Kneblowanie ust społeczeństwu przez brak zgody na manifestację w Warszawie?

graf. red.Dzieją się interesujące, zarazem przerażające wydarzenia. Pojawiła się w naszym kraju istotna inicjatywa obywatelska, przeciwna nielegalnej imigracji, w jakiejś mierze animowana przez jedną z odmian środowiska narodowo-patriotycznego. W świetle udostępnionych przez tych ludzi informacji – stosowne władze w Warszawie, miały im cofnąć zgodę na manifestację przeciwko nielegalnej imigracji do Polski.

Co ciekawe mniej więcej w tym samym czasie ma odbyć się manifestacja afirmująca ideę nielegalnej imigracji do Unii Europejskiej i do Polski, ale ta jest legalna – tutaj władze nie zdecydowały się na w istocie zakazanie zgromadzenia.

Jeżeli organizatorzy pierwszej z demonstracji spełnili wszystkie warunki, a wszystko na to wskazuje, w tym znaczeniu, że jak twierdzą mieli zgodę na manifestację, tylko im ją odebrano – to mamy do czynienia z kneblowaniem ust społeczeństwu. Jest nim brak wyrażenia zgody na manifestację poglądów politycznych znacznej części – sądząc po ilości sympatyków w jednym z mediów społecznościowych Polaków.

Organizatorzy manifestacji jako powód do jej przeprowadzenia podają kilka fraz: „Imigranci czy uchodźcy?” – gdzie słusznie argumentują, że wśród uchodźców mogą ukrywać się nielegalni imigranci ekonomiczni. „Islam” – wskazując na przykłady braku tolerancji wyznawców tej religii wobec innych ludzi niebędących Muzułmanami, gdy tylko osiągną lokalną przewagę ilościową. „Terroryzm” – przywołują ryzyko przenikania do Polski terrorystów wśród tłumów przedostających się nielegalnie ludzi. „To tylko 2 tysiące ludzi?” – bardzo rozsądnie podnoszą kwestię kwot emigracyjnych. „ Czyim kosztem?” – organizatorzy podnoszą, kto ma zapłacić za obecność nielegalnych imigrantów. „Rasizm? Ksenofobia?” – gdzie organizatorzy jednoznacznie odżegnują się od wszelkich podejrzeń o jakiekolwiek tego typu konotacje.

W polskim prawie władze mogą tylko w dwóch przypadkach odmówić prawa do demonstracji publicznej – po pierwsze jak pokrywa się czasem i miejscem z inną, po drugie jeżeli byłaby niezgodna z prawem – np. służyłaby głoszeniu potrzeby naruszenia prawa, obalenia rządu, etc. Można jeszcze ograniczyć prawo do demonstracji na terenach prawnie chronionych, ale to już inna sprawa, nie mająca w tej kwestii zastosowania. Tutaj z tego co przedstawili organizatorzy nie wynika nic, co mogłoby wskazywać, że ci ludzie – mieliby nawoływać do łamania prawa. Wszystkie kwestie, jakie podnieśli są zgodne z prawem, albowiem obywatele mają prawo domagać się, kto ma być do Polski przyjęty. Jak również mogą obawiać się innej kultury, albowiem nie jest tajemnicą, że na Zachodzie Europy multikulturalizm się nie udał i są na tle religijnym i kulturowym problemy. Obywatele Polscy mają prawo domagać się od rządu stanowiska w tej sprawie – publicznie na ulicach naszych miast. Obywatele Polscy mają prawo obawiać się terroryzmu, zwłaszcza że imigranci przybyli w sposób totalnie nie kontrolowany. W tej sytuacji widzący to zatroskani obywatele, mają prawo manifestować swój strach i kierować znaki zapytania do rządzących – to ich prawo. Obywatele mają prawo wiedzieć ile dokładnie rząd zamierza przyjąć uchodźców. Mają prawo domagać się od rządu takiej informacji, zwłaszcza że partie polityczne mają z tym problem, bo pani premier milczy. Pytanie o koszty jest normalnym pytaniem w przypadku każdego wydawania nawet grosza z budżetu publicznego. Dotyczy to wydatków europejskich, wydatków Komisji Europejskiej i wydatków rządu w Alejach Ujazdowskich. Ludzie mają prawo pytać się rządu ile jego konkretne zamierzenie ma kosztować. Nie ma niczego złego w tych kwestiach, o które pytają się ci ludzie, o które chcieli zapytać rządzących, ale Ratusz w Warszawie nie zgodził się, bo ich protest mógłby naruszać prawo!

