Paradygmat rozwoju

Kontrrewolucja kulturowa w Unii Europejskiej? Tylko odważnie spoglądając na Wschód!

 O tym, że pan prezes jest osobistością wybitną to chyba już nie trzeba nikogo przekonywać! To rozumie każdy, kto chociaż pośrednio miał wybitną przyjemność zetknąć się z jego wszechogarniającym geniuszem. To coś tak wielkiego, nieokiełznanego i przerażającego dla maluczkich, że nawet nie ma potrzeby próbować zrozumieć, co pan prezes ma na myśli. Myśli jak się okazuje o wydawaniu niemieckich pieniędzy (i alternatywie dla ich nie wydawania), poniżej do tego dojdziemy, bo zakres tych myśli zaiste nas przerasta.

Zdaniem pana prezesa zdaje się jedyną alternatywą dla kryzysów w UE są zmiany, które w swej istocie muszą być rewolucją kulturową. Europa jest bogata bogactwem europejskich kultur. Przezwyciężyć kryzysy jakie dławią Unię, można by, gdyby Niemcy zechciały podjąć ponownie wysiłek na skalę, jak przy odbudowie NRD, tj. zainwestowanie ok. 2 bilionów Euro. Jednak, dzisiaj Niemcy nie są na to gotowe, ani nie są w stanie takiej operacji przeprowadzić.

Dlatego zdaniem pana prezesa potrzebne są zmiany – zmiany w sferze struktury i procesów decyzyjnych w UE oraz tego, co określa status państw narodowych w ramach Unii. Wtórował mu pan Orban, mówiąc o tożsamości, o tym, że nie ma europejskiego narodu, o chrześcijaństwie o wartościach itd. Co prawda pan prezes woli mówić o rewolucji, a pan premier Orban o kontrrewolucji, jednak nikt się nie spierał o nomenklaturę. Generalnie odrodzenie i powrót do korzeni ma być antidotum na kryzysy w Unii i zrównoważyć niemiecką niechęć – do jak należy rozumieć uwspólnienia długów państw Unii Europejskiej.

Wszystko fajnie, sam pomysł na to, żeby myśleć o powrocie do wartości jest bardzo dobry, podobnie jak nie ma nic złego w pomyśle na Europę Ojczyzn! Problemem jest to, co się rozumie pod tymi pojęciami, a możemy się założyć o bardzo duże pieniądze, że zarówno szanowny pan prezes jak i wybitny szef państwa węgierskiego – rozumieją pod tymi pojęciami nieco inne desygnaty, nie mówiąc już naszych czcigodnych zachodnioeuropejskich partnerach. W przypadku tych ostatnich np. dechrystianizacja i desakralizacja poszły tak daleko, że nie tylko w ich miastach jest pełno inno-kulturowych świątyń, ale im się wydaje, że inno-kulturowi przybysze porzucą swoje świątynie i dywaniki do modlitw, na rzecz konsumpcyjnego stylu życia. Chodzi o to, że percepcja ludzi – zwłaszcza z elit na Zachodzie, jest zupełnie inna, niż elit w Polsce, czy na Węgrzech. Żeby to sobie uświadomić, wystarczy zrozumieć, że w przypadku wielu decydentów z Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii, czy innych bogatych krajów Zachodu, mamy do czynienia z ludźmi, którzy nie tylko nie poznali nigdy prawdziwego życia, ale nigdy nie musieli go poznać. Dla wielu z nich wakacje to często przygoda w egzotycznych miejscach – od zawsze, jako alternatywa dla wizyty na nudnym jachcie kolejnego męża matki, gdzieś na Riwierze lub w innym snobistycznym i wypełnionym przepychem miejscu, gdzie nawet nie musieli nigdy widzieć pieniędzy, ponieważ obsługa załatwiała za nich wszystko.

Problemem jest więc to, jak ludzie dla których przez większość życia wyzwaniem było (i jest) kupienie swojego M3 w jakiejś wielkiej płycie, może nawet już ocieplonej – mają rozmawiać z ludźmi, którzy nie bywają w części posiadanych rezydencji, albowiem uważają ich design za niemodny lub nie odpowiada im klimat tej części świata, gdzie akurat rodzice zostawili im wille. Z perspektywy nadzianego konta w banku, braku prawdziwych zmartwień, wygody, komfortu i w zasadzie nieograniczonej konsumpcji – nawet biznes traktuje się bardziej w kategoriach relacji towarzyskich, niż wydzierania sobie nawzajem potencjalnych zysków! Ludzie mający wszystko już w kolejnym pokoleniu, nigdy nie zrozumieją nas – zagrożonych biedą, często głodem, brakiem środków na lekarstwa, czy też po prostu skazanych na wegetację za około 160 Euro miesięcznej renty! Czy to się komuś podoba, czy nie – to punkt siedzenia określa kąt widzenia.

