Kolejny rok wyjaśniania

graf.red

Kolejny rok wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej za nami. Ile to już lat? Szybko weszliśmy w drugie dziesięciolecie wyjaśniania. Wiele się dzieje, specjalna komisja obraduje, działa, już na szczęście nie trzaskają parówek w puszkach po piwie, jak również nie wygłaszają teorii o wysuwanej, pancernej czy wolframowo-tytanowej brzozie. Ten etap mamy za sobą. Co ciekawe, nawet zagraniczni eksperci „znikąd”, bardzo szybko przestali być modni, chociaż długo i w dużych ilościach brali nasze publiczne pieniądze za kreowanie fikcji.

Pan główny wyjaśniający jest już skłócony i uważany za niemożliwy do akceptowania przypadek nawet przez dużą część swojego politycznego obozu. Pozostało mu jedynie kilkoro wiernych hunwejbinów i hunwejbinek, w tym znane z obfitego czerpania z publicznych środków tzw. mediów narodowych panie reporterki oraz potężny protektor w postaci pewnego kapłana-biznesmena.

To jednak tylko teatrzyk kukiełek, co prawda aktorzy mają swoją autonomię, jednak nie są w tej zabawie najważniejsi. W istocie w ogóle się nie liczą, zostali już wykorzystani, pomogli w zdobyciu władzy, tworząc odpowiedni nastrój i zakłamanie. W tej chwili to całe środowisko jest ceną, jaką władza płaci za wcześniejsze kreowanie jakże użytecznej fikcji.

Realne dzianie się spraw odbywa się poziom wyżej, dokładnie tam gdzie dzisiaj są decydenci, zdolni do zakończenia tej fikcji, a jednak tego nie czyniący. Z jednej strony boją się pewnego kapłana-biznesmena i jego wpływów, a z drugiej są rozgrywani przez własne wewnętrzne koterie mniej lub bardziej miłujących się nieprzyjaciół. Przez to jakoś tak się stało, co jest ciekawe samo w sobie, że nikomu już nie zależy na wyjaśnieniu prawdy o ciągu zdarzeń i zaniedbań, które doprowadziły do katastrofy pod smoleńskiem, bo przyczyny samej katastrofy zostały już wyjaśnione.

Prawda, że to na swój sposób „zabawne”? Mamy pomnik otoczony przez Policję w centrum stolicy! Doszło do takiej paranoi, że Policja musi chronić pomnij smoleński na najbardziej uświęconym tradycją świąt państwowych placu w Polsce! To samo w sobie pokazuje z jaką skalą paranoi mamy do czynienia i jak bardzo nienormalna stała się rzeczywistość. Ci co na tym bałaganie zyskali, dzisiaj są w pałacach naszej władzy i rządzą. Jednak nie wyciągnęli żadnych wniosków ze ścieżki porażek, jaka doprowadziła do tego pamiętnego dramatu. Co więcej, nie wdrożono żadnych realnych zmian w organizacji państwa, co właśnie owocuje przy kolejnym bałaganie jakiego właśnie doświadczamy z okazji dezorganizacji tzw. narodowego programu szczepień. Właśnie uwidaczniają się dokładnie takie same mechanizmy, tylko w skali makro no i jest więcej ofiar niekompetencji władzy. Jednak mechanika dysfunkcji państwa jest dokładnie taka sama.

Głupia sprawa bo przez głupotę i wykorzystywanie łgarstwa i fikcji do celów wewnętrznych, nasze państwo zepsuło sobie opinię u partnerów na Zachodzie. Na Wschodzie i tak już prawie nikt, nie miał wobec nas żadnych nadziei. Niestety jednak opinia o państwie, które potrafiło się do tego stopnia być niekonsekwentne i niezdolne do przeprowadzenia procesu wyjaśnienia katastrofy lotniczej jest równoznaczna błazenadzie, jaką zaprezentowaliśmy światu przez te wszystkie lata. Jest oczywistością, że nasi zachodni partnerzy nam tego nie powiedzą wprost, jednak realia są takie, że bardzo skomplikowaliśmy im stosunki z Rosją, jak również co jest jeszcze bardziej istotne – pokazaliśmy, że w ogóle nie można na nas polegać, jesteśmy nieobliczalni i chyba najbardziej porażające, że tak naprawdę to nie wiadomo o co nam chodzi.

Problem z katastrofą smoleńską jest dystopijny. Nawet jeżeli Rosjanie przyznali by się oficjalnie, że wysunęli brzozę z tytanowo-wolframowo-kewlarowym rdzeniem i w ten sposób – to co? Pójdziemy na wojnę z Federacją Rosyjską, a Zachód pójdzie za nami na Moskwę? Chyba nawet najbardziej chorzy psychicznie smoleńscy „eksperci” nie mieli takich oczekiwań?

Niestety ta katastrofa to nieudolność i kompromitacja naszego państwa i to bez znaczenia, czy brały w niej udział czynniki trzecie. Pokazała jak działamy w sytuacji ekstremalnej, jak jesteśmy nieudolni i jak bardzo nie potrafimy przyznać się do błędów, przeanalizować je i wdrożyć poprawki do systemu.

Wyjaśniajmy więc dalej, dalej róbmy z siebie pośmiewisko, dalej oczekujmy że Zachód pójdzie na wojnę z Rosją, bo komuś w Warszawie wydaje się to nieodzowną koniecznością. Żyjmy dalej w oparach absurdów, a świat niech się zmienia, opracowuje komputery kwantowe, szczepionki, kolejne płci kulturowe i jeszcze więcej, jeszcze groźniejszej broni.

W ten smutny dzień pamiętajmy o tych wszystkich ludziach, którzy wówczas zginęli.

24 myśli na temat “Kolejny rok wyjaśniania

  • 10 kwietnia 2021 o 04:12
    Permalink

    Dobre, mocne i bardzo prawdziwe. Jak zawsze warto rano wstać, żeby wstać rano i czytać OP.

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2021 o 09:12
    Permalink

    I słucham w tej chwili tych dddddi jak celebrują i słyszę o wartościach chrześcijańskich i inne bzdury, o katastrofie zero k…a zero refleksji, a sam pomnik tragicznie zmarłego prezydenta ustawiony jest idiommmnie bo trzeba stać na trawie w centrum warszawy

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2021 o 12:08
    Permalink

    Dramat pięć wieńców w pięciu miejscach wiązanki i znicze, wszystko za publiczną kasę.

