Polityka

Jarosław Kaczyński nie jest niezastąpiony

 Pan Jarosław Kaczyński to wielki i wybitny polityk, który osiągnął bardzo wiele. Jednak nie jest to polityk niezastąpiony! Powszechnie wiadomo o tym, że nie ma ludzi niezastąpionych w polityce, może z wyjątkiem mężów opatrznościowych – dokonujących rzeczy nadzwyczajnych dla Ojczyzny. Dlaczego więc Pan Kaczyński miałby być takim wyjątkiem? W istocie bowiem nie zrobił niczego takiego, co miałoby spowodować uznanie przysłania nam Jego osoby przez opatrzność.

Żeby lepiej zrozumieć mechanizm, jaki stworzono wokół Pana Kaczyńskiego, warto się przyjrzeć pozycji politycznej pani Angeli Merkel, która powszechnie jest uważana za nie zastępowalną w niemieckiej polityce krajowej i nawet europejskiej. Tymczasem, to nic innego jak bardzo sprytna i mądrze przemyślana retoryka polityczna. Wystarczy przez określony czas na różnych poziomach odniesienia mówić o tym, że dany polityk jest nie do zastąpienia i to automatycznie podnosi jego rangę. Tym bardziej, im bardziej jest to powtarzane. Proszę sobie przypomnieć, że nie tak dawno mieliśmy w kraju premiera twierdzącego ze nie ma z kim przegrać! Jak się skończyło?

W przypadku Pani Merkel i Pana Kaczyńskiego, ten nimb tajemniczości, jakim ich osoby starannie otoczono jest bardzo przemyślana konstrukcją. Przede wszystkim opiera się to wszystko na prawdzie, ponieważ w obu przypadkach tych jakże wybitnych polityków mamy do czynienia z zablokowaniem przez nich swoich środowisk politycznych w taki sposób, że bez względu na okoliczności, całość spraw zawsze kręci się wokół ich osi. Dotyczy to w szczególności spraw kadrowych. Lenin miał rację, widać to wielokrotnie w różnych modelach – decydują zawsze kadry i kino (film).

Jednakże o ile w niemieckiej polityce poza panią Merkel istnieją bardzo silne ośrodki ciążenia i przede wszystkim istotne lobby mające znaczenie na skalę państwowa, to w przypadku Polski mamy problem. U nas nie ma realnych grupowania gospodarczych (niezależnych od polityków), które na serio byłyby zdolne do realnego wspierania bloków politycznych w wyborach. Słabość naszej sceny politycznej, jest funkcją słabości gospodarczej. Proszę nie mieć złudzeń, że można robić politykę nie mając pieniędzy! Chociaż może to i ma swoje dobre strony, ponieważ w ten oto sposób uchroniliśmy się od wzrostu znaczenia domorosłych oligarchów. Za to przekleństwo dzisiaj sąsiednia Ukraina płaci straszna cenę. Przy niedojrzałości naszej demokracji u nas mogło być podobnie.

Pań Kaczyński jest, więc jeszcze większym fenomenem, niż myśleliśmy wcześniej. Ponieważ to przykład prawdziwego polskiego self-made man-a! Jest po prostu niepowtarzalny i właśnie, dlatego nie pasuje do polskiej układanki politycznej. Właśnie przez to, ma zbyt wielu wrogów, którzy zaczynają się ujawniać w jego własnym obozie politycznym, o którego jedność Pan prezes swego czasu wiele razy apelował.

Dzisiaj relacja z panem Kaczyńskim, istotnie – co widać – w pewnym sensie blokującym samodzielność politycznego działania bardzo wielu ludziom musi nie pasować. Stąd takie dziwne sytuacje jak z Ministerstwem Skarbu, czy też powolna fronda części środowisk prawicowych, które mają własną wizję tego jak można zjeść tort! Tymczasem usłyszeli, że rok świętowania po zwycięstwie to już za długo. To musiało zaboleć zwłaszcza tych, którzy mają już zabezpieczone finansowanie, a chcieliby zrobić pieniądze. W takie relacje to najlepiej nie wchodzić, ponieważ tam nie będzie działań racjonalnych politycznie, tylko działania racjonalnie pod względem dostępu do źródeł finansowania. Zresztą to także było widać już przed wyborami, na przykładzie działalności para bankowej pewnych instytucji, istotnie powiązanych z prawicą.

