Kultura

Taki jestem taki jesteś I

 Prawda czasem boli

Nie oszukuj się. Nie zwódź samego siebie. Nie jesteś ideałem. Pełno w tobie wad i przywar. Jesteś sękaty. Jesteś kolczasty. Jesteś nierówny. Jesteś ułomny. Jesteś człowiekiem. Jesteś niedoskonały. Zaakceptuj to w końcu. Zaakceptuj wreszcie samego siebie. Przestań się siebie wstydzić. Przestań przed sobą uciekać. Przestań nad sobą użalać. Jesteś jaki jesteś i czas to zaakceptować. Nie ma sensu udawać kogoś, kim nie jesteś. Ale i nie warto pozostawać jakim obecnie jesteś. Można to i owo zmienić, poprawić. Czas wziąć się za siebie. Czas ująć swój los w swe własne ręce.

Zatrzymaj się. Rozejrzyj dookoła. Inni są tacy jak ty. Niedoskonali, kanciaści, kolczaści. Nie ma ideałów. Nie ma ludzi doskonałych. Są tylko tacy, którzy godzą się na to kim są i tacy, którzy z tym walczą, przed tym uciekają, tego się wstydzą. Są tacy, którzy znają gorzką prawdę o sobie i nad nią pracują, zmieniają siebie, rozwijają się, dojrzewają, uszlachetniają samych siebie, żyją w prawdzie i pokorze. Są i tacy, którym dobrze z tym, jacy są, a ze swych wad, swego nieokrzesania, swego chamstwa czynią swe zalety i cnoty. Albo udają innych, niż są. Żyją w świecie iluzji. Oszukują i siebie i innych. Prawda o nich jednak koniec końców na wierzch, a wówczas rzeczywistość boli jeszcze bardziej.

Nie jesteś sam i nigdy nie będziesz. Skądś pochodzisz, gdzieś mieszkasz, pracujesz, uczysz się, gdzieś istniejesz. Pomiędzy innymi. Jeśli nie zaakceptujesz siebie takiego, jakim jesteś, nie zdołasz zaakceptować innych wokół ciebie. Albo będziesz wciąż im czegoś zazdrościł, czegoś od nich pożądał, albo będziesz ich za coś nienawidził, o coś oskarżał, coś w nich wyśmiewał.

Oto jaki jestem

1993-08-20
Łódź

śpiochem jestem okrutnym
leniem najprawdziwszym,
słonko już wysoko
na błękitu niebie
a ja wciąż o spaniu
tak wczesnym popołudniem wstawać
nie mam żadnej ochoty
przekręcam Siena bok
w snu miłych objęciach zanurzam się cały
zanurzam poddając czystemu lenistwu

spać och spać sobie
sny wspaniałe nawiedzajcie mnie
marzyć nieustannie
o Tobie ukochana

jest jednakowoż jedna taka siła
co z lenistwa objęć błogich wyrywa
tą siłą Miłość
dar Boga dar kochanie Twój

Adam Gabriel Grzelązka

Masz prawo

Masz prawo być niedoskonały. I masz prawo popełniać błędy. Masz także obowiązek pracować nad sobą, rozwijać się, wzrastać. Nie zaniedbuj się. Nie zatrzymuj w miejscu. Życie bowiem nie czeka. Świat wokoło ciebie się zmienia. Jesteś pełen możliwości. Od ciebie zależy, co zrobisz ze swoim życiem. Jak daleko dojdziesz. Jaką obierzesz drogę. Jakie pokonasz przeszkody. Jak je obejdziesz, gdy nie dadzą się pokonać. Ni zmarnuj swojej szansy. Nie zaprzepaść samego siebie.

Możesz żyć w zgodzie ze sobą, albo wciąż ze sobą walczyć. Jeśli walczysz ze sobą, będziesz walczyć i z innymi. Będziesz walczyć przeciwko nim. Będziesz walczyć ich kosztem. Będziesz ich zwalczać. Będziesz im zazdrościć. Będziesz ich nienawidzić. Będziesz się ich bać. Będziesz się od nich uzależniać. Od ich opinii. Będziesz na nich żerować. Będziesz ich niewolnikiem. Będziesz niewolnikiem samego siebie.

Tymczasem powołany jesteś do relacji. Relacji przyjaźni i miłości. Relacji wolnej i równorzędnej. Relacji szczęścia. Relacji polegającej na byciu razem. Na byciu dla. Byciu darem. Aby być darem dla innych musisz nauczyć się zarówno dawać, jak i przyjmować. Lecz nie dawać, co tobie zbędne, co ci zawadza, co ci niepotrzebne. Nie możesz dawać odpadków oczekując, że ciebie obdarują hojnie. Dostaniesz, ile sam dasz, co sam dasz, jak sam dasz, jakiej sam obdarujesz z siebie jakości. Możesz żyć pełnią daru lub dziadować. Możesz być bogaty tym, co dajesz lub żebrakiem ochłapów jakie ci dadzą. Możesz mieć wiele, a mimo to pozostaniesz nędzarzem. Bo nie dajesz. Bo nie obdarowujesz. Bo inni nie otrzymują. Bo inni nie mają. Gdy dasz, gdy się sobą podzielisz, będziesz bogaty radością innych. Bogaty bogactwem obdarowanych. Nie będziesz sam.

Poznań, 2014.02.13
Autor: Adam Gabriel Grzelązka

Część II [tutaj]

2 komentarze

  1. inicjator_wzrostu

    Dobre rekolekcje wielkopostne. Bardzo wnikliwe i miłosierne zarazem – dla każdego z nas. Pozdrawiam Autora.

  2. Z mojej strony trochę przekornie: bardzo dawno, dawno temu mój mąż na moje utyskiwania odpowiedział: wyobraź sobie, że twoim partnerem jest ideał i spełnia każde twoje życzenie, postaraj się wyobrazić jak wówczas życie byłoby nudne. Po przemyśleniu przyznałam mu rację. Trochę wad jest przyprawą/sosikiem do codzienności i właśnie czyni codzienność bardziej atrakcyjną.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.