Jesteśmy już na progu chaosu

graf. red.

Jesteśmy już na progu chaosu. Wczorajsze wydarzenia w Warszawie, zwłaszcza związane z Sejmem, jak i w innych miastach – to pchanie kraju w stronę wojny domowej. Bębny, tańce, muzyka dyskotekowa trafiająca do demonstrantów, Policja i użycie gazu, bójki z użyciem niebezpiecznych narzędzi w których brały udział zorganizowane grupy i inne wydarzenia. To mniej więcej obraz z ulicy. Do tego doszła awantura w Sejmie i oświadczenie pana Czarzastego o potraktowaniu jego osoby przez Policję, jak i jednej z Posłanek, której Policjant miał rzekomo złamać legitymację. Oczywiście wszędzie to nielegalne zgromadzenia, legitymowanie uczestników, przesłuchania i zachowanie Policji, które ludzie odbierają jako sposób szykanowania, a niektórzy nawet prześladowania. Rzeczywistość przyśpieszyła i jak widać – nikt z rzekomych reżyserów jej nie kontroluje.

Niestety zamiast reżyserów mamy psujów i podpalaczy oraz prawie na pewno jednego zagubionego człowieka. Ten jeden pan (nie jesteśmy z nim na “ty”) się głęboko zagubił w meandrach własnych wyobrażeń o otaczającym go świecie. Zagubił i wierzy już chyba tylko w to, co sobie wyobraża, że chciałby aby się działo, było i miało miejsce. Ciekawe, czy jego otoczenie odważy się np. odciąć telefon lub po prostu skutecznie izolować tego pana od kłopotów świata zewnętrznego? Przecież można mu codziennie dostarczać gazetę i nawet zrobić specjalny kanał telewizyjny, w którym widziałby, że nasz kraj – prowadzi się tak, jak sobie wyobraził. W końcu byłby przekonany, że projekcja przedstawiana jest rzeczywista…

Odnoszą się do samych wydarzeń, to jeżeli prawdą jest to, że Policja nie reagowała w przypadku, gdy grupa zorganizowanych osób atakowała uczestników zgromadzenia, to należy wyjaśnić i do szpiku kości sprawę rozliczyć. Jednak to tylko jeden z aspektów wielkiej pracy Policji, bo to, co widzieliśmy w Warszawie, to doskonała organizacja działania, która rozdzieliła ludzi, zabezpieczyła teren i zaprowadziła spokój i porządek. Widzieliśmy skuteczne akcje, mające na celu legitymowanie ludzi, którzy w grupie naruszali prawo i czuli się bezkarni.

Bardzo dobrze się stało i trzeba doprowadzić do sytuacji, że wszyscy, którzy brali udział w nielegalnym zgromadzeniu poniosą konsekwencje prawne. Za taktykę, Policji należy się wielka wdzięczność i szacunek, właśnie o to chodzi, żeby państwo nie ustępowało przed chaosem.

Pamiętajmy, że to nie Policja ponosi odpowiedzialność, jest tylko narzędziem w rękach państwa. Odpowiedzialność za jej użycie ponoszą decydenci polityczni. W tym przypadku, władza i tak długo była cierpliwa i się powstrzymywała. Ze względu na pandemię, nie ma dyskusji na temat prawa do zgromadzeń. Ponieważ umierają ludzie lub tracą zdrowie. Naprawdę ciężko jest, żeby na miesiąc się uspokoić i siedzieć w swoich dziuplach?

Pan prezes Jarosław Kaczyński, pozwolił sobie znowu na trudny do interpretacji komunikat wobec – jak należy rozumieć całej opozycji? Macie krew na rękach, wielu z was będzie siedzieć jak będzie w naszym kraju praworządność? Przecież, to się w głowie nie mieści, nie ma tego jak skomentować, żeby nie podgrzewać atmosfery, a tego należy uniknąć. Wypowiedź pana prezesa oceńcie sobie państwo sami, ale na pewno była ona daleka od uspokajania nastrojów…

Wcześniej w Sejmie pan premier Mateusz Morawiecki miał w istocie bardzo ciekawe wystąpienie, aczkolwiek w jego narrację o tym, jak to zależy mu na wartościach Unii Europejskiej, to można dzieciom opowiadać jako bajkę, a nie dorosłym ludziom. Jednak, dobrze niech zdecyduje się na weto, zapisze się w historii i ściągnie hańbę na nasz kraj za hamowanie wysiłków Unii Europejskiej w czasie pandemii. Jest to tak niesamowicie czytelne i jest jednoznacznie przedstawiane przez zachodnie media i ich polityków. Pan premier powinien uwzględnić tylko jedną rzecz – nie przebije się ze swoją retoryką przez oceany i góry negatywnych informacji o Polsce! Chociażby z tego powodu powinien odpuścić. Niestety tu nie ma miejsca na pragmatyczne, chłodne spojrzenie. Wielka szkoda, bo błąd będzie nas bolał, gdyż w tej rozgrywce chodzi o to, że bogate państwa Północy, dzięki naszemu i węgierskiemu wetu, będą mogły prze formatować politykę wobec krajów Południa. Miejmy nadzieję, że w tej sprawie pojawi się refleksja, bo z tzw. praworządnością sobie poradzimy, a kasę lepiej mieć i nie stać nikomu na drodze w takiej chwili próby! Bo to jest chwila próby, a nasze władze (niestety), szykują nas na trudną przeprawę – nie wiedząc, jaki brzeg jest po drugiej stronie – jeżeli w ogóle jakikolwiek… Może tam w ciemności jest niebezpieczeństwo, które wywoła reset? Niestety może tak być. Ponieważ inni gracze są od nas mądrzejsi, mają więcej zasobów, rozdają karty i ustalają zasady gry. Jak można tego nie rozumieć? A o sprawiedliwości, podwójnych standardach itd., to naprawdę bajki dzieciom, bo to nikogo nie interesuje.

To wszystko zmierza w złą stronę. Bez względu na ambicje trzeba zacząć myśleć, bo za chwilę włączą się ci, którym przyjemność sprawi jak będziemy sobie skakać do gardeł.

Wniosków nie będzie tym razem, ponieważ lepiej ich nie formułować na tym etapie procesów, trzeba się bacznie przyglądać temu co się dzieje. Ponieważ jeżeli przekroczymy pewien próg, to za nim naprawdę jest już ciemność, a w tej ciemności duża kałuża czerwonej lepkiej substancji organicznej… Znamy to z historii… miało nie być wniosków, bo ich jeszcze być nie może. A przynajmniej nie powinno…

Czy my naprawdę potrzebujemy problemów? Przecież ten cały spór wewnętrzny jest w istocie pozorny i drugorzędny, żeby nie powiedzieć gorzej!

59 thoughts on “Jesteśmy już na progu chaosu

  • 19 listopada 2020 o 05:24
    Permalink

    Spokojna ocena przedsionka chaosu.

    A pomysł ze specjalnym kanałem TV i specjalną gazetą – dla JEDNEJ OSOBY w Państwie Polskim – doskonały!

    Niech ten Pan – sobie żyje w swoim wyimaginowanym świecie i nie przeszkadza żyć innym mieszkańcom Nadwiślańskiego i Banasiowego Macondo.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 06:06
    Permalink

    S7ytuacja jest nieciekawa to powoli wymyka się spod kontrioli.

    Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 07:36
    Permalink

    I tak:
    – brak jest dostatecznych dowodów naukowych, aby stwierdzić, iż zgromadzenie wielu osób na świeżym powietrzy powoduje wzrost zachorowalności na COVID 19 ( na zdjęciach nie widziałem uczestników bez maseczek) ;

    PROSZĘ PANA W KONTEKŚCIE PRZENOSZENIA SIĘ WIRUSA POPRZEZ AEROZOL BĘDĄCY ZAWIESINĄ W POWIETRZU NIE TRZEBA TEGO UDOWADNIAĆ, ISTNIEJE TAKIE RYZYKO I PROSZĘ TEJ SPRAWY NIE BAGATELIZOWAĆ. JAKKOLWIEK NAWET OSOBIŚCIE UWAŻAM DECYZJE RZĄDZĄCYCH ZA NIEUDOLNE I BŁĘDNE, TO PRAWO JEST PRAWEM A W DOBIE PANDEMII – TRZEBA SIĘ OGRANICZYĆ. WEB. JÓZ.

    – wystąpienie Pana Premiera było propagandówką dla kilku osób w ramach walki z byłym Delfinem czującym swoją przegraną ( a w tej wojnie jeńców nie będą brać);
    – historyk udający ekonomistę usiłuje przy pomocy kija zatrzymać lokomotywę, 26 do jednego już raz było.

    Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 07:41
    Permalink

    Wiem to są poważne problemy, ciężko mi się zgodzić z sytuacją w której po prostu niszczymy swój własny kraj . Jednak winny jest pan K., ponieważ on ma władzę i on ma odpowiedzialność.

    Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 08:17
    Permalink

    Obserwując politykę PiS-u postrzegam dzisiejszą Polskę jako groteskową recydywę pierwszych lat pomajowej “I Dobrej Zmiany”. Jeszcze tylko nie mamy obozów obozów koncentracyjnych, a policja nie odstrzeliwuje setek głodnych demonstrantów. Ale wtedy też nie od razu to nastąpiło. My znów pracujemy na reputację narodu, który należy jeżeli nie wytępić, to przynajmniej trwale pozbawić państwowości Jedynym zasadniczym novum są obce wojska, w słowach propagandy, strzegące naszej suwerenności. Już raz taka ideologia i taka jej polityczna realizacja doprowadziły naszych przodków do nieuchronnej wojny i okupacji. Z troską to wspominam bo to z mieszkańców Polski uczyniono główną ofiarę tej wojny. Nie przeżyło jej też żadne z rodziców moich rodziców. Moja pięcioletnia wówczas Mama zdołała uciec niemieckim i polskim (w granatowych mundurach) oprawcom. Ojciec zaś jako dwudziestolatek znalazł schronienie w leśnym oddziale partyzanckim. Czy taką przyszłość szykuje nam obecna “dobra zmiana” ? Ta wojna może być wielokrotnie bardziej zabójcza od minionej.

    Odpowiedz
    • 19 listopada 2020 o 11:37
      Permalink

      @Pozorovatel. Podkreśla: “….i polskim (w granatowych mundurach) oprawcom. ”
      Rozumiem że jest pan ‘innego” pochodzenia, czego domyślam się, pisze pan z lubością
      i takąż – nienawiścią. Nie należy srać we własne gniazdo. NO, jeśliby pan ujął – Polacy byli eksterminowani po wojnie przez oprawców w polskich mundurach bezpieki, a,aaa to byłoby zrozumiałe!

      “PROSZĘ PANA – JEST CZAS PANDEMII, CO SZKODZI MIESIĄC SIĘ WSTRZYMAĆ? ”

      Paka, jest TO tylko preludium do … co nas czeka za miesiąc? A co wiosną?
      I takie domniemania wcale nie są teorią spiskową… jak ująłby @Grzegorz ….
      Wszystkie partie na poszczególne instrumenty zostały już dawno temu rozpisane, jesteśmy w fazie realizacji globalnej (neokomunistycznej) wizji świata. Nadzieja w D. (Fredowiczu) Trumpie!

      BO:

      Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. [David Rockefeller]

      Nie jestem teoretykiem konspiracji, jestem realistą konspiracji. Ona tam jest – Ted Gunderson, agent FBI

      Mają uszy a nie słyszą, mają oczy, a nie widzą (Mk 4)

      Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość – Michael Ellner

      Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własnymi badaniami – William „Bill” Coope

      Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce – Lew Tołstoj

      Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej – Marshall McLuhan

      Świadomość nie przychodzi bez bólu – C. G. Jung

      Ludzie mogą zostać dosłownie zatruci przez fałszywe idee i fałszywe nauczanie – Alfred Korzybski

      Amen

      Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 08:57
    Permalink

    “Bardzo dobrze się stało i trzeba doprowadzić do sytuacji, że wszyscy, którzy brali udział w nielegalnym zgromadzeniu poniosą konsekwencje prawne. Za taktykę, Policji należy się wielka wdzięczność i szacunek, właśnie o to chodzi, żeby państwo nie ustępowało przed chaosem”. I pan cos takiego popiera!!!!!.
    Czyli Polacy mają się potulnie godzić na idiotyzmy rzadzących, nie ma i nie moze być zgody na takie działania rządzących. Więc nasuwa sie pytanie, gdzie My żyjemy i kto Nami rządzi?.

    PROSZĘ PANA – JEST CZAS PANDEMII, CO SZKODZI MIESIĄC SIĘ WSTRZYMAĆ? POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 19 listopada 2020 o 13:44
      Permalink

      Web.Józefie, a na jakiej podstawie Pan sądzi, że będzie to miesiąc ?

      No, chyba, że świadomie użył Pan, zamiast “jest pandemia”, czy “mamy pandemię”, zwrotu “JEST CZAS PANDEMII”…
      – OK, w takim razie insynuację zrozumiałem…

      Niezależnie od Pańskich intencji, osobiście należę raczej do ludzi cierpliwych. W tym przypadku jednak, już i mi się wszyszko postawiło…
      – pod pozorem NIEWIDZIALNEGO “ZAGROżENIA”, w przeciągu niespełna 1 roku, drobnymi kroczkami, tak zmanipulowano przepisy w naszym obszarze egzystencji (Polska, ale także wszystkie kraje EU), że praktycznie DOBROWOLNIE ZOSTALIśMY NIEWOLNIKAMI !!!!

      BASTA !!!
      – jedyny ratunek właśnie w takich REALNYCH PROTESTACH !!!

      Wirtualnych (w sieci, jak to nidawno sugerował premier), nikt się nie obawia….

      PROSZĘ PANA MIESIĄC SPOKOJU BEZ ZGROMADZEŃ – DLA OGRANICZENIA EMISJI WIRUSA. TYLE I TYLKO TYLE. PRZYPOMNĘ DO KOŃCA RO0KU JEST 42 DNI.TO NIE JEST DOBRY CZAS NA TAKIE ZACHOWANIE BO RYZYKO JEST OLBRZYMIE. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      Odpowiedz
      • 19 listopada 2020 o 15:06
        Permalink

        No właśnie, używa się nisprecyzowanych terminów, do niesprecyzowanych “zagrożeń”…
        – no OK, a jak “olbrzymie” ?

        Ps.
        Kiedyś, jeszcze w latach 60-ych u.w., w jednym z radzieckich instytutów naukowych, robiono badania naukowe i obliczano, jakiej średnicy musiałby być rurociąg, by w ciągu jednego roku stopić i przetransportować na Saharę wszystkie lody północnego Bieguna…
        Proces badań trwał kilka dobrych lat i wreszcie naukowcom udało się to obliczyć…

        Czy wie Pan jakiej średnicy, tzn. ile metrów przekroju musiała by mieć ta rura …?

        – WKUR…, OK, będę “poprawny”, WKIBINY MAć !!!

        Tak, że, musiała by być “olbrzymia”…

        Odpowiedz
      • 19 listopada 2020 o 17:35
        Permalink

        @Dojrzały. A konkretnie to które (protesty) ma pan na myśli? BO, nie wyrozumowuję (nie chwytam).

        A są zasadnicze różnice w postrzeganiu problemów i dążeniu do ustanawiania własnych pryncypiów…

        – lewicowe, jewrokUBiety w namordnikach?

        – czy wolnościowcy?

        BO, jeśli w rachubę wchodzi ‘to pierwsze” ( pierwsza wymieniona opcja) TOO, serdecznie – panu współczuję percepcji poznawczej… 🙃

        Odpowiedz
        • 20 listopada 2020 o 00:42
          Permalink

          @krzyk58
          Nie ma “Bo”…
          – nieważne kto protestuje, najważniejsze jest to, by zatrzymać dalszy rozwój tego paranoicznego świata psychopatow !!!
          W następnej kolejności, stosownie ich rozliczyc i jak już wcześniej nadmieniłem, przegonić w “cztery wiatry”…

          W innym przypadku, nie będzie już powrotu do “normalności”…
          Problem w tym, że psychopaci nigdy nie odczuwają zadowolenia, więc nigdy nie zaprzestaną…
          – będą dalej i dalej robić swoje…

          Odpowiedz
          • 20 listopada 2020 o 09:44
            Permalink

            @Dojrzały.
            Ależ, drogi towarzyszu – ‘ci pierwsi” (wymienieni w moim poście wczorajszym ) doskonale
            wpisują się w kontekst przygotowywanego nam nieuchronnie (?) “Nowego, Wspaniałego
            Świata”.
            Naprawdę pora otworzyć oczy szeroko zamknięte.

  • 19 listopada 2020 o 09:15
    Permalink

    Policja zadziałała tak jak powinna otoczyli i spisali wszystkich. Dokładnie o to chodzi! Zgromadzenie nielegalne w czasie pandemii po 50 tyś zł grzywny dla każdego uczestnika – jeżeli za bieganie po lesie było 5 000 zł grzywny!

