Japońskie podejście do Islamu kontra brednie z Internetu

Kraj kwitnącej wiśni, kraj mangi, samurajów etyki i etosu walki wręcz. Kraj wspaniałej, oryginalnej i homogenicznej kultury z naszych marzeń, wg byłego prezydenta Wałęsy, wszak mieliśmy być druga Japonią. Niestety obraz Japonii jako kraju tolerancyjnego dla innych kultur i religii psuje propaganda „internetowych mędrców”. Dość popularna jest lista „faktów” opisująca rzekomy stosunek tego wysokorozwiniętego kraju do wyznawców Islamu. Zasady panujące według „internetowych mędrców” można uznać za szokujące, co więcej gdyby panowały gdziekolwiek w Europie to z pewnością fala oburzenia w ramach ograniczania swobody wyznania byłaby jeszcze większa. Niestety trudno jest potwierdzić znalezione w sieci informacje – nikt nie przyznaje się do ich autorstwa, więc może warto się z nimi jakoś rozprawić.

Anonimowy twórca sugeruje, ze Japonia postawiła ścisłe limity przyjazdowe Muzułmanów. Rzekomo Japonia jest jedynym krajem, który nie daje obywatelstwa wyznawcom Islamu – zgodnie z japońskimi przepisami emigracyjnymi wyznanie nie jest podstawą do otrzymania obywatelstwa, inna rzecz, że obywatelstwo to trudno otrzymać. Ale równie trudno będzie wyznawcy Islamu jak i Judaizmu czy Protestantowi.

Kolejna łatwą do obalenia teorią jest zakaz przebywania w kraju kwitnącej wiśni Muzułmanów „na stałe”. Cokolwiek oznacza przebywanie „na stałe” warto wiedzieć, że w Japonii diaspora islamska istnieje i liczy około 64 tys. etnicznych Japończyków i pomiędzy 70 a 100 tys. wyznawców napływowych. Ciężko uwierzyć aby wszyscy ci ludzie a zwłaszcza obywatele Japońscy ukrywali się przed próbującymi ich deportować władzami. Anonimowy autor przytacza kolejną brednie którą jest zakaz rozprzestrzeniania Islamu w Japonii, trudno w to uwierzyć gdyż możemy znaleźć w Japonii pomiędzy 30 a 40 meczetów i ok 100 miejsc do modlitwy. Wprawdzie jest tych miejsc mniej niż np. kościołów katolickich ale trudno uznać aby ta ilość nie była wystarczająca dla kultu. Co więcej w Internecie możemy odnaleźć stronę „Muslim in Japan” na której prowadzona jest zbiórka pieniędzy na budowę „Shizuoka Masjid Project” i zebrano już ponad 7,6 mln jenów z 20 mln potrzebnych do uruchomienia projektu.

Oczywiście na japońskich uniwersytetach jest wykładany język arabski co więcej od ponad 30 lat działa w Japonii Instytut Studiów Arabskich. Dostępny jest Koran zarówno po japońsku jak i po arabsku.

Nasz anonimowy ekspert wspomina również o zakazie pracy dla wyznawców proroka Mahometa w Japonii, proszę zwrócić uwagę, że w formularzu imigracyjnym dla fachowców nie ma pytania o religię, w jaki sposób urzędnicy imigracyjni mieliby zgadywać w takim razie wyznanie? Telepatycznie? Oczywiście jest pytanie o wykształcenie ale to dość naturalne w przypadku starania się o prace z zezwoleniem na prace bo w Japonii pracuje wielu fachowców wyznających wiele różnych religii.

Oczywiście w Japonii znajdują się Ambasady wielu krajów arabskich. W przeciwieństwie do tego, co się twierdzi w tym, że pozwolę sobie to tak określić “bełkocie”, wyznawcy Islamu nie mają większych problemów dotyczących wynajmu mieszkań niż wyznawcy innych religii (koszty najmu są równie wysokie dla wszystkich). A sąsiedzi zazwyczaj są bardzo obojętni wobec tego kto mieszka w mieszkaniu obok. Jedyna prawda jaka jest zawarta w tej całej liście to fakt, że w Japonii, nie obowiązuje prawo „Szariatu” brzmi to jako coś oczywistego ale pamiętajmy, ze Szariat nie obowiązuje (przynajmniej oficjalnie) nawet w Turcji czy Egipcie, krajach zdecydowanie zdominowanych przez Islam.

Reasumując, Internet jest wspaniałym źródłem informacji ale bezkrytyczne przyjmowanie wszystkiego co w nim jest napisane może skończyć się totalną sieczką w głowie. Będąc daleką od jakiejkolwiek cenzury należy jednak traktować niektóre fakty co najmniej z przymrużeniem oka a czasami nawet z włosem stojącym dęba na głowie od natłoku bzdur jakie można w nim odszukać. Musimy pamiętać, że Japonia jest krajem tolerancyjnym dla religii i innych kultur, pomimo homogeniczności własnej i związanych z nią wyznań.

106 myśli na temat “Japońskie podejście do Islamu kontra brednie z Internetu

  • 26 sierpnia 2013 o 09:01
    Permalink

    Gratuluję debiutu na łamach Obserwatora Politycznego. Czekamy na kolejne teksty!

    Odpowiedz
    • 21 stycznia 2016 o 09:51
      Permalink

      A dlaczego teksty nie sa podpisywane przez autora?

