po zatrzymaniu rosyjskich najemników”
    W powrocie do rzekomego “średniowiecza” nie widzę nic zdrożnego, niestosownego, natomiast
    ciągłe równanie do tych co to maszerują w ‘awangardzie postępu i oświecenia” uważam za… zgubne,
    że ujmę dyplomatycznie…

    Odpowiedz
  • 5 sierpnia 2020 o 08:24
    Permalink

    Jako katolik przyjmujący medale od organizacji kościelnej, czego pan nie rozumie:
    https://demotywatory.pl/5014347/No-i-czego-nie-rozumiecie

    A to jest poziom ludzi z PiS-u, więc trudno oczekiwać rozsądnych decyzji i rozsądnej polityki, o której pan słusznie wspomina.
    https://demotywatory.pl/5015123/Wedlug-Antoniego-Macierewicza-Powstanie-Warszawskie-bylo
    Aż nie mogę uwierzyć, że Antoni tak odleciał? No ale lud modlący się i tak nie załapie tej manipulacji. Normalni i świadomi historii ludzie już by go wygwizdali za takie schizy, a tam cisza, nabożne słuchanie.
    Dlatego temu rozmodlonemu ludowi o zawężonych horyzontach myślowych można narzucić wszystko, kapitalizm, fałszywą historię, modlenie się za prześladowców ludu nazywanych wyklętymi, akceptacje pedofilii w Kościele – no bo się wyspowiadają i będzie ok, obcą religię do wyznawania wiary. No prawie wszystko w interesie zachodniego kapitału.
    Więc co tam taka Konwencja Stambulska czy inna.

    Ale fakty są też takie, że tych przepisów międzynarodowych naprodukowano już tyle od ponad stu lat, a te nic nie działają. Przykład Konwencji o zakazie handlu ludźmi i zwalczaniu prostytucji z początku XX wieku, niby one obowiązują, a na zachodzie w interesie biznesu zalegalizowano domy publiczne, a i jeszcze podatki z tego wpływają do budżetu w niektórych państwach. Handel ludźmi w UE kwitnie i nikt nic z tym nie robi. Od czasu do czasu kogoś tam postawią przed sądem bo sprawa się rypnie, tyle i aż tyle. Po co więc kolejna Konwencja, która tylko będzie utrudniać budowę dyktatury religijnej, no bez sensu.

    Odpowiedz
  • 5 sierpnia 2020 o 08:53
    Permalink

    Pan Matyja pokazuje swoje niezależne zdanie w temacie za który “nie poleci”. Jestem pod wrażeniem. Też kiedyś zjadłem ślimaki.

    Odpowiedz
  • 5 sierpnia 2020 o 11:54
    Permalink

    Typowy komentarz z głównego nurtu neoliberalnych “mendiów”.

    A świat dalej trwa, bez względu na istnienie przeróżnych konwencji.

    No i Nadwiślańskie i Banasiowe Macondo też trwa, a nawet się umacnia.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 5 sierpnia 2020 o 13:53
    Permalink

    Do naszej tradycji kulturowej i obyczajowej, mocno wspieranej zresztą przez Kościół, należy bicie żon. O czym zresztą świadczy przysłowie “Gdy się baby nie bije, to jej wątroba gnije”. Należało więc Konwencji nie ratyfikować, bo teraz wypisując się z niej, zarobimy opinię kraju, który popiera przemoc i nie chroni słabszych.

    Odpowiedz
    • 5 sierpnia 2020 o 22:07
      Permalink

      Mów pan za siebie (w swoim imieniu). JA, i krąg moich znajomych żon nie bije..może tak postępują z żonami, lewicowcy (komuniści). 9.10. minie 38 rocznica (jako ten czas zap*dala) ślubów: cywilnego i kościelnego.A, powiedzenia ‘takie’ zawsze miałem w doopie, tak jak i ‘ową konwencję”, jeszcze jeden
      lewacko-oświeceniowy element do antyludzkiej układanki… ( na dziś moim zdaniem – temat zastępczy).
      Największą zbrodnią było – ‘po wejściu” – ratyfikowanie w Lizbonie”, i nic nie przysłoni tego ze ‘owi
      ” krulowie’ są nadzy, niczym listek figowy………”nawet ….d. Konstantynopol! Wooot!
      Chorał Bizantyński: Płacz nad Konstantynopolem: Ο Θεός ήλθοσαν έθνη/ Boże, poganie wtargnęli
      https://www.youtube.com/watch?v=HGvMXgIr6js&t=470s
      …(Hagia Sofia). https://pl.wikipedia.org/wiki/Hagia_Sophia
      Czas minął! Dobrej Nocy!

      Odpowiedz
      • 7 sierpnia 2020 o 08:36
        Permalink

        @krzyk58
        Kiedy ja biję żonę tylko wtedy, gdy światła w lodówce nie zgasi, więc chyba komunistą nie jestem?

        Odpowiedz
        • 7 sierpnia 2020 o 11:54
          Permalink

          Nie mnie maluczkiemu rozstrzygać ‘aż takie” problemy, myślę że osobą kompetentnom w temacie byłby internetowy “towarzysz Michał’, albo “jakiś sierpniowy elektryk”?!

          Odpowiedz
  • 5 sierpnia 2020 o 15:04
    Permalink

    Konwencja nie jest warta papieru, na którym została spisana.
    Zakładając, że na świecie żyje 3 miliardy kobiet, w krajach w których maja w miarę równe prawa, pozycję społeczną, żyje ich może z 300 milionów.
    To głównie Europa, z dodatkiem Kanady, Australii, cześci USA.