    Odpowiedz
    • 19 listopada 2020 o 09:54
      Permalink

      Dodam nie bez kozery, że nawet 500 tysięcy grzywny się należy. A co tam niech będzie nawet po 5 milionów grzywny…

      PS. A jaką grzywnę powinien w takim razie dostać pewien mały/wieki człowiek, który jest odpowiedzialny za rozpętanie tego chaosu?

      Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 09:30
    Permalink

    Słuszne protesty Niemców, co raczyły zauważyć dziś “tym razem” polskojęzyczne przekaziory. Niemcy mają jaja… precz z terrorem medycznym!
    Vs.
    Anarchia “warszawskich lewicowych kUBiet…”

    SZPITALE XXI WIEKU OBOZY ZAGŁADY GŁÓWNIE DLA OSÓB STARSZYCH STATYŚCI LEŻĄ ZA PIENIĄDZE
    https://www.youtube.com/watch?v=KAF4qBpe4Io&t=7s

    https://marucha.wordpress.com/2020/11/18/elity-chca-blyskawicznie-pozbyc-sie-zbednych-ludzi/#more-88579

    TAK SIE BAWIĄ “MEDYCY” A LUDZIE UMIERAJĄ NIE OTRZYMAWSZY POMOCY
    https://www.youtube.com/watch?v=FK2_Tz0SRBI

    Odpowiedz
    • 20 listopada 2020 o 09:53
      Permalink

      “TAK SIE BAWIĄ “MEDYCY” A LUDZIE UMIERAJĄ NIE OTRZYMAWSZY POMOCY”

      Widzę, że krzyk58 dołącza się do na nagonki na perosnel medyczny.
      No tak, winę za problemy w służbie zdrowia ponoszą lekarze i pielęgniarki, za problemy z oświatą nauczyciele, za rolnictwo rolnicy, za górnictwo górnicy, za aborcję i skandale w Kościele lewacy, itd, itd …

      Odpowiedz
      • 20 listopada 2020 o 11:04
        Permalink

        Mają usta, ale nie mówią,
        mają oczy, ale nie widzą.
        Mają uszy, ale nie słyszą;
        i nie ma oddechu w ich ustach.

        Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 10:59
    Permalink

    Zgadzam się nikt nie chce chaosu i burdelu, ale to wina Kaczyńskiego. Za chwilę przekroczymy rubikon, po którym Stan Wojenny będzie miłym wspomnieniem.

    Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 11:55
    Permalink

    Należy uspokoić sytuację, to demonstruje margines – marginesów, ciągkle te same osoby z bębenkami i piszczałkami machają tęczowymi flagami – nie pracują… wsztystko wiadomo.

    Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 13:46
    Permalink

    Do chaosu to jeszcze jest sporo metrów w dół a po drodze jeszcze jeszcze dno, muł i wodorosty. Tak jednak jest w miejscu gdzie zgodnie z porządkiem prawnym (!) obowiązują TRZY ustawy zasadnicze jednocześnie (tak to jest jak nieuki nie dopełnią formalności oraz szwindel będzie zbyt prostacki), a “przedstawiciele” potrzebują tzw “immunitetów “,by tzw naród zrównany z pomocną tzw prawników, do rangi brudu za paznokciami niewolnika, nie wpadł na pomysł sprawowania władzy bezpośrednio, w tym zastosowania kary najwyższej dopuszczalnej w dwóch na trzy ustawy zasadnicze.
    I nikt nie mrugnie nawet o tym że tzw państwa są literalne nawet nie “prawa” tylko “prawne” i “w białych rękawiczkach” pluje się w twarz ogółowi i to nie tylko na gruncie rodzimy ale i zaraz za odrzańską granicą i dalej również. Tylko jak z tą belką w oku (ale nie Markiem) tyle że w negacji nikt nie widzi że właśnie zgermanizowany (takie frankońskie fiku miku) bratni naród właśnie został fizycznie zrównany do tego brudu, bo u nas jeszcze czekają na publikację co by wszystko na raz bo taktyczne salami tutaj nie przejdzie. Chaos….?
    Jeszcze długo nie a potem to już tylko “a kto umarł ten nie żyje”.

    Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 15:25
    Permalink

    “łatwiej jest oszukać ludzi niż przekazać ich że zostali oszukani”. M. Twain

    „COVID-19 to rodzaj papierka lakmusowego, który pokazuje nam, że przez kilka dziesięcioleci panom świata udało się niemal wszędzie umieścić swoich ludzi jako przywódców państw. A teraz ci prezydenci, ci kanclerze, ci premierzy przekazują rozkazy Głębokiego Państwa; a świat zmierza w kierunku, o którym mówiono w formie naukowej w raportach Klubu Rzymskiego.

    Po pierwsze, jest to deindustrializacja.
    Po drugie, spadek liczby ludności na świecie lub wyludnienie, ludobójstwo.
    Po trzecie, erozja suwerenności narodowej państw pod banderami ochrony środowiska lub globalizacji – konsensus waszyngtoński nakłada na MFW obowiązek usunięcia wszystkich barier w przepływie kapitału, towarów, usług i siły roboczej.
    Po czwarte, digitalizacja wszystkiego i wszystkich.
    I wreszcie – ostatnia, ale nie najmniej ważna – utworzenie jednego państwa z jednym rządem, na czele którego stoi pewien władca świata. Dla chrześcijan jest to Antychryst. (…)

    – Jaką prognozę przygotowałbyś dla Rosji? Co jest potrzebne do zachowania i dobrobytu Rosji?

    – Jednym z najbardziej pesymistycznych scenariuszy jest to, że Rosja po prostu zniknie. Oczywiście może rozpaść się na oddzielne części. Spójrz: aktualna walka z COVID-19. Kiedyś prezydent Jelcyn powiedział m.in. do poddanych Federacji Rosyjskiej: weźcie jak najwięcej suwerenności. W rzeczywistości sprowokował Rosję do dezintegracji. A dziś Prezydent Federacji Rosyjskiej mówi: sami gubernatorzy ustalają, jak sobie poradzą z tym covidem.

    Pod pozorem walki ze sprzymierzeńcami gubernatorzy otrzymują bezprecedensowe uprawnienia. A bezprecedensowe siły oznaczają osłabienie centrum i zwiększenie ryzyka upadku Rosji. Więc mogą być tutaj najbardziej pesymistyczne prognozy. Ale Rosja to nie tylko koncepcja geograficzna i geopolityczna. Ta koncepcja jest duchowa. Rosja ma swoją własną misję specjalną. F.M. Dostojewski. Oczywiście tylko w tym sensie możemy mówić o cywilizacji rosyjskiej. Częścią rosyjskiej cywilizacji może być każdy: Słowianin, Amerykanin, Niemiec. Jest wiele przykładów, kiedy Amerykanie są bliżej nas niż niektórzy „nowi Rosjanie”. Rosja pozostanie w tej roli do końca”

    .https://3rm.info/main/82671-sovremennyj-chelovek-paralizovan-strahom-aktualnyj-dialog-s-valentinom-katasonovym.html.

    Академик РАЕН Игорь Гундаров: «Коронавирус – это социальный шизоидный психоз!..»
    https://www.youtube.com/watch?v=6fFny7fCqRc&t=175s

    https://www.odkrywamyzakryte.com/globalne-oszustwa-covid-19/

    Jak traktuję covidian? Dokładnie tak jak zasługują, na równi z płaskoziemcami, foliarzami, i innymi
    ignorantami których ojcem duchowym był guru bezbożnej lewicy laickiej, niejaki “Drogi Bronisław”, 🤣
    twórca “faktów prasowych/medialnych”…pacz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Faktoid

    Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 16:16
    Permalink

    miejmy nadzieje ze bedzie jak ta…:)!
    https://www.youtube.com/watch?v=czj7PNU_Qos

    autor napisal (…) Jesteśmy już na progu chaosu. Wczorajsze wydarzenia w Warszawie, zwłaszcza związane z Sejmem, jak i w innych miastach – to pchanie kraju w stronę wojny domowej.

    Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 20:31
    Permalink

    CO TO ZA BELKOT W OBRONIE JAWNIE vvvvvv EKSCESOW POLICJI ? REDAKTORZE ,ZACHOWUJE SIE PAN JAK TCHORZ BOJACY SIE PRAWDY !

    Odpowiedz
  • 19 listopada 2020 o 22:00
    Permalink

    „Szczepienia są chemiczną lobotomią” – Bertrand Russel

    …Dieta, zastrzyki i nakazy będą wytwarzać od bardzo wczesnego wieku rodzaj charakteru i osobistych przekonań, które władze uznają za pożądane, tak aby każda krytyka władzy była psychologicznie niemożliwa (…) Stopniowo poprzez selektywną hodowlę, genetyczne różnice pomiędzy rządzącymi a rządzonymi wzrosną tak, aż staną się niemal różnymi gatunkami. Bunt plebsu stanie się na tyle niemożliwy, na ile niemożliwe jest zorganizowane powstanie owiec przeciwko praktyce jedzenia baraniny. Bertrand Russell, “Wpływ nauki na społeczeństwo”, 1953 r.

    Czy to już początek Nowego Wspaniałego Świata? – Zbigniew Modrzejewski

    https://www.youtube.com/watch?v=n0ltI6G0EuI&t=35s

    Лукашенко: Национальность – поляк! Наверное, в этой ситуации это к лучшему!

    https://www.youtube.com/watch?v=U7AGk7ykzCA

    ( Bez kom. gdyż należałoby słać wiązki pod niektóre adresy w Warszawiwie…

    Odpowiedz
    • 20 listopada 2020 o 11:47
      Permalink

      @krzyk58
      Przyznaj się dlaczego tak nie lubisz kobiet wg. Ciebie “kUBit”? Jesteś księdzem, zakonnikiem, czy może ministrantem po przejściach?

      Odpowiedz
      • 20 listopada 2020 o 12:56
        Permalink

        “Kobiety umożliwiły wyprowadzenie podwórkowego zwrotu na transparenty i za to wielu z nas jest im wdzięczna. ”

        😅

        To tylko menelia i euroszuria, coś jakby “amerykańskie”, lewacko-neokomunistyczne BLM.

        Gdyby dobry wojak Szwejk znalazł się w ostatnią środę w Warszawie i przypadkowo napotkał manifestację Strajku Kobiet w ramach zorganizowanej w naszym bantustanie „rewolucji macic”, to z pewnością powiedziałby: „nachalne są te hhhh i zuchwałe”.

        Nie tylko nachalne i zuchwałe, ale w dodatku – hhhhh. Żyją bowiem jeszcze ludzie pamiętający, jak pani Marta Lempart, na czele Strajku Kobiet, jeszcze rok temu manifestowała w obronie konstytucji – tej samej, która obowiązuje do dzisiaj i w której zarówno wtedy, jak i teraz znajdował się art. 38, stanowiący, że „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”.

        Każdemu człowiekowi bez wyjątku, a więc – bez względu na życiową fazę w jakiej się znajduje, bez względu na stan jego zdrowia, bez względu na pozycję społeczną, wykształcenie, upodobania seksualne – czy jest zboczeńcem, czy normalnym, obywatelstwo i wreszcie – rasę i wyznanie.

        Zatem jeśli Trybunał Konstytucyjny został zapytany o zgodność przepisu ustawy dotyczącego tzw. „aborcji eugenicznej” z konstytucją, to nie mógł orzec inaczej, niż orzekł – że jest ona z art. 38 konstytucji niezgodna.

        Widać od razu, że uczestniczki Strajku Kobiet, podobnie jak Kukuniek, nie czytały konstytucji, której tak wściekle broniły, podobnie jak dzisiaj wściekle, ale bezpodstawnie atakują Trybunał Konstytucyjny. Oczywiście pani Lempart nie musi konstytucji znać, chociaż podobno ma wykształcenie prawnicze, bo ma inne zalety. Krążą po internecie publikacje wskazujące, iż potrafi ona zabiegać o swoje interesy i pewnie dlatego próbowała dostać się na służbę do hhhhhhhhhh. Widocznie ktoś jej powiedział, że dopiero tam można można kręcić lody, podobnie jak w hhhhhhh – bo któż upilnuje strażników?

        Wprawdzie w Sejmie jest komisja mająca nadzorować tych wszystkich tajniaków, ale żeby się do niej dostać, trzeba mieć certyfikat dostępu do informacji niejawnych, wydawany… właśnie przez hhh. Żeby hhh wydała komuś taki certyfikat, to musi mieć do niego zaufanie, a do kogóż może mieć większe zaufanie, jak nie do własnych konfidentów?

        Nawiasem mówiąc, konfident, to po łacinie właśnie zaufany. Tłumaczyłem to w sierpniu 1982 roku ubekowi, który z jakimś praktykantem przyszedł przeprowadzić ze mną tzw. „rozmowę ostrzegawczą”, to znaczy – ostrzegał mnie, żebym się do niczego nie mieszał, bo w przeciwnym razie już nie będzie „sanatorium w Białołęce” – jak nazywał tamtejszy obóz dla internowanych – tylko więzienie.

        Powiedziałem mu wtedy, że niepotrzebnie mi tego sanatorium zazdrości, bo przecież i on mógłby tam się znaleźć, gdyby tylko na ulicy krzyknął: „precz z komuną!”. Na co on – że oni, to znaczy – ubecy – muszą być czujni i tak dalej. Na to ja – że skoro już pan tu jest, to nich mi pan powie, jak to się stało, że byliście tacy czujni, a partyjniacy za Gierka tyle się nakradli? Praktykant się roześmiał, ale ubek spiorunował go wzrokiem i powiada: jak pan coś takiego wiedział, to trzeba było donieść odpowiednim władzom. Ja na to: pan mnie bierze za kogoś innego; ja byłem dziennikarzem, a nie konfidentem.

        To słowo go strasznie oburzyło, więc dobrotliwie mu wyjaśniłem, że nie ma co się oburzać, bo „konfident”, to nic innego – jak zaufany.

        Więc pani Lempart starała się przeniknąć w szeregi hhh, co jej się podobno nie udało, ale być może zdobyła zaufanie tamtejszych bezpieczniaków? Wykluczyć tego nie można, skoro w Radzie Konsultacyjnej „rewolucji macic” jest pan Michał Boni, w swoim czasie tajny współpracownik SB, to może nie jest on tam konfidentem jedynym? Gdyby tak było, to by znaczyło, że „rewolucję macic” przygotowali i pilotują pierwszorzędni fachowcy, prawdopodobnie zadaniowani przez jakąś, najprędzej niemiecką, centralę wywiadowczą i zasilani z pieniędzy starego hhhhh grandziarza finansowego.

        Zgodnie bowiem z moją ulubioną teorią spiskową, bezpieczniacy na przełomie lat 80-tych i 90-tych asekuracyjnie przewerbowali się na służbę do central wywiadowczych naszych przyszłych sojuszników – i tak już zostało – bo w Polsce coraz bardziej umacnia się tak zwane dziedziczenie pozycji społecznej; dzieci aktorów zostają aktorami, dzieci piosenkarzy – piosenkarzami, a dzieci konfidentów – konfidentami – więc takiej na przykład BND może służyć już trzecie pokolenie ubeckich dynastii.

        To by wyjaśniało nie tylko prawidłowe obstawienie Rady Konsultacyjnej, ale też poparcie, jakie „rewolucji macic” okazują folksdojcze z obozu zdrady i zaprzaństwa, no przede wszystkim – niemieckie owczarki z Brukseli. Zwrócił na to uwagę wiceminister sprawiedliwości, pan Sebastian Kaleta – że gdyby policja w Warszawie wobec uczestników „rewolucji macic” użyła np. armatek wodnych, jak to miało miejsce w Berlinie, to zaraz byłaby interwencja Komisji Europejskiej i oskarżenia o dyktaturę. A ponieważ niemieckie owczarki w Brukseli mogą też być zadaniowane przez BND, to by tłumaczyło powściągliwość policji tubylczej, która do niedawna sprawiała wrażenie całkowitej abdykacji państwa.

        Żeby tedy zatrzeć to niemiłe wrażenie i wprowadzić chociaż pozory symetrii między stosunkiem do „rewolucji macic” i Marszu Niepodległości, policja ostatnio okazała większą stanowczość. Wybitny przedstawiciel obozu zdrady i zaprzaństwa, prezydent Warszawy pan Rafał Trzaskowski dał wyraz ogromnemu zgorszeniu, ze policja użyła gazu łzawiącego i to „wobec kobiet” – jakby nie wiedział o art. 32 konstytucji, w obronie której jeszcze niedawno hhhh razem z panem mecenasem Giertychem. Stanowi on, że „wszyscy są wobec prawa równi”, a zatem skoro można używać gazu łzawiącego wobec mężczyzn, to można i wobec kobiet tym bardziej, że art. 33 konstytucji expressis verbis stanowi, iż w RP „równe prawa” we wszystkich dziedzinach życia ma „kobieta i mężczyzna”.

