Jeżeli nie pan Rafał Trzaskowski powinien podać się do dymisji, to kto?

fot. red.

Jeżeli nie pan Rafał Trzaskowski powinien podać się do dymisji, to kto? Ponowna awaria sieci przesyłowej ścieków w warszawskim systemie oczyszczania, to poważna sprawa mająca znaczenie dla co najmniej 30% ludności kraju, a w skali generalnej może przyczynić się do komplikacji międzynarodowych, ponieważ to co wypływa swobodnie w Warszawie, spływa do Bałtyku.

Wiadomo, że to nie pan Trzaskowski budował tą oczyszczalnie, to nie on zdecydował o technologii, wykonaniu kanału przesyłowego itd. Co więcej, to nie jest jego wina, że pękło znowu, na innym odcinku, niż ostatnio remontowany po tragicznej awarii. Możemy nawet założyć, że zrobił wszystko, co mógł żeby do tego nie dopuścić, co więcej – pewne rzeczy jak ozonowanie ścieków zostało odpowiednio wcześniej przygotowane, a to nieco zmniejsza szkodliwy wpływ tych zanieczyszczeń na środowisko.

To wszystko jednak nie ma znaczenia, ponieważ mówimy o odpowiedzialności politycznej! Chyba, że pan Trzaskowski wykaże, że winni są konkretni ludzie, którzy w 2005 roku podjęli taką, a nie inną decyzję o wejściu w określoną technologię i wówczas – żyjący – niech poniosą konsekwencje. Zasłanianie się osobą Ś.P. prof. Lecha Kaczyńskiego, ówczesnego Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, Prezydenta Rzeczypospolitej, który tragicznie zginął, być może jest bardzo wygodne – jednak to powinna być ostateczność, a nie pierwsza obrona!

Kto jest winny, że inwestycja nie mająca więcej, niż 15 lat jest problemem dla całego kraju? Kto odpowiada za to, że wybrano taką, a nie inną technologię, koncepcję, projekt? Kto to wymyślał na etapie konkursu, kto to zatwierdzał, opiniował, odrzucał inne koncepcje? Przecież, nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy w to, że pan Prezydent Kaczyński, jako zarządzający Warszawą podjął decyzję samodzielnie? Właśnie o to chodzi w tej odpowiedzialności, żeby nie zrzucać jej na jedną osobę, która już nie tylko nie może się bronić, ale na pewno nie podjęła decyzji na zasadzie – palcem w powietrzu – wybieramy to!

Z wielką przyjemnością zobaczylibyśmy materiał informacyjny, pokazujący ludzi, którzy za to wówczas odpowiadali. Przecież dokumentacja jest, po takim okresie może już w archiwum, ale jest! Co więcej, rynek usług budowlanych po stronie projektantów, wykonawców jak i zamawiających – dla samorządu warszawskiego, jest od lat mniej więcej ten sam. Tam nie ma rewolucji kadrowych, to są mniej więcej te same firmy, ci sami ludzie, często z tytułami profesorskimi. Dzisiaj w kilku przypadkach na wygodnych emeryturach.

Mimo wszelkich przeciwności, obostrzeń i ogólnej ochrony danych osobowych, to nie powinno być tak, że to zdarzenie jest bezimienne. Jeżeli pan Trzaskowski nie wskaże osób winnych i nie pokaże całego procesu, wykazując zaniechania, złą wolę lub nieudolność, czy po prostu błąd – to sam będzie tą winę w wymiarze politycznym ponosił i wówczas to on powinien rozważyć dymisję.

Nie może być bowiem tak, że w tym kraju urzędnicy nie odpowiadają za skutki i zaniechania swoich decyzji. Tutaj jest poważna rola Prokuratury, żeby pomóc w tych procesach, ponieważ to samo się nie stało, a jeżeli zostanie wykazane, że stało się samo, to tym gorzej dla sprawy.

Być może trzeba pomyśleć o stworzeniu dodatkowych mechanizmów nadzoru nad samorządem terytorialnym, żeby jednoznacznie definiować odpowiedzialność w łańcuchu decyzyjnym. Nie ma innych sposobów na administrację, niż kolejne procedury i więcej papierologii, ale nie ma alternatywy. Ponieważ stan, w którym za przeproszeniem g. się wylewa po raz drugi na połowę Polski, a NIKT ZA TO NIE ODPOWIADA – jest nienormalną patologią.

Decyzje zawsze podejmują ludzie, jeżeli ktoś bierze na siebie odpowiedzialność i podejmuje decyzje mające fundamentalne znaczenie dla wszystkich i bierze za to pieniądze, musi się liczyć z rzeczywistością. Higiena życia publicznego wymaga jawności i odpowiedzialności, nie tylko w teorii!

39 thoughts on “Jeżeli nie pan Rafał Trzaskowski powinien podać się do dymisji, to kto?

  • 31 sierpnia 2020 o 05:12
    Permalink

    Dokumentacja jest, ale paluchy w tym maczał działacz pisu, a dziś rządzą jego funfle. Chyba nawet ciocia wiki wspomina kto to był konkretnie. Nie czepi się pan go, bo wspiera pis i dlatego wg pana Rafał Trzaskowski ma się podać do dymisji. Ot…., to takie proste.

    I jeszcze ta: “Poważna rola Prokuratury”

    Pan sam nie wierzy w to, co pisze 🙂 Proponuję nowe słowo wprowadzić do obiegu j. polskiego: “winaska” – ono z automatu obejmie i Tuska i Trzaska. Ten pierwszy się przecież starzeje, a na potrzeby tego portalu ten drugi jest jak znalazł, młody, trochę podobny. Ach, jaka żółć z pana uszła.To aż się w głowie nie mieści, żeby zasłaniać winy trupa jego własną śmiercią przed odpowiedzialnością. Jak pan tak się martwi o zasady, to po coś pan temat ruszał? Trzeba historyków przestrzec przed krytyką wszystkich polskich trupów z XX wieku i każdego innego wstecz. Bo to przecież nie wypada.
    Otóż mój drogi, nie wypada, jak się nadmiernie jest zachwyconym rzekomymi dokonaniami. Dla fana, to nawet naruszenie świętości i to nam tutaj pan pokazuje. Daję jednak panu szansę, proszę krytykować obecnego “prezydęta”, przecież ten człowiek kazał startować z pasa bez kontroli lotu. Przypadek chciał, że ciągle żyje. No to ma pan pole do popisu. Jakoś nie widziałem tutaj krytyki.

