Polityka

Jest kłopot bo naiwni nie chcą zapomnieć populistycznych obietnic wyborczych

 Jest kłopot, źle się dzieje na Śląsku – naiwni nie chcą zapomnieć populistycznych obietnic wyborczych. Pani premier opowiada przy każdej okazji o tym, jak to węgiel jest paliwem przyszłości i jak ważny jest dla naszej gospodarki. Podczas Barbórki mówiła m.in., że polski węgiel potrzebny jest nie tylko Polsce, ale jest potrzebny i Europie. Pan Prezydent również nie szczędzi dobrego słowa, węgiel itd. Tymczasem Bruksela naciska na likwidację kilku kopalń, w tym także takich, które mają fundamentalne znaczenie dla rynku pracy w swoim mikroregionie. Jedna z nich doinwestowana – mogłaby wedle dostępnych opinii – być dochodowa. Niestety, raczej nie będzie na to szansy.

Z punktu widzenia zwykłych ludzi, chyba największym dramatem jest to, że bywają traktowani jak śmieci. Władze rozpuszczają komunikaty o tym, że zwalniani Górnicy dostaną pracę w innych kopalniach. Związkowcy to natychmiast weryfikują i okazuje się, że prawie nikt, nic nie wie. Niestety niektóre media zajmują się szczuciem na Związkowców, twierdząc że Ci są „naroślami” na kopalniach i tylko kosztują. Jest to nic innego, jak wykładnia polityki reprezentowanej przez niektórych decydentów. Chodzi o to, żeby osłabić ludzi, żeby nie stanowili jedności reprezentowanej przez Związki Zawodowe, tylko byli w starciu z pracodawcami – sam na sam. W takim starciu nikt nie ma szans. To w istocie jest zbrodnia i wielkie okłamywanie ludzi, chociaż z drugiej strony trzeba przyznać, że struktura Związków Zawodowych jest trudna – nadzwyczajnie rozbudowana. Przez to działalność związkowa jest utrudniona – rozdrobnienie jest największą głupotą Związkowców, albowiem istotą Związków Zawodowych jest koncentracja poparcia społecznego i uwagi opinii publicznej na konkretnej strukturze, która dzięki temu poparciu liczy się wobec pracodawcy, jak i rządu.

Jeżeli cena węgla z importu jest mniej więcej o 20% niższa od ceny węgla z kraju, to nie ma o czym mówić. Bez rozwiązań strategicznych, będących rozwiązaniami dla całego systemu – nigdy nie da się wyrównać rachunku ekonomicznego. Społeczeństwo decydując się na określoną opcję polityczną, samo zgodziło się na wyższe ceny prądu i generalnie energii. Oczywiście nikt o tym nie mówił, a ludzka naiwność jest nieskończona. Jednakże nie da się zadekretować niższych cen.

Bardzo istotną kwestią jest tutaj problem naszej niezależności energetycznej, która opiera się na węglu w ogóle. Żeby jednak takie argumenty w sposób uczciwy przedstawiać, należy przede wszystkim zadbać o upowszechnienie najnowszych technologii przetwarzania węgla w energię. Problem polega na tym, że ich zastosowanie również podnosi koszty. W praktyce oznacza to, że cały sektor i cała koncepcja pozyskiwania energii z węgla jest sprawą wielokrotnie złożoną. Jak na to jeszcze nałożymy nasze zobowiązania klimatyczne, to naprawdę robi się bardzo trudno. Nikt nie myśli o tym, że energia dla przedsiębiorstw już jest u nas droższa, niż w innych państwach, a jak wprowadzimy cały pakiet dostosowawczy to będzie jeszcze gorzej – oczywiście w funkcji ceny. Zadaniem dla polityków jest znalezienie odpowiedzi, czy ze względów strategicznych dalsze inwestowanie w węgiel jest dla nas bezpieczne i opłacalne. Dodajmy tylko – nie bez pewnej złośliwości, że trudno jest znaleść alternatywę, bo zdaje się, że ktoś przegapił swoją szansę i możliwości. Jak ktoś nie rozumie o co chodzi, niech się zastanowi nad tym, jak to jest możliwe że przez 27 lat nie zrobiono niczego realnego na rzecz budowy energetyki jądrowej w Polsce. O Żarnowcu już nie ma nawet po co przypominać nie potrzeba nam emocji.

