Religia i państwo

Jasnowidz powołany jako biegły?

 Nasz wspaniały kraj nigdy chyba nie przestanie nas zadziwiać, jak już przyzwyczajamy się do kolejnych przejawów nonsensu i braku jakiejkolwiek logiki, czy też tolerujemy jawne szkodnictwo, a nawet system państwowej eutanazji zwany opieką zdrowotną – to zawsze potrafi pojawić się coś takiego co potrafi nas zaskoczyć. Naprawdę poziomy absurdu jakie w realu możemy wspólnie osiągnąć nie tylko zwalają z nóg, ale zmuszają do pogłębionego przeglądu całej rzeczywistości.

Otóż kilka dni temu dowiedzieliśmy się z prasy, że jedna z prokuratur – powołała jako biegłego w sprawie – jasnowidza! Jest to pewien sprawiający wrażenie bardzo sympatycznego człowiek, występujący publicznie z imienia i nazwiska, jednakże my go tutaj nie podamy, albowiem jest on dla autora artykułu obrzydliwym ze względu na to czym się zajmuje. Czytamy bowiem w Rozdziale 18 Księgi Powtórzonego Prawa: „10 Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; 11 nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. 12 Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza.” Podobnie Księga Kapłańska Rozdział 19 w wersetach od 26 do 31 odnosi się do kwestii zakazów danych Izraelowi bezpośrednio przez Boga: „26 (…) Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów. (…) 31 Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz!” Jest to jednoznaczna wskazówka dla wszystkich wierzących (nawet wybiórczo) chrześcijan. Mówimy nie – wróżbiarstwu, zabobonom, jasnowidzeniu i wszelkim innym gusłom, czarom i przepowiedniom – tam nie ma Ducha Świętego! Dla chrześcijanina wszystko jest jasne i proste.

Oczywiście prokurator – w Polsce 2013 roku w swojej pracy musi się kierować kodeksem postępowania karnego a nie Biblią, albowiem gdyby kierował się Biblią to mielibyśmy liczne wnioski o karę śmierci. Jak widać zatem nasz prokurator się Biblią nie kieruje, jednakże jest też problem z interpretacją kpk, albowiem ten akt prawa precyzyjnie odnosi się do instytucji biegłego – sam dowód z opinii biegłego to jeden z fundamentów samego postępowania. Otóż art. 193 kpk stanowi: „§1. Jeżeli stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy wymaga wiadomości specjalnych, zasięga się opinii biegłego albo biegłych. §2.W celu wydania opinii można też zwrócić się do instytucji naukowej lub specjalistycznej. §3.W wypadku powołania biegłych z zakresu różnych specjalności, o tym, czy mają oni przeprowadzić badania wspólnie i wydać jedną wspólną opinię, czy opinie odrębne, rozstrzyga organ procesowy powołujący biegłych.” Kluczowy jest tutaj zapis §2: W celu wydania opinii można też zwrócić się do instytucji naukowej lub specjalistycznej. Co prawda zgodnie z art. 195 „Do pełnienia czynności biegłego jest obowiązany nie tylko biegły sądowy, lecz także każda osoba, o której wiadomo, że ma odpowiednią wiedzę w danej dziedzinie.” Bo jeżeli chodzi o biegłych o jakich mowa w §1 to – z zasady zawsze chodzi o biegłych z listy przy danym Sądzie.

Teoretycznie zatem prokurator może powołać jasnowidza, jednakże musi wykazać że dana osoba ma odpowiednią wiedzę w dziedzinie jasnowidzenia. Tutaj wkraczamy na niebezpieczny teren, ponieważ z jednej strony nie ma instytucji naukowych innych niż uczelnie katolickie – zajmujące się teologią, a wszelka opinia tychże w dziedzinie jasnowidzenia – będzie pod względem merytorycznym – być może pozytywna, albowiem potwierdzą możliwość istnienia takich możliwości jednakże równolegle absolutnie przestrzegą przed stosowaniem tego typu zabiegów. Nie mówiąc już o publicznym mówieniu o tym, co samo w sobie jest sianiem zgorszenia i propagowaniem zabobonu, czyli czymś przeciwnym od misji ewangelizacyjnej Kościoła.

W związku z powyższym trudno jest się zgodzić – na jakiejkolwiek płaszczyźnie, czy to biblijnej, czy to kodeksowej, która w praktyce także musi się odwołać do nauki z Biblii o możliwości powołania jasnowidza. Przecież istotą biegłego jest mówienie prawdy o pewnych wzorcach – zjawisk, rzeczy itp. Słuchając jako opinii biegłego – jasnowidza – polskie państwo popiera zabobon, ale jest przynajmniej konsekwentne w samo zdefiniowaniu się jako państwo wyznaniowe.

Wniosek – już samo uregulowanie tego typu kwestii nawet na poziomie ministerialnego rozporządzenia jest trudne do zrozumienia w kategoriach innych niż obraza inteligencji. Być może prokurator szukał po prostu sposobu, żeby zapłacić „specjaliście” o nietypowej specjalizacji? Bądźmy racjonalni, zawsze! Jednakże jakieś zasady muszą obowiązywać, jedną z nich powinny być standardy intelektualne ludzi zatrudnianych na stanowiskach państwowych. Tutaj naprawdę jest bardzo dużo do zrobienia. Jeżeli bowiem dzisiaj zgodzimy się na to, żeby prokurator posługiwał się jasnowidzem, to czy jutro wrócimy do metod znachorów i np. będziemy wygrzewać gorączkujące dzieci w piecach? No dobrze – jako nowocześni w mikrofalówkach?

One Comment

  1. kanapowicz_łąkowy

    Po tym co nam wczoraj w TVP1 opowiedział o naukowym potwierdzeniu cudu w laboratorium w N.Y. apb. GŁÓDŹ – nic już nie może dziwić, a działania Prokuratury są w pełni uprawnione.
    Po prostu reaktywujmy ARCHIWUM “X” i nadajmy tytuły licencjata wszystkim tzw. SZEPTUCHOM ze ściany wschodniej.
    Na całe szczęście jest już coraz mniej tzw. pieców chlebowych, gdzie wkładano na trzy zdrowaśki chore niemowlaki …
    Mikrofalówki są za małe, ale producenci w Chinach czekają na propozycje. Mówią: DAMY RADĘ! oraz KLIENT NASZ PAN!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.