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2021 o 13:57
    Permalink

    Fajnie napisane. Mdleją mi ręce więc nic nie dodam.

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2021 o 17:59
    Permalink

    To jest jeden wielki cyrk i to za nasze pieniądze.

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2021 o 18:32
    Permalink

    Dobry tekst @Krakauera. Ale, i tak chce się wyć, bo tyle zła narobili ci “patrioci”.
    @ Miecław równie dobry. Ja sam wyrzuciłbym tych “katolików” . Rozumiem skrzywienie, ale wystarczyłoby : patopolacy stworzyli patokomisję . Dobre !
    Skutki widać – wystarczy przeczytać prawacki ściek . Pisze ( właściwie LŻY) już nowe pokolenie, które w 2010 r. było w przedszkolu lub podstawówce.
    Koszmar !

    Polecam też doskonałe arty o graniu Polakami :
    https://myslpolska.info/2021/04/09/polacy-jako-zakladnicy/

    Oraz mój konik, że umrzemy z zimna po ciemku ( w zeszłym roku bodaj 20 % wzrost importu prądu ) . Potem będzie brak gazu itd . Węgla, z powodu UE też . A szaleństwo trwa !
    https://myslpolska.info/2021/04/09/gazowa-wyspa/

    Odpowiedz
    • 10 kwietnia 2021 o 21:44
      Permalink

      @fly. “A szaleństwo trwa !”
      Nazwijmy po imieniu: Lewicowo-liberalne.

      Odpowiedz
      • 11 kwietnia 2021 o 06:49
        Permalink

        @krzyk58
        PiS na pewno nie jest liberalny…

        Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2021 o 19:06
    Permalink

    @Miec. – zobacz, jaki jestem analityczny. Znam Twego , no … “feblika” do katolików , ale w tym (!) przypadku masz rację . Bo to polscy (!) PATOkatolicy i PATOpatrioci zgotowali Polsce to koszmarne pęknięcie. I to praktycznie od pierwszych chwil po katastrofie i na dłuuuugo !
    Teraz kolejne pokolenie LŻY – głównie lewicę, powołując się przy tym na absurdalne w tym przypadku BENEFITY z ich rzekomej polskości czy katolicyzmu .
    Ergo – my prawdziwi Polacy i katolicy jesteśmy NAJLEPSI na świecie ( i w okolicach ) , ale ” tego ryżego ch..a ( mowa o Tusku ) powiesimy na latarni”
    i inne takie pieszczotki pieszczotliwe.

    Odpowiedz
    • 11 kwietnia 2021 o 00:33
      Permalink

      @fly

      Tu nie o “feblika” do katolików chodzi, bo takiego nie mam, co najwyżej drażni mnie prozelityzm ciemnych owieczek, którym trudno zrozumieć, jak można nie wierzyć w Boga? Moja ciotka ciągle mnie o to nagabuje, ale oczywiście nie mam o to do niej pretensji, zbywam milczeniem, bo nie chcę jej ranić i wiem, że to dobra, chociaż “ciemna” kobieta, sterowana kropidłem.

      Tu chodzi tylko o prawdę, którą walę prosto z mostu. Organicznie nie znoszę zakłamania i wykorzystywania owieczek do swoich nikczemnych celów przez polityków i kler.

      Jeżeli @fly potrzebujesz wiary w Boga i kościelnych rytuałów nic mi do tego, twój wybór i problem. Ale jeżeli nie rozumiesz, że polityka Kościoła sterując owieczkami niszczy Polskę to już nasz wspólny problem, bo mnie też dotyczy, gdy np. Kościół poprzez swoich lokai (ministra i katechetów, kapelanów) włazi z butami w moje zawodowe podwórko i usiłuje ustawiać oświatę na modłę teologiczną.

      Smutne jest to, że od początku lat 90-tych ten stan rzeczy przewidywano.
      Przykładowo już w 1991 r. Czesław Miłosz napisał głośny tekst pt. „Państwo wyznaniowe”, w którym przewiduje konsekwencje wprowadzenia religii do szkół. Pisał:
      „Może tak się zdarzyć, że kler będzie celebrować obrzęd narodowy, kropiąc, święcąc, egzorcyzmując, ośmieszając się zarazem swoim tępieniem seksu, a tymczasem będzie postępowało wydrążanie się religii od wewnątrz i za parę dziesiątków lat Polska stanie się krajem równie mało chrześcijańskim jak Anglia czy Francja, z dodatkiem antyklerykalizmu, którego zaciekłość będzie proporcjonalna do władzy kleru i jego programu państwa wyznaniowego”.
      http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3619
      http://portal.tezeusz.pl/2012/01/23/czeslaw-milosz-wobec-pokusy-teokracji/

      A teraz wyobraź sobie, że w Polsce nie ma lewicy i niewierzących, nie ma kto zablokować tego owczego pędu na zatracenie narodu. Albo Polacy to całkowicie sfanatyzowana masa ludzka oddana Kościołowi i jego polityce? Wtedy już dawno byśmy mieli dyktaturę teokratyczną i stosy by płonęły, a palono by nie tylko książki. Ty zaś jako wierny, może być nosił zapałki i podpalał?
      Jak mało brakowało Chorwatom, aby z religii uczynić zbrodniczą machinę w czasie II wojny światowej, a Kościół jeszcze wynosi teraz na piedestał zbrodniarza jako błogosławionego?
      https://wolnemedia.net/czesc-wybijemy-czesc-wygnamy/

      Pomyśl a zrozumiesz czym jest pisanie prawdy i racjonalna krytyka polityki Kościoła, a czym jest prawdziwa wiara i doskonalenie osobowości chrześcijańskiej wg nauk Jezusa, co popieram, jeżeli ktoś tego potrzebuje, rzecz naturalna.

      “Za największego wroga mają ludzie tego, kto mówi im prawdę” – Platon

      Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2021 o 19:10
    Permalink

    Jeszcze tylko – przy okazji ci patopatrioci WYSSALI najwięcej z kieszeni podatników w formie kolejnych roszczeń !

