Polityka

Na kłopoty? Turczynow!

 Bulwersujące wypowiedzi polskich polityków na temat Ukrainy nie kończą się! Nieco przycichło, ale jest coraz gorzej. Pojawia się coraz więcej wypowiedzi naszych polityków w których podwójne standardy to najdelikatniejszy sposób na określenie treści, nie nadających się nawet do spuszczenia w toalecie. Hipokryzję i podwójne standardy Zachodu widać jak w soczewce w Polsce! Być może to się państwu wydać dziwne, ale wiele spraw łączy panów prezydentów: Janukowycza, Al-Asada i p.o. prezydenta z nadania Majdanu – Turczynowa. Są jednakże między nimi pewne subtelne różnice. Właśnie w ich naświetlaniu lubują się nasi politycy…

Jeden z europosłów postanowił wzmocnić swoją pozycję wyborczą wysłowieniem się na tematy Ukrainy. Oczywiście wiadomo, że władze na Ukrainie mają prawo do walki przeciwko separatystom, mogą się bronić i tak dalej. W ogóle Ukraina jako kraj ma prawo do samoobrony, a jak powszechnie wiadomo atakują je „zielone ludziki” z oficerami GRU na czele itd. W tym podobno żołnierze ci mają zdjęte naszywki z mundurów! Po prostu skala argumentacji naszych ekspertów powala, skąd mają tą wiedzę? Może jeszcze wiedzą w której kieszeni ci oficerowie trzymają te zdjęte naszywki? Winny wszystkiemu jest oczywiście – wiadomo – pan Władimir Putin, który zapewne – jak możemy przypuszczać – także zjada małe dzieci na śniadanie, obiad i kolacje, a ich nóżkami karmi swoją labradorkę…

To wszystko byłoby naprawdę bardzo ciekawe a nawet trochę śmieszne, gdyby nie fakt że zimą ten sam polityk skakał na Majdanie, zapewniając Ukraińców o bezkresnej miłości ze strony Unii Europejskiej. Przy czym oczywiście wykrzykiwał ile się dało w kierunku prezydenta Janukowycza, że ten nie ma prawa rozpędzać Majdanu, nie ma prawa użyć siły przeciwko narodowi itd. Ten pan powtarzał to wielokrotnie także w Polsce. Osią twierdzenia było prawo ludzi do protestów, oczywiście demokratycznych i pokojowych (opisanych w Białej księdze) – w walce o swoje prawa przeciwko skorumpowanej władzy (słowo klucz). Tymczasem w wyniku tych pokojowych protestów – władza została przejęta przez zupełnie trzecią grupę – oligarchów, którzy już rządzili, a ich pełniący obowiązki – ma prawo do „obrony” terytorium państwowego, chociaż wiadomo, że nie jest legalnym prezydentem? Można się zgubić… Więc w skrócie – Janukowycz był zły, bo nie rozpędził Majdanu, Turczynow jest dobry bo dokonuje pacyfikacji wschodu, a za jego rządów już np. doszło do ludobójstwa w Odessie, więc teraz wszelkiej maści siepacze mogą bezkarnie – w majestacie prawa i z pełnym uznaniem międzynarodowym strzelać ile wlezie, blokować miasta, brać głodem, porywać ludzi itd. Wszystko oczywiście w imię obrony granic demokratycznego państwa przed wyśnionymi w chorych głowach zachodnich polityków „zielonymi ludzikami” bez naszywek GRU, ale z GRU – naprawdę co za przenikliwość – cuchnąca śmierdzącym cynizmem i wyrachowaniem na kilometry. Wstyd i hańba.

Zapamiętajcie państwo mamy w Polsce polityków, wedle których Janukowycz nie mógł dokonać pacyfikacji Majdanu, natomiast Turczynow może pacyfikować pół Ukrainy. I wszystko jest w porządku. Cieszmy się, że pan Turczynow nie rządzi jeszcze w Polsce… Jednak niestety nie jest to tylko ukraiński wynalazek…

Gdyby tego było jeszcze mało, ten sam polityk nie raz wypowiadał się na temat władz syryjskich – oczywiście w kontekście kolejnego ludożercy – Baszara Al-Asada, który również zdaniem naszego wielkiego polityka, naszego godnego reprezentanta w Unii Europejskiej – nie ma prawa pacyfikować swojego kraju, w którym walczą islamiści, ponieważ on nie jest Turczynowem (to już skrót myślowy).