        Zresztą nie tylko dlatego, to znaczy – przez wzgląd na zasadę równouprawnienia – ale również okoliczność, że w dzisiejszych czasach, kiedy mądrale odkryli aż 77 płci, trudno dokładnie ocenić kto do jakiej płci należy, zwłaszcza po ciemku i w atmosferze tumultu. Tymczasem pan prezydent Trzaskowski twierdzi, że gazu użyto „wobec kobiet”.

        Mamy zatem dwie możliwości; pierwsza – że pan prezydent potrafi rozpoznawać płeć po ciemku, na przykład – po zapachu, który dawni Włosi określali jako „profumo di donna”. Wykluczyć tego całkowicie nie można, bo w środowiskach postępowych zapanowała obecnie moda, by pod pretekstem ratowania planety przed zagładą, nie tylko używać jak najmniej wody, ale też zbyt często nie zmieniać ubrań, również tych z delikatnych tkanin. W rezultacie możemy mieć sytuację odwrotną, niż w płomiennej apostrofie Tadeusza Boy`a Żeleńskiego: „A cnota dziewic niewinnych, o spraw to Panie Nad Pany, niech ma, zamiast wszystkich innych, zapach esencji różanej!”

        Druga możliwość, to taka, że pan prezydent Trzaskowski umiejętności rozróżniania płci po zapachu nie ma, tylko zwyczajnie – wykonuje zadanie, wykorzystując w tym celu uprawnienia w jakie wyposażyli go lekkomyślni mieszkańcy Warszawy. Bo taki np. Winston Churchill twierdził, że naród polski jest wprawdzie wspaniały, ale lekkomyślny. Wiedział, co mówi, bo najlepszym dowodem naszej lekkomyślności było to, że zaufaliśmy akurat jemu, podobnie jak teraz – panu Rafałowi Trzaskowskiemu, którego uważam za hhhhh hhhhh.

        Wybiega on zresztą poza postulaty uczestniczek i uczestników „rewolucji macic”, bo sam słyszałem, jak pod Sejmem przedstawiali oni zasady swego programu politycznego w postaci hasła: „nie będziemy się użalać, my będziemy hhhhhhh”, czy jakoś tak. No to czegóż chcieć więcej?

        Stanisław Michalkiewicz

        ———————————-

        Przeciw temu scenariuszowi protestują na świecie jedynie jednostki straceńców, bitych pałkami, oblewanych wodą z polewaczek, zamykanych w aresztach, tratowanych przez policyjne konie. Przygniatająca większość społeczeństwa wierzy w „bajkę o wilkołaku” (koronawirusie) i gorliwie współpracuje ze swymi siepaczami. https://marucha.wordpress.com/2020/11/19/nowa-normalnosc-w-globalnej-psychuszce/

        @Niechodzący …

        Lubię i szanuję Kobiety (nie mylić z ….)

        Co do “reszty” domysłów, niet, nie ugadał …

        Odpowiedz
        • 20 listopada 2020 o 14:03
          Permalink

          Pozostaje zapytać, czy skoro podobno “lubisz kobiety” to dlaczego zabraniasz im decydować o własnym ciele w imię jakiś chorych dogmatów?

          Pytanie pomocnicze 1. – Czy ZYGOTA jest człowiekiem? Bo św. Tomasz twierdził, że do 40/90 dni nie.
          Pytanie pomocnicze 2. – Czy zaadoptowałeś chociaż jedno urodzone dziecko z silnym uszkodzeniem mózgu i zobowiązałeś się do końca życia go przewijać co kilka godzin? Bo łatwo być za przeproszeniem świętojebliwym cudzym kosztem…

          Odpowiedz
          • 20 listopada 2020 o 17:37
            Permalink

            @Niechodzący …
            Nie oczekuj od @krzyk58 aż takiego wysiłku intelektualnego, podobnie, jak od każdego księdza myślenia logicznego? Oni na prawicy to inny stan psyche! 🙂

          • 20 listopada 2020 o 21:44
            Permalink

            Napisałem posta polemicznego i ..skasowałem, po przeczytaniu uwagi @Miecław, linkuję głównie…

            Kaczyński NIE jest obrońcą życia! http://www.mysl-polska.pl/2557

            Czas bluźnierców http://www.mysl-polska.pl/2585

            Aborcja – pokusa barbarzyńskiego rasizmu http://www.mysl-polska.pl/2583 (prof. A. Raźny)

            Poczytaj, przemyśl , nie relatywizuj..i nie pisz bzdur!
            —————————————————————————–
            “Pogłoski o mojej śmierci były mocno przesadzone”…stop. M Twain. To uwaga w kontekście
            rzekomo przegranej D. Fredowicza Trumpa , nasze lewice (z/rzędząca i opozycyjna) zbyt jawnie,
            nonszalancko, i za wcześnie “ogłosiły” miastu i światu” radość z tego powodu, wkrótce skończymy na globie ziemskim z lewacką moralnością ,’nową normalnością”, globalizmem “postępem i oświeceniem” (AI). I … koronościemą!
            Trump, Putin i Xi zadecydują niedługo w którym kierunku pójdzie nasz świat, ale na pewno nic nie będzie takie same….
            Amen

          • 21 listopada 2020 o 00:30
            Permalink

            @krzyk58

            Czytałem. Niestety prof. Raźny się pogrążyła tym felietonem. Ogólnie mądrze pisze o błędach polityki w Polsce i na temat stosunków z Rosją, a tu ujawniła swoje ograniczenia intelektualne związane z religią. Nie wyjdziemy w Polsce na prostą dopóki ta dżuma będzie dominować w naszej kulturze społecznej i zakładać ludziom blokady na intelekt. W istocie smutne, bo stajemy się trzecim światem. A w Rosji może być normalnie i jest:
            https://pl.sputniknews.com/opinie/201803297656991-sputnik-rosja-aborcja-ustawa-polska-czarny-piatek-prawa-kobiet-ciaza/

            Najlepszy tekst, jaki się ukazał ostatnio w temacie:
            “„Prawactwo”, to schorzenie które eliminuje empatię, szuka prostych rozwiązań, jeśli nie myślisz jak oni, to cię „diabeł opętał”, nie masz prawa do własnej oceny, masz myśleć tak jak dotknięty tymże schorzeniem. Proste jak budowa cepa, czyż nie? Oni wiedzą, że Bóg chce to co oni, jakieś prywatne korepetycje u „Boga” mają czy co?
            (…)
            Człowiek dzięki swej inteligencji potrafił usunąć zagrożenie że niepełnosprawny potomek stanie się źródłem pożywienia dla drapieżników, jak to się ma w dzikiej przyrodzie dla wszelkiego potomstwa, również tego, które umiera po kilku minutach/ godzinach samodzielnego życia. Złamaliśmy drugie „prawo boskie”, potrafimy pozwolić żyć tym, którzy nie są w stanie samodzielnie egzystować. Przez całe życie wymagają by inny człowiek opiekę nad nim sprawował, bo bez tej opieki wcześniej czy później żyć nie będzie mógł. Ratując życie jednego poświęcamy życie drugiego… tego, co będzie do ostatnich swych dni opiekować się ułomnym. I stawiamy pytanie, co będzie z tym, co sam egzystować nie potrafi, gdy jego opiekuna nie stanie? „Obrońcy życia” chcą decydować o życiu potencjalnego opiekuna nie dając mu prawa decyzji, czy swe życie chce temu poświęcić?

            Prawa boskie są proste. Nie potrafisz sam żyć, umierasz a twoje ciało pozwala przeżyć potomstwu innych stworzeń bożych. Prawa ludzkie stają się bardziej skomplikowane, tyle, czy prowadzą one do pierwszego prawa Boskiego, doskonalenia obiektu stworzenia?
            Czy jest prawo zabraniające dwóm osobom posiadającym ewidentne wady genetyczne do spłodzenia potomka? Nie. To by uderzało przecież w nasze prawa ludzkie, a co więcej, przecież byłoby to „nieludzkie”.”
            https://wolnemedia.net/aborcja-a-prawa-boskie/

            Jastrzębskiemu też się coś pomyliło, bo klerykalizmem zalatuje, a przecież nikt nie podważa wolności sumienia i wyznania, wartości chrześcijańskich itd., tylko oczekuje odpowiedzialnej postawy kleru i rozliczenia się ze zbrodni. Dziwne, że nie zauważył, iż to Kościół jest ostoją bluźnierstwa, które trzeba usunąć, aby ludzie wierzący mieli tam ostoję dla swoich potrzeb i wartości, a nie służyli za owieczki do strzyżenia i zasoby do wykorzystania w realizacji ewentualnych dewiacji kleru. Ok 3% pedofili wg seksuologów w szeregach kleru może wydawać się mało, ale ze względu na tak nieliczne środowisko, jest to całkiem dużo. A przy ich mobilności i braku dotychczasowej odpowiedzialności, poczuciu bezkarności, to jest duże ryzyko dla społeczeństwa. Czas ich poddać wszystkich badaniom i usunąć z ich szeregów zagrożenie. Państwowa Komisja powinna się tym zająć.
            http://www.medonet.pl/zdrowie,profesor-magdalena-zernicka-goetz—polska-embriolog-profesorka-cambridge,artykul,1729567.html

          • 21 listopada 2020 o 16:59
            Permalink

            Kto może bez maseczki? Witek, Kaczyński, ale nie Grzegorz Braun. Wszystkie wystąpienia

            https://www.youtube.com/watch?v=MGQmweg4B-s

            Kaczyński w końcowych sekwencjach rolika – mówi jak jest. Oczywiście G. Braun mówi
            jak sprawy się mają, na naszym podwórku, a jest chu*owo dramatycznie.
            A, swoją drogą należy zerwać z pysków – ‘wszystkie kagańce” , nie tylko te ‘esesmańskie
            – LEWICOWE”! Pan Braun – gieroj, ma ciągle moc sprawdzą by kopać się z globalnym,
            komunistycznym koniem…paka… więc jestem za (Kaczyńskim) , a nawet przeciw (Kaczyńskiemu)! Sie porobiło…a, swoją drogą socjalistyczny komendant nie pasuje mi do
            wizerunku ‘czerstwego dziadka” (?)

        • 21 listopada 2020 o 09:31
          Permalink

          @krzyk58

          Dopiero teraz miałem czas i przebrnąłem przez wypociny tego lokaja okupacyjnej religii, twojego “mistrza” od manipulacji.
          Jak zwykle tekst dla kretynów. A parafrazując pewną dawną reklamę jednego ze sklepów, można napisać, że to strata czasu wklejać coś takiego miernego na OP, bo “Obserwator Polityczny jest nie dla idiotów”.:-)

          Aby te dyrdymały do końca obnażyć i pokazać mierne myślenie fanatyków religijnych typu “mistrz” i wielu innych na cofniętej w rozwoju intelektualnym emocjonalnym prawicy – daję tu obszerne najważniejsze cytaty z pewnego wywiadu z autorką książki Magdaleną Grabowską ( socjolożka, autorka książki „Zerwana genealogia. Działalność społeczna i polityczna kobiet po 1945 roku a współczesny polski ruch kobiecy”).
          Sądzę, że każda kobieta powinna książkę przeczytać, bo po wywiadzie już można wnioskować, że jest dość obiektywna. Autorka podkreśla zasługi komunizmu i socjalizmu dla uzyskania praw kobiet wcześniej niż na zachodzie. Ogromnie cieszę się z takim publikacji, które obalają fałszywy obraz bloku socjalistycznego. Bo to dzięki wiadomej rewolucji kobiety uzyskały swoje prawa w Polsce, a nie dzięki zachodniemu wypaczonemu feminizmowi i ich zdegenerowanej kulturze.

          Wyguglać tytuł, gdyby link końcowy nie wszedł:
          “To nie Polki oddały w latach 90. swoje prawa. Podobnie jak dziś odebrała je im władza”
          Katarzyna Wężyk
          20.11.2020

          “W latach 50. i 60. kobiety Polki miały dużo większy zakres wolności osobistej i praw niż ich koleżanki z Zachodu. To była rewolucja. Ale radziecka wersja równouprawnienia spotkała się z dużym oporem dwóch instytucji. Kościoła i partii – mówi socjolożka Magdalena Grabowska.

          Katarzyna Wężyk: Emancypacja kobiet w PRL była dana, nie wywalczona?

          Magdalena Grabowska: Na pewno nie była wyłącznie odgórna. Kobiety, które budowały równość płci po 1945 roku – działaczki Ligi Kobiet, polityczki, posłanki – zazwyczaj działały jeszcze przed wojną. Nie zostały przywiezione z ZSRR. Nie realizowały też wizji, która byłaby im całkowicie obca i narzucona, choć na pewno inspirowały się działaniami rosyjskich poprzedniczek, takich jak Aleksandra Kołłątaj. Miały jednak też własne pomysły, które odpowiadały na potrzeby kobiet w Polsce. Zakładały na przykład publiczne stołówki, pralnie i żłobki, żeby odciążyć je od prac domowych, i propagowały równy podział obowiązków między wszystkich domowników.

          Domagały się równej płacy.

          Z drugiej strony to nigdy nie jest tak, że zmiana jest wyłącznie oddolna. W powojennej Polsce równościowe regulacje były oczywiście odgórnie wprowadzane przez instytucje państwowe.
          II RP była katopatriarchatem, w którym, jeśli kobieta pracowała, to najczęściej jako służąca. Po wojnie przyszedł komunizm z hasłami radykalnej równości, także płci, i zaczął ją natychmiast wprowadzać. To musiała być rewolucja.

          I była, choć została w dużej mierze zapomniana. Rewolucja w relacjach społeczno-ekonomicznych pomiędzy kobietami i mężczyznami. Prawa, które zostały wprowadzone tuż po II wojnie światowej, czyli prawo rozwodowe i ucywilnienie małżeństwa, miały kluczowe znaczenie dla wolności osobistej kobiet i dla ich równouprawnienia, bo uniezależniały Polki od instytucji małżeństwa i od Kościoła. Masowe włączenie kobiet do rynku pracy dało im z kolei niezależność ekonomiczną, a żłobki i przedszkola pozwoliły łączyć pracę z macierzyństwem.

          W latach 50. i 60. kobiety w Polsce i innych krajach socjalistycznych miały dużo większy zakres wolności osobistej, nie mówiąc już o prawach, niż ich koleżanki z Zachodu.

          A nie jest tak, że praca kobiet była też po prostu ekonomiczną koniecznością? Że bogate USA mogły sobie po wojnie pozwolić na odesłanie połowy siły roboczej do domów, a biedna, zniszczona Polska nie?

          To uproszczenie. Ruch ze wsi do miast związany był z industrializacją i był nieunikniony, szczególnie w kontekście powojennej odbudowy Polski. Praca kobiet miała też podłoże ideologiczne: dla komunistów warunkiem sprawiedliwości społecznej i dobrego funkcjonowania państwa było to, że wszyscy pracują. Praca „produkcyjna” uznawana była za wartość i podstawę człowieczeństwa.

          Dla samych kobiet to wcale nie była kwestia zadekretowanego przymusu. Z moich badań wynika, że dla wielu „awans społeczny” był atrakcyjny: chciały iść do pracy, chciały zarabiać własne pieniądze i być niezależne.

          Czy emancypacyjna rola pracy była podkreślana?

          Postulaty komunistyczne były traktowane najpoważniej tuż po wojnie. W dokumentach partyjnych z wydziału kobiecego dominowało wtedy przekonanie, że praca zawodowa kobiet jest warunkiem tego, żeby gospodarka się podniosła z ruin, ale też, że jest kluczowa z punktu widzenia ich upodmiotowienia, poczucia sprawstwa i autonomii. Kierowniczka wydziału Edwarda Orłowska ujmowała to tak: kiedy kobiety idą do pracy, uniezależniają się od patriarchalnej trójcy Kościół, kuchnia, dzieci.

          Projekt upodmiotowienia kobiet w pierwszych latach PRL był więc mocno artykułowany. Potem, w latach 50., to się faktycznie zmieniło, co nie znaczy, że się całkiem skończyło.
          Dlaczego się zmieniło?

          Zmieniło się podejście do sposobu emancypacji. W latach 40. był to w dużej mierze projekt polityczny. Nowa kobieta była nie tylko traktorzystką, jak ją często stereotypowo przedstawiamy, ale jednostką kształtującą swoją podmiotowość w różnych dziedzinach życia. Ówczesne gazety, na przykład pismo “Kobieta”, kładły nacisk na wiedzę i udział obywatelek w polityce, kulturze, w debatach na tematy społeczne. Na to, żeby kobiety wiedziały, co się dzieje w kraju i poza nim, na to, żeby pokazać, że to, co jest prywatne, jak praca domowa, jest polityczne, że równouprawnienie to kwestia polityczna.

          Po ’56 roku mamy zmianę tego paradygmatu i większy nacisk na tradycyjną rolę kobiet. Mówi się wtedy, że kobieta jest oczywiście równa w pracy, ale ma ją łączyć z tradycyjnymi rolami matki i żywicielki. Dużo działań na rzecz emancypacji było więc nastawionych na godzenie pracy zawodowej z domową.

