Polityka

Kaczka nadziewana trotylem w polewie glicerynowej jak ryba Fugu

 Ale szczęśliwy kraj! Połowa narodu dyskutuje o kaczce nadziewanej trotylem w polewie glicerynowej, jako nowej narodowej specjalności kulinarnej! No cóż Japończycy mają swoją rybę Fugu, jeżeli się ją niewłaściwie przyrządzi – spożywających czeka okrutna śmierć, więc dlaczego Polacy nie mogą mieć kaczki nadziewanej trotylem i oblanej gliceryną? Mniejsza z tym, że dziennikarskiej, ale można tą kaczkę przecież mrozić helem przed podaniem, wówczas elegancko przystrojona w brzozowe łodygi na duraluminiowej zastawie w kształcie skrzydła lotniczego.

Wspaniała taka kaczka! Po 1200 zł mała porcja, z plastikowej tacki na marszu prawdziwych Polaków, którzy nam pokażą 11 listopada, gdzie mają „kłamstwa prokuratury” i „łgarstwa łże-tuska-ruska”. Dlatego kaczka dla każdego! Albowiem już tylko kaczka może nas uratować przed paranoją. Jednakże hel ma pewną ciekawą właściwość oddziaływania na struny głosowe, dlatego byłoby to raczej cienkie mlaskanie po konsumpcji kaczuszki. Oczywiście z braku kaczego mięsa można zastąpić prawdziwą kaczkę taką udawaną z Papier-mâché, najlepiej chyba z Rzeczpospolitej, – bo ma dobry papier, który fajnie rozmięka w wodzie. Taka ulepiona kaczka to byłoby coś wspaniałego, oczywiście gałązki brzozowe należałoby importować z Białorusi, bo pewno mają lepsze od naszych, poza tym u nas jeszcze by nas Bruksela ścigała za pożeranie brzóz.

Niestety nie miejmy złudzeń, szaleństwo się nie skończy. Czeka nas ważna rocznica, która ponownie będzie zbezczeszczona przez zwolenników kaczko-fugu po Polsku, którą powoli i stopniowo jest zatruwane całe społeczeństwo. Nie potrzeba ani międzynarodowych komisji, ani stacji Discovery, ani przerzucania odpowiedzialności na Rosjan, żadnych odszkodowań. To wszystko już nie ma znaczenia w świetle kolejnego ośmieszenia Polski na arenie międzynarodowej i to samo-ośmieszenia się! W całym cywilizowanym świecie, jeżeli nie ma się żelaznych dowodów, nie wszczyna się alarmu! Polska kaczka dziennikarska przejdzie do historii światowych mediów, jako polski błąd! Z naszej winy!

Ponieważ pan Kaczyński zapowiedział generalnie polowanie na czarownice po dojściu do władzy. Należy się zastanowić zupełnie na poważnie nad wyeliminowaniem tego człowieka z życia publicznego albowiem, co prawda samo mówienie o pociąganiu do odpowiedzialności prawnej jest jak najbardziej legalne, ale zapala się czerwona lampka, jeżeli mówi to ktoś, kto poddaje absolutnej krytyce obiektywność aparatu ścigania! Co to oznacza? No mniej więcej zapowiedź czystki no, bo przecież trzeba mieć własnych siepaczy! Nie można tego nazwać inaczej niż próbą zamachu na państwo poprzez wprowadzenie własnego porządku.

Nie mamy szczęścia do polityków, poraża to, że jeden człowiek ma tyle wpływu, że potrafi narzucić masom swoje własne „ego” nawet, jeżeli jego spełnienie miałoby oznaczać zepchnięcie państwa w mgłę obłędu. Co takiego musiałby powiedzieć a czego jeszcze nie powiedział ten demiurg zła, co spowodowałoby, że ludzie masowo przejrzą na oczy? Przecież używanie słów o zamachu, zbrodni, współudziale, mordzie, bombie, wybuchach odbija się szerokim echem w społeczeństwie, czego już nikt nie kontroluje, co ludzie mówią między sobą, jaki to ma związek z rzeczywistością. Realia są takie, że zło raz powtórzone zatacza coraz szersze kręgi – coraz więcej osób spożywa naszą kaczkę, którą zatruwa sobie umysł niczym rybą Fugu. Potem słowa polityków krążą wśród społeczeństwa w taki sposób, że zamach to już wiadomo jaki, bomba wiadomo gdzie, a do tego szef państwa posądzanego o organizację zamachu, miał o nim mówić naszemu premierowi na ucho! Przecież to nie jest normalne i wymaga przymusowej kontroli psychiatrycznej!