Właśnie takie są różnice percepcyjne pomiędzy politykami Europy Środkowej a Zachodniej, oczywiście nie wszystkich, ale w znacznej części – mamy do czynienia z różnym pojmowaniem rzeczywistości. Dlatego mówienie o wartościach z perspektywy Krynicy, której jako wydarzenia towarzysko-politycznego nie odnotował chyba na żywo żaden z poważnych zachodnich publikatorów, nie mówiąc nawet o tygodnikach opinii! To trzeba się liczyć z tym, że się będzie niezrozumianym i to bardzo niezrozumianym.

My mamy im proponować kontrrewolucję kulturową? Znaczy się Niemcy mają wydać 2 bln Euro na nasze długi? To powiedzmy to wprost, niczego nie udając, że dalej proponujemy hojne transfery finansowe z Zachodu dla wszystkich, którzy potrzebują, ponieważ tak będzie sprawiedliwie i to będzie prawdziwa solidarność. Tylko jak to ogłosimy, niech się nikt nie dziwi, że Zachód nie będzie nas postrzegał nawet w kategoriach rozrywkowych. Jeżeli bowiem chodzi o pieniądze, to oni nigdy nie żartują, bo nawet na ich rozdawnictwie zrobili doskonały interes. Jeżeli jednak ktoś czyni się autorytetem na siłę, to wszystko co może w swojej bezsilności – to mówić o wartościach i sugerować własną wyższość nad kimś innym. Jakie to w istocie pozorne, oto my Europa Środkowa przebudzimy cały kontynent! Patrzcie oto nasze wartości, a na zakupy pójdziemy do znanego sklepu pewnej portugalskiej sieci, bo nawet handlować nie umiemy – bajki dla dzieci – trzeci regał po lewej!

Nie chodzi o to, że ktoś jest tutaj niedowartościowany, albo w jakikolwiek sposób próbujemy się sami poniżyć, czy też nie dostrzegamy posiadanego potencjału. Najpierw zapewnijmy jedzenie i dach nad głową wszystkim potrzebującym, potem pozwólmy Kobietom decydować o ich własnym losie, w tym o ich własnych ciałach, następnie postarajmy się tak gospodarować, żeby się nie zadłużać np. w Chinach. Później, jak to i inne sprawy czyniące naszą rzeczywistość piekłem naprawimy i urządzimy na nowo – możemy myśleć o pouczaniu innych. Przy czym nikt tutaj nie twierdzi, że Zachód nie jest zmanierowany i nie pobłądził. Jeżeli jednak na serio myślimy o wartościach i wzorcach popatrzmy odważnie na Wschód, zobaczymy tam wspaniałą cywilizację, która może być wzorcem dla nas wszystkich. Zwłaszcza w kontekście wartości i kultury, w tym miejsca religii w państwie – można bez niepotrzebnych komplikacji po prostu wzorować się na Rosji i Rosjanach. Wszyscy pamiętamy o wielkiej szansie dla Europy, o której mówił pan Władimir Putin Prezydent Federacji Rosyjskiej, przedstawiając wizję przestrzeni bezpieczeństwa i dobrobytu od Lizbony po Władywostok. Niestety liderzy Zachodu pozostali ślepi i głusi na propozycję współpracy, oferując Rosji – wojnę i sankcje. W ten sposób lepiej nie mówić więc o wartościach w kontekście Zachodu, albowiem nie jeden raz już w historii – Rosja była zmuszona dokonać korekty na Zachodzie, dla dobra wszystkich. Nasz prezes nie ma szans, jednakże pan Viktor Orban, mógłby zdobyć się na retorykę włączającą Rosję w konteksty europejskie, albowiem jeżeli mówimy o wartościach, to naprawdę nie ma lepszego sposobu na naprawę sytuacji w Europie, niż poprzez zbliżenie z Rosją. Co zresztą pan Orban na swoim podwórku w pewnym zakresie zainicjował i wielka chwała mu za to.

Rosyjskie tłumaczenie [tutaj]

37 komentarzy

  1. Wierny czytelnik

    Fantastyczne porównanie i przypomnienie różnic pomiędzy naszymi a ich elitami.