          Pierwszy okres PRL to był bardziej radykalny projekt, drugi bardziej tradycyjny. Dziś bardziej pamiętamy ten drugi. Podwójny etat, goździk na Dzień Kobiet. Warto przypominać, że początki były inne.

          To dlaczego kobiety dały się w tę tradycyjną rolę z powrotem wtłoczyć? Zmiana była za szybka? Zbyt radykalna?

          Radziecka wersja równouprawnienia, która obowiązywała tuż po wojnie, spotkała się z dużym oporem dwóch instytucji, pewnie się pani domyśla których.

          Kościoła i?
          Partii. Działania Wydziału Kobiecego PZPR spotykały się ze zdecydowanym oporem ze strony Kościoła katolickiego i lokalnych dygnitarzy partyjnych, którym trudno było zobaczyć w działaczkach kogoś więcej niż sekretarki. Trudnym terenem okazała się również polska wieś, oporna wobec komunizmu i bardzo katolicka. Dominuje dziś przekonanie, że Kościół zawsze był wrogiem partii, ale to bardzo uproszczona wersja. Relacja między Kościołem a państwem po 1945 roku polegała na chodzeniu na mniejsze lub większe kompromisy. W czasach stalinowskich na przykład hierarchowie poparli komunistów, którzy na wzór obowiązującej w ZSRR od lat 30. ustawy chcieli całkowicie zakazać aborcji. To był ich pierwszy sojusz z partią.

          Ustawę aborcyjną zliberalizowano już w okresie odwilży. Jej głównym celem nie było jednak danie Polkom prawa do wyboru, tylko ulżenie matkom wielodzietnym, pomoc w lepszym pełnieniu roli matki. W PRL, mimo zadekretowanej równości, podstawową rolą kobiety było macierzyństwo.

          To prawda, to patriarchalne założenie nigdy nie zostało podważone. W pierwszym, powojennym okresie ważne było, żeby dzieci przybywało, chodziło o odbudowę populacji. Po 1956 roku państwo skupiało się już bardziej na jakości tego macierzyństwa. Ale nawet jeśli widziało je jako główną rolę kobiety, to nie było nacisku na to, żeby przymusowo zostawała matką. Od 1957 roku Towarzystwa Świadomego Macierzyństwa (potem Towarzystwa Rozwoju Rodziny) uczyły planowania rodziny. Tradycyjne role płciowe nie zostały przez komunizm zniesione, ale były inaczej kształtowane.

          Jaką rolę w uchwaleniu ustawy o przerywaniu ciąży z 1956 roku odegrały działaczki i polityczki?
          Kluczową. Sprawozdawczyni Maria Jaszczukowa podczas debaty udowadniała, że zakaz aborcji jest martwy, a kobiety przerywają ciąże nielegalnie, narażając swoje życie i zdrowie. Zwolenniczki nowego prawa piętnowały hipokryzję katoliczek, które robią nielegalną aborcję, a później się z niej spowiadają. Posłanka Wanda Gościmińska wniosła do debaty sejmowej wątek ekonomiczny, wskazując, że zakaz przerywania ciąży uderza przede wszystkim w kobiety biedne, których nie stać na nielegalny zabieg. Pojawiła się też kwestia praw i wolności: posłanka Zofia Tomczyk argumentowała, że prawo do przerywania ciąży jest naturalną konsekwencją rozszerzania katalogu praw kobiet, uznania ich autonomii i podmiotowości. Słowem, podobny katalog argumentów, który mamy teraz.

          A czy w PRL był feminizm? Czy to, co się działo na Zachodzie w latach 70., w ogóle do nas docierało?

          Odwróciłabym tok myślenia, że najpierw feminizm pojawił się na Zachodzie. Najważniejsze prawa – prawo do równej płacy, urlopu macierzyńskiego, alimentów czy aborcji – kobiety najpierw uzyskały w krajach socjalistycznych. Można wręcz powiedzieć, że to one były inspiracją dla drugiej fali feminizmu. Same polskie działaczki wtedy pewnie by się feministkami nie nazwały, głównie dlatego, że nie zgadzały się z feminizmem jako projektem burżuazyjnym i skierowanym do klasy średniej.
          (…)
          To teraz czasy transformacji. Mamy pokolenie kobiet, które dorastały w czasach tego radykalnego równościowego projektu lat 40. i 50., mamy pokolenie ich córek, które żyły w państwie dającym im prawo do aborcji, i taką, powiedzmy, bieda-Szwecję w kwestii łączenia pracy z macierzyństwem – urlopy macierzyńskie, żłobki, przedszkola, świetlice. Dlaczego dały to sobie odebrać?

          Wcale nie poszło to tak łatwo. To nie było tak, że przyszedł Kościół katolicki i powiedział: zabieramy wam prawa, a kobiety powiedziały: OK, bierzcie. Nic podobnego. Były komitety Bujaka i Labudy, zebrały milion siedemset tysięcy podpisów za projektem referendum w sprawie aborcji, które zostało odrzucone przez Sejm. Były demonstracje w wielu miastach. Powstała Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. W 1996 roku rząd SLD znów przywrócił przesłankę trudnych warunków życiowych, a rok później utrącił ją Trybunał Konstytucyjny.

          To nie Polki oddały swoje prawa, to, podobnie jak dziś, władza nam je odebrała. Zrobiła to grupa mężczyzn uważających, że mogą to zrobić. Bo mają patriarchalną władzę. To nie stało się przy aprobacie kobiet i bez ich sprzeciwu.

          A dlaczego w państwie z liberalnym prawem aborcyjnym przez ponad trzydzieści lat tak szybko zadomowił się dyskurs “dziecka poczętego” i “zabijania nienarodzonych”?

          Kościół zaczął promować tę narrację dekadę wcześniej, pod koniec lat 70. W latach 80. na lekcjach religii pokazywany był “Niemy krzyk”, który też wiele zrobił dla rozpowszechnienia się tego języka. A bitwa o wartości nowej demokracji zaczęła się tuż po upadku PRL. Bardzo szybko zaczął dominować język anti-choice, co z pewnością było efektem uznania Kościoła katolickiego za głównego gracza społecznego. Wiązałabym to też z głębokim antykomunizmem lat 90.: wszystko, co pochodziło z PRL, uznawane było za złe. Na fali tego myślenia prawo do aborcji łatwo było przedstawić jako narzuconą kobietom aberrację poprzedniego systemu. Polki przegrały więc z dominującą narracją: antykomunistyczną, neoliberalną i narodowokatolicką. Myśleniem, że Polska równa się Kościół.

          To problem, który wciąż zresztą nas toczy. Nad głowami kobiet w Polsce rozmawiają dwie grupy mężczyzn, politycy i przedstawiciele Kościoła, i to oni debatują nad tym, co nam wolno i czego nie wolno.

          Czy protesty po wyroku tzw. Trybunału Konstytucyjnego znoszącego przesłankę do aborcji ze względu na wady płodu to nasz ’68 – w sensie rewolucji kulturalnej?

          Ten protest trzeba rozpatrywać w kontekście narastania buntu, nawarstwiania się gniewu i pogłębiania się świadomości. Dlatego też nie powiedziałabym, że prawa kobiet zostały w Polsce w latach 90. przegrane. Biorąc pod uwagę to, w jakim kraju żyjemy, katolickim, przez te 30 lat dużo zostało zrobione, przede wszystkim przez działaczki feministyczne, działaczki organizacji pozarządowych, wykładowczynie, związkowczynie, polityczki.

          Jasne, tylko ja na przykład nie pamiętam sytuacji, w której Polki tak masowo wkurzyłyby się na patriarchat.

          Miałyśmy “czarne protesty” 2016 i #MeToo w 2017-18, ale faktycznie nie na tak dużą skalę. Protesty po wyroku tak zwanego Trybunału to coś całkowicie nowego, jeśli chodzi o formę, ale też emocję, bardzo mocną, którą widać na ulicach.

          Dla mnie to jest fala, która buduje na doświadczeniach i działaniach poprzednich pokoleń. Osób, które nie wyszły co prawda na ulicę z okrzykiem “wypier…”, ale to nie znaczy, że nie robiły nic. Dziewczyny, które dziś protestują, skądś się przecież dowiedziały o prawach kobiet i prawach człowieka. Raczej nie z patriarchatu, w którym żyjemy, nie na lekcjach religii w szkole. To też efekt pracy edukacyjnej polskich feministek: w mediach, w organizacjach pozarządowych, przez Kongres Kobiet. To one przez lata drążyły skałę, żeby teraz protest mógł wybuchnąć. To dzięki nim nasza dzisiejsza reakcja na patriarchat panom się może nie podobać, ale nie mogą już jej uciszyć. Nie tylko dlatego, że ćwierć miliona kobiet wyszło na ulice, ale też dlatego, że została zbudowana podstawa kulturowa, która nie pozwala im już śmiać się z feminizmu. Nie wypada powiedzieć: jestem przeciwko prawom kobiet. To jest mniej romantyczne niż wizja, że bunt zrodził się spontanicznie: jasne, miarka się przebrała, ale ten gniew nie wziął się znikąd.
          No dobrze, ale na Zachodzie ten gniew wybuchł pół wieku wcześniej.

          Prawda, ale kobiety w Polsce miały prawa reprodukcyjne wcześniej i dopiero w latach 90. one nam zostały odebrane.

          Bunt wybuchł teraz, bo ludzie mają poczucie, że się cofamy. Mamy przykład Irlandii, gdzie nastąpił progres, władza Kościoła osłabła, a aborcja została zalegalizowana, a my idziemy w drugą stronę. Dla młodego pokolenia to jest, myślę, po prostu niesłychane.
          (…)
          Magdalena Grabowska”
          https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,26530127,nie-pamietam-sytuacji-w-ktorej-polki-tak-masowo-wkurzylyby.html?disableRedirects=true#S.wysokie_obcasy-K.C-B.5-L.1.maly

          Nie ulega wątpliwości, że to III RP zniszczyła prawa kobiet i status społeczny oraz ekonomiczny polskiej matki i żony. Kobiety w Polsce te, które się modliły o “wolność” i leżały na styropianie są także odpowiedzialne za zniszczenie status quo kobiet w Polsce po 1990 roku. Takie są fakty i nic już tego nie zmieni. Im więcej będzie kobiet klęczeć w Kościele tym mniej sprawiedliwości i równości będą miały na co dzień w życiu rodzinnym i zawodowym. To prosta zależność między stanem umysłu zniewolonego religią i prawami człowieka.

          Odpowiedz
          • 22 listopada 2020 o 19:19
            Permalink

            @krzyk58

            Niestety Lewicki dał plamę i obraził miliony polskich kobiet zrównując je z dziwkami. Postąpił gorzej niż Michalkiewicz swego czasu broniąc zbrodni księdza pedofila, gdzie ofiarę porównał do prostytutki. Prawica to jednak stan zdegenerowanego umysłu.
            Specjalnie dla niego te demoty, bo widać, że ma mentalność młotka:
            https://demotywatory.pl/5031917/Gdy-masz-mentalnosc-mlotka-to-kazdy-problem-wyglada
            A więc ściąga dla niego ta od Terleckiego:
            https://demotywatory.pl/5031923/Sciaga-dla-Terleckiego-
            No i trochę materiałów poglądowych:
            https://demotywatory.pl/5032646/Andrzej-Duda-byl-druzynowym-krakowskiej-5-Druzyny-Harcerzy
            https://demotywatory.pl/5032245/Kobiety-walczace-w-Powstaniu-Warszawskim-zabraly-glos-ws
            https://demotywatory.pl/5037779/Jaroslaw-Kaczynski-w-sejmie-rzekl–Laskawie-zdejmijcie-te

            Wpisał się na listę wiecznej hańby:
            https://demotywatory.pl/5033819/Co-wiecej-tak-naprawde-nie-mamy-go-w-ogole
            https://demotywatory.pl/5033833/Ciekawe-ze-w-symbolu-Strajku-Kobiet-znak-Hitlerjugend
            https://demotywatory.pl/5031995/Nawet-muzulmanie-uwazaja-ze-zmuszanie-kobiet-do-rodzenia

            No i niech uważa na kobiety bo może go spotkać coś bardziej gorszego niż wściekła macica. 🙂
            https://demotywatory.pl/5037563/Nosil-wilk-razy-kilka

            Może napisze felieton o tym?:
            https://demotywatory.pl/5036939/Na-Janie-Pawle-II-ciazy-nie-tylko-sprawa-kardynala-McCarricka
            Albo o tym:
            https://demotywatory.pl/5036019/Narodowy-patriota

            Jednak Kutz miał rację pisząc, że: „Prawica jest głupia z natury, a w naszym kraju wręcz kwitnie głupotą” Źródło: Przegląd nr 6/2016, s. 3.

            A mógł milczeć, ale nie skorzystał z okazji i ujawnił swój stan wiedzy i umysłu.
            Wstyd po prostu wstyd. Z takimi narodowcami i konserwatystami to my w życiu Polski nie uratujemy.

          • 22 listopada 2020 o 22:01
            Permalink

            Niestety gggggdał plamę i obraził miliony polskich kobiet zrównując je z hgggg.
            Po prostu – ujął! Pod czym podpisuję się… 🙂

            A, aaaa różnym takim kiedyś Kucom dziś tzn. po 89 r. Kutzom (z niemiecka – koniunkturalista) po prostu
            ” wiary nie daję”. Nie wieriu… 🙂

            Kierunek wschód 29. Emancypacja wschodu. 22.11.2020 Aleksander Jabłonowski, Maciej
            Poręba https://www.youtube.com/watch?v=ywr4UNumGnc&t=2839s
            Jestem a trakcie odsłuchiwania, intieresny wątek ok.40 min. gdzie Poręba mówi m.in. o stosunku WWP do niektórych problemów które tworzy AI i co należy uczynić byśmy
            nie poszli w kierunku transhumanizmu… Czas minął… pisanie przerywam w połowie zdania! 🙂

          • 23 listopada 2020 o 10:29
            Permalink

            @krzyk58

            Ty kuźwa chyba faktycznie jesteś w zakonie i o 22.00 ci gaszą światło? 🙂

            Nie mieszaj emancypacji, feminizmu z tym co się dzieje w Polsce. Oddziel zachodnią kulturę głupoty, której poddały się masowo Polki od ich obecnej postawy i słusznego protestu. Nie może jakaś grupa fanatyków narzucać swoich pseudo-wartości większości społeczeństwa takich wartości nie akceptujących. Zresztą jest to sprzeczne z prawem naturalnym, co ci wykazałem.

            To tak jakby teraz takiej p. Kai Godek ktoś chciał narzucić, aby zmieniła wiarę i przeszła przykładowo na Islam, bo od jutra wszystkie Kościoły w Polsce prawnie zamieniamy w Meczety.

            Wy naprawdę na tej prawicy tak słabo myślicie?, gdzie macie rozum?, że przez w sumie niewiele znaczący społecznie problem rozwalacie całą Polskę i Kościół de facto. To ma być polityka? Bo 1000 aborcji rocznie z powodów wad płodu, które i tak w większości dłużej niż kilka-kilkanaście dób nie przeżyją ma dla was znaczenie, a odejście z Kościoła na apostazję być może wkrótce setek tysięcy ludzi znaczenia nie ma? Przecież to jest szybsze otwarcie Polski na zachodnią kulturę głupoty bo nie damy rady w tak krótkim czasie przekonać Polek do powrotu do słowiańskich wartości i kultury, gdzie kobieta to coś więcej niż kuchta i inkubator, jak to widzi Kościół.

            Czy wiesz co znaczyła w Słowiańskiej kulturze matka Rodu, który każdy młody mężczyzna zakładał? To właśnie zniszczyła antykultura katolicka swoimi podbojami, a teraz niszczy zachodnia kultura głupoty z pseudo-wolnością seksualną, która potem odbija się na psychice dziewczyn z czego nawet nie zdają sobie sprawy. Wielość partnerów i retoryka “uprawiania” seksu, jak za przeproszeniem pola, niszczy wartości duchowe prawdziwego partnerstwa i miłości będącej ostoją rodziny i zaczynem rodu. A potem mamy wiele rozwodów i półsierot, które startują w życie z negatywnym bagażem emocjonalnym. No ale przecież dla Kościoła najważniejsze jest upośledzenie społeczeństwa i żerowanie na jego nieszczęściu. Po to niszczyli komunizm, który odbudowywał prawdziwe międzyludzkie stosunki i wartości rodziny w Polsce.

            Ale to dobrze, im więcej takich publikacji tym szybciej upadnie Kościół, a potem jak już przeminie zachodnia kultura głupoty, może na gruzach tej głupoty i nieludzkiej religii zbudujemy prawdziwą słowiańską cywilizację. Rosja może mieć w tym znaczącą rolę, jeżeli ograniczy u siebie wpływy islamskie i prawosławne a zacznie budować słowiańskie wyższe wartości.