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2021 o 21:47
    Permalink

    Do “obu stron”. Ciszej nad tymi trumnami! Do qrvy-nędzy!

    Odpowiedz
    • 11 kwietnia 2021 o 06:53
      Permalink

      @krzy58
      Powiedz to Antkowi – słynnemu uciekinierowi smoleńskiemu, bo to on odwala od 10 lat szopkę nad grobami.

      Odpowiedz
      • 11 kwietnia 2021 o 21:05
        Permalink

        @Niechodzący na wybory. “Mówię to” – “tym i tamtym”a teraz stosowny ustęp zaczerpnięty z III tomu
        książki Albina Siwaka “Bez strachu”. Podumaj pan, jest nad czym, dawno temu cytowałem , a dziś czy wczoraj jest ku temu powód, ponowny powód – jak że pamięć ludzka ( nawet formułowicza OP) jest
        zawodna, ‘krótsza” niżbym spodziewał się, niestety. Do rzeczy, oto stosowny fragment: “Po kolacji zaprowadził mnie na mały balkon, taką wnękę przy jednym z pokojów, mówiąc:
        – Tu często rozmyślam, czytam, a czasami piszę. Nie każde miejsce jest dobre dla człowieka. Są miejsca gdzie człowiek źle się czuje i miejsca tchnące spokojem, gdzie umysł jasno pracuje. To jest związane tak z ciekami wodnymi, jak i z siatką geofizyczną. Ale przyjrzyj się pan dobrze, tu na tej desce podłogowej wypalił ślad żelazkiem ten sam stary Jezuita, o którym pan pisał. On mieszkał w tej celi obok i często tu przesiadywał. Żelazko za jego czasów było na rozżarzone węgle, więc ślad jest szeroki i duży… A teraz powiedz mi pan, co za problem masz, że chcesz mojej rady?
        – Otóż drogi księże, los tak sprawił, że wiele lat temu, w sanatorium, poznałem księdza Józefa Kluza z parafii Wielkie Oczy. To parafia-sanktuarium na pograniczu Polski z Ukrainą. Traf chciał, że siedzieliśmy w sanatorium przy jednym stole. I ten ksiądz poprosił mnie, żebym podarował swoje książki z dedykacją arcybiskupowi Ignacemu Tokarczukowi. Moja wiedza o arcybiskupie była wtedy taka, że wiedziałem, że bandy ukraińskie wymordowały mu braci i bliskich w ohydny sposób. On sam za czasów PRL był odważny i śmiało mówił, co widzi złego w ustroju. Budował wtedy dużo kościołów. Urodził się w rodzinie wiejskiej i znał biedę zacofanych wsi. Przede wszystkim jest Polakiem i patriotą i wie, co to racja stanu Polski i kto zagraża nam Polakom. I tu muszę powiedzieć, że Orzeł Biały, jakiego otrzymał niedawno arcybiskup Tokarczuk nie wstydzi się być na jego piersi. (Nie tak jak w przypadku całej plejady Żydów, jacy otrzymali to odznaczenie.) Od wielu lat piszemy do siebie listy i są one dla mnie bardzo cenne. Myślę, że co najmniej jeden z nich umieszczę w swej następnej książce…

        No i właśnie tenże arcybiskup napisał do mnie list, w którym podzielił się ze mną uwagami na temat katastrofy smoleńskiej. Abstrahując całkowicie od licznych teorii, kto i dlaczego przyczynił się do tej katastrofy, bo w ogóle pomysłu, że to zamach nie bierze pod uwagę, wkracza w obszar opatrzności Bożej. Ale dla mnie najważniejsze w Jego liście oraz w liście od mieszkającego w Stanach Zjednoczonych generała brygady Juliana Starosteckiego (który nigdy nie poznał arcybiskupa I. Tokarczuka) i w liście mojego przyjaciela Zenona z południa Polski jest to, że ci trzej ludzie, co nigdy się nie widzieli, nie pisali do siebie i nigdy nie wymieniali poglądów, napisali dokładnie to samo.

        Otóż arcybiskup I. Tokarczuk pisze tak: „Każdy kapłan, każdy, kto otrzymuje świecenia kapłańskie i nakłada na siebie sutannę, bez względu czy dojdzie do bycia papieżem, czy zostanie całe życie proboszczem gdzieś na parafii, składa Bogu przysięgę. A ta przysięga zawiera takie słowa: „Posługiwał się będę wyłącznie prawdą, chociażbym miał cierpieć lub był za prawdę zabity, jak Jezus Chrystus, który umarł na krzyżu za prawdę.” Czyli, że prawda w posłudze bogu i ludziom tu jest na pierwszym miejscu. A co robią ci, co lecą z prezydentem samolotem do Katynia? Przecież oni doskonale znają treść wystąpienia prezydenta. Nie raz go słuchali. Sami mają napisane podobne wystąpienia w tym samym duchu. Czyli, że lecą legitymizować, potwierdzać, straszne kłamstwo.” Powtórzą to za panem prezydentem, tam gdzie leżą ci pomordowani. A jest tych duchownych cywilnych i wojskowych aż dziesięciu w samolocie, w tym aż siedmiu pochodzenia żydowskiego. Prawda by nakazywała tym duchownym powiedzie, że leżą tu nasi ojcowie i bracia zamordowani przez NKWD, które składało się aż w 84 % z Żydów. Że połowa z tych 84% to byli polscy Żydzi. Że kierownictwo, to w Moskwie, to Beria i Kaganowicz – Żydzi. Że w tej samej ziemi leży czterdzieści pięć tysięcy oficerów radzieckiej armii. I dokonali tego ci sami zbrodniarze, co zamordowali Polaków. Bo podsuwali fałszywe dane Stalinowi, że ci radzieccy, to wrogowie narodu i należy ich zlikwidować. Ale im przez usta nie przejdzie prawda. Oni, jak pani doktor Alina Cała, odwracają kota ogonem, mówiąc, że to Rosja Radziecka, że to ustrój komunistyczny ich zamordował. A ustrój to kto wymyślił? Może te ciemne masy rosyjskie wpadły na pomysł wymordowania swych braci i synów? To może religijne chłopstwo zamordowało tak polskich, jak radzieckich, czyli swoich, rosyjskich oficerów? To się kupy nie trzyma, to ohydne kłamstwo i kiedyś pęknie ogniwo tego przez Żydów wymyślonego łańcucha i posypie się prawda jak lawina…

