Cytaty, Ogólna

Jerozolima jest stolicą Izraela i nią pozostanie!

Szok i przerażenie, smutek i gorycz, żal i rozczarowanie, złość i wściekłość z powodu rozumu nieskażonego myślą, po prostu upadek już na samym początku – inaczej nie da się skomentować słów pani Federici Mogherini – szefowej dyplomacji UE na temat statusu Jerozolimy oraz powstania niepodległego państwa palestyńskiego.

To jest przerażające jak bardzo nieodpowiedzialnie zachowała się pani Mogherini jednoznacznie deklarując, że cała Unia Europejska jest za powstaniem państwa palestyńskiego, natomiast w ogóle idea dyskutowania o statusie Jerozolimy jest w ogóle poza skalą jakiejkolwiek dyskusji, przynajmniej w kręgach ludzi inteligentnych i pragmatycznych. Jeżeli do tego jeszcze dodamy wyciekający z pro-arabskiej „ekspiacji” pani Wysokiej Komisarz judeo-sceptycyzm, albowiem inaczej nie da się nazwać „problemu” budowy domów w Judei i Samarii, do którego odniosła się w rozmowie z panem Dr Ramim Hamdallahem – premierem Autonomii Palestyńskiej. To jest po prostu coś niesamowitego, tego nie da się zrozumieć, albowiem nagle się okazuje, że w wydaniu dyplomacji tej pani – cała Unia Europejska jest najdelikatniej mówiąc judeo-sceptyczna, pro-arabska i tym samym już określona w długotrwałym i chyba najbardziej skomplikowanym konflikcie na świecie po jednej ze stron.

Wstyd i hańba, nie da się inaczej określić tego, co pani Federica Mogherini powiedziała w naszym rzekomo imieniu. Jednakże ustalmy pewne zasadnicze fakty – owszem to, że Arabowie mieszkający w Palestynie mają pełne prawo do stworzenia swojego państwa nie jest kwestionowane nawet przez znaczną część izraelskich środowisk politycznych! Przecież przez lata procesu pokojowego, który został już kilka razy przez arabski terroryzm pogrzebany – takie postulaty były stawiane, jako finalizacja procesu „ziemia za pokój”. Dlatego nikt tego w istocie nie kwestionuje, jako celu, jednakże nie tymi środkami i nie tymi metodami! Musimy zrozumieć obawy Izraelczyków, którzy mają pełne prawo żyć w pokoju, a nie pod gradem arabskich rakiet, wystrzeliwanych przez nieliczących się z niczym i nikim morderców.

Jeżeli Palestyna zostanie uznana państwem niepodległym, – co wówczas z blokadą bezpieczeństwa niepozwalającą na przemycanie do Palestyny broni? To jest oczywiście tylko jeden z wielu aspektów, ale czy ktoś to sobie wyobraża, co tam może się stać, jeżeli Arabowie w Palestynie otrzymają nowoczesną broń sponsorowaną przez sponsorów międzynarodowych terrorystów z państw Zatoki Perskiej? Liban właśnie co otrzymał od Arabii Saudyjskiej delikatny „grant” w wysokości 3 mld USD na zakupy potrzebnego uzbrojenia we Francji (do walki z terrorystami). Pieniądze nie są dla tych ludzi problemem – żadnym. Proszę sobie wyobrazić skalę wojny i zniszczeń, jeżeli Izrael byłby zmuszony bronić się w konflikcie pełnoskalowym przeciwko palestyńskim Arabom!

Więc żeby nie mieć żadnych wątpliwości – państwowość arabska w Palestynie – jak najbardziej, ale pod warunkiem porozumienia tych dwóch Narodów. Bez porozumienia z Izraelem, nie ma w ogóle mowy o jakiejkolwiek zmianie stanu rzeczy, ponieważ byłoby to jednostronne uderzenie w Izrael, a każdą rękę podniesioną dzisiaj na Izrael należy „odciąć”, albowiem jutro będzie ona podniesiona na nas samych.

W związku z powyższym pani Mogherini mogłaby być nieco bardziej dyplomatyczna w swoich „ekspiacjach”, bo albo nie rozumie tego, co tam się dzieje, albo nie chce rozumieć, co już by o niej bardzo źle świadczyło. Bardzo niedobrze zaczęła działalność w tym zakresie, nic dobrego z tego nie będzie.

