Polityka

Jarosław Kaczyński – trudny kandydat na premiera na trudne czasy

 Jarosław Kaczyński może wygrać wybory w Polsce w 2015 roku. To znany z bezkompromisowości w sprawach pryncypialnych i niepryncypialnych polityk, który bardzo silnie odcisnął swój wpływ na naszym życiu publicznym – a może na trwałe je przemodelować i nic na to nie poradzimy, ot przywilej władzy w demokracji. Niby decyduje większość, ale poprzez wskazane jednostki, a te jednostki mogą mieć właśnie takie podejście do rzeczywistości jak pan Jarosław Kaczyński.

Z pewnością jest to jeden z najinteligentniejszych polityków w Polsce, w tym znaczeniu że ciężko jest się zrównać byle komu w myśleniu i sposobie myślenia właśnie z panem Kaczyńskim. Jednakże to nie oznacza, że to co pan Kaczyński wymyśli jest dla naszego kraju optymalne lub najlepsze. Z pewnością może być takie w jego percepcji, jednakże to dopiero rzeczywistość zweryfikuje pomysły pana Kaczyńskiego w praktyce, co już wiemy że może mieć skutek odwrotny od zamierzonego – jeżeli weźmiemy pod uwagę liczne wpadki czy też w ogóle poronioną konstrukcję polityczną jego nieszczęsnego rządu.

Prawdopodobnie w przypadku pana Kaczyńskiego możemy mieć do czynienia ze skrajnym rozejściem się bazy intelektualno-percepcyjnej od wytworów pracy tego umysłu, albowiem myślenie o Polsce z perspektywy wyższej niż żabia jest w ogóle trudne a poza tym jest to przecież człowiek bardzo doświadczony przez los i to teraz obecnie – ledwo trzy lata temu stracił najbliższą rodzinę, a swojej jak wiadomo nie posiada i nie posiadał, miał kota.

Trudno jest kogoś krytykować za wybraną drogę życia, w zasadzie nawet życie bez takiego zbiegu szaleństwa, kosztów i kłopotów jakim są współczesne polskie kobiety – powinno przemawiać na korzyść i pozytywną ocenę pana Jarosława Kaczyńskiego, a brak dzieci powodować że dzięki temu ma więcej czasu na pracę dla państwa – jednakże jest tutaj pewien zasadniczy znak zapytania. Mianowicie jak polityk, który nie zasmakował horroru małżeństwa może uważać że zna życie, ludzi i kraj w jakim życie? Oczywiście podkreślmy – to żadne kryterium, jedynie pewna orientacja systemowa. Jednakże każdy niech sobie wyrobi w tej sprawie własny pogląd.

Głównym problemem z Jarosławem Kaczyńskim u władzy będzie jego bezkompromisowość pryncypialna i apryncypialna. Wielcy gracze, w których zostaną skierowane stępione ostrza naszej polityki zagranicznej – bo jednak wrak nadal leży na podsmoleńskim lotnisku – już mają przygotowane scenariusze na rozgranie w istocie przewidywalnego Kaczyńskiego (przykładowo wystarczy lżyć pamięci jego zmarłego brata żeby być u niego skreślonym towarzysko). Jego słabości są znane, można w sposób przewidywalny sterować jego reakcjami w oparciu o narzucane i modyfikowane warunki brzegowe. Tutaj nie unikniemy problemów, ponieważ przeciwnik zawsze będzie potrafił wznieść się na wyższy poziom przewidywalności – ponieważ jest silniejszy i ma wszystkie atuty w ręku.

Zaletą Jarosława Kaczyńskiego będzie też jego bezkompromisowość i specyficzne rozumienie interesu narodowego i prymatu racji stanu nad wszelkimi sprawami związanymi z państwem. Wynika to z tego, że można Jarosławowi Kaczyńskiemu zarzucić wiele, prawie wszystko ale nie brak patriotyzmu i miłości do ojczyzny, a toteż determinuje i powoduje pewną przewidywalność – tym razem na plus.

Jednakże w przypadku każdego polityka powstaje pytanie o granice pragmatyzmu do jakiego jest skłonny. Pragmatyzm jest bowiem najbardziej pożądaną cechą w dzisiejszych czasach. Niestety – tutaj ciężko jest pana Kaczyńskiego wyczuć, a jeszcze trudniej jest zrozumieć. Wszyscy pamiętamy rząd jaki stworzył, który był szczytem skrajnego politycznego kompromisu jaki był wówczas w kraju możliwy. Co więcej pan Kaczyński był nawet skłonny do relatywizmu pragmatycznego w kwestiach moralno-aborcyjnych, co jak pamiętamy zakończyło karierę polityczną Marka Jurka. Jednakże jest cały szereg innych spraw, w których pan Kaczyński nie jest skłonny nawet do minimalnego pragmatyzmu, nie mówiąc już o kompromisie, który jak wiadomo jest jego wynikiem.

Być może jednak właśnie taki kandydat jest potrzebny na trudne czasy? Może rzeczywiście potrzebujemy polityka pryncypialnego, zdolnego do natychmiastowej zmiany zdania i percepcji wymykającej się z ram logiki formalnej?

Czas pokaże, jeżeli Jarosław Kaczyński nie zacznie przypadkiem „wojny na górze” to być może sprawdzi się jako premier. Na tyle przynajmniej na ile pozwolą mu ramy polityki zagranicznej, gdzie siłą rzeczy będzie skazany na nieuchronną konfrontacje.

One Comment

  1. Nie chcę być królikiem doświadczalnym wdrażania pomysłów Pana Kaczyńskiego, podczas jego rządów w Polsce.
    Pomysły miewa szalone – a ich skutki, nieprzemyślane.
    Jakaś straszna tromtadracja z nich wychodzi.
    Cała para idzie w gwizdek i łopot sztandarów, bez względu na istniejące dziury w jezdniach.
    Na razie nigdy nie przedstawił porywającej i zarazem wiarygodnej wizji rozwoju.
    Proponował kiedyś 3 miliony mieszkań, tylko nie podał kto za to i z czego zapłaci …
    I tak dalej, i tak dalej …
    Szukanie i w końcu znalezienie słynnego UKŁADU w samym jądrze swojej partii (Ziobro i jego Prokuratorzy), to gra na krótką metę.
    Murzynów i innych wyróżniających się ras w Polsce nie ma, więc przeciwko komu skierować SŁUSZNY GNIEW MAS?
    Przeciwko KOMUCHOM?
    Ostatni z nich już się ochrzcili i nawet dostąpili godności niesienia baldachimu nad Świętym Sakramentem podczas procesji Bożego Ciała.

    Dlatego Prezesa Kaczyńskiego należy ignorować, bo jest pozasystemowy.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.