Cytaty, Ogólna

Czy Jarosław Kaczyński chce dyscyplinować sędziów?

 Pan Jarosław Kaczyński pozwolił sobie na bardzo odważną wypowiedź, godzącą w samo jądro ciemności polskiego systemu państwowego opartego na korporacjach. Przemówienie pana Kaczyńskiego z Koluszek powinno być bardzo uważnie przestudiowane przez każdego, kto chociaż odrobinę interesuje się politologią, polityką jak również ma na uwadze interes Rzeczpospolitej jako dobro najwyższe.

Wedle pana Kaczyńskiego polskie państwo jest dzisiaj systemem korporacji (zespołem korporacji), na którego czele stoją sądy nieliczące się z poczuciem sprawiedliwości. Pan Kaczyński poszedł stosunkowo daleko w krytyce sądownictwa twierdząc, że nie ma na świecie instytucji, która działałaby dobrze w sytuacji, gdy znajduje się poza jakąkolwiek kontrolą, a tak właśnie działają dzisiaj polskie sądy. Zapowiedział, że jego partia chce to zmienić, między innymi w ten sposób żeby odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów została wyprowadzona poza sądy. Dostało się także kilka uwag prokuraturze, która nie może być kolejną korporacją, która robi co chce. Pan prezes mówił jeszcze na kilka innych tematów dotyczących programu jego partii, jednakże kluczowe tezy dotyczyły korporacjonizmu jako podstawy psucia państwa – jak można rozumieć wprowadzenie do wywodów pana Kaczyńskiego.

Powtórzmy – niestety pan Kaczyński ma bardzo dużo racji, w zasadzie ma 99% racji. Polska jest krajem w którym korporacje decydują o funkcjonowaniu instytucji państwa, jak również bardzo często mają wpływ na władzę i na pozycję jednostki. Rzeczywiście gwarantem systemu są sądy, jednakże tutaj podstawowy błąd pana Kaczyńskiego – nie dlatego, bo są złe, albo „ubzdurały sobie”, żeby być strażnikiem systemu korporacyjnego – po prostu taka jest ich rola w państwie. To nie wina sądów i sędziów, że przez 25 lat transformacji nasz ustrój ewoluował w kierunku ustroju korporacyjnego, gdzie po prostu zwyciężyły interesy partykularne pewnych grup.

Nie można tak trywializować roli sądów jak uczynił to pan Kaczyński. Sąd to przede wszystkim sędziowie – kwiat naszego społeczeństwa – osoby starannie wykształcone, o nieposzlakowanej opinii osobistej, nadzwyczajnych cechach osobowościowych – osoby godne i warte zaufania, na których sumieniach i znajomości przepisów opiera się nasze państwo. Warto byłoby zasugerować panu Kaczyńskiemu, żeby sobie porozmawiał z sędziami – gwarantując im jednak anonimowość. Z pewnością nie byłoby mu łatwo zarzucić systemowo tej grupie zawodowej cokolwiek, a na pewno już skłonność do działań sprzecznych z etyką, czy też po prostu godnością sędziego. Wiadomo, że zdarzają się czarne owce, jednakże to jest ryzyko systemowe. Niezawisłość sędziów opiera się właśnie na ich samorządzie, jeżeli chcielibyśmy pokusić się o wyrwanie sądownictwu możliwości karania swoich funkcjonariuszy – to będzie oznaczało, że ograniczyliśmy niezawisłość władzy sądowniczej. JEST TO ZŁAMANIE ZASAD PAŃSTWA DEMOKRATYCZNEGO I NIE MOŻE BYĆ NA TO ZGODY! Lepiej jest już godzić się na niedoskonałość sądów, stronniczość orzeczeń w swoich sprawach – ponieważ zawsze można system już istniejący zmieniać od wewnątrz, po prostu wierząc tym wspaniałym ludziom, którzy wykonują niesłychanie trudną pracę dla dobra nas wszystkich i ku chwale Rzeczpospolitej. Jakiekolwiek ograniczenia praw sędziów nie wchodzą w grę – po prostu to pierwszy krok to uczynienia państwa polskiego państwem autorytarnym. Podległość osobista sędziów pod jakiegokolwiek innego typu – ZAWISŁE od władzy politycznej struktury będzie przekleństwem, które prędzej czy później dosięgnie nas wszystkich. Ufajmy naszym sędziom, strzeżmy niezawisłości i niezależności sądów jak źrenicy oka! To prawdziwy barometr naszej demokracji i naszej wolności. A to, że często wyroki się komuś nie podobają i ktoś uważa się za pokrzywdzonego – to inna sprawa, jeżeli nie będzie innego wyjścia dodajmy kolejną instancję! Naprawdę warto jest inwestować w sądownictwo! Jednakże brońmy niezależności sądów od polityków za wszelką cenę.

