Polityka

Jeżeli w Polsce dojdzie do pogłębienia sporu to przez cynizm prawicy i retorykę Kościoła

 Obserwując najnowsze wydarzenia polityczne w kraju, niestety trzeba mieć silne nerwy, ponieważ oto przed nami, na naszych oczach spełnia się najczarniejszy sen o Polsce. Właśnie władza przechodzi na stronę prawicy, silnie wspieranej przez jeden z Kościołów. Dzieje się to w atmosferze prawie sakralnej świętości, rzekomego zejścia Ducha Świętego i odzyskania kontroli nad państwem, przez tych, którzy rozumieją i definiują polskość wedle swoich wysublimowanych indywidualnych przekonań.

Cynizm jaki poraził obserwatorów życia publicznego z decyzji jednego z namiestników prawicy na funkcjach państwowych w sprawie kolejnego referendum jest czymś niesamowitym. Najgorsze jest to, że do tego cynizmu, tenże namiestnik nie wahał się dorobić ideologii w postaci której pogadanki, ekstremalnie demaskującej jego realne oblicze, przez sposób myślenia, wnioskowania i najgorsze – podejmowania decyzji. Oto właśnie ich sposób pojmowania Polski, można nazwać czarne – białym, jeżeli tylko służy to ich słuszności i działa na jej rzecz. Fakty i opinia milionów Polaków nie ma znaczenia, liczy się możliwość manipulowania rzeczywistością, w takim wycinku w jakim to akurat jest prawicy potrzebne do odniesienia absolutnego zwycięstwa nad innymi Polakami, których oni nie do końca uważają za Polaków, prędzej za osoby polskojęzyczne. Rozumując w tych kategoriach – po prostu wroga można ogłupić, oszukać, przekabacić, zmanipulować, przecież liczy się tylko cel, a cel jest jeden – zdobycie władzy i zmodyfikowanie państwa, tak żeby polskojęzyczni wszystko co mogli, to tylko płacić podatki. Co najwyżej namiestnik powie, że ma inne zdanie i zrealizuje swoją władzę, jaką dostał mimo wszystko od Narodu, który mu zaufał.

Protesty innych aktywnych publicznie nie mają znaczenia, prawica ma swoją nową tubę propagandową i będzie ją cynicznie wykorzystywać, a trzeba przyznać, że ich namiestnik ma talent do tego.

Przy czym – oddając sprawiedliwość, prawica w ten sposób nie jest wcale mniej cyniczna od retorów ideologii zielonej wyspy, złotego wieku i ciepłej wody w kranie! Nie dokonuje żadnego nadużycia, jakiego nie dokonano by przed nią! Co więcej wszystko jest w ramach prawa, może nowych obyczajów, ale nie ma żadnych przeszkód w takim działaniu. Ona, po prostu wykorzystuje sprawdzone przez swoich przeciwników politycznych mechanizmy w manipulowaniu opinią publiczną, nic ponadto. Nie można mieć do nich pretensji, że oto wykorzystują np. taki, a nie inny urząd publiczny do swoich celów – to jest proszę państwa polityka. Obecne zachowanie prawicy jest konsekwencją wszystkich błędów dotychczas rządzących, mamy właśnie oto pierwszy przykład leczenia dżumy – cholerą! Sami tego chcieliśmy, nie było poważnej alternatywy lewicowej, to oto więc mamy – to, co się urodziło z wielkiego sporu prawicy. Można powiedzieć oto jej dziedzictwo i testament i jego wykonawca!

Niestety prawicy prawie na pewno się uda zawłaszczyć, czy też jak kto woli przejąć państwo – ponieważ ma poparcie jednego z Kościołów, dla utrwalenia którego stanu posiadania prawica zrobi wszystko, ponieważ nie jest w stanie rozdzielić postrzegania tożsamości narodowej i państwowej od kwestii religijno-ideologicznych. W tym znaczeniu, że dla prawicy, jeden z Kościołów jest niezbędny jako trwały element państwa definiujący wartości narodowe, ład, porządek moralny itd. Zresztą mówił o tym nie dawno jeden z liderów partii prawicowych, ale nie ma po co wchodzić w szczegóły. Liczy się tylko to, że póki tenże Kościół ma w naszym społeczeństwie realne wpływy na zachowanie się obywateli, to je właśnie w tym momencie wykorzysta, albowiem doskonale rozumie, że dla niego jest to ostatni moment, w którym może dążyć do instrumentalnego wzmocnienia swojego potencjału, w tym potencjału wpływu na społeczeństwo. Z jego wsparciem prawicy prawie na pewno uda się przejąć władzę, jednak do jej utrzymania – będzie potrzebowała coś ludziom dać, albo zaprowadzić terror. To ostatnie słowa można rozumieć np. jako terror propagandowy – ciągłego poszukiwania wrogów, mówienia kto stoi tutaj, a kto tam gdzie sami państwo wiecie kto stał itd. Retoryka prawicy będzie tym bardziej cyniczna, im będzie mniej chleba do rozdania dla ludzi.

