Kochaj byś mógł żyć

Bóg tylko jest w mocy

2011-04-02
Poznań

serce umarłe
wskrzesić
z wystygłego popiołu

a gdy życie
znów wraca
ciało tęskni
do miłosnego słowa
czułości
bliskości serca

tylko Bóg
rozproszyć noc może
sprawia
że cierpienia
puszczają lody
i wiosna
wybucha
i żyjesz
żyjesz znowu
żyjesz
jak dotąd nigdy

jeśli tylko zechcesz
i Ciebie Bóg
zbawi
uratuje od
samotności
ukocha
serce tobie
da nowe
kochać zdolne
od nowa

Adam G. Grzelązka

Życie jest darem. Jest też danym nam zadaniem. Czemu ma ono służyć? Co jest w życiu najważniejsze? W perspektywie Uroczystości Wszystkich Świętych warto na życie spojrzeć z perspektywy wieczności. To, co na nas czeka, co jest zwieńczeniem naszego pobytu na tym świecie, określa też, co jest w życiu ważne.

Mowa jest o miłości. Cóż bowiem jest od niej ważniejszego? Miłość również jest darem. Podobnie jak wiara i nadzieja, dana jest każdemu. Nie oznacza to jednak, ze każdy jej doświadczył. Jest możliwością, z której wielu nie korzysta. Mało tego. Wielu miłość wykrzywia, zna tylko od karykaturalnej strony. Wielu ją wykrzywia. Wielu ją krzywdzi.

Miłość jest treścią życia. Jest jej pokarmem. Jest jej radością. Miłość to także niezliczone źródło poetyckiego natchnienia. Napisano o niej tony wierszy. Również o jej braku. O nieszczęściach wynikających z braku, z niedoświadczania miłości.

Poezja, którą tworzę, zrodziła się we mnie, obudziła się we mnie wraz ze spotkaniem Boga. Wkroczył On w moje życie na moje osobiste zaproszenie. Przyjął je. Potraktował bardzo poważnie i obdarzył na tysięczne sposoby swą miłością. Nadal obdarza. Jest moim przyjacielem. Jest towarzyszem mojego życia. Wiele z moich wierszy jest rozmową z Nim. Nie zawsze jest ona spokojna, łagodna. Nie raz zdarzyło mi się i pewnie niejeden jeszcze raz zdarzy z Nim pokłócić. Nie zawsze moje pragnienia pokrywają się z tym, co On uważa za ważne dla mnie. Bywa, ze nie jest nam łatwo się dogadać.

Modlitwa jest spotkaniem z tym, który jest miłością i kocha mnie, niezależnie od tego kim jestem, co myślę i robię. Nie łatwo jest pisać w wierszach o Bogu. Nie da się tego robić bez osobistej relacji z Nim. Tworzenie wierszy-modlitw jest czymś bardzo osobistym, bardzo intymnym.

Ale miało być o wieczności. Miało być o życiu miłością tak, by osiągnąć w efekcie życie wieczne. Czym ono jest? Jest trwaniem w miłości. Któż z nas nie pragnie być kochanym? Któż z nas nie pragnie miłości? Któż z nas nie pragnie kochać? Tym właśnie jest wieczność z Bogiem – spełnieniem tego pragnienia.

Wieczność jest tylko propozycją. Nie jest nagrodą, na którą musze zapracować. Podobnie jak miłość – jest ona za darmo. Nie można jej kupić, nie można zasłużyć na nią swoja postępowaniem. Jak ją zatem pozyskać? jest ona efektem miłości i wiary. Tak niewiele, a tak wiele zarazem. Nie chodzi bowiem o uwierzenie w coś, w czyjeś istnienie, ale o uwierzenie komuś, o zawierzenie komuś swego życia. Tym kimś jest Bóg, dawca życia. Tym kimś jest Bóg, źródło miłości. Bóg składa każdemu z nas ofertę. Nie prosi, byśmy Go kochali. Wie, ze to może być zbyt trudne. Prosi o jedno: byśmy pozwolili Mu się kochać. Jego miłość jest zawsze pierwsza. Możemy ja przyjąć lub odrzucić. Nikt do niczego nikogo z nas nie zmusza. Wszystko inne jest konsekwencja tej zgody na bycie kochanym przez Boga.

Bardzo lubię poezję księdza Twardowskiego. Jest w niej prostota miłosnej relacji z Bogiem. Bardzo lubię rozczytywać się w tym, jak On kochał Boga i jak był przezeń kochany. Wielu o miłości Boga pisało w swych wierszach. Wielu pisało o swej tęsknocie za wiecznością. Zachęcam do zagłębienia się w krainę poezji i odszukania tego tropu. Ostrzegam jednak, że łatwo nie będzie. Miłość owszem jest częstym i popularnym tematem poetyckim. Bóg jednak już mniej. Nie dlatego, że brakuje poetów o Nim piszących. Nie, to nie tak. Problem leży gdzie indziej. Problem leży w niechęci współczesnego świata do mówieniu o Bogu. Unika się tego tematu. A jeśli już podejmuje, mówi się o Nim rzeczy nieprawdziwe. Kłamie się o Nim. Wypowiada masę różnych bzdur nie mających z Nim nic wspólnego. Albo zwyczajnie przemilcza.