  • 21 listopada 2020 o 23:27
    Permalink

    @krzyk58. 21 listopada 2020 o 16:59

    Co do rolika i innych kwestii.
    Co ci przeszkadzają kagańce? One mimo wszystko nie utrudniają jeszcze myślenia. Za to ukrzyżowany umysł, jak najbardziej. 🙂 No jak to możliwe, aby lud z ludu wynosił na posła takiego Brauna (nie nasz ród) mając lub nie (jeszcze gorzej) świadomość jego politycznych celów i planów. Przecież te plany z restauracją feudalizmu szlachecko-kościelnego są wymierzone przeciwko narodowi i jego wolności.
    Cyt.:
    “Otóż, w 2018 roku grupa polityków polskich z p. Grzegorzem Braunem na czele podpisała Akt Konfederacji Gietrzwałdzkiej. Nie mam zamiaru polemizować tu z tym aktem, ani z p. Braunem, który nie jest narodowcem, ani z wieloma innymi osobami, które z własnej woli podpisały ten akt. Jest to pomysł polityczny – w telegraficznym skrócie – łączący polskość i politykę polską nierozerwalnie z Kościołem i katolicyzmem, stawiający sobie za cel utworzenie „Wielkiej Polski Katolickiej”, a wychodzący od uznanego przez Kościół prywatnego objawienia w Gietrzwałdzie, a co za tym idzie z postulatami specyficznie polskiej wersji tradycyjnego katolicyzmu, w tym oczywiście z mesjanizmem i misją narodu polskiego, a także w wymiarze bardziej przyziemnym, ze swego rodzaju kultem I RP, jej rozwiązań społecznych itd. Jest tam wiele rzeczy słusznych, ale także wiele odwołujących się nie do rzeczywistości (np. wizja Kościoła) ale do ideałów.

    Stwierdzam tylko, że bez najmniejszych wątpliwości nie jest to program narodowy w sensie endeckiego realizmu – jest to program utopijny. Dziwię się jednak, że został podpisany przez reprezentantów organizacji Ruch Narodowy, w tym przez posłów Krzysztofa Bosaka i Roberta Winnickiego. Ze szlachetczyzną, która jawi się w świetle tego aktu i wypowiedzi jego ważnych sygnatariuszy, jako ideał polskości, walczył nie tylko Dmowski, ale i cała Narodowa Demokracja, która, pomimo udziału wybitnych przedstawicieli szlachty (co nie znaczy, że popierających szlachetczyznę), była na wskroś mieszczańska i ludowa. Co ciekawe, pewne skłonności ku szlachetczyźnie wykazywał Jędrzej Giertych, który apoteozował ją w powieści „W Polsce między wojnami”, a później aż do końca swojej działalności występował z postulatem swego rodzaju odbudowania, w skromnym zakresie, fenomenu polskiego dworu, jako siedliska kultury i patriotyzmu.

    Co równie ciekawe, krytykując niektóre tezy Giertycha z powieści, idee te zaatakował inny narodowiec, wybitny krytyk literacki i autor, Jan Bielatowicz. W swej recenzji powieści Giertycha napisał, atakując pogląd, że tradycja ziemiańska jest ideałem narodu polskiego: „Otóż Jędrzej Giertych jest w całkowitym błędzie, jeżeli sądzi, że jego poglądy społeczno-polityczne mają coś wspólnego z programem Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego. Ideologie Giertycha można by nazwać konserwatywną, gdyby nie to, że jest ideologią szczerej reakcji. (…) Polska idea narodowa jest na wskroś mieszczańska. (…) Wolno pisarzowi głosić koncepcje i wizje jakie mu się żywnie podobają, dopóki pozostają w granicach utopii. Ale jakim tytułem Jędrzej Giertych swoje fantastyczne rojenia wtłacza w rzekomy program narodowo-demokratyczny? Jakim prawem pomniejsza jego historyczną zasługę walki z konserwatyzmem?”
    http://www.mysl-polska.pl/2584
    Oczywiście jestem przeciwnikiem takiej klasycznej mieszczańskiej endecji, bo ona była wrogiem ludu i postępu cywilizacyjnego, ale wypunktowanie Brauna i reszty koniunkturalistów trafne.

    Wydawanie państwowych pieniędzy na takiego posła jest przeciwskuteczne, bo lud nic nie zyska, poza niewolą “jaśnie pańską” i religijną, gdyby większość została omotana i coś takiego sobie wybrała. Zadziwiające jest jednak to, że tacy ekscentrycy jak on, czy już zdezelowany JKM mogą liczyć na posadę posła i żyć na koszt narodu. Bawią się zapewne nieźle przy tym jak pomyślą, że wjechali do sejmu na swoich fantazmatach. A potem wystarczy tylko być barwnym i popularność mendialna jest. 🙂
    No i jak można opierać się w polityce na okupacyjnej czarnej zarazie. Przecież to samobójstwo dla narodu i prosta droga do upadku, jak przed zaborami w XVIII wieku.

    Odpowiedz
      • 22 listopada 2020 o 19:53
        Permalink

        @krzyk58

        No właśnie w tym linku zaprezentował się “jaśnie pański” ukrzyżowany umysł. Takiego bełkotu dawno nie czytałem.
        Jako potomek chłopaka z czworaków, który zginął na wojnie za takie “jaśnie pańskie” gnidy, mogę tylko ze smutkiem obserwować jak reszta potomków szlachty i burżuazji się degeneruje intelektualnie. Ich przodkowie przepili I RP oraz utracili II RP, a oni nadal niczego się nie nauczyli.

        Jak nie potrafili tak nadal nie potrafią – poza szczytnymi wyjątkami budującymi Polskę Ludową – odnaleźć się w nowym systemie i zapracować na siebie? Ale też i obecnie obserwuję z pewna dozą cynizmu i politowania, jak to usiłowali potomkowie “jaśnie państwa” odzyskać mająteczki, chociaż trochę na start, coby można bezpiecznie się lenić i biznesik założyć, a służba niech pracuje. Razem z klerem usiłowali wypromować feudalizm i monarchię stąd też gloryfikacja wyklętych jako mitu założycielskiego nowej “jaśnie pańskiej” i klerykalnej Polski. Plany wprowadzenia dyktatury religijnej itd.

        A tu naraz kobiety – większość pewnie pochodzi genetycznie z czworaków – się zbiesiły i rewolucję chcą robić, więc pewnie na prawicy “jaśnie pańskiej” wielkie rozczarowanie i strach, że jak nie dziś to już nigdy nie odzyskają władzy absolutnej pod egidą absolutnej monarchii Watykańskiej. A wszystko przez potomków tych z czworaków co ze wsi trafili do miast. To musi boleć? 🙂

        Tym bardziej , że my potomkowie z czworaków już obecnie jesteśmy doskonale wykształceni, mamy wiedzę i rozwinięty intelekt, więc trudno będzie nas zagnać ponownie do pasania gęsi i krów na nowoczesnych folwarkach. A jak upadnie Kościół w Polsce to “jaśnie państwo” straci ostatnią ostoję swojej tożsamości i wpływu na świadomość społeczną. Tego się obawiacie na prawicy i dlatego z uporem godnym maniaka bronicie nawet pedofilów w Kościele i zamazujecie jego kryminalną historię.

        Brawo wyzwolone kobiety, w was cała nadzieja, bo inaczej czeka nas upadek i służba u plebana i “jaśnie pana” we dworze, jak ongiś.:-)
        https://bi.im-g.pl/im/c2/3b/19/z26457538IH,Krzyzkawica.jpg

        To jest nasza wspólna przyszłość:
        Słowiańska flaga niesiona na skrzydłach ‘Słowiańskiej modlitwy’ Sati Sauri
        https://www.youtube.com/watch?v=DbKhqFlC43g
        Sati Sauri- Modlitwa Słowiańska
        https://www.youtube.com/watch?v=LKoksZ3lNSo
        Dzieci Bogów – Sławianie | 432 Hz
        https://www.youtube.com/watch?v=TzHefdQ1FrM

        Odpowiedz
  • 23 listopada 2020 o 14:01
    Permalink

    @Miecław. “Nie mieszaj emancypacji, feminizmu z tym co się dzieje w Polsce. Oddziel zachodnią kulturę głupoty…” Ni mo takiej opcji! Polska jest jednym z elementów globalnej, komunistycznej
    rewolucji. Zachęcam gorąco wsłuchaj się w narrację , poszczególnych rozmówców i złóż do kupy,
    PiS to także jewobolszewiki, eurokomuna… 🙂

    Dodaję wątek chińskich komunistów-komsomolców (trockiści) złączonych z ponadnarodowym kapitałem amerykańskim o którym wspomina M. Poręba w zalinkowanym roliku gdzieś tak od około 50 min. w poście wczorajszym “krzyk58
    22 listopada 2020 o 22:01 “, a o czym mówił tez niejednokrotnie linkowany “kitaist”-sinolog, po naszemu” p. Wawiłow… 🙂 “Ty kuźwa chyba faktycznie jesteś w zakonie i o 22.00 ci gaszą światło? ( odsłuchałem do końca dopiero przed chwilką. Co do twojego konceptu. Niet, sam sobie jestem sterem i żaglem… 🙂

    krzyk58
    22 listopada 2020 o 16:19
    Permalink

    DrAldona Ciborowska: Zrównoważony rozwój, postmodernistyczna dekonstrukcja, manipulacja w mediapolis https://www.youtube.com/watch?v=a1Qf77x-RjA

    Ronald Lasecki: Tituszki PiSu, dogadana z policją Antifa oraz po 600-latach reakcja pogańska w akcji
    https://www.youtube.com/watch?v=0WmwsVqaDa0

    Do czego potrzebne im nasze dzieci? – Marcin Janowski
    https://www.youtube.com/watch?v=pAjF-agAjNQ&t=348s

    Wszystkie zalinkowane roliki mają wspólny mianownik, a mianowicie najkrócej ujmując, pod szyldem “prawicowego bogoojczyźnianego” (rzekomo)
    PiSu, pocichońku – dokonuje się eurokomunistyczna rewolucja nie tylko w sferze świadomości.

    “Rosja może mieć w tym znaczącą rolę, jeżeli ograniczy u siebie wpływy islamskie i prawosławne a zacznie budować słowiańskie wyższe wartości.”

    Игорь Панарин: Мировая политика #1207. Встреча Президента России и Патриарха Всея Руси

    https://www.youtube.com/watch?v=-fawCkHzo7g&t=236s

    Miecławie ‘mówi do ciebie” nie jakiś eurolewak, czy inny (światowy) komunista, a prof. doktor
    polityczeskich nauk, były oficer KGB ZSRR “Окончил Орловское военное училище связи КГБ СССР (сегодня Академия ФСО России) и отделение психологии Военно-политической академии им. В. И. Ленина (с золотой медалью).
    Начал свою карьеру в КГБ в 1976 году…..it.dalyj 🙂

    Tak’że swoje komunizowanie możesz miedzy bajki z mchu i paproci (jak ująłby @wlodek – 🙂 ) schować

    🙄

    Odpowiedz
    • 23 listopada 2020 o 16:25
      Permalink

      @krzyk58
      Znowu pomyliłeś Karola Maya z Karolem Marksem i wszędzie widzisz “marksistów”. Co zresztą nie dziwi, bo sam przyznałeś, że Marksa nigdy nie czytałeś. Uważaj jak otwierasz lodówkę, bo tam pewnie siedzi z 5 marksistów i ze 2 trockistów. A tak poza tym wszyscy zdrowi?

      Odpowiedz
    • 23 listopada 2020 o 16:46
      Permalink

      @krzyk58
      Tu nie chodzi a żadne komunizowanie, tylko normalność w życiu i ograniczenie wpływów fanatyków religijnych.

      “Miecławie ‘mówi do ciebie” nie jakiś eurolewak, czy inny (światowy) komunista, a prof. doktor
      polityczeskich nauk, były oficer KGB ZSRR” – no jakoś mnie to nie rusza, ani nie przekonuje. 🙂
      A wręcz przeciwnie, mogę domniemywać, że to dlatego ZSRR upadł, bo miał tysiące takich oficerów z klapami na oczach i zamkniętymi umysłami (bez urazy dla Панаринa, ale po prostu wielu rzeczy nie ogarnia) potrafiących tylko wykonywać rozkazy lepiej lub gorzej, ale bezkrytycznie – co ostatecznie doprowadziło do upadku blok wschodni. U nas było podobnie, bo jak czytam wspomnienia tych oficerów to na to mi wychodzi. Wiesz nie sztuka obalić litra na głowę, potem trzeba jeszcze umieć myśleć. W czasach mojej świetności, po litrze jeszcze myślałem, nie chwaląc się. 🙂
      Poniał aluzju?

      Pomnij sobie, jak jeszcze bodajże w latach 50-tych nauka radziecka nie uznawała cybernetyki jako nauki twierdząc, że to jakieś burżuazyjne fantazmaty, o tym wspominał m.in. chyba Kossecki, ale mam też jakieś dane z innych źródeł, jednak nie mam czasu szukać i cytować. Podobnie jest z tym trockizmem, neokomunizmem itd., bo tak się w Rosji zafiksowali na niego, że nie zauważyli postępu i zmian wynikających z cybernetycznego zarządzania światem przez zachodnie ośrodki imperializmu pod różnymi fałszywymi flagami. Bronić się przed fałszywymi flagami przez przyjęcie ich retoryki nie sposób, to błędna droga.

      Czy to co teraz się dzieje na Białorusi nie wystarczy jako przykład sztuki operowania informacją na poziomie cybernetycznym przez zachodnie ośrodki? Tworzy się w ten sposób fałszywą świadomość potrzeb oderwaną od prawdziwych wartości, zaś przypisywanie tamtejszej rewolucji kobiet idei trockizmu i neokomunizmu jest wyrazem bezsilności ideowej i braku antidotum. OMON na dłuższą metę nie wystarczy, ani na Białorusi, ani w Rosji.

      Religia natomiast zawsze służy bogatym i niszczy potencjał twórczy społeczeństwa. Rosja stała się mocarstwem tylko dzięki komunizmowi. Wykorzystanie obecnie religii przez Putina do ochrony Rosji leży w interesie samej Rosji, przy czym kontrolowane prawosławie się do tego względnie nadaje. U nas katolicyzm ze względu na realizację obcych interesów i poziom intelektualny zdegenerowanego kleru – się do tego nie nadaje.

      Aby zasypać podziały między plemionami słowiańskimi musi być odbudowana słowiańska kultura i jej pozytywne wartości. Tylko wtedy Anglosasi będą bezsilni i nie dadzą rady nas rozgrywać przeciwko sobie wzajemnie. Oczywiście to perspektywa polityki na co najmniej sto lat i oby Putin ją zapoczątkował. Inaczej marny los czeka nas w przyszłości.

      Odpowiedz
      • 23 listopada 2020 o 19:11
        Permalink

        @Miecław. “Podobnie jest z tym trockizmem, neokomunizmem itd., bo tak się w Rosji zafiksowali na niego…:”
        Nie ruszymy do przodu jeśli nie wykoszą n/w. trzej gracze odrostów tego “goownianego komunizmu”…. 🙂

        W Rosji,

        W USA,

        W ChRL.

        Wówczas rozleci się jewropejski jewrokołchoz, i uciszymy za/rządzające i opozycyjne lewice w ‘po-landzie”.
        I wreszcie będzie można odetchnąć pełną piersią na Ziemi – jak przystało na wolnego człowieka. 🙂

        “Tylko wtedy Anglosasi będą bezsilni ..” I TU masz rację – będą bezsilni gdyż my Sławianie
        wytrącimy im ostatecznie ich argument którym nas rozwalili. (Manifest Komunistyczny i skutki
        dalekosiężne poprzez 1917 r. i komunizowanie nas z Zachodu i USA – fałszywe neomarksistowskie idee). To była wroga robota płynąca nieustannie z Zachodu….

        Odpowiedz
        • 24 listopada 2020 o 11:17
          Permalink

          @krzyk58

          Niestety bredzisz, ale to u was na prawicy normalne, dlatego kobiety was rozniosą. 🙂
          https://demotywatory.pl/5038059/Przyjemna-dla-ucha-piosenka-o-kulturze-jezyka-kobiet
          W postulatach tych kobiet nie ma nawet krzty komunizmu, są tylko prawa socjalne i lepsze zabezpieczenie praw pracowniczych no i oczywiście wolność wyboru w kwestiach zasadniczych dla kobiet. System kapitalistyczny nie zostaje tu naruszony, więc i tak się niewiele zmieni. Ale gdyby kobiety nie zaprotestowały to prawica w Polsce zrobiłaby kolejny krok ku religijnej dyktaturze.

          I powiem ci szczerze, że jestem zdumiony beznadziejnością myślenia prezesa i jego akolitów. Mając taką szansę niepowtarzalną w historii naprawienia swoich błędów ekonomicznych z przeszłości i wyprowadzenia na prostą, to oni durnie zajmują się pobocznymi sprawami w sumie nic nie znaczącymi dla Polski i jej rozwoju, a wręcz przeciwnie ją niszczącymi. W efekcie przegrają dosłownie wszystko przez kilku fanatyków religijnych i zryty moralnie do cna Kościół. Trzeba naprawdę nie mieć rozumu, żeby brnąć w takie wrażliwe sprawy kosztem interesów Polski.
          Potem prawica i Kościół mogą mieć już pretensje tylko do siebie i fanatyków religijnych bo to przez nich stracą władzę i historyczną możliwość naprawy Polski mając większość w parlamencie.
          Zadziwiające, no ale mnie już w Polsce nic nie zdziwi.

