Polityka

Jarosław Gowin ministrem obrony narodowej w rządzie Prawa i Sprawiedliwości?

Autor: Sanja Gjenero (lusi) Source: rgbstock.com

Oto wiadomość tygodnia! Ponieważ media ponawiały ataki na osobę jednego ze znanych polityków Prawa i Sprawiedliwości, którego nazwisko nie padnie na naszym portalu, przyznajmy w sposób dość nieelegancki – pani Beata Szydło – prawdopodobnie, żeby uciąć spekulacje, co do przyszłej funkcji tego polityka postanowiła uciąć spekulacje i ogłosić nazwisko kandydata na jeden z najważniejszych urzędów w Polsce.

Pan Jarosław Gowin został przedstawiony, jako potencjalny minister obrony narodowej w rzekomym – przyszłym rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Po pierwsze dobrze, że taka informacja padła, ponieważ ona bardzo uwiarygadnia potencjalny rząd PiS, gdyż osoba pana Jarosława Gowina to osoba wyjątkowego państwowca i wielkiego polskiego patrioty, co więcej to jeden z niewielu naszych polityków w ogóle, zdolny do wyrażenia wizji przyszłości – czy to państwa, czy też jednej z jego istotnych dziedzin. Uwaga – można się nie zgadzać z poglądami politycznymi pana Gowina, to jest oczywiste, że przykładowo autor nie zgadza się z dużą większością jego politycznych poglądów, jednakże to nie jest powód, żeby nie cenić pana Gowina, jako człowieka. Wielokrotnie o nim pisaliśmy, że jest to człowiek rangi prezydenckiej. Prędzej czy później ten pan będzie się o to stanowisko ubiegał – ponownie abstrahując od jego poglądów, byłby bardzo dobrym prezydentem.

Sama funkcja ministra obrony narodowej jest wyjątkowo odpowiedzialna, ale dla byłego ministra sprawiedliwości – to nie powinno być problemem, przecież w obecnym układzie kompetencji minister jedynie kieruje tak naprawdę wielkim biurem przeprowadzającym przetargi i to w zasadzie wszystko. Gorący patriotyzm pana Gowina jest autentyczną gwarancją, że dokonywane przez niego wybory będą, co najmniej przemyślane. Chyba żaden inny polityk – poza panem prezydentem Dudą, nie rozumie tak dobrze polskiej racji stanu współcześnie, jak pan Gowin.

Byłoby znakomicie, gdybyśmy przed wyborami poznali nazwiska wszystkich potencjalnych ministrów, oraz usłyszeli od nich, co chcą osiągnąć, w jaki sposób, jakim kosztem i w jakim czasie. Byłoby to odwrócenie dotychczasowych praktyk, przy czym wiadomo, że nie można dzielić skóry na niedźwiedziu, jednak przecież Prawo i Sprawiedliwość obiecało nowe standardy, proszę bardzo oto są i nowe standardy. Nie da się zaproponować większej otwartości, a że po wyborach w wyniku np. koalicji mogą być zmiany, albo ktoś po prostu nie przyjmie nominacji – to inna sprawa, to jest życie, wszystko płynie – nie da się niczego zabetonować i powiedzieć, – że tak będzie przez kilka lat.

Warto byłoby również, żeby pan Gowin był także wicepremierem, jako koalicjant PiS, a zarazem bardzo doświadczony polityk i przyszły ważny minister, po prostu jest do tego predestynowany. Będzie miło posłuchać, co pan Gowin, jako potencjalny minister chciałby udoskonalić w procesach decydujących o Obronie Narodowej, jako dziale administracji rządowej. Koncyliacyjność tego polityka gwarantuje nam płynne przejęcie stanowiska od pana ministra Siemoniaka. Bardzo dobrze, że tak ważne ministerstwo będzie w rękach poważnego, doświadczonego i szanowanego polityka.