Teoretycznie wszystko jest możliwe, można powołać specjalny organ państwowy lub ewentualnie powierzyć „karanie” dyscyplinarne sędziów np. Trybunałowi Stanu, który nie ma zbyt wiele do orzekania. Powstaje jednak pytanie o spoistość takiego systemu? Przecież każdy ma prawo do sądu – NAWET SĘDZIA! Na tym przecież polega istota powszechnego prawa do sądu w państwie demokratycznym! Proszę się zastanowić – kto jest w stanie lepiej „osądzić” fachowca obytego w przepisach i kruczkach – jakim jest sędzia zawodowy niż inni sędziowie zawodowi? Dzisiejszy mechanizm orzekania dyscyplinarnego w przypadku sędziów – owszem może i nie jest doskonały a w społecznym odbiorze „kary” nie są dolegliwe, jednakże jest to konsekwencja faktu, że sędziowie to korporacja zawodowa pod szczególną ochroną państwa.

Ruszenie sądownictwa od strony dyscyplinowania sędziów będzie pierwszym krokiem do rozmontowywania naszego państwa w znaczeniu wzruszania kolejnych instytucji demokratycznych. Uwaga – uznając, że można wiele sądom dzisiaj zarzucić – szanujmy te instytucje. Lepszych jak dotychczas nie wymyślono. Dlatego przy zrozumieniu idei pana Kaczyńskiego, albowiem rzeczywiście trzeba przyznać sporo racji prezentowanemu poglądowi, nie można się zgodzić na ŻADNE MANIPULOWANIE PRZY SĄDOWNICTWIE, A ZWŁASZCZA W TAK SZCZEGÓLNYM MIEJSCU JAK ODPOWIEDZIALNOŚĆ DYSCYPLINARNA SĘDZIÓW – KTO JAK KTO, ALE WŁAŚNIE TA GRUPA ZAWODOWA MUSI MIEĆ PEŁEN I ABSOLUTNY IMMUNITET – GWARANTUJĄCY IM PEŁNĄ, ABSOLUTNĄ I NIEPODWAŻALNĄ (POZA WŁADZĄ SĄDOWĄ) NIETYKALNOŚĆ.

2 komentarze

  1. inicjator_wzrostu

    Całkowita zgoda z opinią autora.
    Korporacja sędziów w Polsce może i mam wady, może nawet czarne owce są wśród nich, ale całość wymaga ochrony.
    Niezawisłość sędziowska to podstawa demokratycznego ładu i ważny element trójpodziału władzy.

  2. Tyle dobrego Autor napisał na temat sądownictwa w Polsce, że prawie się rozpłakałam. Autor pisze również o demokracji i tu znów kap, kap, płyną łzy. Może dla równowagi przydała by się sonda, co na temat obecnej sytuacji jak chodzi o sądownictwo i demokrację sądzą sami Polacy. Przy okazji sondy proszę zahaczyć o komorników i wszelkiej maści urzędasów skarbowych, samorządowych i takich różnych innych. Straciłam już orientację ile i jakich, jest w Polsce bardzo ważnych urzędów.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.