        Wracam jednak do tych listów trzech listów. Arcybiskup Tokarczuk pisze: „Kłamstwo tak straszne, jak to o Katyniu, o tylu pomordowanych woła o pomstę do nieba. Kłamstwo osób duchownych, którzy Bogu przysięgali prawdę, to nie to samo kłamstwo, co pijaczka po (po balandze czy pod budką z piwem. Trzeba znać wagę tych kłamstw. A oni zatracili ocenę tej sytuacji. To nie te same proporcje i nie taka sama kara za kłamstwa. Krew i ofiary pomordowanych dotarty do Boga. A on mówił. Karę zostawcie mnie. I zdecydował, że pora przeciąć te kłamstwa. I jak zawsze przy takich sprawach ucierpieli i zginęli też niewinni ludzie w tym samolocie. Ale im Bóg to wynagrodzi. Zapłacą za te kłamstwa ci, co z urzędu powinni stać na straży prawdy. Im dłużej nasi księża będą posługiwać się kłamstwem, tym gorzej dla nich osobiście. Bóg wybacza grzechy, ale ocenia inaczej winę tych, co mu przysięgali wierność i prawdę, a inaczej ludzi, którzy nie są świadomi tego, co czynią. I takie reguły są zapisane tak w nowym testamencie, jak i w wielu proroctwach. Ja w tej katastrofie widzę palec Boży.” – kończy swój list arcybiskup Tokarczuk, człowiek, który obecnie liczy sobie 94 lata.

        Generała Juliana Starosteckiego poznałem w 2010 roku. Przyleciał ze Stanów do Warszawy, do syna. Przeczytał u syna moje książki i zadzwonił do mnie z pytaniem czy może przyjechać do mnie na rozmowę. Ucieszyłem się bardzo, że będę miał okazję z tak zacnym człowiekiem porozmawiać. Przecież to bohater spod Monte Casino i spod Bolonii. Odznaczany Krzyżem Walecznych i Virtuti Militari oraz wieloma angielskimi odznaczeniami. Jest znanym i cenionym konstruktorem rakiet Patriot. Za czasów prezydentury Kwaśniewskiego przyrzeczono mu, że zgodnie z jego wolą Polska otrzyma jego rakiety. Ale zamiast Polski otrzymał je, i to szybko, Izrael.

        Przegadaliśmy u mnie wiele godzin na różne tematy i żegnając się generał powiedział: „Ja do pana napiszę list. Mam ciekawe tematy, które pan wykorzysta w swoich książkach.” Ale gdy wrócił do Stanów, to się rozchorował. Pisał leżąc na łóżku. A że to było prawie po katastrofie smoleńskiej, to odniósł się do tego tematu.

        „Nie wnikam – pisał – kto i ile zawinił w tej katastrofie. To sprawy dla biegłych i specjalistów. Chociaż jak to w Polsce bywa, nawet, jeśli już specjaliści wydadzą swa ocenę i stwierdzą jak to było i kto zawinił, to i tak jeszcze przez dziesiątki lat Polacy będą mieli każdy swoją wersję i nie uwierzą w ocenę ekspertów i prokuratorów. To typowe dla Polaków. Ja natomiast pragnę zwrócić pana uwagę na bardzo ważny aspekt tej katastrofy. Otóż Bóg pytał się Kaina: Gdzie jest twój brat Abel? Nie wiem – mówił Kain – Nie jestem stróżem brata mego. Na co Bóg odpowiedział: Krew jego woła o karę dla ciebie. I takich przypadków przeszłe tysiąclecia opisują więcej. Czyli że Bóg wie, kto morduje innych i mówi o niechybnej karze za tę śmierć zadaną komuś. A tu w samolocie leci dziesięciu duchownych i świadomi kłamstwa lecą też kłamać, chociaż Bogu złożyli uroczystą przysięgę mówienia prawdy. Ja mam tu w stanach kuzyna księdza. I on mi mówi tak: Ci księża, co lecieli to swe dusze dawno sprzedali diabłu. Jak oni mogli potwierdzać kłamstwa Żydów, którzy za wszelka cenę chcą tę zbrodnię zwalić na Rosjan? Oni Rosjan mordowali milionami na wszystkie sposoby. I Bóg uderzył w swoje niewierne sługi, gdyż krew pomordowanych w Katyniu i głos o karę za zbrodnie dotarł do Boga.”

        I trzeci mój przyjaciel, Zenon z południa Polski, który prosił, żeby nazwiska jego nie wymieniać też pisząc do mnie i to wielokrotnie, napisał, co myśli o katastrofie smoleńskiej: „Ponieważ jestem człowiekiem wierzącym to nie tylko modlę się w sprawie naszej ojczyzny, ale płacę, ażeby księża odprawiali msze święte w intencji ojczyzny.” (Żeby nie było wątpliwości przysłał mi pisemne potwierdzenia z klasztoru na Jasnej Górze w Częstochowie.)

        I dalej napisał: „Dokąd to dobry Bóg miał patrzeć na łotrostwa naszych duchownych? Mogą mnie i innych czarować i oszukiwać, co robią chętnie. Ale nie pana Boga! Jak oni mogli, ludzie świadomi, bo wykształceni, kłamać jawnie w oczy narodowi i Bogu? Nie da się już ukryć prawdy, kto to zrobił. Przecież to nie tylko Katyń. To kilka dziesięcioleci mordowania ludzi. Najwięcej zamordowali w Rosji. Ale i Polska poniosła straszliwe ofiary z ich rąk. Jestem pewien, że wcześniej czy później, ale za swoje liczne zbrodnie zapłacą. Żal tylko, że udaje się im spacyfikować księży Polaków. Że przestraszeni księża milczą na ten temat.”

        Mógłbym tu, proszę księdza, przytoczyć słowa bardzo wielu znanych mi osób, jak i tych poznanych listownie, którzy gorąco proszą Pana Boga o pomoc w uwolnieniu się od Żydostwa. Ludzie głęboko wierzą, że w tej bardzo skomplikowanej sytuacji tylko siła nadprzyrodzona, czyli moc Boża może nas uwolnić od tej zarazy.