    Kraje afrykańskie, azjatyckie, latynoskie, mają całkowicie inną kulturę, w której kobieta jest sługą mężczyzny.
    Jak to zmienić i ile wieków to zajmie?

    le kóz, krów, wielbłądów za kobietę?
    Jaki posag, by warto ją wziąć?
    Zaledwie 100 lat temu, tak było i u nas……

    Odpowiedz
    • 5 sierpnia 2020 o 21:10
      Permalink

      No fakt.
      Profesor niech lepiej opisze, jak to w Szwajcarii jeszcze do niedawna, chyba jakoś tak do lat 70-tych Szwajcarki były dyskryminowane. Chętnie poczytamy jak były traktowane. Nie mam czasu szukać ciekawego artykułu na ten temat, ale pamiętam, że byłem zaskoczony i z bulwersowany.
      Ku pamięci:
      https://www.ofeminin.pl/swiat-kobiet/to-dla-nas-wazne/kobiety-polskie-jako-jedne-z-pierwszych-na-swiecie-uzyskuja-prawo-wyborcze/bg1qlbc
      http://www.niewygodne.info.pl/artykul8/04042-Postepowa-jak-wspolczesna-Polska.htm

      Europa mogłaby się wiele nauczyć od Polski, bo to jak kobiety są traktowane i ich prawa są dziedzictwem socjalizmu w PRL, także tych przedwojennych idei socjalistycznych, które zadecydowały o równouprawnieniu. W wielu krajach zachodu do tej pory faktycznego równouprawnienia nie ma, a reszta to prawne pozory.
      https://niewygodne.info.pl/artykul7/03638-Polska-pierwsza-osiagnie-rownouprawnienie-placowe.htm

      Przemoc wobec kobiet to przede wszystkim problem zachodu, a nie Polski. Statystycznie jesteśmy na końcu, jeżeli chodzi o przestępstwa.
      https://niewygodne.info.pl/artykul7/03639-Polska-najbezpieczniejszym-krajem-dla-kobiet-w-UE.htm

      Wyguglać także przykładowo na wyborcza.pl
      “Piekło francuskich kobiet. W minionych dziesięciu latach ginęła jedna co trzy dni, w tym roku – co dwa”.

      Odpowiedz
      • 6 sierpnia 2020 o 08:34
        Permalink

        …jak to w Szwajcarii jeszcze do niedawna, chyba jakoś tak do lat 70-tych Szwajcarki były dyskryminowane…NO, i co przybyło (im) czego(ś), wdzięku? CZY kobiecie wyzwolonej, rąbiącej np. przodek, 🙂 ewentualnie orzącej bezkresne pola PGRu – przybyło “od tego” np. wdzięku, kobiecości?
        Cechą lewicy jest permanentne sianie konfliktów, poprzez stwarzane sprzeczności czy szukanie wyimaginowanych wrogów i zagrożeń.
        Za to w Rosji (sowieckiej) w początkowym okresie Bolszewia wyemancypowała (je) tak że nawet dzisiejszy
        postęp i oświecenie na Zachodzie, to byłby zwykły purytanizm wiktoriański.
        Dopiero Stalin uspokoił rozbrykane toważystwo….

        “Wyguglać także przykładowo na wyborcza.pl” No, a co innego zaproponować może bezbożna lewica (liberalno) laicka?
        Dziennik-codzienny dla polskojęzycznej ćwierćinteligencji, taka uwaga to nie tylko moja opinia .

        Pro wspomnianego medium (zauważ, nie wymieniam nazwy) i dobrego samopoczucia tych co to
        wiedzą lepiej nieważne czy z racji wykształcenia, bądź – urodzenia….Jeden z uczonych, już na emeryturze, ważna postać w świecie nauki, wyraził się tak: „ten system należałoby zaorać i zbudować zupełnie nowy”. O ironio, nie był to profesor z prawicy, ale jak najbardziej lewicowy, a swą opinię zawarł w „Gazecie Wyborczej”.
        (…)
        Serce demokracji przechodzi zawał. A jej umysł stał się zamknięty. Sale wykładowe uczelni humanistycznych zamiast zasiewać wątpliwości odnośnie do przekonania intelektualnego i kulturalnego establishmentu o tym, że jego pogląd na świat jest jedynie słuszny, a każdy, kto uważa inaczej, to foliarz, płaskoziemiec, oszołom, a w najlepszym przypadku ignorant, który nie wie, o czym mówi, bo „nie zna środowiska” – więc zamiast podważać te wygodne mity i subtelnie obśmiewać ten objaw dulszczyzny, uczelnie stały się miejscem zaciekłej obrony współczesnego filisterstwa. Natomiast stosunek wykładowców do śmiałków starających się wydrwić ich pompatyczne, politpoprawne pimpeluny jest taki jak Anieli Dulskiej do służącej Hanki, zwłaszcza od momentu, gdy ta zaszła w ciążę. Podobnie rzecz się ma na kampusach uniwersyteckich. Tam również z dysydentami nikt się nie obcyndala. https://warszawskagazeta.pl/kraj/item/6961-zniewolone-umysly-czyli-nauka-w-lewackich-lapach

        Wrócę jeszcze na moment do “równego traktowania”.. i co z tego m.in. wynikło 🙂 https://demotywatory.pl/4845304/W-1918-roku-Niemcy-nadaly-prawa-wyborcze-kobietom-Na-poczatku Czy, JA tu coś – sugeruję? Ależ, gdzieżby tam…
        😉

        Poczytał-byś lepiej, bądź powołał się na np. https://www.gazetawarszawska.com/

        Odpowiedz
        • 6 sierpnia 2020 o 20:52
          Permalink

          @krzyk58

          Jeżeli istnieje inkarnacja to w następnym życiu za karę powinieneś być kobietą.:-) Najlepiej kolorową z obrzezaniem włącznie. Natura jest podobno nierychliwa ale sprawiedliwa, więc masz to jak w baku. 🙂
          Wiesz przymusowe wychodzenie za mąż za swojego gwałciciela, to chyba mało przyjemna perspektywa dla kobiety, a tak było podobno w Szwajcarii, jak dobrze pamiętam z tego artykułu. Nawet I RP tak okrutnego prawa nie miała.

