Polityka

Jesteśmy zakładnikami własnego rozumienia relacji

 Spór o Trybunał Konstytucyjny pokazał jak daleko może posunąć się cynizm w czystej postaci. W istocie już nie ma znaczenia to, kto ma rację, sprawa żyje już własnym życiem. Mamy sytuację, która przejdzie do historii polskiego konstytucjonalizmu, ponieważ w ogóle nie był przewidywany kompromis. Prawica dokonała własnej interpretacji rzeczywistości, zastosowała jej wykładnię i przełamała rzeczywistość zgodnie z własną wolą i w zakresie na jaki się zdecydowała. Poza pustym znaczeniem tego gestu i możliwościami jakie stworzy dla prawicy brak realnego hamulca legislacyjnego, to nie tylko bicie piany, to przede wszystkim obniżanie autorytetu państwa.

Zastanówmy się bowiem, co szkodziło „stronom” porozumieć się w przedmiotowej sprawie uporządkowania TK w zaciszu gabinetów i za zamkniętymi drwinami gabinetów, których nie brakuje. Dlaczego to nie było możliwe? Dlaczego dorośli ludzie w państwie demokratycznym, cieszącym się pluralizmem – nie byli wstanie się porozumieć? Przecież to, że jest TK, JEST KORZYSTNE PRZEDE WSZYSTKIM DLA SYSTEMU. O obrazie przepisów, czy pogrzebaniu ducha prawa to nawet nie ma co pisać.

Żebyśmy nie zapomnieli – mówimy o kraju, w którym nowy prezydent państwa, nie znalazł przez praktycznie kwartał czasu, na poważną rozmowę. Podobnie jest z dialogiem w Sejmie, skoro opozycja przez lata odmawiała rządzącym legitymacji demokratycznej do sprawowania władzy, to nie można się dziwić że w tej chwili ich nie dostrzega w parlamencie w którym ma większość. To co się działo wieczorem na komisji przejdzie do historii naszego parlamentaryzmu, pomijając już takie drobiazgi jak zwołanie posiedzenia Sejmu w sprawie głosowania z pominięciem wymaganych terminów. O kneblowaniu ust przedstawicielom opozycji nie ma co wspominać – kogo to obchodzi?

Rządząca prawica narzuciła wyjątkowo brutalnie i wyjątkowo bezpośrednio swoją rację. O ile jeszcze w parlamencie to można zrozumieć, w końcu mają do tego pełne prawo – to nie musi być Wersal, to może być ta zapowiadana Bereza Kartuska – jeżeli tylko będą przestrzegane wszelkie regulaminy, to nie ma o czym mówić. Natomiast budzi wielkie znaki zapytania sposób politycznego zachowania się pana prezydenta Andrzeja Dudy, który otrzymał bardzo poważne ostrzeżenie ze strony macierzystego Wydziału Prawa i Administracji, w którym czołowe osobistości polskiej nauki prawniczej zwracają się do pana prezydenta o kwestie tak zasadnicze, że zrozumiałe dla każdego studenta, który zaliczył prawodawstwo na pierwszym roku prawa. Jest to samo w sobie wydarzenie bez precedensu, ponieważ pan Duda jest wybitnym prawnikiem, nauczycielem akademickim, dla którego wszelkie tego typu argumenty nawet nie mogą być przedmiotem dywagacji.

Prawdopodobnie prawica zdecydowała się doprowadzić w państwie do formalnego przełomu i definiowania relacji na nowo, poprzez zachowanie fasadowych instytucji demokracji obsadzonych przez przychylne jej osoby. Wszystko będzie dalej formalnie funkcjonować, urzędy będą wymieniać się pismami, flaga będzie łopotać na wietrze. Jednak to nie będzie już to samo, to nie będzie już państwo, w którym żywa jest litera prawa. W swojej istocie to jest zadziwiające, albowiem Trybunał Konstytucyjny można było bardzo łatwo spacyfikować i obejść w sposób w pełni zgodny z Konstytucją, ponieważ zaraz kończy się kadencja kolejnych Sędziów. Można zadać pytanie – co takiego szykuje prawica w kwestii legislacji, jeżeli zdecydowała się zacząć rządy od rozsadzenia konstytucyjnych mechanizmów kontroli legislacyjnej?

Już tak na marginesie – przecież Prawo i Sprawiedliwość, to partia składająca się z ludzi, dla których jedną z najważniejszych kwestii jest patriotyzm i miłość Ojczyzny. Bezwzględnie można w szeregach tej partii wskazać co najmniej kilkanaście nazwisk – znamienicie zapisanych w najnowszej historii Polski, jeszcze w czasach, w których „tam gdzieś stało ZOMO”. Jak dzisiaj czują się te osoby? Czy nie dostrzegają analogii pomiędzy sytuacją dzisiejszą a tym, czego doświadczyli sami wcześniej? W istocie czym się różnił autorytaryzm Jaruzelskiego od autorytaryzmu jaki obecnie jest konstruowany?

Jeżeli prawica nie będzie „chipować” ludzi i nie zmieni Polski w kraj policyjny, gdzie ludzie będą na siebie donosić, to wcześniej lub później straci władzę. Co będzie wówczas z tymi wszystkimi ludźmi, którzy dzisiaj z groźnymi, kamiennymi minami oznajmiają nam wszystkim nową rzeczywistość? W istocie wszyscy jesteśmy zakładnikami własnego rozumienia relacji.

5 komentarzy

  1. Henryk Sawka

    misie na górze powinni się porozumieć a nie robić taki cyrk

  2. Kompletny MATRIX.

    Musimy przez to przejść, żeby się OCZYŚCIĆ.

    Te JOJCZENIA weteranów walki z tzw. KOMUNĄ nie miały podstaw, no bo ile sowieckich czołgów spalił Pan Kornel Morawiecki, a ile bojownicy z PiS?

    Po roku, dwóch rządów PiS – będzie co wspominać, a Polska MARTYROLOGIA ubogaci się o nowe fakty i nowych męczenników.

    Straszne czasy nadejdą, gdy w sejmowej restauracji alkohol będą sprzedawać np. dopiero po godz. 13-ej.

    To jeszcze przed nami …

  3. Sz.p. Onosnie macirzystej uczelni prawniczej pana Dudy to sprawdza się zasada :- Błedy lekarzy przykrywa zW sprawie TK PIS w Sejmie i komisji sejmowej z panem prezydentem noca przyjmujacym slubowanie sędziów ,to już kolejna sensacja iemia , błędy nauczycieli, siedza w Rzadzie!PIS dał nam przez prace w komisji nad sędziami TK i głosowaniem w sejmie- wraz znocnym subowaniem sędziów Tk przed panem prezydentem ,nowa SENSACJĘ
    Sensacja jest- gdy człowiek ugryzie psa! W błyskawicznym tempie za sprawa zachowania się Pisuarowych- SCHODZIMY NA PSY!! Pozdrawiam -ADAM

  4. Miało być ,- Błędy lekarzy ,przykrywa ziemia . Błędy nauczycieli siedza w rządzie To przytyk do nauczycieli akademickich pana prezydenta DUDY. Przepraszam ,ale mam stary i wysłużony jak F-16 komputer – ADAM

  5. Sami nie wiedzą w co grają, ale trzeba grać skoro się już usiadło przy stole. Tu nie politolodzy, nie prawnicy muszą się wypowiadać tylko psycholodzy. Psychologia zawiera odpowiednie kategorie, terminy i ich definicje na odpowiedzenie nam dlaczego(?).

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.