Niestety naiwni mają w pamięci, to co mówili przedstawiciele władz na temat węgla i nie zamierzają zapomnieć. Oznacza to mniej więcej tyle, że rząd będzie miał zaraz problem. Ponieważ zobowiązania wobec Unii Europejskiej w zakresie wykorzystania pomocy publicznej to jedno, realia ekonomiczne to drugie, a oczekiwania społeczne – bazujące na obietnicach wyborczych i deklaracjach polityków – to zupełnie inny wymiar. Tego nie da się pogodzić a to powoduje, że albo rząd znajdzie 8-12 (a bezpiecznie 14) mld PLN na problemy polskiego węgla, albo Górnicy zupełnie słusznie zgłoszą postulaty – zgodne z tym wszystkim co do tej pory słyszeli.

Proszę we własnym zakresie się zastanowić, skąd rządzący mogą te pieniądze wydobyć (trzymajmy się terminologii górniczej)? Ewentualnie z kogo? Już wiadomo? Tu nie trzeba być przeciwnikiem opcji rządzącej – tu wystarczy umieć liczyć.

Już kiedyś o tym pisaliśmy – naiwni nie chcą zapomnieć populistycznych obietnic wyborczych, ale w naszym wspólnym interesie byłoby, żeby władza nie realizowała przy najmniej części swoich zapowiedzi. Powstaje więc pytanie o jakość procesu wyborczego i odpowiedzialność ludzi za słowa?

10 komentarzy

  1. Praca górników zawsze była ciężka, niebezpieczna, niezdrowa, w ciemnościach. Ciągłe zawały, wybuchy, pożary. W zasadzie taką pozostaje do dzisiaj. Dzisiaj jednak trudno sobie wyobrazić pracę górników przed kilkudziesięciu laty.
    W epoce PRL-u, zwłaszcza za czasów Gierka – trud górniczy podniesiono do rangi narodowego bohaterstwa. Górnikom żyło się wtedy lepiej. Noszono ich na rękach, dawano przywileje, pokazywano w telewizji.
    Dzisiaj jest inaczej – górnictwo, zwłaszcza węgla, jest krytykowane za nieopłacalność, węgiel stał się brudny, nieekologiczny, Śląsk wciąż podupada, wiele kopalń znika.
    Dobiegł końca okres intensywnej konsumpcji. Niegdyś hołubiona przez władze profesja zapoczątkowały koniec komunizmu w Polsce.
    Niestety, wbrew nadziejom górników zmiana ustroju nie sprawiła cudu.
    PS…
    Na parę słów prawdy zasługują uczestnicy wydarzeń sprzed lat trzydziestu.W ’81 strajkowali a dziś nie mają emerytur, bo ZUS nie uznaje im pracy w zlikwidowanych już za „Solidarności” zakładach. Nie zostali ministrami, prezesami ani dyrektorami. Dziś łażą po tych manifestacjach, konferencjach i rekonstrukcjach, patrzą młodym w oczy i proszą samymi spojrzeniami: „powiedzcie, że było warto…”, „prawda, że mieliśmy rację?”
    dddddddddd oszukują tych ludzi. Mówią im: „tak, wszystko ok, dobrze chcieliście, tylko wykonanie nie wyszło, jeszcze trochę wysiłku, jeszcze raz się sprężcie i wyjdzie”. Oszustwo, oszustwo, oszustwo.
    Trzeba tym ludziom powiedzieć prawdę:NIE, NIE MIELIŚCIE RACJI. NIE, NIE STALIŚCIE PO WŁAŚCIWEJ STRONIE. WSZYSTKO, CO SIĘ Z POLSKĄ, Z WAMI, Z WASZYMI ZAKŁADAMI PRACY – TO TAKŻE WASZA WINA. DALIŚCIE SIĘ WYKORZYSTAĆ, WYKONALIŚCIE ZADANIE, JAK TO ffffffff. A JAK BĘDZIECIE POPIERAĆ KOLEJNYCH OSZUSTÓW, OD PONAD 30 LAT OPOWIADAJĄCYCH TE SAME GŁODNE KAWAŁKI – TO WY W KOŃCU ZDECHNIECIE Z GŁODU, WASZE WNUKI NIE BĘDĄ MIAŁY ŻADNEJ PRZYSZŁOŚCI, A URATOWAĆ POLSKĘ BĘDZIE CORAZ TRUDNIEJ.