          No widzisz i tu jest problem z twoim rozumieniem dyskursu i otwartości umysłu na polemikę. Tak jak już kiedyś pisałem – dla mnie nie ma ograniczeń poznawczych. Mogę czytać wybrane artykuły z wybiórczej intelektualnie, jeżeli coś wnoszą, czytam też Gazetę Warszawską jak trzeba, gdzie język nienawiści aż kipi na stronach a religijne fantazmaty i dewocja szczytują. To wszystko utwierdza mnie tylko w przekonaniu, jak bardzo była potrzebna oświecona cenzura w PRL. 🙂 Dzięki temu nie mieliśmy promocji kultury głupoty, jak na wybiórczej bywa lub dewocji i języka nienawiści jak w prawackich mendiach. Ludzie dzięki temu byli normalniejsi. A tak to jest obecnie bagno intelektualne, którego już nie oczyścimy.

          A co do tych zniewolonych umysłów w linkowanym artykule, to jest wynik i skutek transformacji Polski w kulturę głupoty z jednej strony i dewocję z drugiej strony.
          Autorka pisze:
          “Powrót do źródeł, do sytuacji, z której ta szacowna instytucja – Uniwersytet – wzięła swoje miano universitas magistrorum et scholarium: „ogół nauczycieli i uczniów” połączonych wspólnym pragnieniem poszukiwania prawdy.” – do jakich źródeł? To mit.

          Przed II wojną światową rządziły na Uniwersytetach koterie, w I RP Jezuici i ogólnie kler ze swoją wsteczną nauką o czarach itp. schizach. Człowieku, ta osoba nie wie o czym pisze, nie zna źródeł.

          Twój prawacki stosunek do kobiet to żenada. Potwierdzasz, że jak każdy prawak i kleryk boicie się kobiet bo przewyższają nad wami inteligencją. O biedni. Jak nie mają argumentów to przemoc i sprowadzenie do roli służących. Kolejny raz współczuję.
          Przykład z poparciem Hitlera przez kobiety jest wypaczony. Ilu w tym czasie mężczyzn poparło Hitlera? Nawet gdyby kobiety w Niemczech nie miały praw wyborczych to Hitler doszedłby do władzy głosami mężczyzn. Niestety zauważam pewną prawidłowość na demotach. Jak brak logiki to na bank jakiś prawak bezradny intelektualnie go wrzucił.

          Natomiast tu masz doskonały przykład rzekomej tradycji akademickiej w wykonaniu męskiej profesorskiej pseudo-inteligencji:
          “Maria Skłodowska – niegodna by wykładać na UJ
          Choć kobiety często wykształceniem i zdolnościami wybijały się mocno ponad przeciętność, męska społeczność akademicka nie chciała uznać tego faktu. Jeszcze przed odzyskaniem niepodległości przyniosło to polskiej nauce niepowetowane straty – władze Uniwersytetu Jagiellońskiego musieli pluć sobie w brodę, gdy Maria Skłodowska-Curie odbierała swoje Noble. Wybitna chemiczka, po ukończonych studiach w Paryżu, chciała podjąć pracę na UJ. Ale dostojna brać akademicka uznała, że jako kobieta nie jest godna, by dzielić z nimi sale wykładowe.

          Podobny los spotkał Annę Tomaszewiczową, pierwszą Polkę, która w 1876 roku uzyskała w Szwajcarii dyplom doktora medycyny i pierwszą w Polsce kobietę praktykującą zawód lekarza. Mimo wybitnych osiągnięć, nigdy nie przyjęto jej do Warszawskiego Towarzystwa Lekarskiego.
          Dopiero w 1920 roku przyjęto w Polsce prawo, dające kobietom możliwość studiowania na polskich uczelniach bez żadnych ograniczeń.

          Kobiety – prawniczki? “To nie prowadzi do żadnego rozumnego celu”
          Jeszcze w 1900 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim specjalnie powołana do tego komisja orzekła, że kobiet nie można przyjmować na fakultet prawny. Uchwała, przyjęta co prawda niewielką liczbą głosów, głosiła m.in., że “Kobiety, ze względu na szczególne właściwości ich temperamentu i ich uzdolnienia umysłowe nie posiadają odpowiednich kwalifikacji, aby z pożytkiem dla dobra publicznego spełniać ważne obowiązki sędziego, prokuratora, adwokata lub urzędnika administracyjnego (…)”. Koledzy akademicy uznali, że przyjmowanie na studia prawnicze kobiet “byłoby środkiem nie prowadzącym do żadnego rozumnego celu, a mogłoby tylko wpłynąć szkodliwie na racjonalne przeprowadzenie w życiu społecznym podziału pracy ekonomicznej”.
          Cytat pochodzi z tej publikacji na onet.pl “Rok 1918 nie był końcem walki o prawa kobiet. Był jej początkiem”.

          W PRL dopiero faktycznie kobiety uzyskały pełnię praw, tak samo jak wcześniej w ZSRR. Wtedy też próbowano naukę postawić na wysokim poziomie, po części to się udało, ale wszystko zostało zniszczone przez sabotaż “jaśnie państwa” na uczelniach, który zaczął postępować po odwilży Gierkowskiej. A obecnie prawicowe rządy oraz lewica obyczajowo-burżuazyjna w III RP właśnie kończą dzieło zniszczenia. Jest już pozamiatane.