        – A pan, panie Siwak, co myśli w tej sprawie? – spytał mnie Jezuita.” ……………………………………………..

        Wedle mojej opinii “antek”, był, jest i będzie do końca życia zawodowym rewolucjonistą o profilu lewacko – trockistowskim. Czym skorupka za młodu nasiąkła …. poniał towariszcz? 🙂

        Odpowiedz
  • 11 kwietnia 2021 o 14:06
    Permalink

    @Miecław , twoje ( zauważ, że ja pisze dużą ) spostrzeżenia są mi doskonale znane . Pisząc to co piszesz, widać , że nie zwracasz uwagi na “tenor” wpisów innych. Szkoda, to pieprzy dyskurs. Mało jest równych mi antyklerykałów. Powinieneś to wyczytać z moich postów . Tak jak ja z twoich, kompulsywną nienawiść do Krk i kleru i zachwyt pierdzeniem w fujarki zapomnianych Słowian w ich szopach, sorry, gontynach vel kącinach.

    Uważam, że MĄDRY człowiek postępuje jak Churchill – nienawidził komunizmu, ale popierał współpracę z ZSRR aby pogonić Hitlera .
    Ty walisz cały czas na odlew . Każdy temat to … a kościół w Polsce itd.itd.

    Akcja rodzi reakcję ! Proste ! Wiara katolicka czy inna ( słowiańska szczególnie) nie jest mi potrzebna . Ale … w obliczu totalnego skurw..nia Krk jest JEDYNĄ instytucją zdolną stawić opór !

    Kumasz ? Takie wpisy jak nasze to jak masturbacja nad umywalką ! Tyle dają. Przemyśl to może na spokojnie.

    ps. Jak będziesz tak dalej jechał to zobaczysz mnie może niosącego baldachim nad proboszczem podczas procesji ( na razie żart) . Całuski.

    Odpowiedz
  • 11 kwietnia 2021 o 15:30
    Permalink

    @ Miec. co do Chorwatów, to znam doskonale ich zbrodnie i nadgorliwość JPII w kanonizacji ichniego biskupa . Znam historię obozu Jasenovać . Znam nawet nazwę noża którym rezali Serbów , Żydów i inn. to STRBOJSEK ( chyba, nie chce mi się szukać ) . Ale DZIŚ to WUJ z tego ! Zrozum to wreszcie !
    Chrześcijaństwo dało Europie KOPA . Reszta została w tyle . Wiem, wiem , znam pier…nie, że niby mordowaliśmy itp. A kto KUR..A nie mordował?
    Ludy prekolumbijskie może ? A może ci DEBILE Słowianie ?

    Chłopie – 2 tys. lat CYWILIZACJI jakiej NIE BYŁO . Katedry NIEPRAWDOWPODOBNE , ZAMKI , MUZYKA , NAUKA , LITERATURA ..wreszcie twój ulubiony komunizm . To też z Chrystusa ! BOGA z WIELKIEJ litery i Nowego Testamentu, a nie jakichś potworków w rodzaju trygławów czy innych zwyroli !

    A znasz religię gdzie Bóg poświęcił się dla ludzi ?

    Może puść sobie coś z Bacha, albo Mesjasza Haendla i nie grzesz więcej !
    https://www.youtube.com/watch?v=SZx_oyeN_vI

    Pierdzenie w fujarki made by slave znajdź sobie sam !

    Odpowiedz
    • 11 kwietnia 2021 o 21:01
      Permalink

      @fly

      “A może ci DEBILE Słowianie ? ” – właśnie tym wpisem udowodniłeś swoja nienawiść do Słowian i nieznajomość starożytnej kultury słowiańskiej. Czyżbyś miał obce geny? Bo tylko wrogowie się źle wypowiadają o Słowianach, naszych praprzodkach, którzy wg Kronik tworzyli niezwykłą i niespotykaną kulturę społeczną. Jasienica nazwał ich praszczurami pejoratywnie, aby chyba podkreślić swoją ukrytą nienawiść do Słowian, ale on wiadomo, nie nasz, chociaż historię napisał niezłą.

      Fakt, że nie wiemy o tej słowiańskiej kulturze zbyt wiele, ale trochę zapisów w starożytnych kronikach pisanych przez zagranicznych dziejopisów wskazuje, że nasza kultura przewyższała ówczesną kulturę chrześcijańską, a faktycznie katolicką, która zdominowała zachód i niszczyła po drodze swojej ekspansji poszczególne cywilizacje. Jeżeli coś złego można powiedzieć o słowiańskich plemionach w Europie środkowowschodniej, to tylko tyle, że byli naiwni i nie przewidywali z jaką faktycznie zbrodniczą siłą spod znaku krzyża mają do czynienia. Gdyby się porozumieli ze sobą i utworzyli jeden wielki kraj, nikt by ich nie pokonał. Rozbici i skłócani przez wrogów padli pod naporem ognia, miecza i krzyża.
      Natomiast postęp naukowy w historii nowożytnego świata dokonywał się wbrew dogmatom i zamysłom Kościoła, który eksterminował jak tylko mógł postępową myśl naukową. Poczytaj mądre źródła w temacie a będziesz wiedział, jaką walkę stoczyła bardziej światła szlachta o utrzymanie języka polskiego, o msze po Polsku a nie po niemiecku i łacinie itd. Włos się na łowie jeży, gdy zaczynasz sobie zdawać sprawę z tego, że gdyby nie chłopi to nasz język by nie przetrwał, bo nawet większość szlachty w pewnym okresie dobrze go już nie znała. Wyobrażasz to sobie. Obudź się, puknij w czółko i zacznij myśleć.