    https://palmereldritch1984.wordpress.com/2013/03/20/jak-zniszczono-polski-przemysl-pozbawiono-polakow-pracy-i-wygnano-ich-z-polski/

    Proszę więc ostrożniej z “bzdurami piramidalnymi” – warto uzupełnić wiedzę o “nieznanej historii PRL”, zamiast polegać na propagandzie serwowanej od 1989 przez polskojęzycznych okupantów.

    • Pełna zgoda Panie Jerzy, sami są sobie winni!
      A na miejscu rządzących (i to niezależnie od frakcji rządzącej) mówiłbym to WPROST tym solidurniom…
      – JAK CHCIELIśCIE, TAK MACIE!!!
      Nie wiem, czy ktoś odważy się powiedzieć tę smutną prawdę Narodowi, ale prędzej, czy później sami dojdą do tego…
      Ma Pan rację, nawet tak realne filmy jak “Perła w koronie” i inne pokazujące życie i miejsce roboli w kapituliźmie nie odwiodło przygłupawej gawiedzi solidurni od destrukcji okrętu, na którym sami płynęli.
      Marzyło im się bycie kapitalistami, arystokracją, szlachtą, panami…
      Taaa…, robota na kasie, zmywaku, przy szparagach, truskawkach, na budowie, czy podmywanie tyłków zniedołężniałym Helmutom!
      – to szczyt marzeń dzisiejszych Polaków…
      Pozdrawiam

  2. Autor namawia polityków partii rządzącej do nieotrzymania obietnic wyborczych.

    Niesłychane!

    A co na to Ojciec Dyrektor, jedyny prawdziwy recenzent rządzących.

    Pojedzie do strajkujących (pod ziemią?) górników odprawić im mszę?

  3. Je Suis Obserwatorpolityczny.pl

    Na Śląsku czeka nas małe przewartościowanie poglądów. Do tej pory ludzie z nadzieją oczekiwali dobrej zmiany, a po tym jak poprzedni reżim potraktował Górników (piszę z szacunku dużą literą jak autor), na Śląsku jest jak na wulkanie – pod warstwą magmy jest gorąca płynna lawa. Teraz jak zlikwidują Makoszowy ta lawa ruszy. Przecież Górnicy nie są idiotami i wiedzą, że to są zwykłe plany wygaszania kopalń co roku, żeby wygasić jak najwięcej.
    Wczoraj Górnicy chcieli się spotkać z panią Szydło, ale nie miała dla nich czasu. Czeka nas niepokojący okres na Śląsku

  4. Jeśli U.E dopłaca do produkcji rolnej, a p.Morawiecki do inwestycji Mercedesa, to niech p.Broszka zamiast kasy na U padlinę, dotuje miejsca pracy w górnictwie! Drogę do domu już ma,mąż otrzymał unijne dotacje do prywatnej uczelni,syn na garnuszku Watykanu,czas na górników!!!

  5. Zgadzam się z tezą, że będą kłopoty na Śląsku

  6. Zlikwidowanie budowanej elektrowni atomowej w Żarnowcu przez Solidarność cofnęło rozwój Polski o co najmniej o 50 lat. Cofa nas dalej narzucony przez USA stan wojny Rosją.

  7. Franciszek z NY

    Pieniądze się znajdą jak rozliczy się komunistów

    • a może to tych trzeba rozliczyć

      PANA KOMENTARZE ISTOTNIE OBNIŻAJĄ NAM RANKING W DOMINUJĄCEJ WYSZUKIWARCE. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  8. Na temat kto zużywa najwięcej węgla w całej Unii Europejskiej w tym brunatnego, już pisałam (dane w sieci), może właśnie tu jest pies pogrzebany ( da liegt der hund begraben).

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.