Społeczeństwo

Kto stoi za Kukizem?

 „Jesteś od nas, ludzi, których próbujesz uciskać, całkowicie zależny. To my przygotowujemy twoje posiłki, to my utylizujemy twoje śmieci, to my łączymy twoje rozmowy, kierujemy karetkami pogotowania i pilnujemy cię, kiedy śpisz. Nie zadzieraj więc z nami”. Te słowa, skierowane przez głównego bohatera filmu „Fight Club” do komisarza policji w Seattle, podczas gdy trzymał go – dosłownie – za jądra, w doskonały sposób obrazują wydarzenie, którego byliśmy świadkami podczas tegorocznych wyborów prezydenckich. Bo tak, drodzy politycy – to my jesteśmy waszymi kelnerami, to my sprzedajemy wam samochody, to my uczymy wasze dzieci, to my was leczymy i to my pilnujemy waszego bezpieczeństwa.

Jesteśmy urzędnikami, którzy na co dzień widzą patologię, w jakiej przyszło im pracować. Jesteśmy przedsiębiorcami – tymi, którzy nie chcą oszukiwać na VAT, sprzedawać soli drogowej czy oszczędzać na pracownikach, ale mieć możliwość uczciwie zarabiać dzięki swoim własnym pomysłom, pracy i zaangażowaniu. Jesteśmy ludźmi, którzy posiadają niezbędne kompetencje do podjęcia pracy odpowiadającej im aspiracjom, ale którzy nie mają szans w konkurencji z kolegą z nadania partyjnego czy kuzynką żony dyrektora. Jesteśmy policjantami, którzy nie chcą wyrabiać normy w mandatach za przejście w niedozwolonym miejscu. Jesteśmy też młodymi ludźmi, którzy chcą w ciepłe popołudnie móc legalnie napić się piwa nad rzeką. Którzy nie chcą być traktowani jak przestępcy gorsi od gwałcicieli z powodu posiadania 0,5g marihuany, a zamiast tego chcieliby uzyskać od Policji realną pomoc w przypadku pobicia czy oszukania. Jesteśmy ludźmi po 50-tym roku życia, którzy właśnie dowiedzieli się, że dostaną głodowe emerytury. Nie jesteśmy oszołomami – jesteśmy normalnymi (w najdosłowniejszym znaczeniu tego słowa) ludźmi. I mamy dość…

Jednocześnie bowiem jesteśmy ludźmi świadomymi. Bacznymi obserwatorami otaczającej nas rzeczywistości. Widzimy, jak wygląda budowa autostrad w innych krajach, widzimy jak wygląda u nas. Słyszymy, że zakup 7 ławek do parku może kosztować i 100.000 zł. Z podatków oczywiście. Słyszmy, ile pieniędzy zostało wydanych na „cyfrowo wykluczonych” bezdomnych, podczas gdy zdolna polska młodzież na podróż na finał konkursu NASA zmuszona jest pozyskiwać finanse w drodze zbiórek społecznych. Słyszymy (a w zasadzie nie słyszymy), jak kończą się głośne afery. Widzimy, jak nieracjonalne są wasze decyzje. Jak niekompetentni jesteście. Jak marnujecie nasze pieniądze. Jak nie spełniacie obietnic.

Jesteśmy ludźmi, którzy nie angażowali się do tej pory w politykę. Niechętnie uczestniczyliśmy w wyborach. Mylą się jednak wszyscy ci, którzy uważają, że nie interesujemy się otaczającą nas rzeczywistością i nie jesteśmy gotowi pracować nad jej zmianą. Do tej pory swoje frustracje wylewaliśmy w Internecie i w bezpośrednich rozmowach między sobą. Nie wierzyliśmy, że coś może się zmienić. Miliony naszych postulatów, głosów i podpisów lądowało w niszczarkach. Konsultacje społeczne i zawodowe przy wprowadzaniu jakichkolwiek zmian, nawet tych najistotniejszych, były fikcją. Nie słuchaliście nas. Wiecie o tym dobrze.

Podczas gdy to MY jesteśmy Narodem. To NAM obowiązani jesteście służyć. To NAS reprezentujecie i NASZE postulaty obowiązani jesteście spełniać. Macie być posłańcami głosu swoich wyborców. Tylko. Bo to my żyjemy w tym kraju. Bo to my w tym kraju zakładamy firmy, to my chodzimy do lekarza. To my jeździmy tu po drogach i to my spędzamy tu swój wolny czas. To my tu kończymy edukację i próbujemy ułożyć sobie życie. I jednocześnie to my wiemy, jak budować drogi. To my znamy się na prawie, gospodarce czy zarządzaniu. To my na co dzień pracujemy w urzędach i innych instytucjach i to my wiemy jak naprawdę usprawnić ich działanie. To my jesteśmy specjalistami – każdy w swojej małej czy dużej dziedzinie. Nie wy.