      Kiedyś już cytowałem chyba, ale wypada powtórzyć, abyś zrozumiał jaka zbrodnia spotkała słowiańską kulturę.
      W „Żywocie św. Ottona” Kronikarz biskupa Ottona Mistelbacha napisał u schyłku XI w. co oświadczyli to Szczecinianie temuż biskupowi przybyłemu z misją ewangelizacyjną: „Pośród chrześcijan pełno jest złodziei i rabusiów, oraz tych, których (za ich przestępstwa) pozbawiono stóp i oczu; znajdują się tam wszelkie typy przestępstw oraz kar, a jeden chrześcijanin przeklina drugiego. Niech taka religia będzie daleko od nas!”. Podobno biografowie Ottona byli zadziwieni gościnnością i kulturą Słowian nadbałtyckich. Źródło: C.H. Robinson, D.D., The life of Otto, Apostle of Pomerania 1060-1139, New York 1920, s. 69.

      Kolejny dziejopis Herbord pisał o plemionach Słowiańskich: „takie jest zaś wśród nich zaufanie i wspólnota, że całkiem nie znajdziesz złodziei i oszustów. Skrzyń lub schowków zamkniętych nie posiadają, bo ani zamku ani klucza u nich nie widzieliśmy (…) Odzież swoją, pieniądze i wszystkie kosztowności swoje chowają w beczkach i stągwiach całkiem prosto przykrytych (…) Stół zawsze jest tam pełen wszystkiego, co potrzebne do picia i jedzenia, a po zabraniu jednego zastawia się co innego (…) Nakrycia przykrywa się czystą chustą w oczekiwaniu na biesiadnika. O jakiejkolwiek porze chcą się posilić, obojętnie, goście czy domownicy, znajdują wszystko przygotowane na stole”. Źródło: L. Leciejewicz, Słowianie zachodni. Z dziejów tworzenia się średniowiecznej Europy, Wyd. Ossolineum 1989, s. 221

      W Kronice Helmolda z XII wieku istnieje taki oto opis jednego z plemion słowiańskich: „Chociaż nienawiść imienia Chrystusowego i ognisko zabobonów większe było u Ranów niż u wszystkich [innych] Słowian, odznaczali się jednak wielu wrodzonymi zaletami. Cechowała ich w wysokim stopniu gościnność, okazują też należny szacunek rodzicom. Nie spotka się również u nich nigdy ani ubogich, ani żebraków; skoro bowiem ktoś u nich staje się niedołężny wskutek choroby lub starości, porucza się go spadkobiercy, który winien go otaczać najtroskliwszą opieką. Albowiem gościnność i troska o rodziców uchodzą u Słowian za pierwsze cnoty. Poza tym ziemia Rugian obfituje w owoce, ryby i dziczyznę. Stolica owego kraju zowie się Arkona”. Źródło: J. Matuszewski, Helmolda Kronika Słowian, PWN, Warszawa 1974, s. 410-411.

      Pisano też pozytywnie o Prusach.

      Natomiast pokładanie przez ciebie nadziei w tym, że Kościół zatrzyma imperialne zapędy zachodu i utrzyma polską kulturę jest zupełnie bezpodstawne. Kościół jest siłą kosmopolityczną i nigdy jako instytucji nie zależało na polskości, na narodzie, czego dowodzi historia, ale jej nie znasz, więc nie ma sensu dyskutować. Owszem kler niższy związany z ludem, był czasami ostoją polskości i tak może pozostać.
      https://demotywatory.pl/5053219/Obecnie-najwiekszym-szkodnikiem-w-Polsce-jest-kosciol
      https://demotywatory.pl/5053220/Mozna-miec-juz-dosc

      Ale tzw. wyższa kultura to nie budowle Kościołów postawione na feudalnym zniewoleniu, na krwi i męce wiernych, to nie muzyka i oprawa religijna wypaczona teologią.
      Wyższa kultura to wyższy poziom człowieczeństwa i życie zgodne z naturą.
      https://demotywatory.pl/4265357/Jestes-Slowianinem

      Od twojego alleluja wolę np. posłuchać gry na lirze.
      https://demotywatory.pl/5014713/Cudze-chwalicie-swego-nie-znacie

      Ja nie grzeszę, aby grzeszyć trzeba wierzyć. 🙂
      https://demotywatory.pl/5061430/Jestem-bardzo-wierzaca-osoba
      https://demotywatory.pl/4833224/18-powodow-dla-ktorych-warto-byc-poganinem-

      Odpowiedz
  • 11 kwietnia 2021 o 19:38
    Permalink

    Teraz coś dla rozluźnienia lub wkurw…. Parę osób z Polonii w USA razem z “klubami gazety polskiej” (celowo małą) napisało żałosny list do Bidena, aby pomógł im wyjaśnić Smoleńsk ! Większej poruty i wstydu nie mogli nam zrobić . Polish jokes znowu wyjdą na top .
    Nawet w “Do Rzeczy” które wchodzi mi na przegląd prasy śmieją się z tego.
    Tak nisko Polska dawno nie upadła. I tu się zgodzę z @Miec. , że to ta najgorsza zapiekła kato-prawicowa mierzwa .
    Oto kopia kpin z obłąkania Macierewicza .

    OTO CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE dzisiaj 00:17
    SMOLEŃSKIEj : NA CZELE KOMISJI BADAJĄCEJ TĘ KATASTROFE STOI KOMPLETNY DYLETANT O PSYCHOPATYCZNEJ OSOBOWOŚCI UŻYWAJĄCEJ ARGUMENTÓW NA POZIOMIE WARIATA Z PSYCHIATRYKA :

    – “Mogło być tak, że mamy do czynienia z mordowaniem tych, którzy przeżyli, ale równie dobrze mogło być tak, że to są strzały policji i wojska odpędzające rabusiów”

    – “Przyczyną katastrofy był wyciek paliwa ” , “Przed wylotem samolotu Tu-154 10 IV wykryto wyciek ze środkowego silnika o którym nie powiadomiono pilotów, ten wyciek zlekceważono” (wypowiedzi po 3 miesiącach od katastrofy)

    – “Jak może samolot zderzyć się z takim oto drzewem (tu gest rękoma pokazujący że owa brzoza jest cienka) i stracić skrzydło”, “Aby doszło do złamania skrzydła po kontakcie z brzozą musiałaby ona (brzoza) być ze stali”

    – “Brzoza ta była już złamana 5 kwietnia, tyle stwierdzają naukowcy, ja mogę ze swojej strony dodać, że na pewno nie mogła być przyczyną katastrofy 10 kwietnia”, “Nie jest prawdą, że skrzydło zostało złamane o brzozę. To skrzydło uderzyło w brzozę po tym jak zostało oderwane na skutek eksplozji”