      Odpowiedz
      • 21 lutego 2017 o 23:10
        Permalink

        Tylko dlatego,że autor sam pisze brednie.Japonia jest najbardziej strzeżącym swego dziedzictwa krajem ,a że są meczety? tak,bo 0,16% rdzennej ludności wyznaje islam korzystając z koranu japońskiego

        Odpowiedz
    • 21 stycznia 2016 o 10:00
      Permalink

      Od strony merytorycznej tekst słaby. W zasadzie jest to wylanie irytacji wobec bliżej niesprecyzowanego artykułu. Ktoś tam gdzieś napisał, że Japonia jest nietolerancyjna wobec islamu….. A autor(ka) tekstu poirytowana twierdzi, że to nieprawda.
      1) do jakiego tekstu się tak właściwie odnosi? (link albo źródło
      2) jaka w takim razie jest prawda – do każdej polemiki trzebaby podac tezę.
      Ten artykuł można streścić taką formułą: “Nieprawdę pisze A, że benzyna jest droga, bo ja wiem, że jest tania.” A trz\eba napisać ILE KOSZTUJE benzyna, a czytelnik oceni czy jest tasnia czy droga. Opnia vs opinia zamiast faktów to nie jest dobre dziennikarstwo.

      Odpowiedz
      • 24 stycznia 2016 o 12:30
        Permalink

        Przecież są dwa linki w tekście do dwóch artykułów

        Odpowiedz
    • 27 stycznia 2016 o 14:58
      Permalink

      To nieprawda, co jest napisane w tym artykule.

      Odpowiedz
    • 8 marca 2016 o 04:10
      Permalink

      Bardzo sie i ja ciesze bo dostaje co i raz jakies wsciekle teksty o tej Japonii i islamie i mnie skreca bo przeciez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Japonii wyjasnialo te bzdury a liste ambasad i w ogole placowek dyplomatycznych Japonii w krajach arabskich przeciez kazdy moze sprawdzic.

      Odpowiedz
    • 25 lipca 2016 o 11:59
      Permalink

      lizus, vvvv vvvvv buja w parach absurdu.
      żaden mądry kraj nie przyjmie puszki pandory.\
      A może maja taki oficjalny zakaz?
      a może europa powinna iść tym tropem i pozbyć się zarazy?

      Odpowiedz
  • 26 sierpnia 2013 o 13:20
    Permalink

    Tak, zdecydowanie udany debiut – pod względem doboru egzotyczności tematu chyba nie do pobicia dotychczas na naszym portalu. Tego w mediach mainstreamowych nie znajdziemy.

    Odpowiedz
    • 1 września 2015 o 22:46
      Permalink

      Ja mam dość krótkie lecz treściwe zdanie na temat Islamu. Tak jak we Wszechświecie istnieje materia i antymateria, czy w naszym świecie pojęcie dobra i zła, tak Islam jest przeciwieństwem śnnn nnnn nnnnn, to czyste nnnnnn – w każdym rozumieniu tego słowa. Islamiści są jak zaraza, szerszenie, szarańcza, idą niczym komórki rakowe coraz dalej i zostawiają po sobie zniszczenia, pustkę. Jeśli ludzie w końcu się nie ockną, tak właśnie skończy Cywilizacja Ludzi, jak te posągi Buddy w Afganistanie.

      Odpowiedz
  • 26 sierpnia 2013 o 19:07
    Permalink

    Wow gratuluje mi w polowie tak dobrze by nie poszlo. jak na debiut to bosko i tematyka jaka oryginalna , szalej “piorem” dalej i odwaznie. GRATULACJE!!!!!

    Odpowiedz
  • 26 sierpnia 2013 o 23:49
    Permalink

    Panie napisz o islamie w Korei Północnej.

    Odpowiedz
    • 29 grudnia 2014 o 12:46
      Permalink

      panie Mirisławie, tekst powyższy napisała “Pani” a nie “Pan”… Domniemywać można że owa “Pani” jest islamską neofitką i jako taka robi co może by zostać docenioną przez swego islamskiego małżonka.

      Odpowiedz
      • 8 listopada 2015 o 20:09
        Permalink

        obalanie bzdur na temat Japonii nie a nic wspolnego z popieraniem czy wyrazaniem opinii na temat islamu. Radze przemyc oczy zaslepione nienawiscia.

        Fanem islau nie jestem, ale tez ich nie nawidze. Kocham natomiast Japonie i rzetelne informacje 😉

        Zli ludzie sa w kazdej kulturze, religii i kraju

        Odpowiedz
    • 5 kwietnia 2017 o 11:01
      Permalink

      W Korei Północnej wybudowano piękny meczet
      Czy w Korei Północnej mieszkają jacyś muzułmanie? Tak.
      W Korei Północnej działają obecnie 24 ambasady zagraniczne z czego 8 to placówki państw muzułmańskich: Egiptu, Indonezji, Iranu, Malezji, Nigerii, Pakistanu, Palestyny i Syrii. W 2013 r. władze wydały pozwolenie na budowę pierwszego w Korei Północnej meczetu.

      Odpowiedz
  • 27 sierpnia 2013 o 10:53
    Permalink

    Bardzo egzotyczny temat.
    Nie zdawałem sobie sprawy, że tak odrębne kultury tak na siebie oddziaływają. Wiadomo, że w Internecie jest miejsce również na kłamstwa, dlatego nie należy wszystkiego brać dosłownie.
    Jednak jest coś na rzeczy w obronie przez Japończyków swojej homosfery, która jest unikalna w świecie.
    Dziękuję za ten cenny artykuł, przybliżający nas do prawdy.