Nie da się w sposób łatwy wyeliminować polskiej kaczki-fugu, ponieważ ona już żyje własnym życiem. To automatyzm, samo spełniająca się przepowiednia wciskania ciemnoty. Zaskakujące jest to, że w tym wszystkim główni aktorzy życia publicznego – szerokim strumieniem dotowani przez państwo – jak np. Kościół Katolicki, nie robią nic żeby wskazać opinii publicznej obiektywny sposób postrzegania rzeczywistości – umiejętność odróżniania dobra od zła. Tu nie potrzeba dużo, wystarczy odrobina dobrej woli, zwłaszcza ze strony mediów, które nie powinny publikować głupoty, a niektórych polityków najnormalniej ignorować. Ale tutaj się zderzamy z teorią bipolarną Tusko-Kaczyńskiego, którzy się nawzajem potrzebują i koło się zamyka! Kaczka – Fugu ma się świetnie i doskonale smakuje wielu osobom.

8 komentarzy

  1. Nie rozumiem. W swoich artykułach poddają Panowie „absolutnej krytyce” działanie bardzo wielu instytucji państwowych i wskazują w jaki inny sposób powinny działać, jak powinny być zorganizowane, czym powinny się kierować. Czy oznacza to, że Panów też należy „usunąć”.

    Proponują Panowie aby wprowadzić w Polsce wiele zmian. Czy te propozycje to nie „zapowiedź czystki, bo przecież trzeba mieć własnych siepaczy (aby wprowadzić te zmiany)! Nie można tego nazwać inaczej niż próbą zamachu na państwo poprzez wprowadzenie własnego porządku”.

    To co Panowie proponują uderzyło by w bardzo wiele interesów. Gdyby Panowie próbowali to wprowadzić, jestem prawie pewny, że opisano by Panów w mediach jako szaleńców, którzy dążą do wojny i „wymagają przymusowej kontroli psychiatrycznej”.

    Katastrofa smoleńska była wielką porażką państwa polskiego. Nie popieram PIS’u, ale Kaczyński może zagwarantować, że ktoś za to odpowie, a nie tak jak zawsze okaże się, że nie ma winnych.

    Mam w takim wypadku pytanie. Kto i jak ma wprowadzić to wszystko co Panowie proponują i to bez przeprowadzania „czystek”.

    • Dziękuję za ciekawy komentarz… ale … litości z takim traktowaniem sofistyki 🙂 Proszę nie dawać znaku równości pomiędzy różnymi klasami zagadnień jak: proces, jego ewentualny cel – prawda obiektywna (nawet dotycząca wyjaśnienia katastrofy) a życiem milionów zwykłych ludzi składających się na Naród i państwo! (jako kosztem procesu).
      Czasami cel stanowiący nawet prawdę obiektywną nie jest wart procesu, gdyż koszt ostateczny niweczy wszystko w tym prawo do prawdy – zwłaszcza gdy prawda o procesie staje się mniej warta niż ewentualne koszty uzyskania tej prawdy.
      Właśnie z takim przypadkiem mamy do czynienia w tym przypadku. Tkwimy w bagnie po uszy i już nie jest ważne co było na początku i jaka jest prawda obiektywna (niestety), bo nas utopią i w ogóle nie będzie to miało żadnego znaczenia – tak jak tragedie innych narodów, które zniknęły z kart historii.

      Faktem jest totalna krytyka elit na tym portalu, wręcz odmawiamy im prawa do pełnienia roli establishmentu i to bezapelacyjnie. Jednakże czym innym jest prawo do krytyki pewnej warstwy społecznej, która z tytułu sprawowanych funkcji i roli powinna podlegać ocenie w tym krytyce a czym innym jest “czystka”. Różnica jest banalna – lider opozycji proponuje właśnie klasyczną czystkę – on w roli demiurga “wyłuskującego” wrogów własnej idei ze społeczeństwa – my proponujemy, żeby to SPOŁECZEŃSTWO – NARÓD – odrzucił przegniłą, nieudolną, pasożytniczą i szkodliwą elitę. Oczywiście nie w 100% bo to utopia, ale to właśnie powinno nastąpić przez wybór demokratyczny – wybranie nowych liderów i zmianę mechanizmów rządzących społeczeństwem. To się często zdarza w formie wolniej lub szybciej zachodzących procesów społeczno-historycznych.