          Nie ma już do czego wracać, bo nepotyzm na uczelniach jest normą, a z nim mamy wpuszczonych do nauki dużo miernych umysłów.
          Prof. Łukasz Turski, fizyk – „Wpuściliśmy do środowiska naukowego oszustów. To, co oni mówią, to w większości przypadków kompletny bełkot” (Polska The Times). Źródło: Przegląd nr 9/2019, s. 3.

          „Problemów współczesnego świata nie rozwiążemy tym sposobem myślenia, który je stworzył” (myśl przypisywana Albertowi Einsteinowi).

          Odpowiedz
        • 7 sierpnia 2020 o 08:01
          Permalink

          Kolejna (lewacka) pridumka “po ciemiężonych kobietach” to różni tacy ‘zieloni” a naprawdę – (euro)czerwoni . Ot, choćby takie dziwadło (nie użyję ostrych określeń na prowadzenie się tego
          …tworu) – https://pl.wikipedia.org/wiki/Greenpeace

          Odpowiedz
          • 7 sierpnia 2020 o 19:47
            Permalink

            Musi ktoś dbać o to, aby katolicy i inne odłamy nad-jordańskiej dżumy ze swoim feudalizmem i kapitalizmem do końca nie zniszczyli planety. 🙂 Czasami przesadzają?, może? Ale są sumieniem tego świata, inaczej różne prymitywy już dawno by wszystko zniszczyli. “Czyńcie sobie ziemię poddaną” to chyba najbardziej destrukcyjne hasło biblijne w historii świata, które doprowadzi do zniszczenia ludzkości. Ziemia to nasza matka, o którą należy dbać, wtedy będzie nas karmić.

            “Jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie nazywamy to religią.” – Robert M. Pirsig

          • 7 sierpnia 2020 o 21:07
            Permalink

            @Miecław. Jest takie powiedzenie – jaki pan taki kram, i TU idealnie Miecławie wkomponowujecie się
            w krąg podejrzanych o braki w zdrowym (chłopskim ) rozsądku, jeśli nie intelektualnie wykluczonych (BO-dno) tzw. ałtorytetów, co to mówią co wiedzą, miast wiedzieć co się mówi. Rozbierzcie sobie i podumajcie nad ową sentencją, takie rzeczy (aforyzmy) tworzy wsiowy przygłup w pijanym widzie… 🙂

            “Ziemia to nasza matka, o którą należy dbać, wtedy będzie nas karmić.” To takie nachalne popierdółki..pogadaj se z Gretą, wszak ona twoim (lewackim) autorytetem. Na pewno
            świetnie uzupełniacie się, co ty tak z linkowaniem mondrości ludzi Zachodu?
            Przy okazji (tak,tak) skoro twoje jestestwo przepełnione jest sercem dobrego Samarytanina
            przypominam na kanwie owego cytatu – ile zła “matce Ziemi” (debilniejsi mówią św. Gaji) 🙂
            wyrządzili komuniści w obozie socjalistycznym, zwłaszcza mega rozbudowany przemysł ciężki…. i TO się nadaje do prasy… ! 🙂

          • 8 sierpnia 2020 o 09:13
            Permalink

            @krzyk58

            Widzę, że myślenie sprawia ci trudności, jako umysłowi ciągle zamkniętemu w biblijnych dogmatach. 🙂
            Greta czy inni zieloni może ją są naiwnymi dzieciakami, jak to słusznie Putin zauważył, bywa że zmanipulowanymi.
            “Prezydent Rosji skomentował wystąpienie szwedzkiej aktywistki podczas szczytu klimatycznego w Nowym Jorku. – Wytłumacz krajom rozwijającym się, dlaczego mają nadal żyć w biedzie – zwrócił się do Grety Thunberg Władimir Putin”.
            https://wiadomosci.wp.pl/wladimir-putin-krytykuje-grete-thunberg-za-przemowienie-w-onz-mila-ale-zmanipulowana-6430834356254337a

            Co nie zmienia faktu że z ich strony jest to krzyk rozpaczy w proteście przed agresją kapitalizmu. Bo widzisz cały problem leży w tym, aby zachować równowagę i ochronić środowisko w którym żyjemy przed zniszczeniem, bo zakładamy sobie “sznur zatrucia planety” na szyję, na którym “zawiśniemy”. Taki konserwatysta Lewicki nadal tego rozumie i pisze bzdurne porównania, ani przez chwilę nie jarząc, że jest to wina pogoni za zyskiem wielkiego kapitału. http://www.mysl-polska.pl/2064

            Tak masz rację komuniści ze swoim przemysłem ciężkim także niszczyli środowisko, ale powinieneś dodać, że robili to ze względu na konkurencję zachodniego kapitału. Nie mieli wyjścia wobec agresji kapitalistów zachodnich. Nie mieli też takiej świadomości co do skutków zatrucia środowiska, jaka jest obecnie.

            I tu dochodzimy do sedna sprawy. ZSRR i blok wschodni się rozpadł, u nas większość przemysłu zlikwidowano, niestety nie w celu ochrony środowiska a kapitaliści na świecie, często z bogiem na ustach a diabłem za kołnierzem nadal w pogoni za zyskiem niszczą planetę. W Brazylii kretyni wycinają puszczę a w stanach kolejni kretyni drążą łupki niszcząc środowisko w którym żyją.

            Gdzieś trzeba znaleźć rozwiązanie, ten złoty środek, bo inaczej będzie z nami źle. Jeżeli najwięksi oligarchowie na świecie nie dogadają się wspólnie co do tego, jak zniwelować szkody, to będziemy załatwieni na amen i żaden bóg ci nie pomoże, jeszcze cię dobije katoliku, dlatego że zniszczyłeś jego piękne dzieło, jeżeli wierzysz w boską naturę.

