Jest śmiesznie, a robi się strasznie! Czy stać nas na samodzielną politykę?

fot. red. AO

Jest śmiesznie, a robi się strasznie! Czy stać nas na samodzielną politykę? Przynajmniej na tyle samodzielną, żebyśmy byli w stanie zapewnić sobie energię elektryczną, paliwo i żywność – dzisiaj i dla przyszłych pokoleń, przerażająco szybko starzejącego się społeczeństwa?

Nasza opinia publiczna czuje lekkie zaniepokojenie kwestiami energetycznymi, bo okazuje się że legowiska dla myszy i nietoperzy w Danii są ważniejsze, niż podjęte wcześniej uzgodnienia z 38 mln krajem, będącym fabryką Europy. Politycy rozdymają usta, trzepoczą policzkami, nawet wydają z siebie jakieś dźwięki, jednak realnie nie ma szans na żadną realną akcję, żadne realne przeciwdziałanie. Już ustąpiliśmy Danii strefę interesów na Morzu, więc Danii nic nie interesuje, zwłaszcza, że część morska Baltic Pipe będzie ułożona (za nasze pieniądze) i będzie można nią tłoczyć gaz do Danii, z czego Dania na pewno będzie chętnie korzystać, a my się cieszyć, że chociaż to jest możliwe (inwestycja zakładała możliwość tłoczenia około 3 mld m3 rocznie gazu do Danii – bo wiadomo, że złoża norweskie są na wyczerpaniu).

Czy porozumiemy się z Rosją w sprawie dostawy gazu, przez istniejący i działający gazociąg? Czy też będziemy kupować gaz w USA, które wesoło stwierdziły, że Nord Stream 2 jest na ukończeniu? Będzie ekstremalnie śmiesznie i ciężko będzie się turlać po dywanie i trzymać za bolący brzuch ze śmiechu, jeżeli okaże się, że „amerykański gaz” będziemy dostawać rewersem z Niemiec (z Nord Stream 2) lub z gazowca płynącego do nas prosto z Rosji (bo bliżej). Kwestię węgla pomińmy w ogóle, wiadomo że w tej kwestii bardzo wiele zawdzięczamy Ługańskiej i Donieckiej – Republikom Ludowym, które eksportują do nas swój węgiel przez kontakty z Rosją. Naprawdę jest żałośnie śmiesznie! Nie chcemy rosyjskiego gazu, ale już węgiel – tak, jak najbardziej! Dlaczego? Bo jest tańszy, a cena transportu tutaj jest kluczowa! Dlaczego więc nie chcemy tańszego rosyjskiego gazu? Tego nie da się wytłumaczyć nawet w kategoriach psychiatrycznych, zwłaszcza, że chce go prawie cała Europa, a na pewno ta jej część, która ma do niego dostęp. Przykładowo także Węgry, kraj, który powinien być dla nas pod tym względem wzorem, nie mówiąc już o Turcji.

Komisja Europejska broni prawa Unii Europejskiej, więc nie należy się dziwić, że staje po stronie Czech, domagających się nałożenia na Polskę 5 mln Euro dziennie kary, za nie wykonanie decyzji TSUE w sprawie zaprzestania wydobycia. Głupie obniżenie lustra wody w kilkudziesięciu studniach, może nas kosztować więcej, niż podarowanie codziennie każdemu Czechowi butelki wody mineralnej gratis! Do tego wstyd, znowu łatka państwa antyunijnego, jak również nie respektującego Traktatów, które samo podpisało. W tej sprawie rząd zrobił wszystko źle od początku, do dzisiaj – skończy się skandalem i awanturą, jeżeli się nie porozumieją z Czechami, to już ostatnia nadzieja. Jeżeli spór przeniesie się na płaszczyznę unijną, to stracimy o wiele więcej. Naprawdę możemy przestać być częścią Unii Europejskiej.