Dlatego głosujemy na Kukiza. Nie dlatego, że byłby w naszym przekonaniu świetnym prezydentem, czy w ogóle politykiem. Bo nie o to tu chodzi, ani nie o JOW-y. Tu już nie liczą się też preferencje polityczne. Nie ma znaczenia, czy ktoś jest za lewicą czy prawicą, za PO czy za PIS. Nie jest dla nas najważniejsze, czy krzyż będzie wisiał w sejmie czy nie, ani aby homoseksualiści nie mogli zawierać związków partnerskich. Bo tu chodzi o podstawowe kwestie, które pozostają ponad podziałami. O to, by jednak mieć jakieś emerytury. O to, by firmy przynosiły zyski. O to, by do lekarza nie trzeba było czekać miesiącami. O to, by można było dostać pracę i wynagrodzenie pozwalające na godne życie. O lepsze drogi. O przyjazne urzędy, policję i sądy. O racjonalne decyzje i jasne i przejrzyste zasady. O dogłębnie i fachowo umotywowane propozycje. O wysłuchiwanie naszej opinii. O wywiązywanie się z obietnic. O szacunek do swojego wyborcy.

Z tego samego powodu, jeśli zamiast wyrazić swój sprzeciw poprzez oddanie nieważnego głosu czy odmowę udziału w wyborach, zdecydujemy się jednak zagłosować w II turze na któregoś z kandydatów, to nie z osobistej sympatii do niego czy reprezentowanej przez niego partii. Wybór sprowadza się tu bowiem do odpowiedzi na pytanie, czy lepiej być śmiesznym czy strasznym? Jeden z nich nie oferuje nam nic, drugi być może oznacza działanie, ale niekoniecznie w dobrym kierunku. Dlatego nie traktujcie tych głosów jako wyrazów poparcia, nie przywiązujcie się do nich. Bo na jesieni już ich nie dostaniecie.

Nie jesteśmy również „wyborcami Kukiza”. Łączy nas coś więcej – idea. Chęć zmian. On tylko pozwolił nam się zjednoczyć. Stworzyć wspólny front i realną siłę. Dlatego zdyskredytowanie jego osoby nim wam nie da. Bo za nim stoimy my sami. 20,8 % – jest nas wielu. I będzie jeszcze więcej. Bo ludzie poczuli siłę…

17 komentarzy

  1. Serdecznie gratuluje debiutu na łamach Portalu i miesięcznika “Obserwator Polityczny” mam nadzieję, że będzie to dłuższa przygoda a nie jednorazowy epizod.

    Z wyrazami uznania,

    Tomasz Klasa
    redaktor naczelny

  2. Technokrata

    Interesujące spojrzenie, widać że autor z młodego pokolenia

  3. Dzień Dobry.
    “Nie jesteśmy również „wyborcami Kukiza”. Łączy nas coś więcej – idea. Chęć zmian. On tylko pozwolił nam się zjednoczyć. Stworzyć wspólny front i realną siłę.”
    Gratuluję. Chętnie NARÓD wysłucha czym jest ta IDEA?

    NARÓD to WSZYSCY Polacy. Nie tylko 20%
    A IDEA musi zostać co najmniej NAZWANA a nie zostać po prostu IDEĄ (no właśnie czego? zmian? jakich zmian?).

    Tak, to prawda, 20 procent ludzi się zjednoczyło. Nie w IDEI. Zjednoczyło się w BUNCIE.
    Żeby wygrać a nie tylko zaistnieć, mieć swoje bezimienne 5 minut musicie MIEĆ IDEĘ, plan, nazwać wszystko i musicie stworzyć zorganizowaną strukturę, musicie stworzyć OPÓR.
    I działać a nie tylko krzyczeć.
    “Po owocach Was poznają”
    Pozdrawiam

    • Witam Szanownych Rodaków.Jestem w Ruchu pana Kukiza.Tylko On daje mi siłe do życia. To Wielki Polak,W nim MOC i Nadzieja.Wraz z doradcami m.in.panem Sanockim Januszem zjednoczył Polaków ,którym droga jest Ojczyzna -Polska.Wierze,ze naprawimy kraj,ze zmienimy przepisy,które nas krzywdzą,ze wstaniemy z kolan Wybierzemy madrych posłów,bo kandydatow mamy Wyjątkowych. Tak nam dopomóż Bóg. jesteśmy katolikami wiec islamizacji nie akceptujemy.

