Kultura

Kiedy zostałam sama…

Zamykam oczy i widzę nasz dom

Stojący na wzgórzu

Nieopodal rzeki

Taki wielki i majestatyczny

Ciepły, wspaniały, wypełniony miłością

Nad kominkiem stoją moje trofea

Na ścianach wiszą zatrzymane chwile szczęścia

W garażu czekają ukochane mechaniczne rumaki

Po pastwisku przepływa moja Lotna

Znów jesteśmy razem

 

Lecz to niestety jeden z wielu pięknych snów

 

Przeżywam kolejne dni

Sercem i myślami będąc w zupełnie innej galaktyce

Jedynie zatopiona w marzeniach

Odnajduję szczęście oraz spełnienie

Codziennie wracam do mieszkania

Od progu wita mnie pustka

A wszechobecna cisza doprowadza na skraj obłędu

Uparcie wpatruje się w milczący ekran telefonu

Czekając…

Już sama nie wiem na, co

 

Pragnęłam samotności

Lecz dopiero teraz zrozumiałam, że nie chce zmagać się ze światem w pojedynkę…

10 komentarzy

  1. Nie wiem o co chodzi autorce, ale przyjemnie się czyta

  2. Pięknie i lirycznie, szepnę, wspaniałymi i co najważniejsze wiernymi przyjaciółmi są zwierzęta.

    “..do serca przytul psa, weź na kolana kota…”
    Jan Kaczmarek (kabaret Elita).

    • No wlasnie “do serca przytul psa, wez na kolana kota”….

      Paradoksem jest, ze lydzie zycza sobie tego czego nie maja , np. taka trywialna sprawa ida panie i panowie do fryzjera i za drogi pieniadz “klada” sobie trwala odulacje, by wlisy sie krecily …ci co maja natzralne logi za drogi pieniadz kupuja plyny na prostowanie wlosow i oraz tzw. “zelazka/urzadzenia do prostoeania wlosow ….
      Marze i pozadam samotnosci by miec spokoj i moc sie suwerennie jako osoba i kobieta rozwijac , jak juz jestem sama marze nieprzerwalnie za byciem kims, we dwoje , kto mi kazda sekunde zycia zabierze lub nawet zatruje, jak poniekad niedawno …pani Leila to chyba jeszcze w bardzo mlodym wieku …moze pragnie pani potomstwa i dlatego jest taka niespokojna ….jak sama nie jest pewna swych podswiadomych pragnien pewna pomic moze psycholog, lepiej nawet psychoanalityk , lepsze to niz sie i innych zameczac wykluczajacymi sie wzajemnie pragnienami, czy Leila zdaje sobie z tego dylematu sprawe …prosze wziac pod uwage, ze w kazdym zwiazku : malzenstwo, konkubinat czy inne zawsze jest teraupeutyczny element i strona przeciwna “rozwija” swoja osobowosc poswiecajac na to swojego partnera , takich idealnych czesci jakich Leila szuka nie ma …i tymi poszukiwaniami Leila sama siebie “kapput” czyni, moze pitem iczekuje od partnera , zeby jej te rany same sobie zadane leczyl …ja troche dzisiaj w roli psychoanalityka, cos mi sie wydaje, ze autorka psychoanalitycznego wsparcia potrzebuje, zwalaszcza, ze stary konflikt emocjonalny z mama b.mocno ksztaltuje uczucia autorki tej liryki ….nie kazdy partner oczekiwania i potrzeby swojego wybranca moze wypelnic …, to nie perfidia parnera decyduja , ze zycie we dwoje udac sie nie moze ….

      • @Krolowa bona, moim zdaniem Autorka Leila związała się z poezją i to jest jej przyjaciel, wydaje mi się też, że fragment tekstu piosenki Jerzego Połomskiego w jakimś stopniu odzwierciedla dążenia Autorki Leila “…Iść za marzeniem co się nie spełni, iść za marzeniem i być mu wiernym. Zapłacić za to najwyższą cenę, do krańca świata iść za marzeniem..”
        Pozdrawiam serdecznie obie Panie.

    • Fakt nasi Mniejsi Bracia są cudownymi kompanami życia.

    • https://www.youtube.com/watch?v=cBpHMZOxodI

      Pamiętam,nie przymierzając,jakbym wczoraj ustawiał radio na program trzeci PR…
      godz: 13.10(05)(?)cykliczna audycja pt.’Zapraszamy
      do trójki”, czy coniedzielne, “60 minut na godzinę”.
      To już wkrótce 40 lat,a p.Kaczmarka od kilku lat
      nie ma wśród nas…eeech!!!!!

      • @Krzyk58, ktoś kto odszedł tak długo istniej, dopóty o nim pamiętają inni. Pamiętam, że piosenka Kabaretu Elita “A mnie si marzy kurna chata” sprowokowała mnie ostatecznie – przenoszę się do głuszy, po ponad 30-latach oceniam, że była to bardzo dobra decyzja. Niestety w ciągu ostatnich 15 lat miasto zaczyna się niebezpiecznie zbliżać do miejscowości gdzie mieszkam, chałupę mam obrośniętą bluszczem i kilka starych drzew. Pozdrawiam.

  3. Wieczorynko, Ktoś kto był “na ty”,z radiową trójką, w 70-ych ciągnie za sobą kupę miłych wspomnień, …prawda, człowiek żyje
    tak długo, jak trwa pamięć o nim.Prawdopodobnie będziesz
    mogła zanucić(ponownie?) ‘Jestem z miasta,jestem z..” 🙂
    Kreśląc te słowa, przypomniały mi się słowa piosenki,
    wówczas szlagieru, grane było na prawo i lewo.Poszukam.”Czego się boisz…”
    Tylko proszę nie odbierać jako bezpośredniej aluzji.Traf, przypadek – zagrało mi w duszy,inaczej –
    – wspomnienia.Które należy szanować, tak m.in.
    rekomendują “Skaldowie”.”Wspomnienia są zawsze bez wad”. I niech tak pozostanie.

    Pozdrawiam

    • @krzyk58, właśnie zrobiłam sobie ponad godzinny koncert:wysłuchałam między innymi też piosenki “czego się boisz głupia” – w tamtych czasach zarówno słowa jak i melodia kształciły.

      Następny godzinny koncert to Chór Aleksandrowa, tak mi przykro/wstyd za tych co chcą nie dopuścić do występów.

  4. Uzupełnienie do kom. z dedykacją Paniom…

    https://www.youtube.com/watch?v=ALLIFx49kbQ

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.