Polityka

Janusz Palikot nigdy nie będzie Marcinem Lutrem

 Bez względu na wynik wyborów pan Janusz Palikot, objawiony, jako nowość polskiej polityki, nigdy nie będzie reformatorem naszego kraju, nigdy nie wskaże nam nowej jakości tak jak uczynił to niegdyś Marcin Luter. Oferta pana Palikota i popierającej go formacji to mieszanina pustki, nieprzemyślanych postulatów i próżni.

Naród jednakże dał głos, spowodował swoim wyborem konieczność uznania ludzi pana Palikota za jedną z najistotniejszych sił politycznych w naszym państwie. Jest to niezmiernie bolesne, albowiem ich program nie jest dla naszego kraju dobry. Ruch pana Palikota nie proponuje niczego konkretnego poza sprzeciwem, przeciwko hasłom, którymi określa wybrane elementy życia społeczno-politycznego w kraju.

Nie wiadomo, czy ludzie z tego ugrupowania zdają sobie świadomość ze skali odpowiedzialności za Polskę, która na nich spoczywa od momentu osiągnięcia mandatów poselskich. Z tą chwilą proszę państwa kończy się festyn i zabawa, zaczyna się rzetelna praca i odpowiedzialność. Czas ubierania kolorowych marynarek, machania wibratorem przed nosem i wykrzykiwania frazesów odchodzi skutecznie w przeszłość. Czy jesteście gotowi wziąć odpowiedzialność za nasz kraj i zająć się na serio jego reformowaniem? Czy jesteście na to gotowi?

Ze względu na grupy elektoratu, które poparły pana Palikota nie dziwi wynik 10%, sprytnie odebrał głosy SLD i części PO, stawiając na antyklerykalizm i sprzeciw przeciwko dotychczasowym porządkom. Obecnie ci ludzie, ze swoim charyzmatycznym liderem będą nami rządzić. Ludzie, którzy dla większości z nas są zagadkami, nie są wyraziści.

Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że pana Palikot okaże się obliczalny, zobaczymy czy sobie poradzi z tymi, których ma na listach, albowiem w wielu przypadkach są to osoby niezależne, posiadające własne źródła finansowania. Faktycznie taka zmiana może wiele wnieść na naszą scenę polityczną, bezwzględnie może zamieszać i dużo zmienić. Jednakże wszystko wskazuje na to, że PO + PSL będą miały stabilną większość nieco ponad 231 posłów, co umożliwi im swobodne rządzenie i wyłuskiwanie spadkowiczów od Palikota, z SLD i może paru z PIS. Wszystko jest możliwe, ponieważ polityka jest dziedziną dynamiczną, nie znosi próżni, Janusz Palikot nie jest Marcinem Lutrem, nie zaproponował nam niczego nadzwyczajnego. Nawet, jeżeli będzie uprawiał ostrą i wyrazista retorykę w Sejmie, to bardzo szybko wyjdzie jego próżnia na jaw, albowiem na postsldowskiej próżni nie da się niczego trwałego zbudować, żonglując protestem w okresie, gdy gospodarka będzie dyktować konieczność wprowadzania w życie twardych scenariuszy nieznoszących kompromisu.

W najbliższym czasie zobaczymy, jaka będzie zdolność koalicyjna poszczególnych partii, na pewno będzie to ciekawy tydzień w krajowej polityce. Niestety oni wszyscy w takim układzie nie mają nam nic nowego do zaoferowania, a pan Palikot prawdopodobnie się spali, szybciej niż zdąży zabłysnąć. Zresztą na pewno cos mu wyciągną z przeszłości, ewentualnie przeprowadzą nagonkę medialną ograniczająca jego zdolność koalicyjną i możliwości oddziaływania na swoich własnych ludzi.

Właśnie w zdolności do kontroli własnych posłów należy upatrywać największej słabości Palikota, co prawda mówił on, że to nowi ludzi, ideowo zdeterminowani i określeni na nową formułę, jednakże po prostu bliższa ciału koszula – tutaj nie ma żartów, rada nadzorcza największej spółki w kraju pod nazwą Sejm RP, to nie przelewki, tutaj się nie wybacza, nie ma sentymentów, liczy się interes. O czym zarówno my jak i wszyscy liderzy partii politycznych musimy doskonale pamiętać.

Na dzień dzisiejszy fakty są takie, że trzecią siłą polityczną w naszym kraju są np. tacy ludzie.

Powodzenia Polsko! Skoro w dzisiejszych czasach osoby posiadające jedynie pieniądze i wibrator są wstanie z niczego zdobyć 10% poparcia społecznego, to znaczy, że demokracja nie działa prawidłowo. Jakiś element zawodzi, prawdopodobnie tym elementem są media. W wyniku ich dysfunkcji, nawet taka osoba jak pan Palikot, może jawić się współcześnie tak jak niegdyś Marcin Luter. Wielki reformator. No cóż zobaczymy, jak przeżyjemy…

Nie dla legalizacji narkotyków! Nie dla zabijania dzieci nienarodzonych! Nie dla nazywania czarnego białym!

One Comment

  1. Dobre mocne …

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.