Cytaty, Ogólna

Jarosław Kaczyński ma rację istnieje ryzyko przeniesienia chorób i epidemii przez imigrantów

 Pan Jarosław Kaczyński w jednej ze swoich wypowiedzi dotknął bardzo ważnej sprawy – zagrożenia chorobowego i epidemiologicznego, jakie towarzyszy tak olbrzymiej fali niekontrolowanej imigracji z innych rejonów geograficznych. Pan Kaczyński mówił o objawach pojawienia się chorób bardzo niebezpiecznych i dawno niewidzianych w Europie, jak cholera na wyspach greckich, dyzenteria w Wiedniu, czy różnego rodzaju pasożyty, pierwotniaki. Choroby nieznane w Europie pod innymi szerokościami geograficznymi mają się świetnie i ich przeniesienie przez tak liczną populację jest prawdopodobne, zwłaszcza że nie przeprowadzono kwarantanny. Co więcej nie przeprowadzono żadnej rejestracji znacznej części tych ludzi, tak naprawdę państwa europejskie nie wiedzą kogo pod względem zagrożeń chorobowo-epidemiologicznych wpuściły na swoje terytorium. Tym czasem istnieją przecież konkretne przepisy, na podstawie których szczepi się nawet ludzi wyjeżdżających na krótkie okresy wakacyjnego odpoczynku.

Szczególnie narażone są dzieci i co tu dużo ukrywać, również dzieci imigrantów. Ponieważ ryzyko chorobowe działa w dwie strony, zwłaszcza w tak nieprzyjaznym środowisku jak przemoczone i pełne wilgoci oraz różnych oddechów miasteczka namiotowe. To prawdziwy dramat i koniecznie trzeba to sobie uświadomić, zanim dojdzie do jakiejś NIEPOTRZEBNEJ TRAGEDII. Czy potrafimy wyobrazić sobie skalę hańby jaka spadła by na Unię Europejską, gdyby np. w wyniku buntu i rozruchów z warunkami mieszkalnymi w tle   doszło do wybuchu epidemii wśród imigrantów. Lepiej nie myśleć co by się stało, jakby skutki takiego stanu rzeczy ZAISTNIAŁY W RZECZYWISTOŚCI. Kto wówczas będzie ponosił odpowiedzialność? Kto wówczas przyjdzie z pomocą? Jak spojrzymy w twarz uchodźcom, których dzieci cierpią?

Polityk to musi być osoba przewidująca i nie lękająca się odpowiedzialności za niepopularne decyzje, czy też nawet pytania. Jeżeli nie polityk opozycyjny, to kto miałby takie pytania zadać, zwłaszcza w epoce poprawności politycznej, w której różni ludzie od razy porównują słowa człowieka do sytuacji w hitlerowskich Niemczech, gdzie w ramach prześladowania Żydów propaganda rozpowszechniała o nich najgorsze z możliwych wiadomości, np. jakoby to mieli roznosić różne groźne choroby. Czynienie takich aluzji dzisiaj to najdelikatniej mówiąc, nie rozumienie z jakiego rodzaju problemem mamy do czynienia.

Przecież niedawno w Azji, Afryce jak również i w Europie mieliśmy do czynienia z różnego rodzaju epidemiami. W Azji był poważny problem z chorobami układu oddechowego (wirus ptasiej grypy) a w Zachodniej Afryce naprawdę niedawno temu, wielkim wysiłkiem m.in. rosyjskich służb epidemiologicznych udało się zwalczyć wirusa Ebola. Przecież jeszcze w lipcu ubiegłego roku dochodziły z krajów zachodniej Afryki przerażające wiadomości, a świat zrobił wiele, żeby pomóc tamtym krajom uporać się z tym przerażającym zagrożeniem.

Czy w świetle tych faktów słowa pana Kaczyńskiego to nawoływanie do prześladowania jakiejkolwiek grupy z jakichkolwiek powodów, czy może głos wołającego na pustyni – chyba ostatniego człowieka w kraju, który ma w tych sprawach resztki zdrowego rozsądku i nie boi się o tym mówić publicznie – w interesie nas wszystkich! Naprawdę pana Kaczyńskiego można krytykować za wiele rzeczy, co więcej można się nie zgadzać z jego polityczną wizją rzeczywistości, jednak w takich kwestiach jak bezpieczeństwo epidemiologiczne – to nie ma żartów. Ciekawe co na to specjaliści od medycyny chorób tropikalnych i chorób rzadkich?