          Gdyby światowej elicie zależało na implementacji komunizmu na świecie w skali globalnej to nie niszczyliby tu i ówdzie rodzącej się demokracji socjalistycznej w różnych państwach na świecie. Zobacz sobie w necie, ja państwa Ameryki Łacińskiej próbują się wyzwolić spod destrukcyjnego zachodniego (amerykańskiego) imperialnego kapitalizmu. Wenezuela, Peru, Gwatemala, Kolumbia, Salwador i wiele innych. W latach 70-80-tych XX wieku usiłowano się tam wyzwolić za pomocą teologii wyzwolenia z pomocą co bardziej wrażliwych księży, ale niestety to była błędna droga z uwagi na podległość Watykanowi a nasz JP II zapisał się tu w historii negatywnie i przekonasz się, że wszędzie na świecie znikną jego pomniki i mit świętości. Kto niszczy ludzkość w imię interesów kapitału i polityki religijnej nie zasługuje na miano świętego oraz pomniki. To filar anty-człowieczeństwa, wbrew prawu natury.

          No i zobacz jak pięknie można obronić idee socjalizmu, kiedy naród jest spójny ideowo i ma jeden cel – poprawę swojego losu oraz wyzwolenie się ze zniewolenia ekonomicznego. Najświeższy przykład z Boliwii. Aż serce rośnie, że tam nie udał się prawicowy zamach stanu i ostatecznie zwyciężył socjalistyczny Prezydent.
          https://wolnemedia.net/boliwijczycy-odrzucili-rzady-narzucone-z-zewnatrz/
          https://strajk.eu/boliwia-pod-rzadami-socjalistow-wroci-do-wspolpracy-z-kuba-i-wenezuela/
          https://wolnemedia.net/luis-arce-objal-urzad-prezydenta-boliwii/

          „To prawicowe grupy paramilitarne ciągle jeszcze dokonują ataków terrorystycznych pod parasolem ustępującego reżimu” – powiedziała na jednym z wielu wieców odbywających się w stolicy Miriam Amancay Colque z Ruchu Oporu im. Bartoliny Sisy, indiańskiej organizacji kobiecej. Do dzisiejszej ceremonii inauguracji nowego prezydenta Luisa Arce urząd ciągle pełni bowiem tymczasowa prezydent Jeanine Anez, mianowana bezprawnie przez wojsko po obaleniu przez nie w wyniku puczu demokratycznie wybranego prezydenta Evo Moralesa.”
          https://wolnemedia.net/po-ataku-bombowym-w-boliwii/
          https://wolnemedia.net/evo-morales-wzywa-do-ukarania-winnych-zbrodni-rezimu/

          Odpowiedz
          • 24 listopada 2020 o 16:59
            Permalink

            @Miecław. Krótko do twojej aluzji jakoby nacialnik miał swoje “5 minut”, niet! Nacialnik gra w tej samej drużynie, liberalnych komuchów, nowych-starych neokomunistów…. 🙂 Ot, moje diagnozy (i prognozy) potwierdza nie tylko prof. Panarin, ale i red. M. Maciak…

            Musisz to wiedzieć(959)Ramię w ramię rząd,opozycja i antysystem przeciwko policji, de facto Polakom https://www.youtube.com/watch?v=PtBVZ0T_UK8&t=1781s

            Mec. Joanna Modzelewska: Ustawa w/s pandemii nie obowiazuje bo jest nie ogłoszona, zła sytuacja LOT https://www.youtube.com/watch?v=tvQpakYziyw

            Katarzyna Treter-Sierpińska: maseczki już na zawsze ale zamiast przymusu szczepień – system nagród https://www.youtube.com/watch?v=8Eb8gAb9T8Y&t=1719s

            dddd
            Nowy komunizm ostatecznie zlikwidował to coś co winno kłębić się po beretem tubylców!

          • 24 listopada 2020 o 21:56
            Permalink

            @krzyk58

            Naczalnik gra w drużynie Kościoła i post-sanacyjnego “jaśnie państwa”, to widać, czuć i słuchać, więc nie ściemniaj mi tu o jakimś neomarksizmie, neokomunizmie itp. fikcjach ideowych służących do straszenia prawiczków intelektualnych oraz odwracania uwagi od zasadniczych sił jakim Polacy podlegają. Normalni Polacy, generalnie Polska jesteśmy w strefie zgniotu walki i oddziaływania dwóch sił, które na swoja modłę próbują przerobić Polaków i poddać ich swej woli oraz dyktaturze.

            Pierwszą siłą jest Kościół i związane z nim “jaśnie państwo” z lokajami, które pragnie pod szyldem narodowej prawicy zrobić z Polski kraj wyznaniowy i feudalny, plan minimum to wprowadzenie dyktatury polityczno-religijnej. Tu mieszczą się ci wszyscy z dobrej zmiany plus konfederaci.

            Drugą siłą jest prozachodni nurt liberalnego kapitalizmu, który pod szyldem pseudo-wolności instaluje nam od 30 lat neokolonializm zachodni z ich kulturą głupoty w tle. Cel wiadomy, całkowita integracja z Europą Zachodnią z konsekwencjami utraty tożsamości narodowej. Po wprowadzeniu multi-kulti będą łatwo zarządzać polską tanią siłą roboczą i o kawałek chleba Polacy będą się gryźć z innokulturowymi, którzy zawitają szerokim strumieniem do kraju nad Wisłą, a oligarchia będzie sobie spijać śmietankę. W tym nurcie mieści się PO i lewica burżuazyjna oraz kolaborujący z nimi PSL.

            Obie siły są szkodliwe i destrukcyjne dla Polski i Polaków jako narodu. Obie siły zdradziły naród pracując dla zagranicznych mocodawców i niszcząc PRL. Obie siły walczą o wpływy w Polsce i instalację swoich pseudo-wartości oraz systemu zniewolenia od 30 lat w trakcie całej transformacji realizując jej najbardziej destrukcyjne kapitalistyczne i feudalne cele. To nie są frajerzy tylko bezwzględni fanatycy z jednej strony a cynicy i cwaniacy z drugiej strony.

            Niestety smutna wiadomość jest taka, że nie ma w Polsce żadnej trzeciej siły, która by nas mogła uratować i przepędzić tych ze styropianu na śmietnik historii. Komunistów już nie ma, zresztą nawet jak ktoś jest komunistą to jak popatrzy na ten stan polskiego narodu degenerującego się pod wpływem wymienionych sił, to ma szczerze dosyć i nie będzie walczył z wiatrakami.

            A co do programu M. Maciaka i Policji, to cóż można powiedzieć? Osobiście współczuję policjantom, że muszą w takich warunkach pracować i narażać się na negatywną opinię społeczeństwa nie rozumiejącego roli Policji. A wszystko przez polityków zjednoczonej prawicy, którzy z Polski chcą sobie zrobić “jaśnie pański” folwark a z Policji gwardię przyboczną.

            Po to PiS obejmując rządy po wygranych wyborach w 2015 roku oczyścił Policję ze wszystkich dawnych milicjantów, aby mieć posłusznych swej idei wykonawców z policjantów , ich zdaniem pewniejszych, bo nie pracujących przed 90-tym rokiem w milicji i innych służbach. Oni już wtedy planowali wprowadzenie dyktatury stąd wyczyszczenie resortów bezpieczeństwa i stosowanie odpowiedzialności zbiorowej wobec emerytów dawnych służb specjalnych, po to, aby spacyfikować i wykończyć te środowiska, aby nikt nie śmiał stanąć im na drodze do wymarzonej dyktatury.
            Kto by wtedy w 2015 roku pomyślał, że ich plany zweryfikują polskie kobiety. 🙂

            Czy Policja stanie na wysokości zadania i nie da się wykorzystać jako zbrojne ramię partii fanatyków prawicowych wszystko zależy od oficerów dowodzących. Cała nadzieja w tym, że w Policji nie było takiej weryfikacji jak w SB, więc była ciągłość pokoleniowa i obecni oficerowie uczyli się od milicjantów, więc na pewno mają w pamięci ich przestrogi oraz zasady “W Służbie Narodu”. Sądzę, że także pozbawieni emerytur oficerowie dawnego UOP też mają swoje wpływy w służbach, więc łatwo nie będzie im wprowadzić dyktatury.
            https://wolnemedia.net/dezubekizacja-to-niezasluzone-represje/
            Można mieć tylko nadzieję, że oni wiedzą z historii podobnych dyktatur, jak one ostatecznie kończą i co potem się dzieje z odpowiedzialnością służb za działanie przeciwko narodowi.

            Co do polityków i ich wypowiedzi krytycznych to tak było w sumie zawsze. Jeszcze siedzi mi w pamięci sącząca się krytyka styropianowców w stosunku do MO i ZOMO w czasie PRL-u. Na studiach w latach 80-tych miałem kolegów, którzy się szczycili rzucaniem kamieniami w milicję na ich manifestacjach. Mnie traktowali z dystansem wiedząc, że jestem partyjny i nawet specjalnie się obnosili ze swoją opozycyjnością. Taki Maciek Maciak wtedy też opozycjonista pewnie tak samo psy wieszał na ówczesnych służbach, a może i kamieniami w ZOMO sobie porzucał, zaś teraz zobacz jaka ironia losu i historii. 🙂

            Zresztą obecnie coraz częściej różni durnie wręcz chwalą się na łamach prasy, jak to w PRL-u zabawę mieli rzucając kamieniami w milicję, a obecnie biedni chcieliby, żeby Policja nie pałowała na protestach. Zapominają, że tego typu służby w każdym systemie od tego są, aby zabezpieczać system polityczny. Mogli nie wybierać PiS-u albo chociaż iść na wybory i zagłosować na przeciwników.

            Aż trudno uwierzyć, że Maciak, jako dawny chłopak ze styropianu tak zaciekle broni Policji obecnie, podobnie jak minister Kamiński. Jak im się kuźwa perspektywa zmieniła, no zobacz. Ja patrzę na to z politowaniem, tak samo jak na moich kolegów ze studiów patrzyłem po 90-tym roku, gdy spotkały ich pierwsze bankructwa i różne życiowe tragedie, dzięki “wolności” i “demokracji” o które tak walczyli. Po 90-tym roku już nie byli tacy buńczuczni, nawet kilku przepraszało mnie za swoje dawne ostre wycieczki pod moim adresem. A ja no cóż spokojnie, olewam wszystko i robię swoje.

            Ogólnie mogę natomiast pochwalić dobre opanowanie i przygotowanie psychologiczne tych obecnych zomowców, bo pracują pod ostrzałem mediów i nagrywani na prywatne komórki więc naprawdę trzeba mieć nerwy ze stali, aby takim idiotom prowokatorom nie przypie*dolić. 🙂
            https://demotywatory.pl/5038459/Mezczyzna-poucza-policjantow-Wielkie-brawa-dla-tego-mlodego
            https://demotywatory.pl/5037562/Mocne-nagranie-z-protestu-My-jestesmy-tu-gdzie-wtedy–

            Ja bym chyba nie wytrzymał w takiej sytuacji. 🙁
            Organicznie nie cierpię głupoty, więc ja się do tego nie nadaję, przy pierwszej prowokacji mógłbym zabawić się w Kozaka. 🙂
            https://www.youtube.com/watch?v=tL1zxejuYKM&list=PLOkieua1EWq7oHFrqtXO8Lu6xppRFIHq6

          • 25 listopada 2020 o 08:57
            Permalink

            “A co do programu M. Maciaka i Policji, to cóż można powiedzieć? Osobiście współczuję policjantom, że muszą w takich warunkach pracować i narażać się na negatywną opinię społeczeństwa nie rozumiejącego roli Policji. A wszystko przez polityków zjednoczonej prawicy, którzy z Polski chcą sobie zrobić “jaśnie pański” folwark a z Policji gwardię przyboczną.”

            I więcej nic nie wyniosłeś z przekazu red. M. Maciaka? No, to JA , tobie serdecznie współczuję!
            🙂
            Znaczi’t tyle samo przyswoiłeś z linku do “gajowegomaruchy” dotyczącego postaci Prymasa Polski Kardynała S. Wyszyńskiego (nb. jest pokrewieństwo z https://pl.wikipedia.org/wiki/Andriej_Wyszynski , (?) siódma woda po kisielu, ale jest! A, czy Ty znał że A. Wyszyński skanczałsia w NY – zgoda tak podaje tez wikimondra, ale już nie podają że śmierć nastąpiła w ‘związku z odwiedzeniem ‘polskiej” placówki dyplomatycznej” w NY… które obsadzone były (i są!) elementem kosmopolitycznym nieprzychylnym (wrogim) z reguły Polsce i Polakom, prawdopodobnie TO była rytualna zemsta “naszych” komunistów za tzw. procesy moskiewskie lat 30’ )…………………………….. Ty egzaltujesz się wizerunkiem Prymasa
            stworzonym przez policję histeryczną na użytek motłochu lewicowo-liberalnego – Prymas jako antykomunista wróg ustroju socjalistycznego, taki wizerunek kreuje bezbożna lewica laicka
            i funkcj. aparatu propagandy postkomunistycznej obozu rządzącego (cała banda czworga). Wy, Miecławie
            poczytajcie (sobie) od akapitu rozpoczynającego się zdaniem: “Zupełnie odmienny obraz prymasa Wyszyńskiego przedstawił dr hab. Lech Mażewski w książce………………………Tam’że.
            Tzn. w linku zam. dnia wczorajszego.

          • 25 listopada 2020 o 16:55
            Permalink

            @krzyk58

            “I więcej nic nie wyniosłeś z przekazu red. M. Maciaka? No, to JA , tobie serdecznie współczuję!” – tak wyniosłem jedną najważniejszą smutną konstatację, że Polski nie da się uratować, zarówno z takim poziomem ludzi których krytykuje Maciak, jak i z samym Maciakiem dawnym styropianem, mającym wydumane ego i czasami błędnie widzącym źródła zła. Trochę mu jeszcze zejdzie zanim uzna komunizm i PRL za najlepszy system pod słońcem dla Polski, ale pożywiom to uwidim. A teraz jego świadectwo i przykład są bezcenne dla ludzi młodych i myślących.

            A co do braci.kuzynów Wyszyńskich to można tylko stwierdzić jedno. O ile jeden służył wiernie ZSRR i idei komunizmu, to drugi nie przysłużył się Polsce, on reprezentował tylko interesy Watykanu i mafii kościelnej, której zmierzch nadchodzi. Zresztą podobnie jak obecnie Dziwisz i inni Biskupi ukrywał skandale kleru zamiatając je pod dywan. Pisał o tym ks. Świderski, jeden ze sprawiedliwych księży w swoich wspomnieniach na tle konfliktu z biskupem Kaczmarkiem i jego seksualnych wojażach, które Wyszyński kazał zamieść pod dywan. Gdyby powstała jakaś specjalna komisja państwowa do zbadania zbrodni w Kościele i wrogiej działalności przeciwko państwu polskiemu, to praktycznie on, jako następca niesławnego biskupa Hlonda, leci z piedestału.

            “W roku 1963 Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza wydała wspomnienia ks. Leonarda Świderskiego „Oglądały oczy moje”, w których oskarżał on biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka o współżycie seksualne z zakonnicami (m.in. z sercanką, siostrą Domicelą) i inne czyny lubieżne. Bp Kaczmarek nie był postacią nieznaną, gdyż podczas okupacji zachowywał się dwuznacznie, na pograniczu kolaboracji z administracją niemiecką, w czasach stalinowskich został natomiast skazany w sfingowanym procesie, co kreowało go na męczennika. Nic więc dziwnego, że podczas audiencji udzielonej przez kard. Stefana Wyszyńskiego posłom z Koła Poselskiego Znak jeden z nich zapytał, co należy sądzić o zarzutach ks. Świderskiego. „Nic – uciął krótko prymas – to są wewnętrzne sprawy Kościoła”. W tymże 1963 r., w Laskach, odbył długą rozmowę z Wyszyńskim filozof Leszek Kołakowski. W relacji z niej dla Władysława Gomułki pisał: „Wrażenie ogólne, jakie wyniosłem z tej rozmowy, było takie, że jest to człowiek ograniczony i mierny, którego obchodzą niemal wyłącznie interesy instytucji kościelnej, niewrażliwy zupełnie na istotną problematykę współczesności, która skądinąd znajduje zrozumienie w bardziej otwartych kołach katolickich…”.
            Jedno z drugim (poza tym, że Kołakowski wielce nie docenił prymasa) właściwie by się zgadzało”.
            (…)
            “Wracając zaś do penetracji środowisk kościelnych przez SB – jest rzeczą oczywistą, że władze musiały wiedzieć np. o nadużyciach seksualnych kleru. Żeby nie drażnić instytucji, zamiatały świadectwa pod dywan, wchodząc tym samym – i tu rzeczywiście można mieć do nich pretensje – w swoiste wspólnictwo z biskupami. Dotyczyło to zresztą i innych form łamania prawa przez księży, jak wykroczenia drogowe, niepłacenie alimentów, bezprawne wchodzenie w posiadanie dóbr po osobach zmarłych, zatrudnianie robotników budowlanych bez ich ubezpieczenia czy łamanie zarządzeń konserwatorskich. Powtarzam – tutaj rzeczywiście późne władze PRL ponoszą odpowiedzialność, ale nie za prześladowanie kleru, tylko za przyczynianie się do jego demoralizacji.”
            https://www.tygodnikprzeglad.pl/polska-ludowa-ktorej-wzrastalem/

            „Albo Polska będzie katolicka, albo nie będzie jej wcale” – Stefan Wyszyński.