    Odpowiedz
  • 27 sierpnia 2013 o 23:09
    Permalink

    i iluż to wyznawców islamu osiadło w Japonii, a wiara że ze tak jak w Polsce gdzie indziej urzędnik nie może i nie działa na podstawie ustnych wytycznych i nie potrafi trzymać gębę na kłódkę i lata do Michnika z donosami

    Odpowiedz
    • 31 grudnia 2013 o 09:18
      Permalink

      Kataryniarz to nikt inny jak @prawdziwystarypiernik z kataryny – bodaj największy XXX w Internecie, no chyba że kaczor nauczył się korzystać z netu, no to wtedy drugi

      LEKKO OCENZUROWANO WYCIECZKĘ OSOBISTĄ WEB, JÓZ.

      Odpowiedz
  • 29 sierpnia 2013 o 15:41
    Permalink

    Ciesze sie, ze ktos w koncu napisal na ten temat cos rozsadnego. Kiedy ja poruszylam islam w Japonii vs brednie z internetu u siebie na blogu, nie bylam niestety, az tak mila i opanowana, jak autor/ka artykulu powyzej.

    Odpowiedz
  • 1 września 2013 o 06:12
    Permalink

    Nazwy religii piszemy małą literą (islam, nie Islam). Multi-kulti za dużo?

    Odpowiedz
    • 28 lutego 2016 o 10:07
      Permalink

      Też na to zwróciłem uwagę. Nawet pojawiła mi się spiskowa teoria, że skoro pisze nazwę religii z wielkiej to jest to jego religia.

      Odpowiedz
  • 3 września 2013 o 09:48
    Permalink

    a jaka jest pewnosc ze ty tez bredni nie kalkujesz z internetu no bo skad twoja wiedza widział pan chociaz japonie na oczy ? a co dopiero mieszkać tam znać obyczaje jezyk i dopiero wtedy można mówić jak jest.

    Odpowiedz
    • 24 stycznia 2016 o 12:39
      Permalink

      Łatwo to sprawdzić wystarczy google.
      Poszukaj ambasad Japonii w krajach muzułmańskich. chociażby Egipt, Arabia Saudyjska, Dubaj, Irak, Iran. Poszukaj na mapach google meczetów w Japonii, szkół języka arabskiego, koranu w księgarniach internetowych np amazon. Te rzeczy łatwo sprawdzić i wszystkie dowodzą, że autorka tego artykułu ma rację.

      Odpowiedz
  • 3 września 2013 o 10:20
    Permalink

    całe szczęście tego tekstu też nie należy przyjmować bezkrytycznie 🙂

    Odpowiedz
  • 4 września 2013 o 17:22
    Permalink

    Oczywiście że nie należy przyjmować bezkrytycznie. Wystarczy SAMODZIELNIE pogrzebać chociażby na stronie Japońskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych czy ambasad…

    Odpowiedz
  • 27 października 2013 o 22:48
    Permalink

    Czyli jednak ziemia nie skażona islamem nie istnieje..yhh, pora, żeby USA rozprawiło się z nimi atomówkami, bo za bardzo zaczynają się panoszyć kozo***cy.

    Odpowiedz
      • 5 kwietnia 2017 o 10:58
        Permalink

        Gdzie obecnie najdrastyczniej prześladuje się chrześcijan?
        W Korei Północnej.
        TAM NIE LINKUJEMY
        Broń odkryta przez władze Tajlandii na pokładzie północnokoreańskiego samolotu było przeznaczone dla Iranu – donosi w poniedziałek Wall Street Journal. Maszyna przewoziła 35 ton trefnego ładunku.

        Odpowiedz
  • 2 listopada 2013 o 16:10
    Permalink

    Internet jest najbardziej absurdalnym źródłem informacji. Zacytuję klasyka Stanisława Lema (cytat z pamięci) “Gdyby nie internet nie wiedziałby, że tylu głupców żyje na tm świecie”.

    Odpowiedz
    • 22 kwietnia 2014 o 20:59
      Permalink

      Coz to za ciemnota? Interenet to wspaniale zrodlo przekazu.Przykro mi ,ze nie umiesz korzystac z jego zalet.Owszem z jednej strony glupota ale prawdziwe informacje ze swiata (bez manipulacji) mozesz uslyszec tylko z sieci!!!!

      Odpowiedz
  • 1 stycznia 2014 o 20:16
    Permalink

    Nie wiem poco pisać jak bardzo rozwinięte kultury tolerują islam ,ludzie wypisują o Japonii że niema tolerancji dla islamu bo szukają kraju który radził by sobie z fanatyzmem islamskim.Właśnie redaktorku im odebrałeś nadzieje.

    Odpowiedz
    • 29 września 2014 o 20:31
      Permalink

      Nadzieję opartą na kłamstwie wyssanym w palca

      Odpowiedz
      • 17 grudnia 2014 o 11:11
        Permalink

        może i masz rację, tylko jakie z tego wynika dobro

        Odpowiedz
      • 26 lipca 2015 o 16:22
        Permalink

        A ty mądra niby skąd wiesz. Zamknie się Abdul

        Odpowiedz
  • 27 marca 2014 o 17:32
    Permalink

    Masz Pan panie czereśniak “brednie z internetów” ot profesyjonalnyjny artykullo …

    Odpowiedz
  • 5 kwietnia 2014 o 04:54
    Permalink

    internetowy medrca autor to chyba z narodu wybranego , albo sld , no niestety tak sie sklada ze mijasz sei z prawda WE WSZYSTKIM

    Odpowiedz
  • 24 maja 2014 o 10:29
    Permalink

    dziękuje za text 😉 pomógł zdezawuować plotki wśród znajomych; pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 13 sierpnia 2014 o 12:52
    Permalink

    Szkoda myślałem że na prawde tak jest …..