W Niemczech również wyciszono taką dyskusję, na szczęście na Węgrzech, władze bardzo odpowiedzialnie odniosły się do problemu, tłumacząc go masą ludzi, którzy w krótkim czasie przewinęli się przez ich terytorium. Jednakże również tam pojawiły się głosy krytyki ze strony malkontentów, tymczasem proszę sobie wyobrazić, że w tej populacji jest np. kilkadziesiąt osób z wirusem Ebola, który właśnie się uaktywni – co wówczas? Przedstawmy możliwy scenariusz oparty na doświadczeniach z tą chorobą w Afryce. Zgrupowanie ludzi w schroniskach, wspólnych salach, powoduje gwałtowną eksplozję epidemii i wysoką umieralność, szybko choroba może przenieść się na populację autochtoniczną. Ludzie umierają izolowani w szpitalach, następnie – pomimo blokady informacyjnej dochodzi do niekontrolowanej paniki, jedni Niemcy opuszczają swoje miejsca zamieszkania, a inni – dokonują samosądów na imigrantach, interweniują władze państwowe, choroba się przenosi na funkcjonariuszy, dochodzi do kryzysu w niemieckim państwie. W konsekwencji mamy wielomilionowe ruchy ludności, przyśpieszoną akcję odsyłania imigrantów, których nikt nie chce – jako nosicieli choroby. Totalny chaos, prawdopodobnie śmierć setek tysięcy lub milionów ludzi (w zależności od prędkości rozpowszechniania się zakażeń). Czy to ryzyko można sobie po prostu lekceważyć? Przecież to jest możliwe, to się może wydarzyć w każdej chwili. Wystarczy kilka, kilkanaście osób inkubujących w sobie tego groźnego wirusa. Zanim dotrą lekarstwa, zanim wyizoluje się chorych – minie sporo czasu, w przy tej gęstości zaludnienia jaka jest w Niemczech i mobilności niemieckiego społeczeństwa, należałoby się spodziewać rozprzestrzenienia się choroby na całą Europę.

Wnioski – błąd jakim było pozwolenie na niekontrolowane wkroczenie do Europy takiej ilości nielegalnych imigrantów to jedna z największych i najgroźniejszych pomyłek władz publicznych w historii współczesnej Europy. Póki co jeszcze nie przyszło płacić za to konsekwencji, warto wyczulić się na głos niektórych ludzi trzeźwo myślących i próbować opanować tą zbiorowość, tak, żeby zminimalizować ryzyko przeniesienia najpoważniejszych chorób na miejscową populację. W przypadku epidemii chorób najgroźniejszych jak np. wirus Ebola, może dojść do tragedii na wielomilionową skalę. Wówczas nie będzie odpowiedzialnych, zresztą co da dymisja jednej Kanclerz Merkel w obliczu np. kilku milionów ofiar i zdewastowania gospodarki najważniejszego kraju Unii Europejskiej przez masową ucieczkę jego obywateli? Zawsze myśląc o bezpieczeństwie publicznym trzeba zakładać najczarniejszy scenariusz i do niego dobierać decyzje! To, co zrobiła Angela Merkel to skrajnie idiotyczna decyzja, emocjonalnie niedojrzała – sprowadzająca poważne ryzyko dla obywateli Niemiec i w konsekwencji ziszczenia się takiego jak opisano powyżej scenariusza i całej Europy. Do Niemców to dopiero zaczyna docierać, wielu poważnych ludzi w tym kraju przeciera oczy ze zdumienia, pakując swoje rzeczy w drogę do bezpiecznych willi w Kanadzie lub na Nowej Zelandii.

11 komentarzy

  1. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY

    Prawda jest taka że jeszcze zeszłego lata wszystkie media wyły o Eboli i o zagrożeniu a na lotniskach sprawdzano ludzi kamerami termowizyjnymi, a jak ktoś leciał do USA z Afryki to go ładowali w kombinezon ciśnieniowy – nie pamiętacie tych zdjęć? jakie jaja się działy? Teraz wpuścili milion ludzi bez żadnej kontroli – nie ma siły musi być coś na rzeczy. Ebola w pół roku nie zniknęła, to co się ostatnio ożywiło było uspione jakieś 300 lat. Masakra. merkel mogła przyczynić się do upadku Europy.

  2. A gdzie był pan Kaczyński, jak niszczono w Polsce rodzimy przemysł włókienniczy i odzieżowy? Obecnie w Polsce jest bardzo wysoka zachorowalność na choroby przenoszone przez ROZTOCZE i GRZYBY znajdujące się w używanej odzieży sprowadzanej z Zachodu. Akcja z „ciuchlandami” jest tożsama-podobna do akcji wynagrodzenia Indian zatrutymi ospą kocami, którymi ówcześni Amerykanie min zapłacili za tereny, na których obecnie jest NY.