            To prymitywne biblijne hasło “Czyń sobie ziemię poddaną” – nie oznacza, że możesz tę ziemię niszczyć, a niestety takie prymitywne myślenie jest domeną kapitału i katolików fanatyków.

            Nowoczesny i światły komunizm jest zielony, zapamiętaj to. Może kiedyś podziękujesz Grecie i innym naiwnym dzieciakom, że chociaż pobudziły prymitywne sumienia i umysły kapitalistów do myślenia w kategoriach ochrony środowiska. Przynajmniej na poziomie zwykłego człowieka takie myślenie już jest standardem. Czy zaśmiecasz plastykiem swoją działkę, jak kiedyś katolicy puszkami czy butelkami? Czy wszelkimi odchodami, jak to było w średniowieczu w miastach i wiochach? A nawet jeszcze w II RP! Za stodołą już gówna nie zobaczysz i choroby się tak nie roznoszą z tego smrodu i zepsucia jak to było za sprawą religii katolickiej, która myć się zabraniała i monarchowie tylko się perfumowali, ale i tak razem ze swoim poddanym ludem w smrodzie i chorobach żyli.

            Na szczęście nas Słowian mniej dotknęły te plagi średniowieczne, bo my przynajmniej latem, a i zimą w przeręblu lubiliśmy się pomoczyć, wykąpać, mieliśmy swoje łaźnie, które u ciebie na Podlasiu jeszcze można spotkać przy gospodarstwach rolników, choć już w większości nie używane.

            Słowianie od zawsze żyli zgodnie z naturą, jak Indianie w Ameryce, mimo, że u nas już uprawialiśmy ziemię i prowadziliśmy osiadły tryb życia, ale bogactwo i ówczesna technika u nas zadziwiały świat starożytny, co opisywano w kronikach. To właśnie z katolicyzmem do nas zawitał feudalizm a z nim niska kultura społeczna, smród, brud i ubóstwo. Źródła historyczne doskonale to opisują, tylko że żaden prymitywny historyk-katolik nie napisze tego wprost.
            Taki jest smutny obraz rzeczywistości.

          • 8 sierpnia 2020 o 16:55
            Permalink

            “Nowoczesny i światły komunizm jest zielony, zapamiętaj to.” NO NIESTETY, wiem TO. Ba kiedyś
            poszedłem za tropem po nitce do kłębka (na goglach, wpisując kolejne frazy…) i wyszło mi
            ze zieloni to tak naprawdę – czerwoni! Linkowałem na forum kolejne emanacje…. 😄 I dlatego mówię – uchowaj Boże! Cały Zachód i USA to istna Bolszewia…jeno MY, Rosja, Białoruś… tak, tak, tak…
            trzymamy fason. Stąd ten jazgot i niczym nie skrywana nienawiść do wszystkiego co Polskie i drogie naszemu sercu neokomunistycznyj, bolszwickij Jewropy i jej kołchozowych struktur w Brukseli. A MY Polacy – Miecławie mamy TO w doopie… 🙂 Nigdy nie uważałem się za jewropejczyka w ichniejszym rozumieniu… i tak już pozostanie. https://marucha.wordpress.com/2020/08/08/lewica-z-odchyleniem-genitalnym/#more-86365

            https://marucha.wordpress.com/2020/08/08/uspokojmy-ich/#more-86370

            ————————

            https://marucha.wordpress.com/2020/08/06/noscie-maseczki-w-upal-albo-zaostrza-obostrzenia/#more-86336

            https://marucha.wordpress.com/2020/08/07/szumowski-a-ruda-slaska/#more-86350

            “Ministru Szumowskiemu najwyraźniej uderza do głowy władza nad życiem i śmiercią obywateli, jaka mu niespodziewanie spadła z nieba (a może raczej – z piekła). Wprowadza dalsze zaostrzenia reżymu „pandemicznego”, które nie mają ani podstaw prawnych, ani sensu medycznego.

            A Białorusini cieszą się wolnością, choć tam przecież dyktatura i KGB. Choć z drugiej strony i w Polsce nie jest tak źle: do osób bez maseczek nie strzelają.”

            Ratujmy Białoruś https://www.youtube.com/watch?v=ZtAu4hKaqeI

          • 8 sierpnia 2020 o 23:37
            Permalink

            @krzyk58

            Zieloni z zachodu są skażeni kapitalizmem. Z nich komunistów prawdziwych nie będzie. Może tylko jakaś forma socjalistów chcących ograniczyć niszczący wpływ kapitału na planetę. Tylko tyle da się z nich wykrzesać, więc nie musisz się ich aż tak bać. 🙂

            Prawdziwej komuny ci oni nie wprowadzą. 🙂 Poza tym póki co to tylko garstka ludzi, która statystycznie nie liczy się w systemie.

  • 7 sierpnia 2020 o 16:55
    Permalink

    Ostatni kanton w Szwajcarii, przyznał prawa wyborcze kobietom, w 1991 roku…..
    W Polsce, w 1918….
    Konserwatyzm wszystkich górali jest znany powszechnie.

    Wiadomo też, kto RZECZYWISCIE rzadzi w domu…..
    Prawa wyborcze to jedynie formalność.
    To szyja kieruje Głową Domu- w wiekszości społeczeństw, nawet tych islamskich.

    Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2020 o 16:52
    Permalink

    Grzegorzu z kotliny kłodzkiej i inicjator – brawa za komentarz do tekstu !

