Wojskowość

Konsolidacja polskiej zbrojeniówki – Polska Grupa Zbrojeniowa

 Udało się, wielki sukces rządu za jaki należy być panu premierowi wdzięcznym. Pomysł na zjednoczenie całego polskiego przemysłu zbrojeniowego trzeba było zrealizować w 1991 roku, ale lepiej późno niż wcale. Sama koncepcja utworzenia Polskiej Grupy Zbrojeniowej jest właśnie wynikiem prac koncepcyjnych ministerstw Obrony Narodowej i Skarbu Państwa mających na celu opracowanie programu konsolidacji polskiego przemysłu obronnego.

Zgodnie z informacją na stronie internetowej premiera [Źródło: tutaj]: „Nowy podmiot wzmocni konkurencyjność na otwartym europejskim rynku obronnym. Jeden podmiot to skuteczniejsza budowa wizerunku polskiego przemysłu zbrojeniowego na rynku krajowym i rynkach zagranicznych. Do nowej Grupy wniesione zostaną udziały Huty Stalowa Wola S.A., 11 spółek Wojskowych Przedsiębiorstw Remontowo – Produkcyjnych, OBR Centrum Techniki Morskiej S.A. i spółki Polskiego Holdingu Obronnego Sp. z o. o. Minister skarbu poinformował, że Polska Grupa Zbrojeniowa to łączne przychody na poziomie 6 mld zł i zatrudnienie ponad 13 tys. osób.”

Wiele osób z branży pamięta deklarację pana premiera Tuska z października 2012 roku złożoną w Hucie Stalowa Wola, gdzie premier mówił o wnikliwym analizowaniu pomysłu fuzji HSW z ówczesnym Bumarem. Premier mówił, że HSW nie będzie pomostem ratunkowym, dla tych, którzy nie potrafili sobie dać rady – co było adresowane właśnie do zadłużonego i pogrążonego w konfliktach z kontrahentami Bumaru. Dzisiaj mamy realizację koncepcji, która nie pozwoli Bumarowi na prosty rebranding i dalsze udawanie, że umie robić czołgi. To co zaproponował rząd to duże „coś więcej” niż prosta zmiana znaczka. To jak na polskie warunki majstersztyk i dowód na to, że nawet Polacy, nawet rządzący potrafią planować strategicznie i to w sposób w jaki robią to najlepsi.

Nasz potencjał zbrojeniowy jest tak mały, że trudno było dalej utrzymywać osobne podmioty, z których część poradziła sobie doskonale, inne się po prostu utrzymują a niektóre niestety nie mają szans ze względu na genetyczne błędy powielane przez nieudolne zarządy od lat. Tym krokiem rząd zapewnia sobie jednolitą kontrolę nad całością – budując grupowanie gospodarcze zdolne do formułowania indywidualnej strategii, miejmy nadzieję własnymi rękami a nie zagranicznej firmy, która dokona najpierw totalnego prześwietlenia potencjału a potem zostawi kilku stronnicową prezentację w Power Poincie z której wynika, że najlepiej jest wszystko zlikwidować i zaorać (lekko przejaskrawiony ale zaistniały przypadek).

Nie ma co ukrywać, ale problemem polskiej zbrojeniówki były i są po prostu ograniczenia intelektualne kilku istotnych decydentów, których decyzji nie sposób oceniać inaczej niż jawnego szkodnictwa gospodarczego na rzecz obcego kapitału, a może i nawet obcego państwa. Bo to co z jedną z firm „w kłopotach, która nie podołała restrukturyzacji” wyczyniał jej nieszczęsny prezes – szkodnik transformacji gospodarczej numer 3 w tym kraju – szczególnie „zasłużony” w niszczeniu polskiego ciężkiego przemysłu – nie nadaje się nawet na akt oskarżenia, tego człowieka po prostu raz skazać na karę śmierci (gdyby była orzekana) to mało.

Z pewnością jednak jeszcze nie wszystko jest stracone. Warto poczekać na strategię Grupy, jeżeli takowa będzie w jakiejś części jawna, to z pewnością będzie interesującym materiałem do analiz dla wszystkich zainteresowanych, zwłaszcza szkodnictwem. W interesie państwa, mając na uwadze nasz potencjał i nasze cele, zwłaszcza ogłoszone w kontekście programów zbrojeniowych jest skoncentrowanie aktywności podmiotu na rynku krajowym, z możliwie najszerszym podwykonawstwem i licencjonowaniem technologii z zachodu (i nie tylko) dla potrzeb krajowej produkcji zbrojeniowej, nawet bez pozwolenia na eksport uzyskanych w ten sposób technologii. Gdyby przy tym udało się jeszcze wyjaśnić wszystkie niejasności partnerów rosyjskich związane z licencjami na wykorzystywane patenty z okresu współpracy PRL z ZSRR, to byłby bardzo ważny sygnał dla całego świata, że Polacy są zainteresowani swoim podwórkiem i nie zamierzają rozrabiać, co więcej można z nimi współpracować. Okres krajowych programów zbrojeniowych należy wykorzystać na umocnienie potencjału, przy rozwijaniu na ile się da produkcji cywilnej i na rzecz rynku cywilnego, tak żeby zabezpieczyć utrzymanie niepracującego potencjału części wojskowej przez pracujący potencjał części cywilnej. Równolegle należy inwestować ile się tylko da w niszowe programy koncepcyjne, może nawet nie zakładające powstawania gotowych produktów, ale dopracowujące do perfekcji komponenty i podzespoły, jak również o ile się da całe projekty. Następnie po kilku latach mozolnej pracy i przygotowań, będzie można wyjść na Unię Europejską i NATO a następnie do świata z ofertą kilku własnych unikalnych produktów najwyższej klasy światowej, może pojawią się jakieś wynalazki o nadzwyczajnej wartości? Jednakże naszym głównym produktem pozostaną komponenty i podzespoły, którymi możemy bez problemu zalać globalne rynki zbrojeniowe – oferując pakietowe modernizacje, wymianę podzespołów itd. Na wielkie projekty przyjdzie czas.

Rządowi należy się szczere uznanie za koncepcję zjednoczenia polskiego przemysłu zbrojeniowego, to wielki krok na przód w przyszłość, kończący etap dzikiej prywatyzacji i rabunkowej likwidacji licznych zakładów, potencjałów, linii produkcyjnych, zespołów projektowych i wdrożeniowych. To co stracono, można z czasem – przy dobrym zarządzaniu odbudować.

3 komentarze

  1. KRAKAUER – jaki to majstersztyk?, tobie PO tak wciskało ciemnotę że mózg masz zalany woskiem redaktorzyno POkichany !!!

  2. Wychwalasz ten rząd a to żenada – Przecież wcześniej ten sam rząd dusił i doprowadził do ruiny przemysł zbrojeniowy ! Co ty człowieku pleciesz potrafisz myśleć? Wszystko mieszasz wszystkim manipulujesz!

    • Widocznie ktoś z zachodu powiedział naszym władzom:”Chcesz mieć jakieś realne znaczenie polityczne w Europie to pokaż co za tobą stoi “no i z opóźnieniem zaczynają to co powinni zrobić już 10-15 lat temu.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

eighteen + 15 =