    Odpowiedz
  • 13 września 2014 o 05:49
    Permalink

    Islam w Japonii wyznaje 0,12% obywaleli. W Japonii 98,5% ludzi to Japończycy (reszta to głównie Chinczycy i Koreańczycy). Japonia jest więc krajem narodowym, jednorodnym kulturowo, który bardzo mocno chroni własną kulturę i tradycje. Jest to kraj nieskażony bzdurami multi-kulti dlatego Japonia i jej oryginalna kultura będą trwać wieki czego nie można powiedzieć o np. Francji, która prędzej czy później zostanie zislamizowana. Wystarczy tam pojechać i to wszystko zobaczyć. Islamizacji Francji nie da sie już zatrzymać.

    Odpowiedz
  • 13 września 2014 o 05:54
    Permalink

    Islam w Japonii wyznaje 0,12% obywaleli. W Japonii 98,5% ludzi to Japończycy (reszta to głównie Chinczycy i Koreańczycy). Japonia jest więc krajem narodowym, jednorodnym kulturowo, który bardzo mocno chroni własną kulturę i tradycje. Jest to kraj nieskażony bzdurami multi-kulti dlatego Japonia i jej oryginalna kultura będą trwać wieki czego nie można powiedzieć o np. Francji, która prędzej czy później zostanie zislamizowana.

    Odpowiedz
  • 13 września 2014 o 09:56
    Permalink

    Bardzo dobrze ze japonczycy nie wpuszczaja muzulmanskiej cccccccccccccc cccccccccccccc .Islam powinien byc zakazany w Europie jako religja I ideologia przemocy okrucienstwa barbarzynstwa … Ta religja jest antyludzka barbarzynska sadystyczna. Muzulmanie powinni byc wydaleni z Europy do swoich krajow, a tych kturzy nie chca wyjechac xxxxxxxxxxx. Inaczej w Europie bedziemy miec coraz bardziej nabrzmiala bombe zegarowa miljonow muzulmanow gotowych nam skoczyc do gardla I uciecia glowy w imie dzichadu kiedy tylko poczuja sie wystarczajaco w przewadze I silni. Uniknijmy w Polsce problemow takich jak ma Anglja Niemcy Francja, dmuchajmy n.a. zimne,badzmy roztropni. Mizulmanie europejska tolerancje biora jako nasza slabosc ktora mozna wykozystac by kiedys nas zniszczyc.

    Odpowiedz
    • 16 stycznia 2015 o 10:33
      Permalink

      A co zrobić z Bośnią czy Albanią? cccccc w ccccccc czy ogrodzić murem?

      Odpowiedz
  • 13 września 2014 o 19:47
    Permalink

    Muzułmanin – islamista może być na wagę złota,
    byle by reprezentował orientację antyrosyjską.
    Patrz żołnierze polscy wysłani
    na “misje stabilizacyjne”,tzn. do walki z “duchami” afgańskimi,
    jednoczesne przytulanie przez solidarnościowców
    wahabitów kaukaskich – rondo niejakiego Dudajewa…
    dlatego też islamistów dzielimy na:

    – “dobrych”, którzy nienawidzą…Federacji Rosyjskiej

    – “złych,” którzy nienawidzą…USA.

    KALI kłaniać się.

    Odpowiedz
    • 18 września 2015 o 10:10
      Permalink

      To co Pan napisał w komentarzu na temat dobrych i złych islamistów , to był strzał w dziesiątkę . Dobry islamista to ten który morduje Rosjan , a zły który morduje Amerykanów .Niestety taka jest prawda .

      Odpowiedz
  • 15 września 2014 o 16:30
    Permalink

    Bardzo sie ciesze, ze sie ukazal taki artykul.
    Ja dostaje duzo roznych zupelnie idiotycznych wiesci na temat islamu. I to przewaznie od ‘bogobojnych’ i wierzacych ktorzy zamiast wziac sie za studiowanie 10 przykazan – dyskutuja na temat koranu, ktorego nie mieli w rekach.
    Zadziwiajace, z moich obserwacji wynika, ze ci sami ludzie, ktorzy kiedys bardzo, ale to bardzo popierali powstanie muzulmanskiego panstwa w Europie (Kosowa) bardzo nie lubili chrzescijanskich Serbow i wierzyli we wszystkie anty-jugoslawianskie lgarstwa, teraz zawziecie pyskuja na islam.. i na chrzescijanska Rosje.
    Islam przeszkadza glownie wielkim korporacjom i bankom. Szariat nie pozwala na inwestowanie bankow w spekulacje finansowe, narkotyki, prostytucje, hazard a przede wszystkim zabrania lichwy i banki szariatu nie pobieraja procentow za pozyczone pieniadze.
    To my nienawidzimy islamu i napadamy na ich kraje. Dlaczego polskie wojska wziely udzial w napadzie na zaprzyjazniony z nami Irak, Libie i zupelnie obce nam Mali?
    I co nam zlego zrobili Afganowie, ze polecialy polscy zolnierze palic im wsie i miasta?
    To przeciez nie muzulmanie lataja nad Europa dronami i zrzucaja bomby na nasze dzieci i kobiety.
    To banki i zlodziejskie korporacje naftowe ‘boja’ sie muzulmanow.
    I dlatego rozpuszczaja takie klamstwa.
    Przeciez kazdy sobie moze sprawdzic komu zagrazala Libia czy Afganistan.
    A w Polsce muzulmanie mieszkaja juz od 600 lat. I jakos nikomu do tej pory nie przeszkadzaja.

