Społeczeństwo

Jestem kobietą, być może nawet premierką i to tłumaczy moją nieudolność i niekompetencje?

 Pierwsze przemówienie, nazwijmy to inauguracyjne pani premier Ewy Kopacz to nie jest wstrząsająca porażka, po prostu emocje – trzeba je zrozumieć! Co prawda raczej triumf formy nad treścią i zupełne nieporozumienie, wręcz mające charakter nazwijmy to rodzinny, żeby nie powiedzieć infantylny. Kobiecość? Jestem kobietą? Polska jak kobieta, czy też jak matka? To przestaje być śmieszne w momencie jak padają pytania o to, czy nasz kraj dozbroi Ukrainę. Co więcej to przestaje być nawet smutne i zaczyna wyglądać niestety – niepocieszająco, w kontekście wróżby na przyszłość w ogóle. Nie bez powodu pytaliśmy w ostatnich dniach jaki ta pani ma pomysł na Polskę?

Czego możemy się spodziewać po pani Kopacz? Czy na serio chociaż potencjalnie jest to osoba, która jest gotowa uwzględnić możliwość tłumaczenia nieudolności lub niekompetencji płcią, a co za tym idzie sposobem postrzegania rzeczywistości?

Z jednej strony byłoby to pięknym potwierdzeniem głoszonej przez (antyfeministów zwanych przez kobiety szowinistami) nieudolności kobiet w sprawach najwyższego rzędu i ich nieprzydatności do działalności politycznej, jednakże to przecież nie jest prawda, albowiem znane jest wiele kobiet, które doskonale się w polityce sprawdzają, w ogóle nie robiąc problemu ze swojej płci, kobiecości, feminizmu, czegokolwiek związanego z określeniem tożsamości jako odrębnej od ogółu. Przecież liczy się merytoryka, a polityk reprezentuje wszystkich wyborców, a nie tylko kobiety! Płeć jako wyróżnik to błąd!

W końcu może się okazać, że pierwsze 100 dni rządu, to będzie dywagowanie czy pani premier jest właśnie premierem, czy premierką? Rzeczywiście byłby to problem godzien feminizmu i gendera, byłoby nad czym pracować, a jak wiadomo rząd powinien mieć pierwsze 100 dni spokoju (czyli prawie jedną trzecią kadencji). W ten prosty sposób zaraz będą święta, potem drugie święta a zaraz potem już kolejna kampania wyborcza i rzeczywiście jakby tak do maja 2015 udało się zbadać ten problem, czy pani premier jest premierem, czy premierką – to byłby poważny sukces tego rządu – już na starcie!

W ogóle apel kilku ważnych polityków, żeby dać rządowi 100 dni bez krytyki jest śmieszny, ponieważ to nie jest nowy rząd, to rząd kontynuacji on już miał swoje 100 dni i to co najmniej dwa razy. W tym przypadku to jest niezły kawałek kadencji i wręcz przeciwnie, powinniśmy od ekipy pani Kopacz i samej pani premier wymagać o wiele więcej. Czasu jest mało, a całe tabuny, wręcz szafy spraw nie tylko są nie dokończone, ale nawet nie rozpoczęte.

Jeżeli dożyliśmy właśnie w Polsce czasów, gdy nieudolność i słabość można zasłaniać płcią i domagać się specjalnego traktowania – właśnie przez to, że jest się konkretną płcią, to nie tylko nie jest normalne, ale po prostu chore i mocno, z całą bezwzględnością trzeba to krytykować. Płci są równe i nikt nie ma prawa w sprawach zwykłych wynikających z samej istoty jego funkcji, zwłaszcza publicznej zasłaniać się swoją płcią jako uzasadnieniem do przyznania sobie więcej lub mniej praw! jednakże szanujemy i rozumiemy emocje, każdy ma prawo do błędów wynikających z napięcia! Równie dobrze jednak np. właściciele jamników mogliby domagać się np. darmowych przejazdów autobusami przegubowymi! No proszę znaleźć dowolnie idiotyczne uzasadnienie i je sobie podstawić, jamniczki, rybki, „glonojady”, cokolwiek!