Najgorsze jest to, że chcąc odzyskać Polskę z rąk prawicy wspieranych przez tenże jeden z Kościołów, trzeba będzie się hierarchom tegoż Kościoła przeciwstawić – i to w sposób jednoznaczny i zasadniczy. Niestety nie da się inaczej odnieść do ich postawy – pełnego zawłaszczenia kwestii świeckich, pod pozorem wręcz ekskomuniki, jeżeli chciałoby się dokonać wyborów wbrew ich przekazowi. Oczywiście przekaz ten, będzie w pełni cynicznie przejęty i podpierany przez prawicę, już wówczas jako przekaz państwowy. Będzie to sytuacja idealna, przeciwstawiając się prawicy i jej retoryce – trzeba będzie przeciwstawić się państwu, co będzie tożsame z przeciwstawieniem się Kościołowi. Kary będą totalne, od razu na płaszczyźnie realnej, bo można być okrzykniętym zdrajcą, jak również i moralnej – który Boga w sobie nie ma itp.!

Wielu ludzi to może powstrzymywać od wyrażania swojego zdania, co groźniejsze również wielu ludzi to może programować, na rzecz wspierania systemu – nie ma znaczenia czy biernie, czy czynnie. Trzeba pamiętać, że ludzie chcą się zawsze zaadaptować do wymogów systemu i przetrwać jako jednostki. A ten nowy system perfekcyjnie to umożliwi, dając jedność tronu z ołtarzem.

Zapłacimy wówczas straszną cenę za jednokierunkowe definiowanie polskości. Lepiej dla nas wszystkich, żeby to była tylko cena wewnętrzna – jakiejś zapaści państwa, marazmu, ewentualnie kryzysu wartości. Jeżeli w wyniku manipulacji, dojdzie do próby demonstracji godności i niezłomności „na zewnątrz”, to możemy przeżyć (lub nie) – reset zewnętrzny. Po którym jeszcze bardziej pogrążymy się w odmętach narodowo-religijnego postrzegania rzeczywistości, albowiem system będzie niszczył Naród – broniąc swoich rzeczników, nie dopuszczając do przypisania im winy na klęski i niepowodzenia. To zawsze tak działało, od starożytnego Egiptu, poprzez Rzym po współczesne Stany Zjednoczone. Mechanizmy okłamywania społeczeństw są takie same, kiedyś wystarczyło przed zaćmieniem słońca zwołać lud przed świątynie, dzisiaj można każdemu kazać zapłacić za urządzenie, które będzie nie tylko świetnie go inwigilować na wielu płaszczyznach, których istnienia użytkownik nawet nie podejrzewa, ale przede wszystkim – tak zmodyfikuje jego percepcję, że przez sztucznie wzbudzane bodźce będzie postrzegał rzeczywistość.

Wnioski – musi nastąpić ekstremalna mobilizacja społeczeństwa, która uniemożliwi prawicy przejęcie władzy w Polsce. W październiku może się zadecydować kolejne 20 lat naszego życia. Gdyby istniała lewica, byłoby nam o wiele prościej, jednak na tym kierunku jest niezwykle trudno, co widzimy na przykładzie pojawiających się autentycznych inicjatyw jak „Biało-Czerwoni”, które nie mogą spokojnie zaistnieć, albowiem zbyt wielu jakoś dziwnie zależy na tym, żeby w Polsce nie było innej lewicy niż ta, którą można określać już tylko mianem katafalku.

4 komentarze

  1. Gniewna Zjadaczka Ogórków

    Napisałabym tylko że już doszło do pogłębienia sporu przez cynizm prawicy (PIS i PO) oraz retorykę kościoła

  2. Po co się spierać z silniejszym?

    Jeśli ŚWIECKIE państwo nie ma szans, to się powinno do Kościoła dominującego dołączyć.

    Od 40 lat nie jest czynna linia kolejowa przez miejscowość PIEKIEŁKO w Małopolsce, co wydatnie skróciłoby czas dojazdu z Krakowa do Zakopanego.

    Dlaczego?

    Nazwa stacji kolejowej paskudna i tyle.

    Jak duchowni oraz ortodoksyjni katolicy mogliby przez nią przejeżdżać, bez egzorcyzmów, wody święconej i pokuty?

    Prosta zmiana nazwy na np. Chóry Anielskie lub Odpustowo – zmieniłaby szybko sytuację i odblokowała wieloletni projekt.

    Bo projekt jest, nawet obietnice premier Kopacz są co do wpisania na listę rezerwową …

    Ja optuję za tą drugą nazwą: ODPUSTOWO, bo i miejscowa ludność by zarobiła na pątnikach czy odpustowiczach.

  3. Tak jest,ten spór przez prawice został pogłębiony i zmierza do kościelnego państwa.

  4. “Zapłacimy wówczas straszną cenę za jednokierunkowe definiowanie polskości” ależ Autorze przecież my tą cenę spłacamy nieustannie przez 1000 lat z okładem od dokładnie 966 roku. Racjonalna decyzja Bolesława Śmiałego wiemy jak się skończyła dla niego i poddanych.
    Kazimierz Wielki miał nieco więcej szczęścia, mimo spławienia w Wiśle biskupa. Później nawet biskupów wieszano za zdradę Państwa i kolaborację z zaborcami. Państwo miało przerwy w swoim istnieniu, natomiast Kościół Rzymsko-Katolicki ma pełne 1000 lat ciągłości istnienia na tych ziemiach, mimo systematycznej współpracy ze wszystkimi naszymi wrogami. Polaków niczego to nie nauczyło. Brniemy nadal w państwo wyznaniowe. RZYMSKO-KATOLICKIE oddając się biskupom i politykom prawicy, którzy “udając się pod ich ochronę” również zdradzają Państwo i naiwny Naród. !

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.