  2. Ciekawy tekst!

  3. Na razie spoglądają na słupki poparcia! I cały czas tłumaczą że winien Putin i trochę Angela,o USA ani słowa. Żal mi ludzi którzy jak zrozumieją gdzie przyczyna obecnej sytuacji będzie za późno.! Na razie liczy się 500+,Smoleńsk i antyrosyjskie fobie.A jutro?Mówienie o jedności grupy Wyszehradzkiej to przesada,wspólne stanowisko to problem emigrantów.

  4. Pan Orban to korzysta z każdej okazji aby zejść z linii ognia zachodu wystawiając w te miejsce naszych.

  5. Federacja Rosyjska wyraźnie i z przewagą zajmuje pierwszą pozycję w olimpiadzie społecznej nierówności. 88% narodowego bogactwa Rosji skoncentrowane jest rękach milionerów i miliarderów. 0,3% ludności zawładnęło 9/10 wszystkich narodowych bogactw Rosji.88% narodowego bogactwa Rosji skoncentrowane jest rękach milionerów i miliarderów: odpowiednio- 62% i 26%. W Rosji żyje około 100 tysięcy dolarowych milionerów i miliarderów (tych ostatnich około 100). To jest – uwzględniając członków ich rodzin – jedynie 0,3% całej populacji, ale władającej 9/10 narodowego bogactwa kraju!

    Na tym tle różnego rodzaju teksty typu ”pieniędzy brak, ale trzymajcie się” (Miedwiediew: ”Денег нет, но вы держитесь”). Wygląda, że nasza rządząca nicość zapomina uściślić jedynie, że „to dla was brakuje pieniędzy”, i wtedy wszystko jasne. Problem, jak rozsmarować cienko pozostałe 12% na pozostałych 99.7% ludności, wygląda rzeczywiście niebanalnie. Zwłaszcza, że trzeba jeszcze nie urazić czeladzi.

    Z taką statystyką, Rosja wyraźnie i z przewagą zajęła pierwsze drużynowe miejsce w olimpijskich igrzyskach społecznej nierówności. Po Rosji drugą pozycję zajmują Indie, gdzie połowa narodowych
    bogactw należy do ludzi „szanowanych”. Tak więc jesteśmy niedoścignieni. Chociaż coś, czym reżim może się pochwalić.

    Источник: el-murid.livejournal.com

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/09/06/co-sie-dzieje-w-rosji-i-w-niemczech-06-09-2016/

    Ps.W Rosji jak w pigułce skupia się całe zło świata
    które dostrzegamy i tak negujemy na Zachodzie – o pochodzeniu etnicznym sukcesorów pierestrojki i demokracji rosyjskiej części populacji nawet nie warto wspominać…patrząc na Wschód doznamy także poplątania
    z pomieszaniem!

    “nasze elity – ich elity’… interesujące 🙂

    • Krzyku,a gdzie dane dotyczące Upadliny,USA?Jak mówisz A powiedz i B.!Pozdro,na Śląsku pogodnie i ciepło!