    Odpowiedz
    • 16 sierpnia 2015 o 09:05
      Permalink

      dronami nie lataja ale gwalca i morduja w zachodniej europie, islam to ccc ktory cccc lewacka europe

      SZANOWNY PANIE – OBOWIĄZUJĄCE PRAWO NIE POZWALA NA TAKIE UOGÓLNIENIA. PROSZĘ O TYM PAMIĘTAĆ. WEB. JÓZ.

      Odpowiedz
  • 29 września 2014 o 20:21
    Permalink

    Właśnie trafiłem na te wyliczenia na jakimś forum i szukając informacji na ten temat trafiłem tutaj. Dzięki za wyjaśnienie!

    Btw znalazłem błąd w tekście:
    “Oczywiście na japońskich uniwersytetach jest wykładany język arabskich…”

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 22 grudnia 2014 o 17:57
    Permalink

    PROSZĘ O ŹRÓDŁO INFORMACJI!!! Jestem 100% pewny że autor tego artykułu nie zna języka japońskiego tą skąd ma bzdet-ne informacje? Japończycy wysokim IQ wiedzą czy się kończy mieszanie ras…

    Odpowiedz
    • 7 stycznia 2015 o 13:45
      Permalink

      mieszkalem w japoni 7 lat to co napisał ten czlowiek to kompletna bzdura…

      Odpowiedz
      • 3 lutego 2015 o 16:51
        Permalink

        Byłem w Japonii przez 2 miesiące na moim urlopie i jakoś nie widziałem zbytnio Islamistów… Japończycy mają sceptyczne podejście do tej religii, szczególnie teraz w czasach ataków Islamistów w krajach z Europy… Więc autor w paru punktach minął się z celem.

        Odpowiedz
    • 8 listopada 2015 o 20:15
      Permalink

      prosze o wasze zrodlo inforacji, ja znam kilku Japonczykow i islam nie jest im obcy. Inna rzecz, ze muzlumanie sie po prostu tam nie panosza jak we Francji czy Niemczech i przejeli Japonski styl “szanowania sie nawzajem”. Religia w domu, a nie na ulicy. Tyle w tym temacie. A na zrodlo inforacji polecam strony oficjalne i roznego typu researche.

      Odpowiedz
  • 8 stycznia 2015 o 10:16
    Permalink

    Masa błędów w artykule!! Tekst z 2013 roku w ogole nie poprawiany..

    JEŻELI SZANOWNY PAN CHCIAŁBY ZASPONSOROWAĆ REDAKCJI KOREKTĘ PROSIMY O KONTAKT. WEBMASTER JÓZEF.

    Odpowiedz
  • 8 stycznia 2015 o 10:56
    Permalink

    Nie do końca rozumiem,o co “kruszymy aż tyle kopji”.
    Każda religia – jeśli już musi istnieć,niech będzie
    na przynależnym jej geograficznie miejscu ..i cześć!!!
    Inaczej,dywagujemy nad przewagą świąt Wielkiejnocy nad…
    a może w odwrotnym kierunku.jest to zwyczajne bicie piany!
    Dodam.

    Niech będzie tylko i wyłącznie sprawą sumienia,
    a nie obowiązującym dominatem!

    Odpowiedz
    • 15 września 2015 o 15:35
      Permalink

      Jesli religia przynalezec ma geograficznie to co w takim razie wyznaja eskimosi 🙂 modla sie do oltarza z lodu o globalne ocieplenie?????

      Odpowiedz
      • 18 września 2015 o 13:23
        Permalink

        Dlaczego zaraz o ocieplenie??
        Takie pragnienie dotyczyć może jedynie
        “tropikalnych Eskimosów”…a co na to poprawność,
        czy przypadkiem nie Inuita?
        🙂

        Ps. Etymologia słowa Eskimos – ten który zjada surowe
        mięso.

        Odpowiedz
  • 31 stycznia 2015 o 11:46
    Permalink

    Mój argument zbija większość twoich wątłych tez. Piszesz: Nie wiadomo czy to muzułmanin bo nie ma w formularzu wpisz religię.

    To powiedz mi na ile trzeba być inteligentnym żeby odgadnąć religię po czymś takim: Bassim Al-Karbalaei.. na twoje oko to nazwisko rodowitego Japończyka?
    Otrząśnij się i nie ośmieszaj

    Odpowiedz
    • 31 marca 2016 o 01:24
      Permalink

      No to żeś wyjechał z żelaznym argumentem. Normalnie nie do przebicia. Tyle że Japończycy oficjalnie nie przyznają się do prześladowania muzułmanów. To jest sprawa tak tajna, że nawet japońskie MSZ publikuje jakieś artykuły, jak to szanują islam w swoim kraju: http://www.mofa.go.jp/dispatches/vol07/perspectives.html

      Odpowiedz
  • 1 maja 2015 o 10:57
    Permalink

    Kur.. a już się pod jarałem, myślałem że to prawda. Że pojadę do jakiegoś kraju gdzie tych fanatyków nie będzie, mieszkam w Bydgoszczy jest ich coraz więcej, normalnie masakra jakaś. To tak dużo prosić o jedno miejsce na ziemi gdzie ich nie ma. Chce normalnie żyć po prostu móc swobodnie wyznawać swoją religię (jestem katolikiem) chce żeby moje wnuki żyły w wolnym świeckim kraju a nie z prawem szariatu. Dlaczego to tak dużo. Ludzie którzy myślą jak ja muszą się zebrać i utworzyć własny kraj, z konstytucją która zabrania im tam przyjazdu. I tak opanowali już całą planetę im już starczy. Szczerze gdyby nie narzucali wszystkim do około prawa Szariatu miałbym ich gdzieś.