To jest po prostu skandal! Co prawda organizatorzy we wniosku użyli niefortunnej nazwy, wskazującej na brak tolerancji dla jednej z religii, co jest oczywiście niedopuszczalne i zasługuje na pohańbienie, ale jednak potem zmienili nazwę, dostosowując ją do obowiązującego prawa. Każdy ma mieć prawo do błędu, należy to uszanować i dać szansę, nie można kneblować ust ludziom!

Z tego, co wiadomo, ale niestety nie da się ustalić faktów przez blokadę informacyjną, albowiem strony internetowe organizatorów znikają z mediów społecznościowych – jednak będzie w tym dniu 12 września manifestacja, skupiona na krytyce, czy też proteście przeciwko polityce migracyjnej rządu.

Warto pamiętać, że 12 września będziemy świętować 332 rocznicę bitwy pod Wiedniem (1683).

Trudno sprawę jednoznacznie skomentować, albowiem organizatorzy ze środowiska narodowo-patriotycznego mają pełne prawo, tak jak i każdy inny obywatel, ba nawet każdy inny człowiek – manifestować swoje poglądy. Odmawianie im do tego prawa, czy też, chociaż jego ograniczanie to bardzo poważne naruszenie wolności zgromadzeń, wolności słowa i pluralizmu. Uwaga – władza nie może prewencyjnie blokować wydarzenia, bo „wie”, że dojdzie tam np. do nawoływania do nienawiści. To jest przecież nic innego, – jeżeli nie ma innych okoliczności, o których możemy nie wiedzieć – jak forma cenzury prewencyjnej wydarzeń społecznych! W konsekwencji, to może być w tej formie kneblowanie ust społeczeństwu!

Nie można na to pozwolić, to jest coś strasznego, to jakiś nowy niezrozumiały standard kneblowania społeczeństwa, chociaż nie ulega wątpliwości, że ludzie mają pełne prawo powiedzieć, że sprzeciwiają się polityce migracyjnej rządu!

8 myśli na temat “Kneblowanie ust społeczeństwu przez brak zgody na manifestację w Warszawie?

  • 10 września 2015 o 06:55
    Permalink

    Manifestacja się odbędzie. xxxxxxxxxxxxxxxx ssssssssssssss dddddddddddddd fffffffffffff
    WPIS OCENZUROWANO Z POWODÓW ESTETYCZNYCH – NIE POPIERAMY EKSTREMISTYCZNEJ PROPAGANDY, KAŻDEMU – NAWET NIECHCIANEMU – NALEŻY SIĘ SZACUNEK. PROSZĘ TAKICH SŁÓW TUTAJ UNIKAĆ. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
  • 10 września 2015 o 06:55
    Permalink

    Akurat z naszym “kontyngentem” uchodźców sprawa jest prosta: należy zakwaterować ich w domach i mieszkaniach tych którzy są przyczyną uchodźstwa. To znaczy byłych polskich: prezydentów, premierów, ministrów obrony i spraw zagranicznych no i oczywiście żołnierzy wszystkich szczebli, którzy na ochotnika pojechali na wojny do Iraku, Afganistanu czy byłej Jugosławii.
    Zaś podziału całej puli uchodźstwa (na poszczególne kraje) należy dokonać według zasług: w proporcji do wkładu wojennego w : Iraku, Afganistanie, Jugosławii, Ukrainie czy Czarnej Afryce. Oczywiście blisko 90% przypadnie Zamorskiemu Imperium Dobra. Gdyby zaś nie było zainteresowane przyjęciem swojej puli, należy zmusić je groźbą zaprzestania wszelkiej współpracy politycznej, wojskowej i handlowej. Tym bardziej, że dla państw Europy ta współpraca stała się już tylko wypełnianiem wasalskich powinności.