    No, ale tutaj są ważne wierszyki o żołnierzach przeklętych, kiepskie artykuły pana Matyji a nie jakaś…. rzetelna analiza.

    wstyd

    Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 07:17
    Permalink

    1. Winny jest ten,kto zadecydował, aby lewobrzeżna Warszawa nie miała swojej własnej oczyszczalni.
    2. Winny jest przepis, która nakazuje wybór najtańszego wykonawcy, a nie najbardziej doświadczonego.
    3. Winny jest projektant, który zaprojektował rury z “piasku”, a nie ze stali.
    4. Winni są urzędnicy, którzy to zatwierdzili do realizacji.
    5. Winni są ci,którzy to nadzorowali.

    Czyli imiennie nikt nie jest winny…

    Odpowiedz
    • 31 sierpnia 2020 o 10:08
      Permalink

      Reasumując: Skutki demokracji (rządy ludu) w pełnej o/krasie!

      Odpowiedz
      • 31 sierpnia 2020 o 10:51
        Permalink

        U nas nie ma demokracji [rządów ludu], u nas jest neoliberalna oligokracja.
        Ta oligarchia jest nastawiona na maksymalizację zysków. A w symbiozie z tą mafijną oligarchią, żyją całkiem nieźle politycy i urzędnicy, którzy siedzą u nich w kieszeni. Jak do tego dołożyć upadek naszej nauki, to katastrofa gotowa…

        Odpowiedz
        • 31 sierpnia 2020 o 20:29
          Permalink

          Ująłem tak a nie inaczej z “szaconku” do (każdej) demokracji, (demo(n)kracji…

          Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 08:03
    Permalink

    Na przełomie lat 50/60 “komuchy” ,a szczególnie dwaj inżynierowie Skoraszewski i Wojnarowicz, zbudowali nowatorskie na skalę światową śródnurtowe samooczyszczające ujęcie wody pitnej dla Warszawy – Grubą Kaśkę. Do dzisiaj w wielu krajach studenci budownictwa sanitarnego uczą się o ujęciu systemu warszawskiego. Już blisko 60 lat Gruba Kaśka wspierana przez 2 Chude Wojtki, bez większych awarii filtruje i tunelem tłoczy wodę dla Warszawy. Cóż więc się z nami stało, że przed 60 laty budowaliśmy elektrownie, fabryki i wielkie instalacje. Robiliśmy (właściwie to nasi rodzice i dziadkowie) gdy analfabetyzm nikogo nie dziwił, a obliczenia konstrukcyjno-technologiczne powierzano, uzbrojonym w suwaki logarytmiczne, młodym absolwentom techników. Nie było jeszcze dość czasu by wykształcić inżynierów, bo cykl ich nauczania był o 5 lat dłuższy. Dzisiejsi konstruktorzy i technolodzy uzbrojeni w CAD-owskie oprogramowanie optymalizujące potrafią zaprojektować nawet kolejne warstwy kruszywa i betonu na kolejnym kilometrze autostrady. Nie potrafimy już zrobić porządnej tokarki, frezarki, turbiny, generatora elektrycznego i wielu innych maszyn i urządzeń, które z powodzeniem robili nasi dziadkowie. Wzięliśmy się też za zbudowanie oczyszczalni ścieków dla Warszawy. Oczywiście spartaczyliśmy ją dokumentnie. Jej rozwiązania techniczne wołają o pomstę do nieba. Chociaż jeszcze nie osiągnęła założonej sprawności technologicznej, doświadczyła już szeregu awarii na poziomie katastrofy techniczno-ekologicznej. Jej autorstwa nie sposób przypisać konkretnym osobom (jak filtrów Lindleya albo “Kaśki” Skoraszewskiego i Wojnarowicza). Cóż sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą. Ale nasza pomroczna staje się ojczyzną technicznych porażek. Ja nazywam to chorobą tupolevititis smolenscorum progresiva. Niestety, chore państwo rodzi chore owoce.

    Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 08:49
    Permalink

    Po co miałby “podawać się” ?
    Z każdym nadzwyczajnym wypadkiem, im dłużej trwa “na posterunku” tym bardziej pogrąża w goowno (dosłownie!) opcję liberalno-lewicową , czyli “to wszystko” co (rzekomo) oświecone, nowoczesne i postępowe ,dziś są to trockistowskie sorosiata, lewicowi faszyści z antify, BL…cośtam, co do hasła “życie białego nie ma znaczenia” w naszym baraku, to może co nieco przemoderowałem na wyrost… paka, jeszcze czarno, kolorowo nie widzę, no może jest nieco ‘radosnej radugi”, a TO wynika wyłącznie z racji mniejszego ubogacenia tak antykulturowego (lewicowego), jak i nachodźczego w porównaniu ze zglajszaltowanym (ufff!) Zachodem czy USA. Czyż nie mam racji? ☺️

    ” Zasłanianie się osobą Ś.P. prof. Lecha Kaczyńskiego,” K. jednak ma miłosierne serce, dobrym ci jest
    samarytaninem w stosunku do (nadzwyczajnego) bliźniego swego… 🙂

    “Chyba, że pan Trzaskowski wykaże..” Gdzie tam … powyżej kostek układ kopać (się) nie będzie, taka umowa – a już gdyby znalazła się czarna owca i próbowała kopać po jądrach, mogła by nie przeżyć
    experymentu, wszyscy czują pismo nosem, więc obowiązuje niepisana zasada (pośród nadzwyczajnych ludzi – ludzi honoru) “morda w kubeł’!

    Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 08:52
    Permalink

    Wow wreszcie nie mogą czegoś zrzucić na PRL i komunistów. 🙂 Ale się porobiło!
    No proszę XXI wiek, taka technologia, taka wolność i demokracja w III RP, a oni nie potrafili zwykłej oczyszczalni zbudować dla siebie.
    Czyli jak piszą, że kiedyś w PRL w każdym zakładzie siedział esbek na cichym etacie i pilnował towarzystwa, aby nie robili przekrętów to miało sens, bo teraz bloki i różna infrastruktura krytyczna w Warszawie i całej Polsce z tamtego okresu ma szansę naprawdę długo służyć. Bo była zbudowana przez ludzi na poziomie i pilnowana przez esbeków.

    Widać teraz czarno na białym, który system jest bezpieczniejszy dla ludzi i środowiska.

    Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 09:03
    Permalink

    Trzeba na ten problem spojrzeć od strony Wisły, którą te rurociągi z nieczystościami – przekraczają.

    Może zrobić czternastokilometrowy kanał, omijający rurociąg?

    To mogłoby być szybciej niż nowe rurociągi i dało czas na ich nowe zbudowanie.

    A przekop Wisły?

    Skoro powstaje przekop Mierzeji Wiślanej, to kopmy dalej!

    Mamy Wody Polskie, mamy ministra od Żeglugi Śródlądowej i mamy dużo koparek na budowie autostrad.

    To wszystko można zrobić, byle do morza płynęła czysta woda.

    A szukanie winnych – to sprawa na później.

    Tak bym zrobił.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 11:27
    Permalink

    https://warbud.pl/pl/poznaj-warbud/zarzad

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Warbud

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Oczyszczalnia_%C5%9Aciek%C3%B3w_%E2%80%9ECzajka%E2%80%9D

    Wstawiłem tak od doopy strony, i cóż my widziem prosie Państwa? Zarząd jak jedn mąż (no, i jakaś tam żona trafia się po drodze cv) urodzony w okolicach 1970 r. na pewno dobierali się wedle zasady swój ciągnie swego, ale czy ja z tego tytułu czynię zarzut? Broń Boże! Wszak liczą się TYLKO fachowość/kompetencje a tych towarzystwu (WA?) na pewno nie brakuje, wystarczy zapoznać się
    z dorobkiem..a z’resztą co ja wiem? Tyle co zjem, jak mawia Arnold B.

    Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 12:43
    Permalink

    8.
    A teraz przytoczę trochę historii dla refleksji:

    Około 1100 Zakon Templariuszy – Rycerzy Boga utworzyli europejski system bankowy, którego rozwiązania zostały oparte na wzorcach biblijnych. Templariusze wdrożyli jednolity prosty system pożyczkowy i dokumentacji pożyczkowej. W tym systemie nie pobierano odsetek, tylko jednorazowa opłatę ( odpowiednik dzisiejszej prowizji) w wysokości 10%, czyli tak jak dziesięcinę.
    W 1306 roku król francuski Filip Piękny rozbił Zakon Templariuszy, a tym samym cały stworzony przez nich system pożyczkowy. W rezultacie zostało zwolnione pole dla systemów finansowych wywodzących się od Greków i Fenicjan prowadzonych przez Genueńczyków, Wenecjan i Żydów.
    W 1308 powstaje Państwo Zakonu Krzyżackiego w Prusach. Wzorce gospodarcze i polityczne funkcjonowania tego państwa były zbieżne z zasadami funkcjonowania PRL po roku 1956. Powstanie Zakonu przyspieszyło rozwój cywilizacyjny państwa polskiego i jednocześnie spowodowało:

    – masowy napływ ludności Polskiej na teren Zakonu,

    – podatki dla podbitych Prusów wprowadzono dopiero w 1411 r., czyli po przeszło 100 latach;

    – likwidację i ograniczanie dużej własności ziemskiej,

    – państwo zakonne samo prowadziło własną działalność gospodarczą, z której finansowało potrzeby struktur państwowych, jak i dotowało osadników,

    – kolonizacja i osadnictwo prowadzono w sposób planowy, bez naruszania istniejących praw podbitej ludności,

    – duchowieństwo mogło zajmować się tylko głoszeniem wiary, i edukacją podstawową, mogło posiadać źródła dochodu tylko na pokrycie podstawowych potrzeb,

    – przekazywanie nieruchomości na rzecz struktur zakonnych i parafialnych wymagało zgody zakonu, której z zasady nie udzielano,

    – zakon prowadził akcje pożyczkowe wobec swoich poddanych na zasadach, które wypracowali Templariusze,

    – równość wobec prawa.

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/08/gorzka-prawda-o-genezie-solidarnosci-stanie-wojennym-krk-i-konsekwencjach-przejecia-wladzy/

    Przyznam że……….nie wiedziałem!!

    Odpowiedz
    • 31 sierpnia 2020 o 14:42
      Permalink

      @krzyk58

      Noż kuźwa, jeszcze tego brakowało abyś tu promował niemczyznę i wybielał tych religijnych psychopatów-kolonistów Krzyżaków?
      Może zapoznaj się z opinią samych potomków Prus co mają do powiedzenia w temacie zniewolenia i biologicznego wyniszczenia plemiona pruskiego, które odznaczało się wcześniej pokojową kulturą zanim na nasze tereny nie przybyli ludzi w ukrzyżowanymi umysłami siejąc zniszczenie ogniem i mieczem w kulturach bałtyckich i słowiańskich.
      Wytłumacz mi dlaczego nastąpił zanik Prusów?
      Masz doucz się i bzdetów katolskich nie powielaj więcej, jeżeli choć trochę słowiańskiego honoru i serca ci pozostało:
      http://prusowie.pl/historia/zniewolenie.php

      A tu masz materiał z kwartalnika historycznego w pdf.
      https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwijvISjtMXrAhXhZxUIHQuZBpgQFjADegQIAxAB&url=http%3A%2F%2Frcin.org.pl%2FContent%2F1762&usg=AOvVaw3B23L8i3_OS2_hgsRGw-vH

      Żadne, ale to absolutnie żadne względy natury gospodarczej nie uzasadniają kolonizacji i biologicznego wyniszczania ludności na podbijanych terenach. To jest wielka hańba katolicyzmu i Kościoła, których win nic już nie zmaże.