Cieszymy się, że to kobieta jest naszym przywódcą – bo to może wnieść naprawdę nową jakość! Jednakże nie może być zgody na programową słabość, ewentualnie zasłanianie się niekompetencją w sprawach państwowych wynikającą z rozumienia społecznej roli płci! To nie jest zwykłe okazywanie słabości, to jest raczej brak przygotowania do roli, wynikający z braku wizji tego co chce się zrobić i wynikającego z niej poczucia misji.

W tej chwili już pozostaje nam jedynie czekać na expose, z nadzieją że nie będzie większych gaf, bo one w istocie nie mają znaczenia, wiadomo że każdy w nowej roli musi się wdrożyć i wyzbyć tremy, jednakże naprawdę – w takich chwilach zawsze człowiek ujawnia to, co właściwie myśli. A pani premier powiedziała kilka bardzo mocnych i istotnych dla spraw wagi państwowej słów. Jeżeli zaś to, co dotychczas powiedziała pani premier jest rzeczywistą próbką jej percepcji, to lepiej byłoby dla nas wszystkich, żeby jak najszybciej przekazała ster rządów panu Schetynie, który nie tylko jest do tej roli predestynowany ze względu na cechy osobiste, ale możemy być pewni, że to będzie człowiek, który będzie umiał odpowiednio zadbać o nasz kraj w chwilach nawet największego stresu.

Na funkcji premiera lub premierki, bo przecież tak naprawdę jest wszystko jedno jak będziemy to nazywać (to naprawdę nie ma żadnego znaczenia) – nie może być nikt z miękkim charakterem, to jest stanowisko wymagające pragmatyzmu, siły wewnętrznej i umiejętności obycia z ludźmi i wobec ludzi. Wszystko przed nami, może być bardzo ciekawie lub bardzo żałośnie. To, że wiemy o tym, że ktoś jest kobietą – jeszcze niczego nie tłumaczy! O zaufaniu Polek i Polaków ten rząd może zapomnieć, pan Tusk już tak bardzo wystraszył ludzi wojną, że coraz więcej osób myśli o emigracji lub robi zapasy ryżu i mąki!

5 komentarzy

  1. Pani Kopacz wykazała się wspaniałą postawą w czasie katastrofy smoleńskiej! I za to nalezy jej się dozgonna chwała! Ale teraz trudno powiedzieć jak będzie!
    Na razie Pani Premier okazuje się specjalista-teoretykiem w sprawach ukraińskich poprze fakt że[ŹRÓDŁO OBIEKTYWNE PROSIMY] – kanadyjskiego Ukraińca.
    Ale czy ten XXXXXXX nie spowoduje że Pani Premier będzie rzecznikiem XXXXXXXXXXX i XXXXXXXXXXXXXXX?

    • Źródeł ci u nas dostatek – pierwsze z brzegu – na temat “zięciunia” –

      SZANOWNY PANIE PROSIMY NIE PODAWAĆ LINKÓW DO TAKICH “MEDIÓW” NA NASZYM FORUM.

      • BARDZO przepraszam, ale w pospiechy wrzuciłem pierwsze z brzegu w rzeczy samej NIESTOSOWNE linki!

        Proszę sobie samemu “wyguglać” – zięć Pani Ewy to xxxxxxx yyyyyyyyyyy, tez lekarz jak i córka -miejmy nadzieję zę to porządny człowiek…

  2. Stojąc na przystanku, gdy do mojej miejscowości jeździły jeszcze autobusy usłyszałam rozmowę dwóch pań, dyskutowały o kimś z sąsiedztwa, cytat “ładnie się ubierze i inteligentny…” . Może w tym przypadku ta formuła się też sprawdzi.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.