Z energią elektryczną mamy problem, ale sami sobie wycinamy możliwość budowy energetyki prosumenckiej – nad decyzjami w tej sprawie powinny się pochylić służby specjalne, gdyby istniały, ponieważ to jest po prostu niemożliwe, żeby podejmować decyzje jawnie sprzeczne z interesem państwa i ludzi. Bełchatów będzie wyłączony, nie będzie eksploatacji nowego złoża, co więcej jeżeli chodzi o kopalnie mamy pecha, bo australijscy inwestorzy chcą poważnego odszkodowania za niemożliwe do realizacji inwestycje. Do tego wszystkiego, wizja energetyki jądrowej się oddala, ponieważ to nie podoba się nastawionym na ekologię Niemcom, a nasz rząd nie rozumie, że tylko francuskie elektrownie jądrowe – „są dla niemieckich ekologów – zielone i ekologiczne”, przynajmniej na tyle, że nie odważą się jawnie i skutecznie przeciwko nim wystąpić. Poza tym przy naszym tempie inwestycyjnym i naszych możliwościach decyzyjno-sprawczych, jakakolwiek wizja budowy energetyki jądrowej jest co najmniej na dwie dekady, nie ma co marzyć, że szybciej.

Może za to odbudujemy kilka zamków, albo rozdamy jeszcze więcej pieniędzy z długu, może powstaną kolejne muzea, np. muzeum energetyki, żeby dzieci mogły zobaczyć, jak było fajnie jak było światło w domu? Głupia sprawa, trochę politycznie niebezpieczne!

Czy stać nas na samodzielną politykę? Naprawdę nasze elity myślały, że można przez lata pluć na sąsiadów, być klinem i stawiać się w poprzek interesów największych krajów na świecie – w zasadzie całego kontynentu i że się nic nie stanie? Naprawdę nasi politycy byli tak głupi? Kto dzisiaj pamięta wielkie artykuły z pewnej niestety gazety, która wypisywała na wiele stron o tym, jakie to niebezpieczeństwo dla naszego kraju niesie położenie eksterytorialnego światłowodu wzdłuż planowanego gazociągu. A to gazeta mieniąca się za ostoję demokracji, wolności i w ogóle wszystkiego co postępowe i dobre! No to mamy – gazociągi eksterytorialne na dnie Bałtyku i Morza Czarnego, a przy nich infrastrukturę telekomunikacyjną. Naprawdę, to już istnieje, a przeciwko nam idą czarne chmury. Niestety przez głupotę zarządzających nami elit, skrajną, totalną, niemożliwą do pojęcia i nieuleczalną głupotę. Jakieś zaślepienie wielkim bizonem zza wielkiej kałuży? Czy ktoś może ten fenomen wyjaśnić? Proszę przypomnieć sobie Węgrów, oni nie są w takiej dziurze jak my! Poradzili sobie i to bez dostępu do morza! U nas się nie da, chociaż infrastruktura jest! To naprawdę nie może być przypadek i proszę tego nie nazywać polską racją stanu, czy naszym interesem narodowym. Rzeczy trzeba nazywać po imieniu – to głupota, to ograniczenie umysłowe naszych polityków, jakieś magiczne klapki na oczach? Uwaga, to nie jest opinia o obecnych politykach – to jest opinia o wszystkich politykach, którzy rządzili tym krajem po 1989 roku, z wyjątkiem nielicznych wyjątków.

Warto byłoby zrobić poczet głupców politycznych, których decyzje i zaniechania przyczyniły się do sytuacji w której jesteśmy dzisiaj. Strach myśleć, co może być dalej, ale na pewno będzie drożej. A odpowiedź na tytułowe pytanie – nie jest nas stać na samodzielną politykę, ponieważ nie mamy tyle chrustu, żeby się ogrzać, ani tylu koni, żeby transportować towary.

13 myśli na temat “Jest śmiesznie, a robi się strasznie! Czy stać nas na samodzielną politykę?