    Co do samej konwencji …. . W Polsce , niezależnie od poglądów nie jest źle . Natomiast – i to do @Miecława , może być gorzej z winy raczej gender niż PiS . O czym mówię .
    Otóż Polska ma mniejszy rozrzut płac niż Europa Zach. w kontekście płci . To fakt .
    Natomiast stale zbieramy cięgi – i tu @krzyk ma rację !

    Obserwując starcie skrajnych (!) sił na froncie to – lewactwo ( bo to zostało z lewicy) chce lansować gender , 56 płci ( sic !) a skrajna prawica rodzenie potworków aby nie było “aborcji eugenicznej ” .

    Będą więc jaja , bo jedni chcą zarażać sodomią ( fakt potwierdzony przez największe badanie społeczności LGBT , że wpływ otoczenia ma największe znaczenie – coś jak alkoholizm ) , co spowoduje rozchwianie emocjonalne młodych ludzi ze wszystkimi jego koszmarnymi skutkami , spadkiem normalnych rodzin i przelicznymi odmianami homo , sorki , nieheteronormatywności ! WOW . Tak teraz należy mówić !

    Drudzy , jak przejdzie pomysł Godek , każą rodzić potworki , co wyłącza automatycznie kobietę z dalszego rodzicielstwa ze wzgl. na konieczność bezustannej opieki nad “umiłowanym” koszmarem leżącym przymusowo , który np. zapaskudził kałem siebie i jeszcze posmarował tym ścianę ( fakty liczne ) .

    Może się więc dziać ! To już niejaki Adi H. myślał mądrzej chcąc zrobić z III Rzeszy wszechświatowe mocarstwo eliminując kaleki .Zresztą nie tylko on USA , Szwecja , Norwegia tyż . Nasi rodzimi zwolennicy Polski silnej , zwartej i gotowej chyba wynajmą najemników ?!

    Przy okazji , Zachód jak zwykle robi jaja , bo np. pederastów ( oficjalnie ) wsadzali do więzień do końca lat 50 -tych. XX w. Angole tak sobie zlikwidowali mózgowca , który rozpracował praktycznie Enigmę . A teraz wszyscy na nas bo Margot ( Michał Sz. ) pobił gościa antyaborcyjnego , pociął mu opony , połamał lusterka , aaa… jeszcze pociął plandekę . Ale go “polskie ciemne chamstwo katolickie ” ( żart ) wsadziło za heteronienormatywność ! WOW !

    Miecławie – faktem jest , że PRL dał kobietom wszelkie prawa . I pięknie , ale jak mówi JKM ( i to jest prawda ) one są od nas słabsze i GŁUPSZE ! Pierdylion razy !

    Do czego zmierzam , a no do nie w pełni znanych postulatów DZID po studiach typu : socjologia , etnografia czy wręcz gender , które to owym DZIDOM , siedzącym za CUDZE pieniądze ( niemieckich mężczyzn ) na różnych grantach pie….ć głupstwa , że CAŁY CZAS są dyskryminowane . Nawet płacowo , choć to bzdura . Nie omówię z braku czasu .

    Dam dwa przykłady — jedna DZIDA z ENERGI bodaj , stwierdziła , że jest dyskryminowana płacowo w swej elektrowni , bo zarabia po studiach MNIEJ niż technik z utrzymania ruchu . Sama była z HR ( czyli kadrówka )

    Nie wiem , jak jest z wiedzą czytających w tej sprawie , ale TECHNIK ENERGETYK z działu utrzymania ruchu jest PIERDYLION razy ważniejszy niż kadrówka ! Ale dzida ma pretensje ! Czy nie wie , że dzięki owemu technikowi ma światło ???

    Dalej , te DZIDY wymyśliły nowe pojęcie w swych poj..ch łbach – INCEL !
    Mnie już to nie dotyczy , ale ma zasadnicze znaczenie dla populacji . Otóż , wiecie , ONE masowo czytają różne insty i fejsy . I oglądają . Że jakaś inna DZIDA np. nosi czarne majtki lub ich nie nosi . Że goli nogi lub nie itp. smrody . Uczestnicząc w tym burdelu czują się te młode dzidy WAŻNIEJSZE od np. swego rówieśnika , technika energetyka lub samochodowego . I co ? Otóż zaczynają nim GARDZIĆ !

    I to jest CLOU wszystkiego ! Same NIC nie potrafiąc , gardzą mądrzejszymi i przydatniejszymi od siebie ! A te młode samce , nie mogąc często znaleźć partnerek wpadają w złość i depresję i wtedy to te DZIDY z instytutów piszące tysiące BREDNI w odległości nie większej niż 20 m. od automatu – wymyśliły nazwę INCEL !

    To taki wzgardzony przez młode dzidy SAMIEC z pewnymi pretensjami do nich .

    Oczywiście winien jest ON – SAMIEC ! No bo jakże inaczej ? Więc te “uczone” dzidy wymyślają alibi dla tych leniwych dzid , co to po instytutach nie siedzą , a gardzą chłopakami lepszymi od nich samych . To nic , że pierdylion kobiet nie umie zmienić klocków hamulcowych czy nawet koła w samochodzie . Winni jesteśmy MY !
    One , oczywiście chcą się REALIZOWAĆ ( jak to słyszę sikam ze śmiechu ) , ale jak – nie wiedzą . Oczywiście najlepiej być vlogerką lub inną influencerką i za pieniądze reklamodawców wciskać produkty takim samym idiotkom jak one .
    Można pracować oczywiście w przemyśle “modowym” – cokolwiek to znaczy , a znaczy często …Dubaj z przyzwoleniem sr..nia na twarz . Dubaj to oczywiście creme de la creme !

    Więc Miecławie , o ile LOGIKA kazała po przewrocie socjalistycznym zająć kobietom w końcu miejsca im bardziej przypisane – z zachowaniem pełni praw , oczywiście , to teraz zaczynam się bać ! Serio !