Gdyby bowiem Al-Asad był Turczynowem, to zachód przyklasnąłby jego misji oczyszczania kraju z terrorystów, stonki, separatystów, czy jak tam się jeszcze nazywa w oficjalnych szczekaczkach bohaterów broniących swoje domy. Tymczasem, to przecież nie kto inny jak zachód – lub wspierane przez niego państwa na Bliskim Wschodzie (same liberalne demokracje) wspierają terrorystów w Syrii. Więc Syria nie ma szczęścia, tam Al-Asad jest Janukowyczem, no co za pech! Legalny prezydent nie ma prawa walczyć w obronie swojego kraju z przyjeżdżającymi do niego z całego świata arabskiego (i Europy zachodniej) turystów terrorystycznych. Nie, nie ma prawa – ponieważ… nie jest Turczynowem!

Wszystko to może rzeczywiście byłoby śmieszne, albowiem głupota, cynizm i zaprzaństwo niektórych polskich polityków może być oceniana już tylko i wyłącznie w kategoriach chorób psychicznych. Jednakże przeraża to, w jak cynicznie zimny sposób te bestie przechodzą nad ludobójstwem w Odessie, gdzie jakoś wśród spalonych, zaczadzonych, czy też dobijanych przez radykałów ludzi, którzy próbowali się ratować skacząc z okien RODZINY NIE ROZPOZNAŁY BEZIMIENNYCH OFICERÓW GRU W ZIELONYCH MUNDURACH BEZ DYSTYNKCJI!

Oczywiście nie można wymagać od zbankrutowanego moralnie „rządu” panów Turczynowa i Jacyniuka, że wyjaśnią i pokażą Narodowi twarze morderców, których można zobaczyć na filmach z Odessy (najbardziej szokujące są te młode ukraińskie dziewczyny, przygotowujące „koktajle Mołotowa” – z uśmiechem na ustach). Przecież nadal nie udało się ustalić, kto strzelał na Majdanie! Nawet utajniono protokoły z sekcji zwłok – poległych męczenników, ponieważ w zbyt wielu prawdopodobnie okazało się, że ślady po kulach są „z nieprawidłowej strony”, a tutaj patologów nie da się oszukać, zresztą wlot i wylot pocisku 7,62 z SWD rozpozna każdy, szczegółów drastycznych już oszczędzimy czytelnikom…

Wnioski? Proszę państwa – na kłopoty Turczynow! Można wyprodukować takie koszulki, kubki, cokolwiek – naprawdę, jaką siłę musi mieć ten człowiek, że tak niesłychanie skutecznie Zachód mu mimo wszystko wierzy. Tak bardzo, że nie liczy się nawet z własnymi kłamstwami, hipokryzją i wszystko zalewającym cynizmem. Janukowycz nie mógł, Al-Asad – też nie może, ale Turczynow – może pacyfikować swój kraj i wysyłać wojsko do walki z Narodem. Czy standardy zachodniej demokracji i zachodniego rozumienia wolności nie są cudowne?

Wszystko jest skandalem, hańbą, nie będziemy w naszym „wolnym” kraju podawać nazwiska tego pana, zbyt duże ryzyko spotkania ze spontanicznym samobójcą… Poza tym, tu nawet nie chodzi o konkretną osobę, o konkretnego polityka – grzech zakłamania w sprawie Ukrainy obciąża bowiem praktycznie całą naszą dzisiejszą scenę polityczną z nielicznymi wyjątkami ludzi rozsądnych, o których przyjdzie czas kiedyś napisać, albowiem nie zawahali się dać świadectwa prawdzie. Tutaj natomiast mamy tylko i wyłącznie teatr kłamstw, podwójnych standardów, hipokryzji, zaprzeczania samemu sobie i pełnego oddalenia się od jakichkolwiek, nawet goebbelsowskich standardów obiektywizmu. To wszystko już wygląda jak obrona zbankrutowanej i przegranej sprawy. Hańba i wstyd.