      Odpowiedz
      • 31 sierpnia 2020 o 18:57
        Permalink

        Takie mondrości to też mam w baniaku, karmiony byłem nimi od lat 60′ ub. w. dziś jest niezgorsza
        kontynuacja.
        “Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym. Źródło: III, 65 Kalama Sutta [Budda Siakjamuni]

        Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia – Alfred Korzybski

        Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własnymi badaniami – William „Bill” Cooper

        “To jest wielka hańba katolicyzmu i Kościoła, których win nic już nie zmaże.”

        Jeszcze nie jesteś taki stary, być może doczekasz zwycięstwa lewicy (złego) i światowego komunizmu,
        (tfu, na psa urok!) zobaczysz jakie oblicza przygotował dla ciebie światowy koncłagier.
        Po cichu klepał będziesz zdrowaśki, w intencji powrotu tego co było połączeniem greki i łaciny
        (dobro, prawda, zdrowie, dobrobyt, piękno) a do czego nie będzie już powrotu gdy lewicowi barbarzyńcy zniszczą “na amen” stary, dobry, pobożny kiedyś świat, Cywilizacji Białego Człowieka!

        Odpowiedz
        • 31 sierpnia 2020 o 20:59
          Permalink

          @krzyk58

          No właśnie, czy ty chociaż zrozumiałeś cytowane sentencje i mądrości? Wątpię. Bo gdyby tak było to zapoznałbyś się z historią kolonizacji plemion pruskich i bałtyckich, a wtedy bzdetów byś nie pisał. Promotor niemczyzny się znalazł. No ale skąd my to znamy, przecież kler katolicki był zawsze ostoją germanizacji, szczególnie plemion pomorskich i bałtyckich. Poczytaj sobie dawne źródła. Nie tak dawno cytowałem ci opinie Cenowy z Kaszub, tak mi bliskich ze względu na związki rodzinne.

          A co do zwycięstwa lewicy i koncłagru, to go nigdy nie będzie. Ludzie poddani takiej manipulacji w nowoczesnym z informatyzowanym świecie nie są i nie będą w stanie się zorganizować wokół jednej idei i prawdziwych wartości komunistycznych. To będzie tylko obyczajowe bagno jak w średniowieczu z pomocą kleru. Tak więc nawet gdyby miał żyć w tym koncłagrze to już wolę “tyłka pilnować” niż klepać zdrowaśki, zwłaszcza, że w Kościele mogą mi jednocześnie mózg zlasować i tyłek przelecieć. 🙂 Na szczęście za stary już jestem, więc dla jednych i drugich nie stanowię ciasteczka. 🙂 Aczkolwiek plebani co jakiś czas mnie “molestują” o powrót na łono kościoła, bo to dobry przykład byłby dla owieczek. Ale póki mi rozumu starcza, będę stawiał opór jak starożytni Prusowie. Umrzeć po słowiańsku trzeba, a nie w oparach absurdu.

          Masz poznaj naturę prawdziwych pruskich plemion.
          Kronikarz Helmold o Prusach pisał, że „..jeszcze nie poznali wiary, wszakże z natury wykazują wiele zalet: są wyjątkowo ludzcy wobec bliźnich znajdujących się w ciężkiej sytuacji, bowiem wyjeżdżają na ratunek tych, którzy giną na morzu albo doznają krzywd ze strony piratów; takim udzielają oni pomocy. Za nic mają złoto i srebro, w obfitości posiadają obce futra, których zapach wywołuje śmiertelną truciznę pychy w naszym świecie (zachodnim – dop. mój). (….) Można wiele godnego pochwały powiedzieć o obyczajach tego ludu, gdyby tylko wyznawali jedyną wiarę Chrystusową; tymczasem jej misjonarzy oni nieludzko prześladują”. Źródło: J. Matuszewski (tłum), Helmolda Kronika Słowian, PWN, Warszawa 1974, s. 82-83.

          Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 12:59
    Permalink

    Doskonale rozumiem WKU. W autora. Ktoś kto to przeprowadził odpowiada za to. To nie jest tak, że nagle nie ma winnych. A mówienie że odpowiedzialność ponosi nieżyjący Lech Kaczyński pokazuje że Pan Trzaskowski chyba nie jest przyzwoitym człowiekiem.

    Odpowiedz
    • 31 sierpnia 2020 o 14:58
      Permalink

      Uważam, że Pan Trzaskowski powinien rano wywieźc śmieci , pozamiatać ulice, przeczyścić kanały ściekowe, sprawdzic tramwajarzy na obecnośc narkotyków i po takim “sprawdzeniu” Warszawy może zasiąść na swoim miejscu czyli Prezydenta m. st. Warszawa.

      Odpowiedz
    • 31 sierpnia 2020 o 15:47
      Permalink

      Winny nie jest ani śp. L. Kaczyński, ani R. Trzaskowski, bo winny jest system, który po 89 roku zafundował nam styropian via Balcerowicz i Brygady Marriotta. Ale cały świat po upadku muru schodzi na psy, a nie tylko nasz bantustan [vide co się dzieje u hegemona w USA]. Wiem, że to żadna pociecha, ale zawsze raźniej jest tonąć w grupie…

      Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 14:51
    Permalink

    Jeszcze raz powtarzam: KOPMY KANAŁ dla Wisły, omijający ten wadliwy rurociąg.

    Na zachód od Łomianek i Burakowa są cieki wodne (mapa), chyba starorzecza Wisły.

    Nic tylko kopać.

