Jeżeli pani Kopacz jest najlepszą kandydatką PO na premiera to nie jest dobrze z tą partią!

rgbstock.com Autor:  vierdrie (Jean Scheijen)Jeżeli pani Ewa Kopacz, osoba zawdzięczająca swoją partyjną i zawodową pozycję relacji z Donaldem Tuskiem jest najlepszą kandydatką Platformy Obywatelskiej na stanowisko premiera to nie jest dobrze z tą partią! Może nawet jest gorzej niż źle, ponieważ krótka ława to najgorsza rzecz, jaka może zdarzyć się partii władzy, zwłaszcza w realiach, w których główny opozycjonista został zmarginalizowany, a konkurent na stanowisko przewodniczącego odszedł do innej partii. Tam po prostu nie ma opozycji, a jeżeli nie ma standardowej opozycji, na której można się oprzeć programowo i osobowo, to nie można mówić, że Platforma Obywatelska jest partią demokratyczną. Czymże, bowiem są procedury i zasady, jeżeli nie ma ich, komu przestrzegać? Uwaga nie mówimy tutaj o sytuacji, w której pojawia się zaprzyjaźniona opozycja, honorowi kontrkandydaci, ewentualnie działacze lokalni – robią sobie nazwisko. W Platformie Obywatelskiej jest realna, silna i merytoryczna opozycja do tego wszystkiego, co zrobił z nią i z krajem pan Donald Tusk, jednakże niczym jest filozof, jeżeli setki szabel na sali!

Dla większości Polaków osoba pani Kopacz jest bezbarwna i stanowi jedną wielką niewiadomą, chociaż trzeba pamiętać, że dzięki fachowej ocenie tej pani – uniknęliśmy paniki szczepionkowej, takie zachowania się liczą w ocenie jednostki. Więc może pani Kopacz nas wszystkich zaskoczy? Przykładowo wsadzeniem do więzienia ludzi, którzy już chyba ósmy rok nie budują gazoportu? Ewentualnie czymś innym równie potrzebnym w zakresie zmian w naszym kraju. Chodzi o to, że nie wiadomo jak jest z podejmowaniem decyzji przez tą panią, w istocie, bowiem wtórne jest to, jakie one będą, liczy się natomiast to, żeby były W OGÓLE, ponieważ jej poprzednik miał zwyczaj unikania decyzji, ewentualnie jak już podejmował to głównie złe.

Śmieszne są próby kreowania wizerunku pani Kopacz, którego ona przy całej sympatii nie ma. W mediach głównego nurtu nieśmiało pojawiają się informacje o tym, że to jest „żelazna dama” w polskiej polityce, co można spuentować, że taka żelazna dama, jaki kraj! Po prostu śmiać się chce, jeżeli dorabia się przydomki jeszcze przed rządami! To tak, jakbyśmy nazwali Kazimierza „Wielkim”, zanim ten zaczął rządzić. Taka i inne próby świadczą tylko i wyłącznie o panicznych próbach wzmocnienia wizerunku. To naprawdę żałosne, ponieważ w ogóle nie wiadomo, jakie ta pani ma poglądy, a co dopiero żeby jeszcze ją afirmować przez cechy, których nie ma.

Będąc otwartymi na poczynania pani Kopacz, trzeba jednak uważnie patrzeć, co będzie się działo szczebelek niżej, czyli na poziomie wykonawczym – w agencjach, funduszach, spółkach Skarbu Państwa itd. Dla niektórych będzie dużo powodów do łez, dla wielu – same powody do radości, a dla tych, którzy umieją się ustawić prawdziwe Eldorado, żyła złota, raj itd.

Może właśnie o to chodzi? Może sprawy mają być ustawione w taki sposób, że przy słabym premierze, nie bardzo orientującym się, o co chodzi w sprawach państwowych – właśnie na poziomie wykonawczym, rekiny i piranie mają zrobić swoje? Przecież szykuje się zmiana władzy w 2015 roku i to na lata, więc to ostatnie chwile, kiedy jeszcze można się obłowić na koszt państwa?

Żadnej okoliczności nie można wykluczyć, przecież to są ciągle ci sami ludzie, którzy za wszelką cenę trzymają się razem, żeby tylko nie dopuścić do kręgów decyzyjnych nikogo z nowego pokolenia. Jeżeli popatrzymy na część z tych osób przez pryzmat ich interesów życiowych, widać że jest im już bliżej do emerytury niż przed ołtarz, w związku z tym prowadzą dokładnie taką politykę, jaka odpowiada ich personalnym zapatrywaniom. Nie możemy tutaj o nic posądzać pani Kopacz, jednakże musimy mieć świadomość, że ona sama rządu nie uczyni.

Jeżeli jednak jej nominacja będzie oznaczała usunięcie z rządu dwóch ministrów – sami wiecie państwo których, to już samo to, stanowi pewną istotną wartość za którą powinniśmy być naszej elicie wdzięczni. Lepsze to niż nic, w końcu przecież odszedł sam pan premier Tusk! Oczywiście mizerna to pociecha, ale szukajmy pozytywów!

One thought on “Jeżeli pani Kopacz jest najlepszą kandydatką PO na premiera to nie jest dobrze z tą partią!

  • 15 września 2014 o 21:10
    Permalink

    Zapytam??? A któraż to “kompanija” zasługuje na nasze
    uznanie i godność reprezentowania Nas w Parlamencie
    Rzeczpospolitej Polskiej?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.