  4. Witam i gratuluję udanego debiutu! 🙂

    “…Nie jest dla nas najważniejsze, czy krzyż będzie wisiał w sejmie czy nie, ani aby homoseksualiści nie mogli zawierać związków partnerskich. Bo tu chodzi o podstawowe kwestie, które pozostają ponad podziałami. O to, by jednak mieć jakieś emerytury. O to, by firmy przynosiły zyski. O to, by do lekarza nie trzeba było czekać miesiącami. O to, by można było dostać pracę i wynagrodzenie pozwalające na godne życie. O lepsze drogi. O przyjazne urzędy, policję i sądy. O racjonalne decyzje i jasne i przejrzyste zasady. O dogłębnie i fachowo umotywowane propozycje. O wysłuchiwanie naszej opinii. O wywiązywanie się z obietnic. O szacunek do swojego wyborcy…”

    To trochę nie tak! Bo psucie Państwa zaczęło się od “drobnych” kwestii – “sprawy krzyża”, rozdmuchania “spraw gejowskich” – jako tematów zastępczych by odwrócić uwagę od “pryncypiów”.

    “…Wybór sprowadza się tu bowiem do odpowiedzi na pytanie, czy lepiej być śmiesznym czy strasznym? Jeden z nich nie oferuje nam nic, drugi być może oznacza działanie, ale niekoniecznie w dobrym kierunku….”

    Też nie do końca tak! To jest wybór między ukrytą rusofobią i jawnym popieraniem banderyzmu a jawną rusofobią i skrytym popieraniem banderyzmu.
    Obaj panowie reprezentują tą samą monetę widzianą z dwóch stron…

    A Kukiz – też na niego z ogromnym niesmakiem głosowałem, z pełną świadomością że skakał po majdanie i stoi za nim ta sama moneta co w dwóch powyżej wspomnianych przypadkach i nie jest wcale “pozaukładowa” a jej zaistnienie to takie skanalizowanie nastrojów jak w przypadku Palikota. Ale jednak “syndrom Kukiza” dał asumpt do pewnego poruszenia i przebudzenia z letargu społeczeństwa. Niestety, ale “próg bólu” jeszcze nie został osiągnięty i dalej większość nie idzie na wybory…

  5. kto by pomyślał ze obserwator stanie sie jednym z orędowników Kukizmu w Polsce…

    • “Kukizm” jest takim samym tworem i z tymi samymi protektorami co tworzyli “palikotyzm”…

      Nie mniej jednak jeden i drugi ruch oprócz zamierzonego “kanalizowania” niezadowolenia społeczeństwa wzmagają i wzmacniają ruchy oddolne…

  6. Powinnismy jeszcze wydac wojne mediom, ktore manipuluja, oszukuja i wciskaja smietnik ludziom do glow. Czy jestesmy takimi idiotami by za nasze pieniadze wciskac nam kit tok-show, seriali z d…y wziete, albo pokazywanie przemocy juz od 16-tej? Debilne seriale typu “cccccc”, “cccccc”, “ccccc (?!) albo “cccccc” powinny byc zdjete z anteny z zakazane jak dopalacze! Wtedy ludzie zaczeliby myslec nad krajem, a nie kto i kim i po co spi!

    MA PANI RACJĘ, ALE WYDAWCY TYCH DEBILNYCH SERIALI, KTÓRYCH PANI WYMIENIŁA MAJĄ DROGICH PRAWNIKÓW, LICZĘ NA ZROZUMIENIE. WEB, JÓZ.

    • fakt :/

    • Na krawędzi wszystko jest nieoznaczone i trudno odróżnić co jest drogie a co nie. Jeśli Ci prawnicy tego nie wiedzą to może czas dać im temat do rozmyślań bo to nie są głupi ludzie może tylko oderwani od rzeczywistości czasami.