      Być może te kwestie były dotychczas mało zaznaczane w tekstach, jednakże pan pozwolił sobie na zwykłą sofistykę opisującą dźwięki za pomocą kolorów, podczas gdy zaproponowane rozwiązania są o wiele prostsze i poddaje się falsyfikacji Tak Tak – Nie Nie.

      Pomijam już kwestię “usuwania”, bo tu wychodzi pana intencja jako pochodna konsekwencji szoku po ujrzeniu naruszania własnego tabu. A badania psychiatryczne dla osób ubiegających się o władzę publiczną to co innego niż badanie psychiatryczne publicystów, proszę zwrócić uwagę na różnice pokazującą pana zasadniczy błąd logiczny co do założeń – polityk otrzymuje władzę, musi pan się go potem słuchać on ma wpływ na pana życie a publicysta… no cóż… może pan najzwyczajniej nie czytać jego tekstów. Właśnie w tym znaczeniu należy potwierdzać poddawać polityków prostym podstawowym badaniem psychiatrycznym, najlepiej okresowym – jak zwykłe potwierdzenie zdolności do pracy, które przechodzą wszyscy pracujący. Jeżeli nie dostrzega pan różnicy to już bardziej nie pomogę…

      pozdrawiam

      • Zgadzam się, że koszty dojścia do prawdy mogą być bardzo wysokie. I należy wątpić czy PIS starałby się dojść do tej prawdy, która najprawdopodobniej obciąża też jej działaczy. Wydaje mi się jednak, że prawdopodobieństwo wygenerowania bardzo wysokich kosztów przez działalność Kaczyńskiego jest jednak niska. Skutkowałoby to pewnie tylko ochłodzeniem stosunków z Rosją. Nie widzę więc powodu dla usunięcia Kaczyńskiego z życia politycznego, czy to przez stawianie go przed trybunałem stanu, czy też delegalizację PIS’u.

        Reformy które Państwo proponujecie wymagają jednak przeprowadzania takiej czystki. Likwidacja niepotrzebnych urzędów wymusi odejście dziesiątek jeżeli nie setek tysięcy urzędników. Samą górę zastąpicie Panowie osobami, które będą miały za zadanie wdrożenie konkretnych rozwiązań. Będą musieli odejść ci którzy nie zgadzają się na zmiany lub nie będą umieli się do nich dostosować. Oczywiście zmiany te zostały by wprowadzone przez formację wybraną przez naród w wyborach, tak jak może zostać w nich wybrana formacja Kaczyńskiego.

        Po prostu nie widzę zagrożenia jakie może stanowić Kaczyński i nie wierzę aby naród był w stanie odrzucić nieudolną elitę i był w stanie najpierw zrozumieć, a następnie zaakceptować proponowane przez Panów zmiany. Wymagałoby to pojawienia się zupełnie nowej partii politycznej, która będzie zorganizowana w zupełnie niespotykany na świecie sposób (np. szerokie wykorzystanie Internetu, organizacja oparta o wewnętrzny portal społecznościowy, gotowy program w formie napisanych już ustaw – w wielu wersjach) i jakiegoś wstrząsającego wydarzenia (np. katastrofy naturalnej), które wyniosłoby nową formację do władzy.

        • Szanowny Panie!

          ponownie dziękuję za odpowiedź – to bardzo miłe, że kogoś interesuje to co tu proponujemy… ciężar gatunkowy poruszanej na tym portalu problematyki ma tą wadę, że niestety nie jest muzyka pop 🙂 Co do pana stwierdzenia, odpowiem w ten sposób – naszym celem nie jest proponowanie utopii – szkoda na to energii, natomiast nikt nie zabroni nam proponować ludziom – refleksji i przemyślenia pewnych kwestii, a że się ktoś będzie nie zgadzał, inny bulwersował a jeszcze inny śmiał i stukał w głowę – to ma do tego prawo, a nam nie pozostaje nic innego jak życzyć mu najlepszego i dalej kroplą drążyć skałę…

          zapraszam pana do publikowania – jeżeli ma pan ochotę – redakcja chętnie przyjmie pana teksty.