O ile jednak można byłoby odnieść się do wspomnianych „ekspiacji” pani Mogherini ze zrozumieniem, uzasadniając że to proces w czasie, wymagający negocjacji, ustaleń i gwarancji dla Izraela, to już tej haniebnej zniewagi, tego naplucia na Izrael, tej obrazy, tej bezpodstawnej ingerencji w wewnętrzne sprawy tego kraju – jakim były słowa o zmianie statusu prawno-państwowego Jerozolimy – nie można zrozumieć, co więcej nie można nad tymi słowami przejść do porządku dziennego. To wyraźna i jednoznaczna prowokacja, w swojej kuszącej prostocie wręcz obrzydliwa. Jednakże nie można dać się zwieść, albowiem prawdopodobnie nawet przez większość liberalnych Żydów – będzie to uznane za negowanie państwowości Izraela! Po prostu nie ma Izraela bez Jerozolimy, jednakże tutaj pani Mogherini zdaje się być godną kontynuatorką swojej żałosnej poprzedniczki Baronessy Catherine Ashton, która… zapomniała o Żydach w Holokauście [tutaj]!

W takich sprawach nie ma przypadków, po prostu nie ma możliwości, żeby szefowa dyplomacji Unii Europejskiej nie miała podstawowej wiedzy o sprawach tak pryncypialnych jak rola Jerozolimy w żywiole żydowskim oraz komplikacjach wynikających z kilkusetletniej obecności Muzułmanów w Izraelu, w tym także Jerozolimie. To musiała być zamierzona a w swojej istocie prymitywna i ordynarna prowokacja wobec Izraela! To jest czyste zło, po prostu wyrządzone – niby także w naszym imieniu. Chociaż to jest bez porównania, ale proszę sobie wyobrazić, że pani Mogherini pewnego dnia dla rozwiązania konfliktu polsko-„czyjegoś tam”, uznaje, że Kraków powinien być stolicą dwóch Narodów, dwóch porządków, dwóch ustrojów, dwóch cywilizacji.

Patrząc na sprawę pragmatycznie, a ten jest tutaj niezbędny, pani Mogherini nie tylko zabiła proces pokojowy i upokorzyła Izrael, ale przede wszystkim w swoich szaleńczych komunikatach po prostu stała się nieokreślona i nie posunęła sprawy ani o milimetr do przodu. Ponieważ o ile – jak wspomnieliśmy – Izrael prędzej czy później pogodzi się z państwowością arabską w Palestynie, to nigdy nawet nie będzie chciał rozważać na temat zmiany statusu, czy też mówiąc wprost – dzielenia się swoją stolicą! Po prostu bardziej idiotycznego zestawu obelg nie można sobie wobec Izraela wyobrazić! To wielkie nieszczęście się stało!

Odnosząc się z należnym szacunkiem do dramatu Arabów w Palestynie, ubolewając nad ich krzywdami, które trwają już kolejne pokolenie – nie można jednak zgodzić się z jednoznaczną interpretacją ich pozycji w konflikcie, jako jedynie bezbronnych ofiar. Cierpienia Arabów palestyńskich są funkcją ich terroru wobec Izraela i jego mieszkańców. Izrael broniąc się przed atakami ma prawo do używania przemocy, a przemoc rodzi cierpienie. To przykre, ale należy winić sprawców cierpień – terrorystów, a nie rząd Izraela, który ma pełne prawo i obowiązek bronić swoich obywateli. Żaden kraj, żaden rząd, żaden człowiek – nie tolerowałby takiego zachowania wobec siebie, do czego zmuszany jest Izrael. Nie można zgodzić się z żadnymi uproszczeniami w kwestiach związanych z konfliktem bliskowschodnim. Niestety prawie na pewno, taki uproszczony pogląd w tej sprawie zdaje się wyznawać pani Mogherini. Suma tych jej oświadczeń skłania do twierdzenia, że należy rozpocząć akcję domagającą się jej usunięcia ze składu Komisji, ponieważ ta pani pozwoliła sobie na zbyt wielkie obciążenie polityki Unii Europejskiej. Motywy jej działania nie mają znaczenia, po prostu zawodowy dyplomata wchodząc do „składu prochu” nie wyjmuje zapalniczki i nie przypala papierosa, a ta pani nie dość, że to zrobiła, to jeszcze po prostu chciała podpalić ten skład!

Nie miejmy jednak wątpliwości, Jerozolima jest stolicą Izraela i nią pozostanie! Zarówno w sercach wszystkich Żydów i przyjaciół Izraela jak i w rzeczywistości. Na dowód tego flaga z błękitną gwiazdą Dawida już na zawsze będzie łopotać nad stolicą państwa Izrael…