Jak tylko pojawią się pierwsze rysy na marmurowej fasadzie spajającej wielki gmach dobrej zmiany, z panem prezesem na czele. To możemy być pewni, że w samym tym gmachu nie zabraknie ludzi, dla których bardzo ważnym będzie „postaranie się o to”, żeby woda skutecznie w tych rysach zamarzła. Później może być bardzo różnie, trzeba mieć jednak świadomość, że pań Kaczyński nie będzie wieczny. Warto przyjrzeć się historii ZSRR po śmierci Lenina. Podobny schemat może mieć miejsce w Polsce dobrej zmiany. O tyle jesteśmy mniej doświadczeni od Rosji, w której jednak ponownie wybrano najlepszego kandydata na Prezydenta państwa. U nas będzie pustka, a kto ją wypełni, to lepiej się chyba już nie zastanawiać, bo to depresyjne myślenie.

13 komentarzy

  1. Dawid Warszawski

    Oj tak, postarają się żeby woda dobrze weszła w każdą szparę, a jak wiadomo woda zimą zamarza a jak zamarza to zwiększa swoją objętość a to powoduje że szczeliny pękają jeszcze bardziej i już nie ma monolitu

  2. Grozi mam pustka, która może zastąpić obecnie rządzące miernoty, a to też jest efekt doboru kadr, żeby przypadkiem nie zaczęli być samodzielni.

    Przeraża mnie wizja, gdy te miernoty zaczną MYŚLEĆ, bez nadzoru Prezesa!

    Zatem życzmy Panu Prezesowi Jarosławowi K. – 200 lat życia, bo po nim nastąpi WIELKI CHAOS.

    Lepsze obecne PEŁZANIE pod nazwą rządów dobrej zmiany, niż szaleństwa stad małp z brzytwami.

    Niekontrolowanego szaleństwa, bo klimat do polowania na czarownice z PRL-u stworzyła już Platforma Obywatelska.

    Teraz Oni też mogą stać się celem polowań, bo wróg ze wspólnego STYROPIANU jest jeszcze ZDRAJCĄ.

    Zatem żyj nam wiecznie Jarosławie – Polskę zbawie!

    • @Inicjatorze drogi, obserwuję dokładnie zachowania prezesa i sądzę, że on już został “ubezwłasnowolniony”. Stał się podobna marionetką jak jego podwładni, których zwykło się zwać marionetkami. Tylko, kto nim steruje, to jest iście hamletowskie pytanie.!?
      Pozdrawiam.

      • Dwukrotny premier XIX-wiecznego imperium brytyjskiego, Benjamin Disraeli [link – wikipedia] powiedział kiedyś (tej wypowiedzi wikipedia niestety nie przytacza):

        “świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą kto to jest“.

        Pamiętajmy, że powiedział to premier rządu najpotężniejszego wówczas światowego mocarstwa. Trudno przy tym jest zakładać, że był on ignorantem lub niepoważnym wyznawcą teorii spiskowych.

        A całkiem niedawno (20 maja br.) przewodniczący CSU i premier Bawarii, Horst Seehofer występując jako gość w audycji satyrycznej całkiem na serio i poważnie powiedział:

        “Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci co się ich wybiera nie mają nic do decydowania…”

        https://prawdaxlxpl.wordpress.com/2010/05/26/kto-naprawde-rzadzi-swiatem-i-polska/

  3. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

    Tekst można rozumieć dwojako. Pytanie czy to wyszydzanie, czy wychwalanie.
    Bardzo nie lubię tekstów, których interpretacja zależy od nastawienia czytelnika.

    ZAPEWNIAM PANA ŻE AUTOR WŁAŚNIE W TAKICH TEKSTACH SIĘ SPECJALIZUJE I TO Z LUBOŚCIĄ. WEB. JÓZ.

  4. NIE MAM CZASU POPRAWIAĆ PANA OBELG POD ADRESEM NARODU POLSKIEGO. PROSZĘ PRZESŁAĆ BEZ TEGO CO PAN NAPISAŁ, TO PUSZCZĘ. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • PROSZĘ NIE SIAĆ NIENAWIŚCIĄ DO MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH. WEB. JÓZ.

      • PANIE WEB.JOZ. NIE MA TO JAK WYSTEPY KLAKIERÓW NA FORUM “OP”,PRAWDA. NOŻYC NIE TRZEBA UZYWAĆ BO DMUCHAJĄ W TEN SAM USTNIK.
        SWOIMI POCZYNANIAMI JESZCZE DO NIEDAWNA ROWNAŁEŚ SIE PAN Z MODERATORAMI NIEMIECKIEGO ONETU TERAZ JUŻ JESTEŚ PONAD.