  3. Dobrze, że podejmujecie ten temat w sposób tak otwary. Pierwsi pisaliście o ryzyku Eboli. Nie ma żartów. Widać że J Kacz czyta OP 🙂 he he

  4. Ludzie, to sa bardzo powazne tematy !
    Rzeczywiscie istnieje realnie takie niebezpieczenstwo przeniesienia rozmaitych chorob i epidemii np. wszyskie rodzaje wirusowego zapalenia watroby, bo jest ono w tych regionach Azji b. rozpowszechnione, inne rozmaite wirusowe i parazytogenne choroby. Istnieja rozne fenomeny, dlaczego np.ludzie sa nosicielami chirob ale u nich te chiriby nie wybuchaja: sridowiski, odzywanie, szczepienis, klimat it’d. , ktore po zmianie w/w.

  5. c.d.
    zmienia sie w/w warunki: otoczenie, srodowisko ( min.naswieltlenie promieniami slonecznymi a produkcja Vitaminy “D”, ktora stabilizuje system immunologiczny), wyzywienie itd. moze dosc do wybuchu roznych chirob, zwlaszcza u wyczerpanych fizycznie i psychicznie ludzi, ktirzy zyjac w swoich spoleczenstwach mieli tzw.”ochrone stada”= dana grupa przez rozmaite faktory nie chorowala na takie to tskie choroby …, ta grupa spoleczna zostanie przetasowana chiroby wybuchaja np. 90 % byla na cos szczepiona i zdobyla ta droga odpornosc, ktora chroni te 10 %, ktora nie byla szczepiona ….taki bardzo trudny temat …

  6. 300 % racji i słuszności.

    Pamiętamy maty nasączone środkami dezynfekującymi na przejściach granicznych sprzed paru lat …

    To były mniejsze problemy niż teraz.

    Skąd ta nieostrożność, że o ukrytych terrorystach w masie uchodźców – nie wspomnę.

  7. A może są to wirusy selektywne i dotyczą tylko pewnych grup społecznych np. emerytów, rencistów, bezrobotnych, bezdomnych. Prawda, że wiele urzędów odetchnie z ulgą nie musząc wypłacać zasiłków. Natomiast pan J.Kaczyński powinien zostać głównym doradcą w sprawach epidemiologii, być może z czasem doczeka się nawet anty Nobla.

    • @wieczorynka
      no jasne, ze wirusy atakuja ludzi, ktorzy sa “wykonczeni” emocjonalnie, maja ciagle stress, niedojadaja lub z roznych przyczyn odzywiaja sie jednostronnie , w nauce mowi sie o takiej nowej dyscyplinie o nazwie neuroimmunologie
      (polaczenie neurologie i immunologi pod takim specyficznym psycholigicznym, nedycznym i socjologicznym katem …)

    • “wieczorynka. Widzę, że zachowujesz przytomność umysłu i odpowiedni dystans do stadnej psychozy. Gratuluję Ci mocnych nerwów. Przy takim pressingu i praniu CUN (centralnego układu nerwowego) można przecież oszaleć i stracić zimną krew. Tak trzymaj.
      Pozdrawiam.

      • Lechu, dziękuję Ci za słowa w komentarzu. Staram się podchodzić do tego co wygadują media i politycy z dystansem, 26-lat rządów nie_ solidarnych uodporniło mnie w straszeniu społeczeństwa. Choć przyznam, że ostatnie miesiące przypominają mi rok 1938. Aby nie podchodzić do tematów ostatnich lat/miesięcy pesymistycznie zakładam, że zbieżność moich skojarzeń przypadkowa. Pozdrawiam.

  8. Kaczynski istnieje problem ? Problem to jest z ciagłym jego belkotem ! On jet przeciw a nawet za ! Jest zdecydowanie za przyjmowanem uchodzcow a widzi problem ? Tych ktorych wziela Kopacz ,wcale nie musial brac a wzial Kaczynski ! On bedzie brał nastepnych uchodzcow ! Bedzie tez plodził belkot ze oni stanowia problem a bedzie bral kazda ilosc ! Unia 10.ooo Kaczynski no moze 7.ooo Unia nastnpnie 15 ooo Kaczynski no moze 11 oooo i tak dalej ! Patrzcie sukces ! Mniej niz Unia nam dawala !Waszystko to bedzie pokryte nieustannym bełkotem ze on jest przeciw ! Belkot ten bedzie podawany w roznych postaciach ! To jest cala istota tej pseudopartyjiki PIS ! Ona zawsze oszukuje ludzi robiac im zamet w glowach i strojac sie w piorka psedopolakow i obroncow wiary ! Tak naprade nie maja nic wspolnego z Polska i wiara ! Pojęcie te sluza im tylko do marketingu i gangsterstwa politycznego

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.