Jeśli jednak się postarasz, dotrzesz do niejednego pięknego wiersza o miłości Bożej. Nawet w czasach ciężkiego komunizmu w antologiach i tomikach poetyckich zdarzają się wiersze poruszające temat Boga, wyrażające w swej treści wiarę u zaufanie do Niego.

Czy poezja może doprowadzić do zakochania się w Bogu? A czemu nie? Każdy, kto czytuje regularnie poezję, jest otwarty na jej piękno i poruszającą prawdę. Jeśli jest w tobie serce gotowe do miłości, poezja może doprowadzić cię do nie tylko do poznania prawdziwego oblicza Boga, ale i zaprzyjaźnienia się z Nim, a ostatecznie zakochania się. Miłość pobudza miłość. Bycie kochanym sprawia, że sami pragniemy kochać. Zakochując się, pragniemy się zmieniać. Pragniemy upodabniać się do obiektu naszej miłości. Upodabniamy się do kochane przez nas Osoby.

Miłość sprawia, że chcemy przebywać wciąż z ukochanym czy ukochaną. To samo odnosi się do naszej relacji z Bogiem. Kochając Go pragniemy wieczności. W efekcie otwierają nam się bramy wieczności. Miłość zmienia nas. Zmienia sposób, w jaki myślimy, mówimy, zachowujemy się. Miłość sprawia, ze coś robimy właśnie ze względu na nią. Albo czegoś nie robimy.

Poezja zmienia. Zmienia każdego, kto ją czyta. Dlatego ważne jest to, co czytamy. Stajemy się na swój sposób tym, co czytamy. Stajemy się takimi, jak to co czytamy. jeśli czytamy poezję przesyconą nienawiścią – zaczynamy nienawidzić. jeśli czytamy poezję pełną ukrytych leków – sami zaczniemy się bać. Jeśli jednak pozwolimy, by poezja miłości i wiary, poezja nadziei i piękna zawładnęła naszym sercem  i umysłem – zmienimy się pod jej wpływem.

Życie jest pełne trudu i cierpienia. Jest pełne przeszkód, które wciąż musimy pokonywać. Jest nieustającą walką, w które niejeden raz przyjdzie nam jeszcze solidnie oberwać. Poezja ten twardy świat jest w stanie nam upiększyć, umilić. Poezja jest zdolna oderwać nasze serce i umysł od dnia codziennego. Także pociągnąć ku Bogu, rzucić w Jego ramiona. Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza. Poezja jest wolnością. Zawsze możesz odłożyć wiersz. Zawsze możesz go dalej nie czytać. Zawsze możesz do niego nigdy więcej nie wracać. Albo wręcz odwrotnie. Możesz pójść jego tropem. Możesz zagłębić się w niego i dać mu się zaprosić na przygodę.

Uroczystość Wszystkich Świętych jest uroczystością dla każdego z nas. Czym bowiem jest świętość, jeśli nie miłością, taką na maksa, taką bez udawania, taką bez oglądania się za siebie, taką na wieki wieków amen. Jest dla mnie i dla ciebie. Jest zwieńczeniem miłości. Jest konsekwencją nawiązania relacji z Bogiem. Jest spełnieniem przyjaźni.

Zaduszki to czas wspomnień naszych zmarłych. Każdego z nas to czeka. Każdy z nas kiedyś będzie tym wspominanym. Cóż innego poza wspomnieniami i miłością możemy ofiarować naszym zmarłym? Może jeszcze miłość do żyjących. Te nigdy za wiele. Kochać i być kochanym – to sedno dnia pierwszego listopada.

Poezja jest jednym ze sposobów odnalezienia relacji z Bogiem. Poezja jest jedną z dróg. Zapraszam cię do przygody. Zapraszam cię do wędrówki. Zapraszam do czytania. Czym bowiem jest poezja bez swego czytelnika? Czym jest bez miłośnika poezji? Kim jest poeta, jeśli nikt go nie czyta? P0 co komu wiersze, których nikt nie czyta? Które nikomu nie są potrzebne? Które nikogo nie poruszają, nie wzruszają, nie zmieniają nikomu serca?

Miłość to sedno naszej kultury. Tylko miłość ma sens. Tylko poezja miłości jest coś warta. Poezja pisana z miłością. Poezja pisana przez zakochanych. Kultura ma uwznioślać człowieka, uskrzydlać go, natchnąć do bycia lepszym. Żyjemy w trudnych czasach. Teraz kultura pragnie już nie piękna i miłości, lecz nienawiści i szoku. Burzy miast budować. Niszczy zamiast dawać życie. Pozbawia nadziei miast nią napełniać.

Nie musi tak jednak być. Kultura jest bowiem w nas i dla nas. To my kulturę tworzymy. Choćby poprzez to, jaką poezję czytamy, a jakiej nie. Stajemy się bowiem tym, co czytamy. Warto czytać. Warto się rozwijać. Warto kochać. Warto się przyjaźnić z Bogiem. Warto przejść do wieczności po tej lepszej stronie. Warto dołączyć do świętych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.