12 komentarzy

  1. Napiszę tylko tyle…???????????????????????????????
    Zgroza!!!!!!
    (przed chwilą wykasowałem pokaznej zawartości epistołę
    jako stanowcze liberum veto,dotyczące radosnej
    “twórczości” @Autora),nadmieniam ze cenię wypowiedzi
    niektórych Żydów,ze wymienię(z pamięci),nieżyjącą
    Dorę Kacnelson,czy Normana Filkensztajna…POPIERAC
    “państwo’ IZRAEL,to już tylko krok do udzielenia poparcia
    amerykańskim “koniom” – neoconom czy “demokratom”.Zgroza!!
    Autor otwartym textem obala pryncypia i zasady o których pisze/pisał dotychczas!!! Wg. “tej’ oceny tzw.separatysci
    na wschodzie Ukrainy NIE mają RACJI – wychodzi na to
    że to terroryści i anarchiści.
    Niestety ale postrzegam u @Krakauera wyrazny brak
    logicznego ciągu w postrzeganiu oczywistych zjawisk
    politycznych…i ta nadinterpretacja filosemityzmu!!!
    Przepraszam za składnię…uznać ze tzw.UE była kiedykolwiek antyizraelska(anty..),to podobnie jak
    stwierdzić że UE jest PRZECIWNA aktualnej polityce wojny
    Kijowa!!!Tym razem autor stanowczo przesadził!!
    (w temacie filosemityzmu, już to obserwowaliśmy,niestety)!!!!To już któryś, kolejny text
    filosemicki z którym zdecydowanie NIE ZGADZAM się!!

  2. Wierny_Czytelnik

    Artykuł jest doskonały i absolutnie w pełni wpisuje się w wieloletnią retorykę autora. Powiem tylko tyle – Izrael jest pańśtwem WSZYSTKICH Żydów i niech tak pozostanie 🙂

    • Zgadzam się, jeżeli ktoś nie rozumie tej prostej okoliczności, że Izrael jest państwem dla wszystkich Żydów, ten w ogóle nie powinien czytać Krakauera, bo nie jest w stanie zrozumieć niczego. Nawet ślepy głupiec nie rozumiejący po polsku umie czytać między wierszami, z “ducha’ tekstu a nie jedynie ułożonych liter.
      Rękę podniesioną na Izrael należy odciąć!

  3. Drodzy Panowie!! Myślę że już czas mówić(pisać),otwartym
    tekstem co NAS boli i DLACZEGO.Przemycanie ukrytych treści,
    przesłań – powinniśmy dawno temu “spalić za sobą”.
    Zacytuję p. Pająka. ” Jeżeli boisz się głosić prawdę –
    – już jesteś niewolnikiem”…no chyba ze czegoś jednak
    tak do końca nie rozumiem,i dlatego musimy nadal”strzelać
    okiem”…a może dobrowolnie naginamy karki, pod widoczne
    w zasięgu wzroku jarzmo…

  4. Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie aniżeli autor artykułu chyba, że artykuł jest nazbyt inteligentny jak chodzi o moją percepcję lub autor nad wyraz ambitny.Na swoje usprawiedliwienie dodam, że większość tematów poruszanych przez osoby powszechnie uznane jako opiniotwórcze jest dla mnie zrozumiała.

    • Nad wyraz, “wieczorynko”,zgrabnie i celnie ujęłaś
      meritum tematu,do którego przesłania chyba jeszcze
      nie dorosłem,tak by “nieco ogarnąć”…i nie wiem
      czy kiedykolwiek będzie mi dane.Po ponownym
      “rzuceniu okiem” na wpis z godz.13.09,sądzę
      że sporządziłem pod wpływem impulsu…ale tez że
      w poruszonym temacie coś jest na rzeczy,co nie pozwala
      być razem z Autorem…
      Pozdrawiam

      • Witaj “krzyku” miło cię czytać na forum, nie zawsze się zgadzam jednak rozpatruję i uwzględniam w swoich przemyśleniach punkt widzenia, który przedstawiasz pisząc. Pozdrawiam.

  5. inicjator_wzrostu

    Dobry tekst – bo realistyczny.
    Skoro Izrael jest państwem wszystkich Żydów, to również Żydów amerykańskich. Dlatego od dziesięcioleci USA MUSZĄ wspierać Izrael.
    Odwrotna relacja może mieć miejsce, ale nie musi.
    Amen.

  6. krzyk=100%!!!Portal zaczyna popachiwac czosnkiem.

  7. “Odwrotna relacja może mieć miejsce”,
    I dlatego Drogi Panie,(tak sądzą nie tylko złośliwi),
    “ogon kręci kotem” – nie,nie, nie ma mowy o pomyłce!

  8. Oj, chyba przestane czytac KRAKAUERA. Ton dzisiejszewgo wpisu wbil mnie w fotel. Nie lubie napastliwosci.

  9. Stolica izraela to telawif jafa Jerozolima nie jest uznana przez ONZ poza tym ktoś kazał przenieść bo jest wojna o Jerozolimy pomiędzy Izraelem i palestynom

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.