    – “Tak proszę państwa, trzy osoby przeżyły tę katastrofę, są na to niezbite dowody”, “Po trzech latach badań można to powiedzieć, trzy osoby przeżyły katastrofę, są na to dowody”, “Relacje o tym, że trzy osoby przeżyły są wiarygodne, mamy te informacje z trzech różnych, niezależnych źródeł”

    – “Chcę żeby ta sprawa była jasna. Do katastrofy nie doszło na wskutek uderzenia w ziemię. Do katastrofy doszło na wysokości 15, 17 metrów nad poziomem pasa. Katastrofa była bezpośrednio spowodowana wyłączeniem zasilania tego samolotu “. “Na wysokości 15 metrów wszystkie mechanizmy przestały działać na skutek ustania dopływu zasilania ”

    – “Nagle wyszła mgła, nie wiemy skąd, nie było jej przecież w żadnej prognozie, nic jej nie zapowiadało, a nagle wszystko zostało zasłonięte”, “Może była bomba, może w inny sposób doprowadzono do tego, że samolot rozpadł się nad ziemią ” (2016r)

    – “Proszę porozmawiać z premierem Jarosławem Kaczyńskim, bo on ocenia inaczej to co zobaczył i zresztą każdy z nas kto chciałby się przyjrzeć ciału prezydenta musi inaczej oceniać to z czym mamy tam do czynienia, poparzenia na ciele prezydenta są oczywiste, są bezdyskusyjne.”

    – “Drugi wybuch, który przesądził o katastrofie nastąpił w środkowej części samolotu pod kabiną pasażerską”, “Dzisiaj wiadomo, że była eksplozja, która oderwała skrzydło a dwie następne doprowadziły do zniszczenia centropłatu. Były przynajmniej 3 eksplozje”. “Całkowite zniszczenie samolotu było wynikiem serii wybuchów z których pierwszy zniszczył skrzydło, a następnie kadłub samolotu. Główny wybuch miał miejsce w powietrzu wewnątrz kadłuba i nastąpił w przybliżeniu na 1 sekunde przed pierwszym zderzeniem z ziemią” (nie ma pomyłki, tak A.M. powiedział w 2015r.)

    – “Samolot nie rozbił się dlatego, że uderzył w ziemię, ale uderzył w ziemię dlatego, że się rozbił”, “Można dyskutować, kto i w jaki sposób sposób doprowadził do tego, że wtedy kiedy się Marian (!) Protasiuk zorientował w tym, że jest w pułapce i zaczął odlatywać stamtąd, uciekać stamtąd, kto, dlaczego i jak doprowadził do eksplozji, które zniszczyły ten samolot”

    – “Fala uderzeniowa była tak szybka, że zniszczyła samolot i skrzynki, zanim cokolwiek zdołało się nagrać”, “Polskie i rosyjskie parametry lotu odnotowują 2 silne wstrząsy” , “Znaleźliśmy w zapisie jednego z rejestratorów moment eksplozji, został on zidentyfikowany”

    – W listopadzie 2011 roku : “Wiemy, że katastrofa rozpoczęła się 69 metrów za brzozą, na wysokości 26 metrów gdy doszło do dwóch wstrząsów, których przyczyn jeszcze nie znamy, ale one zapoczątkowały dramatyczne wydarzenie”. We wrześniu 2013 roku : “Wszystko zaczęło się 50 metrów przed brzozą. Prokuratura także dysponuje analizą pokazującą wybuch”.

    – “Doszło do obezwładnienia maszyny 15 metrów nad ziemią. Badamy, jaka była bezpośrednia przyczyna obezwładnienia maszyny. Z badania komputera pokładowego wiadomo, że wtedy ustało zasilanie i wszystkie mechanizmy tego samolotu przestały działać”, “Samolot leciał na dużo większej wysokości, nie uderzył w brzozę, a skrzydło oderwało się na skutek ciągle jeszcze nieznanych okoliczności w innym miejscu”, “Katastrofa rozpoczęła się gdy samolot odchodził na drugi krąg i wzniósł się do wysokości ponad 30 metrów ”

    “Ślady materiałów wybuchowych zostały znalezione na wewnętrznej stronie poszycia samolotu i to nie tylko trotyl ale i RDX, materiału , który był używany przez różnych lewackich i postkomunistycznych terrorystów”

    “Wyniki badania komisji, która teraz działa i pokazała, że rzeczywistą przyczyną była eksplozja, wysadzenie w powietrze samolotu” (samolotu, który był w powietrzu !!!)

    Odpowiedz
  • 11 kwietnia 2021 o 21:39
    Permalink

    Przed około dziesięciu laty uczestniczyłem w spotkaniu z E.Klichem (już nie był szefem KBWLLP), który wypowiadał się o różnych sprawach związanych z bezpieczeństwem lotów, ale wiele miejsca (z uwagi na zainteresowanie uczestników) poświęcił katastrofie smoleńskiej.
    Nie będę wchodził w kwestie pośrednich czynników, które miały swój wpływ na katastrofę, ale skupię się na niektórych bezpośrednich aspektach, które przyczyniły się do wypadku.
    Infrastruktura lotniska nie pozwalała na lądowanie według wskazań przyrządów (odpowiednik lotów według IFR), ale wymagała widoczności ziemi (odpowiednik lotów VFR).
    Na sugestie służby kontroli zbliżania o braku możliwości lądowania, dowódca statku powinien zrezygnować, a nie próbować nadal.
    Największym błędem była próba lądowania według wskazań wysokościomierza radarowego, zamiast obowiązującego wysokościomierza ciśnieniowego. Ponieważ przed lotniskiem rozciągało się obniżenie terenu (niecka, wąwóz) o szerokości kilkuset metrów, wskazania wysokościomierza radarowego dawały iluzję wystarczającej wysokości lotu. Koniec wąwozu postawił przed pilotem zadanie, którego w takim samolocie nie mógł już wykonać. Nagłe zmniejszenie odległości do ziemi okazało się podstawową przyczyną katastrofy.