    Ostatnio , po raz n-ty obejrzałem “Seksmisję” . Wiecie , jak kiedyś ją odczytywano – że komuna , że zakłamanie JEJ EKSCELENCJI itp. . A teraz panie dzieju , zaczynam się bać , że moje wnuki usłyszą tekst z filmu ” oświadczam , że mężczyzn nie było , nie ma i ….”
    NAJKOSZMARNIEJSZY Z KOSZMARÓW . pzdr.

    Odpowiedz
    • 11 sierpnia 2020 o 13:00
      Permalink

      @fly

      Twoja krytyka obecnej patologii jest jak najbardziej słuszna. Ale niestety tych problemów nie rozwiążemy w systemie burżuazyjnym, kapitalistycznym i jakimkolwiek opartym na religii. Tylko wyższa świadomość, humanizm i kultura odpowiedzialność społecznej może coś tu pomóc.

      Z naszej świetlanej naukowej historii:
      Leon Petrażycki (1867–1931) – polski filozof, prawnik i socjolog.
      – Równość ludzi i poczucie sprawiedliwości wymagają równouprawnienia kobiet.
      – Petrażycki był jednym z najważniejszych w ówczesnej Rosji propagatorów praw kobiet i idei feministycznych. Jako członek Partii Konstytucyjno-Demokratycznej był zwolennikiem wprowadzenia do programu tej partii walki o prawa wyborcze dla kobiet. W tej sprawie w czerwcu 6 (19) w 1906 r. wygłosił w I Dumie ważne przemówienie, które później ukazało się drukiem jako O prawa dla kobiet (wyd. pol. Lwów 1919).
      – Według Petrażyckiego kobiety są w społeczeństwie “niewolnikami”, ponieważ pozbawione są wolności jako podstawowego warunku swobodnego wykonywania wyborów moralnych. Jego zdaniem całkowite równouprawnienie kobiet należy do tzw. “wyższych wartości”, które społeczeństwo musi zrealizować.
      – Pisał również, że „równouprawnienie kobiet jest sprawą jasną dla wszystkich ludzi o sumieniu rozwiniętym i kulturalnym, zaś ci, którzy do tego jeszcze nie dorośli, potrzebują wychowania, a nie dowodów”.
      Źródła: Leon Petrażycki – O nauce, prawie i moralności, PWN, Warszawa 1985, s. 379-383. Katarzyna Dojwa, Jan Maciejewski, Kobiety w grupach dyspozycyjnych społeczeństwa, Wyd. Uniwersytetu Wrocławskiego, 2007, s. 182.

      Dawne przedmiotowe traktowanie kobiety przez systemy feudalne oparte na religii były taką samą patologią, jak obecna nadmierna wolność od myślenia determinowana przez zachodnią kulturę głupoty i skrajny feminizm, organizacje pozarządowe itd. Książkę trzeba byłoby napisać, aby to wszystko obnażyć. Powrót na podstawie religii do przedmiotowego traktowania kobiet jest drogą donikąd, więc z takim fanatyzmem i szowinizmem trzeba walczyć, podobnie jak z organizacjami feministycznymi robiącymi kobietom krzywdę. Wiele kobiet nie popiera kultury tępych dzid.
      Można powiedzieć, że dając im prawa sprowadzono nieszczęście, ale to jest właśnie ewolucja społeczna. Kiedyś te organizacje feministyczne się wypalą, już się wypalają organizacyjnie i ideologicznie, bo większość kobiet ostatecznie woli życie w prawdziwej miłości z mężczyzną, niż ze sztucznym penisem. Zachód się rozkłada demograficznie między innymi przez ich źle zrozumianą i realizowaną kulturę feministyczną.

      Kilka uwag, które mi się nasuwają:
      Po pierwsze – komunizm po rewolucji październikowej przyniósł kobietom na świecie prawa podmiotowe i możliwość kształcenia się, ale zachowywał równowagę społeczną do pewnego stopnia bo systemy społeczne w bloku wschodnim mimo równego traktowania płci, doceniały wiedzę i na niej opierały swoje działania a nie parytety, jak to próbują organizacje feministyczne narzucić obecnie. Faktycznie jest się czego obawiać, gdy tępe dzidy obejmą władzę, ale w efekcie zaszkodzą tylko kobietom. W naszym sejmie jest trochę tej tępoty zarówno na prawicy, jak i lewicy.

      Po drugie – to co obserwujemy obecnie, czyli to wyzwolenie od myślenia i odpowiedzialności społecznej determinowanej przez walkę organizacji feministycznych o rzekome prawa kobiet jest destrukcyjne dla rodziny i systemu społecznego. I wcale nie chodzi tu o walkę z dominacją mężczyzn w wielu dziedzinach, a tylko o władzę nad mężczyznami, co w efekcie prowadzi do patologii, bo tępe dzidy najpierw niszczą mężczyzn a potem zostają same i dziwią się dlaczego nikt ich już nie chce. Cierpią na tym dzieci, bo są wychowywane w rozbitych związkach głównie przez kobiety, które w sfeminizowanych sądach wygrywają dla siebie lepszy status.

      Samotne wychowanie szczególnie negatywnie działa na chłopców, taki brak męskiego wzorca w rodzinie, co potem skutkuje ich sfeminizowaniem. Miękkość i brak charakteru jest tego skutkiem. Potem młode dziewczyny narzekają, że nie ma mężczyzn tylko same cioty wkoło, no ale to wina kobiet samotnie wychowujących synów.
      Jest wiele mądrych opracowań psychologicznych w tym temacie, radzę poczytać. Oczywiście kobiety wyzwolone od myślenia nie potrafią tego powiązać i w efekcie patologia związków rodzinnych i społecznych się utrwala.