10 komentarzy

  1. To rzeczywiście ciekawe, że to jest jawne, nikt o tym nie mówi w mediach a jak się nie mówi w mediach to coś nie istnieje jako hasło, a jak nie istnieje hasłowo to tego nie ma

  2. Zwykle odnosząc się do “inicjatyw polskiego?? rządu,” używam dosadniejszych epitetów…ale dobre i to.
    http://www.youtube.com/watch?v=y6axip6kYTo

  3. To “wszystko”,(solidarnościowe, katolickie) to chore,
    albo…robią jakieś jaja zarządzający Polską z NARODU.
    Czasami myślę iż “ony” to chyba nie haplogrupa
    R1a1a7 …czy są jeszcze (w Polsce) ludzie
    którzy “im”, wierzą? Oczywiście poza reżimowymi
    czynownikami i “dworem królika”…ony już w początkach
    dziewięćdziesiątych “rozmienili się na drobne.”
    A ci którzy im nadal (pomimo wszystko) ufają i wierzą,
    spełniają “obywatelskie obowiązki” np. przy urnie,
    to niezłej maści cudaki… nad którymi władzę i “rząd dusz” sprawuje przedłużone ramię UE, czyli KK i Watykan który jest częścią NWO, na szczęście ludzie(powoli) budzą się ze złego snu.

  4. (najbardziej szokujące są te młode ukraińskie dziewczyny, przygotowujące „koktajle Mołotowa” – z uśmiechem na ustach)
    Te…. zostały namierzone…to kwestia krótkiego
    czasu. Proszę Państwa, to jest WOJNA(domowa).
    Naród ma prawo, musi bronić się przed degeneratami
    wspieranymi nie tylko moralnie,przez UE, USA,IZRAEL
    i dosownie świat xxxxxxxxxx – xxxxxxxxx.

    • przyjdzie czas zapłaty i dla tych szmat. ich los, los mężów i dzieci będzie straszliwy.ku przestrodze. tylko wtedy bydło się uczy gdy dostaje solidny wycisk batem. Rosjanie to szczególnie pamiętliwy naród. uczciwie regulują rachunki. współczuje

      • Też mam nadzieję że ludzie (młodzi), którzy
        zginęli straszliwa śmiercią…ich ofiara
        nie pójdzie “na marne”.
        W swoim czasie sprawcy hekatomby poniosą
        odpowiednia karę(która to może i MUSI być
        tylko jedna).
        I nie będzie przebaczenia , bydło w ludzkiej skórze
        musi być potraktowane z całą surowością.
        Ku przestrodze innych. Faszyzm nie przejdzie…
        temat (jeszcze) do rozważania to wspólnicy
        nazistow(na szczeblach minieterialno – rzadowych) z UE, USA. “Swiat euroatlantycki”…

  5. wieczorynka

    Bardzo dobry artykuł, właściwa ocena sytuacji na Ukrainie jak i rządzących od wielu lat Polską. Muszą być odważni dziennikarze jak i odważni komentatorzy. Rządzący i to nie tylko Polską chcą zastraszyć społeczeństwa, ja natomiast uważam, że odwaga słowa pisanego obróci się przeciwko rządzącym.

    • Odwaga komentowania ?!…Czuję się zniesmaczony skretynieniem tzw. elit kraju w którym żyję. Szkoda czasu .

      • wieczorynka

        Zgadzam się co do zniesmaczony, zgadzam się co do tzw. skretyniałych elit, jednak uważam, że nie szkoda czasu aby właśnie o tym pisać.

  6. Unia Europejska pokazala swoja twarz i nie ma co sie ludzic – stracilismy zaufanie Rosji na wiele, wiele lat. Kto upora sie teraz z tym ukrainskim nacjonalizmem? Polska? Niemcy? UE?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.