    • Nie zamierzam nikogo pouczać a juz tymbardziej Ciebie, ani nauczać prawdziwej historii…
      Poniżej proste pytania dla tych,którzy dostają piany na ustach kiedy pada słowo ROSJA.
      Powinny one skłonić CIEBIE (i każdego rusofoba) przynajmniej do chwili refleksji nad stanem własnej wiedzy historycznej i politycznej.
      -Które przedsiębiorstwa kupiła Rosja lub Rosjanie w Polsce za bezcen, a następnie zlikwidowała przez tzw. wrogie przejęcia? Może w Łodzi? Na Śląsku, w Starachowicach?
      -Kto doprowadził armie Polskę do ruiny, tak że w tej chwili mamy zaledwie parę tysięcy żołnierzy zdolnych do walki?
      -Czy to w Moskwie powstają prawa zakazujące w Polsce wędzenia mięsa? -Kto limituje nam połowy ryb, produkcję mleka, cukru, etc.?
      -Czy to Rosja kontroluje handel w Polsce przez 12 największych sieci handlowych?
      -Podaj przykład kiedy Rosjanie przez podstawione osoby wykupują ziemie na zachodzie Polski?
      -A może znasz jakieś rosyjskie, lichwiarskie banki w kraju nad Wisłą?
      – Kto zlikwidował całe nasze gałęzie przemysłu takie jak stocznie, elektronika, hutnictwo, zbrojeniówkę?
      -A może Putin nałożył na nas haracz za emisję dwutlenku węgla, przez co prąd kosztuje Polaka dwa razy więcej tyle co wcześniej?
      -Czy Rosja w Polsce propaguje demoralizację, niszczy rodzinę, patriotyzm młodzieży, gryzie katolików?
      -Czy to Rosja nie pozwala budować dróg tak jak chcemy ze względu na dwa żółwie przechadzając się od sadzawki do sadzawki?
      -Czy Rosjanie planują masowe osadnictwo na ziemiach polskich?
      -Czy Rosjanie roszczą pretensje do 1/3 polskiego terytorium?
      -Czy Rosja wspiera naszych wrogów takich jak banderowcy?
      -Czy Rosja żąda od nas wysyłania kontyngentów wojskowych do Afganistanu, na Bliski Wschód czy ostatnio Afryki przy okazji niszcząc nasze interesy i powiązania handlowe?
      -Czy Rosja narzuca nam swojego rubla, czy ktoś inny – euro?
      -Czy Rosja zmusiła do emigracji około 4 milionów, głównie młodych ludzi po 1989 roku?
      -Czy to Rosja kazała nam podpisach w 2006 roku traktat lizboński, który de facto zlikwidował suwerenność Polski?
      Pytań można mnożyć, bagaż historyczny stosunków Polsko-Rosyjskich jest ciężki jak cholera – ale każdy powinien zrozumieć najważniejsze jest to – co LEŻY w INTERESIE POLSKI a CO NIE!”

      • Sądzęiż to moja skromna osoba wywołana została do tablicy (dobrze że nie do ‘oślej ławki” 🙂
        posłużę się ponownie pytaniami z ‘Opolczykapl” … Garść trudnych pytań do oszołomów i zmanipulowanych …
        Panie “jerzyjj” jaki cel i sens ma kierowanie pod moim adresem pytań – które linkowałem kilka lat temu
        m.in. pod być może pańskim adresem? Ping-pong?

        https://opolczykpl.wordpress.com/2014/10/07/pytania-dla-rusofoba/

        Ps. Znam link do rozszerzonej wersji
        niedomówień pełnej znaków zapytania..

      • Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

        Aż jak drogi Panie pozwolisz, skopiuję tekst, ułożę w czytelne punkty i z Twoim dopiskiem puszczę to ja aż dojdzie do samego dyrektora internetu. Piękny tekst. Pozdrawiam.

      • Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

        Oczywiście pisałem do @jerzyjj

    • https://treborok.wordpress.com/kroniki-hucpy-cz-1/?preview_id=15483&preview_nonce=a4c1a087dc&preview=true

      hutzpa’h – etymologia,wyjaśniająca zawiłości tamtej duszy i pokrętnej logiki… “Określenie „hucpa” to słowo pochodzenia żydowskiego, świadczące o skrajnej perfidii, cynizmie i dwulicowości. Rozmiary tej perfidii i dwulicowości najlepiej wytłumaczyć na przykładzie. Gdy widzisz mężczyznę stojącego z zakrwawionym nożem nad trupem, i wołającego o pomoc – odpowiadasz na krzyki o pomoc pytaniem: co się stało?
      Ten mężczyzna zaś powiada: zabiłeś człowieka i wciska ci nóż w rękę. Potem we wszystkich sądach, pod przysięgą, będzie twierdził, że to ty jesteś zabójcą.

      Elie Wiesel – oszust stulecia?

      http://www.mysl-polska.pl/1003

    • Panie @krzyk z całym szacunkiem ale źródło 🙂

      “Zygmunt Białas: Napisali “Rosjanie” (кавычки мои), przełożył bloger i tłumacz 1abezmetki. Publikuję, jednakże zachowuję rezerwę wobec treści, które wydają mi się tendencyjnie dobrane, czasem nieprawdziwe.”

      Tendencyjnie i nieprawdziwe, а если по-русски – хрень мутная (это я о текстах “Rosjan”)

      Интересная картина маслом получается – все “борцы с режимом” (и левые, и правые, и “зеленые”, и “голубые” и все-все-все пасутся либо у Цукерберга на Fasebook, либо на Livejournal.
      И у всех этих ” сионских мудрецов”одна и та же песня – Путин уходи!