  • 11 czerwca 2021 o 05:02
    Permalink

    Słuszny i smutny w swojej wymowie artykuł.

    Odpowiedz
  • 11 czerwca 2021 o 08:52
    Permalink

    Smutna prawda.
    A co do tego słusznego postulatu:
    “Warto byłoby zrobić poczet głupców politycznych, których decyzje i zaniechania przyczyniły się do sytuacji w której jesteśmy dzisiaj.” – to trzeba powiedzieć wprost, że taki poczet ggggg politycznych już mamy: https://encysol.pl/
    To co trzeba zrobić, to tylko usystematyzować i dopisać im “zasługi” dla upadku potencjału Polski oraz wpisać na listę młodych lokai na usługach starych styropianów realizujących interesy zachodniego imperializmu.

    „A jak uczcić 40. urodziny NSZZ „Solidarność”? Zamiast kwiatów i bombonierki, rozsądniej byłoby zapalić znicze na mogiłach polskiej gospodarki w postaci ruin dawnych wielkich zakładów produkcyjnych…” – Tomasz Jankowski
    https://pl.sputniknews.com/pisza-dla-nas/2020082712969776-40-lecie-solidarnosci-swietuja-ci-ktorzy-maja-co-sputnik/

    Ponadczasowe i ważne słowa Wielomskiego, które każdy wyborca powinien sobie wziąć do serca:
    Adam Wielomski: „Najważniejszym celem polityki polskiej jest wyparcie i marginalizacja ludzi i środowisk postsolidarnościowych, niezdolnych do myślenia w kategoriach państwa narodowego. Ludzie ci przez dziesięciolecia znajdowali się w opozycji wobec państwa i nie są zdolni do myślenia innego niż w kategoriach fobii (PRL, Rosja). Trudno także pominąć ich uniżony stosunek do Zachodu, co po części wiąże się z kompleksami, a po części, jak przypuszczam, związane jest z faktem, że opozycja demokratyczna była przez lata finansowana z zagranicy. Takie zobowiązania często trudno potem rozerwać, a często nie ma nawet takiej woli”. Źródło: za Myśl Polska, Przegląd nr 17-18/2018, s. 63.

    Odpowiedz
    • 11 czerwca 2021 o 12:44
      Permalink

      I smieszno, i straszno – (nie jestem pewien który element dominuje w politycznej szamotaninie). I tak źle, i “tak” niedobrze.

      klęska89 https://www.youtube.com/watch?v=F09qTWY0vos&t=6s

      “Miecławie” uważam że b. Komuniści stalinowcy i ( liberalna bezbożna) Lewica laicka rozwaliły nam Polskę Ludową… wedle zasady “my” już nie ‘rzadzim” TO po ch*j taka Polska, dla ludu (hołoty)? Nowa ‘mondrość” etapu
      budujemy (idzie nowe) Polin, Judeopolonia.
      Liberałowie i Lewica wiodą “w tym” prym! (PiS rówież zaliczam do lewicy!!).
      Jabłonowski vel Olszański wskazuje wprost palcem. Powiadasz że już było (linkowałem)? Nu i czto?