    Odpowiedz
  • 5 września 2015 o 12:05
    Permalink

    Najważniejsze jest to, że Japonia w ogóle nie przejmuje się starzeniem społeczeństwa, bo nie oznacza to że wymrą, tylko tyle że będzie ich mniej. Oni stawiają na technologię. Przemysł potrzebuje inżynierów nie robotników, rolnictwo jest wysoce zmechanizowane, usługi też stają się domeną maszyn, automatów, robotów, humanoidów i to widać przy każdej wzmiance o współczesnej Japonii czy Korei. Idą w przyszłość tak, że praca staje się przywilejem ludzi kreatywnych tj. artystów, projektantów, naukowców, biznesmenów, specjalistów których maszyna nie zastąpi. Nowoczesny robot w przyszłości będzie nawet w stanie zastąpić prawnika czy lekarza, a może nawet sędziego czy chirurga. Więc to biadolenie o starzeniu się społeczeństw wysokorozwiniętych i potrzebie ściągania czy wpuszczania imigrantów jest żałosne i anachroniczne. Nie żyjemy już w latach 60 i 70 kiedy kopalnia zatrudniała nie 3,5 tys., a 15-20 tys. robotników. Przyszłość cywilizacji i państw wysokorozwiniętych, należy do ludzi kreatywnych i technologii, a tym samym nawoływanie do bezmyślnego mnożenia się nie bacząc na możliwości dobrego wręcz wysublimowanego wychowania i wykształcenia to proszenie się o nastanie pokoleń ludzi nieszczęśliwych, którzy nie mając kwalifikacji będą chcąc nie chcąc prowadzić gnuśne, pełne zgorzknienia życie, bo nie będą pracować, nie będą mieli celu w życiu. Nasili się narkomania, przestępczość, alkoholizm i inne patologie. Obecne odcinanie kuponów od dobrobytu wypracowanego przez poprzednie pokolenia, jak i wpuszczanie na gotowe pozbawionych etosu pracy i nauki oraz nastawionych z gruntu roszczeniowo imigrantów bez kwalifikacji jest wsteczne i grozi upadkiem kultury i charakteru krajów.

    Odpowiedz
  • 11 września 2015 o 21:20
    Permalink

    Jeden fakt się zgadza muzułmanie stanowią tam mniej niż 1% społeczeństwa. Jeżeli chodzi o resztę, to oprócz rządzących Japonią nikt nie wie. I to się nazywa Dyplomacja.

    Odpowiedz
  • 23 września 2015 o 19:18
    Permalink

    Witam,własnie pytałem się ambasady Japonii. Potwierdzili że wzynawcy islamu nie są mile widziani w Japonii.

    Odpowiedz
  • 7 października 2015 o 14:53
    Permalink

    Tak słodkie komentarze na temat islamu piszą islamiści w celu oszukania ludzi Ja jestem katolikiem i nie chcę religii która karze mordować ludzi tak jak zwierzęta juczne .Jeżeli chcą emigrować to niech szukają państw muzułmańskich, a nie katolickich .Ich wiara nie daje nic na drodze duchowej tylko wprowadza nienawiść i zbrodnie w tych krajach w których przebywają.Państwa zachodnie boją się islamistów i dlatego społeczeństwa oszukują

    Odpowiedz
  • 9 października 2015 o 20:13
    Permalink

    Proszę o dowody tych tez. Głupi formularz imigracyjny to wstęp do całej procedury. W głupiej nnnnn ABW gromadzi informacje o wyznaniach czy się to komuś podoba czy nie. Policja prowadzi rejestry prostytutek, osób homoseksualnej orientacji, nosicieli hiv/hcv itp. mimo oficjalnych zakazów. Zdarza mi się bywać w Japonii ale nigdy nie myślałem o tym temacie. Z całą jednak pewnością mogę stwierdzić, że meczetu ani muzułmanów jeszcze nie widziałem. By tekst był choć trochę wiarygodny, należałoby dawać linki do rejestru meczetow, uczelni itp. Dla mnie to stek bzdur podobnych do tych do których autorka się odnosi.

    Odpowiedz
    • 30 października 2015 o 06:15
      Permalink

      Bywam w Japonii w Kobe parę miesięcy w ciągu roku. Mieszkam W Kobe i na ulicy widuję muzułmanki z dziećmi. To, że spacerują z dziećmi raczej oznacza, że są tu zadomowione i pewnie mają mężów, którzy tu pracują. Jest też meczet i to blisko kościoła katolickiego i żydowskiej synagogi. W pobliskich uliczkach są knajpki arabskie. Każdy może tam zjeść – jak wytrzyma kłęby dymu papierosowego.

      Odpowiedz
  • 13 listopada 2015 o 12:23
    Permalink

    Mogą całą Europę zająć Islamiści, ale polski nie zajmą.
    Z krzyżami w dłoniach pójdziemy ich nnnnn jak nnnnnn.
    Polska dla Polaków.