            No i Polski nie będzie wcale dzięki właśnie Kościołowi, który nie chciał tworzyć w państwie socjalistycznym prawdziwego chrześcijańskiego raju na ziemi zgodnie z naukami Chrystusa, a wolał kolaborację z zachodnimi imperialistami i wprowadzenie kapitalizmu. Kościół to wróg człowieczeństwa i nauki społecznej Chrystusa, to szatan wcielony i nic więcej. A tak po ludzku to zbiorowisko miernych ludzi żyjących atawizmami, o ich problemach psychicznych napisano już wiele, wystarczy poczytać. Ostatnio w wywiadzie mówił o tych problemach seksuolog Lew-Starowicz. Kler mający problemy emocjonalne i psychiczne nie może być przewodnikiem duchowym ludu, ani wzorem do naśladowania. A czy to przypadek, że Wyszyński tak bardzo przyjaźnił się z gejem, podobno to był najlepszy jego przyjaciel, ten katolicki pisarz i literat, ta homoseksualna seks-maszyna i ulubieniec SB. 🙂 Poszukaj sobie informacji a twój ostatni mit padnie na ryj.
            Oj gdyby SB nie zniszczyła większości materiałów dotyczących kleru, to Kościół byłby zamieciony już dawno z Polski, ale ci naiwniacy w zamian za obiecanki grubej kreski i nietykalność zniszczyli archiwa. A teraz jeszcze zabrali im emerytury z zemsty. Głupcy, po prostu głupcy.

            Jaki trzeba mieć stan umysłu, aby wmawiać coś takiego klerykom?
            W 1960 roku kard. Stefan Wyszyński w przemowie do wyświęconych kapłanów wskazuje im władzę nad ludem, a nawet Bogiem:
            „Otrzymaliście w tej chwili straszliwą (!) władzę. To jest władza nie tylko nad szatanami, nie tylko nad znakami sakramentalnymi, ale przede wszystkim – nad samym Bogiem! Jesteście przecież „spirituales imperatores”, a jako tacy, macie władzę rozkazywać nawet samemu Bogu. On tego zapragnął, on tego od was chciał! Będziecie Mu rozkazywać, gdy na wasze słowa, zstępować będzie na ołtarze Bóg żywy, choć zakryty, lecz prawdziwy (…). Kto ku wam patrzy, widzi w was Boga. Kto do Was się zbliża, nie szuka ludzkiego, ale Bożego. Prawdziwie: Sacerdos, alter Christus! Kapłan jest drugim Chrystusem”. (Ateneum Kapłańskie, Zeszyt 2, IX-X, 1960, s. 165).

            Na szczęście czas uzurpatorów boskości mija i następuje powoli wyzwolenie z okupacji religijnej.

      • 23 listopada 2020 o 19:48
        Permalink

        To co Miecławie obserwujemy ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami dla wolnego człowieka
        to nic innego jak ostatnie stadium globalnego komunizmu.Czego życzymy? Na pohybel! 🙂

        Próba stworzenia społeczeństwa o wspólnym losie ludzkości przerodzi się w straszliwą katastrofę, do której dziś świadomie zmierza bardzo wielu polityków i finansistów, którzy zaczęli od redukcji państwowości, aż do całkowitego zniesienia państw narodowych, do stworzenia obrazu komunistycznej utopii, która jest obrazem przyszłości, do którego dąży dziś rząd światowy reprezentowany przez ONZ z jej rozgałęzionymi instytucjami, w tym takimi pozornie niezależnymi organizacjami jak MFW i Bank Światowy. Ogólnie rzecz biorąc, wszystkie te struktury ponadnarodowego, mondialistycznego rządu światowego dążą do zmniejszenia liczebności populacji Ziemi, zmniejszenia konsumpcji ludności, sprowadzenia całej ludzkości do jednej kultury, jednych wartości korporacyjnych i jednej religii – religii egoizmu, umieszczonej w centrum całego przyszłego wszechświata. Zamiast Boga! Na tym nasz świat się kończy.

        Źródło:

        От ВОЗ к Мировому Правительству

        https://3rm.info/main/82706-ot-voz-k-mirovomu-pravitelstvu.htm
        ———————————————————————————————-
        No to cóż, że ze Szwecji… https://www.youtube.com/watch?v=wW2Z3EtbaaY&t=1s (link w opisie).

        https://wolna-polska.pl/wiadomosci/dr-alan-inglis-leki-na-serce-ktore-moga-cie-zabic-2020-11

        Andy Choinski i Krystyna z Atlanty Live 11/22/20 https://www.youtube.com/watch?v=S5JlaGS9oVI

        Odpowiedz
        • 24 listopada 2020 o 11:47
          Permalink

          @krzyk58

          Wy naprawdę na tej prawicy macie założone blokady na mózg, że nie dostrzegacie podstawowych prawa socjologicznych. Na świecie dominuje władza kapitału i to ta władza jest zainteresowana zmniejszeniem populacji i to szybko, bo wie, że każdy przyrost ludzkiej masy grozi wybuchem społecznym na tle braku możliwości zapewnienia im godnego poziomu życia. A planeta nie wytrzyma ciągłego rozwoju i pogodni za zyskiem. Niewolnicy kapitału w końcu się zbuntują a ten bunt może się teraz wydarzyć w skali światowej ze względu na powszechny dostęp do informacji i obiektywnego myślenia. To może być prawdziwy upadek bogaczy w skali światowej i skutki dla nich gorsze niż po Rewolucji Październikowej.
          Oczywiście oni się nie zatrzymają, bo nie są w stanie tego zrobić tylko jakiś totalny kryzys może zmienić bieg historii. Za dużo tam psychopatów.

          „(…) bogaci kupują własność, a biedni kupują dobra, które pozwalają im przeżyć (…).” Źródło: L. Dowbor Demokracja ekonomiczna – Instytut Wydawniczy Książka i Prasa – Biblioteka Le Monde Diplomatique, Warszawa, 2009, s. 6.

          „Komunizm to chrześcijaństwo w najczystszej formie z czasów, zanim wypaczył je katolicyzm” – Etienne Cabet.

          “Rządy i kapitalistyczne potęgi świata muszą przestać nieodwracalnie niszczyć naszą planetę. […] Matka Ziemia jest niebezpiecznie bliska swego końca… odpowiedzialny za to jest system kapitalistyczny”. – Evo Morales.

          Tylko w walce ludowej, w walce ludów całego świata, pokonamy kapitalizm, aby ocalić ludzkość. – Evo Morales

          “W miarę tego jak będzie usuwany wyzysk jednostki przez jednostkę, będzie też usuwany wyzysk jednego narodu przez drugi. Wraz z zanikiem przeciwieństwa między klasami zanikać będzie wzajemna wrogość między narodami”. – Manifest Komunistyczny

          A co do Rosji i Putina, to przeczytaj sobie co napisał Piskorski:
          „Wiele miejsca w Rosji doby kryzysu pandemicznego zaczęły znów zajmować dyskusje pomiędzy tamtejszymi zwolennikami aktywnej roli państwa w gospodarce (za czołowego eksponenta takiej orientacji uważa się wicepremiera Andrieja Biełousowa) a rosyjskimi neoliberałami (np. minister finansów Anton Siluanow, prezes banku Sber Gierman Gref). Władimir Putin sporach tych stara się zajmować pozycję centrową. Nie odrzuca kapitalizmu, nie uznaje go za formację zbankrutowaną. Zauważa jednak, że od drugiej połowy XX wieku leseferystyczny kapitalizm ustąpił miejsca społecznej gospodarce rynkowej, choć pomija znaczenie zwrotu neoliberalnego i monetarystycznego rozpoczętego w krajach anglosaskich na początku lat 1970.

          Centryzm prezydenta Rosji widoczny jest w jego stwierdzeniu, że „nie istnieją czyste formy – nie ma ani takiego systemu rynkowego, ani opartego na roli państwa w gospodarce, powinniśmy jednak sami określić sobie poziom udziału państwa w gospodarce. Czym powinniśmy się przy tym kierować? Celowością”. Widać tu odrzucenie wszelkich dogmatów ekonomicznych i podporządkowanie gospodarki aktualnym wymogom, które mogą dynamicznie się zmieniać. W innym miejscu wystąpienia słyszymy też od prezydenta Putina słowa o odpowiedzialności kapitału prywatnego w czasach kryzysu. Widać tu aprobatę dla modelu funkcjonującego w Rosji, w ramach którego najzamożniejsi przedsiębiorcy muszą w chwilach nadzwyczajnych potrzeb i braków wspierać sferę publiczną.
          (…)
          Drogą do redukcji problemów ekologicznych powinna stać się zmiana wzorców konsumpcyjnych w kierunku jej radykalnego ograniczenia i walki z marnotrawstwem.
          Ta ostatnia kwestia wiąże się ściśle z problemem światopoglądu. Władimir Putin wyraźnie docenia jego rolę, zaznaczając, że w obliczu jego braku świat znalazł się na rozdrożu. „Ludzkość osiągnęła bardzo wysoki poziom rozwoju technologicznego i społeczno-gospodarczego – mówi – jednak jednocześnie zderzyło się ze stratą, rozmyciem wartości moralnych, zanikiem punktów odniesienia i poczucia sensu istnienia, jeśli tak to chcecie nazwać – z zanikiem misji człowieka na planecie Ziemia. Kryzysu tego nie pokonamy przy pomocy negocjacji dyplomatycznych, ani wielkiej konferencji międzynarodowej. Wymaga on przewartościowania priorytetów i ponownego przemyślenia celów. Zacząć trzeba od samego siebie – od każdego człowieka, wspólnoty, państwa, a dopiero później walczyć o ład światowy”. Apel o aksjologię wyraźnie pokazuje, że prezydent Putin wykracza poza poziom programu politycznego i ideologii, przechodząc do sfery metapolityki i filozofii. Nie daje jednak swojej własnej odpowiedzi na pytanie, które zadał o misję i cel egzystencji ludzkości”.
          http://www.mysl-polska.pl/2555

          Mnie taka polityka WWP i postawa moralna w zupełności przekonuje, bo znając psychologię i uwarunkowania biologiczne człowieka, na dzień dzisiejszy nie można nawet pomarzyć, aby ponownie implementować komunizm, a nawet socjalizm, skoro ludzie ewolucyjnie nie przeszli jeszcze przemiany moralnej (Abramowski). Pozostaje więc filozofia centryzmu z wolnym rynkiem w służbie narodu pod silną kontrolą państwa wg rosyjskiego patentu.:-)

          Natomiast co do odpowiedzi na zadane przez Putina pytanie o misję i cel egzystencji ludzkości, które pozostawia bez odpowiedzi, mogę mu podpowiedzieć, że Słowiański Kosmocentryzm może być odpowiedzią, ale trzeba go pilnie promować w szkołach. Życie człowieka zgodne z naturą i odpowiedzialna współegzystencja ze światem przyrody, bez jego niszczenia dla zysku jest szansą na ratunek dla tej planety i naszego życia na niej. Przyrost naturalny też nie musi być w takich warunkach duży, gdy mamy egalitaryzm narodowy. Wystarczy prosta zastępowalność pokoleń i utrzymywanie populacji na stabilnym poziomie. No ale oligarchowie muszą wtedy ograniczyć swoje prywatne zyski, na rzecz narodu.
          No ale jak powstrzymać kapitał w skali światowej przed niszczeniem zasobów i planety?

          Czyli wszystko się sprowadza do słodkiego lenistwa słowiańskiego, ale bez nadmiernego picia i bez pracy na wyzyskiwaczy. 🙂 Kapitalizm własnych rąk to jest przyszłość.

          Odpowiedz
      • 23 listopada 2020 o 21:01
        Permalink

        (bez urazy dla Панаринa, ale po prostu wielu rzeczy nie ogarnia)

        Jakie TO ‘notoryczne” aż do znudzenia w twoim wykonaniu – ‘nikt niczego nie ogarnia”, jeno Miecław – “sławianin”, Bronsztein
        i Blank. “Świenta trojka”! 🙂
        Pro: trojki, proponuję inną, doskonalszą dla zmysłów słuchu i wzroku: 175 – TROJKA CWAŁEM RUSZYŁA -1973 r. https://www.youtube.com/watch?v=dKdTQiiDrYM
        Wszak zima za pasem! 🙂

        Odpowiedz
        • 24 listopada 2020 o 12:11
          Permalink

          @krzyk58

          Ech chłopie, nigdy nie napisałem, że ja mam tylko rację. Przedstawiam tylko swoją perspektywę i argumenty na jej poparcie. Obal je argumentami logicznymi, może zmienię zdanie.
          Każdy z nas czegoś nie ogarnia, jeżeli nie ma wiedzy lub funkcjonuje na wdrukowanej fałszywej świadomości na dodatek z religijnymi blokadami na umyśle.

          Zachwyt Панаринa nad współpraca polityczna z prawosławiem i opieranie polityki wewnętrznej w Rosji na religii, może przynieść negatywne efekty w przyszłości. Już kiedyś pisałem, że rozumiem politykę Putina, po co mieć wewnętrznego wroga, lepiej go wykorzystać w interesie narodu. Ale jest druga strona medalu, bo każdy Kościół w państwie to odrębne “królestwo”, które może stać się wrogie w określonym historycznym trudnym momencie. Trzeba więc uważać i sprawować silną kontrolę nad tym, aby potencjalnego wroga czasami sobie nie wykarmić za bardzo, a takie symptomy w Rosji już są. Co na to Панарин? Póki co mogę obiektywnie stwierdzić, że Rosjanie mają więcej szczęścia niż rozumu, bo gdyby to Prawosławie u nich dominowało całkowicie, mieliby już Rosję podzielona i pozamiataną. Tylko dzięki służbom mającym komunistyczne doświadczenia Rosja została uratowana. Jeżeli nadal dobór kadr u nich będzie w dyplomacji i słuzbach selekcjonowany zgodnie z pragmatyką dawnego ZSRR jest szansa, że następcy Putina będą na wysokim poziomie i Rosji nie rozgrabią. Ale jeżeli wpuszczą w swoje szeregi V religijną kolumnę to nie wróżę im nic dobrego na przyszłość.

          Ale co tam Rosja, to ich problemy, a my mamy swoje. Kiedyś ci już pisałem w dyskusji, że nasz Kościół powinien być narodowy. No i zobacz o czym donosi aktualny Przegląd. Nie znałem tego dokumentu, więc chwała redaktorom że odkurzają tak fantastyczne dokumenty. Ten dokument na temat roli Kościoła w Polsce potwierdza tylko to o czym wiele razy pisałem, a co wynikało z rożnych źródeł. Przepisałem cytat specjalnie dla ciebie:
          PRZYSZŁA POLSKA LUDOWA (Rozważania) – Dokument Komendy Obrońców Polski (KOP) utworzonej z początkiem października 1939 r. (KOP była jedną z pierwszych i najsilniejszych organizacji podziemnych, działała gównie na terenie GG, jej dowódcą był mjr Bolesław Studziński, a od 1940 r. późniejszy gen. Henryk Borucki)
          Dokument pochodzi z Archiwum Akt Nowych, zespołu archiwaliów Bolesława Bieruta.

          “KOŚCIÓŁ
          Wreszcie należy ułożyć prawidłowo stosunki wzajemne między Państwem, Narodem i Kościołem. Z historii ojczystej wiemy, że dawna Rzeczpospolita, zwana Szlachecką, służyła przez długie wieki interesom Kościoła, który przecież systematycznie kierował swą działalność na wschód, stwarzając Państwu wiele długotrwałych niesnasek i walk wewnętrznych, a pozostawił na pastwę niemczyzny wielkie połacie Śląska, Warmii i Prus Zachodnich i Wschodnich. Zważywszy wiele zgubnych momentów, jakie wprowadza w naszym położeniu Kościół, należy odrzucić wszelką hipokryzję i iść po linii zharmonizowania Kościoła z Państwem, a religii jako takiej z poczynaniami Narodu.