      АГА, ЩАС (далее непереводимое словосочетание).
      В конце концов, надо быть либо слепым, либо бараном, чтобы не видеть перемен.
      Слава богу, таких как я большинство.
      А “борцы с режимом” пусть себе упражняются в правописании (словоблудии).
      Авось Цукерберг оценит.

      Pozdrawiam.

      • Każdy głos rozsądku ma problem z przebiciem się
        przez zalew jedynie słusznych informacji “newsów z dobrze umocowanych
        i poinformowanych źródeł”,pisze pan ‘В конце концов, надо быть либо слепым, либо бараном, чтобы не видеть перемен.
        Слава богу, таких как я большинство.I to stwierdzenie przekonało mnie – a resztki wątpliwości 🙂
        zweryfikowane zostaną 18.09. przy urnie wyborczej.Czego można życzyć Rosjanom?
        Przynajmniej kontynuacji niełatwego dzieła
        naprawy Rosji po reformatorach pierestrojkowych
        czy “demokratach” lat 90’…
        Ps.Wychodzi na to że zastrzeżenia p.Zygmunta były jak najbardziej zasadne.

        С уважением

      • @Kamczatka
        Litosci, Pan mnie “wyklucza”, ponad 30lat nie uzywam: nie mowie, nie czytam, nie slucham itd. j.rosyjskiego….ostatni raz na Uniwerku jeszcze w XX wieku mialam ku temu sposobnosc….co ciekawszy komentarz to zaraz w zagramanicznym jezyku..a ja tu “nie czorteczka nie ponimaju”…..moze ktos w wdziekiem przelozy mi tekst na ” nasze” ?

      • @krolowa bona Pokrótce przełożę pani myśl @Kamczatki . Otóż sprowadzę wywód do ogólnego przesłania.
        Tego typu teksty( w punkcie odniesienia) w FR piszą “Rosjanie” 🙂
        mający “bezpośrednie łącza” i interesy polityczne z “Cukerbergami”.
        Zasada jest prosta każdy środek jest dobry jeśli prowadzi do celu – a tym “celem” jest jak wiadomo
        zawsze i wszędzie – PUTIN.Generalnie syjonistyczni mędrcy(blogerzy) piszą “Putin odejdź”….niekiedy
        polscy blogerzy biorą owe teksty za “dobrą monetę’.
        i wówczas taki wprowadzony do polskiej blogosfery tekst zaczyna żyć “swoim życiem” zniekształcając
        czy wypaczając rzeczywisty obraz Rosji…
        zastrzegam iż nie jest to tłumaczenie a tylko
        luźna improwizacja na temat.

      • @krzyk58,10.09’2016, 11:30
        Piekne dzieki .. tz.sa komentatorzy, ktorzy sa lobbystami kogos tam i pisza komentarze czy teksty na tzw. zamowienie by wywolac jakas specjalna reakcje pogladowa, wogole “zbadac” jak “publicznosc” reaguje na cos tam..mimo, ze owy zamowiony tekst nie ma z prawda nic wspolnego, zaczyna tlumaczony i komentowany oraz publikowany przez inny zyc wlasnym “zyciem”….i tak to powstaja nowe mity i legendy… a nawet z tych “legend i mitow” to zaczyna byc zbudowane realne zycie np.rozmaite aksamitne i jasminowe rewolucje, ….transformacje ustrojowe….czy ja to prosze komentatora @krzyk58 dobrze”zaczailam”……?

      • @krolowa bona. Może warto podwyższyć rangę i status
        piszących z naciskiem na blogerzy,
        oczywiście ‘Rosjanie”, 🙂 “cukerbergowi Rosjanie”.
        “И у всех этих ” сионских мудрецов”одна и та же песня – Путин уходи!- “Wszyscy ‘ONI” grają na tożsamą nutę,
        -Putin – odejdź”.

        Pisze “Kamczatka” tytułem wyjaśnienia, z czysto rosyjskiego
        punktu widzenia “trzeba być ślepym,albo baranem
        żeby nie dostrzec zmian – dzięki Bogu – pisze
        takich jak ja jest zdecydowana większość”…
        A wywód “krolowej” jest zdecydowanie logiczny i słuszny.Rozsądnym rozwiązaniem byłoby “zmuszenie”
        niedźwiedzia do wyjścia z leningradzkiej tajgi,
        czy petersburskiej “джунгли’… Авось “Kamczatka” ,
        – заметки могут нас удивить. 🙁