          pozdrawiam

          krakauer

      • @Piotr

        Zaproponuje nieco inny punkt widzenia na zachowanie szefa PiS. Otóż moim zdaniem Kaczyński spadł Putinowi z nieba. Smolenska paranoja wpycha Putinowi narzędzie do grania Polska na forum zarówno NATO, jak i UE. Zachód nie jest zainteresowany konfrontacja z Rosja, zatem każde zachowanie obwiniajace Rosję za Smolensk powoduje z jednej strony dalszy uśmiech politowania na Zachodzie, a z drugiej traktowanie Polski jako potencjalnego wichrzyciela oraz zagrożenie dla interesów Zachodu z Rosja w razie gdyby Kaczyński doszedł do władzy będąc na czele PiS. Efekt jest taki, ze Polska traci na arenie międzynarodowej, bo nigdy nie wiadomo czego mozna sie spodziewać po szefie PiS. Rosja swietnie zaś opanowała używanie pożytecznych idiotów, co tez z luboscia czyni, a Kaczyński tańczy jak mu Putin zagra. Proszę zauważyć, ze oficjalnie NATO jaki i Stany Zjednoczone nie zabierają głosu w tej sprawie, a trotylowa afera jest juz obsmiewana na Zachodzie. Ziemkiewicz podsumował to swietnie nazywając PO partia mafijna, a PiS sekciarska. Ludzie wybiorą mafie, bo jest przewidywalna, a przywódca sekty zawsze moze wpaść na pomysł zbiorowego samobójstwa. Niestety dla zwykłego zjadacza chleba i na jednym i na drugim traci Polska.

        • Szczególnie możliwa jest koncepcja “zbiorowego samobójstwa” – to bardzo klasycznie polskie, takie bogo-ojczyźniane i przaśne 🙂 Nie można nikomu pozwolić podpalać tego kraju, a już się tli. Za robienie ludziom wody z mózgów powinno być więzienie. Aczkolwiek po tej aferze z kaczką trotylową osobiście się skłaniam do obligatoryjnych badań psychiatrycznych. Na zasadzie karty na stół. Wyobrażacie sobie panowie min. Fotygę – informującą NATO, Obamę, Królową brytyjską i w ogóle wszystkich – o trotylu na podstawie kaczki dziennikarskiej? Co potem dwie godziny później odwoływałaby? przecież to jest dyskwalifikacja. I nie ma znaczenia, że to mogła być prowokacja – mająca na celu wypuszczenie prezesa – to nie ma znaczenia – gdyż liczą się żelazne dowody. Nic więcej. Zresztą nawet jakby Putin powiedział wprost – to ja zrobiłem – to co ? Zachód przestałby kupować od niego surowce i ropę? bez marzeń panowie … powiedział pewien Car 🙂

      • Trotylowa afera rozbroila sie częściowo sama po prostu sie osmieszajac, zamiast wiec wielkiego bum, był tylko komiczny strzał z kapiszona. Rzepa mocno podkopala swoją wiarygodność, prezes po raz kolejny palnal głupotę, oby tym razem juz definitywnie ilustrujaca kadrom wewnątrz PiS, ze to właśnie on ciągnie partie na dno, a ze przy okazji rykoszetem oberwie wiarygodność Polski to pominmy milczeniem. Na Kremlu muszą mieć niezły ubaw widząc ten cyrk, bo takiego prezentu na pewno sie nie spodziewali.

  2. @krakauer ma jak zwykle rację.
    Nasze ELITY są rodem z handlu bazarowego.
    Ewaluowały od sprzedaży z łóżka polowego, poprzez szczęki do stoiska pod daszkiem. I na tym stanęli. Niektórzy mają te swoje kramiki nawet z ogrzewaniem i WC.
    I to wszystko na co ich stać.
    To ich poziom.
    Ta masa, co nie ma WC – załatwia swoje potrzeby dalej w okolicznych krzakach.
    I tacy ludzie o nas decydują.
    Jeden, drugi przekręcić, jedno czy trzecie kłamstwo, kolejnu humbug medialny, żeby nie zajmować uwagi społeczeństwa istotnymi sprawami.
    Bantustan.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.