    Odpowiedz
    • 10 września 2015 o 07:30
      Permalink

      Dzień Dobry
      Tak w kwestii Polskich Żołnierzy do Iraku to ochotników zabrakło (za wyjątkiem jednostek o których operacjach się informacji nie podaje). Dla żołnierzy odbywało na zasadzie dobrowolnego wyboru między… dżumą a cholerą. Żołnierz wykonuje rozkazy. Dlatego jest żołnierzem. A jak z rozkazem coś jest nie tak to istnieją procedury. Gorzej kiedy rozkaz wydaje żołnierzowi cywil który w życiu nie widział wojny, służby wojskowej a o strzelaniu i obronie ludności cywilnej tylko czytał (o ile i o ile potrafi czytać ze zrozumieniem).
      I tak żeby mieć jasność. Żołnierze to nie pacyfiści a Siły Zbrojne to nie komuna zaćpanych hipisów.
      Pozdrawiam
      Udanego dnia życzę

      Odpowiedz
  • 10 września 2015 o 06:59
    Permalink

    Nie popieram środowisk narodowych, ale jak nie będa mieli prawa do demonstracji to wyżyją się inaczej – na murach kamienic. Lepiej żeby sobie po demonstrowali, co to komu przeszkadza? Telewizje nie mają obowiązku transmisji – jest wolność słowa nie trzeba o tym pisać.

    Odpowiedz
  • 10 września 2015 o 07:43
    Permalink

    Dzień Dobry.
    Gdzieś należy zadać pytanie bo jeszcze komuś umknie. Czy “afirmująca ideę nielegalnej imigracji” to nie jest nawoływanie do łamania prawa bo według mnie (i tego prawa właśnie) jest i jest to karalne. I odwrotnie: czy afirmacja przestrzegania prawa nie jest postawą obywatelską?
    Rozumiem wojnę i jej mechanizmy tak jak etyczną stronę pomagania słabszym. Rozumiem że debili jest dość i dzięki nim będzie jeszcze więcej Uchodźców. Jest jedna logiczna i etyczna bariera kiedy jesteś uchodźcą, kiedy najeźdźcą, a kiedy zwykłym idiotą który będąc bezpiecznym sprowadza niebezpieczeństwo wpychając dzieci, rodzinę do łódeczki mającej się udać do mitycznej krainy przez wzburzone morze. Ba, jeszcze płacąc za to (obietnicę śmierci?) sporą sumę. Nawet jeśli pierwotnie ktoś taki był uchodźcą to trudno znaleźć argumenty dla dania mu pracy u siebie. Jeszcze w swojej głupocie coś wysadzi.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 10 września 2015 o 10:03
    Permalink

    Te wszystkie działania propagandowo-polityczne służą jednemu – coraz większemu zamętowi! Służą do polaryzacji społeczeństw – co widzę po sobie – że ja, pacyfista i optymista urodzony, daleki niezwykle od wszelkich “ruchów narodowych”, zwolennik negocjacji a przeciwnik manifestacji jako takich – sam mam chęć wziąć udział w tym lub takim proteście…

    I o to właśnie chodzi tym co to wszystko zorganizowali…

    A mnie niezwykle niepokoi…

    Odpowiedz
  • 10 września 2015 o 15:16
    Permalink

    Parafrazując “Wszystkich Nas nie zakneblują” :D. A tytułem przypomnienia bo taki materiał był: NIE WSPIERAMY TEGO MEDIUM PONIEWAŻ KŁAMAŁO PUBLICZNIE NA NASZ TEMAT. PROSZĘ TYCH LUDZI TUTAJ NIE CYTOWAĆ. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 10 września 2015 o 17:41
      Permalink

      WEB. JÓZ
      Nie o medium tu chodzi tylko o to co w lutym mówił imam o szariacie i Polsce. Ale widać kneblowanie to metoda ogólnie stosowana. Cóż, wypada tylko wzruszyć ramionami.
      Pozdrawiam

      SZANOWNY PANIE A NAM WŁAŚNIE CHODZI O MEDIUM – NIE BĘDZIEMY PROLIFEROWAĆ LUDZI KTÓRZY NAS OCZERNIALI PUBLICZNIE. CO WIĘCEJ – NIE BĘDZIEMY PROLIFEROWAĆ TYTUŁÓW KTÓRE UWAŻAMY ZA PAŃSTWOWO SZKODLIWE I WROGIE POLSKIEJ RACJI STANU. PO PROSTU NIE BĘDZIEMY TEGO ROBIĆ BEZ WZGLĘDU NA TO CO PAN O TYM MYŚLI, NIE POZWALAJĄ NAM NA TO NASZE POCZUCIE GODNOŚCI I ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA KRAJ. WEB,. JÓZ.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.