W tej chwili PiS może wykorzystać bardzo aktywnie talent polityczny pana Gowina, który jest znakomitym retorem, którego ludzie lubią słuchać, bo ten człowiek ma naturalny autorytet i przeważnie mówi w sposób rzeczowy. Jest to jeden z niewielu naszych polityków, których jeszcze nie udało się nam złapać na jakimś chociażby małym kłamstewku. Z pewnością pan Gowin, może osiągnąć bardzo wiele dla swojej koalicji, w tym znaczeniu, że łatwo zdobywa zaufanie ludzi, w tym w szczególności kobiet.

Zobaczymy, czy pani Szydło przedstawi jeszcze inne kandydatury, przykładowo bardzo chcielibyśmy poznać nazwiska ministrów finansów i zdrowia, w szczególności tego drugiego polityka. Być może nowa koalicja rządząca zdecyduje się na likwidacje kilku ministerstw, jakieś łączenia? Może powoła nowe? Trudno ocenić, na dzień dzisiejszy liczą się informacje o ludziach, ponieważ to ludzie zawsze o wszystkim decydują. W tym przypadku – Prawo i Sprawiedliwość dokonało doskonałego wyboru, pan Jarosław Gowin będzie znakomitym ministrem obrony narodowej. Jego powaga, odpowiedzialność, zmysł państwowy i niekwestionowany patriotyzm – dają należytą rękojmię zaufania publicznego. Podkreślmy – z jego poglądami możemy się nie zgadzać i w zasadzie się nie zgadzamy, jednak człowieka cenić trzeba. To doskonały wybór, tylko można gratulować.

6 komentarzy

  1. Co to właściwie jest patriotyzm? To dzisiaj tak wyświechtany frazes, że warto opracować nowe słowo na to coś, jeśli w ogóle takie coś wśród Polaków jeszcze istnieje! Politycy wszystkich partii twierdzą, że są patriotami, niektórzy nawet największymi i patriotycznie rwą RP jak “postaw sukna” tą naszą RP. Tzw. “państwowcy” może nie bezpośrednio dla siebie, ale dla własnej korporacji/partii/koterii (odpowiednie podkreślić, lub dodać własne skojarzenie). Sejmiki szlacheckie mi się przypominają, gdy patrzę na to wszystko. Potem będzie, że winni są wszyscy wokół, tylko nie my. Istna Rejtanada (neologizm od Rejtana i żenady).
    Pozdrawiam i miłych dni bujania się w oparach absurdu aż do wyborów wszystkim życzę.

  2. I tak władzę będzie miał Jarek,ojciec Dyrektor,znawca Smoleński,reszta to figuranci na czele z kandydatką na Premiera.

  3. o Gowinie można powiedzieć mniej więcej tyle, że jednak pomimo zmian plakietek partyjnych gość cały czas pozostaje przy swoich poglądach. to zdecydowanie jest cenne dzisiaj w Polsce, drugą kwestią jak słusznie podnosi autor jest to – co to są za poglądy…

  4. Mógł być Radosław ministrem obrony narodowej w rządzie PiS może być i Jarosław (proszę zwrócić uwagę różnica polega tylko w dwóch literkach). Czy ktoś jeszcze wierzy, że jeżeli wygra PO to będzie lepiej, z uporem maniaka piszę PO=PiS.

  5. Gowin, czy Sikorski lub ktokolwiek inny – nic się nie zmieni, bo PO-PiS i pomachiwania szabelką ciąg dalszy.

    Gowin chce na siłę sprowadzać do Polski OBCE WOJSKA, państw niby sojuszniczych.

    To są działania przynoszące skutki na pokolenia.

    Zaprosić latwo, ale wyprosić – gorzej.

    Gdyby wygrał PiS (na co się zanosi) – pozyskamy 12 dodatkowych wolnych dni.

    Każdego miesiąca będziemy świętować 10-tnicę …

    • “Rumianego” w TV coraz więcej na tle maszyn bojowych z amerykańskimi i angielskimi także emblematami. Tak że nie tylko Radek i ew. Jarek rwą się do broni. “Rumiany” stara się jak może. Szczęściem dla nas, że póki co, to Rosja nie traktuje tych chłoptasiów serio.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.