    Jakieś 10 kilometrów kanału, od razu głębokiego (dla lotniskowców US Navy?), takiego żeby przejął wodę SPRZED rurociągu.

    A osamotniony i pękający ze wstydu rurociąg z nieczystościami, będzie można spokojnie LATAMI naprawiać.

    W mojej ocenie bałaganu w Nadwiślańskim i Banasiowym Macondo – to byłoby najszybsze rozwiązanie problemu.

    Tylko kopać.

    Ministrze Gróbarczyk – do dzieła!

    Amen.

    Odpowiedz
    • 31 sierpnia 2020 o 15:58
      Permalink

      No i co zrobisz z tymi milionami hektolitrów ścieków? Jeżeli myślisz, że one ot tak same znikną, to się bardzo grubo mylisz…

      Ale i tak dużo większym problemem jest powszechne wylewanie na wsiach szamb do rowów, potoków i na pola [zdrowa żywność]. Palenie śmieciami i plastykiem w kopciuchach, oraz wywożenie śmieci do lasu. Ale jeszcze większym problemem jest sprowadzanie do Polski [legalnie i nielegalnie] milionów ton śmieci i różnych toksycznych odpadów, a następnie i “utylizacja” przez podpalenie składowisk.

      Pozdrawiam

      Odpowiedz
      • 31 sierpnia 2020 o 18:26
        Permalink

        Nie czarnowidz. Jestem ze wsi ( na pewno “to widać, słychać i czuć”). Nie jest tak tragicznie jak
        próbujesz implementować, zresztą coraz więcej bogatego miasta wybiera żywot wieśniaczy…

        Odpowiedz
      • 31 sierpnia 2020 o 19:11
        Permalink

        @Niechodzący, to durnowate mity.

        1. Ścieki zjedzą bakterie. Znikną.

        2. Wylewanie szamb nie jest już powszechne. natomiast jeśli już wylewają to z 2 powodów. Szambiary NIGDY nie przyjeżdżają na czas, to jeden powód, a drugi że….z oszczędności

        3. Niektóry plastik ulatnia się do gazu i śmiało można go palić. To bardzo szeroki temat.

        4. Inne śmieci (bo w tekście jest: śmieciami i plastikiem”) czyli jakie?

        5. Wszystkie śmieci spalane w piecach (oprócz opon i wszelkich gum) nie mają wysokiej sprawności energetycznej. Jaki palacz będzie stał nad piecem żeby dorzucać non stop smieci??? Owszem, śmieci wrzucają już na żar. Nie, żeby uzyskać wartość cieplną, lecz żeby się ich pozbyć. Gdyby tak nie robili to musiałoby więcej jeździć śmieciarek. One działają na ropę…., tak tylko podpowiadam.

        Problem stanowi dorzucanie do rozżarzonego pieca od góry na ten żar. Wówczas z komina leci bardzo gęsty i żółty dym ponieważ się ulatnia, w zasadzie węgiel się skrusza pod wpływem (upraszczam) szoku termicznego. I tu należałoby ludzi non stop edukować. W palenisku z 800 stopni C+ w zasadzie wszystkie czastki spalą się zanim doleca do komina. I to palenie nazywa się paleniem od góry w dół. Wszystko stopniowo się rozżarza na najwyższych partiach papieru i drewna. Mało tego, dopiero ze 2 lata temu dowiedziałem się, iż o kondycji spalania świadczy płomyk nad węglem. On może być niebieski, żółty, czerwony. I świadczy czy spalanie przebiega prawidłowo. Tlenu może być za dużo lub za mało a dawkuje się go w najwyższych drzwiczkach pieca na tym tzw. motylku obrotowym.

        Tak więc spalanie węgla to cholernie ciekawa dziedzina wiedzy, która jest bardzo szeroka i trzeba przysiąść kilka dni aby się nauczyć i teorii, i praktyki. Warto mieć w tym zakresie duży respekt nie tylko do doświadczeń fizyków i chemików ale i do wprawionych prawdziwych palaczy.

        pozdrawiam

        Odpowiedz
      • 31 sierpnia 2020 o 19:18
        Permalink

        natomiast sam ściek w wodzie biologicznie jest czysty.

        Większy problem stanowi np ten zasrany randap (glifosat) i zresztą wszystkie tzw. środki ochrony roślin zwłaszcza rodem z firmy najpaskudniejszej na świecie o nazwie eeeee. Ta firma narobiła tyle samo szkód dla świata, co przyszły (nie daj losie) wybuch rosyjskiej bomby Car. Jeśli więc na wzgórzu rolnik leje tym syfem pola, to na dole, w strumieniach, w ziemi i rzekach jest wszędzie. Zatruwa drobne owady a kiedy ich brakuje wynoszą sie ptaszki które zjadały też np komary, albo korniki. Te środki na stałe zmieniają nasze DNA. TU jest problem mój drogi. Nie w tym, że chłop w piecu spali worek foliowy. Ja w jednym z moich pieców worki wykorzystuję do bardzo wydajnej rozpałki pieca. Dymu z komina prawie nie ma.

        A te pana słowa to tylko jakieś fobie wynikające ze stereotypów i durnego dziennikarstwa.

        PROSZĘ PANA A PAN WIE ILE KOSZTUJE KANCELARIA ADWOKACKA, KTÓRA NIE WYSTRASZYŁABY SIĘ POZWU ZŁOŻONEGO PRZEZ PODMIOT, KTÓRY PAN TAK LEKKO WYMIENIŁ? PRZY CAŁYM SZACUNKU, ALE MYŚLĘ ŻE NAS OBU MOGŁOBY NA TO NIE BYĆ STAĆ. POZDRAWIAM SERDECZNIE. WEB. JÓZ.

        Odpowiedz
        • 31 sierpnia 2020 o 20:00
          Permalink

          No dobrze, WEB.JÓZ. jest na posterunku. W czym problem?