        PROSZĘ PANA – NIE CHCE MI SIĘ Z POWODU PANA SPOSOBU ROZUMIENIA WOLNOŚCI SŁOWA – CHODZIĆ PO RÓŻNYCH INSTYTUCJACH. NIE PORADZĘ NIC, ŻE PAN TEGO NIE ROZUMIE. PLUJ PAN NA NAS – JAK TO PANU SPRAWIA PRZYJEMNOŚĆ, ALE NIE NA INNYCH! CZY TO TAK CIĘŻKO ZROZUMIEĆ?
        WEB. J.

      • PANIE WEB.JÓZ.
        Wolność słowa w Polsce po raz pierwszy potwierdzona została przez Kazimierza Wielkiego w 1347 roku w tzw. statutach wiślickich.
        Brak wolności słowa charakteryzuje systemy teokratyczne, totalitarne i autorytarne. Represje związane z wolnością słowa nie są tylko domeną wyżej wymienionych systemów, są spotykane także w krajach uważanych za przestrzegające zasad demokracji. Zazwyczaj związane jest to z presją kogoś na wyższym stanowisku, czy też osoby mającej wpływy w środowiskach decyzyjnych (np. polityk, redaktor encyklopedii, dziennika, itd.). Zazwyczaj odbywa się to poprzez blokowanie treści (informacji), które są niewygodne, niepotwierdzające poglądów osoby represjonującej. Wolność słowa gwarantuje art. 14, 25, 49, 53 oraz 54 Konstytucji RP.

  5. Kaczyński będzie miał problem za kilka lat gdy będą wybory prezydenckie. Po prostu Duda w drugiej kadencji byłby zbyt samodzielny. Dziś musi znosić upokorzenia bo bez poparcia pisowskiej machiny nie ma szans na reelekcję. Ale gdy zostanie prezydentem na drugą kadencję będzie robił wszystko aby nie przejść do historii jako kolejny strażnik żyrandola. A chyba nawet zaczynał karierę w Unii Wolności. Z drugiej strony Kaczyński nie wystartuje w wyborach prezydenckich bo ma za duży elektorat negatywny a kolejna porażka z Tuskiem doprowadziłaby do ostatecznego załamania psychofizycznego już dość zaawansowanego w wieku polityka. Ciekawe czy zdecyduje się wystawić ponownie Dudę czy może Morawieckiego. Z drugiej strony to mogą być czasy pożytecznych idiotów w Ameryce i Europie Zachodniej. To oczywiście oznaczałoby zwiększenie aktywności rosyjskiej na Ukrainie, Mołdawii i państwach bałtyckich. A w takich warunkach w Polsce może dojść do nieoczekiwanej i gruntownej zmiany systemu politycznego i większość tych śmiesznych ludzi, którzy tak długo zabawiali nas swoim udziałem w życiu politycznym, sporami o drobiazgi, oni po prostu bardzo szybko zostaną zmieceni. Stawiałbym nawet na rodzaj puczu wojskowego czy związanego z instytucjami siłowymi i to przy poparciu społecznym. W końcu wśród Polaków Policja i Wojsko znajdują się na czele rankingów zaufania. Kościół jest na trzecim miejscu ale prawie 20 procent mniej zaufania a Parlament czyli klasa polityczna bardzo dołuje w tych rankingach. Być może nawet dlatego Macierewicz buduje swoje bojówki w rodzaju OT i jednocześnie ogranicza modernizację zawodowej armii bo boi się młodych oficerów 30-40 letnich świetnych specjalistów wyedukowanych na zachodnich akademiach wojskowych z wysokim poczuciem własnej wartości i dumy dla których ci wszyscy politycy mający wpływ na decyzje to jakieś ogromne nieporozumienie. Być może to właśnie próba wyprzedzenia pewnych faktów przez Antoniego. A może na czele grupy tych oficerów stanie odsunięty od drugiej kadencji Duda? Wałęsa, który tracił poparcie wśród sił politycznych też próbował majstrować coś z generałami. Być może teraz kolejny prezydent będzie bardziej skuteczny w takiej grze.

  6. Abra,nareszcie zajmujesz się Polską i to nie żle ale po co wstawka rosyjska.! Ty jak mój znajomy,rozmowa na temat gospodarki a on nagle o babach,zmień Rosję na baby będzie chociaż wesoło!

  7. Czytałem …kalumnie @Kazimierza,również cienkie aluzje
    @krolowa bona,także fantasmagorie @makabra zamierzałem
    dać odpowiedź imiennie uznałem jednak ze z rozmówcami
    polemizował nie będę,dlatego że trudno przekonać jest – przekonanego do swoich racji…

    http://www.wyszperane.info/2016/09/28/dojna-polska-bez-podzialow/

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

11 − 6 =