      Po trzecie – wynikiem tego jest feminizacja wielu zawodów i utrzymywanie władzy nad mężczyznami, co prowadzi do kolejnych nadużyć i destrukcji. Masz tu przykłady w linkach:
      https://wolnemedia.net/sady-rodzinne-to-zbrodniarze/
      https://wolnemedia.net/mezczyzn-mozna-bezkarnie-oskarzac-i-natychmiast-wyrzucac-z-mieszkan-na-bruk/
      https://wolnemedia.net/policjant-wyrzuci-z-domu/
      http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,25071897,matka-wystarczy-ze-cos-powie-i-wszyscy-jej-wierza-ojciec.html#s=BoxOpMT
      https://wolnemedia.net/moje-pomysly-na-zmiane-prawa-rodzinnego/

      Efekty tej feministycznej kultury bezmyślności są takie:
      “Obecnie panujące przepisy prawa rodzinnego stwarzają wrażenie, że małżeństwo z punktu widzenia mężczyzny się nie opłaca. Ryzykuje on bowiem bardzo wiele”.
      https://marucha.wordpress.com/2019/11/25/o-przemysle-rozwodowym-i-jego-skutkach/

      https://wolnemedia.net/przemoc-kobiet-i-rownosc-plci-a-klamliwy-feminizm/
      https://wolnemedia.net/terapeuci-maja-marginalna-swiadomosc-problemow-mezczyzn/

      Po czwarte – na to wszystko nakładają się problemy ekonomiczne kobiet i mężczyzn determinowane przez zachodni system burżuazyjny, kapitalistyczny. To razem z kulturą głupoty tworzy i utrzymuje patologię. Przykładowo w PRL, jak jakaś tępa dzida nie miała ambicji się uczyć tylko prowadzić dom i dbać o rodzinę to miała taką szansę bo mąż mógł swobodnie ją utrzymać z jednej pensji, a system chronił ją przed kulturą głupoty. Była wdzięczna jeszcze za utrzymanie i to jakoś działało. Teraz tępe dzidy muszą łapać na dziecko, aby znaleźć źródła utrzymania, jeżeli nie chcą skończyć w agencjach towarzyskich itp. Jak pracują to z kolei zaniedbują rodzinę, bo takie madki (jak ich w necie nazywają) najpierw muszą zapalić, potem pogadać z drugą madką, potem ogarnąć fejsa, a dla dziecka już czasu nie starcza i chodzi zaniedbane, bywa że z choroba sierocą. Jako psycholog coś o tym wiem z praktyki zawodowej.

      Reasumując wszędzie potrzebna jest równowaga, a ta zakłócona była kiedyś przez przedmiotowe traktowanie kobiet w systemach feudalnych opartych na religii, a obecnie jest zakłócona przez chorą wręcz ideologię feministyczną, ich organizacje, które z braku wręcz wroga, szukają tego wroga na siłę, ale nie podważają głównego źródła zła, czyli systemu kapitalistycznego, który wrzucił je na siłę w rynek pracy i niewolę konsumpcyjną. Dysponuję obszerną literatura w temacie, ale to jest wołanie na puszczy światłych ludzi, bo system jest już tak patologiczny, że trwa tylko gaszenie większych pożarów, a te wszystkie komisje samorządowe do walki z taką czy inna patologią rodziny to fikcja, która nie zapewni odbudowy normalnych stosunków społecznych i rodzinnych.

      Ta równowaga w systemie jest potrzebna, choćby ze względu na nasze różnice biologiczne między płciami, m. in. w postrzeganiu świata i strategiach przetrwania, czego feministki nie dostrzegają tworząc – być może nawet nieświadomie – kolejne patologie.
      Polecam: Płeć mózgu – wykład prof. Jerzego Vetulaniego
      https://www.youtube.com/watch?v=TRs8Tl8vqiw

      Odpowiedz
  • 10 sierpnia 2020 o 17:14
    Permalink

    Miecławie , nie byłbym tak pewny ws. Zielonych . Mogą ZJECHAĆ energetycznie Europę , co już robią . Po prostu , zdechniemy z zimna w dodatku po ciemku !

    Odpowiedz
    • 11 sierpnia 2020 o 13:03
      Permalink

      Pewny to ja nie jestem, zwłaszcza tych zielonych z zachodu. Jak napisałem, mentalnie są skrzywieni kapitalizmem. A to jest system prowadzący do skrajności w imię zysku. Jak dla mnie zielony komunizm jest na Kubie. Tam jest jeszcze jakaś równowaga.

      Odpowiedz
  • 11 sierpnia 2020 o 16:41
    Permalink

    Gdzieś czytałem, że roczne ograniczenie emisji CO2 w Polsce i Niemczech- krajach w których jeszcze działa przemysł, wynosi łącznie 1% produkcji tegoż w USA.

    Europa odpowiada za 7% emisji globalnej.
    Większość “brudnego przemysłu” zlikwidowała, importując dobra wyprodukowane z krajów nie mających takich restrykcji.
    Wszystko to w imię chorej z założenia ideologii….

    Żaden poważny polityk nie będzie wstrzymywał rozwoju swego kraju, który wymaga energii.
    W krajach rozwijających sie jest to wykluczone.
    Europejczyk zużywa pieciokrotnie więcej energii na głowę niż Hindus……
    Amerykanin dwukrotnie więcej niż Europejczyk.

    Jak wniosek?
    Albo oni doszlusują do nas, podwyższając swój standard życia.
    Albo my obniżymy swoje wymagania.
    Co z politycznego punktu widzenia jest niewykonalne.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.