          Wygłupiam się. A teraz poważnie. Ta bandycka firma w nosie ma kiedy truła Wietnamczyków, i w nosie ma teraz, kiedy jakiś Grzesiek z kotliny ją wymienia z nazwy.

          A WŁAŚNIE TU BY SIĘ PAN ZDZIWIŁ. BO TAKA FIRMA TO POTRAFI NAWET ROZPOZNAĆ SWOJE LOGO NA ZDJĘCIU, JAKBY JE PAN BEZ ICH ZGODY OPUBLIKOWAŁ. NIE MA ŻARTÓW, TO ZA DUŻA KROWA NA NASZĄ ŁĄCZKĘ. WEB JÓZ.

          Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 18:01
    Permalink

    Co zrobić ze ściekami?

    Zutylizować i po sprawie.

    Setki tysięcy ochotników z Warszawy i okolic, każdy po dwa wiaderka – i naprzód!

    To tylko około 2,5 km spacerku.

    Kilkaset razy – oczywiście, dla zdrowia – i po sprawie.

    A to co przecieka – okleić taśmą.

    W tym czasie cały czas kopany jest kanał dla Wisły.

    I problem mamy pokonany.

    Trzeba tylko chcieć.

    Jak się chce robić – to będzie śmierdzieć.

    Chyba że przyjedzie jakaś mała (2-3 miliony) ekipa robocza z Chin.

    To są pracowici ludzie – oni dadzą radę.

    A za budowę nowej oczyszczalni na LEWYM BRZEGU Wisły, można się powoli brać.

    Za 20 lat powstanie.

    Do tego czasu, należy się powstrzymywać z korzystania z WC w lewobrzeżnej Warszawie.

    Taki kraj to Nadwiślańskie i Banasiowe Macondo.

    Amen!

    Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 18:19
    Permalink

    Kierunek Wschód odc.18 “ROZGRYWKI NA WSCHODZIE” 30.08.2020r. Aleksander Jabłonowski, Maciej Poręba. https://www.youtube.com/watch?v=hm5ll16bRTk
    ————————————————————————————

    GROŹBY skrajnej lewicy! Protest w Londynie przeciwko restrykcjom COVID-19! Drugi LOCKDOWN? S. Ross https://www.youtube.com/watch?v=kyqicxkE9CE

    Krzysztof Karoń: Lewica od czasów rewolucji lat 60 po Nową Lewicę
    https://www.youtube.com/watch?v=vahtAfVMar0

    @Pozorowatiel. E, tam… dobrze że pan ujął w cudzysłów, napisałbym porządnie wykształceni
    przedwojenni inżynierowie. TO pokolenie wykształcone przed wojną, albo jeszcze na “petersburskich
    uczelniach i uniwersytetach”od/ budowało Polskę Ludową… pisze pan “Niestety, chore państwo rodzi chore owoce.” Pełna zgoda, a będzie jeszcze straszniej i smieszniej, to kwestia niedługiego już czasu, po więcej w temacie odsyłam do p. Karonia. 🙃

    Odpowiedz
    • 31 sierpnia 2020 o 19:21
      Permalink

      Karoń, Jaśkowski, Czerniak, Jabłonowski

      ….to wszystko to hhhh , zwykłe hhhhh.

      Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 20:09
    Permalink

    @Miecław. A oto i przy-obiecany esej w rocznicę…. ( czego-pominę milczeniem). Piórem Jana Koziara

    ” Pod skrzydłami Sorosa
    Plan Balcerowicza, zaawansowanym planem Sorosa

    George Soros to ponadnarodowy miliarder, który dorobił się majątku na spekulacjach finansowych. Trudno się spodziewać, by taki osobnik kierował się interesem Polski. Jednak nasz kraj stał się przedmiotem jego szczególnej troski. Widomym tego objawem stało się założenie przez niego w Polsce, tuż przed upadkiem komunizmu, fundacji nazwanej imieniem Stefana Batorego (maj 1988) obsadzonej oczywiście przez Korniki. Jeszcze w czasie trwania obrad Okrągłego Stołu Soros zaczął forsować swój plan ekonomicznej transformacji ustrojowej. Jego głównym elementem była wyprzedaż polskich przedsiębiorstw za granicę w ramach spłaty postkomunistycznych długów.

    Dzięki nieocenionemu a cytowanemu już prof. Tadeuszowi Kowalikowi dowiadujemy się, że Soros stworzył w 1989 roku aż pięć wersji swojego planu. Dyskutował go z trockistą Stanisławem Gomułką (emigrantem 1968 roku) i puławianinem Włodzimierzem Brusem w Londynie w maju tego roku a w czerwcu, z przedstawicielami rządu polskiego w Warszawie w Ministerstwie Finansów. Na to spotkanie ściągnął Soros wspomnianego Gomułkę (w tym czasie funkcjonariusza Międzynarodowego Funduszu Walutowego), swego podopiecznego Jeffrey Sachsa i jego współpracownika Davida Liptowa. Wszystkim im sfinansował podróż do Warszawy i robił to do samego końca ich udziału w niszczeniu polskiego przemysłu.

    Tak wyglądają korzenie polskiej transformacji ustrojowej, którym przypina się znaczek „Solidarności”.