    Odpowiedz
  • 14 listopada 2015 o 16:05
    Permalink

    Text ok tylko … dlaczego mam uwierzyć w niego a nie w tamte inne texty?

    Odpowiedz
    • 24 stycznia 2016 o 12:45
      Permalink

      Łatwo to sprawdzić wystarczy google.
      Poszukaj ambasad Japonii w krajach muzułmańskich. chociażby Egipt, Arabia Saudyjska, Dubaj, Irak, Iran. Poszukaj na mapach google meczetów w Japonii, szkół języka arabskiego, koranu w księgarniach internetowych np amazon. Te rzeczy łatwo sprawdzić i wszystkie dowodzą, że autorka tego artykułu ma rację.

      Odpowiedz
  • 16 listopada 2015 o 08:47
    Permalink

    KOMENTARZ PEŁEN NIENAWIŚCI I KSENOFOBII NIE BĘDZIE OPUBLIKOWANY, WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
  • 7 grudnia 2015 o 01:43
    Permalink

    Znowu “upiększanie” tej ideologii. Jest to dla mnie jakiś niezrozumiały fenomen. A może “taki mamy klimat”?
    Polecam wszystkim: Hamed Abdel-Samad o islamie – egipsko-niemiecki politolog i publicysta, autor wielu książek.
    https://www.youtube.com/watch?v=2-Fm5vdekeY

    Odpowiedz
  • 21 stycznia 2016 o 13:46
    Permalink

    Chciałbym zwrócić uwagę, że to również powyższy materiał też jest “info” z internetu 🙂 a więc: wierzyć czy nie?

    Odpowiedz
    • 24 stycznia 2016 o 12:46
      Permalink

      Łatwo to sprawdzić wystarczy google. Czy to na prawdę takie trudne? Myśl samodzielnie i sam sprawdzaj informacje.

      Poszukaj ambasad Japonii w krajach muzułmańskich. chociażby Egipt, Arabia Saudyjska, Dubaj, Irak, Iran. Poszukaj na mapach google meczetów w Japonii, szkół języka arabskiego, koranu w księgarniach internetowych np amazon. Te rzeczy łatwo sprawdzić i wszystkie dowodzą, że autorka tego artykułu ma rację.

      Odpowiedz
    • 24 stycznia 2016 o 12:50
      Permalink

      Poszukaj ambasad Japonii w krajach muzułmańskich, szkół języka arabskiego i meczetów w Japonii. Koranu w księgarniach internetowych. Masz odpowiedź na to czy to prawda. Naucz się samodzielnie weryfikować informacje.

      Odpowiedz
    • 17 lipca 2016 o 09:25
      Permalink

      Widzę że przerasta cię korzystanie z Google, to podpowiem: wystarczy poszukać ambasad krajów arabskich w Japonii, lub odwrotnie, Japonii w krajach arabskich. Poszukaj meczetów w Japonii, szkół języka arabskiego, Koranu w księgarniach internetowych (niektóre powinny mieć wersję anglojęzyczną). Trochę inicjatywy zamiast bezpodstawnych oskarżeń.

      Odpowiedz
  • 24 marca 2016 o 15:25
    Permalink

    Brednie ! Pracuje z facetem z Japonii i mówi że u nich muzułmanin jest traktowany jako wielki wróg którego nienawidzą

    SZANOWNY PANIE CHĘTNIE Z TYM PANEM I Z PANEM PRZEPROWADZIMY WYWIAD – MOŻE BYĆ ANONIMOWO ZAPRASZAMY SERDECZNIE DO KONTAKTU NA ADRES EMAILOWY REDAKCJI. SERDECZNIE PANA POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
  • 7 kwietnia 2016 o 07:40
    Permalink

    Ale ktos sie napracował przy artykule-ale malo faktów….szkoda. Trzeba tam pojechać,troszkę pomieszkać i wtedy będzie się wiedziało! A tak jest to artykuł nierzetelny i pachnie(śmierdzi) gazeta wyborcza-niestety. Treść znana z GW.Też sie wlos jezy gdy czyta sie głupoty Michnika .

    Odpowiedz
  • 9 kwietnia 2016 o 15:46
    Permalink

    Dlaczego Rosja wydała władzom Japonii proszących o azyl w jej ambasadzie ludzi ?
    Lojalność wobec rządu Japonii bardziej się opłaca,niż korzystanie z usług ochotników,którzy np.chcieliby Rosjanom pomóc posprzątać?
    Wizerunkowo jest to strzał w stopę i utrata zaufania-po czyjej stronie ona jest? Wygląda na to,że rządzących terrorystów.

    PANA ANTYSEMICKI PSEUDONIM NAZWAŁEM ZGODNIE Z KLASA POJĘĆ DO KTÓRYCH SIĘ ODWOŁUJE, KOMUNIKUJĄC JEDNOZNACZNIE JEGO NEGATYWNĄ WYMOWĘ. PROSZĘ PAMIĘTAĆ NA TYM PORTALU NIE MA TOLERANCJI NAWET DLA CIENIA ANTYSEMITYZMU, JEŻELI SIĘ TO PANU Z JAKICHKOLWIEK POWODÓW NIE PODOBA – ŻEGNAMY. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2016 o 21:38
    Permalink

    Możesz podać źródło tych faktów? Ustawa, konstytucja itd.

    Odpowiedz
  • 11 kwietnia 2016 o 21:00
    Permalink

    Fajnie. Teraz jeszcze autorze textu sprawdź ilu islamistów przyjęła Japonia w zeszłym roku, a później… podrap się w głowę.