    Odpowiedz
  • 11 kwietnia 2021 o 22:13
    Permalink

    Не для меня придёт весна – Виктор Сорокин и Кубанский казачий хор (2014)

    https://www.youtube.com/watch?v=haxnZzyRnOY

    “Черный ворон” – Я. Сумишевский и Е. Турлубеков

    https://www.youtube.com/watch?v=JXFSVpmGzOA

    Анатолий Соловьяненко То не ветер ветку клонит

    https://www.youtube.com/watch?v=pEncrAV-Tqw

    Черемшина (Украинская песня) – поёт В. Моцардо

    https://www.youtube.com/watch?v=iXlUF66t-64

    ЧЕРЁМУХА. УРАЛЬСКИЙ ХОР

    https://www.youtube.com/watch?v=v4emayyuXkI

    “Под окном черёмуха колышется”

    https://www.youtube.com/watch?v=YPvsZcxUvJ0

    Юрий Щербаков & Наталия Щербакова – Я не знаю со мной что случилось

    https://www.youtube.com/watch?v=TSF0M-egoKw

    Федор Тютчев. Умом Россию не понять… https://www.youtube.com/watch?v=TQaqpbnN-_w

    …grammy! 🙂

    Odpowiedz
  • 12 kwietnia 2021 o 10:16
    Permalink

    Jak to ktoś napisał na innym forum:

    Procedury w lotnictwie są pisane krwią ofiar wypadków lotniczych. Nasza Prawica nigdy tego nie ogarniała, nie ogarnia i nie będzie ogarniała, bo dla niej jedyną obowiązującą procedurą jest modlitwa.

    Od siebie dodam, że państwo, w którym rządzący nie przestrzegają obowiązujących procedur, jest państwem z dykty. A w przypadku lotnictwa prędzej czy później kończy się katastrofą, czego dobitnym przykładem jest Smoleńsk, a wcześniej katastrofa CASY, która niczego i nikogo nie nauczyła.

    Odpowiedz
    • 12 kwietnia 2021 o 19:52
      Permalink

      Jaka prawica? Taka i modlitwa… przekonany byłem że wpisu dokonał sam ‘słowiański” Miecław, ale NIE,
      to klon miecławowy … 🙂

      Odpowiedz
  • 12 kwietnia 2021 o 20:30
    Permalink

    10 lat to szmat czasu.Ale nie na tyle wielki żeby nie pamiętać tego że Lech Kaczyński byłby ostatnią osobą jaka zaprosiłby prezydent Rosji i to bez znaczenia czy funkcję tę pełnił prezydent mniej lub bardziej liberalny. 🙂 W tamtym czasie funkcję pełnił “bardziej liberalny”.
    Lech Kaczyński był w Rosji niepożądany a nawet niechciany od sierpnia 2008 r .
    Wypowiedź Żirinowskiego z 2009 r
    https://www.youtube.com/watch?v=JAT5QNr6kLY

    Wbrew panującej w Polsce wersji że to Lech Kaczyński zorganizował gościnne występy w Tbilisi w sierpniu 2008 było tak że tylko on z garstką przedstawiciel quasi-państw zareagował na rozpaczliwy telefon Saakaszwilego przerażonego rosyjską reakcją na napaść na ONZ-owskich rozjemców w Osetii.
    Tak więc w tamten dni przerażony Saakaszwili dzwonił do wszystkich głów poważniejszych państw ale żaden nie zareagował.
    Zareagował dopiero Kaczyński i pozostali autsajderzy czyli ;Litwa ,Łotwa,Estonia,Ukraina.
    Nawet z Budapesztu,Pragi i Bukaresztu nie było odpowiedzi.Widocznie tamtejsi prezydenci bardziej się szanują.
    A przecież rosyjscy żołnierze od 1993 pełnili tam funkcję ONZ-etowskich rozjemców o czym ten konus Kaczyński nie mógł nie wiedzieć i występując w Tbilisi musiał mieć świadomość że broni złej sprawy.
    To te a nie proceduralno-dyplomatyczne meandry zdecydowały o tym że Kaczyński nie został zaproszony 7 kwietnia a jego wyjazd 10 kwietnia miał status najniższy jaki tylko dopuszcza prawo.
    Każdy normalny człowiek na jego miejscu rozumiałby swoją sytuację i zrezygnował z wyjazdu do Smoleńska. Ale słynący ponoć z taktu i dobrego wychowania Kaczyński dla potrzeb kampanii zbliżających się wyborów prezydenckich postanowił władować się tam gdzie go nie chcieli co dość wyraźnie dawali do zrozumienia.
    Nie wierzę w zamach.Wierzę w przeznaczenia.Wierzę w kosmiczną (boską) sprawiedliwość.
    10 kwietnia 2010 r pierwsze co w związku z informacją o kraksie przyszło mi do głowy to przekleństwo jakie rzuciła na nas Osetynka która 8.8.2008 straciła całą rodzinę:córkę,zięcia i dwoje wnucząt.Ona powiedziała “niech będą przeklęte wszystkie państwa popierające Saakaszwilego”.

    “Пусть будет проклят Саакашвили. Пусть будут прокляты те страны, которые вооружают Грузию для уничтожения нашей многострадальной нации.”

    Już w roku 2000 drogą dyplomatyczną powiadomiono stronę polską że miasto Smoleńsk nie będzie czyniło żadnych inwestycji w związku z przekazaniem mu byłego lotniska wojskowego ,więc Polska jeśli jest zainteresowana “katyńską turystyką” musi to uwzględnić.Jak łatwo zgadnąć nikt w polskiej administracji nie kiwnął palcem w bucie na tę okoliczność przez 10 lat nieomal wymuszając na rosyjskiej stronie ciągłe ustępstwa.
    Pasażerowie rejsu do Smoleńska 10.04.2010 r mieli status podobny do pierwszej lepszej wycieczki turystycznej czy zakładowego wypadu na grzyby więc kto niby poza polskim ambasadorem i ( w porywach) merem Smoleńska miał na nich czekać .
    Uroczystość organizowane przez państwo rosyjskie odbyły się 7 kwietnia 2010 r i uczestniczyli w nich wszyscy zaproszeni goście.Takie prawo gospodarza że na imprezy zaprasza kogo chce.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.