      Odpowiedz
      • 11 czerwca 2021 o 22:06
        Permalink

        @krzyk58

        Wybacz, ale Polskę Ludową rozwalili katolicy, “jaśnie państwo” i złodzieje. Prawdziwi komuniści po prostu się poddali i było ich za mało aby cokolwiek zrobić, zmienić i zapobiec katastrofie. Dyskutowaliśmy o tym wiele razy, ale nie wyciągnąłeś żadnych wniosków z mojej racjonalnej argumentacji. Na przełomie lat 80/90-tych byłem jeszcze młodym pracownikiem administracji, pracował tam stary komunista, ale całkowicie izolowany i wycofany. Dlaczego? Bo partię przejęli durnie i konformiści nie szanujący osiągnięć systemu zbudowanego przez komunistów i radykalną lewicę. Wiele się od niego nauczyłem na konkretnych przykładach, a przede wszystkim tego, że nie warto poświęcać się dla polskich katolików i tworzyć im sprawiedliwy system, bo oni nigdy tego nie docenią. Wezmą co im dasz lub zapewnisz, a potem za chwilę i tak pójdą do księdza na plebanię i cię obgadają oraz będą pluć na komunę. Dzięki jego radom w nowy system wchodziłem na chłodno mając w nosie to co robiono w gospodarką, skoro nikt nas nie słuchał lub wręcz życzył abyśmy wisieli zamiast liści …. Potem sami się wieszali ze zgryzoty mając świadomość do czego doprowadzili. Nas to już nie interesowało.

        Wiadomych twoich Marsjan nie zaliczam do komunistów, oni byli nimi wtedy kiedy było im to wygodne, a potem poszli na usługi zachodu stając się zdrajcami systemu i narodu, który dał im ochronę i miejsce do życia.

        Odpowiedz
        • 12 czerwca 2021 o 10:35
          Permalink

          @Miecław.
          Ależ, ależ …”Kuroń, Michnik, Modzelewski … ” nastojaszczi Komuniści, a w dodatku z “domów komunistycznych”
          gdzie wisiały wizerunki nowych świętych (brodaczy), a w dodatku niektórzy z nich urodzili się
          w samej Moskwie, ojcowie niektórych zaś działali przeciwko państwu polskiemu np. w Komunistycznyj
          Partii Zachodnij Ukrainy. To ony rozwaliły nam Polskę Ludową ….

          Zgadzam się z tobą w jednym aspekcie – zabrakło (było zbyt mało) ludzi pokroju śp. Albina Siwaka,
          natomiast za dużo np. krakowskich inteligencików (kowali z “Kuźnicy”). Liberalni, prozachodni
          komuniści czy raczej trockiści, kształceni niejednokrotnie w zachodnich i amerykańskich fundacjach.

          “Wiadomych twoich Marsjan nie zaliczam do komunistów …” Błąd! Gdyż to właśnie oni stanowili
          najtwardsze jądro, nawet po wyjeździe na Zachód pozostali gorliwymi Komunistami tyle że już w innym nieco rycie. 🙂

          Odpowiedz
          • 12 czerwca 2021 o 14:14
            Permalink

            @Krzyk58

            Nie ocenia się garażu po samochodach, ale po budowniczych.

          • 12 czerwca 2021 o 19:00
            Permalink

            @Grzegorz z Kotliny … Pan ujął … DOKŁADNIE ! Рухнул? Ruchnął! Nu i poczemy ruchnął?
            Budowniczowie ‘pożydzili cymentu”? Znaczi’t, zabrakło spoiwa … a,aaaaaaaaaaaaaaaaa!

            Городок – Партия https://www.youtube.com/watch?v=qFcFeIPmqeg&t=3s

          • 12 czerwca 2021 o 19:24
            Permalink

            @krzyk58

            To najtwardsze jądro o którym piszesz nie przeszło przemiany moralnej, więc ich komunizm był tylko chwilowy i powierzchowny, za to czasami nawiedzony. Zachodowi łatwo było ich zmanipulować lub kupić, wystarczyło odpowiednio zagrać na ich przerośniętym i tępym ego, a reszta poleciała sama przy minimalnym cybernetycznym sterowaniu przez zachodnie służby.

            Ale prawda jest też taka, że gdyby nie katolickie owieczki sterowane kropidłem i fałszywym słowem plebanów to ci Marsjanie nie mieliby żadnych szans na sukces. No ale pomogło im dawne “jaśnie państwo” i Kościół mając wspólny interes w obaleniu władzy ludowej.
            Ot i cała tajemnica w telegraficznym skrócie.