    Odpowiedz
    • 17 lipca 2016 o 09:27
      Permalink

      A ty sprawdź ilu imigrantów w ogóle osiedliło się w Japonii, to dotrze do ciebie że jest to kraj izolujący się w miarę możliwości od każdego.

      Odpowiedz
  • 8 maja 2016 o 09:20
    Permalink

    WSZYSTKIE TE tak zwane ” prawdziwe religie ” :(((( …TO JEDNO WIELKIE hhhhhhhhhhh hhhhhhhhhhhhhh !!!!!!!!!!!!!!!!!!!..JESTTTTTTTTTT …amenT 🙂

    Odpowiedz
  • 25 lipca 2016 o 11:51
    Permalink

    żadna ksenofobia.
    Ciekawe, czy jak wam spuszcza bombkę w zatłoczonym metrze,to zmienicie zdanie
    fffff- to imię diabła

    Odpowiedz
  • 25 lipca 2016 o 11:52
    Permalink

    żadna ksenofobia.
    Ciekawe, czy jak wam spuszcza bombkę w zatłoczonym metrze,to zmienicie zdanie
    vvvvvv to imię diabła

    Odpowiedz
    • 25 lipca 2016 o 14:32
      Permalink

      “poszła jola do przedszkola

      zapomniała parasola…”
      🙂

      Odpowiedz
  • 27 lipca 2016 o 02:34
    Permalink

    64+70 =134 tys
    64+100 = 164 tys
    NIe wiem jakie są realia z muzułmanami w Japonii ale tam żyje około 100 milionów ludzi . Tak więc nawet 164 tys muzułmanów do 100 milionów to zaledwie 0,164 % populacji więc rzeczywiście jest ich bardzo niewiele , bo porównując Niemcy, których jest ok 80 mln zaś mają ok 5-8 mln Turków i jeszcze najechało im ostatnio po zaproszeniach Makreli ze 2 miliony – to jedno jest pewne – w Europie zachodniej Armagedon zbliża się wielkimi krokami…
    To co działo się w ostatnim roku to zaledwie ….odległe grzmty przed burzą z piorunami i potężną ulewą.
    Smutne to ale tak będzie. No chyba, że europejczycy posłuchają Mariana Kowalskiego

    http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/kowalski-mam-w-d-prawa-czlowieka,17568236607

    Odpowiedz
  • 2 sierpnia 2016 o 10:01
    Permalink

    Niestety, ale zarówno w Internecie jak i to, co napisał redaktor powyżej to bzdury. Japonia ma restrykcyjną politykę migracyjną – stąd bardzo mało osób przyjeżdża tam pracować. Oczywiście, że są tam muzułmanie – ale w 120 mln kraju jest ich znikomy odsetek – dlatego nie mają nic do powiedzenia. We Francji jest 10 mln muzułmanów co stanowi 15% społeczeństwa!!! – dlatego kraj musi się s nimi liczyć. W Japonii jest to na poziomie 1% – to jak błąd statystyczny:D. Są oni bardzo grupą bardzo zamkniętą, nie udzielają się publicznie, żyją w mniejszości więc nie fikają.

    Odpowiedz
  • 14 sierpnia 2016 o 11:06
    Permalink

    Autorka tekstu ma rację. Publikowane m.in. na stronach bibula.com pseudofakty o Japonii to kompletne brednie.
    Japonia ma ambasady w wielu krajach arabskich:

    http://www.ksa.emb-japan.go.jp/

    http://www.eg.emb-japan.go.jp/

    itd.

    Spędziłem w Japonii urlop. Już na lotnisku na stoiskach z broszurami dostrzegłem informator “Tokyo muslim” z dokładnymi wskazówkami, gdzie muzułmanie mogą w Tokio jeść, modlić się, nocować itd.
    Nie trzeba do Japonii jechać, żeby z tą broszurą się zapoznać:

    https://www.gotokyo.org/book/0001-056-en/

    Inne podobne:

    http://muslimguide.jnto.go.jp/eng/

    http://www.muslim-guide.jp/

    Odpowiedz
  • 24 grudnia 2016 o 00:40
    Permalink

    No artykuły niczego sobie dane no nie wiem z czego wyssane na temat ilości wyznawców islamu?
    Jeżeli chodzi o wyznawców islamu rodowitych Japończyków to raczej nie ma problemow.
    Ale problemy są z wyznawcami islamu pochodzenia Arabskiego.
    Prawda jest taka że po zabujstwach Japończyków w Iraku. Tolerancja na islam się zmieniła.
    I co będę pisał jjjjjjjj mają tam ostry wpierw…. ol.
    Wiec proszę nie szukać w danych statystycznych tylko pojechać i pomieszkac tam parę lat.
    To naród honorowy. Więc terorysci zabili im żołnierza japońskiego to oni im islamiste. I chodzi tu nie o policję japońską tylko o ich mafię.
    Też honorową.

    Odpowiedz
  • 21 września 2017 o 20:33
    Permalink

    Ty nnnnnnnnnnnnnn nnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn nnnnnnnnnnnnnnnnnnn.

    Odpowiedz
  • 18 sierpnia 2019 o 15:08
    Permalink

    Piszesz bzdury autorze. Prawdziwi muzułmanie nie uznają przekładu Koranu na inne języki. Przy tłumaczeniu tak czy siak, ale przeinacza się słowa, więc i dosłowny przekaz słów z Koranu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.