    Dodać trzeba, że plany Sorosa były mniej drastyczne od planu Balcerowicza, gdyż bał się on polskiego sprzeciwu. Miejscowi manipulatorzy lepiej od niego wiedzieli na co można sobie pozwolić w sytuacji skrajnego ogłupienia większości polskich elit ideologią neoliberalną i naiwnego zaufania do solidarnościowych, kornikowych „autorytetów”.
    Dalsze plany Sorosa

    Plany George Sorosa są bardziej rozległe i dalekosiężne. Dąży on do mieszania kultur i narodów, czyli do niszczenia kultur i narodów. Zatem po nieudanej do końca próbie zniszczenia w Polsce rodzimej bazy ekonomicznej, zaczął się martwić polską jednolitością etniczną i polskim poczuciem tożsamości narodowej. Poszły za tym odpowiednie działania – tzw. „pedagogika wstydu” za własną kulturę i historię, sprowadzanie patriotyzmu do faszyzmu, propagowanie postmodernizmu z jego intelektualnym bełkotem (tzw. „płynna ponowoczesność” kojarzy się adekwatnie z rozwolnieniem intelektualnym) i relatywizmem poznawczym oraz etycznym. No i propagowanie masowego przyjmowania, zupełnie obcych kulturowo, imigrantów.
    Antypolska sekta Sorosa

    Korniki ściśle współdziałają z planami Sorosa ciągnąc za sobą tłum zdezorientowanych i sfanatyzowanych Polaków. Razem z nimi tworzą formację, którą można nazwać „sektą Sorosa”. Już wcześniej można się było zorientować, że po przyczynieniu się do upadku komunizmu w Polsce (komunizm w swym schyłkowym okresie stał się antysemicki w skali całego bloku komunistycznego) Korniki przystąpiły do niszczenia samej Polski, ujawniając swój antypolski charakter.
    Gdańskie Centrum, świątynią sekty Sorosa

    Opanowane przez puławiańską postkomunę, gdańskie Centrum stało się w rzeczywistości antypolską świątynią sekty Sorosa, w której kultywuje się nihilistyczne idee tego spekulanta. I robi się to w szatach „Solidarności”.
    Problem bohaterów „Solidarności”

    Walka z reżimem komunistycznym w latach 80. była ostra. Wyłoniła ona wielu znanych przywódców związkowych. Część z nich zaakceptowała charakter późniejszych, opisanych już zmian, a część nie, wpisując się razem w nowy ostry społeczno-polityczny konflikt. Ci którzy zaakceptowali plan Balcerowicza i jego anty-pracownicze skutki, zdeptali idee „Solidarności” i stracili jej mandat. Walczyli w rzeczywistości nie o prawa i pomyślność polskiego świata pracy i o Polskę samą, a o dojście do władzy jednej z post-stalinowskich frakcji. Robili to świadomie lub nieświadomie – prowadzeni za nos przez sprytnych manipulatorów. Niezależnie od stanu swojej świadomości, powinni teraz siedzieć cicho zamiast powoływać się na bohaterstwo z tamtych czasów. Owszem, było to bohaterstwo, tylko komu ono służyło?” http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/04/centrum-zdrady-solidarnosci/

    Myślę że w ‘takim dniu i okolicznościach przyrody”, nie ma czego (powodu) świętować (Polakowi), no chyba że jest wyznania kosmopolityczno- trockistowskiego… !!!

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/08/bialorus-na-krawedzi-ingerencje-miedzynarodowe-i-uwarunkowania-krajowe/

    Tiaaa, i soroszowa Rosja (problem do rozwiązania ma nie tylko D. Fredowicz Trump….) m.in.Gazprom, A. Millera, RT M. Simonjan globalni, kosmopolityczni gracze nowej “międzynarodówki” soroszowej podstawiają nogę każdy na swój sposób Białorusi.
    O negatywnej roli rosyjskich, czy raczej rossjańskich przekaziorów, (Средства массовой информации – СМИ) w kreowaniu zniekształconego wizerunku Białorusi, nawet tych rządowych, wspomina wielokrotnie p. Igor Panarin, chwalebnym wyjątkiem jest TU m.in. kanał ТВ Россия24.

    Odpowiedz
    • 31 sierpnia 2020 o 21:12
      Permalink

      @krzyk58

      Czytałem te materiały z KIP i co z tego? Mam w takim razie pytanie, kto się pod kogo podczepił? Ony pod “jaśnie państwo”, czy odwrotnie? Bo ta frakcja o której wspominasz, bezideowa i kombinatorska szła pod rękę z “jaśnie państwem”. Cele mieli wspólne. Oczywiście wszystko na koszt i kosztem biednego ludu, czyli prawdziwego narodu słowiańskiego.

      Odpowiedz
      • 1 września 2020 o 08:13
        Permalink

        NIGDY,NIGDZIE tj. mam na myśli czasookres PRLu nie było “jasnegopaństwa”, byli za to różni komuniści,
        niekoniecznie naszej haplogrupy (sławiańskiej) i TO ONY kręcili lody.
        Za mało było A. Siwaków, M. Moczarów, za dużo ‘tej komunistycznyj hołoty”…

        Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2020 o 20:25
    Permalink

    Statystyka: naliczyłem 24 kom. – wszystkie mieszczące się w jednym temacie, tego jeszcze nie było.

    Pisząc te słowa zauważyłem opinię człowieka lewicy , znanego na łamach OP jako: “Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej” dotyczącą innych,
    bądź co bądź znanych powszechnie, nie tylko w necie ludzi.
    TO świadczy o małości pana.
    Jest pan – ZEREM! Tak ujął L. Miller w innym czasie i kontekście…TU, też pasi!
    Napisałem TO “bez nerw”, dlatego że jestem “Niespotykanie spokojny człowiek”. 🙂

    Odpowiedz
    • 31 sierpnia 2020 o 20:57
      Permalink

      Tutaj jest paru naprawdę wybitnych i mądrych ludzi. @50-cio parolatek, @Miecław, @Pozorovatel, @Inicjator czy @wmw

      Ja jestem słaby, mały, głupi. Ot…. narwany 45-latek. Zresztą dowód na to, że czego Jaś się nie nauczył…
      Ale z Panem, to lubię konkurować.

      YfJuNołŁotAjMin.