        Ps. Kto zacz – M.Zuckenberg, nie warto przypominać…

  6. Może Orban nad Prezesem trochę popracuje i polityka wschodnia się zmieni?Kto wie?

  7. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

    Nie wiem, czy większej korzyści Europa nie odniosłaby, kiedy Polska zwyczajnie przestałaby naciskać na ślepą przyjaźń z Węgrami. Odnoszę wrażenie, że Węgry są naszą blokadą do zrozumienia naszych uprzedzeń wobec Rosji – a w przypadku większej przyjaźni z pozostałymi krajami – zrozumielibyśmy jak daleko od rusofobii są obywatele Słowacji, Czech i Białorusi. Jakby tego było mało, na ich forach możemy dyskutować do woli. Jak do tej pory widać, że przyjaźń z Węgrami jest zamiennikiem przyjaźni z pozostałymi krajami. To swego rodzaju zasłona naszych fobii. Nie pominę faktu, że w czasie stanu wojennego (oby nie nastąpił), z przyjaciółmi raczej się nie dogadamy, nawet na migi. Naszej władzy chyba pasuje taka sytuacja. Pan Orban w kontaktach z Polską jest jałowy, brak mu jaj aby zwrócić nam uwagę, napomnieć nas. My za to śmiało możemy dać sygnał światu że oto: “Nie jesteśmy tacy kłótliwi! Przecież mamy przyjaciół….Węgrów!”. Swoją drogą – choć nie stanowię grupy 1000 przebadanych – to będąc na Węgrzech, nie zauważyłem emocji z ich strony. Chyba mają już dosyć kiedy tysięczny turysta z Polski, oczekując posiłku w restauracji, powtarza: “Polak Węgier dwa bratanki…”.

  8. Dopóki w FR nie będą przestawione wektory wartości
    z mega-liberalnych na Komunistyczno-Prawosławno-Narodowe(za późnego
    STALINA) Rosja nie będzie wyznacznikiem żadnych wartości!”Paka”,jest wierną kopią Zachodu – z wszystkimi “plusami’ i konsekwencjami wynikającymi w niedalekiej już przyszłości!
    Ps. Lenin i Trocki tez promowali zachodni kapitał…
    koncesje i wspólną Syberię – w temacie eksploatacji….a Słowian w материку w charakterze ‘białych negrów”……………………………….!

  9. Drogi krzyku,ja wiem i ty wiesz że Rosjanie sobie poradzą!Jak to u nich po okresie”smuty” przychodzi czas porządku,pamiętasz Wyborg i słowa W.W Putina “podpisuj,co nie masz pióra”.Zajmijmy się Polską bo tu jest rozwarstwienie społeczne i nie ma Putina!Pozdro

  10. Kamczatko,niektórzy są ślepi i barany, to oczywiście nie dotyczy krzyka,a tych którzy zapominają że tzw.”głos z Rosji”może być kłamliwy i prowokujący mający na celu jedno,wykosić Putina!Soros nie z nami te numery!Dziękuje za przypomnienie pięknego języka Puszkina!Priwiet,pozdro.

  11. Zachowanie na Ukrainie Prezydenta Dudy, zachowanie Pani Premier tzw. broszki w rozmowach z Ukraińcami powiem krótko SKANDAL i nic ich nie usprawiedliwia. Zaczynam wątpić czy są oni naprawdę Polakami, ich zachowanie temu przeczy, kogo oni naprawdę reprezentują? Wladyk może ty wiesz i nie grzmisz bo sama mowa to za mało jak widać, naród swoje a oni swoje.

    • Mykoła, siedze cicho bo mamy tu kopalnie gdzie można się schować przed tymi głoworiezami.Na pewno zaprosimy wieczorynke,krzyka,Jerzego,ryse i oczywiście cały O.P z krakauerem i p.Józefem na czele.Szczegóły ewakuacji jutro ,wiesz co masz wziąśc?Bo bez tego nie przeżyjemy! Pozdro.

  12. Królowo,bez dwóch zdań to tak jak na urodziny na Śląsku najbliższych się nie zaprasza!Miejsce obok wieczorynki czeka!Pozdro.

    • @wlodek
      Piekne dzieki, innaczej musialabym popelnic harakiri…..

      • Damom nie wypada :)jeśli już to należałoby
        przygotować – zejście do podziemia,a
        najlepiej zatrudnić ekipę z Albanii – mają spore
        doświadczenie.Jednak nic nie przebije ‘skrytek”
        na Śląsku – a i wprawę w “fedrowaniu przodka” posiadają niczego sobie….

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.