          Niemożliwością było, by bowiem utrzymać państwo w państwie, jak chcą niektórzy, dążąc do rozdziału Kościoła od Państwa. Religię należy zaprząc w służbę Narodu. Pozostanie w organizmie państwowym instytucji i organizacji, które szukają natchnienia dla swej działalności poza obszarem Państwa Polskiego, ulegają cudzej woli i cudzych pilnują interesów – jest niedopuszczalne. Wyniki takiego zharmonizowania narodu, państwa i Kościoła widzimy w Anglii – toteż bezsprzecznie Anglia zasłużyła na stanowisko, jakie w rodzinie ludów świata zajmuje”. (Głową Kościoła anglikańskiego, też katolickiego, jest król brytyjski, a nie papież) – s. 30. Źródło: „Jaka Polska po wojnie. Wszystkie większe majątki ziemskie muszą przejść w ręce chłopów bez odszkodowania, Przegląd nr 48/2020, s. 28-30.

          Jestem pod wrażeniem tego dokumentu, że inteligencja ówczesna, w sumie sanacyjni wojskowi zdawali sobie sprawę z zagrożenia jakie niosła i niesie nadal Polsce ta okupacyjna religia z jej instytucją religijna podległą obcym wpływom.
          Jestem tylko wkurzony, że w PRL nie zrobiono z tym nic. Gdyby PPR twardo obeszła się w Kościołem pozbawiając go Watykańskiej podległości i wykorzystując do tworzenia Kościoła narodowego, te mielibyśmy lepszą sytuację i być może Polska Ludowa byłaby uratowana, bo kler nie zostałby wykorzystany do wrogiej antypolskiej działalności. No ale dali się omamić Kard. Wyszyńskiemu, który księży patriotów zwalczył i wszystko zostało stracone.

          Odpowiedz
          • 24 listopada 2020 o 19:02
            Permalink

            Na samym dnie słychać pukanie od spodu / Przedmurze obrotowe – Izabela Brodacka Falzmann
            https://www.bibula.com/?p=120500

            Roma(szewska) lokuta causa finita – Izabela Brodacka https://www.bibula.com/?p=116214
            Przypominam sobie że wspomnienia z podróży p. I. Brodackiej linkowałem już “pare lat temu”
            ale na pewno nic nie straciły z aktualności, więc warto zapoznać się.
            A B. Bierut swego czasu nosił (no, prawie) księży na (własnych) plecach w czasie procesji Bożego Ciała (Warszawa warta mszy?) tak twierdzi (nie tylko) p. Brodacka co jest już faktem historycznym. Se poczytaj. 🙂

            Czerwona, lewicowa zaraza niczym szambo wlewa się do Polski z Zachodu (i USA), a różne
            półgłówki (formułowe imbecyle) krzyczą o zagrożeniu z Rosji, precz z komuną, dyktator w Mińsku. Takie postrzeganie godne jest leninowskiego spostrzeżenia o roli pożytecznego idioty, w konkretnym przypadku grają na rzecz globalnego neokomunizmu!
            Miecławie, proponuję niezwykle interesująca lekturę, a jest nią książka M. Jones’a: “REBELIA
            Kościół katolicki i kulturowa rewolucja”.

            Rebelia. Kościół katolicki i kulturowa rewolucja to książka o ostatecznym cywilizacyjnym starciu między Kościołem katolickim a Oświeceniem wojnie rozgrywającej się na naszych oczach od przeszło sześćdziesięciu lat. Atak wrogów Kościoła, według E. Michaela Jonesa, skupił się na trzech głównych obszarach: edukacji; publicznej promocji nieprzyzwoitości; demontażu pojęć takich, jak tradycyjny model rodziny i seksualności. Autor ukazuje, jak doszło do stworzenia nowej wywrotowej broni ideologii kontrolowanego rozbudzania libido, która, w myśl jej twórców, ma doprowadzić ostatecznie do powszechnej laicyzacji. Książka jest dobrą analizą negatywnej roli, jaką w tej wojnie odegrały świeckie sądy, kościelne uczelnie oraz owoce, które przyniósł światu Sobór Watykański II Jones opisuje przebieg katolickich bitew z mediami i ośrodkami kultury masowej, zwłaszcza z Hollywood, ujawnia także źródła i scenariusze rebelii, która przeniosła się na łono samego Kościoła. Fundament, na którym opiera się działająca w Kościele piąta kolumna, to według autora książki tzw. amerykanizm ideologia próbująca pogodzić mistyczne Ciało Chrystusa na ziemi z koncepcją idealnego, liberalnego państwa, którym miałyby być Stany Zjednoczone Ameryki. Idea ta, potępiona jeszcze przez papieża Leona XIII w Testem Benevolentiae Nostrae, wróciła niepostrzeżenie po Soborze Watykańskim II, ukradkiem zaabsorbowana przez rzymskokatolickie magisterium, stała się powodem jego niebezpiecznego rozdwojenia.

            https://dzienniknarodowy.pl/rebelia-kosciol-katolicki-kulturowa-rewolucja-e-michaela-jonesa-wideo/

            https://dzienniknarodowy.pl/jastrzembski-nadchodzacy-cham/

            “Jestem pod wrażeniem tego dokumentu, że inteligencja ówczesna, w sumie sanacyjni wojskowi .
            Socjalistyczni bracia fartuszkowi. Ot, co.

            “No ale dali się omamić Kard. Wyszyńskiemu…” Tym razem czytając, włącz myślenie!Tak ceniony przez ciebie B. Piętka (w przeciwieństwie do ciebie) wie co pisze… 🙂 a Wy Miecławie,
            głównie piszecie – co wiecie. Wicie, rozumicie… 🙂
            https://marucha.wordpress.com/2020/07/06/prymas-wyszynski-wrog-czy-patriota-prl/

            Ps. Całkowity upadek kościelnego autorytetu w Polsce nastąpi w ciągu 20 w porywach 30 lat,i tej tendencji nic nie powstrzyma.
            Tak jak kiedyś,1000 lat temu,nie sposób było obronić się przed naporem chrześcijaństwa (a wszelkie mrzonki dzisiejszych rodzimowierców to tylko mrzonki),tak teraz nic nie powstrzyma upadku tego molocha.Zwłaszcza teraz kiedy wyszło na jaw że tak jak jego antyczny poprzednik żywi się dziećmi…

          • 25 listopada 2020 o 00:33
            Permalink

            @krzyk58

            Niestety wykończycie Polskę tymi prawicowymi fantazmatami i snami o powrocie do szlachetczyzny z religią okupacyjną w tle. Masz skrzywioną perspektywę i pomijasz zawsze fakty nie pasujące do twojej tezy. Poczytaj sobie w tym cytowanym dokumencie jak pisano o sprawie chłopskiej (nie chce mi się już przepisywać, wysil się), naprawdę warto wreszcie dotrzeć do wszystkich źródeł, zebrać je do kupy i wtedy wychodzi jak byk, że Polacy walczyli o Polskę Ludową i sprawiedliwy system co najmniej od połowy XIX wieku. Kościół ze swoja religią, endecja i sanacja, niektórzy ludowcy kułacy stali temu naprzeciw. Ale po wojnie tak czy inaczej powrotu do feudalizmu już nie było, a tamte prądy ludowe podczepiły się pod komunizm radziecki i dostaliśmy w prezencie od losu PRL.

            To co cytujesz to już tylko wzdychanie dawnych posiadaczy do swojej dawnej świetności kosztem chłopa i szukanie dziury w całym, jakby tu uzasadnić, że komunizm był be. Historycznie on się sam obroni a jego dziedzictwem są prawa człowieka. Jest wysyp publikacji na ten temat, m.in. to cytowane źródło Grabowskiej i wiele innych. Przegląd już niezłą biblioteczkę zgromadził. Prawda w końcu się obroni i prawicę czeka marny los, bo ich pomniki zostaną wysłane na śmietnik historii razem z nimi.

            A już zadarcie z kobietami to był błąd do kwadratu, to jak zadarcie z niewłaściwym człowiekiem na dzielni.

            Ty też zadarłeś z niewłaściwym człowiekiem, czyli ze mną. 🙂

            A tu masz mocny komentarz do aktualnej sytuacji:
            https://demotywatory.pl/5038591/Komentarz-profesora-Krzysztofa-Simona-do-glosnej-wypowiedzi-Jaroslawa-Kaczynskiego
            https://demotywatory.pl/5038147/Andrzej-Duda-ktory-kilka-miesiecy-temu-uznal-ze-lepiej
            https://demotywatory.pl/5038569/Radio-Maryja-widzi-protesty-na-swoj-sposob
            https://demotywatory.pl/5038524/A-zarazem-tajemnica-wiary
            https://demotywatory.pl/5037447/Wszystko-zalezy-od-interpretacji

            No, a teraz to już poleciało, jak po bandzie i mamy przyśpieszoną laicyzację:
            https://demotywatory.pl/5038779/Wypisuja-dzieci-z-religii-Oburzony-ksiadz-napisal-list-do

            Warunki powojenne nie sprzyjały radykalnej rozprawie z Kościołem i Bierut o tym doskonale wiedział. Chwała im za to, że postawili na odbudowę Polski, a nie wojnę ze zniewolonymi religijnie owieczkami pasterzy Kościoła, bo byłoby tylko dużo więcej ofiar wojny domowej inspirowanej przez ten Kościół rzekomo w obronie wiary. I tak dużo wspomagali leśnych.
            Dzięki temu że Kościół stanął do walki z PRL oraz legitymizował zbrodniczą kapitalistyczną transformację obecnie w III RP – teraz wobec jego politycznych planów i zapędów dyktatorskich dostanie niestrawności i się wypróżni kompletnie. Może wreszcie Polska wyjdzie spod okupacji religijnej instytucji służącej obcym interesom, o czym wiedzieli od dawna światli Polacy, a cytowany dokument KOP jest tego dowodem.

            “Zwłaszcza teraz kiedy wyszło na jaw że tak jak jego antyczny poprzednik żywi się dziećmi…” – no brawo, nie wierzę, że to napisałeś? Od zawsze tak było, że wszelkie zbrodnicze religie “żywiły” się dziećmi, bo ich duchowni zawsze wiedzieli, że mózg dziecka można tak uwarunkować, aby do starości wierzył w ich fałszywy przekaz. Temu służy chrzest zaraz po urodzinach (wbrew temu co zapisano w Biblii) i zdobywanie wszystkich późniejszych inicjacji, aby ukształtować sobie podległą wierną masę owieczek do strzyżenia i bzykania.
            Czarna mafia nie odpuszcza:
            https://demotywatory.pl/5037065/Ukazywanie-koscielnej-pedofilii-jest-atakiem-na-Kosciol-i
            Młodzież już się nie da nabrać na takie teksty.

  • 23 listopada 2020 o 20:44
    Permalink

    Przeczytane w necie…..

    Jak już wielokrotnie wspominałem – koronawirusy towarzyszą ludzkości od zawsze.
    Ten typ wirusa odpowiada za wiele infekcji dróg oddechowych – jak przeziębienia i na przykład katar.
    Jaki jest pierwszy objaw kataru?
    zanik węchu, a więc to – co przypisują mitycznemu Covid-19!
    Radzę więc nie chwalić się zanikiem węchu bo katar przejdzie po tygodniu.
    Niezależnie od tego – czy jest leczony, czy nie.
    Natomiast kwarantanna na urojoną chorobę może przeciągnąć się na wiele miesięcy.
    A w skrajnym wypadku może się zakończyć śmiercią – wywołaną “leczeniem”.
    Dam na to prosty przykład.
    Mojemu Teściowi tak zwani lekarze wmówili, że ma wysoki poziom cholesterolu.
    Zanim zrobił testy – to żył dość aktywnie.
    Po pierwszych truciznach – nazywanych “lekarstwami” – Jego aktywność spadła, a ciało wyglądało – jak kilka tygodni po śmierci.
    W ciągu 1,5 roku zmarł.
    Gdyby nie to – to pewnie dożyłby dnia dzisiejszego.

    STRZEŻCIE SIĘ LEKARZY – szczególnie wtedy – gdy mówią, że dbają o Społeczeństwo!

    Komentarz :

    Sytuacja tężeje.
    Im dalej w las, tym mniej grzybów, a więcej zgrzybienia i zidiocenia.
    Ludzie reagują coraz agresywniej na zderzenie z przekazem innym, niż narracja mainstreamowa.
    Dostrzegam dwa proste mechanizmy obrony przed zakłóceniem stanu zzombienia, zhominidyzowania i lunatykowania za dnia.
    Pierwszy: brak masek to oznaka wiary w płaską Ziemię i w statystów w szpitalach.
    I zaraz apel, aby tam popracować, na który odpowiadam: jestem gotów od zaraz proszę mnie przyjąć. Reakcja agresja i szydera, do chwili wysłuchania apelu o przyjęcie, po wysłuchaniu, zmilczenie, w najostrzejszym przypadku cichy stek przekleństw i obrazy za skrajną bezczelność i brak szacunku dla ofiar.
    Druga: bardziej “nowoczesna”, oferujemy osobom zagubionym pomoc psychologiczną, po na razie naprawdę niskich stawkach. Po dobroci.”

    Гуманоиды https://www.youtube.com/watch?v=B7zJaH7lNlw

    Motywem przewodnim YT kanał “12000 szabel – live” jest owa rosyjska, nieco leciwa już piosenka,
    tłumaczenie na język polski jest w początkowych sekwencjach rolików…

    Miecławie mógłbyś z łaski swojej zajrzeć do “LACH CHWAT TV”” czy na kanał “dziad WSZEWIED”,
    u “dziada” masz sporo odnośników do rosyjskich kanałów alternatywnych, jak TO ma się do twojego
    przekazu ( duraczenia) ‘w szkołach” – wykasowałem cd. wpisu, co by nie obrażać twojej inteligencji (bądź co bądź…), a zwłaszcza twoich kuratorów wykonujących rozkazy płynące z centrali odnośnie
    duraczenia młodego pokolenia… 🙂

    Odpowiedz
  • 23 listopada 2020 o 21:53
    Permalink

    Polesia czar (The Spell Of Polesie) – Polish tango, 1927 https://www.youtube.com/watch?v=AEA4jGx3UVk

    Czerwony pas https://www.youtube.com/watch?v=dtmo26-_5Og

    224 – KRESOWY PŁOMIEŃ – 2002 r. [OFFICIAL Audio – 2013 r.] Autor – Janusz Laskowski
    https://www.youtube.com/watch?v=9S7aAOKVnho

    Pro Polesia:
    Polesie (845) — kraina geograficzna i historyczna, leżąca głównie na terytorium obecnej Białorusi i Ukrainy, oraz częściowo Polski i Rosji. Stanowi południowo-zachodnią część Niżu Wschodnioeuropejskiego.

    Polesie stanowi płaską równinę, leżącą w dorzeczu Prypeci i Bugu. Wysokość nad poziomem morza: 100-250 m (maks. 316 m).

    Wody gruntowe zalegające tuż pod powierzchnią tworzą płytkie jeziora i rozległe bagna. Na terenie Polesia występują liczne rzeki, a miejscami wśród bagien nieco wyższe równiny morenowe i lodowcowo-wodne oraz utrwalone wydmy. Na południu wzniesienia zeskał starszego podłoża (margle kredowe i granity). Od początku XX w., zwłaszcza w okolicach Saren, funkcjonują kamieniołomy. Blisko połowę powierzchni zajmują bagna i związane z nimi kompleksy torfowisk. Występują tutaj złoża ropy naftowej, węgla brunatnego i torfu. Niegdyś eksploatowana była także ruda darniowa.

    Roślinność obfituje w relikty glacjalne (wierzba lapońska, brzoza niska) oraz bagienne lasy łęgowe i olsy (z olszą czarną). Na terenach wyżej wzniesionych występują bory sosnowe i lasy mieszane, a w południowej części rośnie w nich różanecznik żółty(Rhododendron luteum). Tereny zalesione zajmują ok. 30% powierzchni Polesia. ,,

    Poleski Park Narodowy — park narodowy położony w województwie lubelskim, w polskiej części Polesia, utworzony 1 maja 1990 r. Obejmuje liczne bagna, torfowiska i jeziora krasowe oraz naturalne kompleksy leśne z bogactwem flory i fauny, znajdujące się naRówninie Łęczyńsko-Włodawskiej. Powierzchnia parku wynosi 9764,3071 ha, zaś jego otuliny 13624,25 ha[1].

    Park wchodzi w skład Rezerwatu Biosfery “Polesie Zachodnie”[2]. Jest także chroniony przez konwencję ramsarską jako ważny obszar podmokły.

    Park położony jest w zachodniej części Polesia, w obrębie Równiny Łęczyńsko-Włodawskiej. Obszar parku odznacza się typowym krajobrazem równinnym. Jego powierzchnia jest płaska, z dużą ilością jezior, stawów i bagien. Na terenie parku można podziwiać namiastkę tundry lub lasotundry, wysuniętą najdalej na południowy zachód w Europie[3]. Zachowane w tym rejonie ekosystemy bagienne to obszary, które rozwijały się bez ingerencji człowieka od czasów ustąpienia ostatniego zlodowacenia[4].

    Za: Wikipedia

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.