      Odpowiedz
      • 31 sierpnia 2020 o 21:16
        Permalink

        @Grzegorzu …

        Dobre: “Ale z Panem, to lubię konkurować.” 🙂 uśmiałem się.
        Świetnie się rozwijasz, trzymaj tak dalej. Twoje teksty są bardzo wartościowe.
        Pozdrawiam

        Odpowiedz
      • 31 sierpnia 2020 o 21:17
        Permalink

        Jak dla mnie to: https://demotywatory.pl/2182595 dlatego BO, w innych kategoriach, BA! Drużynach – gramy!
        Ze co? Że ostro – gram/y?Takie to już (szczurze) życie. Przypowieść n/t.? Mógłbym wkleić, tylko po co?
        Dedykuję: ostatnich gryza psy https://www.youtube.com/watch?v=DbNizzJYaIc
        Hmmm, 45 lat to nie te lata co by pamiętać, skąd, kiedy i o czym był “ten film” TVP – odcinkowy… 😅

        Odpowiedz
        • 1 września 2020 o 11:59
          Permalink

          Panie @Krzyk

          Odpaliłem ten filmik i powiem tak:

          Okres między 4 a 15 sekundą w wykonaniu pani Walkiewicz od razu przypomniał mi Pana komentarze 🙂 To taki odpowiednik chaosu i samozadowolenia w Pana komentarzach 🙂 Przepraszam, taki prztyczek w Pana nos, ale sam się Pan nadstawia 🙂
          Natomiast serial miał premierę w styczniu, ja się urodziłem 2 miesiące później. Tato opowiedział mi odcinki więc…. luz.

          …a tak już poważnie, chyba wiem, co dziś na wieczór będę oglądał. Dziękuję.

          Panie @Miecławie, bo i ja w samozadowolenie wpadnę, ale dziękuję 🙂

          Odpowiedz
          • 1 września 2020 o 12:37
            Permalink

            Pan już wpadłeś, tylko że nikt panu poprzez wrodzoną/nabytą delikatność (maniery, kindersztuba) nie przypomniał. Wypadło na mnie – ktoś musi czuwać , aby spać mógł ktoś… 🙂

          • 1 września 2020 o 13:28
            Permalink

            @Krzyk

            Wracając do ciekawych pozycji. Linkowany serial jest dość prosty jak wszystko wówczas. Prawie wszystko. Wówczas PRL uznał, iż warto pokazywać perypetie zwykłych i niezwykłych ludzi, żeby pani Jadzi ze spożywczaka, panu Kryspinowi na łódce z sygnalizacją czy pani Bożence na TPSA uświadomić wspólne dobro. Ileż powstało takich filmów? cała masa. To był majstersztyk i rzecz potrzebna. Potem kino ewoluowało, na pewno poszło w stronę zasiania buntu w naszych głowach i tu przydał się pan Bareja. Mistrz obrazu ale szkodnik na ogromną skalę, jeszcze tylko nie wzięli się za to fachowcy w swoich analizach (chyba). Wezmą. Osobiście uważam, że za ten stereotyp nalezy mu się. Po nim nastał czas tandety, nieudolnie naśladowane kino amerykańskie w latach 90-tych kompletnie zaniżyło nasz poziom. Szkoda tekstu poświęcać na ten czas.
            I tu pojawia się rzecz niesamowita. Lata 2000 obrodziły w końcu w bardzo ambitne tytuły:

            – Dzień świra
            – Ubu Król
            – Imagine
            – Jaśminum
            – 7 uczuć

            To tylko kilka przykładów z wielu. Bardzo ambitne kino z wieloma poziomami interpretacji (Dzień Świra), bardzo inteligentne (Ubu Król), pouczające (Imagine), zostawiające ślad na naszej psychice, przebudowujące naszą wewnętrzną bibliotekę moralną (7 uczuć).

            No wiek jest niesamowity na tym polu.

          • 1 września 2020 o 15:54
            Permalink

            Genialność nie tylko ówczesnej TV polegała właśnie na prostocie /ograniczonej liczbie dostępnych kanałów i naturalności i ja to rozumiem, ( dziś też TV jest pewną formą odmianą prostej – PROSTACKA).
            Po co, i do czego potrzebne mi wysublimowane sceny z życia postępowców, sugerujące że ‘ty też winieneś tak żyć i postępować”??
            Bareja miał talent i… glejt na …spuszczanie pary z gwizdka, pełnił społecznie użyteczne dla partii rządzącej
            prace na odcinku “reformatorskim” (, “a wy mi tu sugerujecie towarzyszu, wicie, rozumicie że
            zamordyzm”, no paczcie na co (na ile) my pozwalamy?!!) I to był fakt bezsporny, on był w kinie
            tym czym dla pokolenia buntujących się był Jarocin, i początki “bęcwała” – Wychował się w rodzinie milicjanta i księgowej, dziadek ze strony ojca walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, a babcia w oddziałach gen. Józefa Hallera. Ojciec został później pułkownikiem i pracował w Komendzie Głównej Milicji Obywatelskiej[4].

            W wieku 8 lat przeprowadził się z rodzicami z Gdańska do Warszawy, gdzie skończył liceum ekonomiczne, a następnie próbował dostać się na warszawską Akademię Sztuk Pięknych oraz na psychologię. W młodości, jak sam przyznaje, należał do grupy mazowieckich hippisów, zapatrzonych w swoich „amerykańskich braci” i właśnie dzięki tamtym fascynacjom i legendzie festiwalu w Woodstock (1969) od 1995 odbywa się festiwal Przystanek Woodstock. https://pl.wikipedia.org/wiki/Towarzystwo_Przyjaci%C3%B3%C5%82_Chi%C5%84skich_R%C4%99cznik%C3%B3w
            Po nitce do kłębka, BO, wszystko ma swój początek i koniec, tak jak niezauważenie nakładające się na siebie kolejne pory roku …Leszek Długosz – Jesień w kolorze śliwkowym.
            https://www.youtube.com/watch?v=wOIQybT7DAU
            —————————————————————————
            Игорь Панарин: Мировая политика #812. Речь Трампа на съезде республиканцев 27 августа https://www.youtube.com/watch?v=yAj0ZB-tmyM

      • 31 sierpnia 2020 o 21:46
        Permalink

        Cytat z…

        “… ja Pani Halinka, męża Pani poważam, szanuję, bo to wybitny człowiek jest” … 🤪

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.