            Dziwi mnie jeszcze jedno, że ówczesne służby ochrony państwa nie poradziły sobie z ich prymitywnymi atawistycznymi metodami propagandy, a w Polsce było przecież sporo dobrych i uczciwych Polaków pokroju Siwaka, wystarczyło się oprzeć na zdrowej tkance narodu i ograniczyć wpływy Kościoła oraz “jaśnie państwa”, a Marsjanie także nie mieliby szans. Cóż z tego, że Kossecki miał u nich wykłady, ale to było drętwe i mało przekonujące, jak wnioskuję po jego wykładach z YouTube, mniej matematyki, mniej wzorów, a więcej myślenia logicznego i planowania cybernetycznego było potrzebne. No ale on tam wykładał po to żeby ich robić w konia, co chyba zresztą gdzieś przyznawał w jakiejś publikacji lub wywiadzie (nie pomnę źródła w którym tłumaczył się z tej rzekomej współpracy). Jego rodowód świadczył, że należało mieć wobec takich ludzi ograniczone zaufanie. “Jaśnie pański” Grunwald nie miał szans, bo źle rozgrywał sprawy z Marsjanami, broniąc sprawy, której lud nie popierał.
            I tak na marginesie – gdybym to ja prowadził wykłady dla ówczesnych służb zamiast Kosseckiego, to więcej bym ich nauczył, powiem nieskromnie. 🙂

  • 11 czerwca 2021 o 09:35
    Permalink

    Nie po to Grecy pozostawili drewnianego konia u bram Troi, by cieszył oczy jej obrońców, a ukryci w nim Achajowie cieszyli się trojańską gościnnością. Tyle wieków minęło, a my wciąż nie potrafimy tego zrozumieć.

    Odpowiedz
  • 11 czerwca 2021 o 10:26
    Permalink

    Nic dodać, nic ująć. Od siebie dopisze tyle, że właśnie energia znowu podrożała o 10% w hurcie – drożeją prawa do emisji.

    Odpowiedz
  • 11 czerwca 2021 o 10:29
    Permalink

    Tak dobitnie Pan to ujął, że aż nawet mi się zrobiło tego kraju szkoda.

    Ale z tym Pocztem to pomysł rewelacyjny. Grono powinien otwierać znany niedoszły elektryk, dobrze by było anegdotą o tym jak zwiedzał pałace brytyjskie i zauważył gniazdko rozbebeszone, po czym ostrzegł królową, że chałupa kiedyś spłonie. Spłonęła. Nie wiem ile w tej powiastce legendy a ile prawdy ale przecież kłamać nie zaszkodzi, w końcu to wspólna buda.

    pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 11 czerwca 2021 o 20:45
    Permalink

    Jedynym krajem ktory nie wyhodował sobie oligarchii zawłaszczającej większość zasobow kraju, jest Białoruś.

    Przejscie na kapitalizm, źle skończyło sie w reszcie, szczegolnie Gruzji i Ukrainie.
    Rosja to była beznadzieja, do czasow Putina, nieco poskramiajajacego tendencję do wyprzedaży i zagranicznych transferow majątkow.

    Wyssano nas z kadr, prtzemysłu, zasobow finansowych, perspektyw samodzielnego rozwoju.
    Coż, zawsze można znaleźć jurgelitnikow i elity kompradorskie.

    Odpowiedz
  • 12 czerwca 2021 o 14:26
    Permalink

    nas stać na samodzielną politykę, ponieważ mamy Kmicica co wysadzil armate i Skrzetuskiego,co sprowadzil pomoc, a o Longinusa Podbipięte zadbal Jacek K. :)!
    https://www.youtube.com/watch?v=cYZ8cHAKYqo

    autor napisal (…)
    A odpowiedź na tytułowe pytanie – nie jest nas stać na samodzielną politykę, ponieważ nie mamy tyle chrustu, żeby się ogrzać, ani tylu koni, żeby transportować towary.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.