      • krolowa bona

        …a ja dzis a contrario: “ci” prawnicy wcale nie sa oderwani od rzeczywistosci, wtecz odwrotnie bardzo sa z ta rzeczywistoscia zwiazani a rxeczywistosc to robienie kasy…Ludzie nie ogladajcie tych dyrdymalow, spadnie ich ogladalnosc tzw.”kwoty” przez to beda otrzymywac mniej relkam “do sprzedazy” i potem mniej na produkcje tych “g….n”, az zlikwiduja, bo sie nie bedzie oplacac !!! Kto nie moze w ciszy bez radia i tv w domu wytrzymac musi wlaczac np. muzyke (czy to klasyvzna, czy jazz, soul…, co pasuje a nie denerwuje), lub nagranie “czytanie literatury.., liryki” zobaczcie jak sie mozna przy tym “wyciszyc” i zrelaksowac, wypoczac, oddetchnac, oczy i uszy to jak po kuracji odwykowej no i wtedy mozna wpasc na dobre pomysly co do zycia i jego orgsnizacji, codzienne np. tylko 10 -15 minutowe glosne czytanie tekstow dobrej literatury to wiecej niz “bieganie” po ulicach ze spalinami …jak sie zyje niesamotnie to to 10 -15 minutowe czytanie mozna jako “role teatralne” tj.z indywidualna interpretacja celebrowac, NIE OGLADAC SERIALII !!!, wybrane dokumentacje lub ewtualnie dyskuje, jako “wyklad” i po nim tv trzeba wyjaczyc.Ci ludzie po takiej kuracji odwykowej czuja sie jak nowonarodzeni, maja wiecej czasu “na zycie”: spanie, gotowanie, czytanie hatha joge … i nigdy , nigdy nie chca powrotu do “tv-terror”, duzo osob likwiduje wogole aparaty tv, a wiec “ci” prawnicy moge zmienic specjalizacje …pozwolcie I’m na to …

  7. Szanowny Autorze, gratulacje za udany debiut!
    Kto stoi za Kukizem?
    Wkurzenie ludzi pozbawionych nadziei na poprawę sytuacji w Polsce.

    Bez zmian się nie obejdzie, a Kukiz daje taką nadzieję, oby nie powtórzył drogi Śp. Kuronia i nie skończył przy kotle z zupą, która też jest potrzebna.

    @Zmielony!
    “Obserwator Polityczny” był gotowy i tylko czekał na Pawła Kukiza.
    Może nie do końca na wszystkie jego propozycje, ale na wolę ZMIAN – tak.

    Oby te zmiany na lepsze nadeszły z jesiennymi wyborami.

    Doszło w Krakowie do tego, że na ogół niedostępni NOTABLE z PO, w tym Marszałek województwa, czy były Minister a obecnie Senator RP – stali na Placu Jana Nowaka Jeziorańskiego i wręczali ulotki ZWYKŁYM LUDZIOM!
    Niesamowite.
    Zauważyli ZWYKŁYCH LUDZI.
    I to już jest zasługa Kukiza.
    Zacznie się liczyć ZWYKŁY człowiek.
    Tylko żeby tak się stało, potrzebne są Ruchowi Pawła Kukiza sprawne STRUKTURY, pełne uczciwych i wrażliwych ludzi.

    • Całkowicie się zgadzam:)

    • Zauważyli ZWYKŁYCH LUDZI. 🙂 🙂

      ONY (jak zwykle i zawsze) “zwykłych ludzi’ maja w doopie
      taka była potrzeba chwili, przypodobać się”na chwilkę”
      motłochowi… 🙂
      I to byłoby “na tele’.

  8. Podpisuję się w całej rozciągłości. Jednego tylko się obawiam – by ten młodzieńczy entuzjazm nie wygasł przed jesienią. Jesli wytrwacie – po raz pierwszy od dawna będę dobrej myśli o przyszlosci tego kraju. Tak trzymać!

  9. Według mnie rewelacyjny tekst WENG-a wyraża dokładnie to co myślę i co jest moją motywacją do tego żeby się przyłączyć do ruchu JOW Pawła Kukiza. Ubolewam nad podejściem zaprezentowanym powyżej: “Podpisuję się w całej rozciągłości” ale już dalej “jeśli wytrwacie”. To my wszyscy musimy wytrwać. Nikt inny za nas tego nie zrobi to my wszyscy, którzy tak myślimy i zgadzamy się z autorem w “całej rozciągłości” musimy wytrwać i dokonać zmian. Każdy na tyle na ile potrafi i na ile może się zaangażować. HOUGH!!!!

  10. No i doprowadziłeś mężczyznę do łez, a wiesz że chłopaki nie płaczą.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 × three =